Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

2 czerwca 2008 r.
23:24
Edytuj ten wpis

Obwiniają lekarzy o śmierć swojego dziecka

0 27 A A

Lekarze uznali, że czteroletni Gabryś cierpi na zapalenie opon mózgowych, choć dziecko miało tętniaka mózgu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W poniedziałek sprawą zajęła się prokuratura. Bada, czy chłopczyk zmarł z powodu
błędu w sztuce lekarskiej.

- Życia synkowi nikt nie wróci, ale chcę, aby winni jego śmierci zostali ukarani - mówi Piotr Rudnik z Zamościa, ojciec Gabrysia. - Może inne dzieci uda się uchronić przed niekompetencją i bezdusznością lekarzy.

Wszystko zaczęło się w Boże Ciało. Chłopiec poczuł się źle i zaczął wymiotować. - Byliśmy przekonani, że to zatrucie - wspomina Dorota Rudnik.

W nocy Gabryś dostał biegunki i silnych drgawek. Rodzice wezwali pogotowie. Dziecko trafiło na pediatrię w Zamojskim Szpitalu Niepublicznym.

- Lekarka (nazwisko do wiadomości redakcji) uznała, że to zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i odesłała nas na oddział zakaźny do Tomaszowa Lubelskiego - mówi pani Dorota. - Nikt nie zlecił przeprowadzenia specjalistycznych badań, choćby tomografii komputerowej. Chcieliśmy też, aby synek trafił do lubelskiego DSK, ale nie dali nam wyboru.

Kiedy Gabryś dojechał karetką do Tomaszowa, był już półprzytomny. - Diagnoza postawiona w Zamościu, ale również objawy wskazywały na zapalenie opon - mówi Dionizy Hałasa, wicedyrektor tomaszowskiego szpitala. - Natychmiast podano chłopcu antybiotyki, przeprowadziliśmy również konsultacje neurologiczne i chirurgiczne. Nad ranem nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia.

- Jak synek zrobił się siny i zaczęłam wołać o pomoc, przybiegły tylko pielęgniarki. Zabrali go, reanimowali, ale zmarł mówi matka Gabrysia.

Sekcja wykazała, że chłopiec miał tętniaka mózgu, który pękł. - To był właściwie przypadek nie do uratowania - dodaje Hałasa.
Lekarki z zamojskiego szpitala broni dyrektor tamtej placówki. - Objawy ewidentnie wskazywały na zapalenie opon. To choroba zakaźna, dlatego chłopiec musiał być odesłany do Tomaszowa. Dziecięcy szpital w Lublinie był przepełniony - mówi Tomasz Anasiewicz, dyrektor ds. medycznych.

Sprawę bada prokuratura. - Sprawdzimy, czy śmierć dziecka nastąpiła wskutek źle postawionej diagnozy i niewłaściwie prowadzonego leczenia - mówi Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Komentarze 27

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 5 września 2009 o 17:52
0
MYŚLĘ ŻE TEGO CHŁOPCA MOŻNA BYŁO URATOWAĆ. MÓJ SYN MIAŁ PODOBNE OBJAWY PÓL ROKU TEMU. NA SZCZĘŚCIE SZYBKO ZROBIONO TOMOGRAF.BADANIE NIE WYKRYŁO TĘTNIAKA BO OBRAZ ZASŁANIAŁO MASYWNE KRWAWIENIE DO MÓZGU. SYN JESZCZE TEJ SAMEJ NOCY MIAŁ OPERACJĘ. DZIŚ JEST W PEŁNI SPRAWNYM PIĘCIOLATKIEM
Avatar
tenobcy / 1 sierpnia 2008 o 02:01
0
~Tomek~ napisał:
A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument.

jak mi ktoś argumentuje niewykonanie jakiegoś badania wysokimi kosztami, to mnie krew zalewa. Może więc wypucować tomograf, nie używać i zerkać z dumą, że jest i ładnie wygląda? Poza tym zamiast TK można zrobić rezonans magnetyczny. Też szkodliwy przy zapaleniu opon? A pamiętacie jeszcze zwrot "zrobiliśmy wszystko co w ludzkiej mocy"? Kiedyś istotnie walczono o życie chorych, a teraz... szkoda słów.

jak mi ktoś argumentuje niewykonanie jakiegoś badania wysokimi kosztami, to mnie krew zalewa. Może więc wypucować tomograf, nie używać i zerkać z dumą, że jest i ładnie wygląda? Poza tym zamiast TK można zrobić rezonans magnetyczny. Też szkodliwy przy zapaleniu opon? A pamiętacie jeszcze zwrot "zrobiliśmy wszystko co w ludzkiej mocy"? Kiedyś istotnie walczono o życie chorych, a teraz... szkoda słów. rozwiń
Avatar
Alebaba / 1 sierpnia 2008 o 01:42
0
~Tomek~ napisał:
Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci.

tylko, ze od dobrego lekarza takiej intuicji się oczekuje, a obowiązek każe -DOBREMU lekarzowi-liczyć się z potencjalną możliwością wystąpienia każdej z chorób mogących objawiać się podobnie, a już na pewno, na wszelki wypadek, poważnie brać pod uwagę możliwość najgorszą.

tylko, ze od dobrego lekarza takiej intuicji się oczekuje, a obowiązek każe -DOBREMU lekarzowi-liczyć się z potencjalną możliwością wystąpienia każdej z chorób mogących objawiać się podobnie, a już na pewno, na wszelki wypadek, poważnie brać pod uwagę możliwość najgorszą. rozwiń
Avatar
Alesia / 1 sierpnia 2008 o 01:02
0
Gość napisał:
MĄDRZE POWIEDZIAŁ JEDEN PROFESOR MEDYCYNY,ŻE LIKWIDACJA I WALKA Z TAKIMI PATOLOGIAMI JEST MOŻLIWA TYLKO WTEDY, KIEDY PRZESTANIE SIE KRYĆ I BRONIĆ EWIDENTNYCH PARTACZY KTÓRZY POMYLILI ZAWODY, ELIMINACJA ZE ŚRODOWISKA TAKICH LUDZI TO SKUTECZNY ŚRODEK....ŚRODOWISKO LEKARSKIE NIGDY NIE POWIE,ŻE LELARZ POPĘŁNIŁ BŁĄD, LUDZIE SĄ RÓŻNI POD WZGLĘDEM CECH FIZJOLOGICZNYCH PODATNOSCI NA CHOROBY I KĄŻDY LEKARZ POWINIEN O TYM WIEDZIEĆ...LUDZIE TO NIE JEDNAKOWE ROBOTY, ZMONTOWANE Z TYCH SAMYCH PODZESPOŁÓW!!!

Zgadzam się z przedmówcą. To co wyprawiają dzisiaj "lekarze" o pomstę do nieba woła. Niedouki, konowały, za to z takim mniemaniem o własnej nieomylności i wielkości, że głowa mała. Już dawno zauważyłam, że wszystkich traktują jak urządzenia do reperacji. A nuż się uda. I pomimo tych wszystkich nowoczesnych przyrządów stosowanych w szpitalach (a może właśnie dlatego, bo nie muszą wysilać mózgu) najczęściej nie potrafią postawić trafnej diagnozy, a to niejednokrotnie redukuje szanse pacjenta do zera. Nie poczuwają się jednak do żadnej odpowiedzialności, bo przecież mylić się jest rzeczą ludzką. (O ile w ogóle ktoś przyzna się do pomyłki.) I pamiętajcie! Winny jest ZAWSZE pacjent, bo ośmielił się zachorować nietypowo i niestandardowo, złośliwiec jeden, obrażając ego pana doktora. Polski horror.

Zgadzam się z przedmówcą. To co wyprawiają dzisiaj "lekarze" o pomstę do nieba woła. Niedouki, konowały, za to z takim mniemaniem o własnej nieomylności i wielkości, że głowa mała. Już dawno zauważyłam, że wszystkich traktują jak urządzenia do reperacji. A nuż się uda. I pomimo tych wszystkich nowoczesnych przyrządów stosowanych w szpitalach (a może właśnie dlatego, bo nie muszą wysilać mózgu) najczęściej nie potrafią postawić trafnej diagnozy, a to niejednokrotnie redukuje szanse pacjenta do zera. Nie poczuwają... rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 14:49
0
takajedna napisał:
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera.


A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument.


A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument. rozwiń
Avatar
takajedna / 4 czerwca 2008 o 11:34
0
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera. Ja nie znam rodziców tego dziecka, ale każdy człowiek chciałby mieć pewność, że zrobiono wszystko, żeby go ratować (lub jego dziecko) i wydaje mi się, że Oni poprostu mają uczucie, że w tym przypadku tego wszystkiego nie zrobiono. Człowiem ma całkiem inne podejście do lekarza, który mówi"nie wiem jeszcze co jest Panu, ale zrobimy wszystkie badania i podejmiemy leczenie" niż do lekarza, który mówi "ma Pan zapalenie opon mózgowych, bo ma Pan ewidentne symptomy książkowe" i nie zleca dodatkowych badań bo po co?????
Zgadza się lekarz nie jest cudotwórcą, ja wcale nie oczekuję od nich cudów, oczekuję jedynie odpowiedniej diagnostyki, zanim zadecyduje się na co człowiek choruje
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera. Ja nie znam rodziców tego dziecka, ale każdy człowiek chciałby mieć pewność, że zrobiono wszystko, żeby go ratować (lub jego dziecko) i wydaje mi się, że Oni poprostu mają uczucie, że w tym przypadku tego wszystkiego nie zrobiono. Człowiem ma całkiem inne podejście do lekarza, który mówi&q... rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 10:59
0
takajedna napisał:
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem.


Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci.


Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci. rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 10:47
0
To prawda - wychodze z takiego zalozenia jak to napisalas. Zakladam takze, ze calkowity powrot do zdrowia po peknieciu tetniaka bylby ewenrmentem na skale swiatowa.

Jednak prosze pamietac, ze z lektury artykulu wynika, iz chlopiec mial podrecznikowe objawy zapalenia opon mozgowo-rdzeniowych. Do tego pojawila sie biegunka, co jeszcze bardziej utrudnialo prawidlowe rozpoznanie, bo to wskazywalo na jakies problemy z ukladem pokarmowym.

Biorac pod uwage powyzsze plus aktualna wiedze medyczna dot diagnostyki i leczenia tetniakow wewnatrzczaszkowych trudno bedzie udowodnic teze o bledzie w sztuce lekarskiej. Jestem wiec pewien, ze prokuratura umozy postepowanie z powodu niestwierdzenia przestepstwa.
Taki zarzut moznabyloby postawic, gdyby bylo na 100% wiadomo, ze chlopiec ma krwawiacego tetniaka i pomimo dostepnych srodkow nie zrobiono nic by go uratowac. A tak niestety nie bylo... .

Natomiast tutaj bledna diagnoze tlumaczyc mozna tym, ze trafna diagnoze przy tym schorzeniu trudno postawic (wykazuje to dopiero specjalistyczne badanie I TO TEZ NIE ZAWSZE), jak i rzadkoscia tego schorzenia w populacji. Lekarz moze sie bronic, ze bralby pod uwage wszystko, tylko nie tetniaka u tak malego dziecka. No i trudno byloby mu nie przyznac racji. Mozliwe, ze gdyby zwolano konsylium lekarskie, to trafna diagnoza tez by nie zostala postawiona. Wynika to zamazanego obrazu klinicznego u chlopca, rzadkoscia wystepowania tego schorzenia oraz trudnoscia jego diagnostyki. Trudnoscia w tym znaczeniu, ze nawet zastosowanie punkcji ledzwiowej lub/i tomografii komputerowej nie gwarantowalo wykrycia tetniaka.

W tym przypadku mial miejsce splot wielu niekorzystnych sytuacji, a nie niekompetencja lub lekcewazenie lekarza.

Oczywiscie rozumiem rozpacz rodzicow, bo jeszcze 2 dni wczesniej ich dziecko bylo wesole, radosne i kochane a tamtrego dnia juz go zabraklo. Rozumiem, ze w takich sytuacjach szuka sie opdpowiedzi na wiele roznych pytan i probuje sie znalezc winnych, jednak winnych niestety nie ma. Zwlaszcza w stanach naglych niespowodowanych czynnikami zewnetrznymi.
To prawda - wychodze z takiego zalozenia jak to napisalas. Zakladam takze, ze calkowity powrot do zdrowia po peknieciu tetniaka bylby ewenrmentem na skale swiatowa.

Jednak prosze pamietac, ze z lektury artykulu wynika, iz chlopiec mial podrecznikowe objawy zapalenia opon mozgowo-rdzeniowych. Do tego pojawila sie biegunka, co jeszcze bardziej utrudnialo prawidlowe rozpoznanie, bo to wskazywalo na jakies problemy z ukladem pokarmowym.

Biorac pod uwage powyzsze plus aktualna wiedze medyczna dot diagnostyki i leczenia... rozwiń
Avatar
takajedna / 4 czerwca 2008 o 08:58
0
Wiesz Tomku czytając Twoje posty mam nieodparte wrażenie, że wychodzisz z założenia, że dziecko i tak by umarło ewentualnie było "warzywkiem", więc wszystkie formy pomocy i próby zdiagnozowania byłyby zbędne??????
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem. Twój kolega zmarł więc założyłeś, że ten chłopczyk też by umarł, bo naczytałeś się literatury fachowej i tak jest napisane w książkach, a organizm człowieka (zwłaszcza dziecka) jest nieprzewidywalny i radzi sobie (oczywiście nie zawsze) z najróżniejszymi przypadkami (chociaż w książkach jest napisane inaczej). Moje dziecko urodziło się z ciężką wadą miało być warzywkiem. Miało nie mówić, nie siedzieć, samo nie oddychać - to stwierdzenie lekarzy. W tej chwili jest jak każde inne zdrowe dziecko, kosztowało mnie to dużo pracy, ale są efekty.
Ja nie obwiniam lekarza za śmierć tego chłopca ale uważam, że brak podstawowych badań jest jego ewidentnym zaniedbaniem, nie wiesz Tomku co by było gdyby....więc bardzo Cię proszę poznaj życie z troszkę innej strony, bo literaturze fachowej nie wszystko jest opisane
Wiesz Tomku czytając Twoje posty mam nieodparte wrażenie, że wychodzisz z założenia, że dziecko i tak by umarło ewentualnie było "warzywkiem", więc wszystkie formy pomocy i próby zdiagnozowania byłyby zbędne??????
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem. Twój kolega zmarł więc założyłeś, że ten chłopczyk też by umarł, bo naczytałeś się literatury fachowej i tak jest napisane w książkach, a organizm człowieka (zwłaszcza dziecka) jest nieprzewidywalny i radzi sobie ... rozwiń
Avatar
onyx / 3 czerwca 2008 o 18:51
0
pacjent napisał:
Orginalne tłumaczenie chyba lekarza.Najpierw niby współczucie/krokodyle łzy/ a później wyliczanka,promieniowanie,koszty,ból.Panie to wwszystko wobec śmierci nie ma znaczenia.Mniejsze zło-zna pan taki termin.Oczywiście bywa nagła śmierć,ale dziecko było zywe,na poczatku miało krwawienie,gdyby włściwie rozpoznano chorobę to dziecko poinno leżeć bez ruchu a tu malca włuczono po oddziale zakaźnym.Proszą nie bronic partaczy,proszą wejść w położenie rodziców i małego bezbronnego pacjenta.tentniak chyba nie powstaje nagle,dziecko było leczone,nikt nie pomyslał o wnikliwszym badaniu.Tetniak,podobnie jak udar krwotoczyn do mózgu który przeszedłem to jescze nie wyrok śmierci a tak wg pana zostało to przedstawione...


To co pan pisze świadczy o kompletnym braku wiedzy ,której zresztą nikt od Pana nie wymaga bo nie każdy jest lekarzem choć jak się czyta niektóre beznadziejne wpisy to wielu się wydaje że pozjadali wszelkie rozumy. To że miał Pan wylew nie czyni Pana expertem w tej sprawie .Wypisuje Pan natomiast bzdury ,które czytają ludzie mający taką samą wiedzę na ten temat czyli żadną.Granie na uczuciach i wypisywanie o biednych rodzicach i bezbronnym pacjencie oraz o partaczach ,których ktoś w/g Pana broni to hipokryzja i przejaw populizmu .Być może jednak ten wylew ,który miał Pan nieszczęście przebyć pozostawił trwały ślad tam gdzie pozostawia najczęściej.Radzę szczerze skupić się jednak na ćwiczeniach z ortografii z zakresu nauczania w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Pozdrawiam .


To co pan pisze świadczy o kompletnym braku wiedzy ,której zresztą nikt od Pana nie wymaga bo nie każdy jest lekarzem choć jak się czyta niektóre beznadziejne wpisy to wielu się wydaje że pozjadali wszelkie rozumy. To że miał Pan wylew nie czyni Pana expertem w tej sprawie .Wypisuje Pan natomiast bzdury ,które czytają ludzie mający taką samą wiedzę na ten temat czyli żadną.Granie na uczuciach i wypisywanie o biednych rodzicach i bezbronnym pacjencie oraz o partaczach ,których ktoś w/g Pana broni to hipokryzja i prz... rozwiń
Avatar
Gość / 5 września 2009 o 17:52
0
MYŚLĘ ŻE TEGO CHŁOPCA MOŻNA BYŁO URATOWAĆ. MÓJ SYN MIAŁ PODOBNE OBJAWY PÓL ROKU TEMU. NA SZCZĘŚCIE SZYBKO ZROBIONO TOMOGRAF.BADANIE NIE WYKRYŁO TĘTNIAKA BO OBRAZ ZASŁANIAŁO MASYWNE KRWAWIENIE DO MÓZGU. SYN JESZCZE TEJ SAMEJ NOCY MIAŁ OPERACJĘ. DZIŚ JEST W PEŁNI SPRAWNYM PIĘCIOLATKIEM
Avatar
tenobcy / 1 sierpnia 2008 o 02:01
0
~Tomek~ napisał:
A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument.

jak mi ktoś argumentuje niewykonanie jakiegoś badania wysokimi kosztami, to mnie krew zalewa. Może więc wypucować tomograf, nie używać i zerkać z dumą, że jest i ładnie wygląda? Poza tym zamiast TK można zrobić rezonans magnetyczny. Też szkodliwy przy zapaleniu opon? A pamiętacie jeszcze zwrot "zrobiliśmy wszystko co w ludzkiej mocy"? Kiedyś istotnie walczono o życie chorych, a teraz... szkoda słów.

jak mi ktoś argumentuje niewykonanie jakiegoś badania wysokimi kosztami, to mnie krew zalewa. Może więc wypucować tomograf, nie używać i zerkać z dumą, że jest i ładnie wygląda? Poza tym zamiast TK można zrobić rezonans magnetyczny. Też szkodliwy przy zapaleniu opon? A pamiętacie jeszcze zwrot "zrobiliśmy wszystko co w ludzkiej mocy"? Kiedyś istotnie walczono o życie chorych, a teraz... szkoda słów. rozwiń
Avatar
Alebaba / 1 sierpnia 2008 o 01:42
0
~Tomek~ napisał:
Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci.

tylko, ze od dobrego lekarza takiej intuicji się oczekuje, a obowiązek każe -DOBREMU lekarzowi-liczyć się z potencjalną możliwością wystąpienia każdej z chorób mogących objawiać się podobnie, a już na pewno, na wszelki wypadek, poważnie brać pod uwagę możliwość najgorszą.

tylko, ze od dobrego lekarza takiej intuicji się oczekuje, a obowiązek każe -DOBREMU lekarzowi-liczyć się z potencjalną możliwością wystąpienia każdej z chorób mogących objawiać się podobnie, a już na pewno, na wszelki wypadek, poważnie brać pod uwagę możliwość najgorszą. rozwiń
Avatar
Alesia / 1 sierpnia 2008 o 01:02
0
Gość napisał:
MĄDRZE POWIEDZIAŁ JEDEN PROFESOR MEDYCYNY,ŻE LIKWIDACJA I WALKA Z TAKIMI PATOLOGIAMI JEST MOŻLIWA TYLKO WTEDY, KIEDY PRZESTANIE SIE KRYĆ I BRONIĆ EWIDENTNYCH PARTACZY KTÓRZY POMYLILI ZAWODY, ELIMINACJA ZE ŚRODOWISKA TAKICH LUDZI TO SKUTECZNY ŚRODEK....ŚRODOWISKO LEKARSKIE NIGDY NIE POWIE,ŻE LELARZ POPĘŁNIŁ BŁĄD, LUDZIE SĄ RÓŻNI POD WZGLĘDEM CECH FIZJOLOGICZNYCH PODATNOSCI NA CHOROBY I KĄŻDY LEKARZ POWINIEN O TYM WIEDZIEĆ...LUDZIE TO NIE JEDNAKOWE ROBOTY, ZMONTOWANE Z TYCH SAMYCH PODZESPOŁÓW!!!

Zgadzam się z przedmówcą. To co wyprawiają dzisiaj "lekarze" o pomstę do nieba woła. Niedouki, konowały, za to z takim mniemaniem o własnej nieomylności i wielkości, że głowa mała. Już dawno zauważyłam, że wszystkich traktują jak urządzenia do reperacji. A nuż się uda. I pomimo tych wszystkich nowoczesnych przyrządów stosowanych w szpitalach (a może właśnie dlatego, bo nie muszą wysilać mózgu) najczęściej nie potrafią postawić trafnej diagnozy, a to niejednokrotnie redukuje szanse pacjenta do zera. Nie poczuwają się jednak do żadnej odpowiedzialności, bo przecież mylić się jest rzeczą ludzką. (O ile w ogóle ktoś przyzna się do pomyłki.) I pamiętajcie! Winny jest ZAWSZE pacjent, bo ośmielił się zachorować nietypowo i niestandardowo, złośliwiec jeden, obrażając ego pana doktora. Polski horror.

Zgadzam się z przedmówcą. To co wyprawiają dzisiaj "lekarze" o pomstę do nieba woła. Niedouki, konowały, za to z takim mniemaniem o własnej nieomylności i wielkości, że głowa mała. Już dawno zauważyłam, że wszystkich traktują jak urządzenia do reperacji. A nuż się uda. I pomimo tych wszystkich nowoczesnych przyrządów stosowanych w szpitalach (a może właśnie dlatego, bo nie muszą wysilać mózgu) najczęściej nie potrafią postawić trafnej diagnozy, a to niejednokrotnie redukuje szanse pacjenta do zera. Nie poczuwają... rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 14:49
0
takajedna napisał:
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera.


A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument.


A nikt nie zlecicl, poniewaz wstepne rozpoznanie bylo ze to zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Profesor Trojanowski powiedzial dlaczego tetniak u tego chlopca zostal pomylony z zapaleniem opon.
Natomiast nie robi sie TK osobom z podejrzeniem zapalenia opon ze wzgledu na duza szkodliwosc promieniowania. Ktorys z lekarzy napisal, ze jest to dawka 300 razy wieksza od dawki przy przeswietleniu KLP. Koszty tego badania rozumiem, ze choc drugorzedny, ale tez argument. rozwiń
Avatar
takajedna / 4 czerwca 2008 o 11:34
0
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera. Ja nie znam rodziców tego dziecka, ale każdy człowiek chciałby mieć pewność, że zrobiono wszystko, żeby go ratować (lub jego dziecko) i wydaje mi się, że Oni poprostu mają uczucie, że w tym przypadku tego wszystkiego nie zrobiono. Człowiem ma całkiem inne podejście do lekarza, który mówi"nie wiem jeszcze co jest Panu, ale zrobimy wszystkie badania i podejmiemy leczenie" niż do lekarza, który mówi "ma Pan zapalenie opon mózgowych, bo ma Pan ewidentne symptomy książkowe" i nie zleca dodatkowych badań bo po co?????
Zgadza się lekarz nie jest cudotwórcą, ja wcale nie oczekuję od nich cudów, oczekuję jedynie odpowiedniej diagnostyki, zanim zadecyduje się na co człowiek choruje
Tomek sprawa byłaby jasna i niewątpliwa gdyby zrobiono TK, chociaż twierdzisz, że nie jesteś medykiem, to również piszesz, że zrobienie tomografu nie dałoby jasności co do choroby dziecka, tylko, że tego badania nikt nie zlecił, rozumiesz, o to cała afera. Ja nie znam rodziców tego dziecka, ale każdy człowiek chciałby mieć pewność, że zrobiono wszystko, żeby go ratować (lub jego dziecko) i wydaje mi się, że Oni poprostu mają uczucie, że w tym przypadku tego wszystkiego nie zrobiono. Człowiem ma całkiem inne podejście do lekarza, który mówi&q... rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 10:59
0
takajedna napisał:
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem.


Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci.


Warto tez napisac, ze skoro lekarz nie jest jasnowidzem, to nie jest rowniez cudotworca.
Dopowiem tez, ze zdiagnozowanie tetniaka wewnatrzczaszkowego u tak malego dziecka wymaga niemal zdolnosci jasnowidzenia. To nie zlosliwa pyskowka z mojej strony, tylko raz jeszcze podkeslam, ze postawienie u tak malego dziecka trafnej diagnozy krwawiacego tetniaka wymagalaby niezwyklej intuicji czy tez zmyslu przewidywania przyszlosci. rozwiń
Avatar
~Tomek~ / 4 czerwca 2008 o 10:47
0
To prawda - wychodze z takiego zalozenia jak to napisalas. Zakladam takze, ze calkowity powrot do zdrowia po peknieciu tetniaka bylby ewenrmentem na skale swiatowa.

Jednak prosze pamietac, ze z lektury artykulu wynika, iz chlopiec mial podrecznikowe objawy zapalenia opon mozgowo-rdzeniowych. Do tego pojawila sie biegunka, co jeszcze bardziej utrudnialo prawidlowe rozpoznanie, bo to wskazywalo na jakies problemy z ukladem pokarmowym.

Biorac pod uwage powyzsze plus aktualna wiedze medyczna dot diagnostyki i leczenia tetniakow wewnatrzczaszkowych trudno bedzie udowodnic teze o bledzie w sztuce lekarskiej. Jestem wiec pewien, ze prokuratura umozy postepowanie z powodu niestwierdzenia przestepstwa.
Taki zarzut moznabyloby postawic, gdyby bylo na 100% wiadomo, ze chlopiec ma krwawiacego tetniaka i pomimo dostepnych srodkow nie zrobiono nic by go uratowac. A tak niestety nie bylo... .

Natomiast tutaj bledna diagnoze tlumaczyc mozna tym, ze trafna diagnoze przy tym schorzeniu trudno postawic (wykazuje to dopiero specjalistyczne badanie I TO TEZ NIE ZAWSZE), jak i rzadkoscia tego schorzenia w populacji. Lekarz moze sie bronic, ze bralby pod uwage wszystko, tylko nie tetniaka u tak malego dziecka. No i trudno byloby mu nie przyznac racji. Mozliwe, ze gdyby zwolano konsylium lekarskie, to trafna diagnoza tez by nie zostala postawiona. Wynika to zamazanego obrazu klinicznego u chlopca, rzadkoscia wystepowania tego schorzenia oraz trudnoscia jego diagnostyki. Trudnoscia w tym znaczeniu, ze nawet zastosowanie punkcji ledzwiowej lub/i tomografii komputerowej nie gwarantowalo wykrycia tetniaka.

W tym przypadku mial miejsce splot wielu niekorzystnych sytuacji, a nie niekompetencja lub lekcewazenie lekarza.

Oczywiscie rozumiem rozpacz rodzicow, bo jeszcze 2 dni wczesniej ich dziecko bylo wesole, radosne i kochane a tamtrego dnia juz go zabraklo. Rozumiem, ze w takich sytuacjach szuka sie opdpowiedzi na wiele roznych pytan i probuje sie znalezc winnych, jednak winnych niestety nie ma. Zwlaszcza w stanach naglych niespowodowanych czynnikami zewnetrznymi.
To prawda - wychodze z takiego zalozenia jak to napisalas. Zakladam takze, ze calkowity powrot do zdrowia po peknieciu tetniaka bylby ewenrmentem na skale swiatowa.

Jednak prosze pamietac, ze z lektury artykulu wynika, iz chlopiec mial podrecznikowe objawy zapalenia opon mozgowo-rdzeniowych. Do tego pojawila sie biegunka, co jeszcze bardziej utrudnialo prawidlowe rozpoznanie, bo to wskazywalo na jakies problemy z ukladem pokarmowym.

Biorac pod uwage powyzsze plus aktualna wiedze medyczna dot diagnostyki i leczenia... rozwiń
Avatar
takajedna / 4 czerwca 2008 o 08:58
0
Wiesz Tomku czytając Twoje posty mam nieodparte wrażenie, że wychodzisz z założenia, że dziecko i tak by umarło ewentualnie było "warzywkiem", więc wszystkie formy pomocy i próby zdiagnozowania byłyby zbędne??????
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem. Twój kolega zmarł więc założyłeś, że ten chłopczyk też by umarł, bo naczytałeś się literatury fachowej i tak jest napisane w książkach, a organizm człowieka (zwłaszcza dziecka) jest nieprzewidywalny i radzi sobie (oczywiście nie zawsze) z najróżniejszymi przypadkami (chociaż w książkach jest napisane inaczej). Moje dziecko urodziło się z ciężką wadą miało być warzywkiem. Miało nie mówić, nie siedzieć, samo nie oddychać - to stwierdzenie lekarzy. W tej chwili jest jak każde inne zdrowe dziecko, kosztowało mnie to dużo pracy, ale są efekty.
Ja nie obwiniam lekarza za śmierć tego chłopca ale uważam, że brak podstawowych badań jest jego ewidentnym zaniedbaniem, nie wiesz Tomku co by było gdyby....więc bardzo Cię proszę poznaj życie z troszkę innej strony, bo literaturze fachowej nie wszystko jest opisane
Wiesz Tomku czytając Twoje posty mam nieodparte wrażenie, że wychodzisz z założenia, że dziecko i tak by umarło ewentualnie było "warzywkiem", więc wszystkie formy pomocy i próby zdiagnozowania byłyby zbędne??????
Tomku ani Ty ani żaden z lekarzy nie jest jasnowidzem, nie może przewidzieć co się stanie z pacjentem. Twój kolega zmarł więc założyłeś, że ten chłopczyk też by umarł, bo naczytałeś się literatury fachowej i tak jest napisane w książkach, a organizm człowieka (zwłaszcza dziecka) jest nieprzewidywalny i radzi sobie ... rozwiń
Avatar
onyx / 3 czerwca 2008 o 18:51
0
pacjent napisał:
Orginalne tłumaczenie chyba lekarza.Najpierw niby współczucie/krokodyle łzy/ a później wyliczanka,promieniowanie,koszty,ból.Panie to wwszystko wobec śmierci nie ma znaczenia.Mniejsze zło-zna pan taki termin.Oczywiście bywa nagła śmierć,ale dziecko było zywe,na poczatku miało krwawienie,gdyby włściwie rozpoznano chorobę to dziecko poinno leżeć bez ruchu a tu malca włuczono po oddziale zakaźnym.Proszą nie bronic partaczy,proszą wejść w położenie rodziców i małego bezbronnego pacjenta.tentniak chyba nie powstaje nagle,dziecko było leczone,nikt nie pomyslał o wnikliwszym badaniu.Tetniak,podobnie jak udar krwotoczyn do mózgu który przeszedłem to jescze nie wyrok śmierci a tak wg pana zostało to przedstawione...


To co pan pisze świadczy o kompletnym braku wiedzy ,której zresztą nikt od Pana nie wymaga bo nie każdy jest lekarzem choć jak się czyta niektóre beznadziejne wpisy to wielu się wydaje że pozjadali wszelkie rozumy. To że miał Pan wylew nie czyni Pana expertem w tej sprawie .Wypisuje Pan natomiast bzdury ,które czytają ludzie mający taką samą wiedzę na ten temat czyli żadną.Granie na uczuciach i wypisywanie o biednych rodzicach i bezbronnym pacjencie oraz o partaczach ,których ktoś w/g Pana broni to hipokryzja i przejaw populizmu .Być może jednak ten wylew ,który miał Pan nieszczęście przebyć pozostawił trwały ślad tam gdzie pozostawia najczęściej.Radzę szczerze skupić się jednak na ćwiczeniach z ortografii z zakresu nauczania w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Pozdrawiam .


To co pan pisze świadczy o kompletnym braku wiedzy ,której zresztą nikt od Pana nie wymaga bo nie każdy jest lekarzem choć jak się czyta niektóre beznadziejne wpisy to wielu się wydaje że pozjadali wszelkie rozumy. To że miał Pan wylew nie czyni Pana expertem w tej sprawie .Wypisuje Pan natomiast bzdury ,które czytają ludzie mający taką samą wiedzę na ten temat czyli żadną.Granie na uczuciach i wypisywanie o biednych rodzicach i bezbronnym pacjencie oraz o partaczach ,których ktoś w/g Pana broni to hipokryzja i prz... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 27
Trwa cisza wyborcza
Do czasu jej zakończenia zamieszczanie komentarzy mających charakter agitacyjny jest zabronione przez polskie prawo. Odpowiedzialność za opublikowaną przez siebie treść ponosi autor.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

MKS Perła Lublin – Korona Handball Kielce 36:23

MKS Perła Lublin – Korona Handball Kielce 36:23 3 3

Lubelskie szczypiornistki pokonały we własnej hali rewelacyjnie dotąd spisującą się ekipę z Kielc 36:23 i tym samym sprawiły prezent urodzinowy swojej koleżance – Weronice Gawlik

Icemania zainaugurowała nowy sezon
galeria

Icemania zainaugurowała nowy sezon 12 3

Z okazji inauguracji nowego sezonu lodowiska przy Al. Zygmuntowskich w sobotę i niedzielę bilety są tańsze o połowę.

Lublinianka – Tomasovia 3:2. Emocje do samego końca

Lublinianka – Tomasovia 3:2. Emocje do samego końca 0 2

Nie było łatwo, ale po dwóch meczach bez zwycięstwa Lublinianka znowu zgarnęła pełną pulę. Piłkarze Dariusza Bodaka pokonali w sobotę Tomasovię 3:2. Zwycięskiego gola gospodarze zdobyli w doliczonym czasie gry.

Victoria Żmudź – MKS Ryki 9:1. Totalna demolka

Victoria Żmudź – MKS Ryki 9:1. Totalna demolka 8 0

Czegoś takiego w Żmudzi dawno nie widzieli. Victoria rozbiła w meczu u siebie ostatni MKS Ryki aż... 9:1. Do przerwy nie zanosiło się na pogrom, bo drużyna Piotra Molińskiego po 45 minutach prowadziła „tylko” 3:0.

Ósmoklasiści z indeksami. Przygotowują się do bierzmowania
Magazyn

Ósmoklasiści z indeksami. Przygotowują się do bierzmowania 82 20

Zbyt dużo obowiązkowych nabożeństw, zbyt dużo nauki i kłopoty z wyborem imienia - tak wielu ósmoklasistów i ich rodziców opisuje przygotowania do sakramentu bierzmowania. A jak to wygląda z punktu widzenia księdza? Rozmowa z ks. Adamem Jaszczem, wicekanclerzem Kurii Metropolitalnej w Lublinie, rzecznikiem prasowym archidiecezji lubelskiej.

Orlęta Spomlek – Wisła Puławy 2:0. Twierdza Radzyń nie do zdobycia

Orlęta Spomlek – Wisła Puławy 2:0. Twierdza Radzyń nie do zdobycia 5 3

Grupa byłych piłkarzy Orląt występująca w Wiśle nie będzie miło wspominać powrotu do Radzynia Podlaskiego. Gospodarze pokonali ekipę z Puław 2:0. W efekcie, przedłużyli passę meczów bez porażki u siebie do siedmiu

Nowy lokal w centrum Lublina. Aperitivo to więcej niż koktajl [zdjęcia]
galeria

Nowy lokal w centrum Lublina. Aperitivo to więcej niż koktajl [zdjęcia] 62 7

Gwarno, niezobowiązująco, z pysznym jedzeniem i dobrymi trunkami. Tak ma być w Bombardino Aperirtivo przy ul. Narutowicza, który otwiera się już w przyszłą sobotę.

Kryształ Werbkowice – Górnik II Łęczna 0:2. Historyczna wygrana!

Kryształ Werbkowice – Górnik II Łęczna 0:2. Historyczna wygrana! 0 0

Druga drużyna Górnika Łęczna w sobotę przełamała fatalną passę. Piłkarze Jacka Fiedenia po raz pierwszy w historii wygrali w Werbkowicach. Zielono-czarni pokonali bardzo niewygodnego rywala 2:0

Avia – Podlasie 1:1. Po jednej dobrej połowie (ZDJĘCIA)
galeria

Avia – Podlasie 1:1. Po jednej dobrej połowie (ZDJĘCIA) 2 3

Mają czego żałować piłkarze Avii. Świdniczanie byli o krok od przedłużenia świetnej passy. W zasadzie o kilka minut, bo w meczu z Podlasiem Biała Podlaska goście uratowali jeden punkt w samej końcówce spotkania.

Chełmianka – Stal Kraśnik 1:3. Szybko załatwili sprawę

Chełmianka – Stal Kraśnik 1:3. Szybko załatwili sprawę 11 8

Stal Kraśnik nie jest już wyłącznie drużyną swojego boiska. Podopieczni Jarosława Pacholarza właśnie zaliczyli piąty mecz z rzędu bez porażki. W sobotę niebiesko-żółci pokonali na wyjeździe Chełmiankę 3:1. To już ich trzeci komplet punktów w gościach. Na drugim biegunie są piłkarze Artura Bożyka, którzy już w czwartym kolejnym spotkaniu nie zdobyli nawet jednego „oczka”.

101-letni kierowca wjechał w barierki
film

101-letni kierowca wjechał w barierki 169 11

Samochód z tablicami rejestracyjnymi z Łukowa (woj. lubelskie) wjechał w bariery energochłonne w Warszawie. Za kierownicą siedział... 101-latek.

Siarka - Górnik 0:3. Trzecia wyjazdowa wygrana

Siarka - Górnik 0:3. Trzecia wyjazdowa wygrana 4 4

Górnik Łęczna odniósł trzecie w tym sezonie zwycięstwo na terenie rywala. Tym razem zielono-czarni pokonali w Tarnobrzegu będącą w poważnym kryzysie Siarkę 3:0

Jechał na podwójnym gazie. Może trafić do więzienia

Jechał na podwójnym gazie. Może trafić do więzienia 8 2

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 69-latek, który doprowadził do kolizji w Janowie Lubelskim. Do zdarzenia doszło w piątek późnym wieczorem.

Stal Rzeszów - Motor Lublin 2:2. Pojedynek faworytów na remis

Stal Rzeszów - Motor Lublin 2:2. Pojedynek faworytów na remis 10 12

Stal Rzeszów od siedmiu lat nie potrafi wygrać u siebie z Motorem. I tak zostanie przynajmniej do kolejnego sezonu. Sobotni mecz głównych faworytów w walce o awans zakończył się remisem 2:2.

Leśne Pogotowie. Tak ratują zwierzęta
Magazyn
galeria

Leśne Pogotowie. Tak ratują zwierzęta 27 2

Jest kawka ze złamanym skrzydłem i bażant, który był już kilka razy wypuszczany na wolność, ale za każdym razem do swoich opiekunów wracał. U Leny Grusieckiej i Mateusza Kulika, którzy mieszkają w okolicach Lublina chorych i skrzywdzonych przez ludzi zwierząt jest więcej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.