Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

14 czerwca 2010 r.
20:34
Edytuj ten wpis

Dramat w gm. Wilków i Łaziska, ludzie wciąż są bez bieżącej wody

0 33 A A

Nawet miesiąc może potrwać naprawa zniszczonego wodociągu, który zaopatrywał w wodę około 900 domów i mieszkań. – I jak tu sprzątać po kataklizmie, w czym prać, co pić? – zaalarmowali nas w poniedziałek powodzianie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Bieżącą wodę straciliśmy już podczas pierwszej fali powodziowej, w nocy z 21 na 22 maja. Ujęcie na rzece Lubomirce nie przetrwało naporu żywiołu – mówi Marek Gałka z Kątów.

Pani Sabina z Zastowa Karczmiskiego już od ponad 3 tygodni żyje jak w średniowieczu. – Kiedy nie było do nas żadnego dojazdu i nikt nie dostarczył nam wody, to sami się po nią wyprawialiśmy. Ktoś dopływał do wału, a dalej, do Rogowa, jechał samochodem – opowiada. – Przywoziliśmy zapas dla kilku rodzin. Teraz jest już łatwiej, bo możemy dojechać do ujęcia od razu autem.

– Zalało zestawy hydroforowe, stację uzdatniania wody i studnię głębinową – wyjaśnia Wiesław Gałek ze spółki Agro, która opiekuje się siecią wodociągową w gminie.

Problem jest o tyle poważny, bo ze zbiornika na rzece Lubomirce korzysta ponad dwie trzecie mieszkańców gminy. – A najbliższe działające ujęcie jest w Rogowie – mówi Grzegorz Teresiński, wójt Wilkowa.

Służby odpowiedzialne za zaopatrzenie przyznają, że dowożenie wody beczkowozami bywa trudne. – To ciężkie samochody, a drogi są rozmyte. W poniedziałek rano jeden z pojazdów musiała wyciągać koparka, bo ugrzązł w błocie – mówi Wiesław Gałek z Agro. – Problem jest także w tym, że ludzie nie mają w czym trzymać przywożonej przez nas wody. Brakuje im odpowiednich naczyń.

Zdaniem Gałka, mieszkańcy Wilkowa na bieżącą wodę będą musieli poczekać nawet miesiąc. Tyle zabierze sprowadzenie i zamontowanie nowych hydroforów. – To niemieckie urządzenia, których nie można kupić w Polsce – tłumaczy. – Poza tym trzeba wyczyścić studnie głębinowe i naprawić sieć. W okolicy jednego z wałów zostało zniszczone prawdopodobnie około 400 metrów rur.

Jest jeszcze cień nadziei na poprawę dramatycznej sytuacji. – Jeśli uda się szybko naprawić sieć, to woda z Rogowa, który jest połączony ze zbiornikiem na Lubomirze, popłynie do wszystkich odciętych domów. W tym czasie będziemy mogli czekać na urządzenia z Niemiec – wyjaśnia Gałek.

Komentarze 33

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ślepy / 20 czerwca 2010 o 21:27
0
Gość napisał:
Widać, że ślepy nie wiele wiesz o mapach.
Jak byś dokładnie przeanalizował mapy to zobacz że woda mogła pójść terenami niżej położonymi a wtedy podsiąki na pewno by wystąpiły.
Są takie miejsca! Polecam przeanalizowanie map.


och, żuczku, o mapach to ja wiem wiecej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić, powiem więcej - nawet gdyby nie było żadnych wałów od Kamienia do Kazimierza to i tak w Opolu ie byłoby żadnych zalewów ani posdiąków związanych z wylewem Wisły, żadna Leonka, Jankówka czy też inna rzeczka nie "cofnęłaby" się do Opola, gorąco polecam powrót do gimnazjum - świat wyda ci się inny
ahoj "geografowie"


och, żuczku, o mapach to ja wiem wiecej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić, powiem więcej - nawet gdyby nie było żadnych wałów od Kamienia do Kazimierza to i tak w Opolu ie byłoby żadnych zalewów ani posdiąków związanych z wylewem Wisły, żadna Leonka, Jankówka czy też inna rzeczka nie "cofnęłaby" się do Opola, gorąco polecam powrót do gimnazjum - świat wyda ci się inny
ahoj "geografowie" rozwiń
Avatar
Gość / 18 czerwca 2010 o 18:38
0
Widać, że ślepy nie wiele wiesz o mapach.
Jak byś dokładnie przeanalizował mapy to zobacz że woda mogła pójść terenami niżej położonymi a wtedy podsiąki na pewno by wystąpiły.
Są takie miejsca! Polecam przeanalizowanie map.
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 20:55
0
prawiepowodzianka napisał:
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pływać. Nie wiem skąd zaczerpnął takich informacji, jednak ja potraktowałam go jako wiarygodne źródło. Co do mojej uwagii o najnowszej technice, nadal będę trzymać się tej wersji. Ja nie głoszę teorii o jakiś proszkach czy kretach. Myślę jedynie, że ładunki w dzisiejszych czasach nie są tak prymitywne i na pewno posiadają w jakiś stopniu "wyciszenie" ( nie wiem jak to inaczej nazwać ). Czuję się trochę zaatakowana, a na prawdę chciałam wyrazić tylko swoją opinię. No, ale chyba muszę zaprzestać udzielania się tu, bo widzę że nie jestem kompetentna i nie mam prawa głosu. Pozdrawiam


żadne podsiąki ani podniesieie stanu wód zwiazane z wylewem Wisły nie zagrażają Opolu, zwykła burza czy ulewa nad miastem jest realnym zagrożeniem a nie jakieś wiślane bajania, a skoro jakiś komendant (może samozwaniec) tak powiedział to znaczy , że i wsród komendantów zdarzają się idioci i to pewnie częściej niż nam się wydaje
ahoj
wykła burza czy ulewa nad miastem jest realnym zagrożeniem a nie jakieś wiślane bajania, a skoro jakiś komendant (może samozwaniec) tak powiedział to znaczy , że i wsród komendantów zdarzają się idioci i to pewnie częściej niż nam się wydaje
ahoj rozwiń
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 20:48
0
kiełek napisał:
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazic .

a co maja media trabic jak nikt nie ma dowodow
w winiarach ludzie słyszeli tempy huk mieli wrazenie ze to z drugiej strony Wisly a po paru chwiliach szum wody...czym i jak maja udowodnic ze ktos im wal rozwalił...to co media moga aby problemow sobie narobic za pezpodstawne zarzuty.

Człowiek ktory podal imie i nazwisko jako swiadek rozwalenia włąu w Popowie został w koncu ukarany 500 zł mandatem za bezpodstawne oskarżenia...

czasami lepiej przemilczec niz obrażac nas powodzian


dla zwolenników teorii , że wały zostały wysadzone mam propozycję - poinformujcie o swych podejrzeniach Janka Pospieszalskiego z "Warto rozmawiać" lub "Misję specjalną" Anity Gargas, to ostatni moment by ci rzetelni i wspaniali dziennikarze przeprowadzili brawurowe śledztwo i zdemaskowali niecny spisek, podejrzewam, że Janek dotrze do świadków , którzy widzieli premiera z detonatorem ukrywającego się w krzakach, inni świadkowi widzieli zapewne nawet diabelski błysk w jego wilczych oczach, już słysze te pełne napięcia pytania" Dlaczego wał pękł o 15.30?" Dlaczego wały nie pękły w Warszawie? Czy rząd już przestał wysadzać wały? itp. , chyba , że boicie się, że nawet Janek Pospieszalski (pływał już w łódce po Wilkowie - było mu wspomnieć o tym) weźmie wasze sensacje za niedorzeczne bzdury, ale spróbować chyba warto?
ahoj powiślanie, prawda nas wyzwoli


dla zwolenników teorii , że wały zostały wysadzone mam propozycję - poinformujcie o swych podejrzeniach Janka Pospieszalskiego z "Warto rozmawiać" lub "Misję specjalną" Anity Gargas, to ostatni moment by ci rzetelni i wspaniali dziennikarze przeprowadzili brawurowe śledztwo i zdemaskowali niecny spisek, podejrzewam, że Janek dotrze do świadków , którzy widzieli premiera z detonatorem ukrywającego się w krzakach, inni świadkowi widzieli zapewne nawet diabelski błysk w jego wilczych oczach, już ... rozwiń
Avatar
prawiepowodzianka / 16 czerwca 2010 o 20:38
0
przeciwniku głupoty* błąd z powyższego
Avatar
prawiepowodzianka / 16 czerwca 2010 o 20:37
0
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pływać. Nie wiem skąd zaczerpnął takich informacji, jednak ja potraktowałam go jako wiarygodne źródło. Co do mojej uwagii o najnowszej technice, nadal będę trzymać się tej wersji. Ja nie głoszę teorii o jakiś proszkach czy kretach. Myślę jedynie, że ładunki w dzisiejszych czasach nie są tak prymitywne i na pewno posiadają w jakiś stopniu "wyciszenie" ( nie wiem jak to inaczej nazwać ). Czuję się trochę zaatakowana, a na prawdę chciałam wyrazić tylko swoją opinię. No, ale chyba muszę zaprzestać udzielania się tu, bo widzę że nie jestem kompetentna i nie mam prawa głosu. Pozdrawiam
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pły... rozwiń
Avatar
kiełek / 16 czerwca 2010 o 13:56
0
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazic .

a co maja media trabic jak nikt nie ma dowodow
w winiarach ludzie słyszeli tempy huk mieli wrazenie ze to z drugiej strony Wisly a po paru chwiliach szum wody...czym i jak maja udowodnic ze ktos im wal rozwalił...to co media moga aby problemow sobie narobic za pezpodstawne zarzuty.

Człowiek ktory podal imie i nazwisko jako swiadek rozwalenia włąu w Popowie został w koncu ukarany 500 zł mandatem za bezpodstawne oskarżenia...

czasami lepiej przemilczec niz obrażac nas powodzian
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazi... rozwiń
Avatar
przeciwnik głupoty / 16 czerwca 2010 o 09:34
0
Jeszcze raz całkowicie popieram "ślepego".W dzisiejszych czasach nie jest możliwe zakamuflowanie faktu wysadzenia kilkudziesięciu metrów wału, pismaki wszystko by wytropili.A poza tym dlaczego ci wszyscy świadkowie, którzy widzieli żołnierzy z ładunkami, wystające kabelki z wałów i wybuchy nie pójdą z tym na policję, do gazety itd.?Wtedy "prawda" wyszłaby na jaw, a sprawcy ukarani.
Do "prawiepowodzianki"-technika poszła naprzód, ale bez przesady, przecież nie używali chyba ładunków nuklearnych do wysadzania wałów?A poza tym, tak jak napisał "ślepy" zalanie Opola nie wchodzi w grę, bo wtedy pływa 3/4 powiatu, jeśli nie wierzysz to napisz-spotkamy się i pokażę ci parę map, które dobitnie pokazują że Opole jest bezpieczne.
Teraz parę słów do "ślepego"-masz rację nie ma co się denerwować i prostować tych teorii o:WYSADZANIU WAŁÓW, SYPANIU CUDOWNEGO PROSZKU Z HELIKOPTERÓW,KTÓRY ROZPUSZCZA WAŁY ALBO WYPUSZCZANIU MECHANICZNYCH "KRETÓW" KTÓRE ROZKOPUJĄ WAŁY.Ludzie naoglądali się amerykańskich filmów i gonią za tanią sensacją i przez to wymyślają takie teorie spiskowe i nawet nie zastanowią się jak to brzmi tylko puszczają w obieg takie bzdety.

A tak na koniec to podam swoją teorię na temat wałów:podobno Chińczycy wiercą w ziemi takie głębokie dziury, bo czegoś szukają.Może im się za głęboko wywierciło i wiertło przeszło na drugą stronę ziemi i trafiło a to koło Sandomierza, a to w Zastowie, a to w Popowie itd.itd....

Pozdrawiam wszystkich bajkopisarzy, aby wena twórcza nigdy was nie opuszczała (i zioła do palenia nie zbrakło, bo ponoć po tym najlepsze sajens fikszon przychodzi do głowy)
Jeszcze raz całkowicie popieram "ślepego".W dzisiejszych czasach nie jest możliwe zakamuflowanie faktu wysadzenia kilkudziesięciu metrów wału, pismaki wszystko by wytropili.A poza tym dlaczego ci wszyscy świadkowie, którzy widzieli żołnierzy z ładunkami, wystające kabelki z wałów i wybuchy nie pójdą z tym na policję, do gazety itd.?Wtedy "prawda" wyszłaby na jaw, a sprawcy ukarani.
Do "prawiepowodzianki"-technika poszła naprzód, ale bez przesady, przecież nie używali chyba ładunków nuklearnych do wysadzani... rozwiń
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 08:30
0
gdyby poszedł wał w Kępach i Wisła wlała się z tej strony to pewnie Powiśle byłoby dzisiaj w Gdańsku, za skuteczną obronę wału na Kępach powiślanie powinni być dozgonnie wdzięczni ( niestety pojęcia „powiślanin” i „wdzięczność” wzajemnie się wykluczają) oczywiście bzdurą jest twierdzenie, że wtedy zostałaby zalana część gminy Opole lub samo miasto, to po prostu niemożliwe , co do teorii że wały zostały wysadzone to powiem krótko: w takim kraju jak Polska to niemożliwe (nikt tu nie jest zdolny dochować tajemnicy ani właściwie się zorganizować a przecież skryte wysadzanie wałów musi być perfekcyjne zaplanowane i zrealizowane), ale jak chcecie wierzyć w takie mity to proszę bardzo- z koniem kopać się nie będę, trzeba czasem używać swojego rozumu
ahoj
gdyby poszedł wał w Kępach i Wisła wlała się z tej strony to pewnie Powiśle byłoby dzisiaj w Gdańsku, za skuteczną obronę wału na Kępach powiślanie powinni być dozgonnie wdzięczni ( niestety pojęcia „powiślanin” i „wdzięczność” wzajemnie się wykluczają) oczywiście bzdurą jest twierdzenie, że wtedy zostałaby zalana część gminy Opole lub samo miasto, to po prostu niemożliwe , co do teorii że wały zostały wysadzone to powiem krótko: w takim kraju jak Polska to niemożliwe (nikt tu nie jest zdolny dochować tajemnicy a... rozwiń
Avatar
prawiepowodzianka / 15 czerwca 2010 o 22:44
0
ślepy napisał:
to jaka straż w końcu wysadziła nasze wały Tomaszu? marszałkowska? papieska? czy tez powiślańska? a może tego niecnego czynu dokonała Służba Ochrony Kolei? no śmiało Tomaszu - zdemaskuj tych nędznych łotrów!!
ahoj , czy ślinotok już ustąpił?


'ślepy' rozwalasz mnie tym swoim "ahoj", a Pan Tomasz niech się tak nie denerwuje, tu jest dyskusja na poziomie


'ślepy' rozwalasz mnie tym swoim "ahoj", a Pan Tomasz niech się tak nie denerwuje, tu jest dyskusja na poziomie rozwiń
Avatar
ślepy / 20 czerwca 2010 o 21:27
0
Gość napisał:
Widać, że ślepy nie wiele wiesz o mapach.
Jak byś dokładnie przeanalizował mapy to zobacz że woda mogła pójść terenami niżej położonymi a wtedy podsiąki na pewno by wystąpiły.
Są takie miejsca! Polecam przeanalizowanie map.


och, żuczku, o mapach to ja wiem wiecej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić, powiem więcej - nawet gdyby nie było żadnych wałów od Kamienia do Kazimierza to i tak w Opolu ie byłoby żadnych zalewów ani posdiąków związanych z wylewem Wisły, żadna Leonka, Jankówka czy też inna rzeczka nie "cofnęłaby" się do Opola, gorąco polecam powrót do gimnazjum - świat wyda ci się inny
ahoj "geografowie"


och, żuczku, o mapach to ja wiem wiecej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić, powiem więcej - nawet gdyby nie było żadnych wałów od Kamienia do Kazimierza to i tak w Opolu ie byłoby żadnych zalewów ani posdiąków związanych z wylewem Wisły, żadna Leonka, Jankówka czy też inna rzeczka nie "cofnęłaby" się do Opola, gorąco polecam powrót do gimnazjum - świat wyda ci się inny
ahoj "geografowie" rozwiń
Avatar
Gość / 18 czerwca 2010 o 18:38
0
Widać, że ślepy nie wiele wiesz o mapach.
Jak byś dokładnie przeanalizował mapy to zobacz że woda mogła pójść terenami niżej położonymi a wtedy podsiąki na pewno by wystąpiły.
Są takie miejsca! Polecam przeanalizowanie map.
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 20:55
0
prawiepowodzianka napisał:
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pływać. Nie wiem skąd zaczerpnął takich informacji, jednak ja potraktowałam go jako wiarygodne źródło. Co do mojej uwagii o najnowszej technice, nadal będę trzymać się tej wersji. Ja nie głoszę teorii o jakiś proszkach czy kretach. Myślę jedynie, że ładunki w dzisiejszych czasach nie są tak prymitywne i na pewno posiadają w jakiś stopniu "wyciszenie" ( nie wiem jak to inaczej nazwać ). Czuję się trochę zaatakowana, a na prawdę chciałam wyrazić tylko swoją opinię. No, ale chyba muszę zaprzestać udzielania się tu, bo widzę że nie jestem kompetentna i nie mam prawa głosu. Pozdrawiam


żadne podsiąki ani podniesieie stanu wód zwiazane z wylewem Wisły nie zagrażają Opolu, zwykła burza czy ulewa nad miastem jest realnym zagrożeniem a nie jakieś wiślane bajania, a skoro jakiś komendant (może samozwaniec) tak powiedział to znaczy , że i wsród komendantów zdarzają się idioci i to pewnie częściej niż nam się wydaje
ahoj
wykła burza czy ulewa nad miastem jest realnym zagrożeniem a nie jakieś wiślane bajania, a skoro jakiś komendant (może samozwaniec) tak powiedział to znaczy , że i wsród komendantów zdarzają się idioci i to pewnie częściej niż nam się wydaje
ahoj rozwiń
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 20:48
0
kiełek napisał:
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazic .

a co maja media trabic jak nikt nie ma dowodow
w winiarach ludzie słyszeli tempy huk mieli wrazenie ze to z drugiej strony Wisly a po paru chwiliach szum wody...czym i jak maja udowodnic ze ktos im wal rozwalił...to co media moga aby problemow sobie narobic za pezpodstawne zarzuty.

Człowiek ktory podal imie i nazwisko jako swiadek rozwalenia włąu w Popowie został w koncu ukarany 500 zł mandatem za bezpodstawne oskarżenia...

czasami lepiej przemilczec niz obrażac nas powodzian


dla zwolenników teorii , że wały zostały wysadzone mam propozycję - poinformujcie o swych podejrzeniach Janka Pospieszalskiego z "Warto rozmawiać" lub "Misję specjalną" Anity Gargas, to ostatni moment by ci rzetelni i wspaniali dziennikarze przeprowadzili brawurowe śledztwo i zdemaskowali niecny spisek, podejrzewam, że Janek dotrze do świadków , którzy widzieli premiera z detonatorem ukrywającego się w krzakach, inni świadkowi widzieli zapewne nawet diabelski błysk w jego wilczych oczach, już słysze te pełne napięcia pytania" Dlaczego wał pękł o 15.30?" Dlaczego wały nie pękły w Warszawie? Czy rząd już przestał wysadzać wały? itp. , chyba , że boicie się, że nawet Janek Pospieszalski (pływał już w łódce po Wilkowie - było mu wspomnieć o tym) weźmie wasze sensacje za niedorzeczne bzdury, ale spróbować chyba warto?
ahoj powiślanie, prawda nas wyzwoli


dla zwolenników teorii , że wały zostały wysadzone mam propozycję - poinformujcie o swych podejrzeniach Janka Pospieszalskiego z "Warto rozmawiać" lub "Misję specjalną" Anity Gargas, to ostatni moment by ci rzetelni i wspaniali dziennikarze przeprowadzili brawurowe śledztwo i zdemaskowali niecny spisek, podejrzewam, że Janek dotrze do świadków , którzy widzieli premiera z detonatorem ukrywającego się w krzakach, inni świadkowi widzieli zapewne nawet diabelski błysk w jego wilczych oczach, już ... rozwiń
Avatar
prawiepowodzianka / 16 czerwca 2010 o 20:38
0
przeciwniku głupoty* błąd z powyższego
Avatar
prawiepowodzianka / 16 czerwca 2010 o 20:37
0
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pływać. Nie wiem skąd zaczerpnął takich informacji, jednak ja potraktowałam go jako wiarygodne źródło. Co do mojej uwagii o najnowszej technice, nadal będę trzymać się tej wersji. Ja nie głoszę teorii o jakiś proszkach czy kretach. Myślę jedynie, że ładunki w dzisiejszych czasach nie są tak prymitywne i na pewno posiadają w jakiś stopniu "wyciszenie" ( nie wiem jak to inaczej nazwać ). Czuję się trochę zaatakowana, a na prawdę chciałam wyrazić tylko swoją opinię. No, ale chyba muszę zaprzestać udzielania się tu, bo widzę że nie jestem kompetentna i nie mam prawa głosu. Pozdrawiam
przeciwniki głupoty wybacz ale nie chodziło mi o wodę wiślaną, która nie wiem jakim cudem miałaby dotrzeć do Opola, a jedynie o duże podsiąki i podniesienia się stanu wód. ( moja wina, wiem, źle się wyraziłam mówiąc o zalaniu Opola. ) Myślę, że niższe tereny w tym mieście mogły czuć się zagrożone. Oczywiście zagrożone zalaniem podwórka czy piwnic. Chcę dodać, że nie jestem specjalistą i się nie znam, napisałam tylko to co słyszałam na wale. Jakis komendant powiedział, że dobrze że wybronili wał bo Opole Lubelskie mogłoby pły... rozwiń
Avatar
kiełek / 16 czerwca 2010 o 13:56
0
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazic .

a co maja media trabic jak nikt nie ma dowodow
w winiarach ludzie słyszeli tempy huk mieli wrazenie ze to z drugiej strony Wisly a po paru chwiliach szum wody...czym i jak maja udowodnic ze ktos im wal rozwalił...to co media moga aby problemow sobie narobic za pezpodstawne zarzuty.

Człowiek ktory podal imie i nazwisko jako swiadek rozwalenia włąu w Popowie został w koncu ukarany 500 zł mandatem za bezpodstawne oskarżenia...

czasami lepiej przemilczec niz obrażac nas powodzian
przeciwniku głupoty po pierwsze jakie kilka metrow walu wystarczy 0,5 m a woda sama wyrżłobie dziurę...ty nie zdajesz sobie sprawy jaka to siła i potęga, wystarczy mały ładunek na taka miekka konstrukcje ktory u dołu naruszy jego galaretowata konstrukcję tu nie chodiz o siłę a o tompnięcie

Janisżow tez sie wybronił nie wpuscili nikogo obcego na wal pilnowlai mimoz e ze dwa tyg wczesniej mieli rozebrany wal...i wilekie dzieki dal mieszkancow Janiszowa i okolic oni sa bohaterami a niehc sprobuje ktos kogos obrazi... rozwiń
Avatar
przeciwnik głupoty / 16 czerwca 2010 o 09:34
0
Jeszcze raz całkowicie popieram "ślepego".W dzisiejszych czasach nie jest możliwe zakamuflowanie faktu wysadzenia kilkudziesięciu metrów wału, pismaki wszystko by wytropili.A poza tym dlaczego ci wszyscy świadkowie, którzy widzieli żołnierzy z ładunkami, wystające kabelki z wałów i wybuchy nie pójdą z tym na policję, do gazety itd.?Wtedy "prawda" wyszłaby na jaw, a sprawcy ukarani.
Do "prawiepowodzianki"-technika poszła naprzód, ale bez przesady, przecież nie używali chyba ładunków nuklearnych do wysadzania wałów?A poza tym, tak jak napisał "ślepy" zalanie Opola nie wchodzi w grę, bo wtedy pływa 3/4 powiatu, jeśli nie wierzysz to napisz-spotkamy się i pokażę ci parę map, które dobitnie pokazują że Opole jest bezpieczne.
Teraz parę słów do "ślepego"-masz rację nie ma co się denerwować i prostować tych teorii o:WYSADZANIU WAŁÓW, SYPANIU CUDOWNEGO PROSZKU Z HELIKOPTERÓW,KTÓRY ROZPUSZCZA WAŁY ALBO WYPUSZCZANIU MECHANICZNYCH "KRETÓW" KTÓRE ROZKOPUJĄ WAŁY.Ludzie naoglądali się amerykańskich filmów i gonią za tanią sensacją i przez to wymyślają takie teorie spiskowe i nawet nie zastanowią się jak to brzmi tylko puszczają w obieg takie bzdety.

A tak na koniec to podam swoją teorię na temat wałów:podobno Chińczycy wiercą w ziemi takie głębokie dziury, bo czegoś szukają.Może im się za głęboko wywierciło i wiertło przeszło na drugą stronę ziemi i trafiło a to koło Sandomierza, a to w Zastowie, a to w Popowie itd.itd....

Pozdrawiam wszystkich bajkopisarzy, aby wena twórcza nigdy was nie opuszczała (i zioła do palenia nie zbrakło, bo ponoć po tym najlepsze sajens fikszon przychodzi do głowy)
Jeszcze raz całkowicie popieram "ślepego".W dzisiejszych czasach nie jest możliwe zakamuflowanie faktu wysadzenia kilkudziesięciu metrów wału, pismaki wszystko by wytropili.A poza tym dlaczego ci wszyscy świadkowie, którzy widzieli żołnierzy z ładunkami, wystające kabelki z wałów i wybuchy nie pójdą z tym na policję, do gazety itd.?Wtedy "prawda" wyszłaby na jaw, a sprawcy ukarani.
Do "prawiepowodzianki"-technika poszła naprzód, ale bez przesady, przecież nie używali chyba ładunków nuklearnych do wysadzani... rozwiń
Avatar
ślepy / 16 czerwca 2010 o 08:30
0
gdyby poszedł wał w Kępach i Wisła wlała się z tej strony to pewnie Powiśle byłoby dzisiaj w Gdańsku, za skuteczną obronę wału na Kępach powiślanie powinni być dozgonnie wdzięczni ( niestety pojęcia „powiślanin” i „wdzięczność” wzajemnie się wykluczają) oczywiście bzdurą jest twierdzenie, że wtedy zostałaby zalana część gminy Opole lub samo miasto, to po prostu niemożliwe , co do teorii że wały zostały wysadzone to powiem krótko: w takim kraju jak Polska to niemożliwe (nikt tu nie jest zdolny dochować tajemnicy ani właściwie się zorganizować a przecież skryte wysadzanie wałów musi być perfekcyjne zaplanowane i zrealizowane), ale jak chcecie wierzyć w takie mity to proszę bardzo- z koniem kopać się nie będę, trzeba czasem używać swojego rozumu
ahoj
gdyby poszedł wał w Kępach i Wisła wlała się z tej strony to pewnie Powiśle byłoby dzisiaj w Gdańsku, za skuteczną obronę wału na Kępach powiślanie powinni być dozgonnie wdzięczni ( niestety pojęcia „powiślanin” i „wdzięczność” wzajemnie się wykluczają) oczywiście bzdurą jest twierdzenie, że wtedy zostałaby zalana część gminy Opole lub samo miasto, to po prostu niemożliwe , co do teorii że wały zostały wysadzone to powiem krótko: w takim kraju jak Polska to niemożliwe (nikt tu nie jest zdolny dochować tajemnicy a... rozwiń
Avatar
prawiepowodzianka / 15 czerwca 2010 o 22:44
0
ślepy napisał:
to jaka straż w końcu wysadziła nasze wały Tomaszu? marszałkowska? papieska? czy tez powiślańska? a może tego niecnego czynu dokonała Służba Ochrony Kolei? no śmiało Tomaszu - zdemaskuj tych nędznych łotrów!!
ahoj , czy ślinotok już ustąpił?


'ślepy' rozwalasz mnie tym swoim "ahoj", a Pan Tomasz niech się tak nie denerwuje, tu jest dyskusja na poziomie


'ślepy' rozwalasz mnie tym swoim "ahoj", a Pan Tomasz niech się tak nie denerwuje, tu jest dyskusja na poziomie rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 33

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 5 1

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 0 3

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 1 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 10 5

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 4 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 8 4

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 1 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 2 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 13 1

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 10 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać

Wyprzedzał ciągnik z dwoma przyczepami. Wtedy traktorzysta zaczął skręcać 15 2

We wtorek wieczorem w miejscowości Podhorce (pow. tomaszowski) ciągnik rolniczy zderzył się z motorowerem.

Lublin: Włamywacz wielobranżowy

Lublin: Włamywacz wielobranżowy 2 0

Kryminalni z Lublina zatrzymali seryjnego włamywacza. 27-latek okradł sklep ogrodniczy, salony kosmetyczne i studia tatuażu. Policjanci zatrzymali go w poniedziałek. Spowodowane przez niego straty zostały oszacowane na ponad 120 tys. zł.

Przyjaźniły się od kilku lat. Nie spodziewała się takiego zachowania koleżanki

Przyjaźniły się od kilku lat. Nie spodziewała się takiego zachowania koleżanki 10 2

Jej łupem padły pieniądze, zegarek, biżuteria, portfel i dokumenty. Po zatrzymaniu złodziejka tłumaczyła, że musiała kraść by spłacić długi.

Lubelska Federacja Bardów: "Dylan Noblista" w Teatrze Starym
26 września 2018, 19:00

Lubelska Federacja Bardów: "Dylan Noblista" w Teatrze Starym 4 0

Co Gdzie Kiedy. W środę, 26 września o godz. 19 na scenie Teatru Starego (ul. Jezuicka) wystąpi Lubelska Federacja Bardów. Będzie to lubelska premiera koncertu Dylan Noblista.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.