Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

24 sierpnia 2009 r.
21:18
Edytuj ten wpis

Zmasowana akcja policji. Fotoradary zrobiły kierowcom ponad 400 zdjęć

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 21 A A

Prawdziwe polowanie na drogowych piratów urządzili policjanci na ulicach Lublina. W dwa dni zrobili 411 zdjęć kierowcom przekraczającym dozwoloną prędkość.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
To pierwsza tak zmasowana akcja wymierzona w amatorów zbyt szybkiej jazdy. Pierwsza, bo dopiero niedawno policja dostała od miasta 14 nowych masztów pod fotoradary. Zwykle w Lublinie jest tylko jeden fotoradar i urządzenie jest przenoszone z jednej skrzynki do drugiej. A to oznacza, że tylko na jednej ulicy kierowcy mogą spodziewać się błysku flesza. Inne maszty pełnią rolę wyłącznie straszaka.

W miniony weekend było inaczej. – Ściągnęliśmy do miasta dodatkowe fotoradary, żeby mieć ich jak najwięcej – przyznaje Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Mniej więcej co dwie godziny urządzenia były przenoszone z miejsca na miejsce – dodaje. Nie było w Lublinie masztu, który przynajmniej przez tyle czasu nie byłby uzbrojony w aparat do robienia bardzo kosztownych dla kierowców zdjęć.

Polowanie zaczęło się w piątek wieczorem, zakończyło w niedzielę późną nocą. W tym czasie fotoradary zrobiły piratom 411 zdjęć. Gdzie padł rekord prędkości, policja jeszcze nie wie. Mundurowi będą teraz przeglądać wszystkie zdjęcia ze skrzynek, ustalać dane kierowców i szykować im pamiątkowe fotki.

– Myślę, że niektórym kierowcom potrzeba takiej terapii szokowej, bo to co się dzieje na ulicach to horror – mówi pani Beata, która prawo jazdy ma od niedawna, jeździ rzadko i przepisowo. – Mam dość, jak na mnie trąbią, gdy jadę 50 km/h.

Najwięcej piratów złapał fotoradar ustawiony przy al. Warszawskiej. Tam aparat instalowano dwa razy, kierowców pilnował w sumie przez cztery godziny. I w tym czasie zrobił 208 zdjęć. Łatwo policzyć, że średnio co minutę i dziewięć sekund na Warszawskiej wpadał jakiś pirat. To jedna z bardziej ruchliwych ulic Lublina, droga wylotowa w kierunku stolicy. Maszt stoi przy skrzyżowaniu z ul. Główną, w miejscu, gdzie wielu kierowców zanadto się rozpędza. "Drugie miejsce” zajął maszt stojący przy al. Andersa na Kalinowszczyźnie.

– Kierowcy, gdy tylko jest okazja, rozwijają dużą prędkość, ale ich wrażenie czasem jest złudne. Bo nie zawsze tam, gdzie da się szybko jechać, w rzeczywistości jest bezpiecznie. Choćby dlatego, że są przejścia dla pieszych – mówi Laszczka-Rusek.

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
markus 46 / 25 sierpnia 2009 o 15:11
0
A CZEMU PAN KOMENDANT Z BIAŁEJ PODLASKIEJ NIE DOSTAŁ MANDATU ZA PRZEKROCZENIE PRĘDKOSĆI, ZDJĘCIE ZROBIŁ MU FOTORADAR.CZY W POLSCE POLICJI NIE OBOWIĄZUJĄ PRZEPISY -------- RACZEJ NIE --POLICJA JEST PONAD PRAWEM MOŻE JEŻDZIĆ BEZ PASÓW PIJANA I PRZEKRACZAC PRĘDKOSĆ -----KOLEŚIE ZAŁATWIĄ SPRAWĘ JAK POLSCY POSŁOWIE.
Avatar
RaPi / 25 sierpnia 2009 o 15:02
0
@ pingwin Widać że kolega omnibus wszystko wie najlepiej. Na własne oczy widziałem fotkę zorbioną przy prędkości 56km/h. Fotoradar ustawiony był na ul. Zana przed skrzyżowaniem z Brzeskiej.
Avatar
ds / 25 sierpnia 2009 o 14:43
0
[quote name='~~~' date='25.08.2009, 13:49:23' post='164041']
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym,
A ja mam wrazenie, że to raczej autor tego komentarza nie rozumie tego co czyta.
Dla słabszych wiec, znacznej większości nie chodzi o możliwość przekraczania prędkości ale o sposby egzekwowanie prawa Polowanie na kierowco ofiarę to relikt innej epoki (polowanie na czarownice). Ciekawe ile znanych osób wyłaga się z płacenia za kosztowne zdjęcia np powołując sie na nielagalizacje radaru Ale jak to bywa na popwaniu gruby zwierz ucieknie do lasu a pod nóz pójdą szaraki
[quote name='~~~' date='25.08.2009, 13:49:23' post='164041']
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym,
A ja mam wrazenie, że to raczej autor tego komentarza nie rozumie tego co czyta.
Dla słabszych wiec, znacznej większości nie chodzi o możliwość przekraczania prędkości ale o sposby egzekwowanie prawa Polowanie na kierowco ofiarę to relikt innej epoki (polowanie na czarownice). Ciekawe ile znanych... rozwiń
Avatar
~~~ / 25 sierpnia 2009 o 13:49
0
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym, tak samo jak zjawiskowa jest kultura na drodze. Do kogo macie pretensje, że jest ograniczenie prędkości i należy tego ograniczenia przestrzegać (pomijam ograniczenia prędkości pozostawione przez za przeproszeniem drogowców)? Do kogo macie pretensje, że wielu kierowców dostaje małpiego rozumu na drogach? Znamienne jest to, że "polski szofer" zupełnie zapomina o obowiązujących przepisach i po wejściu do auta zaczyna leczyć swoje kompleksy oraz niedomagania i zawsze za swoje wyczyny i głupotę zwali winę na kogoś innego lub na coś, bo on jestem niewinny (to taka typowa polska cecha narodowa obok narzekania).
Dlaczego "polski kierowca" potulnieje w innych krajach i jak jest 50 km/h, to jedzie 50 km/h np. Czechach, Francji, Niemczech, Austrii lub wielu innych? Odpowiedź jest prosta - tam za głupotę płaci się bardzo słono i wysokość mandatów potrafi przekroczyć wartość dobrej jakości samochód.
Poza nagminnym przekraczaniem prędkości oraz ogólnie pojętym chamstwem i zdziczeniem, dochodzą jeszcze kolejne grzeszki polskich szoferów: nieumiejętność posługiwania się bardzo prostym urządzeniem o nazwie kierunkowskaz (on powinien być używany do zasygnalizowania zamiaru wykonania manewru, a nie samego manewru!!! Czy obsługa tego urządzenia przerasta możliwości intelektualne takich "kierowców”?), wyprzedzanie na pasach i na zakrętach, społeczne przyzwolenie dla pijanych oraz naćpanych kierowców.
Nawet gdybyśmy mieli świetne betonowe drogi oraz betonowe autostrady, to zawsze "polski szofer" zwaliłby winę na np. grubość farby oddzielającej pasy ruchu, gatunek trawy na poboczu (bo po deszczu lub po porannej rosie odbija się od źdźbeł światło i oślepia), na wysokość posadowienia znaków oraz ich kolorystykę i wielkość, na kolor barier energochłonnych, itd.
To nie drogi, drzewa, znaki, przystanki,... zabijają ludzi, ale ludzka bezdenna głupota, brawura, chamstwo i brak szacunku dla innych. Polaka należy uczyć kultury przez portfel, ale jeszcze kilkadziesiąt tysięcy ludzi musi zginąć na drogach, aby ktoś w końcu zmienił to koślawe prawo (choć wątpię w to, aby to prawo zostało zaostrzone, bo kierowcy to przecież wyborcy i kółko się zamyka, liczy się koryto, czyli polityka po trupach do celu).
Inna kwestią są pijani kierowcy - czy ktoś może mi odpowiedzieć po co jest sprawa sądowa dla takiego? Czy jego wyczyn może zostać tam usprawiedliwiony? Czy on może udowodnić przed sądem, że krew pobrana do badań nie jest jego własnością? Jest to marnotrawienie publicznych pieniędzy (proszę zobaczyć jak ten problem rozwiązano np. w Chorwacji). Z podobną bezwzględnością powinni być traktowani ci, którzy uciekli z miejsca wypadku i pozostawili auto - czy to taki problem ściągnąć odciski palców z kierownicy, lewarka oraz klamki wewnętrznej? Owszem analiza kosztuje, ale to kosztuje o znacznie mniej od spraw sądowych ciągnących się latami (o czym niejednokrotnie możemy się przekonać czytając lub widząc w mediach takie przypadki).
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym, tak samo jak zjawiskowa jest kultura na drodze. Do kogo macie pretensje, że jest ograniczenie prędkości i należy tego ograniczenia przestrzegać (pomijam ograniczenia prędkości pozostawione przez za przeproszeniem drogowców)? Do kogo macie pretensje, że wielu kierowców dostaje małpiego rozumu na drogach? Znamienne jest to, że "polski szofer" zupełnie zapomina o obowiązujących przepisach i p... rozwiń
Avatar
pingwin / 25 sierpnia 2009 o 13:30
0
RaPi napisał:
Jakiś czas temu rozmawiałem z Policjantem pracującym przy obsłudze FR. Urządzenia te mają ustawioną tolerancję na +5 czyli na ograniczeniu do 50km/h jeżeli jedziemy 56km/h dostajemy już fotkę. Nie sądzę aby coś sie zmieniło w tej kwesti i urzązenia w Lublinie dlaje pracują na takim ustawieniu, co nas bardzo odróżnia od innych miast bo tam ustawia się tolerancję +20.
Akcja prowadzona była również w nocy i mogę się założyć, że większość tych "piratów" została w nocy złapana i z przekroczeniem nie większym niż 20km/h.




W innych miastach przeprowadzano akcję skierowaną w takich kierowców. Niestety w Lublinie takiej się nie doczekamy.



Wariaci pędzący 70km/h więcej niż jest to dozwolone powodujący wypadki to swego rodzaju mit wypromowany przez Policje i media.
Polecam wszystkim do przeczytania: [url="http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_opisuja_media.html"]http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morder...suja_media.html[/url]

Nie pisz głupot chyba, że sprawia ci to przyjemność. Po pierwsze do obsługi fotoradaró kierowani są pracownicy cywilni policji. Nie musi to być policjant a więc łżesz jak nie powiem kto mówiąc, że rozmawiałeś z policjantem. Po drugie jeżeli jesteś w stanie coś zrozumieć to wszyscy poza tobą już wiedzą, że powszechnie stosowana tolerancja wynosi +20. I nie mieszaj kretynie ludziom w głowach.

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu.
rozwiń
Avatar
RaPi / 25 sierpnia 2009 o 11:00
0
YatzeK napisał:
I takich akurat fotoradary nie łapią. Na szczęście. Bo wtedy policja więcej czasu musiałaby siedzieć przed monitorami niż pracować.

A że zamiast wydawać setki tysięcy na fotoradary w miejscach, gdzie są takie wertepy, że i tak ponad 50-60 nie da się jechać (vide: Diamentowa przy gazowni) może dużo skuteczniej poprawić bezpieczeństwo na drogach (wyłapać pijanych, przejeżdżających na czerwonym świetle, wyprzedzających z miejscach niedozwolonych...) to inna sprawa[/quote]

Jakiś czas temu rozmawiałem z Policjantem pracującym przy obsłudze FR. Urządzenia te mają ustawioną tolerancję na +5 czyli na ograniczeniu do 50km/h jeżeli jedziemy 56km/h dostajemy już fotkę. Nie sądzę aby coś sie zmieniło w tej kwesti i urzązenia w Lublinie dlaje pracują na takim ustawieniu, co nas bardzo odróżnia od innych miast bo tam ustawia się tolerancję +20.
Akcja prowadzona była również w nocy i mogę się założyć, że większość tych "piratów" została w nocy złapana i z przekroczeniem nie większym niż 20km/h.


Marcel napisał:
A co policja ma dla kierowców poruszajacych się lewym pasem i blokującym płynnośc ruchu?? Co policja ma dla kierowców którzy notorycznie zmieniają pas ruchu bez sygnalizacji kierunkowskazem (nawiasem mówiąc stało sie to już plagą lubelskich ulic)?? Co policja ma dla kierowców którzy jeżdżą w piękny dzień z właczonymi przecimgilnymi?? Odpowiedz jest prosta. NIC !!! Bo policji nie interesuje zapewnienie bepieczeństwa w ruchu. Ich interesuje kasa!! A jak ją najłatwiej zbić?? Ano ustawic fotoradar na 2-3 pasmówice i .. czekać z założonymi rękoma.[/quote]

W innych miastach przeprowadzano akcję skierowaną w takich kierowców. Niestety w Lublinie takiej się nie doczekamy.

[quote name='Marcel' post='163940' date='25.08.2009, 09:34:18']To, że fotoradary absolutnie nic nie dają, jeśli chodzi o poprawę bezpieczenstwa na drogach, widać co weekend. Pomimo, że w naszym kraju zamontowano setki słupów i pomimo setek nieoznakowanych policyjnych radiowozów wypadków jest CORAZ WIĘCEJ. A dlaczego?? Ano dlatego, że wypadku nie powoduje kierowca jadacy o 20-30 km/h wiecej niz pozwala dopuszczalna prędkość. Wypadki przeważnie powodują wariaci jadący 50-70 km/h więcej oraz wyprzedzajacy na trzeciego, na ciagłych, zmieniajacy pasy bez kierunków, wymuszający pierwszeństwo, czy jadący lewym pasem. To są prawdziwi piraci których policja powinna ścigać jeśli chce poprawy bezpieczenstwa na drogach !! A jak może być bezpieczniej gdy (widziałem to na własne oczy) obok patrolu drogówki stojacej z suszarką przejeżdża samochód jadący skrajnym lewym pasem z włączonymi przednimi przecimgilenymi, a policjant na pytanie dlaczego go nie zatrzymali odpowiada "bo jechał z dozwoloną prędkością". No ręce opadają !!!


Wariaci pędzący 70km/h więcej niż jest to dozwolone powodujący wypadki to swego rodzaju mit wypromowany przez Policje i media.
Polecam wszystkim do przeczytania: [url="http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_opisuja_media.html"]http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morder...suja_media.html[/url]

[quote name='Marcel' post='163940' date='25.08.2009, 09:34:18']P.S. Ciekawe czy oznakowane radiowozy policyjne BEZ właczonych sygnałów dzwiękowych i świetlnych moga poryuszac sie po miecie 100 km/h ?? 2 miesiace temu widziałem najpierw srebrnego Opla Astrę II a dzien później Renault Kangoo na Al. Unii Lubelskiej (kierunek w stronę Zamku) poruszające sie z taką właśnie predkością.

W Sobotę 22.08 na trasie Lublin-Lubartów widziałem policyjnego Fiata Ducato wyprzedzającego na linii ciągłej (jechał w stronę Lubartowa). To jak sa równi i równiejsi?? Czy może policjanci nie podlegaja prawom fizyki??

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu.

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu. rozwiń
Avatar
zwierzyna / 25 sierpnia 2009 o 10:58
0
Policja ma Igrzyska a my kierowcy jesteśmy zwierzyną Oczywiście cała akcja z radarami ma cechy typowego polowania praygotowanie łowiska w piątek wieczorem potem zastepy nagonkowe zmieniające stanowiska i smiertelne strzały Upolowanych ofiarokierowców ponad 400 sztuk Polowanie nadwyraz udane. Ale czy to ma tak być czy po to płacimy podatki by panowie w mudurkach w czapeczkach mogli sobie wymyślać zabawki tylko jescze za policyjne daszki powinniście powpinać piórka jak w kapelusikach myśliwskich a sygnały radiowozów powinny grać hejnały myśliwskie jak na rogach. Po takiej akcji główny łowczy, selekcjoner lubelskiego policyjnego kółka łowieckiego nie powinien w prasie chwalić się sukcesami ale podwinąć ogon i zabrać się za prawwdziwą policyjna robotę, np prawidłowe rozmiesczenie znaków drogowych czego opisana trasa Lublin Lubartów jest przykładem Ale to tylko marzenia jeszcze nieupolowanej zwierzyny bo dużo łatwiej strzelać z zasadzki (brak informacji o radarach na znakach drogowych) niż wykonywać rzetelną pracę . Ten lubelski cyrk nadal trwa. Obława obława na wszystkich kierowców obława
Policja ma Igrzyska a my kierowcy jesteśmy zwierzyną Oczywiście cała akcja z radarami ma cechy typowego polowania praygotowanie łowiska w piątek wieczorem potem zastepy nagonkowe zmieniające stanowiska i smiertelne strzały Upolowanych ofiarokierowców ponad 400 sztuk Polowanie nadwyraz udane. Ale czy to ma tak być czy po to płacimy podatki by panowie w mudurkach w czapeczkach mogli sobie wymyślać zabawki tylko jescze za policyjne daszki powinniście powpinać piórka jak w kapelusikach myśliwskich a sygnały radiowozów powinny grać hejnały myśliw... rozwiń
Avatar
qnick / 25 sierpnia 2009 o 10:44
0
Czytając wszystkie wypowiedzi można wywnioskować że wszyscy jesteśmy za przestrzeganiem przepisów wobec tego jak wszyscy są za przestrzeganiem to kto płaci mandaty ? Czy nikomu z Was nie zdarzyło się pojechać szybciej niż nakazuja przepisy ? Widzę że tu piszą sami "święci" którzy wszystkiego przestrzegają wobec tego dlaczego jest jak jest na naszych drogach ? Pozdrawiam
Avatar
Marcel / 25 sierpnia 2009 o 10:09
0
Gość napisał:
Każdy biadoli, że fotoradary służą do okradania kierowców - najczęstsza wymówka. Zrozumcie, że nikt nie sięga do waszych kieszeni tylko sami się podkładacie.
Kierowco! Udowodnij, że jesteś mądrzejszy od systemu i nie daj się okradać! Zacznij jeździć przepisowo! To nie jest trudne i jedynie trzeba wiedzieć czym jest dynamika jazdy

Po co pisac takie bzdurne aslogany?? Przepraszam Cie kolego ale ja też jestem za przepisowa jazda. tylko powiedz mi jak to zrobić jeśli znaki sa ustawione po prostu w głupich miejscach i nie dają jeździć przepisowo !! Przykład? Prosze bardzo - droga Lublin-Lubartów. Przesledzmy tę droge i ograniczenia na niej postawione.
Wyjeżdzasz z Lublina i jedziesz szeroką Al. sp. Pracy na której obowiązuje 50 km/h 9tyle samo było na tej drodze przed jej przebuową choć była waska niebezpieczna i dziurawa - więc po co było wywalać setki milionów na jej przebudowę ??!!). Ledwo wyjedziesz z Lublina jest ograniczenie do 70 km/h iktóre obowiązuje aż do zakrętu gdzie jest pętla autobusowa. Nastepnie przez ok. 2 km mozesz jechac 90 km/h po czym znów stoi ograniczenie do 70 km/h i zakaz wyprzedzania choc droga jest prosta i widocznośc bardzo dobra. Zakaz ten obowiązkuje aż do Ciecieżyna. Wjeżdżasz do Ciciezynai jest 50 km/h, bo teren zabudowany. Następnie jest ok. 5 km .dwupasmówki na której można jechać 100 km/h. Ledno kończy sie dwupasmówka jest oghraniczenie do 70 km/h które obowiazuje do Niemiec. W Niemcach 50 km/h. Wyjeżdżasz z niemiec jest 70 km/h a potem 40 km/h bo ostre zkręty.
Teraz podsumujmy. Od Lublina przjechałeś ok. 20 km z czego z prędkościa 90-100 km/h mogłeś jechac ok 7 km. reszta to ograniczenia prędkosci do 70 lub 50 km/h. Powied zmi teraz kto będzie tak bzdurnie ustanionych ograniczen przestrzegała?? No kto ?? Jak tu jeździć przepisowo?? Jeźdże po Francji Hiszpanii czy Grecji i tam napradę nie widac tyle ograniczen predkości. Owszem znaki stoja ale TAM GDZI ESA NAPRAWDE POTRZEBNE !! A u nas las znaków z któryh nic nie wynika bo postawione sa tam gdzie akurat ktos miał taki kaprys.

Po co pisac takie bzdurne aslogany?? Przepraszam Cie kolego ale ja też jestem za przepisowa jazda. tylko powiedz mi jak to zrobić jeśli znaki sa ustawione po prostu w głupich miejscach i nie dają jeździć przepisowo !! Przykład? Prosze bardzo - droga Lublin-Lubartów. Przesledzmy tę droge i ograniczenia na niej postawione.
Wyjeżdzasz z Lublina i jedziesz szeroką Al. sp. Pracy na której obowiązuje 50 km/h 9tyle samo było na tej drodze przed jej przebuową choć była waska niebezpieczna i dziurawa - więc po co był... rozwiń
Avatar
Tomasz / 25 sierpnia 2009 o 09:59
0
Dowiedzcie się czy fotoradar nie musi być przypadkiem skalibrowany w miejscu w którym robi fotki. Bo jeśli nie to możecie poszarpać się przed sądem (była taka sprawa gdzieś pod Zamościem i gość wygrał). Nie chce mi się tego sprawdzać bo w weekend jeździłem rowerem i na pewno nie przekraczałem, ale na waszym miejscu sprawdziłbym legalność zrobionego zdjęcia. Co nie zmienia faktu że powinniście zdjąć nogę z gazu. Nie dajmy się jednak doić państwu, które i tak nasze pieniądze prz es ra.
Avatar
markus 46 / 25 sierpnia 2009 o 15:11
0
A CZEMU PAN KOMENDANT Z BIAŁEJ PODLASKIEJ NIE DOSTAŁ MANDATU ZA PRZEKROCZENIE PRĘDKOSĆI, ZDJĘCIE ZROBIŁ MU FOTORADAR.CZY W POLSCE POLICJI NIE OBOWIĄZUJĄ PRZEPISY -------- RACZEJ NIE --POLICJA JEST PONAD PRAWEM MOŻE JEŻDZIĆ BEZ PASÓW PIJANA I PRZEKRACZAC PRĘDKOSĆ -----KOLEŚIE ZAŁATWIĄ SPRAWĘ JAK POLSCY POSŁOWIE.
Avatar
RaPi / 25 sierpnia 2009 o 15:02
0
@ pingwin Widać że kolega omnibus wszystko wie najlepiej. Na własne oczy widziałem fotkę zorbioną przy prędkości 56km/h. Fotoradar ustawiony był na ul. Zana przed skrzyżowaniem z Brzeskiej.
Avatar
ds / 25 sierpnia 2009 o 14:43
0
[quote name='~~~' date='25.08.2009, 13:49:23' post='164041']
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym,
A ja mam wrazenie, że to raczej autor tego komentarza nie rozumie tego co czyta.
Dla słabszych wiec, znacznej większości nie chodzi o możliwość przekraczania prędkości ale o sposby egzekwowanie prawa Polowanie na kierowco ofiarę to relikt innej epoki (polowanie na czarownice). Ciekawe ile znanych osób wyłaga się z płacenia za kosztowne zdjęcia np powołując sie na nielagalizacje radaru Ale jak to bywa na popwaniu gruby zwierz ucieknie do lasu a pod nóz pójdą szaraki
[quote name='~~~' date='25.08.2009, 13:49:23' post='164041']
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym,
A ja mam wrazenie, że to raczej autor tego komentarza nie rozumie tego co czyta.
Dla słabszych wiec, znacznej większości nie chodzi o możliwość przekraczania prędkości ale o sposby egzekwowanie prawa Polowanie na kierowco ofiarę to relikt innej epoki (polowanie na czarownice). Ciekawe ile znanych... rozwiń
Avatar
~~~ / 25 sierpnia 2009 o 13:49
0
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym, tak samo jak zjawiskowa jest kultura na drodze. Do kogo macie pretensje, że jest ograniczenie prędkości i należy tego ograniczenia przestrzegać (pomijam ograniczenia prędkości pozostawione przez za przeproszeniem drogowców)? Do kogo macie pretensje, że wielu kierowców dostaje małpiego rozumu na drogach? Znamienne jest to, że "polski szofer" zupełnie zapomina o obowiązujących przepisach i po wejściu do auta zaczyna leczyć swoje kompleksy oraz niedomagania i zawsze za swoje wyczyny i głupotę zwali winę na kogoś innego lub na coś, bo on jestem niewinny (to taka typowa polska cecha narodowa obok narzekania).
Dlaczego "polski kierowca" potulnieje w innych krajach i jak jest 50 km/h, to jedzie 50 km/h np. Czechach, Francji, Niemczech, Austrii lub wielu innych? Odpowiedź jest prosta - tam za głupotę płaci się bardzo słono i wysokość mandatów potrafi przekroczyć wartość dobrej jakości samochód.
Poza nagminnym przekraczaniem prędkości oraz ogólnie pojętym chamstwem i zdziczeniem, dochodzą jeszcze kolejne grzeszki polskich szoferów: nieumiejętność posługiwania się bardzo prostym urządzeniem o nazwie kierunkowskaz (on powinien być używany do zasygnalizowania zamiaru wykonania manewru, a nie samego manewru!!! Czy obsługa tego urządzenia przerasta możliwości intelektualne takich "kierowców”?), wyprzedzanie na pasach i na zakrętach, społeczne przyzwolenie dla pijanych oraz naćpanych kierowców.
Nawet gdybyśmy mieli świetne betonowe drogi oraz betonowe autostrady, to zawsze "polski szofer" zwaliłby winę na np. grubość farby oddzielającej pasy ruchu, gatunek trawy na poboczu (bo po deszczu lub po porannej rosie odbija się od źdźbeł światło i oślepia), na wysokość posadowienia znaków oraz ich kolorystykę i wielkość, na kolor barier energochłonnych, itd.
To nie drogi, drzewa, znaki, przystanki,... zabijają ludzi, ale ludzka bezdenna głupota, brawura, chamstwo i brak szacunku dla innych. Polaka należy uczyć kultury przez portfel, ale jeszcze kilkadziesiąt tysięcy ludzi musi zginąć na drogach, aby ktoś w końcu zmienił to koślawe prawo (choć wątpię w to, aby to prawo zostało zaostrzone, bo kierowcy to przecież wyborcy i kółko się zamyka, liczy się koryto, czyli polityka po trupach do celu).
Inna kwestią są pijani kierowcy - czy ktoś może mi odpowiedzieć po co jest sprawa sądowa dla takiego? Czy jego wyczyn może zostać tam usprawiedliwiony? Czy on może udowodnić przed sądem, że krew pobrana do badań nie jest jego własnością? Jest to marnotrawienie publicznych pieniędzy (proszę zobaczyć jak ten problem rozwiązano np. w Chorwacji). Z podobną bezwzględnością powinni być traktowani ci, którzy uciekli z miejsca wypadku i pozostawili auto - czy to taki problem ściągnąć odciski palców z kierownicy, lewarka oraz klamki wewnętrznej? Owszem analiza kosztuje, ale to kosztuje o znacznie mniej od spraw sądowych ciągnących się latami (o czym niejednokrotnie możemy się przekonać czytając lub widząc w mediach takie przypadki).
Widząc tyle krytycznych komentarzy wobec tej akcji i fotoradarów dochodzę do wniosku, że czytanie ze zrozumieniem zaczyna być czymś zjawiskowym, tak samo jak zjawiskowa jest kultura na drodze. Do kogo macie pretensje, że jest ograniczenie prędkości i należy tego ograniczenia przestrzegać (pomijam ograniczenia prędkości pozostawione przez za przeproszeniem drogowców)? Do kogo macie pretensje, że wielu kierowców dostaje małpiego rozumu na drogach? Znamienne jest to, że "polski szofer" zupełnie zapomina o obowiązujących przepisach i p... rozwiń
Avatar
pingwin / 25 sierpnia 2009 o 13:30
0
RaPi napisał:
Jakiś czas temu rozmawiałem z Policjantem pracującym przy obsłudze FR. Urządzenia te mają ustawioną tolerancję na +5 czyli na ograniczeniu do 50km/h jeżeli jedziemy 56km/h dostajemy już fotkę. Nie sądzę aby coś sie zmieniło w tej kwesti i urzązenia w Lublinie dlaje pracują na takim ustawieniu, co nas bardzo odróżnia od innych miast bo tam ustawia się tolerancję +20.
Akcja prowadzona była również w nocy i mogę się założyć, że większość tych "piratów" została w nocy złapana i z przekroczeniem nie większym niż 20km/h.




W innych miastach przeprowadzano akcję skierowaną w takich kierowców. Niestety w Lublinie takiej się nie doczekamy.



Wariaci pędzący 70km/h więcej niż jest to dozwolone powodujący wypadki to swego rodzaju mit wypromowany przez Policje i media.
Polecam wszystkim do przeczytania: [url="http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_opisuja_media.html"]http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morder...suja_media.html[/url]

Nie pisz głupot chyba, że sprawia ci to przyjemność. Po pierwsze do obsługi fotoradaró kierowani są pracownicy cywilni policji. Nie musi to być policjant a więc łżesz jak nie powiem kto mówiąc, że rozmawiałeś z policjantem. Po drugie jeżeli jesteś w stanie coś zrozumieć to wszyscy poza tobą już wiedzą, że powszechnie stosowana tolerancja wynosi +20. I nie mieszaj kretynie ludziom w głowach.

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu.
rozwiń
Avatar
RaPi / 25 sierpnia 2009 o 11:00
0
YatzeK napisał:
I takich akurat fotoradary nie łapią. Na szczęście. Bo wtedy policja więcej czasu musiałaby siedzieć przed monitorami niż pracować.

A że zamiast wydawać setki tysięcy na fotoradary w miejscach, gdzie są takie wertepy, że i tak ponad 50-60 nie da się jechać (vide: Diamentowa przy gazowni) może dużo skuteczniej poprawić bezpieczeństwo na drogach (wyłapać pijanych, przejeżdżających na czerwonym świetle, wyprzedzających z miejscach niedozwolonych...) to inna sprawa[/quote]

Jakiś czas temu rozmawiałem z Policjantem pracującym przy obsłudze FR. Urządzenia te mają ustawioną tolerancję na +5 czyli na ograniczeniu do 50km/h jeżeli jedziemy 56km/h dostajemy już fotkę. Nie sądzę aby coś sie zmieniło w tej kwesti i urzązenia w Lublinie dlaje pracują na takim ustawieniu, co nas bardzo odróżnia od innych miast bo tam ustawia się tolerancję +20.
Akcja prowadzona była również w nocy i mogę się założyć, że większość tych "piratów" została w nocy złapana i z przekroczeniem nie większym niż 20km/h.


Marcel napisał:
A co policja ma dla kierowców poruszajacych się lewym pasem i blokującym płynnośc ruchu?? Co policja ma dla kierowców którzy notorycznie zmieniają pas ruchu bez sygnalizacji kierunkowskazem (nawiasem mówiąc stało sie to już plagą lubelskich ulic)?? Co policja ma dla kierowców którzy jeżdżą w piękny dzień z właczonymi przecimgilnymi?? Odpowiedz jest prosta. NIC !!! Bo policji nie interesuje zapewnienie bepieczeństwa w ruchu. Ich interesuje kasa!! A jak ją najłatwiej zbić?? Ano ustawic fotoradar na 2-3 pasmówice i .. czekać z założonymi rękoma.[/quote]

W innych miastach przeprowadzano akcję skierowaną w takich kierowców. Niestety w Lublinie takiej się nie doczekamy.

[quote name='Marcel' post='163940' date='25.08.2009, 09:34:18']To, że fotoradary absolutnie nic nie dają, jeśli chodzi o poprawę bezpieczenstwa na drogach, widać co weekend. Pomimo, że w naszym kraju zamontowano setki słupów i pomimo setek nieoznakowanych policyjnych radiowozów wypadków jest CORAZ WIĘCEJ. A dlaczego?? Ano dlatego, że wypadku nie powoduje kierowca jadacy o 20-30 km/h wiecej niz pozwala dopuszczalna prędkość. Wypadki przeważnie powodują wariaci jadący 50-70 km/h więcej oraz wyprzedzajacy na trzeciego, na ciagłych, zmieniajacy pasy bez kierunków, wymuszający pierwszeństwo, czy jadący lewym pasem. To są prawdziwi piraci których policja powinna ścigać jeśli chce poprawy bezpieczenstwa na drogach !! A jak może być bezpieczniej gdy (widziałem to na własne oczy) obok patrolu drogówki stojacej z suszarką przejeżdża samochód jadący skrajnym lewym pasem z włączonymi przednimi przecimgilenymi, a policjant na pytanie dlaczego go nie zatrzymali odpowiada "bo jechał z dozwoloną prędkością". No ręce opadają !!!


Wariaci pędzący 70km/h więcej niż jest to dozwolone powodujący wypadki to swego rodzaju mit wypromowany przez Policje i media.
Polecam wszystkim do przeczytania: [url="http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_opisuja_media.html"]http://wyborcza.pl/1,100503,6828746,Morder...suja_media.html[/url]

[quote name='Marcel' post='163940' date='25.08.2009, 09:34:18']P.S. Ciekawe czy oznakowane radiowozy policyjne BEZ właczonych sygnałów dzwiękowych i świetlnych moga poryuszac sie po miecie 100 km/h ?? 2 miesiace temu widziałem najpierw srebrnego Opla Astrę II a dzien później Renault Kangoo na Al. Unii Lubelskiej (kierunek w stronę Zamku) poruszające sie z taką właśnie predkością.

W Sobotę 22.08 na trasie Lublin-Lubartów widziałem policyjnego Fiata Ducato wyprzedzającego na linii ciągłej (jechał w stronę Lubartowa). To jak sa równi i równiejsi?? Czy może policjanci nie podlegaja prawom fizyki??

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu.

To normalne w tym mieście. Byłem świadkiem gdy policja stojąc na światłach na głębokiej przy skrzyżowaniu z Sowińskiego włączyła syreny i przejechała bo zwyczajnie nie chciało im się czekać. Po przejechaniu skrzyżowania wyłączyli syreny. Pojechałem za nimi bo byłem ciekaw gdzie im się tak spieczy. Auto zatrzymało się na ZIELONYM świetle na skrzyżowaniu głębokiej z Kraśnicką blokując ruch. Okazało się że chciał wypuścić kumpla z ŻW. Widoczeni kończyli służbe i spieszyło im się do domu. rozwiń
Avatar
zwierzyna / 25 sierpnia 2009 o 10:58
0
Policja ma Igrzyska a my kierowcy jesteśmy zwierzyną Oczywiście cała akcja z radarami ma cechy typowego polowania praygotowanie łowiska w piątek wieczorem potem zastepy nagonkowe zmieniające stanowiska i smiertelne strzały Upolowanych ofiarokierowców ponad 400 sztuk Polowanie nadwyraz udane. Ale czy to ma tak być czy po to płacimy podatki by panowie w mudurkach w czapeczkach mogli sobie wymyślać zabawki tylko jescze za policyjne daszki powinniście powpinać piórka jak w kapelusikach myśliwskich a sygnały radiowozów powinny grać hejnały myśliwskie jak na rogach. Po takiej akcji główny łowczy, selekcjoner lubelskiego policyjnego kółka łowieckiego nie powinien w prasie chwalić się sukcesami ale podwinąć ogon i zabrać się za prawwdziwą policyjna robotę, np prawidłowe rozmiesczenie znaków drogowych czego opisana trasa Lublin Lubartów jest przykładem Ale to tylko marzenia jeszcze nieupolowanej zwierzyny bo dużo łatwiej strzelać z zasadzki (brak informacji o radarach na znakach drogowych) niż wykonywać rzetelną pracę . Ten lubelski cyrk nadal trwa. Obława obława na wszystkich kierowców obława
Policja ma Igrzyska a my kierowcy jesteśmy zwierzyną Oczywiście cała akcja z radarami ma cechy typowego polowania praygotowanie łowiska w piątek wieczorem potem zastepy nagonkowe zmieniające stanowiska i smiertelne strzały Upolowanych ofiarokierowców ponad 400 sztuk Polowanie nadwyraz udane. Ale czy to ma tak być czy po to płacimy podatki by panowie w mudurkach w czapeczkach mogli sobie wymyślać zabawki tylko jescze za policyjne daszki powinniście powpinać piórka jak w kapelusikach myśliwskich a sygnały radiowozów powinny grać hejnały myśliw... rozwiń
Avatar
qnick / 25 sierpnia 2009 o 10:44
0
Czytając wszystkie wypowiedzi można wywnioskować że wszyscy jesteśmy za przestrzeganiem przepisów wobec tego jak wszyscy są za przestrzeganiem to kto płaci mandaty ? Czy nikomu z Was nie zdarzyło się pojechać szybciej niż nakazuja przepisy ? Widzę że tu piszą sami "święci" którzy wszystkiego przestrzegają wobec tego dlaczego jest jak jest na naszych drogach ? Pozdrawiam
Avatar
Marcel / 25 sierpnia 2009 o 10:09
0
Gość napisał:
Każdy biadoli, że fotoradary służą do okradania kierowców - najczęstsza wymówka. Zrozumcie, że nikt nie sięga do waszych kieszeni tylko sami się podkładacie.
Kierowco! Udowodnij, że jesteś mądrzejszy od systemu i nie daj się okradać! Zacznij jeździć przepisowo! To nie jest trudne i jedynie trzeba wiedzieć czym jest dynamika jazdy

Po co pisac takie bzdurne aslogany?? Przepraszam Cie kolego ale ja też jestem za przepisowa jazda. tylko powiedz mi jak to zrobić jeśli znaki sa ustawione po prostu w głupich miejscach i nie dają jeździć przepisowo !! Przykład? Prosze bardzo - droga Lublin-Lubartów. Przesledzmy tę droge i ograniczenia na niej postawione.
Wyjeżdzasz z Lublina i jedziesz szeroką Al. sp. Pracy na której obowiązuje 50 km/h 9tyle samo było na tej drodze przed jej przebuową choć była waska niebezpieczna i dziurawa - więc po co było wywalać setki milionów na jej przebudowę ??!!). Ledwo wyjedziesz z Lublina jest ograniczenie do 70 km/h iktóre obowiązuje aż do zakrętu gdzie jest pętla autobusowa. Nastepnie przez ok. 2 km mozesz jechac 90 km/h po czym znów stoi ograniczenie do 70 km/h i zakaz wyprzedzania choc droga jest prosta i widocznośc bardzo dobra. Zakaz ten obowiązkuje aż do Ciecieżyna. Wjeżdżasz do Ciciezynai jest 50 km/h, bo teren zabudowany. Następnie jest ok. 5 km .dwupasmówki na której można jechać 100 km/h. Ledno kończy sie dwupasmówka jest oghraniczenie do 70 km/h które obowiazuje do Niemiec. W Niemcach 50 km/h. Wyjeżdżasz z niemiec jest 70 km/h a potem 40 km/h bo ostre zkręty.
Teraz podsumujmy. Od Lublina przjechałeś ok. 20 km z czego z prędkościa 90-100 km/h mogłeś jechac ok 7 km. reszta to ograniczenia prędkosci do 70 lub 50 km/h. Powied zmi teraz kto będzie tak bzdurnie ustanionych ograniczen przestrzegała?? No kto ?? Jak tu jeździć przepisowo?? Jeźdże po Francji Hiszpanii czy Grecji i tam napradę nie widac tyle ograniczen predkości. Owszem znaki stoja ale TAM GDZI ESA NAPRAWDE POTRZEBNE !! A u nas las znaków z któryh nic nie wynika bo postawione sa tam gdzie akurat ktos miał taki kaprys.

Po co pisac takie bzdurne aslogany?? Przepraszam Cie kolego ale ja też jestem za przepisowa jazda. tylko powiedz mi jak to zrobić jeśli znaki sa ustawione po prostu w głupich miejscach i nie dają jeździć przepisowo !! Przykład? Prosze bardzo - droga Lublin-Lubartów. Przesledzmy tę droge i ograniczenia na niej postawione.
Wyjeżdzasz z Lublina i jedziesz szeroką Al. sp. Pracy na której obowiązuje 50 km/h 9tyle samo było na tej drodze przed jej przebuową choć była waska niebezpieczna i dziurawa - więc po co był... rozwiń
Avatar
Tomasz / 25 sierpnia 2009 o 09:59
0
Dowiedzcie się czy fotoradar nie musi być przypadkiem skalibrowany w miejscu w którym robi fotki. Bo jeśli nie to możecie poszarpać się przed sądem (była taka sprawa gdzieś pod Zamościem i gość wygrał). Nie chce mi się tego sprawdzać bo w weekend jeździłem rowerem i na pewno nie przekraczałem, ale na waszym miejscu sprawdziłbym legalność zrobionego zdjęcia. Co nie zmienia faktu że powinniście zdjąć nogę z gazu. Nie dajmy się jednak doić państwu, które i tak nasze pieniądze prz es ra.
Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

LKPS Politechnika Lublin buduje zespół na nowy sezon

LKPS Politechnika Lublin buduje zespół na nowy sezon 0 0

LKPS Politechnika Lublin kompletuje skład. Wiceprezes klubu Maciej Krzaczek: w porównaniu do poprzedniego sezonu będziemy mieli mocniejszy skład, a co za tym idzie, stawiamy przed drużyną wyższe cele

Walizka z niespodzianką. Policjanci już czekali aż pasażer wysiądzie z busa
galeria
film

Walizka z niespodzianką. Policjanci już czekali aż pasażer wysiądzie z busa 4 0

Młody mężczyzna z Lublina wpadł na przemycie 12 kilogramów amfetaminy. Policjanci zatrzymali go, kiedy wysiadał z busa, jadącego z Holandii.

Kierowcy jeszcze nie nauczyli się tędy jeździć. Wjechał w naukę jazdy [zdjęcia]
galeria
film

Kierowcy jeszcze nie nauczyli się tędy jeździć. Wjechał w naukę jazdy [zdjęcia] 14 1

Do wypadku doszło w poniedziałek rano w Zamościu na rondzie im. Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Ulewny deszcz, burze, grad. Kiedy zmieni się pogoda? [nowe ostrzeżenie]
film

Ulewny deszcz, burze, grad. Kiedy zmieni się pogoda? [nowe ostrzeżenie] 6 0

Kolejne ostrzeżenie pogodowe dla woj. lubelskiego wydało IMGW.

Płouszowice: Ciężarówka wywróciła się na obwodnicy Lublina

Płouszowice: Ciężarówka wywróciła się na obwodnicy Lublina 6 0

Uwaga na utrudnienia w ruchu w okolicach Płouszowic na drodze S19 między węzłami Lublin Sławinek a Lublin Węglin.

Koncert Poli Rise w Radiu Lublin
20 lipca 2018, 19:00

Koncert Poli Rise w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 20 lipca o godz. 19 w Studiu Muzycznym Radia Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) odbędzie się koncert Poli Rise.

Pokazali pilot serialu kręconego w Lublinie. TVP chwali się widzami
galeria

Pokazali pilot serialu kręconego w Lublinie. TVP chwali się widzami 0 1

3,3 mln widzów zgromadził przed telewizorami pilot serialu „Drogi Wolności”, do którego zdjęcia kręcone były m.in. na lubelskim Starym Mieście.

Puławy Ku Odrodzonej: Pod c. i k. okupacją

Puławy Ku Odrodzonej: Pod c. i k. okupacją 1 0

Najwyższą władzą administracyjną dla wszystkich okupowanych przez Austro-Węgry obszarów była Naczelna Komenda Armii (Armeeoberokommando – AOK). Natomiast na terenie Królestwa Polskiego najwyższą władzą administracyjną w pierwszym roku wojny komendy etapowe armii (Armeeetappenkommando – AEK) i gubernatorstwa wojskowe (Militärgouvernement), zaś od 1 września 1915r. Generalne Gubernatorstwo Wojskowe w Polsce (Militärgeneralgouvernement in Polen).

Państwowe Muzeum na Majdanku zaprasza na zwiedzanie z przewodnikiem

Państwowe Muzeum na Majdanku zaprasza na zwiedzanie z przewodnikiem 0 0

W wyznaczone dni w lipcu sierpniu i wrześniu turyści indywidualni mogą zwiedzać były niemiecki nazistowski obóz.

Zatrzymany zanim trafi do policyjnego aresztu musi być zbadany. Dlaczego z Lublina wożą ich aż do Łęcznej?
Tylko u nas

Zatrzymany zanim trafi do policyjnego aresztu musi być zbadany. Dlaczego z Lublina wożą ich aż do Łęcznej? 15 6

Policjanci z Lublina wożą zatrzymanych na ogólne badania lekarskie aż do Łęcznej. Żaden z lubelskich szpitali nie zdecydował się współpracę z mundurowymi. Lecznice postawiły zaporowe ceny. Jak słyszymy nieoficjalnie, medycy nie chcieli mieć do czynienia z brudnymi i często agresywnymi pacjentami.

Będą podwyżki płac dla pielęgniarek z kolejnych szpitali w Lublinie?

Będą podwyżki płac dla pielęgniarek z kolejnych szpitali w Lublinie? 24 18

W sobotę pielęgniarki ze szpitala przy Jaczewskiego zawarły wstępne porozumienie z dyrekcją kończące pięciodniowy strajk. Czy ich koleżanki z pozostałych szpitali klinicznych pójdą w ich ślady i zaostrzą swoje działania?

Koncert Companions w Akwarela Cafe
20 lipca 2018, 19:30

Koncert Companions w Akwarela Cafe 2 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 20 lipca o godz. 19.30 na letniej scenie Akwarela Cafe (Rynek 6) wystąpi zespół Companions.

Łęczna: Gdzie zbudować domki dla kotów?

Łęczna: Gdzie zbudować domki dla kotów? 1 0

Do końca sierpnia można zgłaszać propozycje lokalizacji trzech domków dla kotów. Na sygnały od mieszkańców czeka Referat Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Łęcznej.

Padwa Zamość dołącza do grona pierwszoligowców

Padwa Zamość dołącza do grona pierwszoligowców 1 1

AZS AWF Biała Podlaska i MKS Padwa Zamość w nowym sezonie występować będą w grupie C. Na kibiców piłki ręcznej na tym poziomie rozgrywkowym czekają trzy nowe grupy, w każdej znalazło się 12 drużyn

Donald Trump: Prezydent Putin zdecydowanie zaprzeczył, że ingerował w wybory w USA
film

Donald Trump: Prezydent Putin zdecydowanie zaprzeczył, że ingerował w wybory w USA 0 0

– Nasze stosunki nigdy nie były tak złe, ale to się zmieniło cztery godziny temu – ocenił po spotkaniu z prezydentem Rosji Donald Trump.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.