Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

21 października 2020 r.
15:42

„To będzie odebranie praw kobietom”. Protest w Lublinie wobec prawa do aborcji

Autor: Zdjęcie autora sko
49 43 A A

W czwartek Trybunał Konstytucyjny ma orzec, czy prawo do przerywania ciąży w przypadku ciężkich i nieuleczalnych wad płodu jest zgodne z konstytucją. Już teraz są obawy co do decyzji. – To będzie odebranie praw kobietom – mówi organizatorka małego protestu w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Środowy protest na pl. Marii Curie-Skłodowskiej nie robił dużego wrażenia. Przyszło kilka osób, rozłożyli na ziemi tekturowe strzałki z wypisanymi na nich nazwami krajów i właściwie tyle.

Te strzałki miały symbolizować kraje, do których polskie kobiety wyjeżdżają, aby dokonać aborcji. – A po decyzji Trybunału Konstytucyjnego tych wyjazdów będzie jeszcze więcej. To wstyd, żeby Polki we własnym kraju nie mogły korzystać ze swoich praw, żeby nie mogły zadbać o swoje zdrowie – mówiła Magdalena Długosz, jedna z organizatorek protestu.

Podejrzewa, że TK wykreśli z polskiego prawa zapis, że aborcja jest dopuszczalna w przypadku ciężkich i nieuleczalnych wad płodu.

- Większość państw UE ma bardziej liberalne niż Polska przepisy jeśli chodzi o przerywanie ciąży - dodała Długosz.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 43

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Janusz_Paliwas / 21 października 2020 r. o 16:03
+6
Ta, ciekawe kto wa dam paszport...
Avatar
Komentator / 23 października 2020 r. o 07:52
+3
@-felipe_96.: "Bo jak już wspomniałem jest zasada, że niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje, to nie moje prawo, takie są ogólnie przyjęte normy i zasady, a jeżeli nie chcą się dostosować to niech się przynajmniej nie wtrącają, co mnie obchodzą niewierne kobiety?" Ty tak serio? W jakim NORMALNYM kraju są takie zasady? Odpowiem za Ciebie, żebyś nie musiał tracić czasu na daremne poszukiwania: w żadnym poza religijnymi. W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać do zasad "obowiązującej" religii. A tak w ogóle, to dlaczego uważasz, że religia może być obowiązująca a nie po prostu z największym odsetkiem wierzących? Religia NIE MA PRAWA decydować o innych i za innych - a przede wszystkim nie ma prawa ingerować w zasady panujące w państwie świeckim.
@-felipe_96.: "Bo jak już wspomniałem jest zasada, że niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje, to nie moje prawo, takie są ogólnie przyjęte normy i zasady, a jeżeli nie chcą się dostosować to niech się przynajmniej nie wtrącają, co mnie obchodzą niewierne kobiety?" Ty tak serio? W jakim NORMALNYM kraju są takie zasady? Odpowiem za Ciebie, żebyś nie musiał tracić czasu na daremne poszukiwania: w żadnym poza religijnymi. W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać... rozwiń
Avatar
Komentator / 22 października 2020 r. o 10:14
+2
Człowiek - najinteligentniejszy z ssaków, posiada rozum i zdolność do abstrakcyjnego myślenia - inne zwierzęta nie mają tych zdolności a jakoś nie posiadają w instynkcie by celowo uśmiercać swoje potomstwo nienarodzone.
Napiszę ci, dlaczego. Nie są na tyle rozwinięte, by dokonać aborcji w takim rozumieniu, jak ty ją pojmujesz.
 Przecież w przyrodzie szeroko przyjęte jest ELIMINOWANIE słabych jednostek. Co prawda już po urodzeniu, ale jaka to różnica?
Avatar
Komentator / 22 października 2020 r. o 09:59
+2
___K___ - Może i faktycznie naciągane. Gniecie mnie tylko, że te same osoby krytykowały na anty-maseczkowców powołując się na moralność, odpowiedzialność itd. Z drugiej zaś strony mógłbym nawet poprzeć te kobiety, ponieważ być takim niechcianym dzieckiem to też nic miłego. A samo eliminujący się oponent z przyszłych pokoleń to idealny oponent.
 Różnica jest taka, że kobieta robiąca aborcję nie może zaszkodzić 5,10, 100 czy 1000 osobom z otoczenia. Osoba nie nosząca maseczki natomiast może.
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 09:37
+2
@     -felipe_96.    
  Totalne bzdury waść wypisujesz! Dysponujesz jakimiś rzetelnymi badaniami na temat tego, jakoby "kobiety/dziewczyny, które się na aborcję godzą (..) często uciekają się w alkohol i narkotyki"? Bo opinia, że to "potwory wyzbyte jakiejkolwiek empatii i sumienia pozbawione" jest tylko i wyłącznie opinią. Nigdy nie stałeś przed taką decyzją, więc nie oceniaj. Cała reszta twojego wywodu, to pozbawione logiki i spójności słowa, do których się nie odniosę, bo to się mija z celem. Za to parę słów na temat ostatniej poruszonej przez ciebie kwestii. Nie, to nie jest dziecko. Dziecko jest wtedy, kiedy się urodzi. Kiedy jest w stanie samodzielnie, ewentualnie przez pewien czas wspomagane przez inkubator, żyć samodzielnie poza łonem matki. Dwumiesięczny płód jest tylko i wyłącznie podem, a nie dzieckiem. Nie dokonuje się aborcji siedmiomiesięcznych płodów, bo taki jest już w stanie żyć poza łonem matki - wtedy się je ratuje, bo to ma medyczny sens. Kilkutygodniowy płód nie jest w stanie, więc to nie dziecko. Koniec, kropka.
  Totalne bzdury waść wypisujesz! Dysponujesz jakimiś rzetelnymi badaniami na temat tego, jakoby "kobiety/dziewczyny, które się na aborcję godzą (..) często uciekają się w alkohol i narkotyki"? Bo opinia, że to "potwory wyzbyte jakiejkolwiek empatii i sumienia pozbawione" jest tylko i wyłącznie opinią. Nigdy nie stałeś przed taką decyzją, więc nie oceniaj. Cała reszta twojego wywodu, to pozbawione logiki i spójności słowa, do których się nie odniosę, bo to się mija z celem. Za to parę słów na temat ostatni... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 21 października 2020 r. o 19:46
+2
Dlaczego nie nazywają rzeczy po imieniu? czyli prawa do dzieciobójstwa...oj! To zdaje się jest zabronione wedle kodeksu karnego. Człowiek - najinteligentniejszy z ssaków, posiada rozum i zdolność do abstrakcyjnego myślenia - inne zwierzęta nie mają tych zdolności a jakoś nie posiadają w instynkcie by celowo uśmiercać swoje potomstwo nienarodzone. Zwolenniczki aborcji to najczęściej płeć żeńska, która nie posiada dzieci lub kategorycznie deklaruje, że ich nie chce mieć. Dlaczego lewa strona polityczna tak bardzo dąży do tego by było prawo do aborcji? - z prostej przyczyny - w razie wpadki takiej niewiasty, która za dobrze poczuje się w obecności napalonego samca ciążę może usunąć i mówiąc wprost - grzmocić się dalej w najlepsze, jedna wpadka - usunie, następna wpadka - też usunie. Czym się różni taka pozbawiona wrażliwości moralnej rozpustnica, która daje na lewo i prawo swojego ciała od prostytutki? Niczym a nawet jest gorsza od prostytutki, bo tamte to robią często z tego że muszą( bo np. nie mają z czego żyć i mogą mieć na utrzymaniu małe dziecko - to są naprawdę poważne tragedie życiowe) i nie robią tego za darmo( tylko, że za jej danie ciała lwia część przypada alfonsowi) a te wyzwolone nie dość, że za darmochę dają cztery litery to jeszcze mogą mieć krew na rękach( bo mogły mieć za sobą choćby jedną aborcję). Nie tylko taką kobietę/dziewczynę można nazwać dziwką ale w tym przypadku( jeśli dokonała aborcji) także i rzeźnikiem, zabójczynią. Często się o tym nie mówi ale te dziewczyny/kobiety, które dokonały aborcji cierpią na nawracające i ciężkie objawy depresji oraz lęki, psychozy, a po nocach miewają koszmarne sny, widok matek z dziećmi powoduje u nich potworne wyrzuty sumienia i kaca moralnego, większość z aborcjonistek trafia prędzej czy później do szpitala psychiatrycznego i spędza tam naprawdę dużo czasu, lecz wpierw trafiają do więzienia, gdyż aborcja w polskim prawodawstwie jest przestępstwem oraz stosowanie różnych specyfików by trwająca ciąża została powstrzymana - to też ma znamiona czynu zabronionego.
Dlaczego nie nazywają rzeczy po imieniu? czyli prawa do dzieciobójstwa...oj! To zdaje się jest zabronione wedle kodeksu karnego. Człowiek - najinteligentniejszy z ssaków, posiada rozum i zdolność do abstrakcyjnego myślenia - inne zwierzęta nie mają tych zdolności a jakoś nie posiadają w instynkcie by celowo uśmiercać swoje potomstwo nienarodzone. Zwolenniczki aborcji to najczęściej płeć żeńska, która nie posiada dzieci lub kategorycznie deklaruje, że ich nie chce mieć. Dlaczego lewa strona polityczna tak bardzo dąży do tego by było prawo do ... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:55
+1
@ ___K___ : "Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje." - Miło słyszeć, z tobą również, inny lewicowiec dawno zwyzywałby mnie i na tym by się skończyło, a tu miłe rozczarowanie. "Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie." - Jesteśmy jak dwa przeciwstawne sobie żywioły - ogień i woda i tak jak trafnie spostrzegłeś - mamy swoje racje, choć jeden drugiego nie przekona - i na tym też chciałbym już zakończyć naszą długą polemikę. Dziękuję i Pozdrawiam. PS: Nie trać wiary w młodym sercu :)
@ ___K___ : "Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje." - Miło słyszeć, z tobą również, inny lewicowiec dawno zwyzywałby mnie i na tym by się skończyło, a tu miłe rozczarowanie. "Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie." - Jesteśmy jak dwa przeciwstawne sobie żywioły - ogień i woda i tak jak trafnie spostrzegłeś - mamy swoje racje, choć jeden drugiego nie przekona - i na tym też chciałbym już zakończyć naszą długą polemikę. Dziękuję i Pozdrawiam. P... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:48
+1
@ ___K___ : "zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę." - za życzenia dziękuję, a tobie życzę poszukiwania prawdy i rozumienia wiary, a co do ortodoksyjnej katoliczki - nie powiedziałbym - nawet te umiarkowane też donosiłyby ciąże z gwałtu, inne kobiety też oczekiwałyby wsparcia nawet te niewierzące czy innej religii ale nie w postaci wydawania decyzji na definitywne usunięcie - to nie żadne wsparcie ani pomoc. "faktycznie, wsparcie, że ja cię nie mogę." - nie dołożyłbym swojej akceptacji i wsparcia na wydanie decyzji dążącej do aborcji, to ponad moje siły i możliwości - wstydziłbym się sobie spojrzeć prosto w oczy, nie mówiąc o tym, że w oczach Stwórcy byłbym dawno przekreślony. "tego nie wiesz, nie jesteś żonaty, napisałeś wręcz, że jesteś singlem. Nie wiesz, jak zachowałaby się kobieta w tak dramatycznej sytuacji." - wiem i domyślam się( mimo, że singiel, bez obrączki), kobiety silnych psychik nie mają, potrzebują poradnictwa i w takiej materii tym bardziej - gdybym był żonaty z pewnością usłyszałbym pytanie - kochanie jakie jest twoje zdanie/decyzja?, co sugerujesz?, pozostawiona w trudnej sytuacji kobieta szuka ratunku gdzie tylko się da - samotność nie jest sprzymierzeńcem kobiety, wariują, bzikują jak są pozostawione same sobie. "Chodzi o to, że na co dzień nie podejmujesz żadnych decyzji związanych z życiem dwóch (małżeństwo) lub więcej (rodzina) osób." - Ale nie wykluczone, że w przyszłości bliższej lub dalszej będę najpierw mężem potem ojcem, toteż wolę uzbroić się w wiedzę i doświadczenia by nie popełnić błędu - małżeństwo jest dla mnie jak gra w sapera - mylić się mogę tylko raz, pochopna decyzja i mogę sobie zniszczyć nie tylko młodość ale i życie, jeśli nie będzie między mną a partnerką chemii a więcej różnic niż podobieństw. "Nie masz pojęcia, przed jakimi dylematami stają małżeństwa." - Ale mam wyobraźnię i zmysł analityczny oraz trafnej diagnozy, mogę się domyślać, stronię jednak od udzielania rad, bo nie jestem psychologiem ani terapeutą. "No chyba, że jesteś singlem z odzysku :-)" - E tam raczej z wyboru, trudnego charakteru, niemiecka precyzja, hiszpański temperament ale słowiańskie rysy :-) .
@ ___K___ : "zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę." - za życzenia dziękuję, a tobie życzę poszukiwania prawdy i rozumienia wiary, a co do ortodoksyjnej katoliczki - nie powiedziałbym - nawet te umiarkowane też donosiłyby ciąże z gwałtu, inne kobiety też oczekiwałyby wsparcia nawet te niewierzące czy innej religii ale ... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:24
+1
@ ___K___ : "Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła." - Nie tyle kościoła co pod wpływem wiary( żeby nie było grzesznikiem jestem i błędy popełniam jak każdy inny człowiek - od tego jest sakrament pokuty by się wyspowiadać, sam nawet czasami ubolewam, że robię to trochę zbyt rzadko), to jest różnica. "nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą!" - To może powinniśmy dostosować się do niewierzących i wzorem Francji zlaicyzować nasz kraj? Tego byś chciał? - oj zapewniam cię, że nie chciałbyś i mocno byś tego żałował. "masa ludzi odchodzi od Kościoła Katolickiego w Polsce." - Bo trwa przesadna nagonka na kościół i religię w naszym kraju( są osoby, które celowo dążą ku temu by się ludzie od kościoła i wiary odwracali), z jednej strony postawa wybranych( nie wszystkich) księży - chodzi o pedofilie, niemoralne prowadzenie się i to co trochę było pokazane w filmie Kler - interesy, biznesy. Mogę przyznać po części rację, ale czy faktycznie jak to ująłeś masa ludzi odchodzi od kościoła - tego bym nie powiedział, aczkolwiek jest mniej niż np. kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze papież Polak żył. "Mało jeszcze wiesz o życiu." - Co ty możesz wiedzieć o życiu, jak sam wiesz jeszcze mniej tylko nie chcesz tego przyznać. "Nawet KK dopuszcza zawarcie związku małżeńskiego z osobą innego wyznania, bądź niewierzącą." - W takim razie, jeżeli to prawda to bardzo źle postępuje kościół jeśli tak popuszcza pasa, jeszcze z osobą innego wyznania to można zrozumieć( ale to zwykle żona dostosowuje się pod wyznanie swojego małżonka nie odwrotnie - zazwyczaj jest tak, że przechodzi wówczas na wiarę swojego lubego i faktycznie może mieć korzenie wywodzące się z innej religii ale będzie wyznawała tą, na którą przeszła, jednakże konwersja na inną religię np. katolicyzm może grozić pewnymi konsekwencjami - w religii judaistycznej czy islamie taka kobieta jest całkowicie przekreślona, może się od niej rodzina odwrócić albo spotkać ją jakieś szykany, prześladowania czy groźby), ale z niewierzącą osobą też? Szczerze powiedziawszy wierzącemu małżonkowi raczej zależy by jego żona również była wierząca - kościół dąży przecież do tego by przyszli rodzice wychowywali swoje pociechy w cywilizacji chrześcijańskiej i kulturze łacińskiej. Poddaję więc w lekką wątpliwość, czy liberalizacja jaką ty podajesz faktycznie miała/ma miejsce, jeśli tak jest to nie jest dobrze, kościół powinien stać na straży jednolitości wyznawanej religii jaką wyznaje mąż i żona. "I właśnie o to chodzi - żeby nie tylko nie zaostrzać, ale złagodzić obowiązujące prawo." - Największa część społeczeństwa opowiada się w tej materii za statusem quo - czyli ani zaostrzanie ani liberalizacja, zarówno próby zaostrzania jak i próby liberalizacji spotkają się z oporem i buntem, to bardzo drażliwy społecznie temat.
@ ___K___ : "Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła." - Nie tyle kościoła co pod wpływem wiary( żeby nie było grzesznikiem jestem i błędy popełniam jak każdy inny człowiek - od tego jest sakrament pokuty by się wyspowiadać, sam nawet czasami ubolewam, że robię to trochę zbyt rzadko), to jest różnica. "nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą!" - To może powinniśmy dostosować się do niewie... rozwiń
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 21:51
+1
Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje. Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie.
Avatar
-felipe_96. / 23 października 2020 r. o 17:58
0
@ Komentator: "W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać do zasad "obowiązującej" religii. A tak w ogóle, to dlaczego uważasz, że religia może być obowiązująca a nie po prostu z największym odsetkiem wierzących? Religia NIE MA PRAWA decydować o innych i za innych - a przede wszystkim nie ma prawa ingerować w zasady panujące w państwie świeckim." - Kraj świecki typu Francja? To skoro Francja jest taka cool i trendy pod tym względem to mogą tam żyć innowiercy czy świeccy agnostycy. Te kraje, które postanowiły być laickie upadają coraz niżej pod naporem politycznych poprawności do takiego stopnia, że ważniejsze stają się mniejszości a pogardza się większością( Francja boryka się poprzez napływ niekontrolowanej ilości uchodźców z rosnącą rolą islamu, może za kilkanaście lat stać się państwem wyznaniowym - kalifatem arabskim). Religia może a nawet powinna być obowiązująca, jeżeli na danym terytorium wyznaje ją większość, to element przywiązania, integrujący, włączający, stanowiący o kolebce kultury, jakiś zasad moralnych - słowem element spójny, spajający społeczeństwo. Mniejszości też NIE MAJĄ PRAWA decydować o innych i za innych, jeśli inni stanowią większość, państwo świeckie, laickie ma inne zasady, a w zasadzie nie ma zasad, bo je znosi( wówczas np. dochodzi do sytuacji, w której mniejszością stają się normalni obywatele, a większościami stają się m.in obca religia czy homoseksualizm - efekt politycznych poprawności), państwo, które uważa się, że religia jest jego elementem dziedzictwa kulturowego i zachowaniem tradycji przodków, poprzednich pokoleń powinno stać w jej obronie i na jej straży. Nie chodzi o to, że jest to wówczas państwo wyznaniowe( w przypadku Polski katolickie) ale państwo, które pielęgnuje i dba o tradycje, kulturę, obyczaje, zasady, wartości chrześcijańskie, kulturę i cywilizację łacińską - trzeba tego wszystkiego bronić, bo inaczej dojdzie do bolesnych zgliszczy i upadku zarówno mentalnego jak i społecznego - następować będzie anarchizacja i demoralizacja jednocześnie, a obywatele będą się bać i nie będą wiedzieli w kim mieć zaufanie i jak sobie radzić.
@ Komentator: "W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać do zasad "obowiązującej" religii. A tak w ogóle, to dlaczego uważasz, że religia może być obowiązująca a nie po prostu z największym odsetkiem wierzących? Religia NIE MA PRAWA decydować o innych i za innych - a przede wszystkim nie ma prawa ingerować w zasady panujące w państwie świeckim." - Kraj świecki typu Francja? To skoro Francja jest taka cool i trendy pod tym względem to mogą tam żyć innowiercy czy świeccy agnostycy. Te kraje, ... rozwiń
Avatar
Komentator / 23 października 2020 r. o 07:52
+3
@-felipe_96.: "Bo jak już wspomniałem jest zasada, że niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje, to nie moje prawo, takie są ogólnie przyjęte normy i zasady, a jeżeli nie chcą się dostosować to niech się przynajmniej nie wtrącają, co mnie obchodzą niewierne kobiety?" Ty tak serio? W jakim NORMALNYM kraju są takie zasady? Odpowiem za Ciebie, żebyś nie musiał tracić czasu na daremne poszukiwania: w żadnym poza religijnymi. W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać do zasad "obowiązującej" religii. A tak w ogóle, to dlaczego uważasz, że religia może być obowiązująca a nie po prostu z największym odsetkiem wierzących? Religia NIE MA PRAWA decydować o innych i za innych - a przede wszystkim nie ma prawa ingerować w zasady panujące w państwie świeckim.
@-felipe_96.: "Bo jak już wspomniałem jest zasada, że niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje, to nie moje prawo, takie są ogólnie przyjęte normy i zasady, a jeżeli nie chcą się dostosować to niech się przynajmniej nie wtrącają, co mnie obchodzą niewierne kobiety?" Ty tak serio? W jakim NORMALNYM kraju są takie zasady? Odpowiem za Ciebie, żebyś nie musiał tracić czasu na daremne poszukiwania: w żadnym poza religijnymi. W żadnym kraju świeckim agnostyk czy innowierca nie musi się dostosowywać... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:55
+1
@ ___K___ : "Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje." - Miło słyszeć, z tobą również, inny lewicowiec dawno zwyzywałby mnie i na tym by się skończyło, a tu miłe rozczarowanie. "Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie." - Jesteśmy jak dwa przeciwstawne sobie żywioły - ogień i woda i tak jak trafnie spostrzegłeś - mamy swoje racje, choć jeden drugiego nie przekona - i na tym też chciałbym już zakończyć naszą długą polemikę. Dziękuję i Pozdrawiam. PS: Nie trać wiary w młodym sercu :)
@ ___K___ : "Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje." - Miło słyszeć, z tobą również, inny lewicowiec dawno zwyzywałby mnie i na tym by się skończyło, a tu miłe rozczarowanie. "Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie." - Jesteśmy jak dwa przeciwstawne sobie żywioły - ogień i woda i tak jak trafnie spostrzegłeś - mamy swoje racje, choć jeden drugiego nie przekona - i na tym też chciałbym już zakończyć naszą długą polemikę. Dziękuję i Pozdrawiam. P... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:48
+1
@ ___K___ : "zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę." - za życzenia dziękuję, a tobie życzę poszukiwania prawdy i rozumienia wiary, a co do ortodoksyjnej katoliczki - nie powiedziałbym - nawet te umiarkowane też donosiłyby ciąże z gwałtu, inne kobiety też oczekiwałyby wsparcia nawet te niewierzące czy innej religii ale nie w postaci wydawania decyzji na definitywne usunięcie - to nie żadne wsparcie ani pomoc. "faktycznie, wsparcie, że ja cię nie mogę." - nie dołożyłbym swojej akceptacji i wsparcia na wydanie decyzji dążącej do aborcji, to ponad moje siły i możliwości - wstydziłbym się sobie spojrzeć prosto w oczy, nie mówiąc o tym, że w oczach Stwórcy byłbym dawno przekreślony. "tego nie wiesz, nie jesteś żonaty, napisałeś wręcz, że jesteś singlem. Nie wiesz, jak zachowałaby się kobieta w tak dramatycznej sytuacji." - wiem i domyślam się( mimo, że singiel, bez obrączki), kobiety silnych psychik nie mają, potrzebują poradnictwa i w takiej materii tym bardziej - gdybym był żonaty z pewnością usłyszałbym pytanie - kochanie jakie jest twoje zdanie/decyzja?, co sugerujesz?, pozostawiona w trudnej sytuacji kobieta szuka ratunku gdzie tylko się da - samotność nie jest sprzymierzeńcem kobiety, wariują, bzikują jak są pozostawione same sobie. "Chodzi o to, że na co dzień nie podejmujesz żadnych decyzji związanych z życiem dwóch (małżeństwo) lub więcej (rodzina) osób." - Ale nie wykluczone, że w przyszłości bliższej lub dalszej będę najpierw mężem potem ojcem, toteż wolę uzbroić się w wiedzę i doświadczenia by nie popełnić błędu - małżeństwo jest dla mnie jak gra w sapera - mylić się mogę tylko raz, pochopna decyzja i mogę sobie zniszczyć nie tylko młodość ale i życie, jeśli nie będzie między mną a partnerką chemii a więcej różnic niż podobieństw. "Nie masz pojęcia, przed jakimi dylematami stają małżeństwa." - Ale mam wyobraźnię i zmysł analityczny oraz trafnej diagnozy, mogę się domyślać, stronię jednak od udzielania rad, bo nie jestem psychologiem ani terapeutą. "No chyba, że jesteś singlem z odzysku :-)" - E tam raczej z wyboru, trudnego charakteru, niemiecka precyzja, hiszpański temperament ale słowiańskie rysy :-) .
@ ___K___ : "zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę." - za życzenia dziękuję, a tobie życzę poszukiwania prawdy i rozumienia wiary, a co do ortodoksyjnej katoliczki - nie powiedziałbym - nawet te umiarkowane też donosiłyby ciąże z gwałtu, inne kobiety też oczekiwałyby wsparcia nawet te niewierzące czy innej religii ale ... rozwiń
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 22:24
+1
@ ___K___ : "Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła." - Nie tyle kościoła co pod wpływem wiary( żeby nie było grzesznikiem jestem i błędy popełniam jak każdy inny człowiek - od tego jest sakrament pokuty by się wyspowiadać, sam nawet czasami ubolewam, że robię to trochę zbyt rzadko), to jest różnica. "nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą!" - To może powinniśmy dostosować się do niewierzących i wzorem Francji zlaicyzować nasz kraj? Tego byś chciał? - oj zapewniam cię, że nie chciałbyś i mocno byś tego żałował. "masa ludzi odchodzi od Kościoła Katolickiego w Polsce." - Bo trwa przesadna nagonka na kościół i religię w naszym kraju( są osoby, które celowo dążą ku temu by się ludzie od kościoła i wiary odwracali), z jednej strony postawa wybranych( nie wszystkich) księży - chodzi o pedofilie, niemoralne prowadzenie się i to co trochę było pokazane w filmie Kler - interesy, biznesy. Mogę przyznać po części rację, ale czy faktycznie jak to ująłeś masa ludzi odchodzi od kościoła - tego bym nie powiedział, aczkolwiek jest mniej niż np. kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze papież Polak żył. "Mało jeszcze wiesz o życiu." - Co ty możesz wiedzieć o życiu, jak sam wiesz jeszcze mniej tylko nie chcesz tego przyznać. "Nawet KK dopuszcza zawarcie związku małżeńskiego z osobą innego wyznania, bądź niewierzącą." - W takim razie, jeżeli to prawda to bardzo źle postępuje kościół jeśli tak popuszcza pasa, jeszcze z osobą innego wyznania to można zrozumieć( ale to zwykle żona dostosowuje się pod wyznanie swojego małżonka nie odwrotnie - zazwyczaj jest tak, że przechodzi wówczas na wiarę swojego lubego i faktycznie może mieć korzenie wywodzące się z innej religii ale będzie wyznawała tą, na którą przeszła, jednakże konwersja na inną religię np. katolicyzm może grozić pewnymi konsekwencjami - w religii judaistycznej czy islamie taka kobieta jest całkowicie przekreślona, może się od niej rodzina odwrócić albo spotkać ją jakieś szykany, prześladowania czy groźby), ale z niewierzącą osobą też? Szczerze powiedziawszy wierzącemu małżonkowi raczej zależy by jego żona również była wierząca - kościół dąży przecież do tego by przyszli rodzice wychowywali swoje pociechy w cywilizacji chrześcijańskiej i kulturze łacińskiej. Poddaję więc w lekką wątpliwość, czy liberalizacja jaką ty podajesz faktycznie miała/ma miejsce, jeśli tak jest to nie jest dobrze, kościół powinien stać na straży jednolitości wyznawanej religii jaką wyznaje mąż i żona. "I właśnie o to chodzi - żeby nie tylko nie zaostrzać, ale złagodzić obowiązujące prawo." - Największa część społeczeństwa opowiada się w tej materii za statusem quo - czyli ani zaostrzanie ani liberalizacja, zarówno próby zaostrzania jak i próby liberalizacji spotkają się z oporem i buntem, to bardzo drażliwy społecznie temat.
@ ___K___ : "Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła." - Nie tyle kościoła co pod wpływem wiary( żeby nie było grzesznikiem jestem i błędy popełniam jak każdy inny człowiek - od tego jest sakrament pokuty by się wyspowiadać, sam nawet czasami ubolewam, że robię to trochę zbyt rzadko), to jest różnica. "nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą!" - To może powinniśmy dostosować się do niewie... rozwiń
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 22:00
-1
@ ___K___ : Odpowiadam na kazus: "Chcesz skazać rodziców na podejmowanie decyzji o oddaniu własnego, upragnionego dziecka do zakładu opiekuńczego (o ile w ogóle taki znajdą), bądź pozostawieniu go w rodzinie?" - Jasne, że sugerowałbym aby pozostawili dziecko swoje w rodzinie, tym bardziej, jeśli wymaga stałej i niekiedy wzmożonej opieki. "W tej sytuacji przynajmniej jeden z rodziców musi się poświęcić i być z tym dzieckiem non stop." - Niekoniecznie tak musi być jak powiadasz, są dziadkowie, są ciocie, wujkowie - rodzina to nie tylko mama i tata, jeśli się ma w miarę dobre i poukładane relacje z dalszymi krewnymi, powinowatymi można się dogadać i sobie pomagać, każdy by to zrozumiał, że rodzina ma chore dziecko i myślę, że nie nikt pomocy by nie odmawiał. "Przy jakim wsparciu państwa?" - A może byś chciał, aby państwo dało przyzwolenie na eutanazję takiego dziecka, może to byś uznał za stosowne wsparcie, tłumacząc to "ulżeniem w cierpieniu", co lewa strona często mówi. "Kobieta ma urodzić, a potem państwo rzuci jej jakiś kilkusetzłotowy ochłap i zapomina o sprawie." - co do 500+ - jedni chwalą inni krytykują, ja mam zdanie mieszane, ale masz tu trochę racji, w swoim stwierdzeniu, że rodziny, które mają dziecko/dzieci niepełnosprawne są często traktowane z niewystarczającym wsparciem. "Państwo, które nakazało jej to dziecko urodzić, umywa rączki, niczym Piłat. Co Ty na to?" - Co ja na to? Na pewno nie siedziałbym i nie załamywał kompletnie rąk a starał się zrobić wszystko aby nie tylko uzyskać jakieś dodatki w świadczeniach socjalnych a jeśli nie to bym zaangażował jak najwięcej rodziny, znajomych i znajomych znajomych by na tyle pomagali na ile tylko mogą, by rodzina i niepełnosprawne dziecko/dzieci nie czuły się zostawione same sobie. Ludzi dobrej woli jest na pewno dużo, tam gdzie potrzeba pomóc tam nie powinno się mieszać tego kto ma jakie poglądy polityczne i kto z kim niby skłócony jest tylko ponad podziałami pomagać sobie nawzajem. Czynisz dobrze to i czujesz się dobrze, a dobro powraca, jeśli nie od razu to po jakimś czasie i to ze zdwojoną a może i nawet zwielokrotnioną siłą.
Nie mówię o eutanazji, mówię o prawie do podjęcia do decyzji o wykonaniu aborcji w cywilizowany sposób, kiedy się okaże, że płód jest mocno zdeformowany, że ma wady. I zapewniam Cię, że trudno liczyć na stałą pomoc rodziny przez kilka, czy kilkanaście lat. I nie, nie miałem tu na myśli 500+, tylko zasiłki dla niepełnosprawnych i ich opieunów. I na 100% nie jest tak, że udałoby Ci się skrzyknąć do pomocy "jak najwięcej rodziny, znajomych i znajomych znajomych by na tyle pomagali na ile tylko mogą, by rodzina i niepełnosprawne dziecko/dzieci nie czuły się zostawione same sobie. Ludzi dobrej woli jest na pewno dużo, tam gdzie potrzeba pomóc tam nie powinno się mieszać tego kto ma jakie poglądy polityczne i kto z kim niby skłócony jest tylko ponad podziałami pomagać sobie nawzajem". Masz kogoś naprawdę niepełnosprawnego w swoim bliskim otoczeniu? Takiego, który wymaga 24-godzinnej opieki 7 dni w tygodniu? Kto de facto jest (nie znoszę tego określenia, ale tu muszę go użyć) "warzywem". Nie ma takiej rodziny, która ulży rodzicom w takim stopniu. To jest życie z jednej pensji (jak dobrze idzie) i jakichś śladowych zasiłków, a potrzeby są ogromne. Wiesz, ile kosztuje paczka pieluchomajtek? Jakie są koszty rehabilitacji, która czasem pozwala utrzymać takiego niepełnosprawnego we w miarę dobrej formie? Żeby nie miał odleżyn. Wiesz, ile kosztuje materac przeciwodleżynowy? Czasem potrzebna jest aparatura wspomagająca funkcje życiowe. Tego się nie wie, dopóki się człowiek nie zetknie z naprawdę niepełnosprawną osobą. Osobą, jakiej na co dzień nie zauważamy, czasem nawet nie chcemy zauważać (vide parlamentarzyści PiSu na sejmowych korytarzach.
Nie mówię o eutanazji, mówię o prawie do podjęcia do decyzji o wykonaniu aborcji w cywilizowany sposób, kiedy się okaże, że płód jest mocno zdeformowany, że ma wady. I zapewniam Cię, że trudno liczyć na stałą pomoc rodziny przez kilka, czy kilkanaście lat. I nie, nie miałem tu na myśli 500+, tylko zasiłki dla niepełnosprawnych i ich opieunów. I na 100% nie jest tak, że udałoby Ci się skrzyknąć do pomocy "jak najwięcej rodziny, znajomych i znajomych znajomych by na tyle pomagali na ile tylko mogą, by rodzina i niepełnospra... rozwiń
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 21:51
+1
Niemniej jednak dobrze się z Tobą dyskutuje. Merytorczynie. Każdy ma swoje racje, jeden drugiego nie przekona, ale przynajmmniej po ludzku wymieniamy opinie.
Avatar
-felipe_96. / 22 października 2020 r. o 21:49
+1
@ ___K___ : Odpowiadam na kazus: "Chcesz skazać rodziców na podejmowanie decyzji o oddaniu własnego, upragnionego dziecka do zakładu opiekuńczego (o ile w ogóle taki znajdą), bądź pozostawieniu go w rodzinie?" - Jasne, że sugerowałbym aby pozostawili dziecko swoje w rodzinie, tym bardziej, jeśli wymaga stałej i niekiedy wzmożonej opieki. "W tej sytuacji przynajmniej jeden z rodziców musi się poświęcić i być z tym dzieckiem non stop." - Niekoniecznie tak musi być jak powiadasz, są dziadkowie, są ciocie, wujkowie - rodzina to nie tylko mama i tata, jeśli się ma w miarę dobre i poukładane relacje z dalszymi krewnymi, powinowatymi można się dogadać i sobie pomagać, każdy by to zrozumiał, że rodzina ma chore dziecko i myślę, że nie nikt pomocy by nie odmawiał. "Przy jakim wsparciu państwa?" - A może byś chciał, aby państwo dało przyzwolenie na eutanazję takiego dziecka, może to byś uznał za stosowne wsparcie, tłumacząc to "ulżeniem w cierpieniu", co lewa strona często mówi. "Kobieta ma urodzić, a potem państwo rzuci jej jakiś kilkusetzłotowy ochłap i zapomina o sprawie." - co do 500+ - jedni chwalą inni krytykują, ja mam zdanie mieszane, ale masz tu trochę racji, w swoim stwierdzeniu, że rodziny, które mają dziecko/dzieci niepełnosprawne są często traktowane z niewystarczającym wsparciem. "Państwo, które nakazało jej to dziecko urodzić, umywa rączki, niczym Piłat. Co Ty na to?" - Co ja na to? Na pewno nie siedziałbym i nie załamywał kompletnie rąk a starał się zrobić wszystko aby nie tylko uzyskać jakieś dodatki w świadczeniach socjalnych a jeśli nie to bym zaangażował jak najwięcej rodziny, znajomych i znajomych znajomych by na tyle pomagali na ile tylko mogą, by rodzina i niepełnosprawne dziecko/dzieci nie czuły się zostawione same sobie. Ludzi dobrej woli jest na pewno dużo, tam gdzie potrzeba pomóc tam nie powinno się mieszać tego kto ma jakie poglądy polityczne i kto z kim niby skłócony jest tylko ponad podziałami pomagać sobie nawzajem. Czynisz dobrze to i czujesz się dobrze, a dobro powraca, jeśli nie od razu to po jakimś czasie i to ze zdwojoną a może i nawet zwielokrotnioną siłą.
@ ___K___ : Odpowiadam na kazus: "Chcesz skazać rodziców na podejmowanie decyzji o oddaniu własnego, upragnionego dziecka do zakładu opiekuńczego (o ile w ogóle taki znajdą), bądź pozostawieniu go w rodzinie?" - Jasne, że sugerowałbym aby pozostawili dziecko swoje w rodzinie, tym bardziej, jeśli wymaga stałej i niekiedy wzmożonej opieki. "W tej sytuacji przynajmniej jeden z rodziców musi się poświęcić i być z tym dzieckiem non stop." - Niekoniecznie tak musi być jak powiadasz, są dziadkowie, są ciocie, wujkowie - rodzina ... rozwiń
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 21:47
0
@ ___K___ : "Na tej podstawie można by było 75% społeczeństwa oebrac prawo wyborcze." - Mówiliśmy o kwestiach spraw prywatnych, moralnych, życiowych dylematów, nie zmieniaj tematu, choć przyznaję w kwestii praw wyborczych masz trochę rację - patrząc z perspektywy czasów jak dokonywaliśmy wyborów w różnych okresach kadencji sejmowych, może te 25% dokonałoby właściwych decyzji, zakładając, że odznaczaliby się dużą wiedzą i zdrowym rozsądkiem. "każąc urodzić dziecko z gwałtu? Świetnie, na pewno cieszyłaby się z takiego wsparcia." - nie, dużo lepiej by było, gdybym ją opuścił albo sugerował przerwanie ciąży - nigdy w życiu, cieszyłaby się z takiego wsparcia, bo wiedziałaby, że nie jest sama i ma we mnie oparcie. "nie rozśmieszaj mnie - sam wyżej napisałeś, że - w domyśle - nakazałbyś nawet własnej żonie/crce urodzić dziecko gwałciciela." - nie nakazałbym ale na pewno nie przyłożyłbym mojej decyzji do tego by usuwać taką ciążę, przyciskany do wydania zgody na taką decyzję wyrzekłbym się własnej córki a w przypadku żony - zostawił ją, unieważniając małżeństwo. Na zabijanie nie pozwalam, nigdy nie pozwolę, to poniżej mojej godności, nie wybaczyłbym sobie tego, honor by mi nie pozwolił. "Tak, to byłaby faktycznie samodzielna decyzja teojej żony/córki..." - Nie, nie byłaby, mylisz się, oczekiwałaby mojego stanowiska/sugestii w tej trudnej materii. "I to wszystko wyjaśnia." - Znaczy co wyjaśnia, że jestem singlem? że niby łatwo mi mówić o tym wszystkim, to pewnie chciałeś powiedzieć, nawet czytam w twoich myślach.
"nie, dużo lepiej by było, gdybym ją opuścił albo sugerował przerwanie ciąży - nigdy w życiu, cieszyłaby się z takiego wsparcia, bo wiedziałaby, że nie jest sama i ma we mnie oparcie." - zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę. "przyciskany do wydania zgody na taką decyzję wyrzekłbym się własnej córki a w przypadku żony - zostawił ją, unieważniając małżeństwo" - faktycznie, wsparcie, że ja cię nie mogę. "oczekiwałaby mojego stanowiska/sugestii w tej trudnej materii" - tego nie wiesz, nie jesteś żonaty, napisałeś wręcz, że jesteś singlem. Nie wiesz, jak zachowałaby się kobieta w tak dramatycznej sytuacji. "Znaczy co wyjaśnia, że jestem singlem? że niby łatwo mi mówić o tym wszystkim, to pewnie chciałeś powiedzieć, nawet czytam w twoich myślach". tylko ci się wydaje, że czytasz. Chodzi o to, że na co dzień nie podejmujesz żadnych decyzji związanych z życiem dwóch (małżeństwo) lub więcej (rodzina) osób. Nie masz pojęcia, przed jakimi dylematami stają małżeństwa. No chyba, że jesteś singlem z odzysku :-)
"nie, dużo lepiej by było, gdybym ją opuścił albo sugerował przerwanie ciąży - nigdy w życiu, cieszyłaby się z takiego wsparcia, bo wiedziałaby, że nie jest sama i ma we mnie oparcie." - zapewniam cię, że tylko naprawdę ortodoksyjna katoliczka oczekiwałaby w takiej sytuacji wsparcia, by mogła donosić ciążę z gwałtu. Może na taką trafisz i będziecie szczęśliwi, a los nigdy nie wystawi was na naprawdę ciężkie próby - tego ci szczerze życzę. "przyciskany do wydania zgody na taką decyzję wyrzekłbym się własnej córk... rozwiń
Avatar
___K___ / 22 października 2020 r. o 21:42
0
@ -felipe_96. Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła. Oczywiście nic mi do tego, ale zapewniam cię - nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą! Zapewniam cię też, że nie jest tak, że "niewierzący to często ludzie zagubieni, choć nie proszą o pomoc to jednak jej potrzebują". masa ludzi odchodzi od Kościoła Katolickiego w Polsce. Mało jeszcze wiesz o życiu. "jak wierzący współmałżonek może uczestniczyć w życiu duchowym z niewierzącą drugą połówką? To się wyklucza, albo w takim razie ten współmałżonek był oszukany przed zawarciem związku małżeńskiego, w którym druga połowa deklarowała mu, że jest wierząca(ale skłamała) albo on był fikcyjnie wierzącym( dla własnych korzyści a nie z prawdziwego przekonania).". Nawet KK dopuszcza zawarcie związku małżeńskiego z osobą innego wyznania, bądź niewierzącą. Sam znam takie małżeństwa. "każdemu zależy na tym kościelnym bo to daje poczucie spełnienia i swego rodzaju dojrzałości" - NIEPRAWDA! Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. To prawda - w Polsce zdecydowana większość par chce wziąć ślub kościelny. To wynika z tego, o czym pisałeś na początku - że mamy społeczenstwo katolickie w przeważającej, dominującej wręcz większości. Zauważ też, że nie napisałem, że ktoś może udzielić ślubu sakramentalnego, ale ślubu w ogóle. No i na koniec: ""A co z niewierzącymi?" - Powinni się dostosować, w przeciwnym wypadku grozi im więzienie - dokonanie aborcji jest w polskim kodeksie karnym zakazane.". I właśnie o to chodzi - żeby nie tylko nie zaostrzać, ale złagodzić obowiązujące prawo.
@ -felipe_96. Tak czułem, że jesteś pod silnym wpływem Kościoła. Oczywiście nic mi do tego, ale zapewniam cię - nie jesteśmy państwem religinym, więc pisanie, że "niewierzący muszą dostosować się do religii, która na danym terytorium dominuje" jest piramidalną bzdurą! Zapewniam cię też, że nie jest tak, że "niewierzący to często ludzie zagubieni, choć nie proszą o pomoc to jednak jej potrzebują". masa ludzi odchodzi od Kościoła Katolickiego w Polsce. Mało jeszcze wiesz o życiu. "jak wierząc... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 43

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Świąteczny trolejbus będzie jeździł po Lublinie. Rozkład jazdy

Świąteczny trolejbus będzie jeździł po Lublinie. Rozkład jazdy

Znamy już dokładny rozkład jazdy trolejbusu ze świąteczną dekoracją, który w niedzielę wyjedzie na ulice Lublina. Ma obsługiwać linie 155 i 158, a potem wróci do zajezdni po trasie linii 950.

Program TV 4-6 grudnia 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

Program TV 4-6 grudnia 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

W weekend w naziemnej telewizji cyfrowej będzie można zobaczyć klasykę kina, m.in. legendarne "Dawno temu w Ameryce" Sergio Leone. Nie zabraknie również nowości, takich jak "Czarownica 2" czy "Twój Vincent". Poniżej prezentuje kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

Turystyczne wyróżnienie dla gminy Puławy

Turystyczne wyróżnienie dla gminy Puławy

Lider Turystyki 2020” zostało przyznane w konkursie organizowanym przez redakcję „Życia Regionów”. Jurorzy docenili m.in. wykonane inwestycje, oznakowanie lokalnych atrakcji, czy też ofertę kulturalną.

Grudniowe zajęcia dla najmłodszych z Centrum Kultury w Lublinie
8 grudnia 2020, 13:00

Grudniowe zajęcia dla najmłodszych z Centrum Kultury w Lublinie

W grudniu Centrum Kultury w Lublinie szykuje moc atrakcji dla najmłodszych odbiorców. Będą nowe zajęcia muzyczne z cyklu NuciMisie, warsztaty plastyczne PrzydaSie, Historie Żabki czy sylwestrowa Mapa Marzeń. Wszystkie propozycje realizowane będą online.

Maluch na okładkę [Wszystkie kandydatury]
Zdjęcia
galeria

Maluch na okładkę [Wszystkie kandydatury]

Wybieramy malucha na okładkę Magazynu Dziennika Wschodniego. Będzie to bez wątpienia przesympatyczna okładka naszego Magazynu, gdyż pojawi się na niej zdjęcie najbardziej uroczego mieszkańca lub mieszkanki województwa lubelskiego poniżej 6 roku życia.

Sensacja. „Egzotyczny widok” wraca do Lublina. Obraz skradziono tuż po wojnie
galeria

Sensacja. „Egzotyczny widok” wraca do Lublina. Obraz skradziono tuż po wojnie

Muzeum Narodowe w Lublinie odzyskało obraz holenderskiego malarza Fransa Posta, datowany na lata 1650-1680. Przez lata sądzono, że „Egzotyczny widok” zaginął pod koniec II wojny światowej. Gdzie się odnalazł?

Przegląd tygodnia. Spryciarz, wizjoner i nieugięty

Przegląd tygodnia. Spryciarz, wizjoner i nieugięty

Autorski przegląd tygodnia.

Młodzieżowe Słowo Roku 2020. Zaskakująca decyzja

Młodzieżowe Słowo Roku 2020. Zaskakująca decyzja

Mało odpoczynku, bo kolejny przeciwnik już czeka. W sobotę starcie Pszczółki z Enea AZS Poznań

Mało odpoczynku, bo kolejny przeciwnik już czeka. W sobotę starcie Pszczółki z Enea AZS Poznań

Zaledwie dwa dni odpoczynku od ostatniego meczu mają koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. W sobotę zespół prowadzony przez Krzysztofa Szewczyka zmierzy się we własnej hali z Enea AZS Poznań (godz. 16)

Tylko 80 osób w kościele. Skromna msza barbórkowa w archikatedrze lubelskiej [ZOBACZ]
zdjęcia
galeria

Tylko 80 osób w kościele. Skromna msza barbórkowa w archikatedrze lubelskiej [ZOBACZ]

Ze względów pandemicznych zaledwie 80 osób mogło wziąć udział w uroczystej mszy w święto górników. Chodzi o Barbórkę, która w tym roku jest skromna. Górnicy co roku, podczas swojego święta, zjeżdżali do Lublina, gdzie uczestniczyli w nabożeństwie. Potem, w galowych mundurach, maszerowali deptakiem. W tym roku jednak tak się nie stało. Tak samo jak nie ma tradycyjnej Karczmy Piwnej.

Kierowcy rozjeżdżali żywopłot. Miasto Lublin: "Teraz niech spróbują parkować"

Kierowcy rozjeżdżali żywopłot. Miasto Lublin: "Teraz niech spróbują parkować"

Powbijane dziś w ziemię drewniane paliki mają uchronić przed rozjeżdżaniem świeżo posadzony żywopłot na skraju pl. Kaczyńskiego. Krzewy, które pojawiły się kilka dni temu miały z kolei uchronić pobliski chodnik przed dzikim parkowaniem, ale same padły ofiarą kierowców.

Pożar domu w Puławach. Bardzo duże straty
Zdjęcia
galeria

Pożar domu w Puławach. Bardzo duże straty

Dzisiaj w nocy wybuchł pożar dużego, piętrowego domu przy ul. Sowińskiego w Puławach. Prawdopodobną przyczyną było zapalenie się sadzy w kominie. Drewniana konstrukcja budynku została poważnie uszkodzona. Straty szacowane są na blisko 500 tys. zł.

Policjantka z Międzyrzeca Podlaskiego ciężko choruje. Oddają dla niej krew
galeria

Policjantka z Międzyrzeca Podlaskiego ciężko choruje. Oddają dla niej krew

Policjanci honorowo oddają krew dla swojej koleżanki aspirant Katarzyny Hryciuk, zmagającej się z chorobą zagrażającą życiu.

Podlasie Biała Podlaska kończy rundę meczem z KS Wiązownica

Podlasie Biała Podlaska kończy rundę meczem z KS Wiązownica

Piłkarze Podlasia w sobotę wreszcie zakończą rundę jesienną. W zaległym meczu 17. kolejki zmierzą się u siebie z KS Wiązownica. Początek zawodów zaplanowano na godz. 12

Potrzebna pomoc dla małego Wiktorka, synka policjanta

Potrzebna pomoc dla małego Wiktorka, synka policjanta

Daniel Jankowski służy w policji od niemal 14 lat. Teraz, razem z innymi funkcjonariuszami, prosi o pomoc dla swojego synka, 2-miesięcznego Wiktorka. Chodzi o kosztowną operację.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.