Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Biznes

30 listopada 2019 r.
17:15

Za wzór wzięli sobie torby, paski i plecaki. Większość wyrobów Ledrin trafia za granicę

0 8 A A
Najlepsze słowo, żeby opisać naszą firmę, to rodzina. Jesteśmy jak jeden symbiotyczny organizm i codziennie mamy tego świadomość – mówią właściciele przedsiębiorstwa zatrudniającego 65 osób
Najlepsze słowo, żeby opisać naszą firmę, to rodzina. Jesteśmy jak jeden symbiotyczny organizm i codziennie mamy tego świadomość – mówią właściciele przedsiębiorstwa zatrudniającego 65 osób (fot. Krzysztof Mazur)

W swoim archiwum mają ponad 6 tys. wykrojów różnych toreb, plecaków i pasków. Produkowali dla wielu firm kojarzących się z luksusem i prestiżem. Mimo sukcesu wciąż są wierni swoim lubelskim korzeniom

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Był rok 1993. Dariusz Lipiński, inżynier z wykształcenia, pracował jako tłumacz języka niemieckiego. Przez wiele lat za Odrą, ale i nad Bystrzycą, bo do Lublina przyjeżdżało wtedy bardzo wielu niemieckich przedsiębiorców. Jednym z produktów, którym się tu zachwycali, była skóra juchtowa należąca do najdroższych i najbardziej szlachetnych skór. Niemalowana ma kolor piasku, ale z czasem staje się miodowa, by w końcu przejść w kolor karmelu. Starzeje się powoli, a ponieważ jest bardzo wytrzymała, może służyć kilku pokoleniom.

Szansa na sukces

– Produkowano ją na ul. Towarowej, a wyroby z niej wytwarzały dwie lubelskie firmy. Lublin słynął z tej produkcji nie tylko na cały kraj, ale i za granicę – opowiada Dariusz Lipiński, właściciel firmy. – I właśnie wtedy przedsiębiorca, dla którego tłumaczyłem, zaproponował, żebym zajął się skórami i robił z nim interesy. To było przejście do branży, na której zupełnie się nie znałem, ale to były takie czasy, że chwytało się każdą okazję na biznes. Wtedy wszystko było łatwe.

I tak to się zaczęło. Powstał Ledrin. Na początku było sześciu pracowników. Dziś jest ich 65. Niektórzy pracują od początku działalności firmy. Razem z nią musieli kilkukrotnie zmieniać lokalizację, by ostatecznie, sześć lat temu, osiąść w specjalnej strefie ekonomicznej na Felinie. Oprócz magazynu i hali produkcyjnej mieści się w niej stacjonarny sklep.

– 20 procent naszej produkcji to towary na rynek polski. Sprzedajemy je pod marką Daag w naszym sklepie, przez internet i w około 150 sklepach w galeriach handlowych w całej Polsce. Kiedyś szukaliśmy nowych lokalizacji i kontrahentów, ale teraz ten rynek jest już nasycony – uważa Agnieszka Lipińska, właścicielka firmy.

Większość produkcji to jednak wyroby, które trafiają do Niemiec i Szwajcarii.

– W ciągu roku wysyłamy tam kilkadziesiąt tysięcy skomplikowanych wyrobów skórzanych. To zwykle bardzo pracochłonne torby, ale oprócz nich są także plecaki, paski. Wypuszczamy zwykle krótkie serie, dlatego w ciągu roku jest to 500-600 różnych modeli – opowiada właściciel firmy. – Dzięki temu nasza praca jest ciekawsza i pełna nowych wyzwań. I wciąż chce nam się działać i stawiać przed sobą nowe cele.

Plecaki z Lufthansy

Produkcja nie stara się przy tym tylko podążać za modą. Produkty Ledrin określić można bardziej jako minimalistyczny vintage dla klientów o bardziej wyrobionym guście. Oczywiście, co kilka miesięcy ci wybierają inne modele i kolory, ale torby, które kupią w Lublinie, na pewno szybko nie przestaną być modne.

– Mimo że najczęściej produkujemy z naturalnych skór, nie jest to jedyna część naszej produkcji. Na rynek niemiecki produkujemy torby z różnych specjalistycznych materiałów technicznych wykorzystywanych także m.in. przy produkcji butów. Ostatnio mieliśmy ciekawe zlecenie od Lufthansy, która chce przerabiać swoje produkty, by nie trafiały na śmietnik. Z wycofanych już z samolotów koców z logo firmy produkowaliśmy plecaki – opowiadają Lipińscy.

Kiedy wchodzimy do zakładu produkcyjnego, widzimy mnóstwo ludzi pochylonych nad mozolną pracą kaletniczą. Nie można jednak powiedzieć, że to rękodzielnictwo, bo za produkcję odpowiadają maszyny. To one tną skóry i koordynują cały proces produkcji.

– Ale bez ludzi zaangażowanych w swoją pracę i bardzo kreatywnych nie udałoby nam się jednak osiągnąć tak wiele – podkreślają Lipińscy. – Najlepsze słowo, żeby opisać naszą firmę, to rodzina. Jesteśmy jak jeden symbiotyczny organizm i codziennie mamy tego świadomość. Nawet w dużym przedsiębiorstwie nietrudno jest zapamiętać imię każdego człowieka. Bo musisz pamiętać, że sukces końcowy jest efektem pracy każdego z nich z osobna.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 8

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Świnia- tak mnie nazwał DL przy zwalnianiu / 30 listopada 2019 r. o 23:48
+21
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to taki rodzinny klimat w tym zakładzie panuje? To już się w ledrinie nie zatrudnia za najniższą krajową dopłacając za nadgodziny "pod stołem"? Już dziś nie zatrudnia się tam pracowników na umowy trwające po kilkanaście lat aby można było w razie potrzeby szybko i bez wypowiedzenia zwolnić człowieka? A jak wyglądała sytuacja z osiedleniem się w strefie ekonomicznej, gdy wcześniej zwolniło się większość pracowników by potem zatrudnić niby to tworząc nowe miejsca pracy? Bardzo przykre, ale niestety nie życzę nikomu takiej "rodzinnej atmosfery", no, chyba że w ostatnim czasie się tam naprawdę zmieniło, co biorąc pod uwagę choleryczną i porywczą naturę Lipińskiego, jest mało prawdopodobne. Dziękuję za wypowiedź.
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to... rozwiń
Avatar
polak i Patriota.... / 30 listopada 2019 r. o 23:54
+12
tylko żeby płacili jak Pan bóg przykazał. Oczywiście do Szkopów i frajerów od zegarków podchodzą inaczej niż do naszych rodaków. Nigdy bym u takich nie robił.
Avatar
Ar... / 1 grudnia 2019 r. o 12:00
+10
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego  z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to taki rodzinny klimat w tym zakładzie panuje? To już się w ledrinie nie zatrudnia za najniższą krajową dopłacając za nadgodziny "pod stołem"? Już dziś nie zatrudnia się tam pracowników na umowy trwające po kilkanaście lat aby można było w razie potrzeby szybko i bez wypowiedzenia zwolnić człowieka?  A jak wyglądała sytuacja z osiedleniem się w strefie ekonomicznej, gdy wcześniej zwolniło się większość pracowników by potem zatrudnić niby to tworząc nowe miejsca pracy? Bardzo przykre, ale niestety nie życzę nikomu takiej "rodzinnej atmosfery", no, chyba że w ostatnim czasie się tam naprawdę zmieniło, co biorąc pod uwagę choleryczną i porywczą naturę Lipińskiego, jest mało prawdopodobne. Dziękuję za wypowiedź.
 Potwierdzam. Widok roztelepanego Lipińskiego mówiącego głośno przy pracownikach że "jakby miał uczciwie zapłacić zus i podatki od faktycznych zarobków pracowników to nie opłaca mu się prowadzić firmy w Polsce", był bezcenny. Zapamietam na długo.
 Potwierdzam. Widok roztelepanego Lipińskiego mówiącego głośno przy pracownikach że "jakby miał uczciwie zapłacić zus i podatki od faktycznych zarobków pracowników to nie opłaca mu się prowadzić firmy w Polsce", był bezcenny. Zapamietam na długo. rozwiń
Avatar
Dario / 30 listopada 2019 r. o 23:57
+9
Jedna z pierwszoligowych pod***aczek na pierwszym planie zdjęcia z tej goownianej firmy.
Avatar
Mr. Refleksja... / 1 grudnia 2019 r. o 17:15
+8
Czytam komentarze i ze zgrozą muszę skontrastować, że właściciele nie dzielą się swoim majątkiem z ludźmi, którzy uważają, że im się należy nie mniej, niż 90% do podziału. Owi Lipińscy powinni być wdzięczni, bo komuniści zabierali wszystko...
Avatar
Gość / 30 listopada 2019 r. o 20:59
+3
Czy jakieś szkoły kształcą jeszcze na krawcowa?Znam tylko starsze kobiety w tym zawodzie, na zdjęciu też niemłode już Panie.
Avatar
ttt / 1 grudnia 2019 r. o 00:00
0
Czy jakieś szkoły kształcą jeszcze na krawcowa?Znam tylko starsze kobiety w tym zawodzie, na zdjęciu też niemłode już Panie. Krawcowe to w zakłądzie krawieckim, tutaj kaletnicy.
Avatar
Gość / 30 listopada 2019 r. o 18:16
-7
Fajny tekst. Brawo dla właścicieli i pracowników
Avatar
Mr. Refleksja... / 1 grudnia 2019 r. o 17:15
+8
Czytam komentarze i ze zgrozą muszę skontrastować, że właściciele nie dzielą się swoim majątkiem z ludźmi, którzy uważają, że im się należy nie mniej, niż 90% do podziału. Owi Lipińscy powinni być wdzięczni, bo komuniści zabierali wszystko...
Avatar
Ar... / 1 grudnia 2019 r. o 12:00
+10
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego  z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to taki rodzinny klimat w tym zakładzie panuje? To już się w ledrinie nie zatrudnia za najniższą krajową dopłacając za nadgodziny "pod stołem"? Już dziś nie zatrudnia się tam pracowników na umowy trwające po kilkanaście lat aby można było w razie potrzeby szybko i bez wypowiedzenia zwolnić człowieka?  A jak wyglądała sytuacja z osiedleniem się w strefie ekonomicznej, gdy wcześniej zwolniło się większość pracowników by potem zatrudnić niby to tworząc nowe miejsca pracy? Bardzo przykre, ale niestety nie życzę nikomu takiej "rodzinnej atmosfery", no, chyba że w ostatnim czasie się tam naprawdę zmieniło, co biorąc pod uwagę choleryczną i porywczą naturę Lipińskiego, jest mało prawdopodobne. Dziękuję za wypowiedź.
 Potwierdzam. Widok roztelepanego Lipińskiego mówiącego głośno przy pracownikach że "jakby miał uczciwie zapłacić zus i podatki od faktycznych zarobków pracowników to nie opłaca mu się prowadzić firmy w Polsce", był bezcenny. Zapamietam na długo.
 Potwierdzam. Widok roztelepanego Lipińskiego mówiącego głośno przy pracownikach że "jakby miał uczciwie zapłacić zus i podatki od faktycznych zarobków pracowników to nie opłaca mu się prowadzić firmy w Polsce", był bezcenny. Zapamietam na długo. rozwiń
Avatar
ttt / 1 grudnia 2019 r. o 00:00
0
Czy jakieś szkoły kształcą jeszcze na krawcowa?Znam tylko starsze kobiety w tym zawodzie, na zdjęciu też niemłode już Panie. Krawcowe to w zakłądzie krawieckim, tutaj kaletnicy.
Avatar
Dario / 30 listopada 2019 r. o 23:57
+9
Jedna z pierwszoligowych pod***aczek na pierwszym planie zdjęcia z tej goownianej firmy.
Avatar
polak i Patriota.... / 30 listopada 2019 r. o 23:54
+12
tylko żeby płacili jak Pan bóg przykazał. Oczywiście do Szkopów i frajerów od zegarków podchodzą inaczej niż do naszych rodaków. Nigdy bym u takich nie robił.
Avatar
Świnia- tak mnie nazwał DL przy zwalnianiu / 30 listopada 2019 r. o 23:48
+21
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to taki rodzinny klimat w tym zakładzie panuje? To już się w ledrinie nie zatrudnia za najniższą krajową dopłacając za nadgodziny "pod stołem"? Już dziś nie zatrudnia się tam pracowników na umowy trwające po kilkanaście lat aby można było w razie potrzeby szybko i bez wypowiedzenia zwolnić człowieka? A jak wyglądała sytuacja z osiedleniem się w strefie ekonomicznej, gdy wcześniej zwolniło się większość pracowników by potem zatrudnić niby to tworząc nowe miejsca pracy? Bardzo przykre, ale niestety nie życzę nikomu takiej "rodzinnej atmosfery", no, chyba że w ostatnim czasie się tam naprawdę zmieniło, co biorąc pod uwagę choleryczną i porywczą naturę Lipińskiego, jest mało prawdopodobne. Dziękuję za wypowiedź.
Niech Państwo Lipińscy powiedzą prawdę o swoich początkach w branży kaletniczej. Niech opowiedzą jak mamusia pana Darka pracowała w państwowym wówczas zakładzie kaletniczym i umożliwiła synciowi czerpanie garściami z tego zakładu. Niech Daruś opowie jak jego wspólnik z czasów początków działalności, notabene dyrektor zakładu kaletniczego z ul. Lubartowskiej zamiast wytwarzać zamówienia od niemców i szwajcarów w państwowym zakładzie przejmował zamówienia od nich i realizował je w swoim prywatnym zakładzie do spółki z Lipińskim. A od kiedy to... rozwiń
Avatar
Gość / 30 listopada 2019 r. o 20:59
+3
Czy jakieś szkoły kształcą jeszcze na krawcowa?Znam tylko starsze kobiety w tym zawodzie, na zdjęciu też niemłode już Panie.
Avatar
Gość / 30 listopada 2019 r. o 18:16
-7
Fajny tekst. Brawo dla właścicieli i pracowników
Zobacz wszystkie komentarze 8

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 grudnia 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 grudnia 2020 r.

Liga Europy. Porażka Lecha Poznań w Lizbonie

Liga Europy. Porażka Lecha Poznań w Lizbonie

Lech Poznań przegrał na Stadionie Światła w Lizbonie z tamtejszą Benficą aż 0:4 i stracił jakiekolwiek szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Europy

ME piłkarek ręcznych. Norwegia pokonała Polskę 35:22

ME piłkarek ręcznych. Norwegia pokonała Polskę 35:22

W swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy piłkarek ręcznych Polska nie miała większych szans w starciu z Norwegią. Do przerwy walka była w miarę wyrównana, ale po zmianie stron faworytki odjechały Biało-Czerwonym i ostatecznie wygrały aż 35:22.

Nie działa ani metoda "na trawnik" ani "na żywopłot". Kierowcy uparcie tu parkują

Nie działa ani metoda "na trawnik" ani "na żywopłot". Kierowcy uparcie tu parkują

Świeżo posadzony żywopłot, chociaż taką miał spełnić rolę, nie powstrzymał kierowców przed dzikim parkowaniem na skraju pl. Kaczyńskiego. Wcześniej zastawiany był tutaj chodnik, później autami niszczony był trawnik, a teraz kierowcy zaczynają rozjeżdżać krzewy.

Afera respiratorowa. Gdzie jest sprzęt za miliony od firmy E&K?

Afera respiratorowa. Gdzie jest sprzęt za miliony od firmy E&K?

– Sprzęt w dużej części jest w Polsce, ale Ministerstwo Zdrowia nie chce go odebrać – twierdzi prezes kontrowersyjnej firmy E&K z Lublina. Sąd Okręgowy w Warszawie właśnie postanowił, że spółka ma zwrócić resortowi 70 mln zł za respiratory, których nie dostarczyła.

Wielki diabelski młyn stanął w Lublinie i za diabły nikt nie wie, jakim prawem
galeria

Wielki diabelski młyn stanął w Lublinie i za diabły nikt nie wie, jakim prawem

30-metrowy diabelski młyn pojawił się na Błoniach obok Zamku. Problem w tym, że ustawiono go bez pozwolenia konserwatora zabytków, który zapewnia, że takiej zgody nawet nie by nie wydał, bo konstrukcja przytłacza widok na Stare Miasto. Konserwator zapowiada również, że wyda nakaz usunięcia obiektu .

Zastal Enea BC – Pszczółka Start Lublin 90:75. Zbyt duże osłabienia
film

Zastal Enea BC – Pszczółka Start Lublin 90:75. Zbyt duże osłabienia

Pszczółka Start Lublin wystąpiła w Zielonej Górze w mocno osłabionym składzie. Porażka z mistrzami Polski 75:90 nie jest więc wielkim powodem do narzekań.

Proszą o meble do szpitala w Lublinie, który powstaje za miliony złotych
galeria

Proszą o meble do szpitala w Lublinie, który powstaje za miliony złotych

Nie będzie internetowej zbiórki mebli wypoczynkowych dla medyków ze szpitala tymczasowego w Lublinie. - Inicjatywa spotkała się z krytyką i została wycofana - poinformowała rzeczniczka wojewody lubelskiego.

Za śmieci od zużytej wody? Kolejne lubelskie miasto chce zmienić stawki

Za śmieci od zużytej wody? Kolejne lubelskie miasto chce zmienić stawki

Głosu ośmiu radnych potrzeba, by od 1 stycznia mieszkańcy płacili za śmieci w powiązaniu ze zużyciem wody. Władze miasta przekonują, że to konieczność. W tajemniczy sposób ubywa mieszkańców regulujących opłaty, śmieci przybywa a zużycie wody jest, jakie było. Rada miasta obraduje w piątek

Wypadek na trasie Lublin – Kraśnik. Jedna osoba ranna

Wypadek na trasie Lublin – Kraśnik. Jedna osoba ranna

Jedna osoba została ranna w wypadku w miejscowości Strzeszkowice Duże. Droga w tym miejscu jest zablokowana.

GastroChallenge. Żeby ratować restauracje, zamawiają na wynos i nominują kolejnych

GastroChallenge. Żeby ratować restauracje, zamawiają na wynos i nominują kolejnych

Zamawiają jedzenie na wynos w miejscowych restauracjach, zamieszczają zdjęcia posiłków na Facebooku i „nominują” do tego samego kolejne firmy, instytucje i osoby prywatne. Tak lokalnej branży gastronomicznej pomagają mieszkańcy Lubartowa .

Polski Cukier Avia zagra w Kluczborku, a LUK Politechnika podejmuje KPS Siedlce

Polski Cukier Avia zagra w Kluczborku, a LUK Politechnika podejmuje KPS Siedlce

LUK Politechnika Lublin zagra w sobotę o godzinie 20 z KPS Siedlce. Dwie godziny wcześniej na boisko wyjdą siatkarze Polskiego Cukru Avia Świdnik w spotkaniu wyjazdowym z Kluczborku.

Jednego złapali, ale na wolności pozostaje 7 potężnych byków

Jednego złapali, ale na wolności pozostaje 7 potężnych byków

Jeśli zobaczysz - nie podchodź, nie łap na własną rękę, zwierzęta mogą być niebezpieczne – apeluje policja. Z jednego z gospodarstw uciekło 8 byków. 7 pozostaje na wolności.

Wmawiała, że potrzebuje pieniędzy na szczepionkę przeciw Covid. Szuka jej policja

Wmawiała, że potrzebuje pieniędzy na szczepionkę przeciw Covid. Szuka jej policja

Policja szuka kobiety, która od 80-latki wyłudziła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Oszustka podała się za koleżankę wnuczki, która pilnie potrzebuje pieniędzy na zakup szczepionki przeciw Covid-19, aby rzekomo ratować życie swych ciężko chorych rodziców.

30. Mikołajki Folkowe z Lublina lecą w kosmos. Zobacz jak powstaje scenografia
Zdjęcia
galeria

30. Mikołajki Folkowe z Lublina lecą w kosmos. Zobacz jak powstaje scenografia

Studenci Wydziału Artystycznego UMCS odlecieli w kosmos. I to dosłownie. Kończą pracę nad scenografią Mikołajków Folkowych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.