Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

21 listopada 2007 r.
18:32
Edytuj ten wpis

Czy w Bogdance jest niebezpiecznie

0 14 A A

Nasi górnicy z Bogdanki pracują w niebezpiecznych warunkach, a pomiary stężenia metanu są ukrywane - alarmują związkowcy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pismo od nich dotarło wczoraj do Wyższego Urzędu Górniczego.

- Chcemy, żeby niezależna komisja sprawdziła, czy w kopalni stężenie metanu nie przekracza bezpiecznego poziomu - Alfred Bondyra, przewodniczący "Solidarności” w Bogdance, nie ukrywa, że boi się o zdrowie i życie górników.

To właśnie Bondyra w imieniu "Solidarności” zaalarmował wczoraj prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, że górnicy wykryli na ścianie G5 w polu Nadrybie (główne wyrobisko wydobywcze kopalni) przekroczenie stężenia metanu o 5 proc. Co więcej - związkowcy przekonują WUG, że wyniki pomiarów są ukrywane i nie ewidencjonowane przez dozór.

- Już w październiku górnicy zaopatrzeni w przyrządy pomiarowe wykryli zagrożenie - dodaje Bondyra. - Sygnalizowaliśmy problem prezesowi kopalni. Ale nikt nic nie zrobił.

Prezes Bogdanki kategorycznie zaprzecza, by ktokolwiek informował go o niebezpieczeństwie. - Mamy metanomierze i laboratorium, które monitoruje stężenie metanu w kopalni. Mogą być jakieś przejściowe wyższe stężenia, ale o stanie ciągłym (oznaczającym stałe i bezpośrednie zagrożenie - red.) nie ma mowy - zapewnia prezes Waldemar Pietryka.

- Jestem wstrząśnięty - nie kryje zdumienia Mirosław Taras, rzecznik Bogdanki. - Stężenie metanu powyżej 2 proc., przy profesjonalnym pomiarze, kwalifikuje do natychmiastowego odcięcia prądu, wycofania załogi i wentylacji. A powyżej 4,5 proc. mamy stan wybuchowości metanu. To grozi drugą Halembą. Jeśli ktoś wiedział o takiej sytuacji, powinien uruchomić całą procedurę. Jeśli tego nie zrobił, jest przestępcą. Naraża górników na śmierć.

Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego zapewnia, że system kontrolny w Bogdance jest wielostopniowy i pozwala na niezwłoczne wychwycenie zagrożenia. - Nasi inspektorzy natychmiast rozpoczęliby kontrolę po każdym sygnale o nieprawidłowościach - mówi Stanisław Kurek, dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Lublinie. - Ale nikt nigdy nas nie informował o niebezpieczeństwie.
Górnicy nie chcieli wczoraj z nami rozmawiać. - Nie chcemy rozgłosu, tylko niezależnej kontroli - podkreśla Bondyra.

- To trzeba wyjaśnić, bo może to tylko plotki - zastanawia się Bogusław Szmuc, związkowiec z Bogdanki.

Prezes WUG Piotr Buchwald był wczoraj nieuchwytny. Brał udział w uroczystościach poświęconych ofiarom tragedii w Halembie. Dokładnie rok temu po wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło tam 23 górników. Sekretarka Buchwalda poinformowała nas, że widział pismo z Bogdanki i natychmiast nadał sprawie bieg.

Bogdanka


Kopalnia jest uważana za jedną z najbardziej bezpiecznych w kraju. Stopień zagrożenia wybuchem metanu w skali
od 1 do 4 wynosi tu 1.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Żółty beret / 27 listopada 2007 r. o 09:59
0
Obiektywny myli się że ktoś został przeniesiony z oddziału g5, tak jak i z tym metanem i językami ognia w ścianie nie był chyba na Nadrybiu ni nie widział obłożeń oddziałowych i nie zmierzył metanu.
Avatar
Obiektywny / 25 listopada 2007 r. o 00:53
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilośc węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%(rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
Obiektywny / 25 listopada 2007 r. o 00:46
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilośc węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%(rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 25 listopada 2007 r. o 00:41
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilość węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%( rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 24 listopada 2007 r. o 19:52
0
Rada dla BondyryUbiegał się Pan już o tak wiele stanowisk bez powodzenia. Jeszcze Pan na proboszcza nie startował. Czemu nie spróbowaćKpiarz
Avatar
ja / 23 listopada 2007 r. o 21:16
0
Panie przewodniczący idź pan do psychiatry.Robisz pan koło d...... sobie,załodze całej kopalni i całemu zarządowi. Zrozum człowieku jestes daremny i nikim więcej nie zostaniesz w życiu niż przewodniczącym związku twój wygląd nawet na nic więcej nie pozwala panie kwasimodo. A swoją drogą widać już niestety brak twardej ręki jaką miał nasz wielki ulubiony pan prezes Stachowicz on by panu na takie donosy nie pzwolił
Avatar
Żółty Beret / 23 listopada 2007 r. o 17:52
0
Bondyra ma urażoną ambicję, bo się nie załapał na Prezesa kopalni, nie wybrali go na radnego do gminy Łęczna oraz nie wybrano go na posła do sejmu. Każdy sposób dla niego jest dobry aby zaistnieć w mediach. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że informację do Wyższego Urzędu Górniczego wysłał w rocznicę tragicznych wydarzeń w KWK Halemba, a nie wówczas kiedy to ponoć stwierdził jego związkowiec 5% zawartość metanu - około trzech tygodni wcześniej. Zresztą ten pracownik który zmierzył metan zjechał na dół 10 raz w tym roku, a na dole nie bywa już od 4 lat, więc jego umiejętności są co najmniej wątpliwe.
Bondyra ma urażoną ambicję, bo się nie załapał na Prezesa kopalni, nie wybrali go na radnego do gminy Łęczna oraz nie wybrano go na posła do sejmu. Każdy sposób dla niego jest dobry aby zaistnieć w mediach. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że informację do Wyższego Urzędu Górniczego wysłał w rocznicę tragicznych wydarzeń w KWK Halemba, a nie wówczas kiedy to ponoć stwierdził jego związkowiec 5% zawartość metanu - około trzech tygodni wcześniej. Zresztą ten pracownik który zmierzył metan zjechał na dół 10 raz w tym roku, a na dol... rozwiń
Avatar
związkowiec / 23 listopada 2007 r. o 13:30
0
"boi się o zdrowie i życie górników". Panie Bondyra - górnicy sami zadbają o swoje zdrowie bo Pan im raczej nie pomoże, a Pan powinien się udać piętro wyżej - tam jest specjalista od Pańskiej choroby
Avatar
zzz / 22 listopada 2007 r. o 19:36
0
Bondyra to kompletny idiota, krzykacz i nieudacznik !Powinien go w końcu ktoś wywalić.
Avatar
pracownik LW / 22 listopada 2007 r. o 18:06
0
Jestem także pracownikiem LW i jeśli piszesz o prawdzie w tym artykule to chyba nie do końca jesteś szczery.Nie bronię związkowców ale mają trochę racji odnośnie postępowaniu co do pracowników fizycznych przez dozór.A prawda jest taka że młody dozór chcąc się wykazać efektywnośnią robią to kosztem ludzi bo liczą się tylko metryW dodatku kwalifikacje dozoru po kilku latach pracy są mierne,a ludzie za te głupie decyzje cierpią.
Avatar
Żółty beret / 27 listopada 2007 r. o 09:59
0
Obiektywny myli się że ktoś został przeniesiony z oddziału g5, tak jak i z tym metanem i językami ognia w ścianie nie był chyba na Nadrybiu ni nie widział obłożeń oddziałowych i nie zmierzył metanu.
Avatar
Obiektywny / 25 listopada 2007 r. o 00:53
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilośc węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%(rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
Obiektywny / 25 listopada 2007 r. o 00:46
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilośc węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%(rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 25 listopada 2007 r. o 00:41
0
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma być może podłoże chęci zaistnienia w mediach pana A. Bondyry ALE UWAGA !!! gdyby pan Bondyra zrobił ów szum kilka tygodni wcześniej to by wygrał i dowiódł swej prawdy. Dlaczego?3. Znam problemy na ścianie G-5 (o której mowa) od początku jej fedrowania. Ściana miała różne kłopoty z poprawnym wydobyciem. Obecnie powoli kończy swój bieg dając dużą ilość węgla. Metan jest mierzony w sposób ciągły przez metanomierz automatyczny i obecnie jego wskazania wahają się w przedziale 0,2-0,3%, ale pomiary (lokalne, metanomierzami ręcznymi ) w innych bardziej zagrożonych miejscach wykazywały jeszcze kilka tygodni temu co innego. Zdarzały się wyniki przekraczające 5%( rzadko ale BYŁY!!). Sam to widziałem i widziało to wiele osób załogi i DOZORU oddziału G-5(ten automatyczny pokazywał wtedy ok 0,5-0,6%). Powiem więcej, na skutek błędu i nieodpowiedzialności jednego ze sztygarów zmianowych oddziału G-5 nastąpił całkiem niedawno mały, lokalny wybuch metanu podczas spawania w ścianie(tzw język ognia). Na szczęście nic nikomu sie nie stało ale mogło być inaczej!4. Jest już lepiej i kontrole Urzędu Górniczego nic nie wykażą. Dlaczego? Skąd brał się czasami metan w ścianie G-5? Otóż metan "szedł" ze zrobów czyli z zawalonego niewydobytego węgla. Powietrze dmuchało z tamtąd wyprowadzając zarówno metan jak i inne niebezpieczne gazy w stronę pracujących górników. Nie można było ustalić kiedy nastąpi ów wypływ. Kilkanaście dni temu służby wentylacyjne poradziły sobie z tym problemem i za pomocą odpowiedniego skierowania obiegu powietrza jego prąd idzie "w zroby", a nie "ze zrobów" oddalając metan ze ściany G-5. Więc obecne kontrole raczej nic nie wykażą. Kilka miesięcy temu byłoby jednak inaczej. Proceder trwał długo, przez kilka miesięcy.5. Kierownictwo kopalni bardzo chciało by metanomierze nie pokazywały wartości powyżej 0,5%. Dlaczego? Otóż jest przepis, że gdy poziom metanu przekracza w sposób ciągły 0,5% to należy stworzyć specjalny "sztab antymetanowy", a nikomu sie nie chciało go tworzyć bo to same problemy dla kierownictwa.6. Związki zawodowe zareagowały ale z duuuuuuużym opóźnieniem. Nie wiem dlaczego akurat teraz. Sygnały o sporym (okresowym i krótkim) stężeniu metanu były już dawno, wiedziało o tym wiele osób.7. Najgorsze jest to, że poruszone w artykule przenoszenie ludzi (za karę) którzy ujawnili całą sprawę na inne oddziały TO PRAWDA!!! i wiedzą to wszyscy pracujący na oddziale G-5. Jest to kara kierownictwa za donosicielstwo, choć było to zrobione w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo ludzi. Na takie działanie zgody jak sądzę być nie może!!! Pachnie to dawną "komuną"8. Prawda jest więc złożona. Metan powyżej 5% był ale czasowo i krótko(co nie umniejsza jego niebezpieczeństwa). Pomiary ciągłe(uśrednione) rzadko przekraczały 0,6%, a na takich wynikach opiera się kierownictwo bo tylko one są rejestrowane w komputerach dyspozytora kopalni. Kopalnia Bogdanka jak każda kopalnia nie jest zakładem bezpiecznym bo nim być nie może. "To nie fabryka czekolady" jak mawiają górnicy. Metanu jest tu jednak na szczęście dużo mniej niż na Śląsku. Nie należy wyolbrzymiać problemu ale nie wolno go bagatelizować! Dyrekcji Kopalni należy przyznać, że robi dużo by polepszyć warunki bezpieczeństwa pracy górników. W porównaniu ze śląskimi kopalniami łożone śą niemałe środki finansowe by minimalizować niebezpieczeństwa wybuchu zarówno metanu jak i chyba jeszcze groźniejszego pyłu węglowego którego mnóstwo towarzyszy wydobyciu węgla. Świadków na moje słowa jest wielu ale czy zechcą mówić z obawy na obecne kary dla tych co już coś powiedzieli? Nie wiem, ale jak sądzę za prawdę nie powinno się karać.
1. W Bogdance (jako całej kopalni) metan jest i już. Ale jest go niewiele w porównaniu ze śląskimi kopalniami. Najmniej metanowym polem jest "Bogdanka", bardziej "Nadrybie", a najwięcej metanu można spodziewać się na "Stefanowie" gdzie niebawem ruszą nowe ściany i zaczną się nowe problemy. W polu "Bogdanka" stężenia metanu są niemal pomijalne czyli poniżej 0,5%. Dodam dla nieuświadomionych, że przy 2% należy opuścić miejsce pracy, a od ok. 4,5% metan wybucha.2. Całe obecne zajście i szum medialny ma by... rozwiń
Avatar
(Anonimowy) / 24 listopada 2007 r. o 19:52
0
Rada dla BondyryUbiegał się Pan już o tak wiele stanowisk bez powodzenia. Jeszcze Pan na proboszcza nie startował. Czemu nie spróbowaćKpiarz
Avatar
ja / 23 listopada 2007 r. o 21:16
0
Panie przewodniczący idź pan do psychiatry.Robisz pan koło d...... sobie,załodze całej kopalni i całemu zarządowi. Zrozum człowieku jestes daremny i nikim więcej nie zostaniesz w życiu niż przewodniczącym związku twój wygląd nawet na nic więcej nie pozwala panie kwasimodo. A swoją drogą widać już niestety brak twardej ręki jaką miał nasz wielki ulubiony pan prezes Stachowicz on by panu na takie donosy nie pzwolił
Avatar
Żółty Beret / 23 listopada 2007 r. o 17:52
0
Bondyra ma urażoną ambicję, bo się nie załapał na Prezesa kopalni, nie wybrali go na radnego do gminy Łęczna oraz nie wybrano go na posła do sejmu. Każdy sposób dla niego jest dobry aby zaistnieć w mediach. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że informację do Wyższego Urzędu Górniczego wysłał w rocznicę tragicznych wydarzeń w KWK Halemba, a nie wówczas kiedy to ponoć stwierdził jego związkowiec 5% zawartość metanu - około trzech tygodni wcześniej. Zresztą ten pracownik który zmierzył metan zjechał na dół 10 raz w tym roku, a na dole nie bywa już od 4 lat, więc jego umiejętności są co najmniej wątpliwe.
Bondyra ma urażoną ambicję, bo się nie załapał na Prezesa kopalni, nie wybrali go na radnego do gminy Łęczna oraz nie wybrano go na posła do sejmu. Każdy sposób dla niego jest dobry aby zaistnieć w mediach. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności jest to, że informację do Wyższego Urzędu Górniczego wysłał w rocznicę tragicznych wydarzeń w KWK Halemba, a nie wówczas kiedy to ponoć stwierdził jego związkowiec 5% zawartość metanu - około trzech tygodni wcześniej. Zresztą ten pracownik który zmierzył metan zjechał na dół 10 raz w tym roku, a na dol... rozwiń
Avatar
związkowiec / 23 listopada 2007 r. o 13:30
0
"boi się o zdrowie i życie górników". Panie Bondyra - górnicy sami zadbają o swoje zdrowie bo Pan im raczej nie pomoże, a Pan powinien się udać piętro wyżej - tam jest specjalista od Pańskiej choroby
Avatar
zzz / 22 listopada 2007 r. o 19:36
0
Bondyra to kompletny idiota, krzykacz i nieudacznik !Powinien go w końcu ktoś wywalić.
Avatar
pracownik LW / 22 listopada 2007 r. o 18:06
0
Jestem także pracownikiem LW i jeśli piszesz o prawdzie w tym artykule to chyba nie do końca jesteś szczery.Nie bronię związkowców ale mają trochę racji odnośnie postępowaniu co do pracowników fizycznych przez dozór.A prawda jest taka że młody dozór chcąc się wykazać efektywnośnią robią to kosztem ludzi bo liczą się tylko metryW dodatku kwalifikacje dozoru po kilku latach pracy są mierne,a ludzie za te głupie decyzje cierpią.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Żegnaj Błaszaku. Nie będę tęsknił". Dawny świdnicki urząd miasta zmieni właściciela

"Żegnaj Błaszaku. Nie będę tęsknił". Dawny świdnicki urząd miasta zmieni właściciela

Prób sprzedaży było kilka, w końcu się udało. Były świdnicki ratusz ma mieć nowego właściciela. Nabywca jest spoza Świdnika.

Górnik Łęczna - ŁKS Łódź 2:0. Główkują bez zarzutu

Górnik Łęczna - ŁKS Łódź 2:0. Główkują bez zarzutu

Górnik Łęczna wciąż niepokonany u siebie. Tym razem zespół trenera Kamila Kieresia pokonał na swoim stadionie ŁKS Łódź 2:0 po golach Tomasza Midzierskiego i Pawła Wojciechowskiego

Lublin: 47 razy w roku trzeba przewieźć zmarłych za miejskie pieniądze

Lublin: 47 razy w roku trzeba przewieźć zmarłych za miejskie pieniądze

Miasto poszukuje firmy, która zajmie się transportem zwłok ludzi zmarłych lub zabitych w miejscach publicznych.

Prawa pracownika w czasie pandemii. "Czy praca zdalna jest obowiązkowa?"
Pytania Czytelników Dziennika Wschodniego

Prawa pracownika w czasie pandemii. "Czy praca zdalna jest obowiązkowa?"

Czy praca zdalna jest obowiązkowa? Czy jeśli sklep, w którym pracuję jest zamknięty z powodu obostrzeń, dostanę wynagrodzenie? To tylko niektóre pytania, jakie zadali czytelnicy Dziennika Wschodniego. Na wszystkie odpowiadała podczas dyżuru telefonicznego ekspert z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie Małgorzata Krzemińska-Ochera.

Biała Samorządowa wyrzuciła wiceprezydenta? „Zerwał z nami kontakty”

Biała Samorządowa wyrzuciła wiceprezydenta? „Zerwał z nami kontakty”

Zastępca prezydenta Maciej Buczyński nie należy już do stowarzyszenia Biała Samorządowa. On sam przyznaje, że dowiedział się o tym z mediów. – Inaczej wyobrażaliśmy sobie współpracę z wiceprezydentem – tłumaczy z kolei Jan Jakubiec, szef klubu Białej Samorządowej w radzie miasta.

Krzysztof Żuk ma koronawirusa

Krzysztof Żuk ma koronawirusa

Krzysztof Żuk ma pozytywny wynik testu na obecność wirusa wywołującego chorobę Covid-19. – Czuję się dobrze, nie mam ciężkich objawów – stwierdza prezydent Lublina

Warsztaty tworzenia książek "pop-up"
15 grudnia 2020, 16:00

Warsztaty tworzenia książek "pop-up"

W dniach 15-16 grudnia Warsztaty Kultury w Lublinie przeprowadzą zajęcia edukacyjne poświęcone tworzeniu rozkładanych książek "pop-up". Warsztaty odbędą się online.

Lubelskie: Podróż 24-latki zakończona na ogrodzeniu

Lubelskie: Podróż 24-latki zakończona na ogrodzeniu

Dzisiaj w Wąwolnicy doszło do kolizji. Młoda kobieta, kierując hondą, straciła panowanie nad autem, wypadła z jezdni i wylądowała na ogrodzeniu jednej z prywatnych posesji.

Górnik Łęczna - ŁKS Łódź 2:0 [zapis relacji na żywo]

Górnik Łęczna - ŁKS Łódź 2:0 [zapis relacji na żywo]

O godzinie 17.40 zespół trenera Kamila Kieresia w jednym z najciekawszych meczów rundy jesiennej podejmować będzie na swoim stadionie ŁKS Łódź. Czy zielono-czarnym uda się pokonać zespół, którego celem jest awans do PKO BP Ekstraklasy? Zapraszamy do śledzenia naszej relacji z tego spotkania

Motor Lublin w niedzielę zagra z GKS Katowice. To będzie początek maratonu

Motor Lublin w niedzielę zagra z GKS Katowice. To będzie początek maratonu

Na finiszu rundy jesiennej piłkarzy Motoru czeka prawdziwy maraton spotkań. W przeciągu siedmiu dni żółto-biało-niebiescy zagrają trzy mecze. Ten pierwszy odbędzie się w niedzielę, na stadionie w Katowicach (godz. 12.45). Transmisję będzie można obejrzeć w TVP Sport, a także na portalu sport.tvp.pl

Władze Chełma ogłosiły, że przetestują mieszkańców na obecność koronawirusa. Ale nie wszystkich

Władze Chełma ogłosiły, że przetestują mieszkańców na obecność koronawirusa. Ale nie wszystkich

Bezpłatne testy dla wszystkich chełmian – ogłosiły władze tego miasta. Ale jak dokładnie sprawdzić temat, to chodzi o wszystkich z objawami Covid, których na badanie skieruje lekarz. Czyli tak jak obecnie.

326 koni mechanicznych. Policja ma nowy pojazd opancerzony [wideo]
film

326 koni mechanicznych. Policja ma nowy pojazd opancerzony [wideo]

Policyjni komandosi mają swoje nowe cacko wykorzystywać do zadań specjalnych. TUR, to tak się nazywa, ma prawie 7-litrowy silnik MAN-a, który generuje moc 326 KM.

MKS Perła Lublin ma nową rozgrywającą

MKS Perła Lublin ma nową rozgrywającą

W piątek mistrzynie Polski poinformowały o niespodziewanym transferze. Nową zawodniczką MKS Perła została Natalia Vinyukova.

Warsztaty projektowania online
5 grudnia 2020, 13:30

Warsztaty projektowania online

"Projektujemy bazę na Marsie!" oraz "Pomysł - projekt - prototyp!" - to dwie propozycje zajęć edukacyjnych online, które zostaną zrealizowane przez Warsztaty Kultury w Lublinie. Pierwszy z warsztatów odbędzie się w dniach 5-6 grudnia, a drugi potrwa od 7 do 10 grudnia.

Nowe życie kamienicy przy ul. Kościuszki w Lublinie. Sprawdź, jak się zmieni

Nowe życie kamienicy przy ul. Kościuszki w Lublinie. Sprawdź, jak się zmieni

Gruntownie odnowiona ma zostać śródmiejska kamienica przy ul. Kościuszki 4. Do Urzędu Miasta trafił wniosek o pozwolenie na prace budowlane i zmianę sposobu użytkowania budynku. Wewnątrz mają powstać mieszkania.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.