Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

2 listopada 2008 r.
15:28
Edytuj ten wpis

Przed reklamą się nie ukryjesz

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 0 A A

W zeszłym roku we wszystkich stacjach radiowych w Polsce wyemitowano łącznie 3.331.016 minut reklam.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W przeliczeniu - to bez mała 230 dób nieustannej emisji. Inaczej mówiąc - gdybyśmy 1 stycznia zaczęli słuchać, to od głośnika moglibyśmy odejść dopiero... 17 sierpnia.

Nie uciekniesz

Reklama dopadnie cię wszędzie, choćbyś tego nie chciał. Na ulicy, w autobusie, w pociągu, na lotnisku. Wcale nie musisz włączać telewizora czy otwierać gazety. Darmowe próbki, specjalne stojaki, dzięki którym promowany produkt spożywczy znajdziesz nawet między działem papierniczym a obuwniczym, neony, pocztówki,
billboardy. Popielniczki w pubie, uchwyty w autobusie. A będzie jeszcze gorzej.

Nowy pomysł to reklama ambientowa. Wystarczy zorganizować w mieście coś, co ludzie odbiorą jako wydarzenie. A do rangi takiego wydarzenia mogą urosnąć np. przeszklone, umeblowane "pokoje” ustawione przy ruchliwej ulicy. W taki sposób reklamuje się IKEA wzdłuż sklepów Galerii Centrum przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie.

Gwiazda jak słup

Spece od rozbudzania naszych potrzeb wymyślili też "marketing szeptany”. To bardziej wyrachowana wersja poczty pantoflowej. Pani Kowalska zadowolona z usług fryzjera może polecić jego usługi pani Iksińskiej, a ta następnej koleżance.

Towary i usługi, które polecił nam ktoś znajomy, niemal automatycznie budzą nasze zaufanie. Ale co, jeśli zaufana osoba dostała pieniądze za to, żeby nam coś polecić? Do komercyjnej coraz częściej zaprzęgani są też tzw. trendsetterzy. Mogą to być osoby ze świecznika; gwiazdy pokazywane w telewizji i na okładkach kolorowych pism. Wpatrzeni w nie fani wpatrują się też w to, co nałożono na nie niczym na chodzące słupy reklamowe. Która z gwiazd zajmuje się taką reklamą? To pilnie strzeżone tajemnice.

Reklama zaraża

- Ciekawym trendem jest marketing wirusowy - podkreśla dr Norbert Maliszewski, psycholog reklamy z Uniwersytetu Warszawskiego. - Polega on na tym, że tworzy się kontrowersyjne reklamy, które następnie są umieszczane w Internecie w nadziei, że ich treść będzie na tyle lekka, że internauci będą sobie przesyłać linki.

Bywa też, że odnośnik do takiej strony specjalnie przesyła się do osoby, która ma dużo kontaktów po to, by rozsyłała je dalej.

Wszędobylskość reklamy ma jednak granice. Wysyłanie niezamówionej korespondencji reklamowej, czyli tzw. spamowanie jest karalne. Tyle że na co dzień wolimy cierpliwie kasować maile proponujące nam powiększania penisa, niż biegać z tym na policję lub do prokuratora.

Ściganie na ekranie

Obrońcy praw konsumentów ostrzą już sobie zęby na wyjątkowo namolne reklamy internetowe, które same wyskakują nam na ekranie i nie zawsze dają się wyłączyć - tzw. pop-upy. Ostatnio w ramach Międzynarodowych Dni Przeszukiwania Internetu specjaliści z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz Ministerstwa Infrastruktury przeszukali prawie 200 stron internetowych.

- Oglądaliśmy je, używając przeglądarek, które mają zablokowane pop-upy. Mimo to okienka nam wyskakiwały - mówi Kamila Kurowska z UOKiK. - Części z nich nie dało się zamknąć, bo służący do tego krzyżyk był nieaktywny, uciekał po całym ekranie, pojawiał się dopiero po kilkunastu sekundach lub nie było go wcale.

Prawnicy już zastanawiają się, czy okienka, zaprojektowane tak, by obchodziły zabezpieczenia przeglądarek nie ingerują nazbyt w naszą prywatność.

Siermiężny balon

Komunikaty zachęcające nas do zakupu określonego produktu odbieramy też nieświadomie, oglądając telewizyjne filmy. To tzw. product placement - technika bardzo rozpowszechniona na Zachodzie, u nas zyskująca coraz większą popularność.

W Polsce niektórzy twórcy traktowali początkowo tę metodę zbyt siermiężnie: bohater serialu trzymał w reku np. komórkę z logo firmy i przez pół odcinka o niej gadał w samych superlatywach. Fachowcy są zgodni: nie o to w tym chodzi, bo niczego nie można wciskać do filmu na siłę. Produkt ma być blisko lubianego bohatera i ma się z nim kojarzyć.

Chcę być Magdą M.!

Nie bez powodu serialowa Magda M. jeździła samochodem suzuki. Logo tej marki aut i jej nazwa na ekranie pojawiała się bardzo często. Wystarczy odpowiednie ujęcie. Gdy filmowa bohaterka wsiada do samochodu, kamerę można ustawić tak, by na pierwszym planie była atrapa chłodnicy ze znaczkiem suzuki. A serialowa prawniczka może jeszcze chwilę poszukać kluczyków lub porozmawiać przy samochodzie przez komórkę. I gotowe. Co to daje? Spora część kobiet siedzących przed telewizorami utożsamia się z telewizyjną bohaterką. Chcą być takie jak ona, żyć jak ona i... mieć to, co ona.

Bez przypadku

Wszystko jest dokładnie przemyślane. Jakie barwy mają się pojawić w spocie, jakiej należy użyć czcionki. Zanim efekt tych prac trafi do gazety/na billboardy/na antenę jest jeszcze testowany na odbiorcach. - Chociaż bardzo często w tych badaniach stosowane są stare zawodne techniki - stwierdza Maliszewski.

- Pokazuje się widzom reklamę i każe się zastanawiać, co o niej sądzą. Ale w istocie ludzie odbierają reklamę w sposób automatyczny i bezrefleksyjny. Myślą obrazami, a nie treścią.

Dlatego nie zawsze opłaca się ufać badaniom. Parę lat temu w telewizji reklamowało się mleko "łaciate”. Na ekranie widać było krowę, która kichnęła, a łaty z jej skóry spadły na kartonik z mlekiem. Niewiele brakowało, by spot wcale nie trafił na antenę, bo widzowie, którzy go oceniali przed emisją, uznali, że pomysł jest dziwny i krytykowali spot. Specjaliści od reklamy postanowili jednak zaufać intuicji i zdecydowali się na emisję. Spot odniósł sukces.

Nowe! Zdrowe!

Twórcy reklam do znudzenia wmawiają nam, że produkt jest jeszcze nowszy i lepszy od nowości, która była jego poprzednikiem. By ową "nowość” nam wmówić z ekranów, billboardów atakują nas innowacyjne mikrogranulki, bioaktywne i inteligentne. Przodują w tym proszki do prania.

- Wpływ na to ma duża konkurencja na rynku. Co jeszcze nowego można powiedzieć o proszku do prania? Ciągle chodzi o to samo: żeby czyste było jeszcze bardziej czyste i bielsze - mówi Marta Macke ze stołecznej agencji reklamowej DDB.

- Rzadko się zdarza, żeby jakaś kampania trwała dłużej niż 2-3 miesiące, bo po pewnym czasie przecież się znudzi. Poza tym, jeśli konkurencja dosypie jakichś nowych granulek, to trzeba odpowiedzieć.

Strach jeść z sedesu

Bardzo często, by wzbudzić w odbiorcy potrzebę zakupu danego towaru, twórcy reklamy muszą najpierw wywołać u przyszłego klienta... poczucie zagrożenia i przekonanie, że jedynym jego wybawcą jest właśnie polecany mu produkt.

- Lęku używa się w przypadku reklamy lekarstw, ubezpieczeń czy choćby środków dezynfekcyjnych. Ma to motywować odbiorcę do uniknięcia zagrożenia - wylicza Maliszewski. Szampon przeciwłupieżowy straszy tym, że z przyprószonym kołnierzykiem nie odniesiemy sukcesu i zostaniemy wyśmiani. Poczucie lęku buduje nawet reklama danonków.

- To lęk przed stwierdzeniem "jestem złą matką, bo nie dbam o zdrowie dziecka”. Pytanie tylko, czy to jest etyczne?

Z innej beczki czy szklanki?

Czasem wystarczy, że produkt zostanie przedstawiony jako "fajny” bez przypisywania mu żadnych innych cech. Sympatia do klipu ma się przełożyć na sympatię do marki. Tu pojawia się cała paleta reklam odwołujących się do wyobraźni lub humoru - np. reklamy piwa. Nasze prawo jasno mówi, że nie mogą one kojarzyć się z sukcesem zawodowym lub towarzyskim, atrakcyjnością seksualną, sportem, zdrowiem, relaksem i wypoczynkiem.

Dlatego twórcom reklamy pozostaje jedynie tworzenie pewnego ogólnego wrażenia towarzyszącego danej marce piwa. To też działa, czego dowodem są tzw. testy ślepe. Ich uczestnikom podaje się jednakowe piwo w jednakowych pojemnikach. Gdy go kosztują, twierdzą, że napój z każdej szklanki smakuje tak samo. W drugim etapie ten sam płyn przelewa się do szklanek z nadrukowanymi znakami graficznymi różnych marek piwa. Co się okazuje?

- Badani oceniają, że piwa z różnych szklanek mają różny smak - mówi dr Maliszewski. - Jedno uznają za bardziej wysmakowane, drugie za bardziej męskie.

Pancernik dla każdego

Sklep. Dzieciak ciągnie matkę za rękaw i krzyczy "kup miiii”. Scena dobrze znana z codziennego życia. Ilu rodziców kupiło coś dla świętego spokoju? I o to chodzi.
Dzieci są najbardziej podatne na działanie reklam. Im wystarczy, że produkt widziały w telewizji i już uznają go za fajny. Największą sztuką jest doprowadzić do sytuacji, w której i rodzic, i dziecko zgodnie uznają ten sam towar za godny zainteresowania.

To udało się osiągnąć twórcom społecznej kampanii "Pancernik”, zachęcającej dzieci do jazdy w foteliku, a rodziców do tego, by właśnie w takich fotelikach przewozili swe pociechy. W reklamówce pojawiali się doskonale znani i lubiani przez dorosłych widzów czterej pancerni. Dzieci znalazły w kampanii sympatyczną maskotkę, pancernika. Każdy dostał coś dla siebie.

Bo we mnie jest seks

Świetnie działa skojarzenie z seksem. Specjaliści z branży reklamowej jako jeden ze sztandarowych przykładów pokazują kampanię reklamową napoju energetycznego "tiger”. Telewizyjne spoty sugerowały, że po wypiciu można w łóżku znacznie więcej. I mało znany napój mocno dokopał wcześniej "rządzącemu” na tych półkach red bullowi.

Skojarzenia z seksem działają zwłaszcza na mężczyzn. - Nie bez powodu, skoro panowie wieszają sobie w warsztatach samochodowych plakaty z nagimi kobietami - zauważa Macke.

Reklama umie kłamać

- Najczęstszym grzechem reklam jest wprowadzanie konsumentów w błąd - mówi Kamila Kurowska z UOKiK. Urząd dobrał się ostatnio do skóry sieci komórkowej Orange. W okresie świąt Bożego Narodzenia w telewizji pokazywały się reklamy pełne świątecznych symboli zachęcające do skorzystania z oferty darmowych rozmów z trzema wybranymi numerami. Oglądając te spoty, można było odnieść wrażenie, że za darmo można dzwonić również w święta, bo na ekranie były choinki, bałwanek, spadająca gwiazdka i rodzina przy stole. W rzeczywistości oferta nie dotyczyła 24, 25, 26 i 31 grudnia oraz 1 stycznia. Kara: 800 tys. zł.

W reklamie wielką różnicę robi nawet to, w którym miejscu ekranu umieszcza się informację o cenie. Przeszło 840 tys. zł kary naliczył UOKiK sieci komórkowej Plus GSM za spoty, w których zachęcała: "Kup wysokiej klasy laptopa w zestawie z modemem iPlus tylko za 1 zł”. Cena 1 zł pojawiała się na monitorze laptopa. A powinna się znaleźć na modemie, bo to on, a nie laptop, kosztował złotówkę.

Jest, ale nie tu

- Zdarza się, że w gazetkach reklamowych różnych marketów zdjęcia produktów odbiegają od rzeczywistości. I może być tak, że klient nabierze ochoty na zakup jakiejś pralki, a w sklepie wygląda ona zupełnie inaczej - mówi Kurowska. Nieraz w gazetkach wypatrzeć można wyjątkowe superatrakcyjne okazje, które mają nas tylko zaciągnąć do sklepu.

- A tam okazuje się, że taki towar owszem jest, ale tylko dwie sztuki w innym sklepie tej samej sieci handlowej na drugim końcu Polski.

Uwaga na dziewictwo

- W tym roku otrzymaliśmy już ok. 500 skarg na różne reklamy - mówi Juliusz Braun, dyrektor Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. - To wcale nie oznacza, że kontrowersje wzbudziło aż 500 reklam, bo czasem na jedną kamy kilkadziesiąt skarg.

Tegoroczną rekordzistką jest kampania odzieży House należącej do krakowskiej spółki Artman. W kampanii pojawiało się angielskie słowo virginity (dziewictwo) oraz hasło "Strzeż mnie, Ojcze” i różaniec. Odbiorcy tej kampanii uznali, że obraża ona uczucia religijne Polaków. Przyznała to również Komisja Etyki Reklamy działająca przy Radzie Reklamy, do której trafiały skargi.

- Komisja potwierdziła, że przekaz nie był zgodny z obowiązkiem poszanowania uczuć religijnych, które w polskim prawie są chronione - informuje Braun.

Za wysoko

- Dominują skargi dotyczące reklam naruszających dobre obyczaje oraz takich, które nie powinny być prezentowane dzieciom. Np. kampania filmu, wykorzystująca na billboardach drastyczny obraz obciętej głowy - mówi Braun. - Odbiorcy skarżą się też na reklamy naruszające uczucia religijne, obrażające kobiety i - rzadziej niż na Zachodzie - na kampanie wprowadzające w błąd.

Do rady trafiła m.in reklama leku przeciwbólowego ibuprom, w której występowała zdobywczyni Mount Everestu. Kobieta opowiadała, jak to w drodze na szczyt dopadł ją silny ból, który zwalczyła lekiem i poszła dalej. - To był już element wprowadzenia w błąd - wyjaśnia Braun. - Powyżej pewnej wysokości nie można się powoływać na skuteczność leków, bo nie ma badań, które mogłyby to udowodnić.

Dudek i kapturek

Rada Reklamy może tylko uznać, że dana kampania jest nieetyczna. Nie może nakładać kar i zakazać emisji. Mimo to nikt nie chce ryzykować i reklamodawcy sami wycofują kontrowersyjne spoty.

Bywa jednak i tak, że w sprawie reklam interweniują urzędnicy. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakazała m.in. emisji spotu sieci komórkowej Heyah, w którym Czerwony Kapturek idąc przez las wpada we wnyki. KRRiT stwierdziła, że dzieci boją się tej reklamy i że zakłamuje ona prawdziwą treść bajki. Dwa lata temu z anteny spadła też reklama piwa Warka, w której występował piłkarz Jerzy Dudek.

Rada uznała, że spot kojarzy się z sukcesem zawodowym piłkarza. A sukces i piwo w jednej reklamie znaleźć się nie mogą.

Stara jak świat

Pierwsze reklamy pochodzą już z czasów starożytnych - w Grecji pojawiła się reklama pisemna. Miała ona charakter spisanych informacji dotyczących wydarzeń kulturalnych i sportowych. Średniowieczni handlowcy wykrzykiwali ceny oraz zachwalali cechy swoich towarów i dóbr.

W ten sposób powstała pierwsza w historii forma reklamy: reklama ustna. Wynalezienie w 1442 r. przez Gutenberga druku zrewolucjonizowało reklamę. Pojawiły się pierwsze gazety, a w nich pierwsze reklamy prasowe. Ok. 1480 roku wydrukowano w Anglii pierwszą reklamę prasową; były to wskazówki dla duchownych dotyczące Wielkanocy. W 1843 roku w Filadelfii rozpoczął działalność pierwszy agent reklamowy, niejaki Volney Palmer. Zajmował się zbieraniem ogłoszeń reklamowych i umieszczaniem ich w prasie. (wikipedia)

Polskie początki

Na początku był prusakolep. Reklama do zwalczania szkodników była pierwszą, którą emitowała polska telewizja. A konkretnie Telewizja Polska, bo stacji komercyjnych jeszcze nie było. Kobiecie na widok prusaka wypada z rąk słuchawka telefonu, goście w popłochu uciekają od stołu, biegnąc po schodach, klienci uciekają ze sklepu, marynarz wypada za burtę. Ale później wszyscy zadowoleni pokazują pudełko prusakolepu. Na koniec plansza z nazwą producenta.

Baltona

Złośliwi ukuli nawet hasełko "W trumnie z Baltony wyglądasz jak żywy”. Jeden ze spotów stylizowany jest na teleturniej Wielka Gra. Prowadząca go Stanisława Ryster mówi zza kadru do uczestnika gry: "Uwaga, czytam panu pytanie. jaka firma sprzedająca szeroki asortyment towarów za waluty wymienialne oraz bony banku PKO ma za swoich dostawców najlepsze firmy światowe.

Proszki do prania

Jeden ze spotów przekonywał, że "nowoczesne kobiety kupują teraz proszek lanza”. Nie brak było kpin z reklam proszku omo. Jej bohaterki pisały listy do... proszku do prania. Każdy z listów zaczynał się od słów "drogie omo”. A jeszcze kilka lat temu w wielu reklamach występował ten gorszy "zwykły proszek” zwany nieraz "proszkiem z lewej”. Ale i tak wszystkie reklamy przebiła Pollena z hałsem "ociec prać?”

Reklama podprogowa

Polega na włączaniu do filmu pojedynczych klatek z reklamą. Koronnym dowodem jej skuteczności miał być eksperyment Jamesa Vicary'ego z 1957 roku. Podmienił on pojedyncze klatki filmu wyświetlanego w kinie na reklamy: napisy "pij colę” i "jedz popcorn”.

Vicary twierdził, że w ten sposób skłonił widzów do kupowania tych produktów. Liczne eksperymenty dowiodły potem, że badania te były sfabrykowane. Mimo to reklama podprogowa została zakazana w wielu krajach; także w Polsce

Reklama w grach

Pojawiła się całkiem niedawno; wraz z rozwojem branży rozrywki elektronicznej i jest przez graczy… lubiana. Z jednego powodu: gry dążą do jak największego odzwierciedlenia prawdziwego świata, a ten bez reklamy nie istnieje. Dawniej w grach zamieszczano wymyślone reklamy, teraz są jak najprawdziwsze i opłacone przez firmy.

Iwo Zaniewski, szef agencji reklamowej PZL

Generalnie reklamy męczą, drażnią i nudzą. Nie takie jak ta, że śmiertelne niebezpieczeństwo czai się między zębami lub w zlewie, tylko takie, które próbują być inteligentne, a wcale takie nie są. Te pierwsze są pewnym elementem pejzażu telewizyjnego.

To tak, jakby pan jechał samochodem wzdłuż długiego, brzydkiego płotu. I ten płot się ciągnie i ciągnie. Jest, bo jest. Ale jeśli się kończy i nagle za nim pojawia się ohydna willa, to dopiero ona razi i lepiej, żeby jej w ogóle nie było. Jeśli mamy do czynienia z czymś co usiłuje być sztuką, choć nią nie jest, to jest to szkodliwe i powoduje, że obniża się ogólny poziom społeczeństwa.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Spadł pierwszy śnieg. Solarki wyjechały na ulice Lublina [zdjęcia]
galeria

Spadł pierwszy śnieg. Solarki wyjechały na ulice Lublina [zdjęcia] 5 0

Pierwszy śnieg spadł dzisiaj na ulice Lublina. Miejskie służby od razu ruszyły do pracy i na ulice wyjechały solarki. Na intensywne opady białego puchu będziemy musieli jeszcze poczekać

Dariusz Gaweł (AZS UMCS Lublin): Chcę ugruntować pozycję AZS UMCS jako najlepszego klubu w województwie w szkoleniu dzieci i młodzieży

Dariusz Gaweł (AZS UMCS Lublin): Chcę ugruntować pozycję AZS UMCS jako najlepszego klubu w województwie w szkoleniu dzieci i młodzieży 0 0

Rozmowa z Dariuszem Gawłem, prezesem AZS UMCS Lublin

Zniszczył autobusy na dworcu. Poszukuje go policja [wideo]
film

Zniszczył autobusy na dworcu. Poszukuje go policja [wideo] 6 3

Nieznany mężczyzna zniszczył dwa zaparkowane na dworcu w Lublinie autobusy rejsowe. Straty wyceniono na ponad 22 tysiące złotych. Sprawcy poszukuje policja

22. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca

22. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca 0 0

Co Gdzie Kiedy. Jeśli publiczność wychodzi tanecznym krokiem to znak, że było super. Bo było. Zapowiadany jako gwiazda Ailey II gwiazdorstwo potwierdził

Zderzenie samochodów w miejscowości Przytoczno. Są problemy z przejazdem

Zderzenie samochodów w miejscowości Przytoczno. Są problemy z przejazdem 6 1

Dwa auta zderzyły się ze sobą w miejscowości Przytoczno, koło Lubartowa. Nikt nie został ranny, ale przejazd drogą krajową numer 48 w kierunku Dęblina jest utrudniony

Wystawa pokonkursowa "Geniusz Kresów" w Zamościu
22 listopada 2018, 12:00

Wystawa pokonkursowa "Geniusz Kresów" w Zamościu 0 2

Co Gdzie Kiedy. Centrum Synagoga Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Zamościu (ul. Pereca 14) zaprasza na wernisaż wystawy pokonkursowej "Geniusz Kresów", który odbędzie się w czwartek, 22 listopada o godz. 12.

Aplikacja ma pomóc uszczelnić system opłat za śmieci. Urzędnicy ogłaszają konkurs

Aplikacja ma pomóc uszczelnić system opłat za śmieci. Urzędnicy ogłaszają konkurs 0 0

Aplikacja poszukiwana. Ma to być takie rozwiązanie, które pomoże w uszczelnieniu systemu opłat za wywóz i zagospodarowanie śmieci w Świdniku. Wniosek o dopuszczenie do pilotażowego konkursu w ramach programu GovTech Polska można składać do końca listopada.

Jeden numer telefonu ułatwi pacjentom korzystanie z systemu ochrony zdrowia

Jeden numer telefonu ułatwi pacjentom korzystanie z systemu ochrony zdrowia 9 2

W oddziałach NFZ w całej Polsce działa już Telefoniczna Informacja Pacjenta (TIP) – wspólny numer telefonu dla Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Tłumy fanów na spotkaniu z Naruciakiem w Tarasach Zamkowych [zdjęcia]
galeria

Tłumy fanów na spotkaniu z Naruciakiem w Tarasach Zamkowych [zdjęcia] 191 22

Znany YouTuber - Naruciak - spotkał się w sobotę ze swoimi fanami z Lublina w Tarasach Zamkowych. Tłumy chętnych chciały sobie zrobić zdjęcie i porozmawiać ze swoim idolem.

Polscy piłkarze przygotowują się do meczu z Portugalią w Lidze Narodów
film

Polscy piłkarze przygotowują się do meczu z Portugalią w Lidze Narodów 0 2

Reprezentacja Polski we wtorek (20.11) rozegra ostatni mecz w Lidze Narodów. Biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Portugalią. Kadra Jerzego Brzęczka przygotowuje się do tego meczu w Gdańsku.

Nie będą mieć fermy drobiu za płotem. Mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji

Nie będą mieć fermy drobiu za płotem. Mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji 17 11

Gmina Baranów Maleją szanse na powstanie oprotestowanej przez mieszkańców Śniadówki dużej fermy drobiu. Odmowę wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji w mocy utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie

E.S Besancon Feminin – MKS Perła Lublin 31:28. Zabrakło niewiele

E.S Besancon Feminin – MKS Perła Lublin 31:28. Zabrakło niewiele 1 6

Lubelskie szczypiornistki kończą przygodę w europejskich pucharach. Zespół trenera Roberta Lisa uległ na wyjeździe E.S Besancon Feminin i nie zakwalifikował się do fazy grupowej Pucharu EHF

Nowy wójt gminy Kurów: Na początek reorganizacja urzędu

Nowy wójt gminy Kurów: Na początek reorganizacja urzędu 0 12

Rozmowa z Arkadiuszem Małeckim, wójtem-elektem gminy Kurów.

Zamojskie czytanie sztuki Icchoka Lejba Pereca "W nocy na Starym Rynku"
22 listopada 2018, 18:00

Zamojskie czytanie sztuki Icchoka Lejba Pereca "W nocy na Starym Rynku" 1 0

W czwartek, 22 listopada o godz. 18 w Centrum Synagoga w Zamościu (ul. Pereca 14) odbędzie się czytanie dramatu Icchoka Lejba Pereca W nocy na Starym Rynku.

Właściciele lokalnych sklepów zgłaszali inicjatywy. Pieniądze dla pięciu z woj. lubelskiego

Właściciele lokalnych sklepów zgłaszali inicjatywy. Pieniądze dla pięciu z woj. lubelskiego 2 0

Pięć inicjatyw społecznych, które wyłonione zostały w ogólnopolskim głosowaniu w ramach akcji „Lokalni Herosi – 100 inicjatyw Przedsiębiorców na 100-lecie Niepodległości”, zostanie zrealizowanych na terenie województwa lubelskiego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.