Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

17 września 2009 r.
15:00
Edytuj ten wpis

Dobra na Zielonej już nie smaży placków. Lubimy donosić do sanepidu

Autor: Zdjęcie autora (tom)
0 21 A A

Dzisiaj inspektorzy wybrali się między innymi do punktu garmażeryjnego przy ulicy Zielonej. Wyniki kontroli? – Pod względem sanitarnym było wszystko w porządku, jednak zakład nielegalnie rozszerzył działalność – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Lokal miał wydane zezwolenie na sprzedaż gotowych produktów żywnościowych i ewentualne ich odgrzewanie. Tymczasem na zapleczu prowadzona była pełna produkcja. Dodatkowo wentylacja nie spełniała swojego zadania.

Teraz zostanie skierowany wniosek do wojewódzkiego inspektora sanitarnego o ukaranie właścicielki.

Inspektorzy wybrali się na Zieloną po interwencji klienta, który twierdził, że produkty są przechowywane poza lodówkami i w lokalu jest niesprawna wentylacja.

Lubelski sanepid odbiera coraz więcej interwencji. Okazuje się, że konsumenci wiedzą już jak powinna wyglądać sprzedaż w higienicznych warunkach, co powinno być przechowywane w lodówce czy jak powinno być przechowywane pieczywo.

Tylko w tym tygodniu inspektorzy odwiedzili blisko 10 miejsc zgłoszonych w interwencjach.

– Najwięcej z nich dotyczyło złego stanu sanitarnego w sklepach – mówi Sawa-Wojtanowicz, kierownik sekcji żywienia, żywności i przedmiotów użytku w lubelskim sanepidzie. – Niestety większość skarg się potwierdza. Często idziemy na kontrolę, bo ktoś zgłosił nam przeterminowane produkty. W jej czasie odkrywamy np. brudne zaplecze, złe temperatury z lodówkach. Takich grzechów jest bardzo dużo. Karzemy wtedy mandatami, właściciel ponosi także koszty kontroli. W przypadkach kiedy zaniedbań jest bardzo dużo czy istnieje zagrożenie dla konsumentów zamykamy.

Świadomość konsumentów się podnosi. Zauważamy błędy i niedociągnięcia. Również dzięki często nagłaśnianych, także przez Dziennik Wschodni, kontrolach i zamknięciach. Wytykamy błędy i niedociągnięcia restauratorów i właścicieli sklepów.

Sanepid zbiera informacje o "brudasach” nie tylko bezpośrednio od klientów. – Na bieżąco przeglądamy fora internetowe i komentarze pod tekstami w mediach – mówi Sawa-Wojtanowicz.

A co na kontrole sami zainteresowani? – Często kontrole są przesadzone. Inspektorzy wlepiają mandaty za temperatury kiedy różnią się o kilka stopni od normy – mówi właścicielka jednej z restauracji. – Klienci też są czasami przewrażliwieni. `Zamiast nam zgłosić problem, biegną od razu do sanepidu.

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gusia:P / 21 września 2009 o 16:05
0
A nie uważacie, że to ciekawe, że sam redaktor był klientem "Dobrej Kuchni") wiem o tym ze sprawdzonych źródeł. pozdrawiam
Avatar
~gość~ / 18 września 2009 o 15:50
0
Gość napisał:
********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.

,,Uderz w stół ,a nożyce się odezwą". Już wiadomo z kim się ma do czynienia. Cyt,,Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!"- nie do końca się z tym zgodzę. Jeśli masz w domu burdel na kółkach i poczęstujesz jakimś posiłkiem znajomego, a ten dostanie zatrucia, kto za to odpowie? TY-NIKT INNY. Skoro sam wymagasz posiłków niemalże w sterylnych warunkach , to najpierw zacznij od siebie. W opisanym przypadku sanepid nie miał zastrzeżeń do czystości obiektu, ale nielegalnej sprzedaży art. konsumpcyjnych. Donosić na kogoś , jest łatwo , ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie. Na marginesie, w mojej kuchni jest czyściej, niż Ci się wydaje.Nie zaproszę Cię ,żeby Ci to udowodnić , bo byle kogo nie zapraszam
ymagasz posiłków niemalże w sterylnych warunkach , to najpierw zacznij od siebie. W opisanym przypadku sanepid nie miał zastrzeżeń do czystości obiektu, ale nielegalnej sprzedaży art. konsumpcyjnych. Donosić na kogoś , jest łatwo , ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie. Na marginesie, w mojej kuchni jest czyściej, niż Ci się wydaje.Nie zaproszę Cię ,żeby Ci to udowodnić , bo byle kogo nie zapraszam rozwiń
Avatar
luiza / 18 września 2009 o 15:09
0
Gość napisał:
Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.


Słuchaj...to ewidentne działanie konkurencji lub zazdrośników .
Tam było naprawdę smacznie , miło , czysto i bardzo "fajnie". - ale TO prawie kryminał . Szczególnie dla tych o typowej bezinteresownej ludzkiej zawiści . To nasze codzienne piekiełko..........


Słuchaj...to ewidentne działanie konkurencji lub zazdrośników .
Tam było naprawdę smacznie , miło , czysto i bardzo "fajnie". - ale TO prawie kryminał . Szczególnie dla tych o typowej bezinteresownej ludzkiej zawiści . To nasze codzienne piekiełko.......... rozwiń
Avatar
doniosła / 18 września 2009 o 13:41
0
A ja opowiem tu swoją przygodę o tym jak" doniosłam" do Sanepidu....z wściekłości....i bezsilności...
Oceńcie to sami.

Uwielbiam powidła śliwkowe , a ponieważ tylko ja w rodzinie , więc co jakiś czas w tym samym sklepie kupowałam mały słoiczek.
Któregoś dnia otworzyłam przed chwilą kupione powidła i okazało się, że są spleśniałe. Pomyślałam , to nic , widocznie żle zamknięte...wyrzuciłam.
Na drugi dzień poszłam kupić nowe. Okazało się , że też spleśniałe. Przyjrzałam się lepiej i dopiero wtedy zobaczyłam że data przydatności minęła 10 dni temu. Na drugi dzień znów poszłam do sklepu i tym razem poprosiłam o nieprzeterminowane . Kupiłam , wyszłam, nie sprawdziłam . W domu okazało się , że takie same .
Wściekłam się i zadzwoniłam do Sanepidu . Powiedziano , że zaraz ktoś tam pójdzie.
A ja wścibska baba pobiegłam do tego sklepu zobaczyć co będzie . Od mojego telefonu minęło zaledwie kilka minut . I co widzę ? W sklepie poruszenie i to przy moich powidłach ,które znikają z półki błyskawicznie . Słyszę od pracownicy , że zaraz będzie Sanepid...
Chodziłam tam codziennie , przez kilka dni nie było żadnych powideł. Gdzieś po tygodniu - patrzę - są ! Sięgam z nadzieją , że to nowa dostawa.....no i okazało się .....ŻE TO TE SAME !!!!!!!!!!
Oczywiście , zadzwoniłam do Sanepidu , powiedziałam co o tym myślę.......
Świata nie naprawiłam , mimo najlepszych chęci.......ALE JUŻ WIEM JAK TO CZASAMI DZIAŁA .
A ja opowiem tu swoją przygodę o tym jak" doniosłam" do Sanepidu....z wściekłości....i bezsilności...
Oceńcie to sami.

Uwielbiam powidła śliwkowe , a ponieważ tylko ja w rodzinie , więc co jakiś czas w tym samym sklepie kupowałam mały słoiczek.
Któregoś dnia otworzyłam przed chwilą kupione powidła i okazało się, że są spleśniałe. Pomyślałam , to nic , widocznie żle zamknięte...wyrzuciłam.
Na drugi dzień poszłam kupić nowe. Okazało się , że też spleśniałe. Przyjrzałam się lepiej i dopiero wtedy zoba... rozwiń
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 10:42
0
Adam BAranowski napisał:
Uważam że nie ma nic złego w informowaniu senepidu o zauważonych nieprawidłowościach.

Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.

Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni. rozwiń
Avatar
zielony / 18 września 2009 o 08:59
0
O co chodzi z tytułem tego artykułu? Czy "Dobra" to nazwa lokalu czy może nazwisko właścicielki(a). A może jakaś ksywka, wymyślona przez sanepid?
Avatar
men / 18 września 2009 o 08:30
0
Nie "donosić" tylko "informować". Redaktor powinien właściwie dobierać słowa. Ukrywanie bandziorów, złodziejaszków,osiedlowych chuliganów, prowadzących za kierownicą, innych osobników ewidentnie szkodliwych społecznie leży w polskiej mentalności, bardzo powoli do ludzi dociera swiadomość, że dla nas wszystkich jest to szkodliwe. Media nie powinny utrwalać tego procederu, ale z nim aktywnie walczyć. .
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 08:21
0
I dobrze! Sam doniosłem na sklep osiedlowy bobył syf, w lodówkach cieplutko jak na plaży, wszystko zwiędniete, zjełczałe, stare...DLACZEGo mam za to płacić??
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 08:19
0
Popieram!!w domu moge miec wszystko co chce bo nie daje tego ludziom, nie sprzedaje, nie prowadze działalności gastronomicznej!!
DObrze, niech się sklepikarze i inni troche boją! Oszczędzają na prądzie, nie chłodzą produktów, nie sprzatają... dlaczego mam płacić za przeterminowane produkty, zjełczałe rozpuszczone masło, sery, zwiędniete warzywa???
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 07:49
0
ciekawski napisał:
Ciekawy jestem ,czy Ci wszyscy donosiciele, mają w domach taki ład i porządek , jakiego wymagają od innych ( założę się , że nie ). Rozumiem , gdy ze strony punktów konsumpcyjnych są widoczne zaniedbania - to nawet należy pójść na skargę do sanepidu , ale w tym przypadku niczego pod względem czystości nie zarzucono. Najlepsze wyjście, nie stołować się w lokalach, ale podkasać rękawy i wziąć się za gotowanie samemu. Ludzie czasem czepiają się sami nie wiedzą czego. Najpierw należy zacząć higienę i utrzymywanie czystości od siebie, a potem czepiać się innych.

********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.

********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.
rozwiń
Avatar
Gusia:P / 21 września 2009 o 16:05
0
A nie uważacie, że to ciekawe, że sam redaktor był klientem "Dobrej Kuchni") wiem o tym ze sprawdzonych źródeł. pozdrawiam
Avatar
~gość~ / 18 września 2009 o 15:50
0
Gość napisał:
********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.

,,Uderz w stół ,a nożyce się odezwą". Już wiadomo z kim się ma do czynienia. Cyt,,Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!"- nie do końca się z tym zgodzę. Jeśli masz w domu burdel na kółkach i poczęstujesz jakimś posiłkiem znajomego, a ten dostanie zatrucia, kto za to odpowie? TY-NIKT INNY. Skoro sam wymagasz posiłków niemalże w sterylnych warunkach , to najpierw zacznij od siebie. W opisanym przypadku sanepid nie miał zastrzeżeń do czystości obiektu, ale nielegalnej sprzedaży art. konsumpcyjnych. Donosić na kogoś , jest łatwo , ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie. Na marginesie, w mojej kuchni jest czyściej, niż Ci się wydaje.Nie zaproszę Cię ,żeby Ci to udowodnić , bo byle kogo nie zapraszam
ymagasz posiłków niemalże w sterylnych warunkach , to najpierw zacznij od siebie. W opisanym przypadku sanepid nie miał zastrzeżeń do czystości obiektu, ale nielegalnej sprzedaży art. konsumpcyjnych. Donosić na kogoś , jest łatwo , ale najpierw trzeba zacząć wymagać od siebie. Na marginesie, w mojej kuchni jest czyściej, niż Ci się wydaje.Nie zaproszę Cię ,żeby Ci to udowodnić , bo byle kogo nie zapraszam rozwiń
Avatar
luiza / 18 września 2009 o 15:09
0
Gość napisał:
Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.


Słuchaj...to ewidentne działanie konkurencji lub zazdrośników .
Tam było naprawdę smacznie , miło , czysto i bardzo "fajnie". - ale TO prawie kryminał . Szczególnie dla tych o typowej bezinteresownej ludzkiej zawiści . To nasze codzienne piekiełko..........


Słuchaj...to ewidentne działanie konkurencji lub zazdrośników .
Tam było naprawdę smacznie , miło , czysto i bardzo "fajnie". - ale TO prawie kryminał . Szczególnie dla tych o typowej bezinteresownej ludzkiej zawiści . To nasze codzienne piekiełko.......... rozwiń
Avatar
doniosła / 18 września 2009 o 13:41
0
A ja opowiem tu swoją przygodę o tym jak" doniosłam" do Sanepidu....z wściekłości....i bezsilności...
Oceńcie to sami.

Uwielbiam powidła śliwkowe , a ponieważ tylko ja w rodzinie , więc co jakiś czas w tym samym sklepie kupowałam mały słoiczek.
Któregoś dnia otworzyłam przed chwilą kupione powidła i okazało się, że są spleśniałe. Pomyślałam , to nic , widocznie żle zamknięte...wyrzuciłam.
Na drugi dzień poszłam kupić nowe. Okazało się , że też spleśniałe. Przyjrzałam się lepiej i dopiero wtedy zobaczyłam że data przydatności minęła 10 dni temu. Na drugi dzień znów poszłam do sklepu i tym razem poprosiłam o nieprzeterminowane . Kupiłam , wyszłam, nie sprawdziłam . W domu okazało się , że takie same .
Wściekłam się i zadzwoniłam do Sanepidu . Powiedziano , że zaraz ktoś tam pójdzie.
A ja wścibska baba pobiegłam do tego sklepu zobaczyć co będzie . Od mojego telefonu minęło zaledwie kilka minut . I co widzę ? W sklepie poruszenie i to przy moich powidłach ,które znikają z półki błyskawicznie . Słyszę od pracownicy , że zaraz będzie Sanepid...
Chodziłam tam codziennie , przez kilka dni nie było żadnych powideł. Gdzieś po tygodniu - patrzę - są ! Sięgam z nadzieją , że to nowa dostawa.....no i okazało się .....ŻE TO TE SAME !!!!!!!!!!
Oczywiście , zadzwoniłam do Sanepidu , powiedziałam co o tym myślę.......
Świata nie naprawiłam , mimo najlepszych chęci.......ALE JUŻ WIEM JAK TO CZASAMI DZIAŁA .
A ja opowiem tu swoją przygodę o tym jak" doniosłam" do Sanepidu....z wściekłości....i bezsilności...
Oceńcie to sami.

Uwielbiam powidła śliwkowe , a ponieważ tylko ja w rodzinie , więc co jakiś czas w tym samym sklepie kupowałam mały słoiczek.
Któregoś dnia otworzyłam przed chwilą kupione powidła i okazało się, że są spleśniałe. Pomyślałam , to nic , widocznie żle zamknięte...wyrzuciłam.
Na drugi dzień poszłam kupić nowe. Okazało się , że też spleśniałe. Przyjrzałam się lepiej i dopiero wtedy zoba... rozwiń
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 10:42
0
Adam BAranowski napisał:
Uważam że nie ma nic złego w informowaniu senepidu o zauważonych nieprawidłowościach.

Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni.

Ciekawe jak klient czy klientka zauważyła nieprawidłowości - tzn. że zakład smaży placki ziemnieczane, na które nie ma pozwolenia. Poza tym konfident musieł być bardzo dociekliwy, żeby stwierdzić złe działanie wentylacji. Tam gdzie jest kuchnia, zawsze jest zapach jedzenia. Bo jeśli chodzi o czystość i higienę w tym lokalu, to nie można niczego zarzucić. Życzyłbym sobie, żeby we wszystkich lokalach było tal jak w Dobrej Kuchni. rozwiń
Avatar
zielony / 18 września 2009 o 08:59
0
O co chodzi z tytułem tego artykułu? Czy "Dobra" to nazwa lokalu czy może nazwisko właścicielki(a). A może jakaś ksywka, wymyślona przez sanepid?
Avatar
men / 18 września 2009 o 08:30
0
Nie "donosić" tylko "informować". Redaktor powinien właściwie dobierać słowa. Ukrywanie bandziorów, złodziejaszków,osiedlowych chuliganów, prowadzących za kierownicą, innych osobników ewidentnie szkodliwych społecznie leży w polskiej mentalności, bardzo powoli do ludzi dociera swiadomość, że dla nas wszystkich jest to szkodliwe. Media nie powinny utrwalać tego procederu, ale z nim aktywnie walczyć. .
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 08:21
0
I dobrze! Sam doniosłem na sklep osiedlowy bobył syf, w lodówkach cieplutko jak na plaży, wszystko zwiędniete, zjełczałe, stare...DLACZEGo mam za to płacić??
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 08:19
0
Popieram!!w domu moge miec wszystko co chce bo nie daje tego ludziom, nie sprzedaje, nie prowadze działalności gastronomicznej!!
DObrze, niech się sklepikarze i inni troche boją! Oszczędzają na prądzie, nie chłodzą produktów, nie sprzatają... dlaczego mam płacić za przeterminowane produkty, zjełczałe rozpuszczone masło, sery, zwiędniete warzywa???
Avatar
Gość / 18 września 2009 o 07:49
0
ciekawski napisał:
Ciekawy jestem ,czy Ci wszyscy donosiciele, mają w domach taki ład i porządek , jakiego wymagają od innych ( założę się , że nie ). Rozumiem , gdy ze strony punktów konsumpcyjnych są widoczne zaniedbania - to nawet należy pójść na skargę do sanepidu , ale w tym przypadku niczego pod względem czystości nie zarzucono. Najlepsze wyjście, nie stołować się w lokalach, ale podkasać rękawy i wziąć się za gotowanie samemu. Ludzie czasem czepiają się sami nie wiedzą czego. Najpierw należy zacząć higienę i utrzymywanie czystości od siebie, a potem czepiać się innych.

********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.

********************************************************************************
*******************************************
Jaką "higienę" ma ktoś w domu to jego sprawa!
Bo nie wystawia tego na widok i nie sprzedaje tam jedzenia, więc zastanów się co piszesz.
I tak nie masz o higienie pojęcia, idź teraz lepiej posprzątaj w kuchni.
rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

TBV Start wygrał Browar Kociewski Cup. W finale ograł Polpharmę

TBV Start wygrał Browar Kociewski Cup. W finale ograł Polpharmę 0 0

Koszykarze z Lublina jeszcze przed startem sezonu prezentują bardzo dobrą formę. Właśnie wygrali drugi z rzędu turniej towarzyski. Tym razem triumfowali w Browar Kociewski Cup, który został rozegrany w Starogardzie Gdański. Czerwono-czarni w sobotnim finale pokonali gospodarzy – Polpharmę 78:75

Motor Lublin – Sokół Sieniawa 2:1. Znowu horror z happy-endem
galeria

Motor Lublin – Sokół Sieniawa 2:1. Znowu horror z happy-endem 4 0

Tradycji stało się zadość. Motor w meczu u siebie znowu stracił gola, ale dostarczył też kibicom wielu emocji. Tym razem żółto-biało-niebiescy przegrywali z Sokołem Sieniawa 0:1. Ponownie potrafili jednak odwrócić losy spotkania i wygrać 2:1.

Podhale – Podlasie 1:0. Nie odbili się od dna

Podhale – Podlasie 1:0. Nie odbili się od dna 0 1

Trwa fatalna passa piłkarzy z Białej Podlaskiej. Podlasie właśnie zanotowało ósmy z rzędu mecz bez zwycięstwa. Tym razem podopieczni Przemysława Sałańskiego przegrali w Nowym Targu z tamtejszym Podhalem 0:1

Przebudzenia nie było. Francja pokonała Polaków na Mistrzostwach Świata

Przebudzenia nie było. Francja pokonała Polaków na Mistrzostwach Świata 1 0

Polacy nie podnieśli się po bolesnej przegranej z Argentyńczykami. Przegrali 1:3 z „Trójkolorowymi” i dali im nadzieję na awans do decydującej fazy turnieju. Sami za to postawili się pod ścianą – teraz ratuje ich wyłącznie wygrana za trzy punkty z Serbią.

Azoty Puławy – Chrobry Głogów 34:26. Odzyskali pierwsze miejsce

Azoty Puławy – Chrobry Głogów 34:26. Odzyskali pierwsze miejsce 2 0

Po trzech kolejkach Azoty prowadziły w tabeli PGNiG Superligi. W środę awansem swoje mecze czwartej serii gier wygrały jednak PGE Vive i Orlen Wisła. Puławianie po kilku dniach odzyskali fotel lidera po sobotnim zwycięstwie z chrobrym Głogów 34:26.

Pierwszy Marsz Równości przejdzie ulicami Lublina. Nie będzie zmiany terminu

Pierwszy Marsz Równości przejdzie ulicami Lublina. Nie będzie zmiany terminu 145 29

W sobotę 13 października ulicami Lublina po raz pierwszy przejdzie Marsz Równości. Jego uczestnicy chcą wyrazić poparcie m.in. dla osób wykluczonych z powodu orientacji seksualnej, tożsamości płciowej czy pochodzenia etnicznego. Przeciwko inicjatywie protestują środowiska narodowe. Były też sugestie, by wydarzenie odbyło się po wyborach samorządowych.

Pianino, trąbki, gitary i stare telefony komórkowe Nokia. Wyprzedaż w Lublinie
galeria

Pianino, trąbki, gitary i stare telefony komórkowe Nokia. Wyprzedaż w Lublinie 6 1

Do wzięcia jest tuba o stroju B marki Cerveny, sanitarny polonez lub zestaw 40 starszych telefonów komórkowych Nokia, wystawiony za cenę wywoławczą 50 złotych. Agencja Mienia Wojskowego po raz kolejny organizuje przetarg na stary sprzęt. Na liście sprzedażowej są prawdziwe perełki.

Orlęta Spomlek – Avia Świdnik 3:0. Nie ma to jak w domu

Orlęta Spomlek – Avia Świdnik 3:0. Nie ma to jak w domu 1 0

Mimo olbrzymich kłopotów kadrowych Orlęta Spomlek zainkasowały w sobotę trzy punkty. Biało-zieloni pokonali u siebie Avię Świdnik 3:0. I tym samych przedłużyli dobrą passę na własnym terenie. W piątym takim występie zanotowali drugie zwycięstwo. Nie przegrali jednak żadnego z pozostałych spotkań.

"Sprawmy by województwo lubelskie podniosło się z kolan". Konwencja PiS w Zamościu
galeria

"Sprawmy by województwo lubelskie podniosło się z kolan". Konwencja PiS w Zamościu 1 8

"Dotrzymujemy słowa w rządzie, dotrzymamy i w samorządzie" - z takim hasłem kandydaci Prawa i Sprawiedliwości z Zamojszczyzny ruszają do wyborów samorządowych.

Jerzy Buzek w Puławach o Unii Europejskiej

Jerzy Buzek w Puławach o Unii Europejskiej 9 20

Na zaproszenie puławskiej Platformy Obywatelskiej w środę do Puław przyjechał były premier RP, prof. Jerzy Buzek. W sali konferencyjnej Hotelu Olimpic opowiadał m.in. o wartościach europejskich, polskich sukcesach politycznych i konieczności szanowania prawa.

Puławy: Nie ma chętnych na działki, które sprzedaje urząd miasta

Puławy: Nie ma chętnych na działki, które sprzedaje urząd miasta 3 2

Mieszkańcy, którzy protestowali przed zbyt intensywną zabudową ul. Sosnowej, mogą spać spokojnie. Próba ich sprzedaży zakończyła się fiaskiem. To oznacza, że miasto w tym roku nie otrzyma zakładanych wpływów z tego tytułu.

Portfel z pieniędzmi leżał na ulicy

Portfel z pieniędzmi leżał na ulicy 0 2

W piątek do radzyńskiej komendy zgłosił się 44-letni mieszkaniec gm. Radzyń Podlaski. Mężczyzna poinformował, że na ul. Międzyrzeckiej znalazł portfel i chce go zwrócić właścicielowi.

Niedziela 23 września. Handlowa czy nie? Sprawdź czy zrobisz zakupy

Niedziela 23 września. Handlowa czy nie? Sprawdź czy zrobisz zakupy 15 1

Niedziele handlowe i z zamkniętymi sklepami. Sprawdź czy w niedzielę 23 września normalnie zrobisz zakupy w sklepach, czy zastaniesz zamknięte supermarkety.

Janowiec: Uczniów zastąpią gospodynie i emeryci

Janowiec: Uczniów zastąpią gospodynie i emeryci 1 1

Jeszcze w tym miesiącu radni gminy Janowiec zdecydują o rozwiązaniu technikum weterynaryjnego znajdującego się w miejscowym Zespole Szkół. Placówka od lat nie prowadzi naboru. Ostatnia klasa liczyła dziewięć osób. Ich miejsce w budynku wkrótce zajmie m.in. Koło Emerytów.

Mężczyzna zginął po potrąceniu na przejściu. Kto widział wypadek?

Mężczyzna zginął po potrąceniu na przejściu. Kto widział wypadek? 12 4

Lubelscy policjanci poszukują świadków wypadku drogowego do którego doszło 6 września na ul. Lubelskiej w Niemcach.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.