Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

19 października 2008 r.
19:56
Edytuj ten wpis

Bili mnie w bidulu

0 15 A A

Puławy. Oberwałem, bo położyłem nogi na fotelu. A ja za to, że nie zmieniłam butów. To smutne wspomnienia 12-letniego Łukasza i 17-letniej Izy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Zarówno Iza jak i Łukasz kilka miesięcy przebywali w puławskim Domu Dziecka.

Dotarliśmy do byłych wychowanków puławskiego Domu Dziecka. Rodzeństwo Iza, Łukasz i Ola mieszkali tam przez 4 miesiące. Od września są już ze swoimi rodzicami. - Raz dostałem od dyrektora za to, że położyłem nogi na fotelu. Siniaków nie było, ale bolało - opowiada Łukasz.

Najstarsza Iza (17 lat) mówi, że oberwała po głowie. Nie zmieniła butów, jak szła na górę. Karano ją też w inny sposób. - Raz cała grupa nie dostała śniadania za niepościelone łóżka - wspomina Iza. - Na porządku dziennym było też wyzywanie od najgorszych.

Bił - jak relacjonują dzieci - także nocny wychowawca, przezywany przez wychowanków Kuter.

- Wychowawczynie wiedziały, że on bije. Zaprowadzały do niego na "rozmowę” - wspomina dwunastolatek.

Wersję dzieci potwierdza Bożena Grochowska, która mieszkała w hostelu, działającym na terenie puławskiego Domu Dziecka. - Słyszałam, jak na nich krzyczy. Mnie kazał się nie wpier… - denerwuje się.

Co na to dyrektor Domu Dziecka? Najbardziej z rodzeństwa pamięta Izę i Olę, mówi o nich "grzeczne”. Zaprzecza, że uderzył Łukasza. - Przecież u nas nie ma takiego fotela, na który można położyć nogi - argumentuje Lech Piekarz. I dodaje: Ktoś musi te dzieci przekupywać, tylko nie wiem kto.

Problem zna Sławomir Kamiński, starosta puławski i przełożony Lecha Piekarza. Podkreśla jednak, że czeka na ustalenia prokuratorskiego śledztwa. - Dyrektor Domu Dziecka zostanie zawieszony, kiedy prokuratura przedstawi mu konkretne zarzuty. Potem w zależności od wyroku sądu straci posadę lub wróci do pracy - mówi Kamiński.

O przemocy w puławskim Domu Dziecka pisaliśmy już w Dzienniku Wschodnim. Wydział Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego przeprowadził anonimowe ankiety wśród wychowanków. Kilku odpowiedziało, że było bitych przez wychowawców. Po naszej publikacji sprawą zajęła się prokuratura.

Aldona Iwon

Dla Dziennika

Dr Anna Siudem
psycholog z UMCS

Dzieci tak jak dorośli zdolne są do konfabulacji. Pytanie tylko, po co to robią? Konfabulacja bez powodu dotyczy najczęściej dzieci w wieku przedszkolnym. Wątpię też, by dzieci chciały się w ten sposób pokazać medialnie.
Nic nie usprawiedliwia stosowania przemocy wobec najmłodszych. A to że osoba, która mogła stosować przemoc nadal pracuje w takiej placówce, jest dowodem na nieudolność naszego systemu prawnego.

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
młoda / 22 października 2008 o 08:53
0
Mam nadzieje, że teraz przestana się bać inne dzieci które wychowywały się w puławskim domu dziecka i zaczną mówić otwarcie co tam się działo. Niech to mówią to się dowiemy całej prawdy, bo na razie to wierzchołek tzw."Góry lodowej" Piszcie do redakcji, oni wam uwierzą. Niech w końcu będzie SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Avatar
nickola / 21 października 2008 o 19:43
0
wyborca napisał:
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem. I dalej ten manipulant i kłamca dodaje, że "prawdopodobnie grożono jej, że jeśli nie spotka się z waszym redaktorem, to będzie miała utrudniony kontrakt ze swoim malutkim dzieckiem". Okazuje się więc, że rzekome informacje podawane prasie, między innymi w czasie sławetnej konferencji prasowej, to były wytwory wyobraźni Kamińskiego. Ale skandal!!! Panie Kamiński, mówi pan, że jest grupka osób, które od dawna o przemocy w Domu Dziecka wiedziały i pyta, dlaczego do tej pory milczały. Odpowiadam: fakt stosowania przemocy w tej placówce był powszechnie znany w Puławach. Tylko nikt nie odważył się zadrzeć z dyrektorem Piekarzem, bo ten miał takie chody we władzach powiatu, że w rezultacie był nietykalny. Najlepszym przykładem jest pan, panie Kamiński, który będzie wspierał Piekarza do upadu. A niech tam Piekarz ustawi kadrę, niech ustawi dzieci, niech pozaciera wszystkie możliwe ślady swojej niechlubnej działalności, to nic, że już dotarł do autorów wpisu o przemocy w anonimowej ankiecie itd. Ale nie zdaje pan sobie sprawy, z powagi sytuacji i ze skali przemocy w puławskiej placówce oraz jej wyrafinowanych form. Jedno jest pewne: w plebiscycie na najbardziej niesympatycznego puławianina w roku 2008 ma pan zapewnione drugie miejsce, tylko drugie, bo pierwsze bezapelacyjnie przypadnie komuś innemu.

Ale Pan Starosta Kamiński będzie w godnym siebie towarzystwie!

Ale Pan Starosta Kamiński będzie w godnym siebie towarzystwie! rozwiń
Avatar
Gość / 21 października 2008 o 10:44
0
W końcu Pan Starosta ujawnia prawdę, szkoda,ze wcześniej nie słuchał Pani Doroty tylko ja zwolnił. A teraz ma pretensje,że niektórzy o tym wiedzieli a nie mówili. Gdyby nie prasa i zwolnienie z pracy tej kobiety to nigdy by to nie wyszło na jaw to co się dzieje w domu dziecka. Współczuje Pani Dorota, ale za czasów komuny ludzie siedzieli w wiezieniu za mówienie prawdy, PANIĄ TYLKO ZWOLNILI Z PRACY.
Avatar
wyborca / 21 października 2008 o 09:43
0
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem. I dalej ten manipulant i kłamca dodaje, że "prawdopodobnie grożono jej, że jeśli nie spotka się z waszym redaktorem, to będzie miała utrudniony kontrakt ze swoim malutkim dzieckiem". Okazuje się więc, że rzekome informacje podawane prasie, między innymi w czasie sławetnej konferencji prasowej, to były wytwory wyobraźni Kamińskiego. Ale skandal!!! Panie Kamiński, mówi pan, że jest grupka osób, które od dawna o przemocy w Domu Dziecka wiedziały i pyta, dlaczego do tej pory milczały. Odpowiadam: fakt stosowania przemocy w tej placówce był powszechnie znany w Puławach. Tylko nikt nie odważył się zadrzeć z dyrektorem Piekarzem, bo ten miał takie chody we władzach powiatu, że w rezultacie był nietykalny. Najlepszym przykładem jest pan, panie Kamiński, który będzie wspierał Piekarza do upadu. A niech tam Piekarz ustawi kadrę, niech ustawi dzieci, niech pozaciera wszystkie możliwe ślady swojej niechlubnej działalności, to nic, że już dotarł do autorów wpisu o przemocy w anonimowej ankiecie itd. Ale nie zdaje pan sobie sprawy, z powagi sytuacji i ze skali przemocy w puławskiej placówce oraz jej wyrafinowanych form. Jedno jest pewne: w plebiscycie na najbardziej niesympatycznego puławianina w roku 2008 ma pan zapewnione drugie miejsce, tylko drugie, bo pierwsze bezapelacyjnie przypadnie komuś innemu.
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem... rozwiń
Avatar
Gość / 20 października 2008 o 21:38
0
alka napisał:
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesądzam ale ostrożnie z tymi artykułami.

dlaczego nikt nie wierzy dzieciom? Czyżby pisali sami nieudolni wychowawcy.dzieci wbrew obiegowym opiniom bardzo sprawiedliwe i nie zrobią krzywdy komuś kto jest dla nich sprawiedliwy., z pokora przyjmują sprawiedliwe kary. Wyśle,że dlatego tak długo nie mówiły o tym co się dzieje w puławskim domu dziecka. ja wiem co mówię bo też pracuje w podobnej placówce.

dlaczego nikt nie wierzy dzieciom? Czyżby pisali sami nieudolni wychowawcy.dzieci wbrew obiegowym opiniom bardzo sprawiedliwe i nie zrobią krzywdy komuś kto jest dla nich sprawiedliwy., z pokora przyjmują sprawiedliwe kary. Wyśle,że dlatego tak długo nie mówiły o tym co się dzieje w puławskim domu dziecka. ja wiem co mówię bo też pracuje w podobnej placówce. rozwiń
Avatar
alka / 20 października 2008 o 18:47
0
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesądzam ale ostrożnie z tymi artykułami.
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesą... rozwiń
Avatar
renij / 20 października 2008 o 18:05
0
Serial trwa a dzieci dobrze się bawia a przepychanki polityczne to prać ale bez wmanewrowywania dzieci.
Avatar
~gosc~ / 20 października 2008 o 14:12
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.


Pan/Pani 'observator' zbyt łatwo wydaje sądy, pewnie na podstawie stereotypów lub obiegowych opinii. Tymczasem sądze, że zupełnie nie ma pojęcia o pracy z dziećmi w placówkach. Może próba pracy w charakterze wolontariusza (np. miesiąc) byłaby pomocna w wyrobieniu sobie bardziej prawdziwych poglądów.


Pan/Pani 'observator' zbyt łatwo wydaje sądy, pewnie na podstawie stereotypów lub obiegowych opinii. Tymczasem sądze, że zupełnie nie ma pojęcia o pracy z dziećmi w placówkach. Może próba pracy w charakterze wolontariusza (np. miesiąc) byłaby pomocna w wyrobieniu sobie bardziej prawdziwych poglądów. rozwiń
Avatar
jojo / 20 października 2008 o 14:12
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.

A co ma Kaminski z tym wspolnego? One te dziecka bil, czy jak? Wiem, ze ma nadzor, ale chyba zareagowal odpowiednio i zgodnie z prawem. Cos mnie sie wydaje, ze to zorganizowana akcja. Oczywiscie jesli dochodzilo do aktow przemocy to ukarac bezposrednich winnych, ale od tego są organa odpowiednie.

A co ma Kaminski z tym wspolnego? One te dziecka bil, czy jak? Wiem, ze ma nadzor, ale chyba zareagowal odpowiednio i zgodnie z prawem. Cos mnie sie wydaje, ze to zorganizowana akcja. Oczywiscie jesli dochodzilo do aktow przemocy to ukarac bezposrednich winnych, ale od tego są organa odpowiednie. rozwiń
Avatar
Gość / 20 października 2008 o 13:23
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.

Świetny pomysł, może w końcu ktoś pomyśli o dzieciach a nie wychowawcach i "biednym dyrektorze" który boi się dzieci. Chyba tego że zaczną mówić prawdę o tym jak je wcześniej lał i wyzywał.

Świetny pomysł, może w końcu ktoś pomyśli o dzieciach a nie wychowawcach i "biednym dyrektorze" który boi się dzieci. Chyba tego że zaczną mówić prawdę o tym jak je wcześniej lał i wyzywał. rozwiń
Avatar
młoda / 22 października 2008 o 08:53
0
Mam nadzieje, że teraz przestana się bać inne dzieci które wychowywały się w puławskim domu dziecka i zaczną mówić otwarcie co tam się działo. Niech to mówią to się dowiemy całej prawdy, bo na razie to wierzchołek tzw."Góry lodowej" Piszcie do redakcji, oni wam uwierzą. Niech w końcu będzie SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Avatar
nickola / 21 października 2008 o 19:43
0
wyborca napisał:
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem. I dalej ten manipulant i kłamca dodaje, że "prawdopodobnie grożono jej, że jeśli nie spotka się z waszym redaktorem, to będzie miała utrudniony kontrakt ze swoim malutkim dzieckiem". Okazuje się więc, że rzekome informacje podawane prasie, między innymi w czasie sławetnej konferencji prasowej, to były wytwory wyobraźni Kamińskiego. Ale skandal!!! Panie Kamiński, mówi pan, że jest grupka osób, które od dawna o przemocy w Domu Dziecka wiedziały i pyta, dlaczego do tej pory milczały. Odpowiadam: fakt stosowania przemocy w tej placówce był powszechnie znany w Puławach. Tylko nikt nie odważył się zadrzeć z dyrektorem Piekarzem, bo ten miał takie chody we władzach powiatu, że w rezultacie był nietykalny. Najlepszym przykładem jest pan, panie Kamiński, który będzie wspierał Piekarza do upadu. A niech tam Piekarz ustawi kadrę, niech ustawi dzieci, niech pozaciera wszystkie możliwe ślady swojej niechlubnej działalności, to nic, że już dotarł do autorów wpisu o przemocy w anonimowej ankiecie itd. Ale nie zdaje pan sobie sprawy, z powagi sytuacji i ze skali przemocy w puławskiej placówce oraz jej wyrafinowanych form. Jedno jest pewne: w plebiscycie na najbardziej niesympatycznego puławianina w roku 2008 ma pan zapewnione drugie miejsce, tylko drugie, bo pierwsze bezapelacyjnie przypadnie komuś innemu.

Ale Pan Starosta Kamiński będzie w godnym siebie towarzystwie!

Ale Pan Starosta Kamiński będzie w godnym siebie towarzystwie! rozwiń
Avatar
Gość / 21 października 2008 o 10:44
0
W końcu Pan Starosta ujawnia prawdę, szkoda,ze wcześniej nie słuchał Pani Doroty tylko ja zwolnił. A teraz ma pretensje,że niektórzy o tym wiedzieli a nie mówili. Gdyby nie prasa i zwolnienie z pracy tej kobiety to nigdy by to nie wyszło na jaw to co się dzieje w domu dziecka. Współczuje Pani Dorota, ale za czasów komuny ludzie siedzieli w wiezieniu za mówienie prawdy, PANIĄ TYLKO ZWOLNILI Z PRACY.
Avatar
wyborca / 21 października 2008 o 09:43
0
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem. I dalej ten manipulant i kłamca dodaje, że "prawdopodobnie grożono jej, że jeśli nie spotka się z waszym redaktorem, to będzie miała utrudniony kontrakt ze swoim malutkim dzieckiem". Okazuje się więc, że rzekome informacje podawane prasie, między innymi w czasie sławetnej konferencji prasowej, to były wytwory wyobraźni Kamińskiego. Ale skandal!!! Panie Kamiński, mówi pan, że jest grupka osób, które od dawna o przemocy w Domu Dziecka wiedziały i pyta, dlaczego do tej pory milczały. Odpowiadam: fakt stosowania przemocy w tej placówce był powszechnie znany w Puławach. Tylko nikt nie odważył się zadrzeć z dyrektorem Piekarzem, bo ten miał takie chody we władzach powiatu, że w rezultacie był nietykalny. Najlepszym przykładem jest pan, panie Kamiński, który będzie wspierał Piekarza do upadu. A niech tam Piekarz ustawi kadrę, niech ustawi dzieci, niech pozaciera wszystkie możliwe ślady swojej niechlubnej działalności, to nic, że już dotarł do autorów wpisu o przemocy w anonimowej ankiecie itd. Ale nie zdaje pan sobie sprawy, z powagi sytuacji i ze skali przemocy w puławskiej placówce oraz jej wyrafinowanych form. Jedno jest pewne: w plebiscycie na najbardziej niesympatycznego puławianina w roku 2008 ma pan zapewnione drugie miejsce, tylko drugie, bo pierwsze bezapelacyjnie przypadnie komuś innemu.
Właśnie czytam wywiad ze starostą Kamińskim w "Teraz Puławy". A Ty, Panie Boże, czytasz i nie grzmisz! Zdaniem tego pana, D.Daniłoś - Sobczak powinna o sygnałach przemocy stosowanej przez Lecha Piekarza powiedzieć Lechowi Piekarzowi. A jeszcze jeden piękny kwiatek: do tej pory ten pan twierdził, że był sms, w którym pani Dorota Daniłoś - Sobczak groziła dziewczynie odebraniem dziecka. A teraz ten manipulant mówi, że cudownie uzdrowiona z upośledzenia umysłowego dziewczyna napisała w sms, że znalazła się między młotem a kowadłem... rozwiń
Avatar
Gość / 20 października 2008 o 21:38
0
alka napisał:
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesądzam ale ostrożnie z tymi artykułami.

dlaczego nikt nie wierzy dzieciom? Czyżby pisali sami nieudolni wychowawcy.dzieci wbrew obiegowym opiniom bardzo sprawiedliwe i nie zrobią krzywdy komuś kto jest dla nich sprawiedliwy., z pokora przyjmują sprawiedliwe kary. Wyśle,że dlatego tak długo nie mówiły o tym co się dzieje w puławskim domu dziecka. ja wiem co mówię bo też pracuje w podobnej placówce.

dlaczego nikt nie wierzy dzieciom? Czyżby pisali sami nieudolni wychowawcy.dzieci wbrew obiegowym opiniom bardzo sprawiedliwe i nie zrobią krzywdy komuś kto jest dla nich sprawiedliwy., z pokora przyjmują sprawiedliwe kary. Wyśle,że dlatego tak długo nie mówiły o tym co się dzieje w puławskim domu dziecka. ja wiem co mówię bo też pracuje w podobnej placówce. rozwiń
Avatar
alka / 20 października 2008 o 18:47
0
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesądzam ale ostrożnie z tymi artykułami.
znowu dziennik.... praca w tych placówkach jest wyjątkowo trudna i nie zależy to od wielkości 100 czy 14 dzieciaków. każdy ma bagaż doświadczeń a wiele to patologia której reszta stara się dorównać. są kłamstwa, konfabulacje, agresja ale i są chwile miłe. a dzieci czasami szantażują opiekunów bo ostatnio mają fajny grunt w postaci takich artykułów. A ich rodzice..... no cóż to już inna bajka: roszczeniowi, pretensjonalni, straszą, wyzywają, skarżą tylko dzieci nie odwiedzają, bo i po co? czasami na święta wezmą, albo kupią chipsy. Nie przesą... rozwiń
Avatar
renij / 20 października 2008 o 18:05
0
Serial trwa a dzieci dobrze się bawia a przepychanki polityczne to prać ale bez wmanewrowywania dzieci.
Avatar
~gosc~ / 20 października 2008 o 14:12
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.


Pan/Pani 'observator' zbyt łatwo wydaje sądy, pewnie na podstawie stereotypów lub obiegowych opinii. Tymczasem sądze, że zupełnie nie ma pojęcia o pracy z dziećmi w placówkach. Może próba pracy w charakterze wolontariusza (np. miesiąc) byłaby pomocna w wyrobieniu sobie bardziej prawdziwych poglądów.


Pan/Pani 'observator' zbyt łatwo wydaje sądy, pewnie na podstawie stereotypów lub obiegowych opinii. Tymczasem sądze, że zupełnie nie ma pojęcia o pracy z dziećmi w placówkach. Może próba pracy w charakterze wolontariusza (np. miesiąc) byłaby pomocna w wyrobieniu sobie bardziej prawdziwych poglądów. rozwiń
Avatar
jojo / 20 października 2008 o 14:12
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.

A co ma Kaminski z tym wspolnego? One te dziecka bil, czy jak? Wiem, ze ma nadzor, ale chyba zareagowal odpowiednio i zgodnie z prawem. Cos mnie sie wydaje, ze to zorganizowana akcja. Oczywiscie jesli dochodzilo do aktow przemocy to ukarac bezposrednich winnych, ale od tego są organa odpowiednie.

A co ma Kaminski z tym wspolnego? One te dziecka bil, czy jak? Wiem, ze ma nadzor, ale chyba zareagowal odpowiednio i zgodnie z prawem. Cos mnie sie wydaje, ze to zorganizowana akcja. Oczywiscie jesli dochodzilo do aktow przemocy to ukarac bezposrednich winnych, ale od tego są organa odpowiednie. rozwiń
Avatar
Gość / 20 października 2008 o 13:23
0
observator napisał:
Ale obciachowe są te dwa wpisy (pierwszy i trzeci). Ale mają kadrę w tym domu dziecka. Porażające i przerażające.
Co myślicie Państwo o zorganizowaniu marszu milczenia przeciwko przemocy w domu dziecka i przeciwko staroście Kamińskiemu? Można byłoby to zorganizować w połowie listopada.

Świetny pomysł, może w końcu ktoś pomyśli o dzieciach a nie wychowawcach i "biednym dyrektorze" który boi się dzieci. Chyba tego że zaczną mówić prawdę o tym jak je wcześniej lał i wyzywał.

Świetny pomysł, może w końcu ktoś pomyśli o dzieciach a nie wychowawcach i "biednym dyrektorze" który boi się dzieci. Chyba tego że zaczną mówić prawdę o tym jak je wcześniej lał i wyzywał. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją
PILNE

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją 5 4

Tragiczny wypadek w miejscowości Leokadiów na trasie DK-12. Nie żyją dwie osoby,

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 9 1

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 30 11

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 38 18

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 8 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 32 20

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 18 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.