Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

24 czerwca 2008 r.
18:25
Edytuj ten wpis

Lekarze chcą 80 zł za godzinę dyżuru

0 7 A A

Lekarze z tomaszowskiego szpitala żądają znacznych podwyżek. Już złożyli wypowiedzenia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jeżeli nie dogadają się z dyrekcją, pacjenci będą czekać na przyjęcie na oddziały w długich kolejkach.

- Dyżury kontraktowe to nasza prywatna praktyka. Stawki nie są satysfakcjonujące, dlatego duża część lekarzy wypowiedziała dyżury - mówi Krzysztof Żukowski, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim.

Lekarze oczekują znacznych podwyżek. Za godzinę dyżuru do tej pory dostawali średnio 40 zł. - Teraz lekarze z drugim stopniem specjalizacji żądają 80 zł za godzinę dyżuru, a ich koledzy z pierwszym stopniem 10 zł mniej - mówi Andrzej Kaczor, dyrektor szpitala w Tomaszowie Lubelskim. - Na takie podwyżki nie ma żadnych szans na. Nasi lekarze nie powinni narzekać, bo mają jedne z wyższych stawek w regionie.

Wypowiedzenia trafiły na biurko szefa NZOZ w Jarczowie pod koniec maja. Rozmowy trwają. Jeżeli zakończą się fiaskiem, od wtorku dyrekcja może mieć kłopoty z obsadzeniem dyżurów.

- Wtedy część oddziałów będzie pracowała na zasadzie dyżurów kontraktowych (dyżurować będą medycy, którzy nie złożyli wypowiedzeń - red.), a na części będzie obowiązywała praca zmianowa - informuje dyrektor Kaczor.

Większość z ponad 60 zatrudnionych medyków żąda nie tylko wyższych stawek za dyżury kontraktowe, ale także podwyższenia płac zasadniczych. - Lekarze z drugim stopniem specjalizacji chcą, by ich płaca zasadnicza wynosiła 5,2 tys. zł, czyli 1 tys. zł więcej niż dotychczas. Pozostali liczą na podwyżki od 1 do 1,5 tys. zł - dodaje dyrektor tomaszowskiego szpitala.

Czy szpitalowi grozi letni paraliż? - Do końca czerwca spróbujemy razem z władzami starostwa przekonać lekarzy, by wycofali wypowiedzenia - mówi dyrektor.

- Jeżeli nie dojdziemy do porozumienia, mogą wystąpić kolejki przy planowanych przyjęciach pacjentów na oddziały. Ale o paraliżu szpitala nie ma mowy - zapewnia Andrzej Kaczor.

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
a / 1 lipca 2008 o 19:35
0
A czy amerykańscy lekarze biorą w kieszeń od pacjentów? Jeżeli w Polsce tak mało zarabiają to skąd te piekne wille,drogie samochody,dacze itp?! Ajak się mają proporcje zarobkowe lekarzy amerykańskich do ich średniej krajowej?!
Avatar
gość / 1 lipca 2008 o 19:26
0
[quote name='Andrzej' post='33122' date='26.06.2008, 09:28']ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie miesięczne zarobki amerykańskiego lekarza, przeliczając na złotówki to 32 tys. zł. Polscy lekarze zarabiają dziesięciokrotnie mniej. Statystyczny polski lekarz nigdy nie będzie zarabiał tyle co jego amerykański kolega. Zresztą lekarze w Polsce nie żądają stawek lekarzy amerykańskich, bo doskonale zdają sobie sprawę i rozumieją, że ich kraj nie jest, nie był i nigdy nie będzie Ameryką. Chcą jedynie wprowadzenia zdrowych proporcji pomiędzy zarobkami różnych grup zawodowych, czyli sprawiedliwej wyceny własnej pracy z uwzględnieniem posiadanego wykształcenia, doświadczenia i odpowiedzialności. Choć wysokość pensji amerykańskich lekarzy zawsze będzie wielokrotnością dochodów ich polskich kolegów, przed środowiskiem polskich medyków pojawiła się szansa, którą można i należy w nadchodzącym czasie wykorzystać. Chodzi o ustalenie zdrowych proporcji w wynagradzaniu lekarzy względem wysokości wynagrodzeń przedstawicieli innych grup zawodowych.
Wynagrodzenie pielęgniarki dyplomowanej w USA stanowi 37% średniego wynagrodzenia lekarza ogólnego. Idąc tym tropem (Amerykanie są ekspertami w wartościowaniu pracy poszczególnych grup zawodowych) bardzo łatwo można obliczyć należną wysokość przeciętnej lekarskiej pensji. Zakładając jednak, że pielęgniarki podobnie jak lekarze zarabiają w Polsce zdecydowanie za mało, wysokość należnego wynagrodzenia lekarzy należy wyliczać wg. płacy osób zatrudnionych w administracji, której wysokość wydaje się być adekwatna do wykształcenia, odpowiedzialności i wykonywanej pracy. Średnie miesięczne zarobki pracownika administracji w USA stanowią 19% przeciętnych dochodów amerykańskiego lekarza. W Polsce wynagrodzenie pracownika administracji szpitalnej (Tabela 2.) wynosi 2.380 zł. Miesięczne wynagrodzenie lekarza zatrudnionego w tym samym szpitalu powinno zatem wynosić 12.526 zł /2.380 zł : 19%/. (Tabela 3.)
Polscy lekarze powoli uświadamiają sobie jak ważną i odpowiedzialną pracę wykonują. Coraz odważniej sprzeciwiają się zbyt niskim wynagrodzeniom i za pomocą wszelkich dostępnych i zarazem zgodnych z prawem metod starają się doprowadzić do wzrostu wysokości swoich pensji. Wiedzą, że tylko przy pomocy silnego lobby i odpowiednio wywieranego nacisku będą w stanie doprowadzić do sprawiedliwego traktowania osób wykonujących zawód lekarza w Polsce. Tym tropem idą również najmłodsi medycy, którzy coraz sprawniej organizują się i w przypadku nie spełnienia ich postulatów zapowiadają strajk. Lekarz w trakcie specjalizacji nie powinien w normalnym państwie zarabiać tyle, co niższy, czy nawet średni personel medyczny. Skandalem i kpiną można nazwać fakt, że młodzi lekarze pomimo rządowych obietnic do tej pory nie otrzymali 30% podwyżki.
Czy lekarze po raz kolejny powinni wykazać się cierpliwością i po raz kolejny dać szansę obecnemu rządowi? Tak, jeśli nie znudziła ich sytuacja wierzenia kolejnym ekipom rządzącym i nie znużył ich trwający od lat maraton rozczarowań. Nie, jeśli mają dosyć bycia niewolnikami we własnym kraju, chcą normalnie żyć i zarabiać. Obietnica dotycząca wysokości miesięcznych zarobków lekarza specjalisty w 2010 roku w wysokości 11 tys. zł, jaką złożyła minister Kopacz, bez odpowiednio silnych nacisków ze strony naszego środowiska okaże się z całą pewnością niemożliwa do spełnienia. Zapewne pojawią się inne priorytety lub w budżecie powstanie „wielka dziura”, która uniemożliwi dalszy wzrost lekarskich wynagrodzeń. Potem kolejna ekipa rządząca złoży kolejne obietnice i poprosi o dodatkowe miesiące, a może i lata. W tym czasie wielu lekarzy, którzy teraz wierzą w polityczne przyrzeczenia i nie robią nic, by przyspieszyć ich realizację, zapłacze otrzymując swoją pierwszą, jakże skromną emeryturę.
Nauczeni wieloletnim doświadczeniem polscy medycy już dawno powinni przestać ufać politykom, a zacząć wierzyć w konkrety i w to, co namacalne. Najwyższy czas, by ostatecznie uodpornili się na argumenty głosicieli etyki, mających za nic nieetyczne postępowanie państwa wobec ich grupy zawodowej. Większość z tych, którzy jako argumentu chronicznie nadużywają słów typu powołanie, misja, czy poświęcenie od lat zręcznie manipuluje lekarskim środowiskiem, po cichu drwiąc z lekarskiej naiwności. Niestety okazało się, że kolejny już rząd zręcznie ukrywa się przed odpowiedzialnością, przerzucając ją na samorządy i bogu ducha winnych dyrektorów szpitali.
Decyzja o nie zwiększeniu środków na ochronę zdrowia i wiara, że uszczelnienie niedofinansowanego systemu może uzdrowić sytuację w ochronie zdrowia jest najprawdopodobniej tylko preludium do opery o znajomo brzmiącym tytule ”Obietnice ssane z palca”. Naprawa systemu, w którym jest zdecydowanie za mało pieniędzy powinna zaczynać się nie od jego uszczelniania (swą szczelnością, bowiem wcale istotnie nie odbiega on od systemów innych państw europejskich), a od jak najszybszego zasilenia go odpowiednią ilością środków finansowych. Polskie szpitale to nie valetudinaria, a specjalistyczne placówki, w których diagnostyka i leczenie słono kosztują! Do tej pory system funkcjonował tylko i wyłącznie dzięki lekarzom, którzy jak przysłowiowi chińscy robotnicy pracowali, od świtu do nocy, jedynie za przysłowiową miskę ryżu. Czasy te bezpowrotnie mijają. Lekarze zaczynają brać sprawy w swoje ręce składając wypowiedzenia lub nie zgadzając się na pracę powyżej 48 godzin. Wydaje się, że właśnie tędy droga.
Jak powiedziała minister Kopacz płaca powinna być powiązana z wykształceniem, umiejętnościami i zaangażowaniem. Te słowa polscy lekarze powinni wziąć sobie głęboko do serca. Niestety nie jest to tylko kwestia racjonalnej polityki płacowej dyrektorów placówek, a ilości środków, jakie mają do dyspozycji. Z pustego i Salomon nie naleje. Jednak, jeśli rząd deklaruje dofinansowanie budowy stadionów, dlaczego nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia Polaków? Czy ważniejsze są igrzyska, czy życie i zdrowie obywateli?! Jeśli w budżecie brakuje środków na wyższe cele, może czas ten budżet
[quote name='Andrzej' post='33122' date='26.06.2008, 09:28']ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężn... rozwiń
Avatar
Andrzej / 26 czerwca 2008 o 09:28
0
ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie miesięczne zarobki amerykańskiego lekarza, przeliczając na złotówki to 32 tys. zł. Polscy lekarze zarabiają dziesięciokrotnie mniej. Statystyczny polski lekarz nigdy nie będzie zarabiał tyle co jego amerykański kolega. Zresztą lekarze w Polsce nie żądają stawek lekarzy amerykańskich, bo doskonale zdają sobie sprawę i rozumieją, że ich kraj nie jest, nie był i nigdy nie będzie Ameryką. Chcą jedynie wprowadzenia zdrowych proporcji pomiędzy zarobkami różnych grup zawodowych, czyli sprawiedliwej wyceny własnej pracy z uwzględnieniem posiadanego wykształcenia, doświadczenia i odpowiedzialności. Choć wysokość pensji amerykańskich lekarzy zawsze będzie wielokrotnością dochodów ich polskich kolegów, przed środowiskiem polskich medyków pojawiła się szansa, którą można i należy w nadchodzącym czasie wykorzystać. Chodzi o ustalenie zdrowych proporcji w wynagradzaniu lekarzy względem wysokości wynagrodzeń przedstawicieli innych grup zawodowych.
Wynagrodzenie pielęgniarki dyplomowanej w USA stanowi 37% średniego wynagrodzenia lekarza ogólnego. Idąc tym tropem (Amerykanie są ekspertami w wartościowaniu pracy poszczególnych grup zawodowych) bardzo łatwo można obliczyć należną wysokość przeciętnej lekarskiej pensji. Zakładając jednak, że pielęgniarki podobnie jak lekarze zarabiają w Polsce zdecydowanie za mało, wysokość należnego wynagrodzenia lekarzy należy wyliczać wg. płacy osób zatrudnionych w administracji, której wysokość wydaje się być adekwatna do wykształcenia, odpowiedzialności i wykonywanej pracy. Średnie miesięczne zarobki pracownika administracji w USA stanowią 19% przeciętnych dochodów amerykańskiego lekarza. W Polsce wynagrodzenie pracownika administracji szpitalnej (Tabela 2.) wynosi 2.380 zł. Miesięczne wynagrodzenie lekarza zatrudnionego w tym samym szpitalu powinno zatem wynosić 12.526 zł /2.380 zł : 19%/. (Tabela 3.)
Polscy lekarze powoli uświadamiają sobie jak ważną i odpowiedzialną pracę wykonują. Coraz odważniej sprzeciwiają się zbyt niskim wynagrodzeniom i za pomocą wszelkich dostępnych i zarazem zgodnych z prawem metod starają się doprowadzić do wzrostu wysokości swoich pensji. Wiedzą, że tylko przy pomocy silnego lobby i odpowiednio wywieranego nacisku będą w stanie doprowadzić do sprawiedliwego traktowania osób wykonujących zawód lekarza w Polsce. Tym tropem idą również najmłodsi medycy, którzy coraz sprawniej organizują się i w przypadku nie spełnienia ich postulatów zapowiadają strajk. Lekarz w trakcie specjalizacji nie powinien w normalnym państwie zarabiać tyle, co niższy, czy nawet średni personel medyczny. Skandalem i kpiną można nazwać fakt, że młodzi lekarze pomimo rządowych obietnic do tej pory nie otrzymali 30% podwyżki.
Czy lekarze po raz kolejny powinni wykazać się cierpliwością i po raz kolejny dać szansę obecnemu rządowi? Tak, jeśli nie znudziła ich sytuacja wierzenia kolejnym ekipom rządzącym i nie znużył ich trwający od lat maraton rozczarowań. Nie, jeśli mają dosyć bycia niewolnikami we własnym kraju, chcą normalnie żyć i zarabiać. Obietnica dotycząca wysokości miesięcznych zarobków lekarza specjalisty w 2010 roku w wysokości 11 tys. zł, jaką złożyła minister Kopacz, bez odpowiednio silnych nacisków ze strony naszego środowiska okaże się z całą pewnością niemożliwa do spełnienia. Zapewne pojawią się inne priorytety lub w budżecie powstanie „wielka dziura”, która uniemożliwi dalszy wzrost lekarskich wynagrodzeń. Potem kolejna ekipa rządząca złoży kolejne obietnice i poprosi o dodatkowe miesiące, a może i lata. W tym czasie wielu lekarzy, którzy teraz wierzą w polityczne przyrzeczenia i nie robią nic, by przyspieszyć ich realizację, zapłacze otrzymując swoją pierwszą, jakże skromną emeryturę.
Nauczeni wieloletnim doświadczeniem polscy medycy już dawno powinni przestać ufać politykom, a zacząć wierzyć w konkrety i w to, co namacalne. Najwyższy czas, by ostatecznie uodpornili się na argumenty głosicieli etyki, mających za nic nieetyczne postępowanie państwa wobec ich grupy zawodowej. Większość z tych, którzy jako argumentu chronicznie nadużywają słów typu powołanie, misja, czy poświęcenie od lat zręcznie manipuluje lekarskim środowiskiem, po cichu drwiąc z lekarskiej naiwności. Niestety okazało się, że kolejny już rząd zręcznie ukrywa się przed odpowiedzialnością, przerzucając ją na samorządy i bogu ducha winnych dyrektorów szpitali.
Decyzja o nie zwiększeniu środków na ochronę zdrowia i wiara, że uszczelnienie niedofinansowanego systemu może uzdrowić sytuację w ochronie zdrowia jest najprawdopodobniej tylko preludium do opery o znajomo brzmiącym tytule ”Obietnice ssane z palca”. Naprawa systemu, w którym jest zdecydowanie za mało pieniędzy powinna zaczynać się nie od jego uszczelniania (swą szczelnością, bowiem wcale istotnie nie odbiega on od systemów innych państw europejskich), a od jak najszybszego zasilenia go odpowiednią ilością środków finansowych. Polskie szpitale to nie valetudinaria, a specjalistyczne placówki, w których diagnostyka i leczenie słono kosztują! Do tej pory system funkcjonował tylko i wyłącznie dzięki lekarzom, którzy jak przysłowiowi chińscy robotnicy pracowali, od świtu do nocy, jedynie za przysłowiową miskę ryżu. Czasy te bezpowrotnie mijają. Lekarze zaczynają brać sprawy w swoje ręce składając wypowiedzenia lub nie zgadzając się na pracę powyżej 48 godzin. Wydaje się, że właśnie tędy droga.
Jak powiedziała minister Kopacz płaca powinna być powiązana z wykształceniem, umiejętnościami i zaangażowaniem. Te słowa polscy lekarze powinni wziąć sobie głęboko do serca. Niestety nie jest to tylko kwestia racjonalnej polityki płacowej dyrektorów placówek, a ilości środków, jakie mają do dyspozycji. Z pustego i Salomon nie naleje. Jednak, jeśli rząd deklaruje dofinansowanie budowy stadionów, dlaczego nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia Polaków? Czy ważniejsze są igrzyska, czy życie i zdrowie obywateli?! Jeśli w budżecie brakuje środków na wyższe cele, może czas ten budżet w jakiś sposób zasilić? Może czas wzorem innych krajów wpro
ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie mie... rozwiń
Avatar
wwij / 26 czerwca 2008 o 06:41
0
Chcą za mało! Co najmniej 150 zł za godzinę.Tylko wtedy będą zarabiać godnie.
Są wspaniałymi fachowcami, to się należy.
Avatar
jojo72 / 25 czerwca 2008 o 22:00
0
Niech najpierw zapłacą za najdroższe studia, które zrobili za darmo, a dopiero później domagają się takich stawek. Dla przykładu pracownik na budowie zarabia około 100 zł za 10 godzin ciężkiej pracy (dyżur to często tylko siedzienie w szpitalu),nauczyciel ok 25 zł (brutto) za godzinę.
Avatar
zniesmaczona / 25 czerwca 2008 o 08:10
0
Łachudry i Łapówkarze ja bym im nic nie dała. Mało sie łapówek nabiorą. Jak i sie nie podoba wyjazd z kraju...
Avatar
aron / 25 czerwca 2008 o 06:24
0
ile jeszcze lekarze będą terroryzować Naród Polski? Trzeba obniżyć im pensje do minimalnej krajowej i przeprowadzić lustrację majątkową i reedukację moralną - niech 1 dzień w miesiacu pracują w rolnictwie
Avatar
a / 1 lipca 2008 o 19:35
0
A czy amerykańscy lekarze biorą w kieszeń od pacjentów? Jeżeli w Polsce tak mało zarabiają to skąd te piekne wille,drogie samochody,dacze itp?! Ajak się mają proporcje zarobkowe lekarzy amerykańskich do ich średniej krajowej?!
Avatar
gość / 1 lipca 2008 o 19:26
0
[quote name='Andrzej' post='33122' date='26.06.2008, 09:28']ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie miesięczne zarobki amerykańskiego lekarza, przeliczając na złotówki to 32 tys. zł. Polscy lekarze zarabiają dziesięciokrotnie mniej. Statystyczny polski lekarz nigdy nie będzie zarabiał tyle co jego amerykański kolega. Zresztą lekarze w Polsce nie żądają stawek lekarzy amerykańskich, bo doskonale zdają sobie sprawę i rozumieją, że ich kraj nie jest, nie był i nigdy nie będzie Ameryką. Chcą jedynie wprowadzenia zdrowych proporcji pomiędzy zarobkami różnych grup zawodowych, czyli sprawiedliwej wyceny własnej pracy z uwzględnieniem posiadanego wykształcenia, doświadczenia i odpowiedzialności. Choć wysokość pensji amerykańskich lekarzy zawsze będzie wielokrotnością dochodów ich polskich kolegów, przed środowiskiem polskich medyków pojawiła się szansa, którą można i należy w nadchodzącym czasie wykorzystać. Chodzi o ustalenie zdrowych proporcji w wynagradzaniu lekarzy względem wysokości wynagrodzeń przedstawicieli innych grup zawodowych.
Wynagrodzenie pielęgniarki dyplomowanej w USA stanowi 37% średniego wynagrodzenia lekarza ogólnego. Idąc tym tropem (Amerykanie są ekspertami w wartościowaniu pracy poszczególnych grup zawodowych) bardzo łatwo można obliczyć należną wysokość przeciętnej lekarskiej pensji. Zakładając jednak, że pielęgniarki podobnie jak lekarze zarabiają w Polsce zdecydowanie za mało, wysokość należnego wynagrodzenia lekarzy należy wyliczać wg. płacy osób zatrudnionych w administracji, której wysokość wydaje się być adekwatna do wykształcenia, odpowiedzialności i wykonywanej pracy. Średnie miesięczne zarobki pracownika administracji w USA stanowią 19% przeciętnych dochodów amerykańskiego lekarza. W Polsce wynagrodzenie pracownika administracji szpitalnej (Tabela 2.) wynosi 2.380 zł. Miesięczne wynagrodzenie lekarza zatrudnionego w tym samym szpitalu powinno zatem wynosić 12.526 zł /2.380 zł : 19%/. (Tabela 3.)
Polscy lekarze powoli uświadamiają sobie jak ważną i odpowiedzialną pracę wykonują. Coraz odważniej sprzeciwiają się zbyt niskim wynagrodzeniom i za pomocą wszelkich dostępnych i zarazem zgodnych z prawem metod starają się doprowadzić do wzrostu wysokości swoich pensji. Wiedzą, że tylko przy pomocy silnego lobby i odpowiednio wywieranego nacisku będą w stanie doprowadzić do sprawiedliwego traktowania osób wykonujących zawód lekarza w Polsce. Tym tropem idą również najmłodsi medycy, którzy coraz sprawniej organizują się i w przypadku nie spełnienia ich postulatów zapowiadają strajk. Lekarz w trakcie specjalizacji nie powinien w normalnym państwie zarabiać tyle, co niższy, czy nawet średni personel medyczny. Skandalem i kpiną można nazwać fakt, że młodzi lekarze pomimo rządowych obietnic do tej pory nie otrzymali 30% podwyżki.
Czy lekarze po raz kolejny powinni wykazać się cierpliwością i po raz kolejny dać szansę obecnemu rządowi? Tak, jeśli nie znudziła ich sytuacja wierzenia kolejnym ekipom rządzącym i nie znużył ich trwający od lat maraton rozczarowań. Nie, jeśli mają dosyć bycia niewolnikami we własnym kraju, chcą normalnie żyć i zarabiać. Obietnica dotycząca wysokości miesięcznych zarobków lekarza specjalisty w 2010 roku w wysokości 11 tys. zł, jaką złożyła minister Kopacz, bez odpowiednio silnych nacisków ze strony naszego środowiska okaże się z całą pewnością niemożliwa do spełnienia. Zapewne pojawią się inne priorytety lub w budżecie powstanie „wielka dziura”, która uniemożliwi dalszy wzrost lekarskich wynagrodzeń. Potem kolejna ekipa rządząca złoży kolejne obietnice i poprosi o dodatkowe miesiące, a może i lata. W tym czasie wielu lekarzy, którzy teraz wierzą w polityczne przyrzeczenia i nie robią nic, by przyspieszyć ich realizację, zapłacze otrzymując swoją pierwszą, jakże skromną emeryturę.
Nauczeni wieloletnim doświadczeniem polscy medycy już dawno powinni przestać ufać politykom, a zacząć wierzyć w konkrety i w to, co namacalne. Najwyższy czas, by ostatecznie uodpornili się na argumenty głosicieli etyki, mających za nic nieetyczne postępowanie państwa wobec ich grupy zawodowej. Większość z tych, którzy jako argumentu chronicznie nadużywają słów typu powołanie, misja, czy poświęcenie od lat zręcznie manipuluje lekarskim środowiskiem, po cichu drwiąc z lekarskiej naiwności. Niestety okazało się, że kolejny już rząd zręcznie ukrywa się przed odpowiedzialnością, przerzucając ją na samorządy i bogu ducha winnych dyrektorów szpitali.
Decyzja o nie zwiększeniu środków na ochronę zdrowia i wiara, że uszczelnienie niedofinansowanego systemu może uzdrowić sytuację w ochronie zdrowia jest najprawdopodobniej tylko preludium do opery o znajomo brzmiącym tytule ”Obietnice ssane z palca”. Naprawa systemu, w którym jest zdecydowanie za mało pieniędzy powinna zaczynać się nie od jego uszczelniania (swą szczelnością, bowiem wcale istotnie nie odbiega on od systemów innych państw europejskich), a od jak najszybszego zasilenia go odpowiednią ilością środków finansowych. Polskie szpitale to nie valetudinaria, a specjalistyczne placówki, w których diagnostyka i leczenie słono kosztują! Do tej pory system funkcjonował tylko i wyłącznie dzięki lekarzom, którzy jak przysłowiowi chińscy robotnicy pracowali, od świtu do nocy, jedynie za przysłowiową miskę ryżu. Czasy te bezpowrotnie mijają. Lekarze zaczynają brać sprawy w swoje ręce składając wypowiedzenia lub nie zgadzając się na pracę powyżej 48 godzin. Wydaje się, że właśnie tędy droga.
Jak powiedziała minister Kopacz płaca powinna być powiązana z wykształceniem, umiejętnościami i zaangażowaniem. Te słowa polscy lekarze powinni wziąć sobie głęboko do serca. Niestety nie jest to tylko kwestia racjonalnej polityki płacowej dyrektorów placówek, a ilości środków, jakie mają do dyspozycji. Z pustego i Salomon nie naleje. Jednak, jeśli rząd deklaruje dofinansowanie budowy stadionów, dlaczego nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia Polaków? Czy ważniejsze są igrzyska, czy życie i zdrowie obywateli?! Jeśli w budżecie brakuje środków na wyższe cele, może czas ten budżet
[quote name='Andrzej' post='33122' date='26.06.2008, 09:28']ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężn... rozwiń
Avatar
Andrzej / 26 czerwca 2008 o 09:28
0
ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie miesięczne zarobki amerykańskiego lekarza, przeliczając na złotówki to 32 tys. zł. Polscy lekarze zarabiają dziesięciokrotnie mniej. Statystyczny polski lekarz nigdy nie będzie zarabiał tyle co jego amerykański kolega. Zresztą lekarze w Polsce nie żądają stawek lekarzy amerykańskich, bo doskonale zdają sobie sprawę i rozumieją, że ich kraj nie jest, nie był i nigdy nie będzie Ameryką. Chcą jedynie wprowadzenia zdrowych proporcji pomiędzy zarobkami różnych grup zawodowych, czyli sprawiedliwej wyceny własnej pracy z uwzględnieniem posiadanego wykształcenia, doświadczenia i odpowiedzialności. Choć wysokość pensji amerykańskich lekarzy zawsze będzie wielokrotnością dochodów ich polskich kolegów, przed środowiskiem polskich medyków pojawiła się szansa, którą można i należy w nadchodzącym czasie wykorzystać. Chodzi o ustalenie zdrowych proporcji w wynagradzaniu lekarzy względem wysokości wynagrodzeń przedstawicieli innych grup zawodowych.
Wynagrodzenie pielęgniarki dyplomowanej w USA stanowi 37% średniego wynagrodzenia lekarza ogólnego. Idąc tym tropem (Amerykanie są ekspertami w wartościowaniu pracy poszczególnych grup zawodowych) bardzo łatwo można obliczyć należną wysokość przeciętnej lekarskiej pensji. Zakładając jednak, że pielęgniarki podobnie jak lekarze zarabiają w Polsce zdecydowanie za mało, wysokość należnego wynagrodzenia lekarzy należy wyliczać wg. płacy osób zatrudnionych w administracji, której wysokość wydaje się być adekwatna do wykształcenia, odpowiedzialności i wykonywanej pracy. Średnie miesięczne zarobki pracownika administracji w USA stanowią 19% przeciętnych dochodów amerykańskiego lekarza. W Polsce wynagrodzenie pracownika administracji szpitalnej (Tabela 2.) wynosi 2.380 zł. Miesięczne wynagrodzenie lekarza zatrudnionego w tym samym szpitalu powinno zatem wynosić 12.526 zł /2.380 zł : 19%/. (Tabela 3.)
Polscy lekarze powoli uświadamiają sobie jak ważną i odpowiedzialną pracę wykonują. Coraz odważniej sprzeciwiają się zbyt niskim wynagrodzeniom i za pomocą wszelkich dostępnych i zarazem zgodnych z prawem metod starają się doprowadzić do wzrostu wysokości swoich pensji. Wiedzą, że tylko przy pomocy silnego lobby i odpowiednio wywieranego nacisku będą w stanie doprowadzić do sprawiedliwego traktowania osób wykonujących zawód lekarza w Polsce. Tym tropem idą również najmłodsi medycy, którzy coraz sprawniej organizują się i w przypadku nie spełnienia ich postulatów zapowiadają strajk. Lekarz w trakcie specjalizacji nie powinien w normalnym państwie zarabiać tyle, co niższy, czy nawet średni personel medyczny. Skandalem i kpiną można nazwać fakt, że młodzi lekarze pomimo rządowych obietnic do tej pory nie otrzymali 30% podwyżki.
Czy lekarze po raz kolejny powinni wykazać się cierpliwością i po raz kolejny dać szansę obecnemu rządowi? Tak, jeśli nie znudziła ich sytuacja wierzenia kolejnym ekipom rządzącym i nie znużył ich trwający od lat maraton rozczarowań. Nie, jeśli mają dosyć bycia niewolnikami we własnym kraju, chcą normalnie żyć i zarabiać. Obietnica dotycząca wysokości miesięcznych zarobków lekarza specjalisty w 2010 roku w wysokości 11 tys. zł, jaką złożyła minister Kopacz, bez odpowiednio silnych nacisków ze strony naszego środowiska okaże się z całą pewnością niemożliwa do spełnienia. Zapewne pojawią się inne priorytety lub w budżecie powstanie „wielka dziura”, która uniemożliwi dalszy wzrost lekarskich wynagrodzeń. Potem kolejna ekipa rządząca złoży kolejne obietnice i poprosi o dodatkowe miesiące, a może i lata. W tym czasie wielu lekarzy, którzy teraz wierzą w polityczne przyrzeczenia i nie robią nic, by przyspieszyć ich realizację, zapłacze otrzymując swoją pierwszą, jakże skromną emeryturę.
Nauczeni wieloletnim doświadczeniem polscy medycy już dawno powinni przestać ufać politykom, a zacząć wierzyć w konkrety i w to, co namacalne. Najwyższy czas, by ostatecznie uodpornili się na argumenty głosicieli etyki, mających za nic nieetyczne postępowanie państwa wobec ich grupy zawodowej. Większość z tych, którzy jako argumentu chronicznie nadużywają słów typu powołanie, misja, czy poświęcenie od lat zręcznie manipuluje lekarskim środowiskiem, po cichu drwiąc z lekarskiej naiwności. Niestety okazało się, że kolejny już rząd zręcznie ukrywa się przed odpowiedzialnością, przerzucając ją na samorządy i bogu ducha winnych dyrektorów szpitali.
Decyzja o nie zwiększeniu środków na ochronę zdrowia i wiara, że uszczelnienie niedofinansowanego systemu może uzdrowić sytuację w ochronie zdrowia jest najprawdopodobniej tylko preludium do opery o znajomo brzmiącym tytule ”Obietnice ssane z palca”. Naprawa systemu, w którym jest zdecydowanie za mało pieniędzy powinna zaczynać się nie od jego uszczelniania (swą szczelnością, bowiem wcale istotnie nie odbiega on od systemów innych państw europejskich), a od jak najszybszego zasilenia go odpowiednią ilością środków finansowych. Polskie szpitale to nie valetudinaria, a specjalistyczne placówki, w których diagnostyka i leczenie słono kosztują! Do tej pory system funkcjonował tylko i wyłącznie dzięki lekarzom, którzy jak przysłowiowi chińscy robotnicy pracowali, od świtu do nocy, jedynie za przysłowiową miskę ryżu. Czasy te bezpowrotnie mijają. Lekarze zaczynają brać sprawy w swoje ręce składając wypowiedzenia lub nie zgadzając się na pracę powyżej 48 godzin. Wydaje się, że właśnie tędy droga.
Jak powiedziała minister Kopacz płaca powinna być powiązana z wykształceniem, umiejętnościami i zaangażowaniem. Te słowa polscy lekarze powinni wziąć sobie głęboko do serca. Niestety nie jest to tylko kwestia racjonalnej polityki płacowej dyrektorów placówek, a ilości środków, jakie mają do dyspozycji. Z pustego i Salomon nie naleje. Jednak, jeśli rząd deklaruje dofinansowanie budowy stadionów, dlaczego nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia Polaków? Czy ważniejsze są igrzyska, czy życie i zdrowie obywateli?! Jeśli w budżecie brakuje środków na wyższe cele, może czas ten budżet w jakiś sposób zasilić? Może czas wzorem innych krajów wpro
ZDROWE PROPORCJE (Służba Zdrowia nr 22-25 (3723-3726) - 24 marca 2008)
czyli - 12.526 ZŁ miesięcznie dla lekarza specjalisty
Najbardziej szanowaną i najwięcej zarabiającą grupą zawodową w Stanach Zjednoczonych są lekarze. Ich średnie miesięczne zarobki przekraczają przeciętne dochody adwokatów i sędziów. Ich wysokość jest naturalną konsekwencją uczciwej wyceny pracy którą wykonują. Osoby odpowiedzialne za ludzkie zdrowie i życie powinny i są w tym najpotężniejszym na świecie kraju sprawiedliwie wynagradzane. Średnie mie... rozwiń
Avatar
wwij / 26 czerwca 2008 o 06:41
0
Chcą za mało! Co najmniej 150 zł za godzinę.Tylko wtedy będą zarabiać godnie.
Są wspaniałymi fachowcami, to się należy.
Avatar
jojo72 / 25 czerwca 2008 o 22:00
0
Niech najpierw zapłacą za najdroższe studia, które zrobili za darmo, a dopiero później domagają się takich stawek. Dla przykładu pracownik na budowie zarabia około 100 zł za 10 godzin ciężkiej pracy (dyżur to często tylko siedzienie w szpitalu),nauczyciel ok 25 zł (brutto) za godzinę.
Avatar
zniesmaczona / 25 czerwca 2008 o 08:10
0
Łachudry i Łapówkarze ja bym im nic nie dała. Mało sie łapówek nabiorą. Jak i sie nie podoba wyjazd z kraju...
Avatar
aron / 25 czerwca 2008 o 06:24
0
ile jeszcze lekarze będą terroryzować Naród Polski? Trzeba obniżyć im pensje do minimalnej krajowej i przeprowadzić lustrację majątkową i reedukację moralną - niech 1 dzień w miesiacu pracują w rolnictwie
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Spektakl "Telewizja kłamie" w Lublinie
16 listopada 2018, 19:00

Spektakl "Telewizja kłamie" w Lublinie 0 1

16 listopada o godz. 19 w Centrum Kongresowym UP (ul. Akademicka 15) odbędzie się pokaz spektaklu w gwiazdorskiej obsadzie Telewizja Kłamie.

Obietnice dla Świdnika: In vitro z budżetu miasta i nowe drogi

Obietnice dla Świdnika: In vitro z budżetu miasta i nowe drogi 0 1

Miejski program in vitro i darmowa komunikacja miejska dla seniorów znalazły się w programie wyborczym komitetu Świdnik Wspólna Sprawa. Członkowie świdnickiego stowarzyszenia idą do wyborów szeroką koalicją m.in. z Nowoczesną, PSL i SLD. Wczoraj komitet oficjalnie przedstawił swoich kandydatów do powiatu i miasta a także kandydata na burmistrza miasta.

250 kg bomba lotnicza znaleziona na polu

250 kg bomba lotnicza znaleziona na polu 4 0

Niewybuch bomby lotniczej znaleziono podczas prac polowych.

Korytarz życia na autostradzie. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy?

Korytarz życia na autostradzie. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy? 1 0

Gdy na drodze szybkiego ruchu zdarzy się wypadek, w wielu europejskich krajach kierowcy mają obowiązek utworzyć tzw. korytarz życia (inaczej korytarz ratunkowy), czyli pozostawić wolne miejsce na przejazd dla służb ratunkowych. Może to zwiększyć szansę na przeżycie uczestników wypadku nawet o 40 proc. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy w Polsce, aby ułatwić straży pożarnej czy karetce pogotowia dojazd na miejsce wypadku?

Kurów: Wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód
galeria

Kurów: Wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód 6 4

Dzisiaj przed godz. 9 w Kurowie mężczyzna wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód. Karetka zabrała go do szpitala w Puławach.

Lublin: Kierowcy utknęli w dużych korkach. Przez zmiany na skrzyżowaniu

Lublin: Kierowcy utknęli w dużych korkach. Przez zmiany na skrzyżowaniu 11 11

W dużych korkach utknęli dzisiaj rano kierowcy jadący ul. Jana Pawła II w stronę Krochmalnej i dalej do Diamentowej i dworca kolejowego. To efekt zmian w organizacji ruchu na przebudowywanym skrzyżowaniu Krochmalnej z Diamentową.

Wernisaż wystawy "Kwiaty" w Puławach
27 września 2018, 18:00

Wernisaż wystawy "Kwiaty" w Puławach 3 0

Co Gdzie Kiedy. Puławska Akademia Plastyczna, świętująca X-lecie istnienia, organizuje jubileuszową wystawę Kwiaty, której wernisaż odbędzie się 27 września o godz. 18 w Galerii Inter Libros w Puławach (ul. Głęboka 7a).

Lubelskie: Premier Morawiecki organizuje w niedzielę wielkie dożynki. Zagra Zakopower
film

Lubelskie: Premier Morawiecki organizuje w niedzielę wielkie dożynki. Zagra Zakopower 38 8

Premier Mateusz Morawiecki przyjedzie w niedzielę do Wąwolnicy. Weźmie udział w pierwszym ogólnopolskim święcie „Wdzięczni Polskiej Wsi”.

Szalona ucieczka kierowcy po narkotykach. Policyjna blokada w Lublinie

Szalona ucieczka kierowcy po narkotykach. Policyjna blokada w Lublinie 2 2

Nie zatrzymał się do kontroli w Lubartowie, dlatego policjanci ruszyli za nim w pościg. 31-latek był po narkotykach.

Wspólnoty mieszkaniowe – kiedy powstają i na jakich zasadach funkcjonują

Wspólnoty mieszkaniowe – kiedy powstają i na jakich zasadach funkcjonują 0

Miał wrócić do Polski na narodziny swojej córki. Znaleźli jego ciało

Miał wrócić do Polski na narodziny swojej córki. Znaleźli jego ciało 19 5

Zakończyły się poszukiwania zaginionego w marcu 30-latka z Hutkowa. Ciało mężczyzny znaleziono na posesji jego rodziny.

Wyjazdy integracyjne, czyli Polski sposób na efektywną integrację pracowników.

Wyjazdy integracyjne, czyli Polski sposób na efektywną integrację pracowników. 0

Kondycja firmy zależy od wielu czynników, a jednym z ważniejszych są jej pracownicy. Można mieć najlepsze urządzenia, sale konferencyjne, pracować w pięknych wnętrzach, ale nie znaczyć nic na rynku, jeśli zatrudniona kadra nie spełnia pokładanych w niej nadziei. Czasem dzieje się tak z prozaicznego powodu - braku współpracy między różnymi działami. Im większa organizacja, tym kryzys może narastać. Rozwiązaniem tego problemu są wyjazdy integracyjne, które jednak wyglądają zupełnie inaczej niż dawniej. Co się zmieniło?

Od lekcji o ubezpieczeniach po indeksy na studia

Od lekcji o ubezpieczeniach po indeksy na studia 0 0

Jak działają ubezpieczenia społeczne? Skąd biorą się emerytury? Dowiedzą się tego uczniowie szkół, które przystąpią do projektu „Lekcje z ZUS”. A uczniowie, którzy wezmą również udział w olimpiadzie wiedzy o ubezpieczeniach społecznych, mają szansę na cenne nagrody i indeksy na studia.

Wybory samorządowe w Białej Podlaskiej: "Złośliwi twierdzą, że niepełnosprawni są w radzie od dawna"

Wybory samorządowe w Białej Podlaskiej: "Złośliwi twierdzą, że niepełnosprawni są w radzie od dawna" 1 2

Rozmowa z Pawłem Iwaniukiem, niepełnosprawnym z Białej Podlaskiej, który kandyduje do rady miasta.

Usługi hotelarskie, fryzjer, centrum medytacji. Nowi najemcy miejskich lokali w Lublinie

Usługi hotelarskie, fryzjer, centrum medytacji. Nowi najemcy miejskich lokali w Lublinie 2 2

W dawnym sklepie mięsnym będzie fryzjer, a nowe miejsca noclegowe powstaną na Starym Mieście w pomieszczeniach zajmowanych do niedawna przez biura jednej z miejskich instytucji. Takie zmiany to efekt wczorajszego przetargu na miejskie lokale. A czeka nas jeszcze kilka takich rewolucji.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.