Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

18 sierpnia 2020 r.
11:21

„Badyle" opanowały park Jana Pawła II. Miasto nie kosi przez suszę

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
12 12 A A
Łany białego krwawnika, kwitnący na żółto wrotycz, wysokie osty i pokrzywy, dziki szczaw oraz chrzan – takie rośliny zielne można oglądać w parku Jana Pawła II
Łany białego krwawnika, kwitnący na żółto wrotycz, wysokie osty i pokrzywy, dziki szczaw oraz chrzan – takie rośliny zielne można oglądać w parku Jana Pawła II (fot. Dominik Smaga)

Na wybujałe rośliny w parku Jana Pawła II skarży się jeden z naszych Czytelników. Jego zdaniem wąwóz porastają „badyle”, przez co brakuje miejsca do wypoczynku na trawie. Urząd Miasta zapowiada, że kosiarki jeszcze się tutaj pojawią.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Łany białego krwawnika, kwitnący na żółto wrotycz, wysokie osty i pokrzywy, dziki szczaw oraz chrzan – takie rośliny zielne można oglądać w parku Jana Pawła II, jednym z najbardziej rozległych parków Lublina. Wybujała roślinność nie każdemu się podoba, niektórym wręcz przeszkadza, tak jak naszemu Czytelnikowi, którego bardziej ucieszyłby widok regularnie koszonych zieleńców.

– W ubiegłym roku trawa w wąwozie była koszona, przez co był on dobrym miejscem wypoczynku. Można było rozłożyć koc, posiedzieć z dziećmi, natomiast w tym roku trawa nie jest koszona. Rosną w nim badyle, metrowe pokrzywy i osty – skarży się pan Tomasz. –Może ktoś z miasta wymyślił, że będzie robił tzw. łąki kwiatowe, jednak z łąkami nie ma to nic wspólnego.

Zdaniem pana Tomasza wysokie rośliny utrudniają korzystanie z parku. – Wąwóz jest „zabadylony” i brakuje miejsc, gdzie można wypoczywać na trawie – ocenia nasz Czytelnik. – Ponadto obecna sytuacja sprzyja wzrostowi populacji kleszczy.

Za stan parku w wąwozie na Czubach odpowiada Urząd Miasta, który postanowił w tym roku rzadziej kosić trawniki.

– Ze względu na zmiany klimatyczne przejawiające się między innymi występowaniem suszy koszenie na terenach zieleni zlokalizowanych poza drogami zostało ograniczone do minimum w celu zwiększenia naturalnej retencji wody – wyjaśnia Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza. Twierdzi też, że o rzadsze koszenie trawników… wnioskowali sami mieszkańcy.

Urząd zapewnia jednak, że park Jana Pawła II nie jest całkowicie omijany przez kosiarki.

- Teren wąwozu był skoszony w całości w maju, a w lipcu wzdłuż ciągów komunikacyjnych – stwierdza Góźdź. – Do końca roku planowane jest kolejne skoszenie tego terenu.

Zieleń pozostawiona sama sobie w niektórych miejscach stwarza wręcz zagrożenie. Jest tak przy drogach rowerowych mocno zwężonych przez wybujałe zarośla, np. przy ul. Filaretów.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Agent_Tomek / 18 sierpnia 2020 r. o 12:00
+56
Zdecydujcie się w końcu w redakcji czy jesteście za koszeniem czy za niewykaszaniem bo szpagaty które robi redaktor Smaga w tym temacie są doprawdy zadziwiające a momentami wręcz żenujące. Średnio co tydzień, może dwa, wychodzą artykuły które naprzemiennie zachęcają do koszenia oraz pozostawiania trawy nieskoszonej. Chyba nie liczycie na to, że codziennie na zlecenie miasta zamówiona firma będzie przemierzała Lublin wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pojedynczych badyli na każdym skwerze czy kawałku osiedlowej zieleni? Sprawa jest zero jedynkowa - albo kosimy albo nie kosimy. Tyle.
Zdecydujcie się w końcu w redakcji czy jesteście za koszeniem czy za niewykaszaniem bo szpagaty które robi redaktor Smaga w tym temacie są doprawdy zadziwiające a momentami wręcz żenujące. Średnio co tydzień, może dwa, wychodzą artykuły które naprzemiennie zachęcają do koszenia oraz pozostawiania trawy nieskoszonej. Chyba nie liczycie na to, że codziennie na zlecenie miasta zamówiona firma będzie przemierzała Lublin wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pojedynczych badyli na każdym skwerze czy kawałku osiedlowej zieleni? Sprawa jest zero jedynkowa... rozwiń
Avatar
Rukevitsa / 18 sierpnia 2020 r. o 12:27
+49
Najgorzej, że te badyle wyrastają też w nowych nasadzeniach krzewów i roślin ozdobnych zagłuszając ich wzrost. I mało kto się tym przejmuje..... a to się nazywa niegospodarność. Więc kosić trzeba (pewnie też nie wszędzie) ale rozsądnie. Tymczasem w Lublinie ze skrajności w skrajność: albo koszą do gołej ziemi albo wcale.
 Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo.
 Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo. rozwiń
Avatar
Agent_Tomek / 18 sierpnia 2020 r. o 12:46
+43
Zdecydujcie się w końcu w redakcji czy jesteście za koszeniem czy za niewykaszaniem bo szpagaty które robi redaktor Smaga w tym temacie są doprawdy zadziwiające a momentami wręcz żenujące. Średnio co tydzień, może dwa, wychodzą artykuły które naprzemiennie zachęcają do koszenia oraz pozostawiania trawy nieskoszonej. Chyba nie liczycie na to, że codziennie na zlecenie miasta zamówiona firma będzie przemierzała Lublin wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pojedynczych badyli na każdym skwerze czy kawałku osiedlowej zieleni? Sprawa jest zero jedynkowa - albo kosimy albo nie kosimy. Tyle.
Chyba przesadzasz. Gazeta jest od informowania a nie stawania po czyjejś stronie. Są czytelnicy, którzy wnioskują o częstsze koszenie i są tacy, którzy apelują o pozostawinie roślinności samej sobie. Redaktor DW to opisuje i tyle. Przedstawia racje obu stron. I tak powinno być. A sprawa z koszeniem nie jest zero jedynkowa. Zero jedynkowe to może być koszenie łąki (sianokosy). Tu mamy do czynienia z terenem zielonym w miescie, rekreacyjnym a nie zwykłym trawnikiem w pasie dzielącym jezdnie. Tu chodzi o jego PIELĘGNACJĘ a nie skoszenie trawy lub nie.
 Niestety, ja to odbieram bardziej jak robienie czytelnikom wody z mózgu. I mogę się jedynie domyślać, że gdy tylko kosiarki wjadą do parku JPII, następnego dnia do redakcji DW napisze inny czytelnik, być może "ekolog" a być może jedynie miłośnik dzikiego szczawiu i chrzanu, który retorycznie zapyta czy tak powinna wyglądać walka z suszą i dlaczego w urzędzie miasta nie lubią chrzanu i komu to przeszkadzało. Rzecz jasna gazeta bardzo chętnie ten list od czytelnika opublikuje, bo gawiedź uwielbia takie koperkowe afery i chętne klika wszystko co wydaje się choć trochę bardziej sensacyjne. Tylko co to ma wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem?
 Niestety, ja to odbieram bardziej jak robienie czytelnikom wody z mózgu. I mogę się jedynie domyślać, że gdy tylko kosiarki wjadą do parku JPII, następnego dnia do redakcji DW napisze inny czytelnik, być może "ekolog" a być może jedynie miłośnik dzikiego szczawiu i chrzanu, który retorycznie zapyta czy tak powinna wyglądać walka z suszą i dlaczego w urzędzie miasta nie lubią chrzanu i komu to przeszkadzało. Rzecz jasna gazeta bardzo chętnie ten list od czytelnika opublikuje, bo gawiedź uwielbia takie koperkowe afery... rozwiń
Avatar
Rukevitsa / 18 sierpnia 2020 r. o 13:02
+37
Lublin zajmuje powierzchnię 150 km2, z czego pewnie dobra połowa to ogólnie pojmowana zieleń. Prace pielęgnacyjne na poważnie i z troską o najmniejsze szczegóły to można w ogródku przydomowym prowadzić a nie na terenie kilkudziesięciu hektarów, w dodatku porozrzucanych nieregularnie i znajdujących się w przeróżnych lokalizacjach. Wątpię, żeby ktokolwiek był w stanie ogarnąć taki kawał terenu, bez angażowania w to gigantycznych środków finansowych. To jest zwykła utopia według mnie.
Avatar
Hobbit / 18 sierpnia 2020 r. o 13:48
+30
Najbardziej zastanawia dlaczego dylemat kosić/nie kosić wraca jak bumerang tylko i wyłącznie w kontekście Lublina. Dziwnym trafem, wątek ten w kontekście innych miast regionu w ogóle nie jest poruszany. Ot wyszedł jeden artykuł, że w Chełmie czy Puławach nie koszą i tyle, jest koniec tematu. Pytanie czy tam tak idealnie koszą, że wszystkim mieszkańcom się podoba? A może ludzie mają większe problemy na głowie i sobie takimi ***relami głowy nie zawracają? Czy po prostu Dziennik Wschodni o innych miastach celowo nie pisze i nie publikuje listów od czytelników gdzie co list to inna opinia? W Lublinie temat rozdmuchany i wałkowany na sto sposobów i momentami faktycznie ciężko się już połapać czy należy kosić czy jednak kosiarki odstawić, bo narracja w poszczególnych artykułach zależy chyba wyłącznie od tego jak zawieje wiatr.
Najbardziej zastanawia dlaczego dylemat kosić/nie kosić wraca jak bumerang tylko i wyłącznie w kontekście Lublina. Dziwnym trafem, wątek ten w kontekście innych miast regionu w ogóle nie jest poruszany. Ot wyszedł jeden artykuł, że w Chełmie czy Puławach nie koszą i tyle, jest koniec tematu. Pytanie czy tam tak idealnie koszą, że wszystkim mieszkańcom się podoba? A może ludzie mają większe problemy na głowie i sobie takimi ***relami głowy nie zawracają? Czy po prostu Dziennik Wschodni o innych miastach celowo nie pisze i nie publikuje listów... rozwiń
Avatar
uwaga_na_trole_z_pis / 18 sierpnia 2020 r. o 13:53
+18
Sprzedać parki deweloperom za 1 zł a nastepnie wynająć za 50zl/m2 + koszenie. Skoro działa to przy wynajmie przez miasto biurowców zbudowanych na sprzedanych przez miasto dzialkach to czemu ma sie nie sprawdzić w parkach?
 Dostałeś rozkazy z Nowogrodzkiej, że o deweloperach należy robić propagandowe wrzutki pod każdym artykułem, czy to raczej efekt tego, że instrukcje nie doszły i sam już nie wiesz co robić? Tak czy siak, jesteś niestety żałosnym tępym internetowym trollem.
Avatar
kapi / 18 sierpnia 2020 r. o 12:52
-23
Ale dlaczego od razu z tym koszeniem wpada się w takie skrajności? Jak koszą to koszą, jak nie koszą to nie koszą ;) Nie można jakoś racjonalniej do tego podejść, a nie kosić raz na kilka miesięcy? Czy osoby odpowiedzialne za takie decyzje które mają domy też na swoich działach tak rzadko koszą trawę bo susza?
Avatar
LBN / 18 sierpnia 2020 r. o 13:46
-30
Sprzedać parki deweloperom za 1 zł a nastepnie wynająć za 50zl/m2 + koszenie. Skoro działa to przy wynajmie przez miasto biurowców zbudowanych na sprzedanych przez miasto dzialkach to czemu ma sie nie sprawdzić w parkach?
Avatar
Harpagan / 18 sierpnia 2020 r. o 12:44
-41
Najgorzej, że te badyle wyrastają też w nowych nasadzeniach krzewów i roślin ozdobnych zagłuszając ich wzrost. I mało kto się tym przejmuje..... a to się nazywa niegospodarność. Więc kosić trzeba (pewnie też nie wszędzie) ale rozsądnie. Tymczasem w Lublinie ze skrajności w skrajność: albo koszą do gołej ziemi albo wcale.
Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo.
 Codziennie oglądać każdego skrawka zieleni się nie da. Zresztą, po co? Badyl nie wyrasta w ciągu doby. Bierzesz w rękę podkaszarkę zamiast kosiarki i robisz obchód terenu, który masz do ogarnięcia w ramach podpisanej umowy. Widzisz badyla między świeżymi nasadzeniami to go jeb podkaszarką i po sprawie. Idziesz dalej. Teren masz rozległy więc go kontrolujesz sukcesywnie, kawałek po kawałku, wykonując wymagane prace, przeze wiele dni i tygodni- no taka praca.
 Codziennie oglądać każdego skrawka zieleni się nie da. Zresztą, po co? Badyl nie wyrasta w ciągu doby. Bierzesz w rękę podkaszarkę zamiast kosiarki i robisz obchód terenu, który masz do ogarnięcia w ramach podpisanej umowy. Widzisz badyla między świeżymi nasadzeniami to go jeb podkaszarką i po sprawie. Idziesz dalej. Teren masz rozległy więc go kontrolujesz sukcesywnie, kawałek po kawałku, wykonując wymagane prace, przeze wiele dni i tygodni- no taka praca. rozwiń
Avatar
Harpagan / 18 sierpnia 2020 r. o 12:12
-42
Najgorzej, że te badyle wyrastają też w nowych nasadzeniach krzewów i roślin ozdobnych zagłuszając ich wzrost. I mało kto się tym przejmuje..... a to się nazywa niegospodarność. Więc kosić trzeba (pewnie też nie wszędzie) ale rozsądnie. Tymczasem w Lublinie ze skrajności w skrajność: albo koszą do gołej ziemi albo wcale.
Avatar
uwaga_na_trole_z_pis / 18 sierpnia 2020 r. o 13:53
+18
Sprzedać parki deweloperom za 1 zł a nastepnie wynająć za 50zl/m2 + koszenie. Skoro działa to przy wynajmie przez miasto biurowców zbudowanych na sprzedanych przez miasto dzialkach to czemu ma sie nie sprawdzić w parkach?
 Dostałeś rozkazy z Nowogrodzkiej, że o deweloperach należy robić propagandowe wrzutki pod każdym artykułem, czy to raczej efekt tego, że instrukcje nie doszły i sam już nie wiesz co robić? Tak czy siak, jesteś niestety żałosnym tępym internetowym trollem.
Avatar
Hobbit / 18 sierpnia 2020 r. o 13:48
+30
Najbardziej zastanawia dlaczego dylemat kosić/nie kosić wraca jak bumerang tylko i wyłącznie w kontekście Lublina. Dziwnym trafem, wątek ten w kontekście innych miast regionu w ogóle nie jest poruszany. Ot wyszedł jeden artykuł, że w Chełmie czy Puławach nie koszą i tyle, jest koniec tematu. Pytanie czy tam tak idealnie koszą, że wszystkim mieszkańcom się podoba? A może ludzie mają większe problemy na głowie i sobie takimi ***relami głowy nie zawracają? Czy po prostu Dziennik Wschodni o innych miastach celowo nie pisze i nie publikuje listów od czytelników gdzie co list to inna opinia? W Lublinie temat rozdmuchany i wałkowany na sto sposobów i momentami faktycznie ciężko się już połapać czy należy kosić czy jednak kosiarki odstawić, bo narracja w poszczególnych artykułach zależy chyba wyłącznie od tego jak zawieje wiatr.
Najbardziej zastanawia dlaczego dylemat kosić/nie kosić wraca jak bumerang tylko i wyłącznie w kontekście Lublina. Dziwnym trafem, wątek ten w kontekście innych miast regionu w ogóle nie jest poruszany. Ot wyszedł jeden artykuł, że w Chełmie czy Puławach nie koszą i tyle, jest koniec tematu. Pytanie czy tam tak idealnie koszą, że wszystkim mieszkańcom się podoba? A może ludzie mają większe problemy na głowie i sobie takimi ***relami głowy nie zawracają? Czy po prostu Dziennik Wschodni o innych miastach celowo nie pisze i nie publikuje listów... rozwiń
Avatar
LBN / 18 sierpnia 2020 r. o 13:46
-30
Sprzedać parki deweloperom za 1 zł a nastepnie wynająć za 50zl/m2 + koszenie. Skoro działa to przy wynajmie przez miasto biurowców zbudowanych na sprzedanych przez miasto dzialkach to czemu ma sie nie sprawdzić w parkach?
Avatar
Rukevitsa / 18 sierpnia 2020 r. o 13:02
+37
Lublin zajmuje powierzchnię 150 km2, z czego pewnie dobra połowa to ogólnie pojmowana zieleń. Prace pielęgnacyjne na poważnie i z troską o najmniejsze szczegóły to można w ogródku przydomowym prowadzić a nie na terenie kilkudziesięciu hektarów, w dodatku porozrzucanych nieregularnie i znajdujących się w przeróżnych lokalizacjach. Wątpię, żeby ktokolwiek był w stanie ogarnąć taki kawał terenu, bez angażowania w to gigantycznych środków finansowych. To jest zwykła utopia według mnie.
Avatar
kapi / 18 sierpnia 2020 r. o 12:52
-23
Ale dlaczego od razu z tym koszeniem wpada się w takie skrajności? Jak koszą to koszą, jak nie koszą to nie koszą ;) Nie można jakoś racjonalniej do tego podejść, a nie kosić raz na kilka miesięcy? Czy osoby odpowiedzialne za takie decyzje które mają domy też na swoich działach tak rzadko koszą trawę bo susza?
Avatar
Agent_Tomek / 18 sierpnia 2020 r. o 12:46
+43
Zdecydujcie się w końcu w redakcji czy jesteście za koszeniem czy za niewykaszaniem bo szpagaty które robi redaktor Smaga w tym temacie są doprawdy zadziwiające a momentami wręcz żenujące. Średnio co tydzień, może dwa, wychodzą artykuły które naprzemiennie zachęcają do koszenia oraz pozostawiania trawy nieskoszonej. Chyba nie liczycie na to, że codziennie na zlecenie miasta zamówiona firma będzie przemierzała Lublin wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pojedynczych badyli na każdym skwerze czy kawałku osiedlowej zieleni? Sprawa jest zero jedynkowa - albo kosimy albo nie kosimy. Tyle.
Chyba przesadzasz. Gazeta jest od informowania a nie stawania po czyjejś stronie. Są czytelnicy, którzy wnioskują o częstsze koszenie i są tacy, którzy apelują o pozostawinie roślinności samej sobie. Redaktor DW to opisuje i tyle. Przedstawia racje obu stron. I tak powinno być. A sprawa z koszeniem nie jest zero jedynkowa. Zero jedynkowe to może być koszenie łąki (sianokosy). Tu mamy do czynienia z terenem zielonym w miescie, rekreacyjnym a nie zwykłym trawnikiem w pasie dzielącym jezdnie. Tu chodzi o jego PIELĘGNACJĘ a nie skoszenie trawy lub nie.
 Niestety, ja to odbieram bardziej jak robienie czytelnikom wody z mózgu. I mogę się jedynie domyślać, że gdy tylko kosiarki wjadą do parku JPII, następnego dnia do redakcji DW napisze inny czytelnik, być może "ekolog" a być może jedynie miłośnik dzikiego szczawiu i chrzanu, który retorycznie zapyta czy tak powinna wyglądać walka z suszą i dlaczego w urzędzie miasta nie lubią chrzanu i komu to przeszkadzało. Rzecz jasna gazeta bardzo chętnie ten list od czytelnika opublikuje, bo gawiedź uwielbia takie koperkowe afery i chętne klika wszystko co wydaje się choć trochę bardziej sensacyjne. Tylko co to ma wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem?
 Niestety, ja to odbieram bardziej jak robienie czytelnikom wody z mózgu. I mogę się jedynie domyślać, że gdy tylko kosiarki wjadą do parku JPII, następnego dnia do redakcji DW napisze inny czytelnik, być może "ekolog" a być może jedynie miłośnik dzikiego szczawiu i chrzanu, który retorycznie zapyta czy tak powinna wyglądać walka z suszą i dlaczego w urzędzie miasta nie lubią chrzanu i komu to przeszkadzało. Rzecz jasna gazeta bardzo chętnie ten list od czytelnika opublikuje, bo gawiedź uwielbia takie koperkowe afery... rozwiń
Avatar
Harpagan / 18 sierpnia 2020 r. o 12:44
-41
Najgorzej, że te badyle wyrastają też w nowych nasadzeniach krzewów i roślin ozdobnych zagłuszając ich wzrost. I mało kto się tym przejmuje..... a to się nazywa niegospodarność. Więc kosić trzeba (pewnie też nie wszędzie) ale rozsądnie. Tymczasem w Lublinie ze skrajności w skrajność: albo koszą do gołej ziemi albo wcale.
Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo.
 Codziennie oglądać każdego skrawka zieleni się nie da. Zresztą, po co? Badyl nie wyrasta w ciągu doby. Bierzesz w rękę podkaszarkę zamiast kosiarki i robisz obchód terenu, który masz do ogarnięcia w ramach podpisanej umowy. Widzisz badyla między świeżymi nasadzeniami to go jeb podkaszarką i po sprawie. Idziesz dalej. Teren masz rozległy więc go kontrolujesz sukcesywnie, kawałek po kawałku, wykonując wymagane prace, przeze wiele dni i tygodni- no taka praca.
 Codziennie oglądać każdego skrawka zieleni się nie da. Zresztą, po co? Badyl nie wyrasta w ciągu doby. Bierzesz w rękę podkaszarkę zamiast kosiarki i robisz obchód terenu, który masz do ogarnięcia w ramach podpisanej umowy. Widzisz badyla między świeżymi nasadzeniami to go jeb podkaszarką i po sprawie. Idziesz dalej. Teren masz rozległy więc go kontrolujesz sukcesywnie, kawałek po kawałku, wykonując wymagane prace, przeze wiele dni i tygodni- no taka praca. rozwiń
Avatar
LBN / 18 sierpnia 2020 r. o 12:28
-52
Czy nie lepiej było by wynajmować parki od deweloperów ?? Przecież wynajem jest podobno dużo bardziej opłacalny niż własność. Tak przynajmniej twierdzi dr ekonomii więc to musi być prawda.
Avatar
Rukevitsa / 18 sierpnia 2020 r. o 12:27
+49
Najgorzej, że te badyle wyrastają też w nowych nasadzeniach krzewów i roślin ozdobnych zagłuszając ich wzrost. I mało kto się tym przejmuje..... a to się nazywa niegospodarność. Więc kosić trzeba (pewnie też nie wszędzie) ale rozsądnie. Tymczasem w Lublinie ze skrajności w skrajność: albo koszą do gołej ziemi albo wcale.
 Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo.
 Może wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem rozsądnie bo pięknie brzmi tylko niestety mało konkretnie. Uważasz, że miasto stać na to, żeby codziennie oglądać, dokładnie sprawdzać i przycinać punktowo każdy miejski skrawek zieleni? Tak dla jasności, pamiętaj, że mieszkasz w Lublinie a nie w Dubaju albo Tokyo. rozwiń
Avatar
Harpagan / 18 sierpnia 2020 r. o 12:21
-45
Zdecydujcie się w końcu w redakcji czy jesteście za koszeniem czy za niewykaszaniem bo szpagaty które robi redaktor Smaga w tym temacie są doprawdy zadziwiające a momentami wręcz żenujące. Średnio co tydzień, może dwa, wychodzą artykuły które naprzemiennie zachęcają do koszenia oraz pozostawiania trawy nieskoszonej. Chyba nie liczycie na to, że codziennie na zlecenie miasta zamówiona firma będzie przemierzała Lublin wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pojedynczych badyli na każdym skwerze czy kawałku osiedlowej zieleni? Sprawa jest zero jedynkowa - albo kosimy albo nie kosimy. Tyle.
 Chyba przesadzasz. Gazeta jest od informowania a nie stawania po czyjejś stronie. Są czytelnicy, którzy wnioskują o częstsze koszenie i są tacy, którzy apelują o pozostawinie roślinności samej sobie. Redaktor DW to opisuje i tyle. Przedstawia racje obu stron. I tak powinno być. A sprawa z koszeniem nie jest zero jedynkowa. Zero jedynkowe to może być koszenie łąki (sianokosy). Tu mamy do czynienia z terenem zielonym w miescie, rekreacyjnym a nie zwykłym trawnikiem w pasie dzielącym jezdnie. Tu chodzi o jego PIELĘGNACJĘ a nie skoszenie trawy lub nie.
 Chyba przesadzasz. Gazeta jest od informowania a nie stawania po czyjejś stronie. Są czytelnicy, którzy wnioskują o częstsze koszenie i są tacy, którzy apelują o pozostawinie roślinności samej sobie. Redaktor DW to opisuje i tyle. Przedstawia racje obu stron. I tak powinno być. A sprawa z koszeniem nie jest zero jedynkowa. Zero jedynkowe to może być koszenie łąki (sianokosy). Tu mamy do czynienia z terenem zielonym w miescie, rekreacyjnym a nie zwykłym trawnikiem w pasie dzielącym jezdnie. Tu chodzi o jego PIELĘGNACJĘ a nie s... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

ZA „Puławy" o swojej  elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

ZA „Puławy" o swojej elektrociepłowni: „Blok będzie spełniał wszystkie wymagania środowiskowe”

Zarząd Zakładów Azotowych zapewnia, że budowa wartej ogromne pieniądze elektrociepłowni idą zgodnie z planem. Ma być na węgiel.

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

MKS Perła Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

W sobotę o godz. 19 MKS Perła Lublin podejmie w hali Globus Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]
galeria

Carnaval ruszył w miasto i będzie się działo [program]

Do niedzieli potrwa Carnaval Sztukmistrzów, który z powodu epidemii mocno różni się w tym roku od wcześniejszych edycji. Nie ma ulicznych występów, a spektakle są płatne. W programie są także bezpłatne wydarzenia, na które brak już wejściówek, ale jeśli ktoś nie przyjdzie, będzie można przechwycić jego miejsce.

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie PiS nie poparli „Piątki dla zwierząt”, to zostali zawieszeni

Lubelscy posłowie: Teresa Hałas, Krzysztof Szulowski i Sławomir Zawiślak zostali zawieszeni w prawach członków Prawa i Sprawiedliwości. To efekt piątkowego glosowania nad projektem zmian w ustawie o ochronie zwierząt.

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Marszałek województwa lubelskiego też nie chce produkcji futer

Jarosław Stawiarski włączył się w internetową akcję #StopFurChallenge. – Zwierzęta w Polsce wymagają pomocy – mówi marszałek województwa.

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

Derbowa sobota w III lidze. Avia – Chełmianka i Podlasie – Hetman

W sobotę kibiców z województwa lubelskiego czekają jeszcze dwa spotkania derbowe – w Świdniku i Białej Podlaskiej. Ciekawie będzie zwłaszcza w starciu Avii z Chełmianką (sobota, godz. 16).

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Koronawirus w dużej lubelskiej szkole. Zamknięte także przedszkole

Kolejne placówki oświatowe informują o przypadkach zakażenia koronawirusem. W trybie hybrydowym działa już 19 z nich, a dwie przeszły całkowicie na pracę zdalną.

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Koronawirus. Wojewoda o jesiennej ofensywie [na żywo]

Wojewoda lubelski przedstawia raport z realizacji jesiennej strategii walki z koronawirusem. Jej założenia tłumaczy właśnie na konferencji prasowej.

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii
wideo
film

Lubelskie. W środku nocy jechała lewą stroną, a tłumaczyła się, że od lat mieszka w Anglii

Policjanci z łukowskiej patrolówki zauważyli jadące lewym pasem jezdni auto. Kobieta za kierownicą tłumaczyła, że się pomyliła, bo od lat mieszka w Anglii.

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Jednak skończyło się tylko na strachu. Kapitan Wisły Puławy Mateusz Pielach za dwa-trzy tygodnie będzie mógł już wrócić do normalnych treningów.

Górki czechowskie: sąd poczeka na sąd
galeria

Górki czechowskie: sąd poczeka na sąd

Nieprędko będzie rozpatrzona sprawa mieszkanki Lublina, która zaskarżyła uchwałę Rady Miasta wyznaczającą na górkach tereny pod budowę bloków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zawiesił postępowanie w jej sprawie do czasu rozstrzygnięcia innego sporu o przyszłość tego samego terenu.

Program TV 18-20 września 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?
18 września 2020, 20:00

Program TV 18-20 września 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

W ten weekend w naziemnej telewizji cyfrowej można zobaczyć wiele zróżnicowanych produkcji. Będą widowiska fantasy ("Wonder Woman"), komedie romantyczne ("Bridget Jones 3"), kino sensacyjne ("Sicario") i klasyki ("Wściekły byk"). Poniżej prezentuje kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

Co się stało ze studnią przy Bramie Krakowskiej w Lublinie?
galeria

Co się stało ze studnią przy Bramie Krakowskiej w Lublinie?

Przez cały weekend w okolicy Bramy Krakowskiej w Lublinie trwa Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. To cykl wydarzeń promujących rowery i komunikację miejską. Z tej okazji pojawiły się kolorowe włóczkowe elementy w przestrzeni miejskiej

Azoty Puławy grają w Opolu z Gwardią

Azoty Puławy grają w Opolu z Gwardią

Dzisiaj Azoty Puławy zagrają trzeci mecz o ligowe punkty. Spotkanie w Opolu z Gwardią rozpocznie się o godzinie 20:45 i pokaże go TVP Sport.

Lublin. Pracownica banku wyszukiwała nieużywane konta klientów i sama zaciągała pożyczki
wideo
film

Lublin. Pracownica banku wyszukiwała nieużywane konta klientów i sama zaciągała pożyczki

42-latka do zaciągania zobowiązań w parabankach używała danych klientów. Policja jeszcze szacuje, ile osób oszukała i na jak duże pieniądze.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.