Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

14 marca 2008 r.
12:41
Edytuj ten wpis

Internetowy pirat czeka na rozprawę

0 27 A A

Jest pierwszy akt oskarżenia w sprawie nalotu policyjnego sprzed roku na internautów w Puławach.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Prokuratorzy ustalili, że mieszkaniec Puław za pośrednictwem Internetu w nielegalny sposób zdobył programy lub gry komputerowe na kwotę ponad 10 tys. złotych. Wkrótce rozpocznie się jego proces. Grozi mu od trzech miesięcy od pięciu lat więzienia.

W lutym 2007 r. policjanci weszli jednocześnie do blisko 30 mieszkań w Puławach i Lublinie. Zabrali 38 komputerów studentom i uczniom, którzy nielegalnie rozprowadzali w sieci pirackie nagrania i programy.

Biegli analizują dane zawarte na twardych dyskach i płytach. Są jednak pierwsze efekty pracy prokuratorów. - Artur W. został oskarżony o nielegalne uzyskanie lub nabycie 15 programów komputerowych chronionych prawem autorskim. W sumie straty producentów oprogramowania oszacowano na 10 488 zł - informuje Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.

Mężczyzna posiadał m.in. takie pirackie wersje programów, jak np. Windows XP, ale również gry komputerowe: The Punisher, SWAT 4 czy FIFA.

Śledztwo trwało tak długo, bo oprócz analizy danych, prokuratorzy musieli przesłuchać przedstawicieli pokrzywdzonych przez piratów, czyli producentów programów komputerowych.

- W takich sytuacjach jesteśmy proszeni o oszacowanie strat naszego klienta, które poniósł w wyniku działalności pirata. Wówczas podając taką kwotę jednocześnie sugerujemy, aby sąd wydając wyrok zasądził ją na rzecz naszego klienta - mówi Oskar Tułodziecki, pełnomocnik firmy Electronic Arts Inc. Zajmującej się produkcją i dystrybucją gier komputerowych.

Akt oskarżenia trafił już do puławskiego sądu. Oprócz możliwych sankcji karnych oskarżony do tej pory nie odzyskał swojego komputera. - Bo sąd może orzec o przepadku sprzętu, który posłużył do przestępstwa - dodaje prokurator Lenard.

Komentarze 27

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
anonymuse;d / 13 sierpnia 2008 o 16:47
0
100 tysięcy polskich gangsterów gratuluje Policji zatrzymywania uczniów i studentów.
Avatar
chyba normalny / 8 lipca 2008 o 07:24
0
W tym kraju prawo tworzone jest przeciw ludziom, a chwalenie się przez "organa" takimi wątpliwymi sukcesami jest żenujące. Przecież wystarczy złapać 9 małolatów z pirackim Windowsem a nie złapać jednego bandziora i wykrywalność wynosi 90%. Polak jeżeli chce się znaleźć bliżej Jewropy musi BULIĆ, kilka razy więcej niż w europie zachodniej o stanach nie wspominając. Polak nie może sobie sobie raz na jakiś czas legalnie zapalić skręta i normalnie żyć, tylko musi pić na umór wódę. Gdyby wszyscy alkoholicy przerzucili się na skręty budżet państwa padłby momentalnie. Ot taka moralność Kalego. Zabronić, zamknąć, w Polskim getcie. Paranoja czas stąd wyjechać.
W tym kraju prawo tworzone jest przeciw ludziom, a chwalenie się przez "organa" takimi wątpliwymi sukcesami jest żenujące. Przecież wystarczy złapać 9 małolatów z pirackim Windowsem a nie złapać jednego bandziora i wykrywalność wynosi 90%. Polak jeżeli chce się znaleźć bliżej Jewropy musi BULIĆ, kilka razy więcej niż w europie zachodniej o stanach nie wspominając. Polak nie może sobie sobie raz na jakiś czas legalnie zapalić skręta i normalnie żyć, tylko musi pić na umór wódę. Gdyby wszyscy alkoholicy przerzucili się na skręty budż... rozwiń
Avatar
Zuzka / 16 kwietnia 2008 o 21:43
0
Jest to kradziez. Ale ludziom chodzi raczej o to, ze jak buchną im samochod, komorke, pobija to jest mała szkodliwość czynu -nawet jeśli złapią przestępców. Tu natomiast każdy sukces policji jest podkreślany.
Avatar
yu / 21 marca 2008 o 06:55
0
a nie prościej -- zamiast się dręczyć -- pójść do sklepu i kupic legala?
Avatar
Misiek / 21 marca 2008 o 00:00
0
Gość napisał:
Tu nie chodzi o to czy ktoś posługuje się oryginałami czy rozpowszechnia pirackie kopie, ale o to, że postępujac w ten sposób łamie prawo i za to jest karany.
Większość ludzi instaluje pirackie oprogramowanie, ściąga z sieci gry, muzę itp. i niestety jeżeli zostaną na tym przyłapani muszą ponieść odpowiedzialność.
Nie policja jest tu winna a ustawodawca. Z drugiej strony jednak kary przewidywane u nas są i tak niższe niż w innych krajach.
I jeszcze coś, zastanówcie się jak sami zachowalibyście się gdyby wam, jako włascicielom danej gry czy oprogramowania piraci zabierali zyski?


Skąd wiesz jak jest w innych krajach??? I w USA i UE właściciele praw autorskich mogą dochodzić swoich roszczeń w sądach cywilnych. Amerykańska RIAA - najbardzie zatwardziały wróg piratów - uzyskuje odszkodowania w procesach cywilnych, a nie karnych! Nikt normalny nie wymaga od policji takich rzeczy. Poza tym, na uniwersytetach prawa autorskie wykładane są jako dział PRAWA CYWILNEGO - to mówi samo za siebie! Ewentualna odpowiedzialność karna w takiej sytuacji najczęściej dotyczy zorganizowanej przestępczośći. Mam wrażenie, że cała ta propaganda sukcesu jest tylko po to, żeby dowództwo policji mogło się wykazać i poprawić sobie statystyki!


Skąd wiesz jak jest w innych krajach??? I w USA i UE właściciele praw autorskich mogą dochodzić swoich roszczeń w sądach cywilnych. Amerykańska RIAA - najbardzie zatwardziały wróg piratów - uzyskuje odszkodowania w procesach cywilnych, a nie karnych! Nikt normalny nie wymaga od policji takich rzeczy. Poza tym, na uniwersytetach prawa autorskie wykładane są jako dział PRAWA CYWILNEGO - to mówi samo za siebie! Ewentualna odpowiedzialność karna w takiej sytuacji najczęściej dotyczy zorganizowanej przestępczoś... rozwiń
Avatar
Misiek / 20 marca 2008 o 23:50
0
ehh napisał:
może ptasi móżdżku zrozumiesz, ze w policji są różne wydziały, np ruchu drogowego, czy walki z przestępczością zorganizowana itp... i pewnie jest tez taki, który tropi piractwo komputerowe, i gdzie pracują informatycy i ogólnie osoby które znają sie na temacie, a niekoniecznie muszą patrolować ulice, bo masz takie widzi mi się, odpuść sobie durne komentarze, jeżeli nie rozumiesz, że nielegalne używanie programu jest kradzieżą


Zanim zaczniesz rzucać obelgami, zauważ że w policji jest dużo wydziałów, ale stan osobowy jest jeden. Do takiej akcji trzeba było przesunąć policjantów z innych wydziałów. Informatycy sobie siedzieli przy komputerach lokalizując tych groźnych przestępców [prawie terrorystów ], poza tym informatycy są raczej zatrudniani na cywilnych etatach i nie biegają po domach z kajdankami. Przez wiele tygodni policjanci operacyjnie rozpracowywali smarkaczy grających w domach zamiast siedzieć w szkole, a więc nie mogli tego czasu i pieniędzy poświęcić na łapanie prawdziwych bandytów! Niby proste, ale dla Ciebie za trudne... najpierw myśleć, potem obrażać!
Masz rację z tą kradzieżą, ale weź pod uwagę społeczną szkodliwość czynu. Zapytaj też kogokolwiek na ulicy i siebie samego - lepiej żeby łapali dzieciaki za lewe gry czy włamywaczy, fałszerzy, handlarzy narkotyków, morderców itp.? Wolisz, żeby do wielkich akcji "nalot na studenta" marnowano szczupłe zasoby osobowe i finansowe, czy może lepiej niech złapią chociaż jednego włamywacza zamiast 50 uczniów? Jak Cię napadną i obrabują na ulicy, to co ma robić policja ze swoimi ograniczonymi zasobami? Łapać "Twojego" bandytę czy graczy, których właściciel praw autorskich powinien pozwać na drodze cywilnej, bez wysługiwania się policją, tak jak jest w cywilizowanym świecie?
Cała ta propaganda sukcesu dowódców jest żałosna - szkoda, że czołgów nie rozkazali użyć! Przechwałki jakby Bin Ladena z bombą atomową złapali.
I na koniec - zapytaj szeregowych policjantów, czy wolą służyć społeczeństwu i usłyszeć "dziękuję" od ofiary przestępstwa, czy raczej chcą się wysługiwać prywatnym firmom jak ciecie z agencji ochrony i biegać za dziećmi?


Zanim zaczniesz rzucać obelgami, zauważ że w policji jest dużo wydziałów, ale stan osobowy jest jeden. Do takiej akcji trzeba było przesunąć policjantów z innych wydziałów. Informatycy sobie siedzieli przy komputerach lokalizując tych groźnych przestępców [prawie terrorystów ], poza tym informatycy są raczej zatrudniani na cywilnych etatach i nie biegają po domach z kajdankami. Przez wiele tygodni policjanci operacyjnie rozpracowywali smarkaczy grających w domach zamiast siedzieć w szkole, a więc nie mogli tego cz... rozwiń
Avatar
majkel / 20 marca 2008 o 20:57
0
hm napisał:
Ot, i złodziejstwo usprawiedliwione....
Tak -- nazwijmy rzecz po imieniu -- nielegalne ściąganie programów jest złodziejstwem. I tyle w temacie


Jest, ale sam na pewno miałeś/masz jakieś wyżej wymienione.
Avatar
hm / 20 marca 2008 o 13:42
0
Ot, i złodziejstwo usprawiedliwione....
Tak -- nazwijmy rzecz po imieniu -- nielegalne ściąganie programów jest złodziejstwem. I tyle w temacie
Avatar
zzz / 20 marca 2008 o 12:34
0
po pierwsze, jeżeli sami pokrzywdzeni nie żądają ścigania, to dlaczego robi to aparat ścigania, może tym firmom zależy na reklamie? (mówimy tu oczywiście o małej skali i do użytku domowo/edukacyjnego), po drugie jest coś takiego jak znikoma szkodliwość czynu, po trzecie, i co jest najbardziej wkurzające i oburzające, rękami Policji i Prokuratury, zewnętrzne, przysposobione firmy kręcą lody, robią kasę na nieszczęściu zwykłych ludzi, zgadzam się, należy ścigać, ale niech robi to Policja i Prokuratura bez tych "panów" z zewnątrz z różnych organizacji, niby ścigających piractwo a w zasadzie tylko czychających na czyjś błąd, bez tych podżegaczy, takich mikroskopijnych akcji ścigających zwykłych ludzi by nie było, bo jak widać z poprzednio podanego linku tak naprawdę poszkodowanym firmom nie zależy aby złapać kogoś, kto, nie mając środków finansowych zechce skorzystać z ich programu, dlaczego Policja daje się wykorzystywać przez prywatne firmy mające swój interes w dopadnięciu delikwenta, i wiem co piszę bo miałem z tym "towarzystwem" do czynienia !, rozdzielenie Policji od prywatnych firm mających swoje interesy to podstawowy, na dzisiaj, wymóg bezstronności postępowania w tej i podobnych sprawach. Dużo spraw okaże się mniej ważnych niż jest to przedstawiane w mediach po akcjach tego typu. Podobnie dzieje się teraz z magnesami neodymowymi, nagle sprawy przestały wpływać do sądów, Prokuratura nie przyjmuje zgłoszeń i tak będzie z piractwem komputerowym, temat jest modny to go się podgrzewa, korzystają z tego znajomi królika i tak to się toczy, dotąd aż tych znajomych nie będzie podczas przeszukań dokonywanych przez Policję na zlecenie Prokuratury, ale na razie jest, tak jak jest, oby jak najkrócej, bo dzisiaj kogo złapią tego bęc !
po pierwsze, jeżeli sami pokrzywdzeni nie żądają ścigania, to dlaczego robi to aparat ścigania, może tym firmom zależy na reklamie? (mówimy tu oczywiście o małej skali i do użytku domowo/edukacyjnego), po drugie jest coś takiego jak znikoma szkodliwość czynu, po trzecie, i co jest najbardziej wkurzające i oburzające, rękami Policji i Prokuratury, zewnętrzne, przysposobione firmy kręcą lody, robią kasę na nieszczęściu zwykłych ludzi, zgadzam się, należy ścigać, ale niech robi to Policja i Prokuratura bez tych "panów" z zewnątrz z ró... rozwiń
Avatar
Gość / 20 marca 2008 o 11:16
0
yasiu napisał:
Stąd że wystarczy wejść do pierwszego lepszego akademika i do pierwszego lepszego pokoju, stąd. Szansa na nie znalezienie pirackiego softu jest jak szansa na trafienie 6 w totka. A takie akcje potęgują też wrażenie u "ciemnoty" że policja coś robi, działa, w końcu ściga piratów, którzy są groźnymi przestępcami, tym samym chroniąc przed nimi społeczeństwo...



Akurat osoba zatrzymana nie mieszkała w akademiku, skąd więc policja posiadała informacje, że akurat ten człowiek zajmuje się piractwem?
I nie tylko osoby prywatne są kontrolowane, kontrole przeprowadza się też w róznych firmach.

W praktyce moze to wygladać tak, że policja podaje się za zwykłego użytkownika p2p i sprawdza poszczegolne pliki, ustala kto, gdzie i z jakiego ip je wysyła. Providerzy muszą udostepnić dane osoby podejrzewanej o nielegalną wymianę plików. Po sprawdzeniu danych i ustaleniu miejsca zamieszkania pirata nie ma już większych przeszkód aby dokonać przeszukania. Proste ale żmudne i dlatego policja zajmuje się przeważnie tylko tymi osobami które dużo udostępniają i dużo ściągają.



Akurat osoba zatrzymana nie mieszkała w akademiku, skąd więc policja posiadała informacje, że akurat ten człowiek zajmuje się piractwem?
I nie tylko osoby prywatne są kontrolowane, kontrole przeprowadza się też w róznych firmach.

W praktyce moze to wygladać tak, że policja podaje się za zwykłego użytkownika p2p i sprawdza poszczegolne pliki, ustala kto, gdzie i z jakiego ip je wysyła. Providerzy muszą udostepnić dane osoby podejrzewanej o nielegalną wymianę plików. Po sprawdzeniu danych ... rozwiń
Avatar
anonymuse;d / 13 sierpnia 2008 o 16:47
0
100 tysięcy polskich gangsterów gratuluje Policji zatrzymywania uczniów i studentów.
Avatar
chyba normalny / 8 lipca 2008 o 07:24
0
W tym kraju prawo tworzone jest przeciw ludziom, a chwalenie się przez "organa" takimi wątpliwymi sukcesami jest żenujące. Przecież wystarczy złapać 9 małolatów z pirackim Windowsem a nie złapać jednego bandziora i wykrywalność wynosi 90%. Polak jeżeli chce się znaleźć bliżej Jewropy musi BULIĆ, kilka razy więcej niż w europie zachodniej o stanach nie wspominając. Polak nie może sobie sobie raz na jakiś czas legalnie zapalić skręta i normalnie żyć, tylko musi pić na umór wódę. Gdyby wszyscy alkoholicy przerzucili się na skręty budżet państwa padłby momentalnie. Ot taka moralność Kalego. Zabronić, zamknąć, w Polskim getcie. Paranoja czas stąd wyjechać.
W tym kraju prawo tworzone jest przeciw ludziom, a chwalenie się przez "organa" takimi wątpliwymi sukcesami jest żenujące. Przecież wystarczy złapać 9 małolatów z pirackim Windowsem a nie złapać jednego bandziora i wykrywalność wynosi 90%. Polak jeżeli chce się znaleźć bliżej Jewropy musi BULIĆ, kilka razy więcej niż w europie zachodniej o stanach nie wspominając. Polak nie może sobie sobie raz na jakiś czas legalnie zapalić skręta i normalnie żyć, tylko musi pić na umór wódę. Gdyby wszyscy alkoholicy przerzucili się na skręty budż... rozwiń
Avatar
Zuzka / 16 kwietnia 2008 o 21:43
0
Jest to kradziez. Ale ludziom chodzi raczej o to, ze jak buchną im samochod, komorke, pobija to jest mała szkodliwość czynu -nawet jeśli złapią przestępców. Tu natomiast każdy sukces policji jest podkreślany.
Avatar
yu / 21 marca 2008 o 06:55
0
a nie prościej -- zamiast się dręczyć -- pójść do sklepu i kupic legala?
Avatar
Misiek / 21 marca 2008 o 00:00
0
Gość napisał:
Tu nie chodzi o to czy ktoś posługuje się oryginałami czy rozpowszechnia pirackie kopie, ale o to, że postępujac w ten sposób łamie prawo i za to jest karany.
Większość ludzi instaluje pirackie oprogramowanie, ściąga z sieci gry, muzę itp. i niestety jeżeli zostaną na tym przyłapani muszą ponieść odpowiedzialność.
Nie policja jest tu winna a ustawodawca. Z drugiej strony jednak kary przewidywane u nas są i tak niższe niż w innych krajach.
I jeszcze coś, zastanówcie się jak sami zachowalibyście się gdyby wam, jako włascicielom danej gry czy oprogramowania piraci zabierali zyski?


Skąd wiesz jak jest w innych krajach??? I w USA i UE właściciele praw autorskich mogą dochodzić swoich roszczeń w sądach cywilnych. Amerykańska RIAA - najbardzie zatwardziały wróg piratów - uzyskuje odszkodowania w procesach cywilnych, a nie karnych! Nikt normalny nie wymaga od policji takich rzeczy. Poza tym, na uniwersytetach prawa autorskie wykładane są jako dział PRAWA CYWILNEGO - to mówi samo za siebie! Ewentualna odpowiedzialność karna w takiej sytuacji najczęściej dotyczy zorganizowanej przestępczośći. Mam wrażenie, że cała ta propaganda sukcesu jest tylko po to, żeby dowództwo policji mogło się wykazać i poprawić sobie statystyki!


Skąd wiesz jak jest w innych krajach??? I w USA i UE właściciele praw autorskich mogą dochodzić swoich roszczeń w sądach cywilnych. Amerykańska RIAA - najbardzie zatwardziały wróg piratów - uzyskuje odszkodowania w procesach cywilnych, a nie karnych! Nikt normalny nie wymaga od policji takich rzeczy. Poza tym, na uniwersytetach prawa autorskie wykładane są jako dział PRAWA CYWILNEGO - to mówi samo za siebie! Ewentualna odpowiedzialność karna w takiej sytuacji najczęściej dotyczy zorganizowanej przestępczoś... rozwiń
Avatar
Misiek / 20 marca 2008 o 23:50
0
ehh napisał:
może ptasi móżdżku zrozumiesz, ze w policji są różne wydziały, np ruchu drogowego, czy walki z przestępczością zorganizowana itp... i pewnie jest tez taki, który tropi piractwo komputerowe, i gdzie pracują informatycy i ogólnie osoby które znają sie na temacie, a niekoniecznie muszą patrolować ulice, bo masz takie widzi mi się, odpuść sobie durne komentarze, jeżeli nie rozumiesz, że nielegalne używanie programu jest kradzieżą


Zanim zaczniesz rzucać obelgami, zauważ że w policji jest dużo wydziałów, ale stan osobowy jest jeden. Do takiej akcji trzeba było przesunąć policjantów z innych wydziałów. Informatycy sobie siedzieli przy komputerach lokalizując tych groźnych przestępców [prawie terrorystów ], poza tym informatycy są raczej zatrudniani na cywilnych etatach i nie biegają po domach z kajdankami. Przez wiele tygodni policjanci operacyjnie rozpracowywali smarkaczy grających w domach zamiast siedzieć w szkole, a więc nie mogli tego czasu i pieniędzy poświęcić na łapanie prawdziwych bandytów! Niby proste, ale dla Ciebie za trudne... najpierw myśleć, potem obrażać!
Masz rację z tą kradzieżą, ale weź pod uwagę społeczną szkodliwość czynu. Zapytaj też kogokolwiek na ulicy i siebie samego - lepiej żeby łapali dzieciaki za lewe gry czy włamywaczy, fałszerzy, handlarzy narkotyków, morderców itp.? Wolisz, żeby do wielkich akcji "nalot na studenta" marnowano szczupłe zasoby osobowe i finansowe, czy może lepiej niech złapią chociaż jednego włamywacza zamiast 50 uczniów? Jak Cię napadną i obrabują na ulicy, to co ma robić policja ze swoimi ograniczonymi zasobami? Łapać "Twojego" bandytę czy graczy, których właściciel praw autorskich powinien pozwać na drodze cywilnej, bez wysługiwania się policją, tak jak jest w cywilizowanym świecie?
Cała ta propaganda sukcesu dowódców jest żałosna - szkoda, że czołgów nie rozkazali użyć! Przechwałki jakby Bin Ladena z bombą atomową złapali.
I na koniec - zapytaj szeregowych policjantów, czy wolą służyć społeczeństwu i usłyszeć "dziękuję" od ofiary przestępstwa, czy raczej chcą się wysługiwać prywatnym firmom jak ciecie z agencji ochrony i biegać za dziećmi?


Zanim zaczniesz rzucać obelgami, zauważ że w policji jest dużo wydziałów, ale stan osobowy jest jeden. Do takiej akcji trzeba było przesunąć policjantów z innych wydziałów. Informatycy sobie siedzieli przy komputerach lokalizując tych groźnych przestępców [prawie terrorystów ], poza tym informatycy są raczej zatrudniani na cywilnych etatach i nie biegają po domach z kajdankami. Przez wiele tygodni policjanci operacyjnie rozpracowywali smarkaczy grających w domach zamiast siedzieć w szkole, a więc nie mogli tego cz... rozwiń
Avatar
majkel / 20 marca 2008 o 20:57
0
hm napisał:
Ot, i złodziejstwo usprawiedliwione....
Tak -- nazwijmy rzecz po imieniu -- nielegalne ściąganie programów jest złodziejstwem. I tyle w temacie


Jest, ale sam na pewno miałeś/masz jakieś wyżej wymienione.
Avatar
hm / 20 marca 2008 o 13:42
0
Ot, i złodziejstwo usprawiedliwione....
Tak -- nazwijmy rzecz po imieniu -- nielegalne ściąganie programów jest złodziejstwem. I tyle w temacie
Avatar
zzz / 20 marca 2008 o 12:34
0
po pierwsze, jeżeli sami pokrzywdzeni nie żądają ścigania, to dlaczego robi to aparat ścigania, może tym firmom zależy na reklamie? (mówimy tu oczywiście o małej skali i do użytku domowo/edukacyjnego), po drugie jest coś takiego jak znikoma szkodliwość czynu, po trzecie, i co jest najbardziej wkurzające i oburzające, rękami Policji i Prokuratury, zewnętrzne, przysposobione firmy kręcą lody, robią kasę na nieszczęściu zwykłych ludzi, zgadzam się, należy ścigać, ale niech robi to Policja i Prokuratura bez tych "panów" z zewnątrz z różnych organizacji, niby ścigających piractwo a w zasadzie tylko czychających na czyjś błąd, bez tych podżegaczy, takich mikroskopijnych akcji ścigających zwykłych ludzi by nie było, bo jak widać z poprzednio podanego linku tak naprawdę poszkodowanym firmom nie zależy aby złapać kogoś, kto, nie mając środków finansowych zechce skorzystać z ich programu, dlaczego Policja daje się wykorzystywać przez prywatne firmy mające swój interes w dopadnięciu delikwenta, i wiem co piszę bo miałem z tym "towarzystwem" do czynienia !, rozdzielenie Policji od prywatnych firm mających swoje interesy to podstawowy, na dzisiaj, wymóg bezstronności postępowania w tej i podobnych sprawach. Dużo spraw okaże się mniej ważnych niż jest to przedstawiane w mediach po akcjach tego typu. Podobnie dzieje się teraz z magnesami neodymowymi, nagle sprawy przestały wpływać do sądów, Prokuratura nie przyjmuje zgłoszeń i tak będzie z piractwem komputerowym, temat jest modny to go się podgrzewa, korzystają z tego znajomi królika i tak to się toczy, dotąd aż tych znajomych nie będzie podczas przeszukań dokonywanych przez Policję na zlecenie Prokuratury, ale na razie jest, tak jak jest, oby jak najkrócej, bo dzisiaj kogo złapią tego bęc !
po pierwsze, jeżeli sami pokrzywdzeni nie żądają ścigania, to dlaczego robi to aparat ścigania, może tym firmom zależy na reklamie? (mówimy tu oczywiście o małej skali i do użytku domowo/edukacyjnego), po drugie jest coś takiego jak znikoma szkodliwość czynu, po trzecie, i co jest najbardziej wkurzające i oburzające, rękami Policji i Prokuratury, zewnętrzne, przysposobione firmy kręcą lody, robią kasę na nieszczęściu zwykłych ludzi, zgadzam się, należy ścigać, ale niech robi to Policja i Prokuratura bez tych "panów" z zewnątrz z ró... rozwiń
Avatar
Gość / 20 marca 2008 o 11:16
0
yasiu napisał:
Stąd że wystarczy wejść do pierwszego lepszego akademika i do pierwszego lepszego pokoju, stąd. Szansa na nie znalezienie pirackiego softu jest jak szansa na trafienie 6 w totka. A takie akcje potęgują też wrażenie u "ciemnoty" że policja coś robi, działa, w końcu ściga piratów, którzy są groźnymi przestępcami, tym samym chroniąc przed nimi społeczeństwo...



Akurat osoba zatrzymana nie mieszkała w akademiku, skąd więc policja posiadała informacje, że akurat ten człowiek zajmuje się piractwem?
I nie tylko osoby prywatne są kontrolowane, kontrole przeprowadza się też w róznych firmach.

W praktyce moze to wygladać tak, że policja podaje się za zwykłego użytkownika p2p i sprawdza poszczegolne pliki, ustala kto, gdzie i z jakiego ip je wysyła. Providerzy muszą udostepnić dane osoby podejrzewanej o nielegalną wymianę plików. Po sprawdzeniu danych i ustaleniu miejsca zamieszkania pirata nie ma już większych przeszkód aby dokonać przeszukania. Proste ale żmudne i dlatego policja zajmuje się przeważnie tylko tymi osobami które dużo udostępniają i dużo ściągają.



Akurat osoba zatrzymana nie mieszkała w akademiku, skąd więc policja posiadała informacje, że akurat ten człowiek zajmuje się piractwem?
I nie tylko osoby prywatne są kontrolowane, kontrole przeprowadza się też w róznych firmach.

W praktyce moze to wygladać tak, że policja podaje się za zwykłego użytkownika p2p i sprawdza poszczegolne pliki, ustala kto, gdzie i z jakiego ip je wysyła. Providerzy muszą udostepnić dane osoby podejrzewanej o nielegalną wymianę plików. Po sprawdzeniu danych ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 27

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie

Kontrola policji nad jez. Białym. Trzech nerwowych panów w seacie 2 1

W sobotę pełniący służbę w Okunince nad jeziorem Białym policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód seat leon, którym podróżowało trzech młodych mężczyzn z woj. mazowieckiego.

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca
film

Tragedia podczas remontu. Znaleźli przy betoniarce syna i ojca 9 0

Grodków, woj. opolskie. 15-letni chłopak i jego ojciec zostali porażeni prądem w Grodkowie.

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu
galeria

Dachowanie na prostym odcinku drogi. Kierująca i pasażerka w szpitalu 0 3

Do groźnego zdarzenia doszło w piątkowe południe w Dębowej Kłodzie (pow. parczewski).

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy
Złota Setka

Pomysł na biznes: 10 hektarów rodzinnej zabawy 0 1

Na pomysł otworzenia tematycznego parku rozrywki trójka przedsiębiorców wpadła 8 lat temu. Dzisiaj to jedno z największych i najbardziej znanych miejsc tego typu w naszych kraju. Do Magicznych Ogródów koło Janowca w sezonie ściągają prawdziwe tłumy.

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza

Awantura podczas festiwalu. Zaatakowali ochroniarza 1 0

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem podczas festiwalu Kolory Muzyki w Parku Miejskim w Chełmie.

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol"

Zakupy po pijanemu z małym dzieckiem to zły pomysł. Przyjechał "Przyjazny Patrol" 8 0

W sobotę przed godz. 20 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od pracowników jednego z marketów przy Al. Tysiąclecia w Lublinie. Z przekazanej informacji wynikało, że na zakupy z malutkim dzieckiem przyszła nietrzeźwa kobieta.

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową?
Magazyn

Upalny dzień w PRL. Dla ochłody napój dla imperialistów czy syfon z wodą sodową? 21 1

W PRL-u nie trzeba było baru czy restauracji, aby ugasić pragnienie. Coca-colę okrzyknięto w latach 50. napojem imperialistów. W sklepach królowała oranżada, a na ulicy popularna „gruźliczanka” - woda sodowa z sokiem (droższa) i bez soku (tańsza), sprzedawana z saturatorów.

Francuscy organiści w Puławach
23 lipca 2018, 19:00

Francuscy organiści w Puławach 6 0

W poniedziałek, 23 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta w Puławach wystąpi duet organistów z Francji - Eric Lebrun oraz Marie-Ange Leurent. Wydarzenie odbędzie się w ramach trwającego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów

Lewart Lubartów – Orlęta Łuków 3:3. Dużo goli i dużo testów 1 0

Do przerwy w starciu Lewartu z Orlętami Łuków padła tylko jedna bramka. W drugiej połowie obie ekipy się rozstrzelały i ostatecznie zawody zakończyły się remisem 3:3. Zarówno Łukasz Mierzejewski, jak i Robert Różański mieli w składach wiele nowych twarzy

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń

Obława na agresywnie jeżdżących kierowców w Lublinie. 90 kontroli, 60 wykroczeń 36 12

Lubelscy policjanci skontrowali blisko 90 pojazdów oraz ujawnili 60 wykroczeń w ruchu drogowym.

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać?

Nieruchomości w dwóch częściach Puław na sprzedaż. Co może tam powstać? 2 11

Grunty w dwóch częściach Puław chce sprzedać Urząd Miasta. Chodzi o trzy działki pod usługi przy ul. Sosnowej oraz jedną większą nieruchomość położoną w strefie ekonomicznej przy ul. Komunalnej.

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia]
galeria

Wieczorny maraton na rolkach po Lublinie. Tym razem w nietypowych strojach [zdjęcia] 15 3

To był już czwarty w tym roku przejazd rolkarzy przez Lublin. Tym razem część z nich pojawiła się w przebraniach zwierząt.

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej
22 lipca 2018, 11:00

Żniwowanie w Muzeum Wsi Lubelskiej 7 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na kolejną odsłonę wakacyjnych pokazów dawnego rzemiosła. W niedzielę, 22 lipca o godz. 11 w Skansenie rozpoczną się pokazy żniwowania.

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu

Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych powstała w bialskim szpitalu 0 1

Przy szpitalu w Białej Podlaskiej zaczęła funkcjonować Poradnia Leczenia Ran Przewlekłych. Placówka podpisała umowę z lubelskim NFZ.

Pieszy zginął po potrąceniu przez ciężarówkę. Szedł niewłaściwą stroną drogi, bez odblasków

Pieszy zginął po potrąceniu przez ciężarówkę. Szedł niewłaściwą stroną drogi, bez odblasków 8 1

Do tragicznego wypadku doszło po godz. 1 w nocy na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Firlej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.