Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Świdnik

29 maja 2009 r.
21:32
Edytuj ten wpis

Mieszkańcy Świdnika protestują przeciwko lotnisku

0 60 A A

Od 500 tysięcy do aż 20 mln zł odszkodowania żądają od władz Świdnika mieszkańcy osiedla Żwirki i Wigury w Świdniku. Projektowana droga do lotniska odetnie ich od miasta. 30 przedsiębiorców boi się o przyszłość swoich firm.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- To lotnisko nas wykończy, trzeba tu będzie wszystko zburzyć - załamuje ręce Janusz Bęc z ul. Żwirki i Wigury (taką nazwę nosi też całe osiedle). Właśnie dowiedział się, że jego ulica zostanie przebudowana na drogę dojazdową do Portu Lotniczego Lublin.

- Z jednej strony lotnisko, z drugiej ruchliwa droga. A burmistrz obiecywał, że nic o nas bez nas. I co? Postawił nas pod ścianą, nie wziął pod uwagę naszych argumentów.

Świdniccy radni, mimo protestu mieszkańców, jednogłośnie zmienili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tak, by uwzględniał budowę lotniska. - To ostatni element skomplikowanej procedury potrzebnej do uzyskania decyzji środowiskowej, a potem pozwolenia na budowę - mówi Piotr Jankowski, rzecznik portu lotniczego.

Ludzi zaniepokoiło jednak, że drogę dojazdową do lotniska, na styku Lublina i Świdnika, zaprojektowano w ciągu Mełgiewskiej, Lotniczej oraz Żwirki i Wigury, gdzie mieszkają.

Właściciele kilkudziesięciu posesji wskazywali na hałas, wzrost niebezpieczeństwa, konieczność zmiany miejsca zamieszkania i przeniesienia firm oraz spadek wartości nieruchomości. Zażądali albo zmiany planów, albo odszkodowań - od 500 tys. zł do 20 mln zł.

- Zrobili nam krzywdę. Jak mogli tak postąpić! Nasze osiedle będzie odcięte od miasta - rozpacza Maria Stańczak. - Mieszkam tu od 50 lat. Mój syn ma warsztat samochodowy, dla niego to tragedia.

Pani Maria tłumaczy, że po przebudowie nie będą mogli wjeżdżać do swoich posesji wprost z ul. Żwirki i Wigury, ale będą musieli nadłożyć kilka kilometrów przez wąskie osiedlowe uliczki. Około 30 przedsiębiorców boi się, że zostaną zmuszeni do zamknięcia lub przeniesienia swoich firm.

- Dla mnie ta droga oznacza likwidację firmy. Nie będzie dojazdu dla TIR-ów, a bez tego mój zakład produkujący artykuły metalowe nie będzie mógł funkcjonować - mówi Edward Sztorc, który prowadzi tam biznes od 20 lat. Konieczność zamknięcia przedsiębiorstwa wycenił na 9 mln zł.

Radni pozostali jednak nieugięci. - Mieszkańcy chcą, by drogę poprowadzić Metalurgiczną, Dworcową, Struga i Targową. To niczego nie rozwiązuje, a jedynie przeniosłoby uciążliwość na mieszkańców osiedla Adampol - te argumenty Mirosława Łuciuka, naczelnika Wydziału Planowania Przestrzennego i Gospodarki Gruntami Urzędu Miasta w Świdniku, najwyraźniej ich przekonały, że wybrano optymalny wariant przebiegu drogi.

- Wszystkie uwagi protestujących były niezasadne - dodaje Artur Soboń, rzecznik świdnickiego magistratu. - Tak uznał projektant, który przygotowywał plany zagospodarowania przestrzennego. Stanowisko projektanta podzieliły komisje strategii i rozwoju i gospodarki komunalnej, a na koniec Rada Miasta.

Edward Sztorc nie daje za wygraną. - Na pewno tak tego nie zostawimy - zapowiada.

Komentarze 60

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
polak / 17 maja 2013 o 20:57
0
Ot dziennikarz jak trąba z d....
Nie przeciw lotnisku ale głupocie ,która zniszczy przedsiębiorców czyli świdnickich przedsiębiorców za
bezpieczeństwo których odpowiada programowo Burmistrz czyli Soboń gada głupoty i i tylko jątrzy.
Panie Burmistrzu Jackson głosowałem na Pana iwierzę ,że postąpi Pan właściwie.
Avatar
ziomek / 17 maja 2013 o 19:06
0
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono jego budowy mieszkańcy osiedla oraz osoby próbujące dostać się do wspomnianych firm oraz ogródków działkowych nie miały chodnika ani jakiegokolwiek jego substytutu przez co zmuszone były chodzić po ulicy narażając siebie oraz utrudniając ruch i tak blokowany przez ciągle rozstawione maszyny na całej drodze. Widziałem również jak po ułożeniu chodnika jeździła po nim co najmniej 15 tonowa maszyna wiercąca dziury na ekrany. Oczywiście z pierwotnego wyglądu chodnika niewiele zostało, poprawiano go ale dalej pofalowany i nierówny jest jak wzburzone morze. Może to jeszcze raz poprawią ;] Ale najgorsze w tym wszystkim było podczas roztopów błoto. Jak już wspomniałem nie zrobiono chodnika zastępczego ( wystarczyłaby dobrze ubita ziemia po której nie jeździłyby ciężkie maszyny a w kluczowych miejscach kilka płytek np na przejściu przez tory gdzie był ładny asfalt wykonany podczas remontu wiaduktu kolejowego ale dziwnie zniknął jak tylko rozpoczęto budowę tej drogi i powstało wielkie bagno przez które nie raz przechodziłem co najmniej zdegustowany) i często trzeba było dreptać po drodze aż do przejścia podziemnego przez tory (które było oficjalnie zamknięte) czyli jakieś 200 może 250 metrów po ulicy więcej (większe niebezpieczeństwo) aby uniknąć błota po kostki. czas prowadzenia budowy również zbyt długi. Wujek się śmiał że te chodniki szybciej zbudowałaby nasza rodzina niż Ci pracownicy, ale zmierzam do tego, że długo budowa oznacza niesamowicie zapylone powietrze ponieważ sucha ziemia leży bez okrywy roślinnej. Nie przekłada to się zbyt dobrze na zdrowie, już nie mówiąc o ciągłym hałasie, czy straconych nerwach podczas przedzierania się przez to wszystko. Więc moim zdaniem rozwiązanie powinno wyglądać tak, że jak robią to niech dokończą jedno zanim zabiorą się za coś innego, a nie "napoczynają" wszystko na raz i szlak potem trafia całą radość z postępów których nie widać. jak robią droge to neich zrobią drogę a potem chodnik a nie chodnik drogę a potem jeszcze ekrany potem chodnik potem drogę potem zrywamy częśc drogi bo coś spartoliliśmy, nagle robimy studzienki bo o nich zapomnieliśmy, pięć razy układamy kamyczki bo po co raz, może wtedy było by taniej przyjemniej lepiej i nie trzeba by było spłacać dziury budżetowej fotoradarami ot co!.
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono je... rozwiń
Avatar
ziomek / 17 maja 2013 o 19:06
0
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono jego budowy mieszkańcy osiedla oraz osoby próbujące dostać się do wspomnianych firm oraz ogródków działkowych nie miały chodnika ani jakiegokolwiek jego substytutu przez co zmuszone były chodzić po ulicy narażając siebie oraz utrudniając ruch i tak blokowany przez ciągle rozstawione maszyny na całej drodze. Widziałem również jak po ułożeniu chodnika jeździła po nim co najmniej 15 tonowa maszyna wiercąca dziury na ekrany. Oczywiście z pierwotnego wyglądu chodnika niewiele zostało, poprawiano go ale dalej pofalowany i nierówny jest jak wzburzone morze. Może to jeszcze raz poprawią ;] Ale najgorsze w tym wszystkim było podczas roztopów błoto. Jak już wspomniałem nie zrobiono chodnika zastępczego ( wystarczyłaby dobrze ubita ziemia po której nie jeździłyby ciężkie maszyny a w kluczowych miejscach kilka płytek np na przejściu przez tory gdzie był ładny asfalt wykonany podczas remontu wiaduktu kolejowego ale dziwnie zniknął jak tylko rozpoczęto budowę tej drogi i powstało wielkie bagno przez które nie raz przechodziłem co najmniej zdegustowany) i często trzeba było dreptać po drodze aż do przejścia podziemnego przez tory (które było oficjalnie zamknięte) czyli jakieś 200 może 250 metrów po ulicy więcej (większe niebezpieczeństwo) aby uniknąć błota po kostki. czas prowadzenia budowy również zbyt długi. Wujek się śmiał że te chodniki szybciej zbudowałaby nasza rodzina niż Ci pracownicy, ale zmierzam do tego, że długo budowa oznacza niesamowicie zapylone powietrze ponieważ sucha ziemia leży bez okrywy roślinnej. Nie przekłada to się zbyt dobrze na zdrowie, już nie mówiąc o ciągłym hałasie, czy straconych nerwach podczas przedzierania się przez to wszystko. Więc moim zdaniem rozwiązanie powinno wyglądać tak, że jak robią to niech dokończą jedno zanim zabiorą się za coś innego, a nie "napoczynają" wszystko na raz i szlak potem trafia całą radość z postępów których nie widać. jak robią droge to neich zrobią drogę a potem chodnik a nie chodnik drogę a potem jeszcze ekrany potem chodnik potem drogę potem zrywamy częśc drogi bo coś spartoliliśmy, nagle robimy studzienki bo o nich zapomnieliśmy, pięć razy układamy kamyczki bo po co raz, może wtedy było by taniej przyjemniej lepiej i nie trzeba by było spłacać dziury budżetowej fotoradarami ot co!.
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono je... rozwiń
Avatar
NiC / 27 sierpnia 2009 o 15:47
0
Osiedlwe o wymiarach 200 na 300 metrów protestuje .Zbudowane dzięki matriałom z WSK chce teraz zamienic Świdnik
w glucha wieś , po co mieszkają w Świdniku lepiej jechac do jakiejś wólki czy przysiólka to tam i TIR-y wjdą po polnej
drodze i spokój będzie najwyżej zszczeka pies lub zaryczy krowa istny raj.Po co przyjeżdzali ze wsi do pracy w WSK do
tak niespokojnego miasta jak Świdnik. Na wieś Panowie i Panie z os.Zwirki i Wigory na wieś tam skąd wasz rod.
Avatar
~gość~ / 5 czerwca 2009 o 10:49
0
BRAWO RADA Świdnika chociaż raz na kadencje pokazaliście że macie jaja -susłów zostało już tylko 200 ,staruszków ze żwirki i wigury nie za dużo to i festyn do sie zrobić na lotnisku
Avatar
DR / 4 czerwca 2009 o 05:19
0
~gość~ napisał:
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MAM KILKULETNIE DZIECKO,I KAŻDEGO DNIA BEDZIEMY SŁUCHAĆ RYKU SAMOLOTÓW I WDYCHAĆ ZANIECZYSZCZENIA,MOŻE KTOŚ CHCE SIĘ ZE MNĄ ZAMIENIC ,MOZE KTOŚ Z RODZINĄ DZIECMI CHCE POŚWIĘCIĆ SWOJE ZDROWIE I ZAMIESZKAĆ TUTAJ,ROZMAWIAŁĄM Z URZĘDNIKAMI Z GMINY MEŁGIEW Z URZĘDU MIASTA ŚWIDNIK,JAKĄ DLA NAS OCHRONĘ PRZEWIDZIELI,OTÓŻ ŻADNEJ,ŻADEN EKRAN DZWIĘKOSZCZELNY NIE JEST TUTAJ PRZEWIDZIANY,MY MAMY SŁUCHAĆ TEGO HAŁĄSU POWYŻEJ 60 DECYBELI I TYLE TO NIE ICH PROBLEM,DŁUGO BYM MOGŁA O TYM PISAĆ JEST TOTALNE CISNIENIE URZĘDNIKÓW NA POWSTANIE LOTNISKA I TYLE ,ALE Z MIESZKAŃCAMI SIĘ NIKT NIE LICZY PRZEDSTAWIAJA NAS JAKO PIENIACZY ALE TO NIEPRAWDA MY NIE CHCEMY BY NAM I NASZYM RODZINOM RUJNOWANO ZDROWIE I ŻYCIE,NIE MAM PIENIĘDZY ABY SIĘ STĄD WYNIESC I KUPIĆ COŚ INNEGO, NA ODSZKODOWANIE NIE MAM CO LICZYĆ,A SPRZEDAĆ TEGO DOMU NIE SPRZEDAM BO TYLKO WARIAT MÓGŁBY TO TERAZ KUPIĆ,

LOTNISKO TO SYF !!!!!!!!
Jestem w takiej samej sytuacji i też chodzę po urzędach i tłumaczę, że trzeba załatwić problem ludzki a potem budować lotnisko. Chociaż ta lokalizacja w Swidniku to zupełna paranoja. Niestety totalna ignorancja obywatela. Każdy myśli tylko o swoim stołku i cieszy się, że jego ten problem nie dotyczy, albo że będzie przez lata ciągnął z tego kasę jak sobczak, czy muszyński. Oni mają za nic NASZE problemy. Tacy ludzie nigdy nie powinni piastować jakichkolwiek stanowisk, które mają wpływ na życie innych ludzi.
Jest NAS wielu, którzy cierpią z powodu takego traktowania obywatela przez pseudo-urzędników i razem pójdziemy do sądu, aby żądać od nich zadośćuczynienia. Myślę, że tam, jest jeszcze trochę sprawiedliwości. Pozdrawiam.

LOTNISKO TO SYF !!!!!!!!
Jestem w takiej samej sytuacji i też chodzę po urzędach i tłumaczę, że trzeba załatwić problem ludzki a potem budować lotnisko. Chociaż ta lokalizacja w Swidniku to zupełna paranoja. Niestety totalna ignorancja obywatela. Każdy myśli tylko o swoim stołku i cieszy się, że jego ten problem nie dotyczy, albo że będzie przez lata ciągnął z tego kasę jak sobczak, czy muszyński. Oni mają za nic NASZE problemy. Tacy ludzie nigdy nie powinni piastować jakichkolwiek s... rozwiń
Avatar
padampol / 2 czerwca 2009 o 19:22
0
to wszysto to tylko chęć wyrwania kasy od miasta (od nas wszystkich) sam jestem mieszkańcem adampola 300 m. od lotmiska , glupie gadanie że za lotniskiem są tylko ci któży mieszkaja daleko od niego jestem jak najbardziej za!!!!!!!! a ci co sa przeciw chcą jak najbardziej lotnisko!!!! ale równiesz strasznie chcą sie wzbogacić na tym chociaż im sie nie należy!!!!!!! I wszyscy dobrze o tym wiemy!!!
Avatar
~gość~ / 2 czerwca 2009 o 08:50
0
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MAM KILKULETNIE DZIECKO,I KAŻDEGO DNIA BEDZIEMY SŁUCHAĆ RYKU SAMOLOTÓW I WDYCHAĆ ZANIECZYSZCZENIA,MOŻE KTOŚ CHCE SIĘ ZE MNĄ ZAMIENIC ,MOZE KTOŚ Z RODZINĄ DZIECMI CHCE POŚWIĘCIĆ SWOJE ZDROWIE I ZAMIESZKAĆ TUTAJ,ROZMAWIAŁĄM Z URZĘDNIKAMI Z GMINY MEŁGIEW Z URZĘDU MIASTA ŚWIDNIK,JAKĄ DLA NAS OCHRONĘ PRZEWIDZIELI,OTÓŻ ŻADNEJ,ŻADEN EKRAN DZWIĘKOSZCZELNY NIE JEST TUTAJ PRZEWIDZIANY,MY MAMY SŁUCHAĆ TEGO HAŁĄSU POWYŻEJ 60 DECYBELI I TYLE TO NIE ICH PROBLEM,DŁUGO BYM MOGŁA O TYM PISAĆ JEST TOTALNE CISNIENIE URZĘDNIKÓW NA POWSTANIE LOTNISKA I TYLE ,ALE Z MIESZKAŃCAMI SIĘ NIKT NIE LICZY PRZEDSTAWIAJA NAS JAKO PIENIACZY ALE TO NIEPRAWDA MY NIE CHCEMY BY NAM I NASZYM RODZINOM RUJNOWANO ZDROWIE I ŻYCIE,NIE MAM PIENIĘDZY ABY SIĘ STĄD WYNIESC I KUPIĆ COŚ INNEGO, NA ODSZKODOWANIE NIE MAM CO LICZYĆ,A SPRZEDAĆ TEGO DOMU NIE SPRZEDAM BO TYLKO WARIAT MÓGŁBY TO TERAZ KUPIĆ,
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MA... rozwiń
Avatar
zbulwersowany zygmunt / 1 czerwca 2009 o 08:05
0
To nie sa mieszkancy Swidnika! To jakies pokomunistyczne pomioty! Ludzie, ktorzy nie rozumieja co to jest postep, dobro miasta itp.
Avatar
jon / 31 maja 2009 o 22:54
0
widać jakim bezsensownym pomysłem jest budowa lotniska w świdniku . całą infrastrukturę towarzyszącą , czyli min. drogi dojazdowe trzeba upychać w istniejąca zabudowę miasta. jest to pomysł karkołomny ( obok kuriozalnego pomysłu wycięcia 150 ha lasu ) , ale nie patrząc na koszty i efekty , widząc determinację władz - będzie doprowadzony do realizacji
a mieszkańców Żwirki i Wigury warto uspokoić . będzie 2 może 3 samoloty na tydzień.
Avatar
polak / 17 maja 2013 o 20:57
0
Ot dziennikarz jak trąba z d....
Nie przeciw lotnisku ale głupocie ,która zniszczy przedsiębiorców czyli świdnickich przedsiębiorców za
bezpieczeństwo których odpowiada programowo Burmistrz czyli Soboń gada głupoty i i tylko jątrzy.
Panie Burmistrzu Jackson głosowałem na Pana iwierzę ,że postąpi Pan właściwie.
Avatar
ziomek / 17 maja 2013 o 19:06
0
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono jego budowy mieszkańcy osiedla oraz osoby próbujące dostać się do wspomnianych firm oraz ogródków działkowych nie miały chodnika ani jakiegokolwiek jego substytutu przez co zmuszone były chodzić po ulicy narażając siebie oraz utrudniając ruch i tak blokowany przez ciągle rozstawione maszyny na całej drodze. Widziałem również jak po ułożeniu chodnika jeździła po nim co najmniej 15 tonowa maszyna wiercąca dziury na ekrany. Oczywiście z pierwotnego wyglądu chodnika niewiele zostało, poprawiano go ale dalej pofalowany i nierówny jest jak wzburzone morze. Może to jeszcze raz poprawią ;] Ale najgorsze w tym wszystkim było podczas roztopów błoto. Jak już wspomniałem nie zrobiono chodnika zastępczego ( wystarczyłaby dobrze ubita ziemia po której nie jeździłyby ciężkie maszyny a w kluczowych miejscach kilka płytek np na przejściu przez tory gdzie był ładny asfalt wykonany podczas remontu wiaduktu kolejowego ale dziwnie zniknął jak tylko rozpoczęto budowę tej drogi i powstało wielkie bagno przez które nie raz przechodziłem co najmniej zdegustowany) i często trzeba było dreptać po drodze aż do przejścia podziemnego przez tory (które było oficjalnie zamknięte) czyli jakieś 200 może 250 metrów po ulicy więcej (większe niebezpieczeństwo) aby uniknąć błota po kostki. czas prowadzenia budowy również zbyt długi. Wujek się śmiał że te chodniki szybciej zbudowałaby nasza rodzina niż Ci pracownicy, ale zmierzam do tego, że długo budowa oznacza niesamowicie zapylone powietrze ponieważ sucha ziemia leży bez okrywy roślinnej. Nie przekłada to się zbyt dobrze na zdrowie, już nie mówiąc o ciągłym hałasie, czy straconych nerwach podczas przedzierania się przez to wszystko. Więc moim zdaniem rozwiązanie powinno wyglądać tak, że jak robią to niech dokończą jedno zanim zabiorą się za coś innego, a nie "napoczynają" wszystko na raz i szlak potem trafia całą radość z postępów których nie widać. jak robią droge to neich zrobią drogę a potem chodnik a nie chodnik drogę a potem jeszcze ekrany potem chodnik potem drogę potem zrywamy częśc drogi bo coś spartoliliśmy, nagle robimy studzienki bo o nich zapomnieliśmy, pięć razy układamy kamyczki bo po co raz, może wtedy było by taniej przyjemniej lepiej i nie trzeba by było spłacać dziury budżetowej fotoradarami ot co!.
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono je... rozwiń
Avatar
ziomek / 17 maja 2013 o 19:06
0
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono jego budowy mieszkańcy osiedla oraz osoby próbujące dostać się do wspomnianych firm oraz ogródków działkowych nie miały chodnika ani jakiegokolwiek jego substytutu przez co zmuszone były chodzić po ulicy narażając siebie oraz utrudniając ruch i tak blokowany przez ciągle rozstawione maszyny na całej drodze. Widziałem również jak po ułożeniu chodnika jeździła po nim co najmniej 15 tonowa maszyna wiercąca dziury na ekrany. Oczywiście z pierwotnego wyglądu chodnika niewiele zostało, poprawiano go ale dalej pofalowany i nierówny jest jak wzburzone morze. Może to jeszcze raz poprawią ;] Ale najgorsze w tym wszystkim było podczas roztopów błoto. Jak już wspomniałem nie zrobiono chodnika zastępczego ( wystarczyłaby dobrze ubita ziemia po której nie jeździłyby ciężkie maszyny a w kluczowych miejscach kilka płytek np na przejściu przez tory gdzie był ładny asfalt wykonany podczas remontu wiaduktu kolejowego ale dziwnie zniknął jak tylko rozpoczęto budowę tej drogi i powstało wielkie bagno przez które nie raz przechodziłem co najmniej zdegustowany) i często trzeba było dreptać po drodze aż do przejścia podziemnego przez tory (które było oficjalnie zamknięte) czyli jakieś 200 może 250 metrów po ulicy więcej (większe niebezpieczeństwo) aby uniknąć błota po kostki. czas prowadzenia budowy również zbyt długi. Wujek się śmiał że te chodniki szybciej zbudowałaby nasza rodzina niż Ci pracownicy, ale zmierzam do tego, że długo budowa oznacza niesamowicie zapylone powietrze ponieważ sucha ziemia leży bez okrywy roślinnej. Nie przekłada to się zbyt dobrze na zdrowie, już nie mówiąc o ciągłym hałasie, czy straconych nerwach podczas przedzierania się przez to wszystko. Więc moim zdaniem rozwiązanie powinno wyglądać tak, że jak robią to niech dokończą jedno zanim zabiorą się za coś innego, a nie "napoczynają" wszystko na raz i szlak potem trafia całą radość z postępów których nie widać. jak robią droge to neich zrobią drogę a potem chodnik a nie chodnik drogę a potem jeszcze ekrany potem chodnik potem drogę potem zrywamy częśc drogi bo coś spartoliliśmy, nagle robimy studzienki bo o nich zapomnieliśmy, pięć razy układamy kamyczki bo po co raz, może wtedy było by taniej przyjemniej lepiej i nie trzeba by było spłacać dziury budżetowej fotoradarami ot co!.
"NiC" po pierwsze to nie 200 na 300 metrów tylko 30 firm dających ludziom prace po drugie pierwotny plan zakładał brak wyjazdów co było absurdem obecnie wygląda na to że sprawę rozwiązano inaczej i wyjazdy na szczęście są. Co mogę zarzucić w całym projekcie to brak przystanku autobusowego przy przejściu przez tory który zapewniał krótki czas dojścia dla osób mieszkających na osiedlu oraz na adampolu przy torach, niedbałość, sposób i czas wykonywania. Mianowicie przez ponad rok a nawet w tym momencie ponieważ wciąż nie dokończono je... rozwiń
Avatar
NiC / 27 sierpnia 2009 o 15:47
0
Osiedlwe o wymiarach 200 na 300 metrów protestuje .Zbudowane dzięki matriałom z WSK chce teraz zamienic Świdnik
w glucha wieś , po co mieszkają w Świdniku lepiej jechac do jakiejś wólki czy przysiólka to tam i TIR-y wjdą po polnej
drodze i spokój będzie najwyżej zszczeka pies lub zaryczy krowa istny raj.Po co przyjeżdzali ze wsi do pracy w WSK do
tak niespokojnego miasta jak Świdnik. Na wieś Panowie i Panie z os.Zwirki i Wigory na wieś tam skąd wasz rod.
Avatar
~gość~ / 5 czerwca 2009 o 10:49
0
BRAWO RADA Świdnika chociaż raz na kadencje pokazaliście że macie jaja -susłów zostało już tylko 200 ,staruszków ze żwirki i wigury nie za dużo to i festyn do sie zrobić na lotnisku
Avatar
DR / 4 czerwca 2009 o 05:19
0
~gość~ napisał:
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MAM KILKULETNIE DZIECKO,I KAŻDEGO DNIA BEDZIEMY SŁUCHAĆ RYKU SAMOLOTÓW I WDYCHAĆ ZANIECZYSZCZENIA,MOŻE KTOŚ CHCE SIĘ ZE MNĄ ZAMIENIC ,MOZE KTOŚ Z RODZINĄ DZIECMI CHCE POŚWIĘCIĆ SWOJE ZDROWIE I ZAMIESZKAĆ TUTAJ,ROZMAWIAŁĄM Z URZĘDNIKAMI Z GMINY MEŁGIEW Z URZĘDU MIASTA ŚWIDNIK,JAKĄ DLA NAS OCHRONĘ PRZEWIDZIELI,OTÓŻ ŻADNEJ,ŻADEN EKRAN DZWIĘKOSZCZELNY NIE JEST TUTAJ PRZEWIDZIANY,MY MAMY SŁUCHAĆ TEGO HAŁĄSU POWYŻEJ 60 DECYBELI I TYLE TO NIE ICH PROBLEM,DŁUGO BYM MOGŁA O TYM PISAĆ JEST TOTALNE CISNIENIE URZĘDNIKÓW NA POWSTANIE LOTNISKA I TYLE ,ALE Z MIESZKAŃCAMI SIĘ NIKT NIE LICZY PRZEDSTAWIAJA NAS JAKO PIENIACZY ALE TO NIEPRAWDA MY NIE CHCEMY BY NAM I NASZYM RODZINOM RUJNOWANO ZDROWIE I ŻYCIE,NIE MAM PIENIĘDZY ABY SIĘ STĄD WYNIESC I KUPIĆ COŚ INNEGO, NA ODSZKODOWANIE NIE MAM CO LICZYĆ,A SPRZEDAĆ TEGO DOMU NIE SPRZEDAM BO TYLKO WARIAT MÓGŁBY TO TERAZ KUPIĆ,

LOTNISKO TO SYF !!!!!!!!
Jestem w takiej samej sytuacji i też chodzę po urzędach i tłumaczę, że trzeba załatwić problem ludzki a potem budować lotnisko. Chociaż ta lokalizacja w Swidniku to zupełna paranoja. Niestety totalna ignorancja obywatela. Każdy myśli tylko o swoim stołku i cieszy się, że jego ten problem nie dotyczy, albo że będzie przez lata ciągnął z tego kasę jak sobczak, czy muszyński. Oni mają za nic NASZE problemy. Tacy ludzie nigdy nie powinni piastować jakichkolwiek stanowisk, które mają wpływ na życie innych ludzi.
Jest NAS wielu, którzy cierpią z powodu takego traktowania obywatela przez pseudo-urzędników i razem pójdziemy do sądu, aby żądać od nich zadośćuczynienia. Myślę, że tam, jest jeszcze trochę sprawiedliwości. Pozdrawiam.

LOTNISKO TO SYF !!!!!!!!
Jestem w takiej samej sytuacji i też chodzę po urzędach i tłumaczę, że trzeba załatwić problem ludzki a potem budować lotnisko. Chociaż ta lokalizacja w Swidniku to zupełna paranoja. Niestety totalna ignorancja obywatela. Każdy myśli tylko o swoim stołku i cieszy się, że jego ten problem nie dotyczy, albo że będzie przez lata ciągnął z tego kasę jak sobczak, czy muszyński. Oni mają za nic NASZE problemy. Tacy ludzie nigdy nie powinni piastować jakichkolwiek s... rozwiń
Avatar
padampol / 2 czerwca 2009 o 19:22
0
to wszysto to tylko chęć wyrwania kasy od miasta (od nas wszystkich) sam jestem mieszkańcem adampola 300 m. od lotmiska , glupie gadanie że za lotniskiem są tylko ci któży mieszkaja daleko od niego jestem jak najbardziej za!!!!!!!! a ci co sa przeciw chcą jak najbardziej lotnisko!!!! ale równiesz strasznie chcą sie wzbogacić na tym chociaż im sie nie należy!!!!!!! I wszyscy dobrze o tym wiemy!!!
Avatar
~gość~ / 2 czerwca 2009 o 08:50
0
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MAM KILKULETNIE DZIECKO,I KAŻDEGO DNIA BEDZIEMY SŁUCHAĆ RYKU SAMOLOTÓW I WDYCHAĆ ZANIECZYSZCZENIA,MOŻE KTOŚ CHCE SIĘ ZE MNĄ ZAMIENIC ,MOZE KTOŚ Z RODZINĄ DZIECMI CHCE POŚWIĘCIĆ SWOJE ZDROWIE I ZAMIESZKAĆ TUTAJ,ROZMAWIAŁĄM Z URZĘDNIKAMI Z GMINY MEŁGIEW Z URZĘDU MIASTA ŚWIDNIK,JAKĄ DLA NAS OCHRONĘ PRZEWIDZIELI,OTÓŻ ŻADNEJ,ŻADEN EKRAN DZWIĘKOSZCZELNY NIE JEST TUTAJ PRZEWIDZIANY,MY MAMY SŁUCHAĆ TEGO HAŁĄSU POWYŻEJ 60 DECYBELI I TYLE TO NIE ICH PROBLEM,DŁUGO BYM MOGŁA O TYM PISAĆ JEST TOTALNE CISNIENIE URZĘDNIKÓW NA POWSTANIE LOTNISKA I TYLE ,ALE Z MIESZKAŃCAMI SIĘ NIKT NIE LICZY PRZEDSTAWIAJA NAS JAKO PIENIACZY ALE TO NIEPRAWDA MY NIE CHCEMY BY NAM I NASZYM RODZINOM RUJNOWANO ZDROWIE I ŻYCIE,NIE MAM PIENIĘDZY ABY SIĘ STĄD WYNIESC I KUPIĆ COŚ INNEGO, NA ODSZKODOWANIE NIE MAM CO LICZYĆ,A SPRZEDAĆ TEGO DOMU NIE SPRZEDAM BO TYLKO WARIAT MÓGŁBY TO TERAZ KUPIĆ,
WIDZĘ TU TOTALNE NIEZROZUMIENIE TEMATU,WSZYSCY CI KTÓRZY MIESZKAJĄ Z DALA OD LOTNISKA I BUDOWA GO NIE INGERUJE W ICH ŻYCIE CZY NIERUCHOMOSCI ,GORĄCO POPIERAJĄ LOTNISKO,NIE SĄ W STANIE ZROZUMIEĆ LUDZI POKRZYWDZONYCH ,KLAPKI NA OCZY I TYLE,MIESZKAM W JACKOWIE BĘDĘ SĄSIADOWAĆ Z LOTNISKIEM ,POBUDOWAŁAM SIĘ 10 LAT TEMU,UCIEKŁAM Z MIASTA,ALE DOPADNIE MNIE WKRÓTCE CAŁY SYF LOTNISKOWY,BO SĄSIADUJE Z PASEM STARTOWYM,WEDŁUG PLANÓW PRZEZ DZIAŁKĘ NA KTÓREJ STOI MÓJ DOM PRZEBIEGA IZOFONA 60 DECYBELI,JA NIE WIEM JAK BĘDĘ ŻYĆ W TAK BLISKIM SĄSIEDZTWIE,MA... rozwiń
Avatar
zbulwersowany zygmunt / 1 czerwca 2009 o 08:05
0
To nie sa mieszkancy Swidnika! To jakies pokomunistyczne pomioty! Ludzie, ktorzy nie rozumieja co to jest postep, dobro miasta itp.
Avatar
jon / 31 maja 2009 o 22:54
0
widać jakim bezsensownym pomysłem jest budowa lotniska w świdniku . całą infrastrukturę towarzyszącą , czyli min. drogi dojazdowe trzeba upychać w istniejąca zabudowę miasta. jest to pomysł karkołomny ( obok kuriozalnego pomysłu wycięcia 150 ha lasu ) , ale nie patrząc na koszty i efekty , widząc determinację władz - będzie doprowadzony do realizacji
a mieszkańców Żwirki i Wigury warto uspokoić . będzie 2 może 3 samoloty na tydzień.
Zobacz wszystkie komentarze 60

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 3 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 10

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 0

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 10 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 26 11

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.