Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

25 stycznia 2008 r.
10:47
Edytuj ten wpis

Płakać nie można

0 7 A A

Mąż Jolki siedzi w areszcie śledczym. Aresztowano też męża Agaty, Marii i Krystyny. Mąż Małgorzaty jeszcze pracuje.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ale nie ma pewności czy lada dzień i po niego nie przyjdą


Jola, Agata, Maria, Krystyna i Małgorzata to żony celników. Skrzyknęły się i powołały nieformalną grupę wsparcia. - Dzisiaj mój mąż, jutro inny - mówi Jolka. - I nie pytamy już czy, ale kiedy.

Instrukcja

W ostatnich miesiącach aresztowano blisko 40 celników z Chełma, Dorohuska, Tomaszowa Lubelskiego i Hrebennego, wśród nich kierowników zmian oraz funkcjonariuszy z Wydziału Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej. Wszyscy mają długi staż pracy, zawodowe doświadczenie i nienaganną służbę. Wszyscy usłyszeli od prokuratora, że są podejrzani o przyjmowanie łapówek. Tych, którzy przyznali się do winy, sąd puścił wolno. Zapłacili poręczenie majątkowe, mają zakaz opuszczania kraju i muszą meldować się na policji. I w dalszym ciągu są pracownikami urzędów celnych. Tyle tylko że zawieszonymi w pełnieniu obowiązków służbowych.

- Mój mąż nie przyznał się do winy, bo nie ma sobie nic do zarzucenia. Został aresztowany, a w konsekwencji stracił pracę - złości się Agata.

Żony celników razem próbują przejść przez to, co spotkało ich rodziny. Spotykają się, rozmawiają, wspólnie inicjują akcje pomocowe. Opracowały "instrukcję dla żon aresztowanych funkcjonariuszy służby celnej”. Są w niej m.in. informacje jak zachować się w trakcie przeszukania i co spakować mężowi, gdy zostanie zatrzymany. Instrukcja podpowiada też, jak żona powinna zachować się w sądzie: "Nie można płakać, należy dobrze wyglądać, mąż nie może widzieć twojego załamania”.


Worek

Za "polowaniem na czarownice” - jak nazywają ostatnie działania policji i prokuratury żony celników - stoi Dariusz D., były kierownik oddziału celnego w Chełmie. To on w kwietniu 2005 roku zorganizował włamanie do magazynów celnych w Chełmie. Dał złodziejom mundury, klucze, zdradził kody zabezpieczeń, a wreszcie wysłał magazynierów na urlop. Zniknęło wówczas ponad milion paczek papierosów wartych blisko 4,5 mln zł. Zdaniem żon zatrzymanych celników, Dariusz D. zasugerował, kto z celników mógł brać. - I worek się rozwiązał - mówi Maria.



Polowanie na celników

- Po mojego przyszli o 6 rano do domu - opowiada Jolka. - Od razu z nakazem przeszukania. Pytam, czego szukacie? A oni, że dowodów przestępstwa. Ale żadnych konkretów. Byłam nieustępliwa. Ten, który kierował akcją spytał o pieniądze. Czy mamy jakieś w domu. Mieliśmy. 300 zł.

Zatrzymanych wyprowadzono w kajdankach. - Żeby upokorzyć i złamać psychicznie - twierdzą kobiety. - I wiozą na granicę. Tam odbywa się dalsza część przedstawienia. Przeszukanie szafek, zabezpieczenie wszystkich rzeczy należących do zatrzymanego: stempli, dokumentów. Wszystko na oczach kolegów i podróżnych przekraczających granicę, w tym także przemytników. Niektórych zatrzymano podczas służby. Wtedy kolejność jest odwrotna.

Jolka i jej koleżanki zaczęły zastanawiać się wedle jakiego klucza aresztują ich mężów i narzeczonych. Myślały i wymyśliły. - Zabierają czwórkami - mówi. - Niemal w każdej z nich znajdzie się ktoś słaby psychicznie. Tak go podejdą, że się przyzna. A może zrobi to dla świętego spokoju? A potem idzie już gładko. Z kim pracowałeś na zmianie? Ano z tym i z tym. Brali? Nie wiem. Może. I już taki ktoś jest w kręgu podejrzanych. W ten sposób na granicy już niedługo nie będzie miał kto pracować.



Złote czasy

Z nagonki na celników zadowoleni są przemytnicy. - Teraz nikt nam nie podskoczy - cieszy się Kuba, szmuglujący przez granicę papierosy. - Nastały dla nas złote czasy. Dlaczego? Załóżmy, że przez upierdliwego celnika poniosłeś straty finansowe. Wystarczy zgłosić komu trzeba, że pan X zażądał 50 zł za to, że przymknie na ciebie oko. Już jest spalony. A tobie nikt nie udowodni, że kłamiesz. Świadka zawsze znajdziesz. On nie. Bo teraz takie braki kadrowe, że zazwyczaj celnicy pracują w pojedynkę.

Doszło już do takiej paranoi, że celnicy modlą się, by na ich zmianie, jakaś "mrówa” nie przekroczyła granicy kilka razy. - Wystarczy, że ktoś dopatrzy się stempli tego samego funkcjonariusza w paszporcie i ten już jest na straconej pozycji - twierdzi Krystyna. - Mogą się przyczepić, że ten ktoś "jeździ na celnika”, czyli specjalnie przekracza granicę tylko wtedy, gdy służbę ma ustawiony funkcjonariusz.


Poruszymy niebo i ziemię

Czy kobiety mają pewność, że ich mężowie są niewinni? Nie o to chodzi. Jeżeli policja i prokuratura ma dowody ich winy, nie będziemy dyskutować - mówią. - Ale jeżeli opierają się tylko na uogólnieniach i pomówieniach, mamy prawo się z tym nie zgodzić.

Większości aresztowanym celnikom zarzuca się, że "w bliżej nieokreślonym czasie (tu data od - do), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w porozumieniu z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, co najmniej kilka, kilkanaście razy przyjął korzyść majątkową od ustalonych i nieustalonych osób”.

- Taki zarzut można postawić każdemu - twierdzi Jolanta. - Wedle stalinowskiej zasady "Daj mi człowieka, a paragraf się znajdzie”. W przypadku naszych mężów można go sparafrazować: "Daj mi celnika, a paragraf się znajdzie”.

- Nie możemy pozwolić, by tak było - mówią. - Poruszymy niebo i ziemię. Będziemy stać murem za naszymi mężami. Żądamy dla nich ochrony prawnej. Nie może tak być, żeby każde pomówienie groziło wyrzuceniem z pracy, procesem, a potem więzieniem.

Na to samo zwracają uwagę wszyscy funkcjonariusze celni. Domagają się, by ich służba była rzeczywiście służbą mundurową, a nie umundurowaną. Chcą tak, jak między innymi policjanci, mieć prawo do domniemania niewinności.



Przyjaciele

Żony celników o tych wszystkich problemach starają się informować również kierowców, którzy stoją w kolejce do granicy w Dorohusku. Rozdają im ulotki, w których tłumaczą, że pracujący na granicy celnicy solidaryzują się ze swoimi aresztowanymi kolegami. W proteście biorą urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie. - Współczujemy, że kierowcy stoją w polu, że jest im zimno. Ale prosimy też o zrozumienie dla naszych mężów. Protest szybko się nie skończy.

Sytuacją celników kobiety starają się zainteresować posłów. Napisały już list do Beaty Mazurek (PiS). Sprawę zgłosiły też Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Mają nadzieję, że ktoś wesprze je w tej walce. Ale nawet jeżeli nie, one się nie poddadzą. - Jeden z policjantów spytał mnie, dlaczego stoję murem za mężem - mówi Jolka. - Odpowiedziałam: To nie tylko mój mąż, ale i najlepszy przyjaciel. A przyjaciela nie pozostawia się w biedzie.

Imiona bohaterek zostały zmienione

Do ostatnich zatrzymań celników doszło w styczniu.

Prokuratura wysłała policjantów po czterech celników z urzędu celnego w Dorohusku i Chełmie, którzy "dołączyli” do grona blisko 40 swoich kolegów. Wszyscy mają postawione korupcyjne zarzuty.

- Prowadzimy dwa śledztwa, jedno dotyczy celników z Tomaszowa Lubelskiego i Hrebennego, drugie z celników z Chełma i Dorohuska - mówi Andrzej Markowski, naczelnik lubelskiego wydziału do zwalczania przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. - Każde z nich obejmuje po kilkunastu funkcjonariuszy.

Celnicy mieli brać łapówki za przyspieszanie odpraw celnych, bądź przepuszczanie przez graniczne przejście obcokrajowców bez kontroli. Prokuratorskie zarzuty dotyczą nawet łapówek wziętych sprzed 10 laty. Śledczy twierdzą, że systematycznie zdobywają dowody obciążające kolejnych celników. - Są to zeznania osób, które przyznają, że wręczały łapówki, jak i wyjaśnienia innych podejrzanych - mówi prokurator Markowski.
(er)
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 31 stycznia 2008 r. o 15:59
ania napisał:
Moj mąz został aresztowany 2 pażdziernika na przejsciu granicznym w gronowie, siedzi wylacznie na pomowieniach, 4 miesiace nie ma postepu w sprawie , nie przyznaje sie do winy bo nie bral. ale to prokuraturze nie wystarczy. zamykaja po to aby miec wynik bo to najsłabsza grupa ludzi- jak on ma znalesc linie obrony kogo ma wziasc na swiadka zeby udowodnic ze nie bral. został odrazu zwolniony z pracy a ja zostałam bez srodków do zycia i nikogo to nie obchodzi-skoro panstwo nie robi dla nas nic to czemu my mamy cos robic dla panstwa.

Aniu, do pracy, do pracy proponuję póść! Skoro zostałaś beż środków do życia, wnioskuję, że dotychczas nie skalałaś rączek pracą, a z tego z kolei wnioskuję, że małżonek musiał niezłą kaskę przynosić do domu...!!! Ciekawe czy z tzw. "gołej" pensji!!!???

Aniu, do pracy, do pracy proponuję póść! Skoro zostałaś beż środków do życia, wnioskuję, że dotychczas nie skalałaś rączek pracą, a z tego z kolei wnioskuję, że małżonek musiał niezłą kaskę przynosić do domu...!!! Ciekawe czy z tzw. "gołej" pensji!!!??? rozwiń
Avatar
z chełma / 31 stycznia 2008 r. o 15:03
METALOWA, PSZENNA, LOTNICZA, WŁODAWSKA - tam mieszkają zarabiający 1200 zł celnicy
Avatar
ania / 27 stycznia 2008 r. o 16:20
na celnika wystarczy jedno pomowienie i siedzi nie ma dla niego ratunku. idac do pracy do UC trzba wziac pod uwage że dzis ty jutro inny idzie siedziec. co z tego ze wyjmowal duzo fajek robil wyniki to nikogo nie obchodzi. wyjmiesz nie temu fajki co powinnienes i co idzie na psy zeznaje na ciebie i siedzisz. nie moze tak byc ze zmieszaja czlowieka z gownem. ponizaja robia z niego najgorszego przestepce niszcza zycie jemu i calej jego rodzinie nikogo to nie obchodzi...
Avatar
ania / 27 stycznia 2008 r. o 16:13
Moj mąz został aresztowany 2 pażdziernika na przejsciu granicznym w gronowie, siedzi wylacznie na pomowieniach, 4 miesiace nie ma postepu w sprawie , nie przyznaje sie do winy bo nie bral. ale to prokuraturze nie wystarczy. zamykaja po to aby miec wynik bo to najsłabsza grupa ludzi- jak on ma znalesc linie obrony kogo ma wziasc na swiadka zeby udowodnic ze nie bral. został odrazu zwolniony z pracy a ja zostałam bez srodków do zycia i nikogo to nie obchodzi-skoro panstwo nie robi dla nas nic to czemu my mamy cos robic dla panstwa.
Avatar
celniczka / 25 stycznia 2008 r. o 20:46
Błagam społeczeństwo o zdrowy rozsądek i myślenie. MYŚLENIE.
Ja żyłam i żyję z gołej pensji i nie przelewa mi się. Swój pierwszy awans dostałam po 10 latach służby i wiecie ile to było: 50zł brutto.
Zapraszam wszystkich (Np. bezrobotnych) do złożenia CV w którejś z 16-stu Izb Celnych i zobaczycie ile dostaniecie na tzw. "dzień dobry" 1200zł brutto pod warunkiem, że będziecie mieli lata pracy, jeżeli będzie to Wasza pierwsza praca to jeszcze mniejsza wypłata wpłynie Wam na pierwszego. Nie wszyscy celnicy brali. Mówiąc tak, pisząc tak obrażacie mnie.
Życzę Wam pracy w Służbie Celnej tzw. służbie mundurowej (nie mamy przywilejów służb mundurowych) Serdecznie zapraszam w nasze szeregi...i wtedy będziemy mogli podyskutować.
Błagam społeczeństwo o zdrowy rozsądek i myślenie. MYŚLENIE.
Ja żyłam i żyję z gołej pensji i nie przelewa mi się. Swój pierwszy awans dostałam po 10 latach służby i wiecie ile to było: 50zł brutto.
Zapraszam wszystkich (Np. bezrobotnych) do złożenia CV w którejś z 16-stu Izb Celnych i zobaczycie ile dostaniecie na tzw. "dzień dobry" 1200zł brutto pod warunkiem, że będziecie mieli lata pracy, jeżeli będzie to Wasza pierwsza praca to jeszcze mniejsza wypłata wpłynie Wam na pierwszego. Nie wszyscy celnicy brali. Mówiąc t... rozwiń
Avatar
;u / 25 stycznia 2008 r. o 12:31
tak zaden nie bierze
nie mowie o tych konkretnych ale juz naprawde
nikt nie bierze
poukrainskiej stronie prawie oficjalnie
dopiero mi nowosc
Avatar
córka / 25 stycznia 2008 r. o 12:19
Brawo Mamo!!
Avatar
Gość / 31 stycznia 2008 r. o 15:59
ania napisał:
Moj mąz został aresztowany 2 pażdziernika na przejsciu granicznym w gronowie, siedzi wylacznie na pomowieniach, 4 miesiace nie ma postepu w sprawie , nie przyznaje sie do winy bo nie bral. ale to prokuraturze nie wystarczy. zamykaja po to aby miec wynik bo to najsłabsza grupa ludzi- jak on ma znalesc linie obrony kogo ma wziasc na swiadka zeby udowodnic ze nie bral. został odrazu zwolniony z pracy a ja zostałam bez srodków do zycia i nikogo to nie obchodzi-skoro panstwo nie robi dla nas nic to czemu my mamy cos robic dla panstwa.

Aniu, do pracy, do pracy proponuję póść! Skoro zostałaś beż środków do życia, wnioskuję, że dotychczas nie skalałaś rączek pracą, a z tego z kolei wnioskuję, że małżonek musiał niezłą kaskę przynosić do domu...!!! Ciekawe czy z tzw. "gołej" pensji!!!???

Aniu, do pracy, do pracy proponuję póść! Skoro zostałaś beż środków do życia, wnioskuję, że dotychczas nie skalałaś rączek pracą, a z tego z kolei wnioskuję, że małżonek musiał niezłą kaskę przynosić do domu...!!! Ciekawe czy z tzw. "gołej" pensji!!!??? rozwiń
Avatar
z chełma / 31 stycznia 2008 r. o 15:03
METALOWA, PSZENNA, LOTNICZA, WŁODAWSKA - tam mieszkają zarabiający 1200 zł celnicy
Avatar
ania / 27 stycznia 2008 r. o 16:20
na celnika wystarczy jedno pomowienie i siedzi nie ma dla niego ratunku. idac do pracy do UC trzba wziac pod uwage że dzis ty jutro inny idzie siedziec. co z tego ze wyjmowal duzo fajek robil wyniki to nikogo nie obchodzi. wyjmiesz nie temu fajki co powinnienes i co idzie na psy zeznaje na ciebie i siedzisz. nie moze tak byc ze zmieszaja czlowieka z gownem. ponizaja robia z niego najgorszego przestepce niszcza zycie jemu i calej jego rodzinie nikogo to nie obchodzi...
Avatar
ania / 27 stycznia 2008 r. o 16:13
Moj mąz został aresztowany 2 pażdziernika na przejsciu granicznym w gronowie, siedzi wylacznie na pomowieniach, 4 miesiace nie ma postepu w sprawie , nie przyznaje sie do winy bo nie bral. ale to prokuraturze nie wystarczy. zamykaja po to aby miec wynik bo to najsłabsza grupa ludzi- jak on ma znalesc linie obrony kogo ma wziasc na swiadka zeby udowodnic ze nie bral. został odrazu zwolniony z pracy a ja zostałam bez srodków do zycia i nikogo to nie obchodzi-skoro panstwo nie robi dla nas nic to czemu my mamy cos robic dla panstwa.
Avatar
celniczka / 25 stycznia 2008 r. o 20:46
Błagam społeczeństwo o zdrowy rozsądek i myślenie. MYŚLENIE.
Ja żyłam i żyję z gołej pensji i nie przelewa mi się. Swój pierwszy awans dostałam po 10 latach służby i wiecie ile to było: 50zł brutto.
Zapraszam wszystkich (Np. bezrobotnych) do złożenia CV w którejś z 16-stu Izb Celnych i zobaczycie ile dostaniecie na tzw. "dzień dobry" 1200zł brutto pod warunkiem, że będziecie mieli lata pracy, jeżeli będzie to Wasza pierwsza praca to jeszcze mniejsza wypłata wpłynie Wam na pierwszego. Nie wszyscy celnicy brali. Mówiąc tak, pisząc tak obrażacie mnie.
Życzę Wam pracy w Służbie Celnej tzw. służbie mundurowej (nie mamy przywilejów służb mundurowych) Serdecznie zapraszam w nasze szeregi...i wtedy będziemy mogli podyskutować.
Błagam społeczeństwo o zdrowy rozsądek i myślenie. MYŚLENIE.
Ja żyłam i żyję z gołej pensji i nie przelewa mi się. Swój pierwszy awans dostałam po 10 latach służby i wiecie ile to było: 50zł brutto.
Zapraszam wszystkich (Np. bezrobotnych) do złożenia CV w którejś z 16-stu Izb Celnych i zobaczycie ile dostaniecie na tzw. "dzień dobry" 1200zł brutto pod warunkiem, że będziecie mieli lata pracy, jeżeli będzie to Wasza pierwsza praca to jeszcze mniejsza wypłata wpłynie Wam na pierwszego. Nie wszyscy celnicy brali. Mówiąc t... rozwiń
Avatar
;u / 25 stycznia 2008 r. o 12:31
tak zaden nie bierze
nie mowie o tych konkretnych ale juz naprawde
nikt nie bierze
poukrainskiej stronie prawie oficjalnie
dopiero mi nowosc
Avatar
córka / 25 stycznia 2008 r. o 12:19
Brawo Mamo!!
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Superman myje okna i rozmawia z pacjentami
Zdjęcia
galeria

Superman myje okna i rozmawia z pacjentami

Superman zapukał dzisiaj w okna Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. Małych pacjentów odwiedzili też inni superbohaterowie.

Goncalo Feio (Motor Lublin): Przyzwyczajamy się do wygrywania

Goncalo Feio (Motor Lublin): Przyzwyczajamy się do wygrywania

Kolejne dwa mecze kontrolne za piłkarzami Motoru. Rafał Król i spółka w piątek ograli po 3:0 trzecioligowców: Chełmiankę i KS Wiązownica. Po raz kolejny w okresie przygotowawczym trener Goncalo Feio miał powody do radości.

Cały dom w ogniu. W pogorzelisku zwłoki

Cały dom w ogniu. W pogorzelisku zwłoki

Tragicznie zakończył się pożar domu w miejscowości Wojsławice w powiecie chełmskim. W pogorzelisku strażacy odnaleźli zwłoki mężczyzny.

Podlasie – Avia 0:1. Nowy zawodnik bialczan, żółto-niebiescy blisko kolejnego transferu

Podlasie – Avia 0:1. Nowy zawodnik bialczan, żółto-niebiescy blisko kolejnego transferu

Jeszcze przed sobotnim meczem z Avią Podlasie ogłosiło transfer Damiana Lepiarza, który przenosi się do Białej Podlaskiej z lidera grupy czwartej ŁKS Łagów. A jeżeli chodzi o sparing naszych trzecioligowców, to po wyrównanym spotkaniu 1:0 wygrali żółto-niebiescy

Francuzi z konwojem dla Ukrainy. Młodzież zrobiła piecyki dla żołnierzy na front
galeria

Francuzi z konwojem dla Ukrainy. Młodzież zrobiła piecyki dla żołnierzy na front

Agregaty prądotwórcze, piecyki, panele fotowoltaiczne, mnóstwo leków, ale też ciepła odzież, koce, latarki, powerbanki, środki higieny osobistej, a nawet kilka worków z pluszakami dla dzieci. Taki transport dotarł w sobotę do Zamościa z Francji. W poniedziałek i wtorek ma ruszyć dalej, do Ukrainy, głównie na front.

Nowe stacje PKP na Roztoczu

Nowe stacje PKP na Roztoczu

Już w czerwcu pasażerowie pociągów jeżdżących przez Roztocze będą mogli korzystać z nowych przystanków. Przed końcem roku ruszą też kolejne inwestycje przy torach na Zamojszczyźnie.

Orlęta Spomlek – Stal Poniatowa 6:1. Sparing na szóstkę i kolejne testy

Orlęta Spomlek – Stal Poniatowa 6:1. Sparing na szóstkę i kolejne testy

Nie mieli w sobotę problemów z pokonaniem Stali Poniatowa piłkarze z Radzynia Podlaskiego. Orlęta Spomlek rozbiły czwartoligowca aż 6:1, a mogły wygrać zdecydowanie wyżej. Wiadomo już, że w drużynie Mikołaja Raczyńskiego kolejnym nowym zawodnikiem będzie bramkarz Damian Maksymowicz

DAF za 200 tys. zł zatrzymany w Kukurykach

DAF za 200 tys. zł zatrzymany w Kukurykach

Ciągnik siodłowy marki DAF nie przejechał przez granicę w Kukurykach. Podczas kontroli okazało się, że ingerowano w pole numeryczne VIN.

Rada podzielona w sprawie skargi na dyrektorkę. "Pan Bóg czuwa nad szkołami"

Rada podzielona w sprawie skargi na dyrektorkę. "Pan Bóg czuwa nad szkołami"

Po długiej dyskusji podczas czwartkowej sesji rady miasta samorządowcy uznali skargę na dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 za zasadną. Zdaniem przewodniczącej rady, Małgorzata Tarłowska chciała "zniszczyć" nauczycielkę. Ona sama tłumaczy, że działała w zgodzie z przepisami.

Drony i pies tropiący. Poszukiwania trwają już kilka tygodni

Drony i pies tropiący. Poszukiwania trwają już kilka tygodni

Już kilka tygodni policjanci poszukują zaginionego Jarosława Banacha z Terespola. Ostatnio, przeczesywano koryto rzeki Czapelka.

Szef MON: Na Lubelszczyźnie powstanie nowy garnizon
Zdjęcia
galeria

Szef MON: Na Lubelszczyźnie powstanie nowy garnizon

Szef MON Mariusz Błaszczak wziął udział w zaprzysiężeniu 68 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady OT. Zapowiedział też powstanie nowego garnizonu na Lubelszczyźnie.

Drogówka przeprowadza wzmożone kontrole. "Nie będzie żadnej taryfy ulgowej"

Drogówka przeprowadza wzmożone kontrole. "Nie będzie żadnej taryfy ulgowej"

W weekend możemy się spodziewać więcej policjantów na drogach. Wszystko dlatego, że to koniec ferii w województwie lubelskim.

Ciągnik z Hiszpanii jednak do rolników nie dotarł

Ciągnik z Hiszpanii jednak do rolników nie dotarł

Miał być ciągnik z Hiszpanii, a wyszło oszustwo. Małżeństwo z Komarówki Podlaskiej straciło 53 tys. zł.

300 zielonych krzesełek dla kibiców. A na bieżni osiem torów

300 zielonych krzesełek dla kibiców. A na bieżni osiem torów

Ośmiotorowa, czterystumetrowa bieżnia, nowa skocznia w dal, rzutnia do pchnięcia kulą i wymiana krzesełek - to część nowości, jakie czekają Stadion im. Henryka Frąckiewicza w Stężycy. Zadanie warte jest prawie 4 mln zł. Roboty ruszą w lutym.

Jutro pierwsza taka niedziela w tym roku

Jutro pierwsza taka niedziela w tym roku

29 stycznia będzie pierwszą niedzielą handlową w tym roku. Tego dnia odbędzie się też finał WOŚP.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium