Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

9 września 2013 r.
20:06
Edytuj ten wpis

Jaki kontakt mają radni z mieszkańcami? Taki sobie

0 4 A A
Rada Miasta Lublin (Paweł Buczkowski / Archiwum)
Rada Miasta Lublin (Paweł Buczkowski / Archiwum)

Mocna trójka z plusem. Tak w specjalnym badaniu wypadła lubelska Rada Miasta. Okazało się, że radni mają słaby kontakt z mieszkańcami. A my również rzadko interesujemy się ich pracą.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Badanie przeprowadziło Stowarzyszenie Homo Faber. Autorzy opracowania przez rok przyglądali się działaniu Rady Miasta. Sprawdzali m.in. przejrzystość prac i jawność posiedzeń oraz dostępność radnych dla mieszkańców. Przepytali 30 radnych, uczestniczyli w 10 sesjach i ponad 100 posiedzeniach różnych komisji.

– Trzy z plusem to nie jest zła ocena. Ma stanowić motywację do działania – mówi Kinga Kulik, współautorka badania. – Chcieliśmy się dowiedzieć, skąd u mieszkańców brak wiedzy o pracach rady i co robią radni, by to zmienić.

– Pewna, ustawowo narzucona więź z mieszkańcami istnieje. Jednak nie zauważyliśmy, poza jednostkowymi przypadkami, aktywnego starania się by tą więź wzmacniać – czytamy w raporcie Homo Faber.

Przykładem mogą być dyżury radnych. Okazuje się, że pod tym względem panuje spora dowolność. Nie zawsze wiadomo kto i kiedy dyżuruje.

– Często spotykaliśmy się z przykładem błędnego koła. Radni nie pełnią dyżurów, bo mieszkańcy na nie nie przychodzą – wyjaśnia Kulik. – Dzieje się tak, ponieważ nie są przyzwyczajeni do tego, że można się spotkać z radnymi właśnie podczas dyżurów. Koło się zamyka.

Autorzy badania wskazują jednak, że zamiast czekać na dyżur, mieszkańcy wolą zadzwonić lub wysłać e-mail do radnego. Zdarza się jednak, że mają problem ze zdobyciem kontaktu. Radni rzadko sprawdzają służbowe skrzynki.

– Podając się za mieszkańca wysłaliśmy po 3 e-maile do każdego z 31 radnych – dodaje Kulik. – Odpowiedziała niespełna połowa.

Może zamiast maila lepiej wysłać pytanie za pośrednictwem Facebooka? Ale tylko 13 radnych ma profil na portalu społecznościowym lub własną stronę www. Jeśli strona jest, to zwykle rzadko aktualizowana – chyba, że przed wyborami.
Autorzy raportu zwracają też uwagę na pracę komisji Rady Miasta. – Mało osób zna efekty posiedzeń ponieważ bardzo trudno dotrzeć do informacji – ocenia Kulik. – Tymczasem to na komisjach toczą się merytoryczne dyskusje. Na sesjach Rady Miasta stanowiska są już w mniej więcej ustalone. W tych głosowaniach jest też więcej polityki.

Z badania wynika również, że część radnych nie przepada za przesiadywaniem na sali. Na co drugiej sesji brakowało kworum. Tylko jedna rozpoczęła się punktualnie. Zazwyczaj radni debatują od kilku do kilkunastu godzin. Z raportu wynika, że najdłuższa sesja trwała od godz. od 9.00 do 23.35.

Mieszkańcy o radnych

Autorzy raportu zapytali 205 mieszkańców o nazwiska radnych. 133 osoby nie wymieniły żadnego. 34 osoby wymieniły więcej niż jedno. W tej ostatniej grupie 22 osoby pomyliły funkcję radnego z prezydentem lub poszczególnymi urzędnikami. Tylko pięć osób wiedziało, że w Lublinie mamy 31 radnych.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
evka / 10 września 2013 r. o 14:56

Zadziwiające jest to,że mieszkańcy nie znają radnych, a ci przecież niemal przyrośli od lat do swoich stołków. Podobnie zadziwiające jest to, że ci radni uważają za zupełnie naturalne i morlane, iż zajmują etaty w spółkach samorządowych - Krawczyk, Siczek, itd. Wniosek jest jeden, jeśli mieszkańcy ich nie znają, ani nie wiedzą czego ci geniusze dokonali, jeśli oni nie mają czasu na posiedzenia, to znaczy, że nie powinni nimi być. Dwie kadencje w sejmie, senacie, czy radzie to powinno być max. prawem dozwolone. Od lat jako tako dba się w Lublinie o dwie - trzy dzielnice, a reszta jakby nie istniała. Co roku jakieś remonty od d... strony - najpierw afalt byle jaki, brak chodników, a potem wymiana rur. Większość ulic bez koszy na śmieci, za to wymiana istniejących koszy betonowych na inne. Ścieżki rowerowe bez ładu i składu, pourywane i tylko tam gdzie komuś akurat pasuje, zamiast stworzyć przy wykorzystaniu naturalnych warunków do zbudowania ścieżki łączącej wszystkie dzielnice miasta (wąwozy, ulice o mniejszym natężeniu ruchu, szerokie chodniki, gdzie mieści się rowerzysta i matka z wózkiem oraz dzieckiem trzymanym za rękę). Tylko wtedy potrzeba by kogoś kto się na tym zna i umie planować, a nie banda kolesi i krewniaków przekonanych o swojej nieomylności. A czyja to wina? Nasza. Bo biegamy na durne wybory, gdy ktoś zorganizuje festyn oraz pozwalamy, aby doszło do ich ważności, gdy nie idzie na wybory min. 50% uprawnionych (władze się zmieniają, ale istotne dla nich zapisy w ordynacjach wyborczych nadal są takie same). Oni to wykorzystują i trzeba być ślepcem umysłowym, aby nie dostrzec, że mieszkańcy jak i obywatele zaczynają być ważni na chwilę przed wyborami, a zaraz po nich najlepiej jakby nie istnieli. A dlaczego ci geniusze tak się pchają do tej władzy? Bo za nic nie odpowiadają. W naszym Kraju Trybunał Stanu powininien być najbardziej zapracowanym organem, podobnie i sądy, a tymczasem TS to zwykła fikcja, a dług Państwa rośnie i rośnie, służba zdrowia osiąga dno, przyszli emeryci powinni sobie odkładać pieniądze na własne emerytury po odprowadzeniu dzisiejszej daniny dla ZUS-u, NASZ majątek narodowy został wyprzedany za grosze co zostało szumnie określone prywatyzacją (tylko kto normalny sprzedaje coś co przynosi zysk, albo zgadza się na likwidację czegoś, aby tylko przedsiębiorcy innych krajów UE odnosili korzyści).                 

Zadziwiające jest to,że mieszkańcy nie znają radnych, a ci przecież niemal przyrośli od lat do swoich stołków. Podobnie zadziwiające jest to, że ci radni uważają za zupełnie naturalne i morlane, iż zajmują etaty w spółkach samorządowych - Krawczyk, Siczek, itd. Wniosek jest jeden, jeśli mieszkańcy ich nie znają, ani nie wiedzą czego ci geniusze dokonali, jeśli oni nie mają czasu na posiedzenia, to znaczy, że nie powinni nimi być. Dwie kadencje w sejmie, senacie, czy radzie to powinno być max. prawem dozwolone. Od lat jako tako dba si... rozwiń

Avatar
mateusz / 10 września 2013 r. o 11:01

Za pośrednictwem maila, skrzynki dla Radnych, pism prosiłem Panią Dados o pomoc w załatwieniu spraw dzielnicy - 0 kontaktu

Podobnie Pan Daniewski - choć odpowiedział na kontakt to tylko poudawał zainteresowanego

Mam nadzieję że to ich ostatnia kadencja, ponieważ są bardzo daleko od spraw społeczności lokalnej

Avatar
Josef / 10 września 2013 r. o 10:38

Radni i posłowie mają kontakt z ludźmi raz na 4 lata,wtedy kiedy są kandydatami i prezentują koncert życzeń.Potem mają swoje sprawy,partyjne ,a tak w ogóle to jedyni co wiedzą najlepiej.To wynika z wadliwej ordynacji wyborczej ,ktora promuje wszelkiej maści wazeliniarzy! Okręgi 1-mandatowe mogą nas przybliżać do wyborów,a nie do sondaży!!!

Avatar
JaAnna / 10 września 2013 r. o 08:04
za pośrednictwem Facebooka

A dlaczego nie sprawdziliście np."NK"?,Nie wszyscy mają czas na przeglądanie śmietnika.

Avatar
evka / 10 września 2013 r. o 14:56

Zadziwiające jest to,że mieszkańcy nie znają radnych, a ci przecież niemal przyrośli od lat do swoich stołków. Podobnie zadziwiające jest to, że ci radni uważają za zupełnie naturalne i morlane, iż zajmują etaty w spółkach samorządowych - Krawczyk, Siczek, itd. Wniosek jest jeden, jeśli mieszkańcy ich nie znają, ani nie wiedzą czego ci geniusze dokonali, jeśli oni nie mają czasu na posiedzenia, to znaczy, że nie powinni nimi być. Dwie kadencje w sejmie, senacie, czy radzie to powinno być max. prawem dozwolone. Od lat jako tako dba się w Lublinie o dwie - trzy dzielnice, a reszta jakby nie istniała. Co roku jakieś remonty od d... strony - najpierw afalt byle jaki, brak chodników, a potem wymiana rur. Większość ulic bez koszy na śmieci, za to wymiana istniejących koszy betonowych na inne. Ścieżki rowerowe bez ładu i składu, pourywane i tylko tam gdzie komuś akurat pasuje, zamiast stworzyć przy wykorzystaniu naturalnych warunków do zbudowania ścieżki łączącej wszystkie dzielnice miasta (wąwozy, ulice o mniejszym natężeniu ruchu, szerokie chodniki, gdzie mieści się rowerzysta i matka z wózkiem oraz dzieckiem trzymanym za rękę). Tylko wtedy potrzeba by kogoś kto się na tym zna i umie planować, a nie banda kolesi i krewniaków przekonanych o swojej nieomylności. A czyja to wina? Nasza. Bo biegamy na durne wybory, gdy ktoś zorganizuje festyn oraz pozwalamy, aby doszło do ich ważności, gdy nie idzie na wybory min. 50% uprawnionych (władze się zmieniają, ale istotne dla nich zapisy w ordynacjach wyborczych nadal są takie same). Oni to wykorzystują i trzeba być ślepcem umysłowym, aby nie dostrzec, że mieszkańcy jak i obywatele zaczynają być ważni na chwilę przed wyborami, a zaraz po nich najlepiej jakby nie istnieli. A dlaczego ci geniusze tak się pchają do tej władzy? Bo za nic nie odpowiadają. W naszym Kraju Trybunał Stanu powininien być najbardziej zapracowanym organem, podobnie i sądy, a tymczasem TS to zwykła fikcja, a dług Państwa rośnie i rośnie, służba zdrowia osiąga dno, przyszli emeryci powinni sobie odkładać pieniądze na własne emerytury po odprowadzeniu dzisiejszej daniny dla ZUS-u, NASZ majątek narodowy został wyprzedany za grosze co zostało szumnie określone prywatyzacją (tylko kto normalny sprzedaje coś co przynosi zysk, albo zgadza się na likwidację czegoś, aby tylko przedsiębiorcy innych krajów UE odnosili korzyści).                 

Zadziwiające jest to,że mieszkańcy nie znają radnych, a ci przecież niemal przyrośli od lat do swoich stołków. Podobnie zadziwiające jest to, że ci radni uważają za zupełnie naturalne i morlane, iż zajmują etaty w spółkach samorządowych - Krawczyk, Siczek, itd. Wniosek jest jeden, jeśli mieszkańcy ich nie znają, ani nie wiedzą czego ci geniusze dokonali, jeśli oni nie mają czasu na posiedzenia, to znaczy, że nie powinni nimi być. Dwie kadencje w sejmie, senacie, czy radzie to powinno być max. prawem dozwolone. Od lat jako tako dba si... rozwiń

Avatar
mateusz / 10 września 2013 r. o 11:01

Za pośrednictwem maila, skrzynki dla Radnych, pism prosiłem Panią Dados o pomoc w załatwieniu spraw dzielnicy - 0 kontaktu

Podobnie Pan Daniewski - choć odpowiedział na kontakt to tylko poudawał zainteresowanego

Mam nadzieję że to ich ostatnia kadencja, ponieważ są bardzo daleko od spraw społeczności lokalnej

Avatar
Josef / 10 września 2013 r. o 10:38

Radni i posłowie mają kontakt z ludźmi raz na 4 lata,wtedy kiedy są kandydatami i prezentują koncert życzeń.Potem mają swoje sprawy,partyjne ,a tak w ogóle to jedyni co wiedzą najlepiej.To wynika z wadliwej ordynacji wyborczej ,ktora promuje wszelkiej maści wazeliniarzy! Okręgi 1-mandatowe mogą nas przybliżać do wyborów,a nie do sondaży!!!

Avatar
JaAnna / 10 września 2013 r. o 08:04
za pośrednictwem Facebooka

A dlaczego nie sprawdziliście np."NK"?,Nie wszyscy mają czas na przeglądanie śmietnika.

Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Mostu w Łęcznej rok temu nikt nie chciał budować. Dziś są chętni, ale firmy chcą większych pieniędzy

Mostu w Łęcznej rok temu nikt nie chciał budować. Dziś są chętni, ale firmy chcą większych pieniędzy

10 firm i konsorcjów chce postawić nowy most w Łęcznej. Poprzednie podejście do inwestycji się nie powiodło.

Miesiąc zamknięty w pracowni. Tylko praca i medytacja Stanisława Bałdygi

Miesiąc zamknięty w pracowni. Tylko praca i medytacja Stanisława Bałdygi

Denerwuję się tym wszystkim, co dzieje się wkoło nas. Wojna, choroby, niepewność. Ale jak wchodzę do pracowni, za mną się coś zamyka, wchodzę w inny świat – Rozmowa ze Stanisławem Bałdygą, który wraz z żoną Barbarą obchodzi jubileusz 50 lecia pracy artystycznej.

Poseł PiS wraca do Lublina. Powalczy o fotel prezydenta miasta?

Poseł PiS wraca do Lublina. Powalczy o fotel prezydenta miasta?

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Soboń otworzył filię swojego biura poselskiego w Lublinie. Będący wiceministrem finansów parlamentarzysta zapewnia, że nie jest to ruch związany z nadchodzącą kampanią wyborczą.

Radzyń Podlaski. Burmistrz z PiS ma problem z wydaniem pieniędzy od rządu PiS

Radzyń Podlaski. Burmistrz z PiS ma problem z wydaniem pieniędzy od rządu PiS

Pieniądze z Polskiego Ładu na remonty dróg nie przepadną. Takie zagrożenie istniało po tym jako miasto miało problemy z rozstrzygnięciem przetargów. Ale rząd pozwolił zmienić zakresy inwestycji.

AZS UMCS Lublin w znakomitym stylu wygrał turniej półfinałowy mistrzostw Polski U-19

AZS UMCS Lublin w znakomitym stylu wygrał turniej półfinałowy mistrzostw Polski U-19

To były trzy dni koszykarskiego święta w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli

Eksperyment w Cygańskim Lesie. Takie spacery zwiększają zadowolenie z własnego ciała

Eksperyment w Cygańskim Lesie. Takie spacery zwiększają zadowolenie z własnego ciała

Spędzanie czasu w zaśnieżonym otoczeniu poprawia samopoczucie, a chodzenie po zasypanym śniegiem lesie przekłada się na większe zadowolenie z własnego ciała – wykazali naukowcy.

Świdniczanka lepsza od Łady 1945 Biłgoraj, sparingowe wyniki naszych czwartoligowców

Świdniczanka lepsza od Łady 1945 Biłgoraj, sparingowe wyniki naszych czwartoligowców

Udanie gry kontrolne rozpoczął lider grupy drugiej. Świdniczanka rozbiła występującą w zamojskiej klasie okręgowej Ładę 1945 Biłgoraj 6:1. W drużynie trenera Łukasza Gieresza pojawiło się trzech nowych zawodników,

Było zainteresowanie z ekstraklasy, ale Mikołaj Kosior zostaje w Motorze

Było zainteresowanie z ekstraklasy, ale Mikołaj Kosior zostaje w Motorze

W ostatnich tygodniach wielu ważnych zawodników w drużynie Goncalo Feio zdecydowało się podpisać nowe umowy z lubelskim klubem. Kibice z niecierpliwością czekali jednak na wieści odnośnie Mikołaja Kosiora. I jednak się doczekali, bo w niedzielę Motor ogłosił, że zdolny młodzieżowiec też zostaje w zespole na dłużej – kontakt obowiązuje do 2025 roku, z opcją przedłużenia nawet o kolejne dwa lata.

Parkomaty pod Areną Lublin. Od środy koniec z darmowym parkowaniem

Parkomaty pod Areną Lublin. Od środy koniec z darmowym parkowaniem

Od 1 lutego koniec z darmowym parkowaniem obok Areny Lublin. Zmieniają się także zasady korzystania z miejskich parkingów nad Zalewem Zembrzyckim i przy hali Globus

Niepowodzenie Moniki Skinder na młodzieżowych mistrzostwach świata w Kanadzie

Niepowodzenie Moniki Skinder na młodzieżowych mistrzostwach świata w Kanadzie

Monika Skinder odpadła w ćwierćfinale sprintu techniką klasyczną młodzieżowych mistrzostw świata w kanadyjskim Whistler

S19. W końcu będzie się gdzie zatrzymać i odpocząć przy drodze ekspresowej
galeria

S19. W końcu będzie się gdzie zatrzymać i odpocząć przy drodze ekspresowej

Drogowcy zapowiadają otwarcie Miejsc Obsługi Podróżnych przy S19. Kierowcy czekają na to od miesięcy.

Koncert symfoniczny w Filharmonii Lubelskiej
3 lutego 2023, 19:00

Koncert symfoniczny w Filharmonii Lubelskiej

Łukasz Długosz i Roman Perucki wystąpią z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Lubelskiej podczas najbliższego koncertu w budynku przy ul. Curie-Skłodowskiej 5. Wydarzenie odbędzie się 3 lutego o godz. 19.

Lubelskie. Zuchwały napad tuż przed sklepem. Napastnik szedł owinięty w koc

Lubelskie. Zuchwały napad tuż przed sklepem. Napastnik szedł owinięty w koc

Szedł ulicą szczelnie zawinięty w koc. Nagle rzucił się na handlarza rozstawiającego swoje stoisko.

Poseł PiS mówi o miliardach dla lubelskiego. Budżet państwa 2023

Poseł PiS mówi o miliardach dla lubelskiego. Budżet państwa 2023

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2023 rok. Ile pieniędzy otrzyma województwo lubelskie?

Studentka Klaudia właśnie sięga po karabin. Mówi wprost, że to przez wojnę w Ukrainie

Studentka Klaudia właśnie sięga po karabin. Mówi wprost, że to przez wojnę w Ukrainie

Nie ukrywają, że rosyjska agresja na Ukrainę wyzwoliła w nich chęć wstąpienia do terytorialsów. Chcą się szkolić, aby w razie „W” być gotowym. W ubiegłym roku w szeregi lubelskiej OT wstąpiło 850 nowych ochotników.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty