Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

9 grudnia 2012 r.
17:48
Edytuj ten wpis

Autosan ma problemy finansowe. Co dalej z autobusami?

Autor: Zdjęcie autora (drs)
0 6 A A
Jeszcze 10 takich autobusów ma przyjechać do Lublina w przyszłym roku (Archiwum)
Jeszcze 10 takich autobusów ma przyjechać do Lublina w przyszłym roku (Archiwum)

Grupowe zwolnienia mają pomóc w przetrwaniu sanockiej fabryki Autosan, od której Lublin kupił już 63 autobusy, a w przyszłym roku ma dostać jeszcze 10, które zostały już zamówione.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jak informuje portal onet.pl firma ma także problemy z wypłatą wynagrodzeń.

Co z dostawą pozostałych 10 autobusów, serwisem gwarancyjnym tych, które już są eksploatowane i z częściami zamiennymi? ZTM uspokaja, że w razie najczarniejszego scenariusza na korzyść Lublina działa to, że przetarg na dostawę autobusów wygrało konsorcjum kilku firm, a Autosan jest tylko jedną z wchodzących w jego skład.

– Jeśli zdarzy się, że firma Autosan ogłosi upadłość, to wykonanie zapisów umowy, w tym kwestii serwisu i gwarancji leży po stronie pozostałych firm z konsorcjum – informuje Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Partnerzy Autosana w tym przetargu to Sobiesław Zasada SA i Polskie Autobusy sp. z o.o.

Umowa na dostawę 12-metropwych autosanów gwarantuje miastu prawo rozwiązania jej lub odstąpienia od niej, "gdy zaistnieją podstawy do ogłoszenia upadłości wykonawcy lub nastąpi rozwiązanie wykonawcy”. A wykonawcą w tym przypadku jest konsorcjum. Jeśli to z jego winy zerwana byłaby umowa, to dostawca musiałby zapłacić karę – 20 proc. wartości kontraktu. Umowa na dostawę 53 autobusów opiewa na 46,9 mln zł brutto.

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Rsak / 10 grudnia 2012 o 16:01
0
Zasada to człowiek Mercedesa. Wykończył Stara, Jelcza, aż przyszedł czas na Autosana.
W Sanoku każdy wie, jakie są fakty. Grupa zasada przejęła Autosana, żeby go wygasić, czytaj pozbyć się konkurencji dla Mercedesa.
Popatrzcie, jakie auta ciężarowe i autobusy jeżdżą po Polsce: Mercedes, Man itd. Przypadek? Pewnie, że nie. To planowana eksterminacja polskiego przemysłu.

W starachowicach zwalniają ludzi w Manie tłumacząc to kryzysem, a tymczasem produkcja w Niemczech idzie całą parą.

Trzeba potrafić dbać o swój interes narodowy. My nie potrafimy. Daliśmy d..py.
Wszystko przez układy z Magdalenki i "okrągły stół"
Zasada to człowiek Mercedesa. Wykończył Stara, Jelcza, aż przyszedł czas na Autosana.
W Sanoku każdy wie, jakie są fakty. Grupa zasada przejęła Autosana, żeby go wygasić, czytaj pozbyć się konkurencji dla Mercedesa.
Popatrzcie, jakie auta ciężarowe i autobusy jeżdżą po Polsce: Mercedes, Man itd. Przypadek? Pewnie, że nie. To planowana eksterminacja polskiego przemysłu.

W starachowicach zwalniają ludzi w Manie tłumacząc to kryzysem, a tymczasem produkcja w Niemczech idzie całą parą.

Trzeba potrafić dbać o... rozwiń
Avatar
xxxx / 10 grudnia 2012 o 12:39
0
[quote name='po autosanie' timestamp='1355127584' post='707359']
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. Fabryki z tych miast (odpowiednio JZS, Star i Autosan) przejął Sobiesław Zasada poprzez swoje firmy Zasada Centrum (Star) i Zasada Group (Jelcz i Autosan). Wszystko się dzieje między końcem 1991 roku a połową 1999 roku. I tutaj zaczynamy naszą prawdziwą historię.
Scenariusz tych przejęć jest w zasadzie taki sam. Fabryki są w opłakanej kondycji finansowej, są zmuszone redukować zatrudnienie, w niektórych przypadkach mamy do czynienia z zamrożeniem produkcji. Odpowiednie organy centralne państwa (najpierw było to Ministerstwo Przekształceń Własnościowych za rządów J.K. Bieleckiego- kierował nim obecny unijny komisarza skarbu J. Lewandowski; za rządów SLD-PSL i AWS-UW Ministerstwo Skarbu Państwa) rozpoczynają przekształcenia w strukturze właścicielskiej. I tak Jelcz i Autosan zostają jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa, Star zaś z przedsiębiorstwa państwowego staje się spółką akcyjną z większościowym udziałem Skarbu Państwa (pomniejszymi udziałowcami były m.in. Agencja Rozwoju Przmysłu, Polski Bank Rozwoju oraz osoby, które skorzystały z prawa do zakupu akcji z tytułu pracy w firmie). Prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami. I tak Jelczem były zainteresowane MAN i Volvo, na Autosana zaś początkowo miała chrapkę Scania, Star był na celowniku Iveco. Wydawać by się mogło, że nieźle to rokowało. W przypadku Jelcza plany te o tyle pomogły spółce, że w 1995 roku firma była w doskonałej kondycji (wystarczy popatrzeć na portfel zamówień na lata 1996-98). Niestety coś poszło nie tak.
Firmami zainteresował się Sobiesław Zasada poprzez wcześniej wspomniane swoje spółki. Żeby było śmieszniej to jego oferty zakupu tych przedsiębiorstw wcale nie były najkorzystniejszymi. Za każdym razem sprzyjał jednak klimat polityczny. Doskonałym przykładem tego było to, że odpowiedzialnym za prywatyzację Stara był sekretarza stanu w MSP za rządów SLD-PSL Andrzej Pęczak, jednocześnie udziałowiec spółki Zasada Centrum. Cóż... taki zbieg okoliczności.
I tak w kwietniu 1994 roku pan Zasada zaczął finalizować przejęcie 100 % akcji Autosana, w listopadzie tego samego roku Jelczańskich Zakładów Samochodowych, w maju 1997 roku Stara. W każdym przypadku potrzeba było około pół roku na uregulowanie spraw ze zmianą właściciela. Przez ten czas przed załogami rozświetlano ambitne plany produkcyjne pod zmianach. I tak Jelcz i Autosan miały być montowaniami 'spolonizowanych' Mercedesów (na 1995 rok były już przygotowane katalogi z całą gamą licencyjnych 'Jelczedesów'), Star zaś miał montować ciężarówki Hyundai, Mercedesy albo Iveco. Ostatecznie najbliższe realizacji były plany wdrożenia montażu pojazdów włoskiego producenta. Jednak, że udziałowcy i związkowcy związani z panem Zasadą doprowadzili do zablokowania pomysłu i usunęli z zarządu spółki orędownika tego pomysłu prezesa Witolda Celebańskiego. W Sanoku produkcja licencyjnych MB w ogóle nie ruszyła, w Jelczu zaś skończyło się na zrealizowaniu 2 dużych zamówień (Łódź i Gdynia) i kilku mniejszych (m.in. krakowski rodzynek M182MB). Kierownictwa obu zakładów (wtedy jeszcze stosunkowo niezależne) zbuntowały się wobec rewolucyjnych planów Zasady twierdząc, że montaż licencyjnych pojazdów nie przyniesie spodziewanych korzyści. Czas szybko pozytywnie zweryfikował ten 'bunt'. Pójdźmy dalej.
Wraz z zakończeniem procesów przejęć przez Zasada Group oraz Zasada Centrum przystąpiono do szybkich reorganizacji struktur nowo nabytych spółek. I tak z JZS'u wydzielony spółki-córki Jelcz-Komponenty (w 2012 roku odkupiona od syndyka masy upadłościowej Jelcza przez Hutę Stalowa Wola), Jelcz-Samochody ciężarowe (faktycznie produkcja zaprzestana od 2004 roku) i Jelcz-Autobusy . W Autosanie zaś wydzielono Zakład Budowy Przyczep i Naczep w Zasławiu (obecnie część majątku przedsiębiorstwa Auto-Cuby). Ze Stara wydzielono takie podmioty zależne jak STARPLAST, METALSTAR, UNISTAR, REMSTAR. Warto postawić tutaj pytanie jaki cel przyświecał takim działaniom ? Przecież przejmowane zakłady w przededniu zmiany właściciela znajdowały się w bardzo dobrej kondycji finansowej (Jelcz po ciężkich pierwszych latach III RP w 1995 roku był na prostej). Tak też istotnie było. Jednakże sposób zarządzania tych firm po przejęciu przez spółki należące do Sobiesława Zasady doprowadził ponownie do sytuacji, gdzie zakłady znalazły sie w ciężkiej sytuacji (dla kontrastu za 1997 roku pracownicy Stara dostali 13 i 14 pensję, Jelcza zaś premię na pierwsze półrocze 1998 roku). Już rok później pojawiły się problemy z regularnym opłacaniem pracowników. Stąd w celach oszczędnościowych pojawił się pomysł podziału spółek na mniejsze podmioty zależne. Efekty były oczywiście iluzoryczne, ponieważ okazało się to idealną przykrywką dla wyprzedaży majątku. I tak w Starze do połowy 2000 roku upadła większość spółek zależnych (ostał się tylko METALSTAR, który dzisiaj funkcjonuje pod doskonale znaną nam nazwą jako firma Autobox). Pod koniec 1999 roku zarząd Star S.A poinformował załogę zakładu, że prowadzone są rozmowy z MAN Trucks w sprawie sprzedaży zakładu. Negocjacje zakończono z sukcesem do połowy 2000 roku (dziwny zbieg okoliczności), tak więc 1 stycznia 2001 roku okazało się, że spółka MAN Trucks jest właścicielem większości majątku dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Teraz małe porównanie liczb: Zasada kupił Stara za 30,5 mln zł, sprzedał go MAN'owi za ok. 85 mln zł ! Cóż... niezbadane są wyroki boskie.
Tym sposobem odpadł jeden problem z głowy, został więc Jelcz i Autosan. Tam zabiegi 'racjonalizatorskie' w strukturze firm przyniosły [nie]oczekiwane efekty. Pojawił się więc pomysł, by powołać podmiot, który miał koordynować ich działania. W lipcu 2002 roku powstała więc grupa Polskie Autobusy, której zadaniem była współpraca z Jelczem i Autosanem. W ramach racjonalizacji produkcji zdecydowano, że za montaż autobusów miejskich będzie odpowiedzialny Jelcz, produkcja autobusów międzymiastowych miała się odbywać w Sanoku. Strategi
[quote name='po autosanie' timestamp='1355127584' post='707359']
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego... rozwiń
Avatar
rss / 10 grudnia 2012 o 12:04
0
Młodywykształcony? Ile Ty masz promili we krwi albo co Ci na ten durny łeb ostatnio spadło. Wykształcony to ty chyba jesteś w zakresie macania kur bo nick i treść wpisu stanowią oczywistą sprzeczność co już zresztą wykazano....
Avatar
po autosanie / 10 grudnia 2012 o 09:19
0
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. Fabryki z tych miast (odpowiednio JZS, Star i Autosan) przejął Sobiesław Zasada poprzez swoje firmy Zasada Centrum (Star) i Zasada Group (Jelcz i Autosan). Wszystko się dzieje między końcem 1991 roku a połową 1999 roku. I tutaj zaczynamy naszą prawdziwą historię.
Scenariusz tych przejęć jest w zasadzie taki sam. Fabryki są w opłakanej kondycji finansowej, są zmuszone redukować zatrudnienie, w niektórych przypadkach mamy do czynienia z zamrożeniem produkcji. Odpowiednie organy centralne państwa (najpierw było to Ministerstwo Przekształceń Własnościowych za rządów J.K. Bieleckiego- kierował nim obecny unijny komisarza skarbu J. Lewandowski; za rządów SLD-PSL i AWS-UW Ministerstwo Skarbu Państwa) rozpoczynają przekształcenia w strukturze właścicielskiej. I tak Jelcz i Autosan zostają jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa, Star zaś z przedsiębiorstwa państwowego staje się spółką akcyjną z większościowym udziałem Skarbu Państwa (pomniejszymi udziałowcami były m.in. Agencja Rozwoju Przmysłu, Polski Bank Rozwoju oraz osoby, które skorzystały z prawa do zakupu akcji z tytułu pracy w firmie). Prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami. I tak Jelczem były zainteresowane MAN i Volvo, na Autosana zaś początkowo miała chrapkę Scania, Star był na celowniku Iveco. Wydawać by się mogło, że nieźle to rokowało. W przypadku Jelcza plany te o tyle pomogły spółce, że w 1995 roku firma była w doskonałej kondycji (wystarczy popatrzeć na portfel zamówień na lata 1996-98). Niestety coś poszło nie tak.
Firmami zainteresował się Sobiesław Zasada poprzez wcześniej wspomniane swoje spółki. Żeby było śmieszniej to jego oferty zakupu tych przedsiębiorstw wcale nie były najkorzystniejszymi. Za każdym razem sprzyjał jednak klimat polityczny. Doskonałym przykładem tego było to, że odpowiedzialnym za prywatyzację Stara był sekretarza stanu w MSP za rządów SLD-PSL Andrzej Pęczak, jednocześnie udziałowiec spółki Zasada Centrum. Cóż... taki zbieg okoliczności.
I tak w kwietniu 1994 roku pan Zasada zaczął finalizować przejęcie 100 % akcji Autosana, w listopadzie tego samego roku Jelczańskich Zakładów Samochodowych, w maju 1997 roku Stara. W każdym przypadku potrzeba było około pół roku na uregulowanie spraw ze zmianą właściciela. Przez ten czas przed załogami rozświetlano ambitne plany produkcyjne pod zmianach. I tak Jelcz i Autosan miały być montowaniami 'spolonizowanych' Mercedesów (na 1995 rok były już przygotowane katalogi z całą gamą licencyjnych 'Jelczedesów'), Star zaś miał montować ciężarówki Hyundai, Mercedesy albo Iveco. Ostatecznie najbliższe realizacji były plany wdrożenia montażu pojazdów włoskiego producenta. Jednak, że udziałowcy i związkowcy związani z panem Zasadą doprowadzili do zablokowania pomysłu i usunęli z zarządu spółki orędownika tego pomysłu prezesa Witolda Celebańskiego. W Sanoku produkcja licencyjnych MB w ogóle nie ruszyła, w Jelczu zaś skończyło się na zrealizowaniu 2 dużych zamówień (Łódź i Gdynia) i kilku mniejszych (m.in. krakowski rodzynek M182MB). Kierownictwa obu zakładów (wtedy jeszcze stosunkowo niezależne) zbuntowały się wobec rewolucyjnych planów Zasady twierdząc, że montaż licencyjnych pojazdów nie przyniesie spodziewanych korzyści. Czas szybko pozytywnie zweryfikował ten 'bunt'. Pójdźmy dalej.
Wraz z zakończeniem procesów przejęć przez Zasada Group oraz Zasada Centrum przystąpiono do szybkich reorganizacji struktur nowo nabytych spółek. I tak z JZS'u wydzielony spółki-córki Jelcz-Komponenty (w 2012 roku odkupiona od syndyka masy upadłościowej Jelcza przez Hutę Stalowa Wola), Jelcz-Samochody ciężarowe (faktycznie produkcja zaprzestana od 2004 roku) i Jelcz-Autobusy . W Autosanie zaś wydzielono Zakład Budowy Przyczep i Naczep w Zasławiu (obecnie część majątku przedsiębiorstwa Auto-Cuby). Ze Stara wydzielono takie podmioty zależne jak STARPLAST, METALSTAR, UNISTAR, REMSTAR. Warto postawić tutaj pytanie jaki cel przyświecał takim działaniom ? Przecież przejmowane zakłady w przededniu zmiany właściciela znajdowały się w bardzo dobrej kondycji finansowej (Jelcz po ciężkich pierwszych latach III RP w 1995 roku był na prostej). Tak też istotnie było. Jednakże sposób zarządzania tych firm po przejęciu przez spółki należące do Sobiesława Zasady doprowadził ponownie do sytuacji, gdzie zakłady znalazły sie w ciężkiej sytuacji (dla kontrastu za 1997 roku pracownicy Stara dostali 13 i 14 pensję, Jelcza zaś premię na pierwsze półrocze 1998 roku). Już rok później pojawiły się problemy z regularnym opłacaniem pracowników. Stąd w celach oszczędnościowych pojawił się pomysł podziału spółek na mniejsze podmioty zależne. Efekty były oczywiście iluzoryczne, ponieważ okazało się to idealną przykrywką dla wyprzedaży majątku. I tak w Starze do połowy 2000 roku upadła większość spółek zależnych (ostał się tylko METALSTAR, który dzisiaj funkcjonuje pod doskonale znaną nam nazwą jako firma Autobox). Pod koniec 1999 roku zarząd Star S.A poinformował załogę zakładu, że prowadzone są rozmowy z MAN Trucks w sprawie sprzedaży zakładu. Negocjacje zakończono z sukcesem do połowy 2000 roku (dziwny zbieg okoliczności), tak więc 1 stycznia 2001 roku okazało się, że spółka MAN Trucks jest właścicielem większości majątku dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Teraz małe porównanie liczb: Zasada kupił Stara za 30,5 mln zł, sprzedał go MAN'owi za ok. 85 mln zł ! Cóż... niezbadane są wyroki boskie.
Tym sposobem odpadł jeden problem z głowy, został więc Jelcz i Autosan. Tam zabiegi 'racjonalizatorskie' w strukturze firm przyniosły [nie]oczekiwane efekty. Pojawił się więc pomysł, by powołać podmiot, który miał koordynować ich działania. W lipcu 2002 roku powstała więc grupa Polskie Autobusy, której zadaniem była współpraca z Jelczem i Autosanem. W ramach racjonalizacji produkcji zdecydowano, że za montaż autobusów miejskich będzie odpowiedzialny Jelcz, produkcja autobusów międzymiastowych miała się odbywać w Sanoku. Strategia zaczęła przynosić [nie]oczekiwane efekty. Sanocka fabryka w skutek niemal całkowitego zam
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. ... rozwiń
Avatar
12345 / 10 grudnia 2012 o 09:03
0
[quote name='mlodywyksztalcony' timestamp='1355124877' post='707340']
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
[/quote] Firma upada bo ma autobusy do d***, a nie przez jakiś "nasz rząd". Gdyby nie spóźniali się z dostawami i produkowali dobrej jakości produkt to by się utrzymali (patrz: Solaris). I tak gdyby nie dostali od Lublina przetargu na 53 autobusy to dawno słuch by o niej zaginął.
[quote name='mlodywyksztalcony' timestamp='1355124877' post='707340']
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
[/quote] Firma upada bo ma autobusy do d***, a nie przez jakiś "nasz rząd". Gdyby nie spóźniali się z dostawami i produkowali dobrej jakości produkt to by się utrzymali (patrz: Solaris). I tak gdyby nie dostali od ... rozwiń
Avatar
mlodywyksztalcony / 10 grudnia 2012 o 08:34
0
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
Avatar
Rsak / 10 grudnia 2012 o 16:01
0
Zasada to człowiek Mercedesa. Wykończył Stara, Jelcza, aż przyszedł czas na Autosana.
W Sanoku każdy wie, jakie są fakty. Grupa zasada przejęła Autosana, żeby go wygasić, czytaj pozbyć się konkurencji dla Mercedesa.
Popatrzcie, jakie auta ciężarowe i autobusy jeżdżą po Polsce: Mercedes, Man itd. Przypadek? Pewnie, że nie. To planowana eksterminacja polskiego przemysłu.

W starachowicach zwalniają ludzi w Manie tłumacząc to kryzysem, a tymczasem produkcja w Niemczech idzie całą parą.

Trzeba potrafić dbać o swój interes narodowy. My nie potrafimy. Daliśmy d..py.
Wszystko przez układy z Magdalenki i "okrągły stół"
Zasada to człowiek Mercedesa. Wykończył Stara, Jelcza, aż przyszedł czas na Autosana.
W Sanoku każdy wie, jakie są fakty. Grupa zasada przejęła Autosana, żeby go wygasić, czytaj pozbyć się konkurencji dla Mercedesa.
Popatrzcie, jakie auta ciężarowe i autobusy jeżdżą po Polsce: Mercedes, Man itd. Przypadek? Pewnie, że nie. To planowana eksterminacja polskiego przemysłu.

W starachowicach zwalniają ludzi w Manie tłumacząc to kryzysem, a tymczasem produkcja w Niemczech idzie całą parą.

Trzeba potrafić dbać o... rozwiń
Avatar
xxxx / 10 grudnia 2012 o 12:39
0
[quote name='po autosanie' timestamp='1355127584' post='707359']
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. Fabryki z tych miast (odpowiednio JZS, Star i Autosan) przejął Sobiesław Zasada poprzez swoje firmy Zasada Centrum (Star) i Zasada Group (Jelcz i Autosan). Wszystko się dzieje między końcem 1991 roku a połową 1999 roku. I tutaj zaczynamy naszą prawdziwą historię.
Scenariusz tych przejęć jest w zasadzie taki sam. Fabryki są w opłakanej kondycji finansowej, są zmuszone redukować zatrudnienie, w niektórych przypadkach mamy do czynienia z zamrożeniem produkcji. Odpowiednie organy centralne państwa (najpierw było to Ministerstwo Przekształceń Własnościowych za rządów J.K. Bieleckiego- kierował nim obecny unijny komisarza skarbu J. Lewandowski; za rządów SLD-PSL i AWS-UW Ministerstwo Skarbu Państwa) rozpoczynają przekształcenia w strukturze właścicielskiej. I tak Jelcz i Autosan zostają jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa, Star zaś z przedsiębiorstwa państwowego staje się spółką akcyjną z większościowym udziałem Skarbu Państwa (pomniejszymi udziałowcami były m.in. Agencja Rozwoju Przmysłu, Polski Bank Rozwoju oraz osoby, które skorzystały z prawa do zakupu akcji z tytułu pracy w firmie). Prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami. I tak Jelczem były zainteresowane MAN i Volvo, na Autosana zaś początkowo miała chrapkę Scania, Star był na celowniku Iveco. Wydawać by się mogło, że nieźle to rokowało. W przypadku Jelcza plany te o tyle pomogły spółce, że w 1995 roku firma była w doskonałej kondycji (wystarczy popatrzeć na portfel zamówień na lata 1996-98). Niestety coś poszło nie tak.
Firmami zainteresował się Sobiesław Zasada poprzez wcześniej wspomniane swoje spółki. Żeby było śmieszniej to jego oferty zakupu tych przedsiębiorstw wcale nie były najkorzystniejszymi. Za każdym razem sprzyjał jednak klimat polityczny. Doskonałym przykładem tego było to, że odpowiedzialnym za prywatyzację Stara był sekretarza stanu w MSP za rządów SLD-PSL Andrzej Pęczak, jednocześnie udziałowiec spółki Zasada Centrum. Cóż... taki zbieg okoliczności.
I tak w kwietniu 1994 roku pan Zasada zaczął finalizować przejęcie 100 % akcji Autosana, w listopadzie tego samego roku Jelczańskich Zakładów Samochodowych, w maju 1997 roku Stara. W każdym przypadku potrzeba było około pół roku na uregulowanie spraw ze zmianą właściciela. Przez ten czas przed załogami rozświetlano ambitne plany produkcyjne pod zmianach. I tak Jelcz i Autosan miały być montowaniami 'spolonizowanych' Mercedesów (na 1995 rok były już przygotowane katalogi z całą gamą licencyjnych 'Jelczedesów'), Star zaś miał montować ciężarówki Hyundai, Mercedesy albo Iveco. Ostatecznie najbliższe realizacji były plany wdrożenia montażu pojazdów włoskiego producenta. Jednak, że udziałowcy i związkowcy związani z panem Zasadą doprowadzili do zablokowania pomysłu i usunęli z zarządu spółki orędownika tego pomysłu prezesa Witolda Celebańskiego. W Sanoku produkcja licencyjnych MB w ogóle nie ruszyła, w Jelczu zaś skończyło się na zrealizowaniu 2 dużych zamówień (Łódź i Gdynia) i kilku mniejszych (m.in. krakowski rodzynek M182MB). Kierownictwa obu zakładów (wtedy jeszcze stosunkowo niezależne) zbuntowały się wobec rewolucyjnych planów Zasady twierdząc, że montaż licencyjnych pojazdów nie przyniesie spodziewanych korzyści. Czas szybko pozytywnie zweryfikował ten 'bunt'. Pójdźmy dalej.
Wraz z zakończeniem procesów przejęć przez Zasada Group oraz Zasada Centrum przystąpiono do szybkich reorganizacji struktur nowo nabytych spółek. I tak z JZS'u wydzielony spółki-córki Jelcz-Komponenty (w 2012 roku odkupiona od syndyka masy upadłościowej Jelcza przez Hutę Stalowa Wola), Jelcz-Samochody ciężarowe (faktycznie produkcja zaprzestana od 2004 roku) i Jelcz-Autobusy . W Autosanie zaś wydzielono Zakład Budowy Przyczep i Naczep w Zasławiu (obecnie część majątku przedsiębiorstwa Auto-Cuby). Ze Stara wydzielono takie podmioty zależne jak STARPLAST, METALSTAR, UNISTAR, REMSTAR. Warto postawić tutaj pytanie jaki cel przyświecał takim działaniom ? Przecież przejmowane zakłady w przededniu zmiany właściciela znajdowały się w bardzo dobrej kondycji finansowej (Jelcz po ciężkich pierwszych latach III RP w 1995 roku był na prostej). Tak też istotnie było. Jednakże sposób zarządzania tych firm po przejęciu przez spółki należące do Sobiesława Zasady doprowadził ponownie do sytuacji, gdzie zakłady znalazły sie w ciężkiej sytuacji (dla kontrastu za 1997 roku pracownicy Stara dostali 13 i 14 pensję, Jelcza zaś premię na pierwsze półrocze 1998 roku). Już rok później pojawiły się problemy z regularnym opłacaniem pracowników. Stąd w celach oszczędnościowych pojawił się pomysł podziału spółek na mniejsze podmioty zależne. Efekty były oczywiście iluzoryczne, ponieważ okazało się to idealną przykrywką dla wyprzedaży majątku. I tak w Starze do połowy 2000 roku upadła większość spółek zależnych (ostał się tylko METALSTAR, który dzisiaj funkcjonuje pod doskonale znaną nam nazwą jako firma Autobox). Pod koniec 1999 roku zarząd Star S.A poinformował załogę zakładu, że prowadzone są rozmowy z MAN Trucks w sprawie sprzedaży zakładu. Negocjacje zakończono z sukcesem do połowy 2000 roku (dziwny zbieg okoliczności), tak więc 1 stycznia 2001 roku okazało się, że spółka MAN Trucks jest właścicielem większości majątku dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Teraz małe porównanie liczb: Zasada kupił Stara za 30,5 mln zł, sprzedał go MAN'owi za ok. 85 mln zł ! Cóż... niezbadane są wyroki boskie.
Tym sposobem odpadł jeden problem z głowy, został więc Jelcz i Autosan. Tam zabiegi 'racjonalizatorskie' w strukturze firm przyniosły [nie]oczekiwane efekty. Pojawił się więc pomysł, by powołać podmiot, który miał koordynować ich działania. W lipcu 2002 roku powstała więc grupa Polskie Autobusy, której zadaniem była współpraca z Jelczem i Autosanem. W ramach racjonalizacji produkcji zdecydowano, że za montaż autobusów miejskich będzie odpowiedzialny Jelcz, produkcja autobusów międzymiastowych miała się odbywać w Sanoku. Strategi
[quote name='po autosanie' timestamp='1355127584' post='707359']
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego... rozwiń
Avatar
rss / 10 grudnia 2012 o 12:04
0
Młodywykształcony? Ile Ty masz promili we krwi albo co Ci na ten durny łeb ostatnio spadło. Wykształcony to ty chyba jesteś w zakresie macania kur bo nick i treść wpisu stanowią oczywistą sprzeczność co już zresztą wykazano....
Avatar
po autosanie / 10 grudnia 2012 o 09:19
0
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. Fabryki z tych miast (odpowiednio JZS, Star i Autosan) przejął Sobiesław Zasada poprzez swoje firmy Zasada Centrum (Star) i Zasada Group (Jelcz i Autosan). Wszystko się dzieje między końcem 1991 roku a połową 1999 roku. I tutaj zaczynamy naszą prawdziwą historię.
Scenariusz tych przejęć jest w zasadzie taki sam. Fabryki są w opłakanej kondycji finansowej, są zmuszone redukować zatrudnienie, w niektórych przypadkach mamy do czynienia z zamrożeniem produkcji. Odpowiednie organy centralne państwa (najpierw było to Ministerstwo Przekształceń Własnościowych za rządów J.K. Bieleckiego- kierował nim obecny unijny komisarza skarbu J. Lewandowski; za rządów SLD-PSL i AWS-UW Ministerstwo Skarbu Państwa) rozpoczynają przekształcenia w strukturze właścicielskiej. I tak Jelcz i Autosan zostają jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa, Star zaś z przedsiębiorstwa państwowego staje się spółką akcyjną z większościowym udziałem Skarbu Państwa (pomniejszymi udziałowcami były m.in. Agencja Rozwoju Przmysłu, Polski Bank Rozwoju oraz osoby, które skorzystały z prawa do zakupu akcji z tytułu pracy w firmie). Prowadzone są rozmowy z różnymi inwestorami. I tak Jelczem były zainteresowane MAN i Volvo, na Autosana zaś początkowo miała chrapkę Scania, Star był na celowniku Iveco. Wydawać by się mogło, że nieźle to rokowało. W przypadku Jelcza plany te o tyle pomogły spółce, że w 1995 roku firma była w doskonałej kondycji (wystarczy popatrzeć na portfel zamówień na lata 1996-98). Niestety coś poszło nie tak.
Firmami zainteresował się Sobiesław Zasada poprzez wcześniej wspomniane swoje spółki. Żeby było śmieszniej to jego oferty zakupu tych przedsiębiorstw wcale nie były najkorzystniejszymi. Za każdym razem sprzyjał jednak klimat polityczny. Doskonałym przykładem tego było to, że odpowiedzialnym za prywatyzację Stara był sekretarza stanu w MSP za rządów SLD-PSL Andrzej Pęczak, jednocześnie udziałowiec spółki Zasada Centrum. Cóż... taki zbieg okoliczności.
I tak w kwietniu 1994 roku pan Zasada zaczął finalizować przejęcie 100 % akcji Autosana, w listopadzie tego samego roku Jelczańskich Zakładów Samochodowych, w maju 1997 roku Stara. W każdym przypadku potrzeba było około pół roku na uregulowanie spraw ze zmianą właściciela. Przez ten czas przed załogami rozświetlano ambitne plany produkcyjne pod zmianach. I tak Jelcz i Autosan miały być montowaniami 'spolonizowanych' Mercedesów (na 1995 rok były już przygotowane katalogi z całą gamą licencyjnych 'Jelczedesów'), Star zaś miał montować ciężarówki Hyundai, Mercedesy albo Iveco. Ostatecznie najbliższe realizacji były plany wdrożenia montażu pojazdów włoskiego producenta. Jednak, że udziałowcy i związkowcy związani z panem Zasadą doprowadzili do zablokowania pomysłu i usunęli z zarządu spółki orędownika tego pomysłu prezesa Witolda Celebańskiego. W Sanoku produkcja licencyjnych MB w ogóle nie ruszyła, w Jelczu zaś skończyło się na zrealizowaniu 2 dużych zamówień (Łódź i Gdynia) i kilku mniejszych (m.in. krakowski rodzynek M182MB). Kierownictwa obu zakładów (wtedy jeszcze stosunkowo niezależne) zbuntowały się wobec rewolucyjnych planów Zasady twierdząc, że montaż licencyjnych pojazdów nie przyniesie spodziewanych korzyści. Czas szybko pozytywnie zweryfikował ten 'bunt'. Pójdźmy dalej.
Wraz z zakończeniem procesów przejęć przez Zasada Group oraz Zasada Centrum przystąpiono do szybkich reorganizacji struktur nowo nabytych spółek. I tak z JZS'u wydzielony spółki-córki Jelcz-Komponenty (w 2012 roku odkupiona od syndyka masy upadłościowej Jelcza przez Hutę Stalowa Wola), Jelcz-Samochody ciężarowe (faktycznie produkcja zaprzestana od 2004 roku) i Jelcz-Autobusy . W Autosanie zaś wydzielono Zakład Budowy Przyczep i Naczep w Zasławiu (obecnie część majątku przedsiębiorstwa Auto-Cuby). Ze Stara wydzielono takie podmioty zależne jak STARPLAST, METALSTAR, UNISTAR, REMSTAR. Warto postawić tutaj pytanie jaki cel przyświecał takim działaniom ? Przecież przejmowane zakłady w przededniu zmiany właściciela znajdowały się w bardzo dobrej kondycji finansowej (Jelcz po ciężkich pierwszych latach III RP w 1995 roku był na prostej). Tak też istotnie było. Jednakże sposób zarządzania tych firm po przejęciu przez spółki należące do Sobiesława Zasady doprowadził ponownie do sytuacji, gdzie zakłady znalazły sie w ciężkiej sytuacji (dla kontrastu za 1997 roku pracownicy Stara dostali 13 i 14 pensję, Jelcza zaś premię na pierwsze półrocze 1998 roku). Już rok później pojawiły się problemy z regularnym opłacaniem pracowników. Stąd w celach oszczędnościowych pojawił się pomysł podziału spółek na mniejsze podmioty zależne. Efekty były oczywiście iluzoryczne, ponieważ okazało się to idealną przykrywką dla wyprzedaży majątku. I tak w Starze do połowy 2000 roku upadła większość spółek zależnych (ostał się tylko METALSTAR, który dzisiaj funkcjonuje pod doskonale znaną nam nazwą jako firma Autobox). Pod koniec 1999 roku zarząd Star S.A poinformował załogę zakładu, że prowadzone są rozmowy z MAN Trucks w sprawie sprzedaży zakładu. Negocjacje zakończono z sukcesem do połowy 2000 roku (dziwny zbieg okoliczności), tak więc 1 stycznia 2001 roku okazało się, że spółka MAN Trucks jest właścicielem większości majątku dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Teraz małe porównanie liczb: Zasada kupił Stara za 30,5 mln zł, sprzedał go MAN'owi za ok. 85 mln zł ! Cóż... niezbadane są wyroki boskie.
Tym sposobem odpadł jeden problem z głowy, został więc Jelcz i Autosan. Tam zabiegi 'racjonalizatorskie' w strukturze firm przyniosły [nie]oczekiwane efekty. Pojawił się więc pomysł, by powołać podmiot, który miał koordynować ich działania. W lipcu 2002 roku powstała więc grupa Polskie Autobusy, której zadaniem była współpraca z Jelczem i Autosanem. W ramach racjonalizacji produkcji zdecydowano, że za montaż autobusów miejskich będzie odpowiedzialny Jelcz, produkcja autobusów międzymiastowych miała się odbywać w Sanoku. Strategia zaczęła przynosić [nie]oczekiwane efekty. Sanocka fabryka w skutek niemal całkowitego zam
czytac i wyciagac wnioski!

Wypadałoby rozpocząć od pewnego pytania. Co łączy Jelcz, Starachowice i Sanok ? Odpowiedzi jest kilka. Zacznę od tej najbardziej oczywistej. W okresie PRL'u były to chluby polskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz największe zakłady pracy tych miast. Idąc dalej naprzód dochodzimy do pierwszego dwudziestolecia III RP i mamy obraz odmienny. Mianowicie to już nie są chluby, lecz pozostałości tego, z czego kiedyś szczyciły się te miasta. Jest wreszcie jeszcze jeden element wspólny, najistotniejszy. ... rozwiń
Avatar
12345 / 10 grudnia 2012 o 09:03
0
[quote name='mlodywyksztalcony' timestamp='1355124877' post='707340']
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
[/quote] Firma upada bo ma autobusy do d***, a nie przez jakiś "nasz rząd". Gdyby nie spóźniali się z dostawami i produkowali dobrej jakości produkt to by się utrzymali (patrz: Solaris). I tak gdyby nie dostali od Lublina przetargu na 53 autobusy to dawno słuch by o niej zaginął.
[quote name='mlodywyksztalcony' timestamp='1355124877' post='707340']
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
[/quote] Firma upada bo ma autobusy do d***, a nie przez jakiś "nasz rząd". Gdyby nie spóźniali się z dostawami i produkowali dobrej jakości produkt to by się utrzymali (patrz: Solaris). I tak gdyby nie dostali od ... rozwiń
Avatar
mlodywyksztalcony / 10 grudnia 2012 o 08:34
0
Ja nie rozumiem jak to jest możliwe, że firma która ma zamówienia upada. Przecież nasz rząd tak ustalił wysokość podatków i kosztów pracy, że to jest niemożliwe, żeby tak prężna firma miałą problemy z wypłatą pensji.
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 4 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Damian Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 5

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 9 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 10

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 4

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 12 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku

Lublin: Do końca wakacji ruch wahadłowy na tej ulicy. Utrudnienia od poniedziałku 28 11

Od poniedziałku aż do końca wakacji na ul. Nowy Świat obowiązywać będzie ruch wahadłowy. Drogowcy zabierają się tutaj za przebudowę kanalizacji deszczowej. Skrót z Bronowic na Czuby coraz bardziej przypomina tor przeszkód.

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny

Potrącenie pieszego. Utrudnienia na ul. Choiny 0 8

Utrudnienia na ul. Choiny w Lublinie. Jak informuje nasz Czytelnik Paweł doszło do potrącenia pieszego na przejściu.

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb

II Festiwal w Krainie Lubelskich Ryb 0

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.