Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

19 września 2008 r.
13:52
Edytuj ten wpis

Studiujesz zaocznie? To rzuć pracę

0 11 A A

Wykłady od wczesnych godzin popołudniowych w piątki, egzaminy w środy, a dziekanaty nieczynne w weekendy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jakub Koguciuk pochodzi z Chełma. Tam pracuje, codziennie od poniedziałku do piątku. Od roku studiuje też zaocznie dziennikarstwo i komunikację społeczną lubelskim UMCS. Przyjeżdża do Lublina na zjazdy, zwykle dwa razy w miesiącu.

Problem w tym, że w trakcie zjazdów Jakub nie może złożyć podania, dostać pieczątki do indeksu, ani pokazać potwierdzenia wpłaty czesnego. Powód?
Dziekanat jest czynny tylko… od poniedziałku do piątku.

- To duży kłopot - tłumaczy Jakub Koguciuk. - Żeby cokolwiek załatwić na uczelni, muszę brać dzień wolny w pracy i specjalnie przyjechać do Lublina.

Jeszcze rok temu w trakcie zjazdów dziekanat dziennikarstwa był czynny, zwykle przez 2 godziny w ciągu weekendu. Decyzję o zlikwidowaniu weekendowych dyżurów podjął nowy dyrektor Instytutu Filologii Polskiej prof. Ryszard Tokarski.

Za to dziś na uczelni musieli pojawić się zaoczni studenci lubelskiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji. Mimo, że wielu z nich normalnie pracuje, zjazdy zaczynają się tu już w piątki. Dla studentów m.in. informatyki i administracji początek zajęć wyznaczono wczoraj na godz. 15.15.

- Pracuję do godz. 17, ale dogadałem się z pracodawcą, że urwę się trochę wcześniej - mówi Bartek, student informatyki. - Wielu moich kolegów nie ma takiej możliwości. Dla nich piątki na uczelni są stracone. I to mimo, że za studia płacą po kilka tys. zł.

Co na to władze uczelni? - Pierwsze słyszę, że to problem, który dotyczy wielu osób - odpowiada Edyta Truszkowska, kanclerz WSPA. - Jesteśmy zobowiązani, żeby przekazać studentom wiedzę i zorganizować zajęcia w takiej ilości godzin, jaką wymaga od nas ministerstwo. Stąd konieczność prowadzenia ich także w piątki.

Żeby tego uniknąć, musielibyśmy wydłużyć do późnego wieczora zajęcia w soboty i niedzielę, albo dołożyć po jednym dodatkowym zjeździe.

Truszkowska zapewnia, że jeśli będzie taka wola studentów, uczelnia jest w stanie to zrobić. - Czekamy na sygnały - mówi. - Wtedy zaczniemy się zastanawiać nad rozwiązaniem.

Piątkowe zajęcia dla studentów zaocznych prowadzi wiele innych lubelskich uczelni (np. Wyższa Szkoła Nauk Społecznych) Mało tego. Niektóre uczelnie organizują egzaminy czy zaliczenia… w dni powszednie.

I praktycznie na żadnej z nich wykładowcy nie mają weekendowych dyżurów dla studentów zaocznych.

Wszystkim tym ma się zająć Parlament Studentów RP. Jak deklarują jego członkowie, Parlament czeka na sygnały od studentów zaocznych i postara się pomóc każdemu z nich. Szczegóły na www.psrp.org.pl.

Do sprawy wrócimy.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Manwe / 6 października 2008 o 17:10
0
Bila napisał:
Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie zazdroszcze.


Tylko, że student zaoczny płaci, więc na coś te pieniądze iść muszą. Jestem na Polibudzie i jakoś w każdą sobotę (na wydziale informatyki przynajmniej) dziekanat jest otwarty. Ale zastanawiam się czemu jest zamknięty w niedziele, skoro w pon tez jest zamkniety Panie szatniarki siedzą cały tydzień i władze uczelni mają na to wyjebne... czemu tak nie jest z dziekanatem? Bo tam siedzą ludzie, którzy uważają się za Bogów. A czym oni się różnią od szatniarzy? Może poziomem wykształcenia, a ten w państwie demokratycznym nie powinien dzielić ludzi na zapier***aczy i opier***aczy. Kolejna sprawa, jeżeli się nie mylę, to pracodawca MA PRAWNY OBOWIĄZEK udostępnić Ci możliwość studiowania, czyli np. wolne piątki. Mój pracodawca nie robił mi żadnych problemów.

Jak to jest możliwe, że na UMCS'ie studia zoaczne zaczynają się już w środy? Przecież to jest bandyctwo! To tak jakby dziennym jebnął ćwiczenia w weekendy...

I niech nikt z Lublina nie kozaczy, że można się wyrobić. Zjazdy na Polibudzie zaczynają się w piątki od 8 rano. Mam 2,5 godziny drogi. Autobus mam o 4 rano, bądź o 8. Jadąc w piątek rano albo spóźnię się 3 godz (bo jeszcze czas dojścia), albo albo będę marzł rano czekając ma zajęcia. Jeżdżę więc w czwartek wieczór. Ale nie każdy może sobie na to pozwolić.


Tylko, że student zaoczny płaci, więc na coś te pieniądze iść muszą. Jestem na Polibudzie i jakoś w każdą sobotę (na wydziale informatyki przynajmniej) dziekanat jest otwarty. Ale zastanawiam się czemu jest zamknięty w niedziele, skoro w pon tez jest zamkniety Panie szatniarki siedzą cały tydzień i władze uczelni mają na to wyjebne... czemu tak nie jest z dziekanatem? Bo tam siedzą ludzie, którzy uważają się za Bogów. A czym oni się różnią od szatniarzy? Może poziomem wykształcenia, a ten w państwie demokratycznym... rozwiń
Avatar
~gosc~ / 22 września 2008 o 09:58
0
Szanowna Kolezanko,
Latwo Ci pisac bo jestes zapewne z Lublina. Czy przez chwile pomyslalas o tych ktorzy przyjezdzaja tu z np. ze Slaska, Pomorza, lub Mazowsza? Maja wziac urlop np. w czwartek na egzamin, sprawy w dziekanacie i czekac do soboty na zajecia? Nie trudno jest pomyslec i zrozumiec, ze jesli ktos idzie na studia zaoczne to pewnie nie moze isc na dziene i uczelnia powinna je tak zorganizowac, aby ich nalezycie wyksztalcic przez m.in dobra organizacje zajec.
Jesli chodzi o pracownikow dziekanatow, to przeciez nikt im nie kaze tam pracowac... Czy mam nie chodzic na zakupy do Tesco o 23.00 bo tam pracuja do pozna ludzie i mi ich zal? Moze o 8.00 tez do dziekanatu w poniedzialek nie powinno sie przychodzic, bo jest za wczesnie? Nikt w Polsce nikomu nie kaze pracowac! To my sami wybieramy prace.
Szanowna Kolezanko,
Latwo Ci pisac bo jestes zapewne z Lublina. Czy przez chwile pomyslalas o tych ktorzy przyjezdzaja tu z np. ze Slaska, Pomorza, lub Mazowsza? Maja wziac urlop np. w czwartek na egzamin, sprawy w dziekanacie i czekac do soboty na zajecia? Nie trudno jest pomyslec i zrozumiec, ze jesli ktos idzie na studia zaoczne to pewnie nie moze isc na dziene i uczelnia powinna je tak zorganizowac, aby ich nalezycie wyksztalcic przez m.in dobra organizacje zajec.
Jesli chodzi o pracownikow dziekanatow, to przeciez nikt im ni... rozwiń
Avatar
justynab / 22 września 2008 o 08:56
0
Ja studiuję na WSSP w Lublinie. Tam jest problem rozwiązany. Dziekanat jest nieczynny w poniedziałki. Sprawy w dziekanacie można załatwiać od wtorku do niedzieli. Natomiast zajęcia mamy w każdy weekend od 7.30-21.00. Problem piątków został rozwiązany poprzez przeprowadzenie ankiety wśród studentów. Chodzimy częściej na zajęcia ale mamy wolne piątki.
Avatar
Annaaaa / 21 września 2008 o 09:36
0
Więc właśnie o tym mówię, żeby dziekanat był otwarty chociażby w sobotę, bo niektórzy nie mają możliwości przyjazdu na tygodniu. Nie jestem za tym aby był otwarty w niedzielę bo uważam że nie ma takiej potrzeby, tak jak napisałaś to jest święto i powinny pracować tylko określone zawody, zrobienie dyżuru w sobotę uważam że jest wystarczające. Niedziela była tylko porównaniem, że niektórzy pracują nawet w niedzielę więc nic sie nie stanie jak będzie 2 godzinny dyżur w sobotę. A do Pań z dziekanatu nic nie mam, władze uczelni tak powinny organizować pracę dziekanatu i zjazdy żeby student zaoczny mógł studiować zaocznie i jeśli chce mógł podjąć pracę. To student studiów dziennych ma być dyspozycyjny na tygodniu. A są uczelnie i kierunki studiów gdzie wymaga się dyspozycyjności w dni gdzie większość osób pracuje. Sama miałam kiedyś na studiach zaocznych ćwiczenia z matematyki w piętek w godzinach południowych i uważam że tego nie powinno być. Jeśli już coś musi być w piątek to niech to będzie wykład nie obowiązkowy a nie jeden z ważniejszych przedmiotów w semestrze. Studia dzienne niech będą dziennymi a zaoczne zaocznymi.
Więc właśnie o tym mówię, żeby dziekanat był otwarty chociażby w sobotę, bo niektórzy nie mają możliwości przyjazdu na tygodniu. Nie jestem za tym aby był otwarty w niedzielę bo uważam że nie ma takiej potrzeby, tak jak napisałaś to jest święto i powinny pracować tylko określone zawody, zrobienie dyżuru w sobotę uważam że jest wystarczające. Niedziela była tylko porównaniem, że niektórzy pracują nawet w niedzielę więc nic sie nie stanie jak będzie 2 godzinny dyżur w sobotę. A do Pań z dziekanatu nic nie mam, władze uczelni tak powinny organi... rozwiń
Avatar
Bila / 20 września 2008 o 16:12
0
Annaaaa napisał:
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wolne na studia, a te studia są przecież zaoczne. Jest to wpisane w ich nazwę i takie powinny być, czyli dostosowane do osób pracujących. Jeśli chodzi o dziekanaty to na Politechnice były czynne w soboty i nie było z tym problemu. Osoba pracująca, gdy są nieczynne musi brać urlop na tygodniu żeby przedstawić chociażby zaświadczenie o wpłacie. A nie wydaje mi się żeby to był wielki problem otworzyć dziekanat na 2 godziny w sobotę. Panie w dziekanacie pracują ciężko jak wiele innych osób, ja pracuję również w niedziele i to po wiele godzin i nikt się nad tym nie zastanawia. Jeśli nie w każdą sobotę to w co którąś dziekanaty powinny być otwarte. Ja bym tu raczej widziała wygodnictwo uczelni, podczas mojego studiowania większość wykładowców chciała chyba mieć wykłady w piątek, bo piątki często były upchane od 8 do 20 a w niedziele kończyłam o 14-15. Wszystko fajnie bo każdy lubi mieć niedziele wolną tyle że dla osób studiujących i pracujących wiąże się to często ze wzięciem urlopu, którego wcale też tak dużo nie mamy i nie zawsze możemy wziąć na bieżąco kiedy chcemy. To są studia zaoczne, a po to są zaoczne i płaci się za nie, żeby zajęcia odbywały się w weekendy. Dodam jeszcze, że podczas takich piątkowych zjazdów często były listy obecności.

Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie zazdroszcze.

Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie z... rozwiń
Avatar
Annaaaa / 20 września 2008 o 02:41
0
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wolne na studia, a te studia są przecież zaoczne. Jest to wpisane w ich nazwę i takie powinny być, czyli dostosowane do osób pracujących. Jeśli chodzi o dziekanaty to na Politechnice były czynne w soboty i nie było z tym problemu. Osoba pracująca, gdy są nieczynne musi brać urlop na tygodniu żeby przedstawić chociażby zaświadczenie o wpłacie. A nie wydaje mi się żeby to był wielki problem otworzyć dziekanat na 2 godziny w sobotę. Panie w dziekanacie pracują ciężko jak wiele innych osób, ja pracuję również w niedziele i to po wiele godzin i nikt się nad tym nie zastanawia. Jeśli nie w każdą sobotę to w co którąś dziekanaty powinny być otwarte. Ja bym tu raczej widziała wygodnictwo uczelni, podczas mojego studiowania większość wykładowców chciała chyba mieć wykłady w piątek, bo piątki często były upchane od 8 do 20 a w niedziele kończyłam o 14-15. Wszystko fajnie bo każdy lubi mieć niedziele wolną tyle że dla osób studiujących i pracujących wiąże się to często ze wzięciem urlopu, którego wcale też tak dużo nie mamy i nie zawsze możemy wziąć na bieżąco kiedy chcemy. To są studia zaoczne, a po to są zaoczne i płaci się za nie, żeby zajęcia odbywały się w weekendy. Dodam jeszcze, że podczas takich piątkowych zjazdów często były listy obecności.
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wol... rozwiń
Avatar
studentka / 20 września 2008 o 01:23
0
ponoć studenci tylko narzekają, hmm..
studiuje i zaocznie (umcs) i dziennie (wspia). na umcs teraz zaczynają mi się zajęcia. oki.. tylko, że potrwają kilka dni zaczynam już w środe a skończę dopiero w niedziele... to nei jest normalne jeżeli chodzi o tryb studiów. ja mogę pójść, bo nei pracuje, ale co mają powiedzieć na takei rozwiązanie osoby pracujące??!!??
często było tak , że musiałam rezygnować z zajęć na wspie, bo na umcs jakiś podstarzały profesor wymyślił sobie zaliczenie!!
więc proszę nei mówić, że szukamy dziury w całym. po prostu walczymy o "normalne" warunki edukacji.
ponoć studenci tylko narzekają, hmm..
studiuje i zaocznie (umcs) i dziennie (wspia). na umcs teraz zaczynają mi się zajęcia. oki.. tylko, że potrwają kilka dni zaczynam już w środe a skończę dopiero w niedziele... to nei jest normalne jeżeli chodzi o tryb studiów. ja mogę pójść, bo nei pracuje, ale co mają powiedzieć na takei rozwiązanie osoby pracujące??!!??
często było tak , że musiałam rezygnować z zajęć na wspie, bo na umcs jakiś podstarzały profesor wymyślił sobie zaliczenie!!
więc proszę nei mówić, że... rozwiń
Avatar
Bila / 19 września 2008 o 16:39
0
Teraz studenci to tylko narzekac potrafią. Jak tak narzekają na słaby poziom to uczelnie powinny go podnieść, a jestem w 100% pewna że połowa tych pseudostudentów zaocznych wyleciałaby po pierwszym semestrze. A co do wizyt w biurze dziekanatu to też studiowałam zaocznie, pracowałam i zawsze znalazłam czas żeby w swojej sprawie tak postąpić, żeby sprawę załatwić. Ale tu trzeba trochę dalej widzieć niż czubek własnego nosa i swoją tylko wygodę. Chcielibyście żeby wam ktoś dyplom na srebrnej tacy podał, bez odrobiny wysiłku i zorganizowania???? Dlaczego wszystko ma się kręcić tylko wokół waszych żądań???? Tam też pracują ludzie..... i to bardzo ciężko. I na szczęście podlegają pod kodeks pracy, a nie pod wymysły studentów.
Teraz studenci to tylko narzekac potrafią. Jak tak narzekają na słaby poziom to uczelnie powinny go podnieść, a jestem w 100% pewna że połowa tych pseudostudentów zaocznych wyleciałaby po pierwszym semestrze. A co do wizyt w biurze dziekanatu to też studiowałam zaocznie, pracowałam i zawsze znalazłam czas żeby w swojej sprawie tak postąpić, żeby sprawę załatwić. Ale tu trzeba trochę dalej widzieć niż czubek własnego nosa i swoją tylko wygodę. Chcielibyście żeby wam ktoś dyplom na srebrnej tacy podał, bez odrobiny wysiłku i zorganizowania????... rozwiń
Avatar
koma / 19 września 2008 o 15:54
0
Dla Uczelni student zaoczny to zarobek. Czesne za nic, bo poziom zajęć jest bardzo niski. Wychodzą z założenia - skoro zaocznemu chce się uczyć, to niech sam się stara. Za to uczelnia wystawi mu glejt, że się pokręcił po obiekcie. Co ambitniejszy burzy się, staje się jedynie wrogiem uczelni, dalej nic się nie zmienia, bo przyjdzie następny portfel. A jak będzie ich przychodzić coraz mniej - to się podniesie czesne i uczelnia wyjdzie na swoje. Więc, po co starać się o lepszy poziom usług?
Avatar
ex-stu / 19 września 2008 o 15:16
0
co za bezsens kto to wymyślił??? u nas na zaocznych normalnie specjalnie dla studentów zaocznych biuro dziekanatu było czynne do późna w piątek i w sobotę właśnie ze względu na zjazdy. ludzie nie dajcie sie ogłupić sztywnymi przepisami uczelnianymi i wnioskujcie o wprowadzenie zmian dla waszego dobra i wygody...
Avatar
Manwe / 6 października 2008 o 17:10
0
Bila napisał:
Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie zazdroszcze.


Tylko, że student zaoczny płaci, więc na coś te pieniądze iść muszą. Jestem na Polibudzie i jakoś w każdą sobotę (na wydziale informatyki przynajmniej) dziekanat jest otwarty. Ale zastanawiam się czemu jest zamknięty w niedziele, skoro w pon tez jest zamkniety Panie szatniarki siedzą cały tydzień i władze uczelni mają na to wyjebne... czemu tak nie jest z dziekanatem? Bo tam siedzą ludzie, którzy uważają się za Bogów. A czym oni się różnią od szatniarzy? Może poziomem wykształcenia, a ten w państwie demokratycznym nie powinien dzielić ludzi na zapier***aczy i opier***aczy. Kolejna sprawa, jeżeli się nie mylę, to pracodawca MA PRAWNY OBOWIĄZEK udostępnić Ci możliwość studiowania, czyli np. wolne piątki. Mój pracodawca nie robił mi żadnych problemów.

Jak to jest możliwe, że na UMCS'ie studia zoaczne zaczynają się już w środy? Przecież to jest bandyctwo! To tak jakby dziennym jebnął ćwiczenia w weekendy...

I niech nikt z Lublina nie kozaczy, że można się wyrobić. Zjazdy na Polibudzie zaczynają się w piątki od 8 rano. Mam 2,5 godziny drogi. Autobus mam o 4 rano, bądź o 8. Jadąc w piątek rano albo spóźnię się 3 godz (bo jeszcze czas dojścia), albo albo będę marzł rano czekając ma zajęcia. Jeżdżę więc w czwartek wieczór. Ale nie każdy może sobie na to pozwolić.


Tylko, że student zaoczny płaci, więc na coś te pieniądze iść muszą. Jestem na Polibudzie i jakoś w każdą sobotę (na wydziale informatyki przynajmniej) dziekanat jest otwarty. Ale zastanawiam się czemu jest zamknięty w niedziele, skoro w pon tez jest zamkniety Panie szatniarki siedzą cały tydzień i władze uczelni mają na to wyjebne... czemu tak nie jest z dziekanatem? Bo tam siedzą ludzie, którzy uważają się za Bogów. A czym oni się różnią od szatniarzy? Może poziomem wykształcenia, a ten w państwie demokratycznym... rozwiń
Avatar
~gosc~ / 22 września 2008 o 09:58
0
Szanowna Kolezanko,
Latwo Ci pisac bo jestes zapewne z Lublina. Czy przez chwile pomyslalas o tych ktorzy przyjezdzaja tu z np. ze Slaska, Pomorza, lub Mazowsza? Maja wziac urlop np. w czwartek na egzamin, sprawy w dziekanacie i czekac do soboty na zajecia? Nie trudno jest pomyslec i zrozumiec, ze jesli ktos idzie na studia zaoczne to pewnie nie moze isc na dziene i uczelnia powinna je tak zorganizowac, aby ich nalezycie wyksztalcic przez m.in dobra organizacje zajec.
Jesli chodzi o pracownikow dziekanatow, to przeciez nikt im nie kaze tam pracowac... Czy mam nie chodzic na zakupy do Tesco o 23.00 bo tam pracuja do pozna ludzie i mi ich zal? Moze o 8.00 tez do dziekanatu w poniedzialek nie powinno sie przychodzic, bo jest za wczesnie? Nikt w Polsce nikomu nie kaze pracowac! To my sami wybieramy prace.
Szanowna Kolezanko,
Latwo Ci pisac bo jestes zapewne z Lublina. Czy przez chwile pomyslalas o tych ktorzy przyjezdzaja tu z np. ze Slaska, Pomorza, lub Mazowsza? Maja wziac urlop np. w czwartek na egzamin, sprawy w dziekanacie i czekac do soboty na zajecia? Nie trudno jest pomyslec i zrozumiec, ze jesli ktos idzie na studia zaoczne to pewnie nie moze isc na dziene i uczelnia powinna je tak zorganizowac, aby ich nalezycie wyksztalcic przez m.in dobra organizacje zajec.
Jesli chodzi o pracownikow dziekanatow, to przeciez nikt im ni... rozwiń
Avatar
justynab / 22 września 2008 o 08:56
0
Ja studiuję na WSSP w Lublinie. Tam jest problem rozwiązany. Dziekanat jest nieczynny w poniedziałki. Sprawy w dziekanacie można załatwiać od wtorku do niedzieli. Natomiast zajęcia mamy w każdy weekend od 7.30-21.00. Problem piątków został rozwiązany poprzez przeprowadzenie ankiety wśród studentów. Chodzimy częściej na zajęcia ale mamy wolne piątki.
Avatar
Annaaaa / 21 września 2008 o 09:36
0
Więc właśnie o tym mówię, żeby dziekanat był otwarty chociażby w sobotę, bo niektórzy nie mają możliwości przyjazdu na tygodniu. Nie jestem za tym aby był otwarty w niedzielę bo uważam że nie ma takiej potrzeby, tak jak napisałaś to jest święto i powinny pracować tylko określone zawody, zrobienie dyżuru w sobotę uważam że jest wystarczające. Niedziela była tylko porównaniem, że niektórzy pracują nawet w niedzielę więc nic sie nie stanie jak będzie 2 godzinny dyżur w sobotę. A do Pań z dziekanatu nic nie mam, władze uczelni tak powinny organizować pracę dziekanatu i zjazdy żeby student zaoczny mógł studiować zaocznie i jeśli chce mógł podjąć pracę. To student studiów dziennych ma być dyspozycyjny na tygodniu. A są uczelnie i kierunki studiów gdzie wymaga się dyspozycyjności w dni gdzie większość osób pracuje. Sama miałam kiedyś na studiach zaocznych ćwiczenia z matematyki w piętek w godzinach południowych i uważam że tego nie powinno być. Jeśli już coś musi być w piątek to niech to będzie wykład nie obowiązkowy a nie jeden z ważniejszych przedmiotów w semestrze. Studia dzienne niech będą dziennymi a zaoczne zaocznymi.
Więc właśnie o tym mówię, żeby dziekanat był otwarty chociażby w sobotę, bo niektórzy nie mają możliwości przyjazdu na tygodniu. Nie jestem za tym aby był otwarty w niedzielę bo uważam że nie ma takiej potrzeby, tak jak napisałaś to jest święto i powinny pracować tylko określone zawody, zrobienie dyżuru w sobotę uważam że jest wystarczające. Niedziela była tylko porównaniem, że niektórzy pracują nawet w niedzielę więc nic sie nie stanie jak będzie 2 godzinny dyżur w sobotę. A do Pań z dziekanatu nic nie mam, władze uczelni tak powinny organi... rozwiń
Avatar
Bila / 20 września 2008 o 16:12
0
Annaaaa napisał:
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wolne na studia, a te studia są przecież zaoczne. Jest to wpisane w ich nazwę i takie powinny być, czyli dostosowane do osób pracujących. Jeśli chodzi o dziekanaty to na Politechnice były czynne w soboty i nie było z tym problemu. Osoba pracująca, gdy są nieczynne musi brać urlop na tygodniu żeby przedstawić chociażby zaświadczenie o wpłacie. A nie wydaje mi się żeby to był wielki problem otworzyć dziekanat na 2 godziny w sobotę. Panie w dziekanacie pracują ciężko jak wiele innych osób, ja pracuję również w niedziele i to po wiele godzin i nikt się nad tym nie zastanawia. Jeśli nie w każdą sobotę to w co którąś dziekanaty powinny być otwarte. Ja bym tu raczej widziała wygodnictwo uczelni, podczas mojego studiowania większość wykładowców chciała chyba mieć wykłady w piątek, bo piątki często były upchane od 8 do 20 a w niedziele kończyłam o 14-15. Wszystko fajnie bo każdy lubi mieć niedziele wolną tyle że dla osób studiujących i pracujących wiąże się to często ze wzięciem urlopu, którego wcale też tak dużo nie mamy i nie zawsze możemy wziąć na bieżąco kiedy chcemy. To są studia zaoczne, a po to są zaoczne i płaci się za nie, żeby zajęcia odbywały się w weekendy. Dodam jeszcze, że podczas takich piątkowych zjazdów często były listy obecności.

Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie zazdroszcze.

Nie, nie jestem pracownikiem dziekanatu, jestem zwyklą była studentką i osoba która szanuje każdą prace, niezaleznie od jej rodzaju, ale zdecydowanie uwazam, ze niedziela nie powinna byc pracujaca dla osob, ktorych rodzaj pracy tego nie wymaga. Dziekanat owszem w sobote dyzur moze miec, ale niedziela jest świętem i absolutnie nie widze potrzeby zeby takie biura jak dziekanaty byly otwarte w niedziele, to nie pogotowie, ani policja. Widzialam tez studiujac (bylam staroscina) ile pracy wykonuja tam panie i szczerze im nie z... rozwiń
Avatar
Annaaaa / 20 września 2008 o 02:41
0
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wolne na studia, a te studia są przecież zaoczne. Jest to wpisane w ich nazwę i takie powinny być, czyli dostosowane do osób pracujących. Jeśli chodzi o dziekanaty to na Politechnice były czynne w soboty i nie było z tym problemu. Osoba pracująca, gdy są nieczynne musi brać urlop na tygodniu żeby przedstawić chociażby zaświadczenie o wpłacie. A nie wydaje mi się żeby to był wielki problem otworzyć dziekanat na 2 godziny w sobotę. Panie w dziekanacie pracują ciężko jak wiele innych osób, ja pracuję również w niedziele i to po wiele godzin i nikt się nad tym nie zastanawia. Jeśli nie w każdą sobotę to w co którąś dziekanaty powinny być otwarte. Ja bym tu raczej widziała wygodnictwo uczelni, podczas mojego studiowania większość wykładowców chciała chyba mieć wykłady w piątek, bo piątki często były upchane od 8 do 20 a w niedziele kończyłam o 14-15. Wszystko fajnie bo każdy lubi mieć niedziele wolną tyle że dla osób studiujących i pracujących wiąże się to często ze wzięciem urlopu, którego wcale też tak dużo nie mamy i nie zawsze możemy wziąć na bieżąco kiedy chcemy. To są studia zaoczne, a po to są zaoczne i płaci się za nie, żeby zajęcia odbywały się w weekendy. Dodam jeszcze, że podczas takich piątkowych zjazdów często były listy obecności.
Wypowiadasz się jakbyś była pracownikiem dziekanatu, być może tak jest i stąd taka wypowiedź. Rozumiem że studiowałaś zaocznie pracowałaś i też sobie jakoś radziłaś, ja też tak robiłam. U mnie zajęcia były w piątki często nawet od rana, studiowałam na Politechnice. Ja sobie z tym radziłam, bo mam zmianowy system pracy i mogłam się zamieniać, poza tym mieszkam w Lublinie, ale było to uciążliwe. Postaw się w sytuacji osoby, która mieszka np w Chełmie, czy Zamościu a często i dalej i pracuje w normalnym systemie. Nie każdy zakład pracy daje wol... rozwiń
Avatar
studentka / 20 września 2008 o 01:23
0
ponoć studenci tylko narzekają, hmm..
studiuje i zaocznie (umcs) i dziennie (wspia). na umcs teraz zaczynają mi się zajęcia. oki.. tylko, że potrwają kilka dni zaczynam już w środe a skończę dopiero w niedziele... to nei jest normalne jeżeli chodzi o tryb studiów. ja mogę pójść, bo nei pracuje, ale co mają powiedzieć na takei rozwiązanie osoby pracujące??!!??
często było tak , że musiałam rezygnować z zajęć na wspie, bo na umcs jakiś podstarzały profesor wymyślił sobie zaliczenie!!
więc proszę nei mówić, że szukamy dziury w całym. po prostu walczymy o "normalne" warunki edukacji.
ponoć studenci tylko narzekają, hmm..
studiuje i zaocznie (umcs) i dziennie (wspia). na umcs teraz zaczynają mi się zajęcia. oki.. tylko, że potrwają kilka dni zaczynam już w środe a skończę dopiero w niedziele... to nei jest normalne jeżeli chodzi o tryb studiów. ja mogę pójść, bo nei pracuje, ale co mają powiedzieć na takei rozwiązanie osoby pracujące??!!??
często było tak , że musiałam rezygnować z zajęć na wspie, bo na umcs jakiś podstarzały profesor wymyślił sobie zaliczenie!!
więc proszę nei mówić, że... rozwiń
Avatar
Bila / 19 września 2008 o 16:39
0
Teraz studenci to tylko narzekac potrafią. Jak tak narzekają na słaby poziom to uczelnie powinny go podnieść, a jestem w 100% pewna że połowa tych pseudostudentów zaocznych wyleciałaby po pierwszym semestrze. A co do wizyt w biurze dziekanatu to też studiowałam zaocznie, pracowałam i zawsze znalazłam czas żeby w swojej sprawie tak postąpić, żeby sprawę załatwić. Ale tu trzeba trochę dalej widzieć niż czubek własnego nosa i swoją tylko wygodę. Chcielibyście żeby wam ktoś dyplom na srebrnej tacy podał, bez odrobiny wysiłku i zorganizowania???? Dlaczego wszystko ma się kręcić tylko wokół waszych żądań???? Tam też pracują ludzie..... i to bardzo ciężko. I na szczęście podlegają pod kodeks pracy, a nie pod wymysły studentów.
Teraz studenci to tylko narzekac potrafią. Jak tak narzekają na słaby poziom to uczelnie powinny go podnieść, a jestem w 100% pewna że połowa tych pseudostudentów zaocznych wyleciałaby po pierwszym semestrze. A co do wizyt w biurze dziekanatu to też studiowałam zaocznie, pracowałam i zawsze znalazłam czas żeby w swojej sprawie tak postąpić, żeby sprawę załatwić. Ale tu trzeba trochę dalej widzieć niż czubek własnego nosa i swoją tylko wygodę. Chcielibyście żeby wam ktoś dyplom na srebrnej tacy podał, bez odrobiny wysiłku i zorganizowania????... rozwiń
Avatar
koma / 19 września 2008 o 15:54
0
Dla Uczelni student zaoczny to zarobek. Czesne za nic, bo poziom zajęć jest bardzo niski. Wychodzą z założenia - skoro zaocznemu chce się uczyć, to niech sam się stara. Za to uczelnia wystawi mu glejt, że się pokręcił po obiekcie. Co ambitniejszy burzy się, staje się jedynie wrogiem uczelni, dalej nic się nie zmienia, bo przyjdzie następny portfel. A jak będzie ich przychodzić coraz mniej - to się podniesie czesne i uczelnia wyjdzie na swoje. Więc, po co starać się o lepszy poziom usług?
Avatar
ex-stu / 19 września 2008 o 15:16
0
co za bezsens kto to wymyślił??? u nas na zaocznych normalnie specjalnie dla studentów zaocznych biuro dziekanatu było czynne do późna w piątek i w sobotę właśnie ze względu na zjazdy. ludzie nie dajcie sie ogłupić sztywnymi przepisami uczelnianymi i wnioskujcie o wprowadzenie zmian dla waszego dobra i wygody...
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej 0 3

Klub rotarian z Białej Podlaskiej przekazał I LO im. J.I. Kraszewskiego pieniądze na zakup anglojęzycznej literatury.

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie 0 4

Czy pieniądze ulokowane na kontach w Getin Banku są bezpieczne? W ostatnim miesiącu coraz częściej słychać o kłopotach finansowych wszystkich spółek należących do Leszka Czarneckiego. Ich akcje tanieją, a klienci zaczynają obawiać się o to, czy bank zachowa wypłacalność. Klienci mogą liczyć co prawda na państwowe gwarancje depozytów do wysokości 100 tys. euro, ale niektórzy z nich na swoich rachunkach i lokatach mają zgromadzone znacznie większe środki.

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA)
galeria

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA) 0 0

Właśnie na taki mecz liczyli w piątek kibice TBV Startu. Ekipa z Lublina rozbiła w hali Globus AZS Koszalin 81:59. Mecz był rozstrzygnięty w zasadzie po... kwadransie.

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek 0 1

Trzy pytania do Leszka Włodarskiego, burmistrza-elekta Łęcznej.

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo 1 5

Były szef firmy Honker odpowie za nielegalny handel sprzętem wojskowym. Zbigniew T. wysyłał do Nigerii samochody, bez niezbędnej koncesji. Specjalistyczny osprzęt kazał ukrywać przed celnikami – ustaliła prokuratura.

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby 0 0

Rachunki za wodę i ścieki można obniżyć stosując oszczędne baterie i spłuczki oraz uszczelniając cieknące krany. Dużo też zyskamy, gdy będziemy korzystać z prysznica zamiast wanny. W sumie 3-osobowa rodzina może zaoszczędzić rocznie prawie 1 400 zł.

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel
18 listopada 2018, 10:00

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel 0 0

Planujesz ślub i wesele? Szukasz inspiracji? Szukaj ich u profesjonalistów. Odwiedź w niedzielę, 18 listopada, targi Wernisaż Ślubny w hotelu In Between Hotel (Panieńszczyzna 15, k. Jastkowa).

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo]
film

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo] 3 12

Senator PiS Grzegorz Bierecki stwierdził, że Leszek Czarnecki jest osobą niewiarygodną, gdyż znajduje się w trudnej sytuacji prawnej i finansowej. Zasugerował również, że po przesłuchaniu przez prokuraturę może mieć problemy z prawem.

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo]
film

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo] 9 3

Historia Bajmu rozpoczęła się w domu kultury w Lublinie.

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny
film

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny 0 1

Zatrzymano 49-letniego Zbigniewa P., oskarżonego o zabójstwo 14-latka w Gogolewie w Wielkopolsce. Chłopiec był synem jego konkubiny. Mężczyzna po usłyszeniu zarzutów przyznał się do winy.

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka?

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka? 27 11

Projektanci pracują nad wyborem optymalnego przebiegu drogi ekspresowej S12 od obwodnicy Puław do Radomia. W spotkaniach informacyjnych dotyczących tego, którędy wytyczona zostanie nowa trasa, uczestniczą mieszkańcy gminy Puławy oraz lokalne władze.

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym
18 listopada 2018, 9:00

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym 0 1

W niedzielę 18 listopada, wraki wrócą na tor. Tym razem impreza pod nazwą „Wrak Atak Lublin No 15 „Dobra zmiana” odbędzie się nie na Majdanku, lecz w Łuszczowie Pierwszym, trasa na Kijany.

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami
galeria

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami 36 2

– Mój synek był na granicy śmierci. Urodził się w 28. tygodniu. Lekarze m.in. ze względu na problemy neurologiczne dawali mu godzinę życia. To, że przeżył i jest w takiej formie to prawdziwy cud – mówi Andrzej Bródka z Uścimowa, tata Jasia, który urodził się w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie we wrześniu ubiegłego roku. – Przyjeżdżałem do szpitala dzień w dzień, przez 83 dni, bo tyle czasu synek musiał spędzić w inkubatorze. To był bardzo trudny czas, ale wiadomo, ze tata musi być wsparciem, tym bardziej, że żona też musiała zostać w szpitalu.

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym
18 listopada 2018, 10:00

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym 1 3

Puławski Park Naukowo-Technologiczny zaprasza w niedzielę 18 listopada w godzinach 10-18 na bezpłatne spotkanie z ekspertami Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców 1 0

Co Gdzie Kiedy. Teraz zapraszają wystawców, później będą zachęcać kupujących. Warsztaty Kultury debiutują z targami. Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych mają promować twórczości lubelskich projektantów i kontaktować twórców z klientami. Przed Gwiazdką może się przydać.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.