Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

7 lipca 2019 r.
12:25

W 1949 r. Lublin stał się Częstochową. Znakowanie ludzi kredą i tajemnicza śmierć 20-latki pod katedrą

9 7 A A

Rozmowa z Mariolą Błasińską, autorką książki „Cud. W 1949 r. Lublin stał się Częstochową”. Publikacja Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium” została zaprezentowana w przededniu 70. rocznicy tzw. cudu lubelskiego w Trybunale Koronnym w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Czym był tzw. cud lubelski?

– Było to wydarzenie historyczne, zapoczątkowane pojawieniem się łzy na obrazie Matki Bożej w katedrze lubelskiej w dniu 3 lipca 1949 r. Miasto i całą Polskę obiegła informacja: cud. Pociągnęło to za sobą setki pielgrzymek w następnych dniach i tygodniach. Ponieważ władza zupełnie nie kontrolowała sytuacji, stanowiło to dla niej duże zagrożenie. Rozpoczęły się więc liczne represje, w tym masowe aresztowania.

• Czy faktycznie możemy mówić o cudzie?

– W sensie religijnym to nie ja powinnam się wypowiadać, tylko instytucja Kościoła katolickiego. Natomiast zarówno ksiądz biskup Piotr Kałwa (kierował diecezją lubelską w latach 1949-1974 - przyp. aut.) w swojej odezwie, a także późniejsi księża biskupi, którzy zajmowali się obrazem, jasno mówili, że z cudem, jako wydarzeniem historycznym, jest związanych bardzo wiele nawróceń, uzdrowień i łask. I właśnie to można interpretować jako cud.

• Nie pochodzi pani z Lublina. Skąd więc zainteresowanie tym tematem?

– Otrzymałam propozycję od dyrektora Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, ks. dr Marka Szymańskiego, aby tę książkę napisać. Propozycja ta bardzo mnie ucieszyła. Jestem z wykształcenia historykiem. Historią się też pasjonuję.

• Od czego zaczęła pani pracę nad książką?

– Zaczęłam oczywiście od wizyty w archikatedrze. Nie jestem lublinianką. Moja wiedza o cudzie lubelskim była szczątkowa. To było dosłownie hasło. Zobaczyłam obraz, zapoznałam się z dostępną na ten temat literaturą i udałam się do archiwum. Najpierw były to lubelskie archiwa: archikatedry, archiwum archidiecezjalne także Instytutu Pamięci Narodowej. Później kolejne, w sumie ponad 20 archiwów w całej Polsce.

• Ile trwała praca nad tą obszerną publikacją, bo książka liczy ponad 500 stron?

– Sam pomysł pojawił się w 2013 roku. Początkowo to były takie przymiarki do tematu. Jeszcze za bardzo nie wiedzieliśmy czym dysponujemy, do jakich materiałów uda się dotrzeć. Natomiast jakby zebrać cały ten czas, podczas którego ciągle pracowałam nad książką, to były ponad 2 lata.

• Książka zawiera nowe, wcześniej niewykorzystane źródła. Co to są za dokumenty?

– Tych źródeł jest bardzo dużo. Praca została podzielona na część historyczną i część religijną. Jeśli chodzi o tę pierwszą, to mamy protokoły posiedzeń komisji kościelnej, która została powołana do zbadania zjawiska na obrazie. To są materiały, z których nikt dotychczas nie korzystał. Mamy cały szereg materiałów procesowo-śledczych zgromadzonych w IPN. Instytut został zaproszony do współpracy i jest współwydawcą książki. Jest to około 200 tomów akt dotyczących osób aresztowanych i represjonowanych. Do tego trzeba doliczyć cały szereg materiałów zgromadzonych w centrali IPN, dotyczących działań 3 Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w sprawie cudu lubelskiego. W przypadku części religijnej są to relacje osób, które widziały zjawisko na obrazie i świadectwa osób, które otrzymały jakieś szczególne łaski - głównie są to uzdrowienia, ale też konwersja - czyli zmiana wiary na katolicyzm pod wpływem cudu lubelskiego. Są też wspomnienia tamtych wydarzeń. Materiał jest bardzo obszerny i bardzo ciekawy.

• Wspomina pani w książce, że największe trudności sprawiła pani weryfikacja relacji ustnych. Czy udało się ustalić okoliczności śmierci Heleny Rabczuk (20-letnia mieszkanka jednej ze wsi koło Włodawy. Była jedną z osób, która przyjechała wówczas do Lublina. Zginęła w wypadku koło katedry. Okoliczności jej śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione)?

– Starałam się zrekonstruować okoliczności tego wypadku, natomiast dokładnych przyczyn śmierci Heleny Rabczuk nie udało się ustalić. Hipotez jest kilka: od przypadkowego wypadku pod katedrą, po wypadek spowodowany paniką tłumu, aż do prowokacji wywołanej przez aparat władzy. Wszystkie te hipotezy przytaczam w książce. Rozważam je i staram się udokumentować. Natomiast jednego jasnego wyjaśnienia nie mamy. Obawiam się, że będzie to niemożliwe, jeśli nie odnajdą się dokumenty. Jest kilka przesłanek, aby przychylić się do hipotezy o prowokacji. Tyle, że jeśli nie mamy potwierdzenia, żadnych dokumentów, to nie mogę z całą stanowczością stwierdzić, że tak właśnie było.

• Nasz Czytelnik, który przeszedł w tym tygodniu do redakcji z wycinkami prasowymi z lipca 1949 r. na temat cudu lubelskiego mówił, że z relacji jego rodziców wynika, że pielgrzymi spod katedry byli zaznaczani kredą - chodzi o znak na ich ubraniu - a później zaganiani do ciężarówek i wywożeni. Czy tak rzeczywiście było?

– Tak. O tym wspomina bardzo wiele osób zarówno w relacjach ustnych jak i pisemnych, ale też i rodzinnych. Na początku, kiedy jeszcze działania władzy nie były jawne, pod katedrę wysyłano informatorów. Ich zadaniem było nie tylko zbieranie informacji o tym co się dzieje, ale też wychwytywanie do aresztowania osób najbardziej aktywnych, niebezpiecznych z punktu widzenia władzy. O tym „znakowaniu” wspomina wiele osób. Aresztowani, kiedy wychodzili z więzienia i odbierali swoje cywilne ubrania, w których ich aresztowano, widzieli ten znak „X” napisany kredą gdzieś na plecach. Ten znak można było bardzo łatwo zrobić. Przy tak dużej ilości osób przed katedrą, to „znakowanie” było kompletnie nieodczuwalne.

• Mówi się o zdjęciach i filmach z tego okresu, ale fizycznie ich nie ma. Zostały zniszczone?

– Niestety: tego nie wiemy. Jedyne zdjęcia dotyczące cudu lubelskiego, do których udało mi się dotrzeć, to zdjęcia z wiecu z 17 lipca 1949 r. Zostały wykonane przez fotoreportera Karola Szczecińskiego, który miał również zgodę na robienie wtedy zdjęć w katedrze. Zachowało się też jedno wydanie Kroniki Filmowej, również relacjonujące wiec. Inne zdjęcia miały być wywołane w Warszawie, w prywatnych zbiorach. Niestety, nie wiadomo czy są i czy są to rzeczywiście zdjęcia z cudu lubelskiego. Wiele osób wspomina o tym, że były robione zdjęcia pielgrzymów, jak też starć. Zdarzenia te fotografowano z okien kamienic. Tyle, że nie wiemy co się z nimi stało. Być może jeszcze kiedyś się odnajdą.

• Czy wróci pani jeszcze do tematu cudu lubelskiego, co sugerowali niektórzy uczestnicy spotkania w Trybunale Koronnym dotyczącego promocji książki?

– Jak najbardziej zapraszam wszystkich tych, którzy chcieliby złożyć świadectwa dotyczące cudu lubelskiego, czy też archikatedry o kontakt z Wydawnictwem Gaudium. A odpowiadając na pytanie, czy do tego tematu wrócę, to być może za jakiś czas tak się stanie.

Ks. dr Adam Jaszcz • Wicekanclerz, rzecznik prasowy archidiecezji lubelskiej

– Cud lubelski nie został formalnie uznany przez Kościół, co nie oznacza poddania w wątpliwość jego prawdziwości. Uznanie cudu jest aktem prawnym, sam cud natomiast przynależy do porządku wiary. Człowiek niewierzący, patrząc na cud, wytłumaczy to sobie po swojemu, z góry zakładając tezę, że nie ma w tym nic nadprzyrodzonego. Kościół podchodzi do zjawisk nadprzyrodzonych ostrożnie, nie potwierdza, gdy nie ma pewności i nie zaprzecza, gdy coś nie zostało z całą pewnością zanegowane. Kościół patrzy, obserwuje i czeka. W 1949 roku ówczesny biskup lubelski Piotr Kałwa wydał specjalny list, w którym stwierdził, że nie potwierdzono charakteru nadprzyrodzonego wydarzeń z katedry. Należy pamiętać, że powołana wtedy komisja, mimo tego, że w jej skład wchodzili eksperci, miała ograniczone możliwości działania. Nie było dostępu do laboratorium, brakowało odczynników chemicznych, komuniści wywierali presję także na członków komisji. Myślę, że jej prace z góry były skazane na klęskę. Biskup Kałwa napisał też w liście prorocze zdanie. Podkreślił, że to, co dzieje się w diecezji, czyli ogromne pielgrzymki do katedry, nawrócenia, spowiedzi, z całą pewnością są cudem. Po 70 latach od tamtych wydarzeń uznajemy cud lubelski za potwierdzony wiarą Ludu Bożego i poprzez nadzwyczajne łaski udzielane wiernym. Pamiętajmy też, że w 1988 roku obraz otrzymał korony papieskie, natomiast w 1994 r. w Syrakuzach o Matce Bożej płaczącej w lubelskiej katedrze mówił papież.

70 rocznica Cudu Lubelskiego. Zdjęcia

Jerzy Cichocki

Rocznik 1932. Obecnie mieszka w Kraśniku. Prezes Zarządu Okręgu Lubelskiego z siedzibą w Kraśniku Związku Piłsudczyków RP

W latach 40. i 50. mieszkałem w Lublinie. Mój ojciec był organistą w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa. Na pewno byłem jednym z pierwszych świadków cudu jaki miał miejsce w katedrze lubelskiej. W ostatnich dniach czerwca 1949 roku po skończeniu gimnazjum zdawałem egzaminy do technikum na ul. Długosza. 3 lipca sprawdzaliśmy z kolegą w szkole listę osób dopuszczonych do egzaminów ustnych. Okazało się, że byliśmy na tej liście. Do domu wracaliśmy piechotą. Szliśmy Krakowskim Przedmieściem. Po drodze wstąpiliśmy do katedry, żeby się pomodlić. Kiedy weszliśmy do kościoła, było już po sumie. Katedra była prawie pusta. Odmówiliśmy pacierz. Usłyszeliśmy płacz, dochodziły też jakieś krzyki. Podeszliśmy bliżej. Wtedy też na obrazie Matki Bożej zobaczyłem, że po prawej stronie utworzyła się krwawa łza. Płynęła po policzku i zniknęła pod brodą. Uklękliśmy. Inni ludzie też się modlili. Kiedy wróciłem do domu, opowiedziałem o wszystkim rodzicom. Później oni także pojechali do katedry.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
TOMASZ / 7 lipca 2019 r. o 14:00
+3
DO GOSCIA POWYZEJ TA CIEMNOTA I DEWOTYZM ODNOSI SIE DO CIEBIE OCZYWISCIE
Avatar
KL / 7 lipca 2019 r. o 16:39
+1
Lublin - Europejska Stolica Ciemnoty.
Avatar
Agnieszka / 5 sierpnia 2019 r. o 13:35
0
Wiele osob kupilo ksiazke.Przeczytalo lub tylko zapoznalo sie z nia.Teraz chieliby spotkac sie z autorka.W trakcie pierwszego spotkania w Trybunale ksiazka zostala dopiero zaprezentowana.I wiekszosc nie znala jej.
Avatar
A.V> / 10 lipca 2019 r. o 10:50
0
Tym, którzy piszą o ciemnocie, radzę nie rzucać tak łatwo słów. Trochę pokory.
Avatar
az / 7 lipca 2019 r. o 15:49
0
Pani historyk mówi, że cud "Było to wydarzenie historyczne, zapoczątkowane pojawieniem się łzy na obrazie Matki Bożej w katedrze". A potem, że ona jest historykiem i nie wie, czy był cud, ale Kościół mówi, że tak, wiec był. Gdyby cud "wydarzył sie" w XV w. historycy mówiliby "wierzono w cud", ale że za komuny, to pani historyk mówi "cud był, łza się pojawiła". Ot i dzisiejsze uprawianie nauki... IPN i Wydawnictwo Gaudium. I wszystko jasne.
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 15:09
-1
a co z księżmi pedofilami, to ich ukrywanie to dopiero cud nad cudami, tyle lat żyć bezkarnie i pod skrzydłami Matki Bożej, może Ona min. z tego powodu sie rozpłakała i z tego co te niby święte owieczki w czarnych sukniach wyczyniają
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 12:42
-7
Ciemnota i dewotyzm wiecznie żywe.
Avatar
Agnieszka / 5 sierpnia 2019 r. o 13:35
0
Wiele osob kupilo ksiazke.Przeczytalo lub tylko zapoznalo sie z nia.Teraz chieliby spotkac sie z autorka.W trakcie pierwszego spotkania w Trybunale ksiazka zostala dopiero zaprezentowana.I wiekszosc nie znala jej.
Avatar
A.V> / 10 lipca 2019 r. o 10:50
0
Tym, którzy piszą o ciemnocie, radzę nie rzucać tak łatwo słów. Trochę pokory.
Avatar
KL / 7 lipca 2019 r. o 16:39
+1
Lublin - Europejska Stolica Ciemnoty.
Avatar
az / 7 lipca 2019 r. o 15:49
0
Pani historyk mówi, że cud "Było to wydarzenie historyczne, zapoczątkowane pojawieniem się łzy na obrazie Matki Bożej w katedrze". A potem, że ona jest historykiem i nie wie, czy był cud, ale Kościół mówi, że tak, wiec był. Gdyby cud "wydarzył sie" w XV w. historycy mówiliby "wierzono w cud", ale że za komuny, to pani historyk mówi "cud był, łza się pojawiła". Ot i dzisiejsze uprawianie nauki... IPN i Wydawnictwo Gaudium. I wszystko jasne.
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 15:09
-1
a co z księżmi pedofilami, to ich ukrywanie to dopiero cud nad cudami, tyle lat żyć bezkarnie i pod skrzydłami Matki Bożej, może Ona min. z tego powodu sie rozpłakała i z tego co te niby święte owieczki w czarnych sukniach wyczyniają
Avatar
TOMASZ / 7 lipca 2019 r. o 14:00
+3
DO GOSCIA POWYZEJ TA CIEMNOTA I DEWOTYZM ODNOSI SIE DO CIEBIE OCZYWISCIE
Avatar
Gość / 7 lipca 2019 r. o 12:42
-7
Ciemnota i dewotyzm wiecznie żywe.
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Leszek Mądzik: „Los był dla mnie łaskawy, czasu nie zmarnowałem”
galeria

Leszek Mądzik: „Los był dla mnie łaskawy, czasu nie zmarnowałem”

Tak Leszek Mądzik podsumował 50 lat swojej pracy w Scenie Plastycznej KUL. Podczas wystąpienia na uroczystościach jubileuszowych, kiedy dziękował swojej żonie Alinie, łzy wzruszenia przerwały wypowiedź, osobiste wyzwanie miłości dostało huragan braw.

ŁKS Łagów - Wisła Puławy 1:3. Wypunktowali rywali po przerwie

ŁKS Łagów - Wisła Puławy 1:3. Wypunktowali rywali po przerwie

Nie było łatwo, ale lider z Puław zainkasował kolejny komplet punktów. Wisła pokonała na wyjeździe ŁKS Łagów 3:1. Trzeba dodać, że przy okazji przerwała serię... dziewięciu meczów bez porażki drużyny beniaminka.

Sokół – Orzeł 5:0. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Sokół – Orzeł 5:0. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Do dziewiątej kolejki bez zwycięstwa pozostawali zawodnicy Sokoła Zwierzyniec. Wreszcie w niedzielne popołudnie podopieczni trenera Marcina Sirko pokonali u siebie Orła Tereszpol

Przebiegł półmaraton w Kraśniku, a nagrodę odebrał z tęczową flagą. „Jesteście super ludźmi”

Przebiegł półmaraton w Kraśniku, a nagrodę odebrał z tęczową flagą. „Jesteście super ludźmi”

Brawo Kraśniczanie! Słowa uznania przy wychodzeniu na scenę z tęczową flagą pokazuje, że jesteście super ludźmi – pisze biegacz, który w półmaratonie w Kraśniku zajął 5. miejsce.

Tęcza - Sokół 0:0. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej

Tęcza - Sokół 0:0. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej

Pierwszy punkt Tęczy Bełżyce od 9 sierpnia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin zaliczyła ostatni sprawdzian przed ligą, triumfując w Toruniu

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin zaliczyła ostatni sprawdzian przed ligą, triumfując w Toruniu

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin były najlepsze podczas V Memoriału prof. Stanisława Łęgowskiego w Toruniu. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka wygrały dwa z trzech rozegranych tam spotkań

87 nowych żołnierzy WOT, a 15 osób otrzymało stopień kaprala. Przysięga i promocja terytorialsów w Lublinie
zdjęcia
galeria

87 nowych żołnierzy WOT, a 15 osób otrzymało stopień kaprala. Przysięga i promocja terytorialsów w Lublinie

Kolejnych 87 nowych terytorialsów złożyło przysięgę wojskową. 15 kolejnych otrzymało promocję na stopień kaprala. Rotę przysięgi złożono na niedzielę, w dniu święta Wojsk Obrony Terytorialnej, w jednostce na Majdanku w Lublinie.

MKS Ryki – Motor II 1:9. Nie przypisują sobie jeszcze awansu

MKS Ryki – Motor II 1:9. Nie przypisują sobie jeszcze awansu

Rezerwy Motoru Lublin odniosły kolejne wysokie zwycięstwo. Czy ekipa Wojciecha Stefańskiego może czuć się pewna awansu do IV ligi?

KS Wiązownica - Orlęta Spomlek 1:3. Rehabilitacja i pierwsza wyjazdowa wygrana

KS Wiązownica - Orlęta Spomlek 1:3. Rehabilitacja i pierwsza wyjazdowa wygrana

Po blamażu w środę u siebie z Wólczanką (1:6) piłkarze z Radzynia Podlaskiego błyskawicznie się podnieśli. W niedzielę pokonali na wyjeździe KS Wiązownica 3:1. I tym samym pierwszy raz w tym sezonie wygrali na wyjeździe.

Olimpiakos – Igros 0:1. Zmiennicy dali odpowiednią  jakość

Olimpiakos – Igros 0:1. Zmiennicy dali odpowiednią jakość

Niezwykle cenna wygrana Igrosu Krasnobród. Tym razem drużyna z uzdrowiska pokonała na wyjeździe po zażartym boju Olimpiakos Tarnogród i w dalszym ciągu depcze po piętach Omedze Stary Zamość

10-letnia Alicja Tracz ze Stojeszyna koło Janowa  Lubelskiego będzie reprezentowała Polskę na Eurowizji Junior 2020
ZDJĘCIA WIDEO
galeria
film

10-letnia Alicja Tracz ze Stojeszyna koło Janowa Lubelskiego będzie reprezentowała Polskę na Eurowizji Junior 2020

Alicję wytypowało jury i widzowie TVP, którzy oddali na nią najwięcej głosów. Dziewczynka w międzynarodowym konkursie wystąpi 29 listopada.

Pół roku czekali na tę imprezę na strzelnicy w Lublinie. Memoriał Żołnierzy i Powstańców 2020
Dużo zdjęć
galeria

Pół roku czekali na tę imprezę na strzelnicy w Lublinie. Memoriał Żołnierzy i Powstańców 2020

Po półrocznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa w Lublinie zostały zorganizowane zawody strzeleckie pt. Memoriał Żołnierzy i Powstańców 2020.

Dramatyczny spadek liczby pasażerów na lotniskach. W Lublinie jest ich o ponad 100 tys. mniej

Dramatyczny spadek liczby pasażerów na lotniskach. W Lublinie jest ich o ponad 100 tys. mniej

W pierwszym półroczy polskie porty regionalne obsłużyły o prawie 65 proc. mniej pasażerów, niż w takim samym okresie 2019 r. Na lotnisku w Lublinie to spadek o 106 tys. osób.

Lubelskie firmy nie myślą o zwolnieniach. Ale tylko na razie

Lubelskie firmy nie myślą o zwolnieniach. Ale tylko na razie

Przedsiębiorcy z naszego województwa nie odczuli boleśnie lockdown’u związanego z epidemią koronawirusa lub ochroniły ich tarcze antykryzysowe. To najbardziej prawdopodobny powód tego, że spada liczba zwolnień grupowych. Ekonomiści podkreślają jednak, że optymizm jest przedwczesny.

Koronawirus. 30 osób z klubu z Ekstraklasy zakażonych
Wideo
film

Koronawirus. 30 osób z klubu z Ekstraklasy zakażonych

W Pogoni Szczecin 21 piłkarzy, dwóch trenerów, cztery osoby ze sztabu szkoleniowego i trzech pracowników administracyjnych ma pozytywny wynik barania na koronawirusa. Zajęcia są wstrzymane, sprzedaż biletów na mecz ekstraklasy z Jagiellonią Białystok także.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.