Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

31 sierpnia 2009 r.
15:11
Edytuj ten wpis

Lubelska policja kontra Gazeta Wyborcza

0 26 A A

Lubelscy policjanci ostro skrytykowali dziś "Gazetę Wyborczą". Uważają, że dziennikarze po raz kolejny ich atakują. Według nich to nie jest przypadek.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Sobotnia lubelska "GW" wytknęła, że policjanci zakuli w kajdanki dwie podejrzane o korupcję pracownice sanepidu, mimo że nie były agresywne i nie próbowały uciekać.

"Skute, przestraszone i wyprowadzone na oczach postronnych osób - tak policja potraktowała dwie wieloletnie urzędniczki lubelskiego sanepidu. Wszystko przez to, że prokuratura zarzuca kobietom przyjęcie kosza delikatesowego z kawą i słodyczami za 60 zł.” - czytamy w gazecie.

Eksperci od praw człowieka, którzy wypowiedzieli się w dzienniku, zasugerowali nawet, że zatrzymane w taki sposób kobiety, policjanci "odarli z godności ludzkiej”.

Lubelscy funkcjonariusze w poniedziałek opublikowali na swojej stronie oświadczenie. Zarzucają gazecie nierzetelność i sugerują że na dziennikarzy wywierane są "odgórne naciski”.

- Z lektury tego tekstu możemy się dowiedzieć, że bliżej nieokreślone osoby były wstrząśnięte i zszokowane faktem wyprowadzania dwóch kobiet przez funkcjonariuszy Policji w kajdankach. Szczególnie nacisk kładę na bliżej nieokreślone. Często stosowana praktyka w tej redakcji - pisze w oświadczeniu Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Co na te zarzuty autor artykułu?

- To nieudolna próba obrony przez policję. Powoływałem się na oficjalne źródła, m.in. na dyrektora lubelskiego sanepidu Pawła Policzkiewicza, który widział akcję policjantów. Według mnie funkcjonariusze nie powinni zakuwać tych kobiet w kajdanki. W końcu zarzuca im się przyjęcie łapówki o wartości 60 zł - mówi Karol Adamaszek.

Tymczasem Paweł Policzkiewicz także wystosował w poniedziałek oświadczenie. – Chcę stanowczo podkreślić, że zatrzymanie i wyprowadzenie odbyło się dyskretnie i było niezauważalne dla osób postronnych – pisze dyrektor lubelskiego sanepidu.

Janusz Wójtowicz dodaje, że lubelska "GW" zbyt często zwraca uwagę na negatywne zjawiska, jakie dzieją się w policji, a rzadko pisze o sukcesach policjantów.

- Wydaje mi się, że niektóre artykuły są pisane na siłę i z polecenia. Jakby ktoś odgórnie naciskał na dziennikarzy tej gazety. Tym bardziej, że często podczas rozmów ze mną, mają inny punkt widzenia, niż ten przedstawiany później w artykułach - mówi Janusz Wójtowicz.

Dodaje jednak, że dowodów na to nie ma i jest to jedynie jego subiektywne odczucie.

- Żadnych nacisków w naszej redakcji nie ma i nie było. Pan Wójtowicz nie ma podstaw, by tak twierdzić - kwituje redaktor Adamaszek.

Oświadczenie policji



W związku z tym, że Lubelska Policja po raz kolejny znalazła się w negatywnym zainteresowaniu dziennikarzy Gazety Wyborczej w Lublinie, i po raz kolejny w sposób zupełnie nieuzasadniony; śpieszę osobom wprowadzonym w błąd ze stosownym wyjaśnieniem.

W artykule "Akcja w sanepidzie. Moda na zakładanie kajdanek” z dnia 29 sierpnia 2009 roku w którym wydawca gazety imputuje policjantom określone zachowanie, dowiadujemy się o rzekomych nadużyciach ze strony Policji podczas czynności procesowych w lubelskim sanepidzie. Z lektury tego tekstu możemy się dowiedzieć, że bliżej nie określone osoby były wstrząśnięte i zszokowane faktem wyprowadzania dwóch kobiet przez funkcjonariuszy Policji w kajdankach. Szczególnie nacisk kładę na bliżej nie określone. Często stosowana praktyka w tej redakcji.

W związku z powyższym w sposób zdecydowany pragnę zdementować wszystkie zawarte tam informacje, które trudno się oprzeć wrażeniu, że powstały przypadkowo? Niestety ze szkodą dla czytelników, gdyż ewidentnie wprowadzają ich w błąd.

Po pierwsze. Policjanci prowadzący wszelkie czynności mają na względzie zawsze poszanowanie praw człowieka, bez względu na status osoby zatrzymywanej. Tak było też w opisanej sytuacji. W tym przypadku istniała potrzeba przeprowadzenia czynności procesowych w miejscu pracy zatrzymanych w ich obecności i z ich udziałem. Oczywistym więc jest, że musiało to nastąpić w godzinach urzędowania lubelskiego sanepidu.

Po drugie. Ustawodawca dał policjantom uprawnienia do zakładania kajdanek osobom zatrzymanym i doprowadzanym w określonych przypadkach. To na policjantów konwojujących te osoby spada obowiązek ustalania czy zachodzi jedna z takich przesłanek. W tym przypadku policjanci uznali, że istnieje taka zasadność. Nie ma też absolutnie żadnych podstaw, by odmówić im racji. Działali więc zgodnie z prawem. Trzeba też zaznaczyć, że osoby te zostały doprowadzone na przesłuchanie do prokuratury, a następnie zwolnione po przedstawieniu zarzutów i zastosowaniu środków zapobiegawczych. W zdecydowany sposób dementuję, także doniesienia dziennikarskie o rzekomych tłumach przy wyprowadzaniu zatrzymanych z biura sanepidu. Przed biurem w czasie wyprowadzania zatrzymanych nie było absolutnie żadnych interesantów. Wyprowadzenie trwało zaledwie kilka sekund, co z pewnością może potwierdzić obecny przy czynnościach dyrektor Paweł Policzkiewicz. Ponadto by nie wzbudzać niepotrzebnego zainteresowania osób postronnych wszystkie czynności w tej sprawie wykonywane były przez policjantów nieumundurowanych. Obie kobiety zostały poinformowane o tym ,że będą doprowadzane w kajdankach i jedna z nich poprosiła, by narzucić na ręce odzież w taki sposób by były one niewidoczne. Policjanci spełnili jej prośbę.

Po trzecie. Zarzucanie policjantom działania na pokaz i obdarcie z ludzkiej godności zatrzymanych zakrawa na typową hipokryzję. Przypominam dziennikarzom "gazety”, że Lubelska Policja nie wydała w tej sprawie żadnego komunikatu. O zatrzymaniu swoich pracowników informował media cytowany przez redakcję Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie. Co też redakcja nie omieszkała opisać w artykule "Sanepid. Kosz delikatesowy za sfałszowany raport”. Trzymając się więc faktów, rodzi się pytanie? Kto tu działa na pokaz? Przypominam autorowi tego artykułu, że to właśnie on podniesionym głosem domagał się od nas szczegółów w tej sprawie, zaledwie kilka minut po ich zatrzymaniu.

Po czwarte. Cytowani przez gazetę wybitni prawnicy-eksperci z zakresu ochrony praw człowieka nie mieli możliwości kontaktu z policjantami, by poznać fakty w tej sprawie. Brak jest też informacji by takowe informacje posiadali od osób zatrzymywanych. Należy zatem się domyślać, że wersja zdarzeń pochodziła z jednego źródła. Od subiektywnej wizji dziennikarza. Czytając ten artykuł można odnieść wrażenie, że policjanci podjęli decyzję o założeniu kajdanek według własnego " widzi mi się”, a nie w oparciu o podstawy prawne, które cytowałem autorowi artykułu. Mając więc taką wiedzę, każdy prawnik gotów jest stwierdzić, że mogło dojść do działania niezgodnego z prawem. Czy zatem ekspertów wprowadzono w błąd?

Na korzyść policjantów przemawiają jednak same osoby zatrzymane, które nie potwierdziły by nastąpiły jakiekolwiek nieprawidłowości. Mianowicie; żadna z osób zatrzymanych nie wniosła żadnych zastrzeżeń, co do sposobu zatrzymania. Powyższe oświadczenie potwierdziły swoim podpisem w protokole zatrzymania osoby. Żadnych też uwag nie wniosły podczas przesłuchań w prokuraturze. Te fakty jednak zostały skrupulatnie pominięte.

I wreszcie po piąte. Przestępstwa korupcyjne z pewnością są przestępstwami pospolitymi. Z uwagi na wielką szkodliwość społeczną w strukturach policyjnych powołano specjalne wydziału do walki z korupcją, a ustawodawca powołał dodatkowe instytucje do walki z tego typu przestępczością. Próbę umniejszenia więc wagi tego przestępstwa przez redaktora "gazety” należy więc traktować jako kompletne nieporozumienie. Przypomnę, że to przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10. Kwota przyjętej przez urzędnika państwowego korzyści materialnej nie stanowi tu najważniejszej przesłanki lecz sam fakt, że urzędnik przyjmując taką korzyść narusza przepisy prawa. O czym dziennikarze znający powyższe zagadnienie powinni wiedzieć.

Pragnę oświadczyć, że Policja prowadzi otwartą politykę medialną. Bardzo często mówimy o naszych sukcesach, ale też uczymy się na błędach i piętnujemy osoby, które w naszych szeregach przejdą na drogę przestępczą. Potwierdzamy też wszelkie informacje związane ze zdarzeniami z udziałem osób publicznych w przypadku, gdy wejdą w konflikt z prawem. Prawo do informacji to w konsekwencji prawo do kontroli społecznej nad działaniami instytucji państwowych m.in. Policji, ale też innych osób, które poświęciły się działalności publicznej. W żadnym więc wypadku w tym względzie nie możemy robić wyjątków.


Rzecznik Lubelskiego komendanta
wojewódzkiego policji

podinsp. Janusz Wójtowicz

Komentarze 26

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Stan Witos / 3 września 2009 o 06:16
0
Szanowni Państwo czy nie wiecie, "Wybiórcza" i "Dziennik Wschodni" to ta sama parafia t.j AGORA. A to Michnikowszczyza wlaśnie.
Avatar
jarkacz / 1 września 2009 o 11:51
0
Kiedyś starszy Pan powiedział, że ten co pisze w gazetach (może to i dzienniekarz) jest to człowiek o niespełnionych ambicjach.
Avatar
melo / 1 września 2009 o 11:05
0
Jacek napisał:
Brak słów...


facet, co ty wiesz o prawach i obowiązkach policji..... i o tym jak wygląda ta robota w rzeczywistości i jak jest rozliczana. ale coś mi się zdaje że nie jesteś w stanie tego pojąć.
Avatar
Iwan / 1 września 2009 o 10:36
0
crai napisał:
Zgadzam się w pełni z Policją - Pan Adamaszek po raz kolejny wykazał się olbrzymią nierzetelnością i brakiem fachowości w pisanym przez siebie artykule. Przede wszystkim wychodzą po raz kolejny jego braki podstawowej wiedzy z zakresu prawa- którą dziennikarz piszący podobne artykuły powinien posiadać. Pisane przez niego artykuły są koloryzowane i w znaczący sposób odbiegają od wydarzeń, któe przedstawia - zarówno w artykule o aresztowaniu, jak tez w innych artykułach, których był autorem, a które ukazały się w roku 2009 w GW.


Prawdziwy pokaz bajkopisarstwa dał dziennikarz DW Bogdan Nowak pisząc o źródełku krasnobrodzkim - takie bzdury, że nóż się w kieszeni otwiera.
poczytać można tu: [url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/ZAMOSC/55986931"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...ZAMOSC/55986931[/url]


Prawdziwy pokaz bajkopisarstwa dał dziennikarz DW Bogdan Nowak pisząc o źródełku krasnobrodzkim - takie bzdury, że nóż się w kieszeni otwiera.
poczytać można tu: [url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/ZAMOSC/55986931"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...ZAMOSC/55986931[/url] rozwiń
Avatar
mieszkaniec / 1 września 2009 o 09:59
0
dziewczyna_zorro napisał:
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.

Może być i zemsta, a fakt jest faktem, że policyjne mięśniaki skuwają dwie starsze kobiety za parę cukierków. Co to za miara sukcesu ? To juz teraz tak będzie, że będziecie się popisywali wykryciem afery na 60 złotych. To na to mają iść pieniądze państwowe ? Pan Wójtowicz robi burzę w szklance wody - troszkę pokory wobec społeczeństwa panie rzeczniku.
Czasami zdarza się dać jakiś prezent w urzędzie lub szpitalu za okazaną pomoc i życzliwość. Policjańci też daja takie prezenty, tylko że po służbie i bez mundurów. Jakoś nie słychać aby się któryś sam zakuł w kajdanki i zgłosił na komendę. Jeżeli to pójdzie w ta strone to w szpitalach nie zostanie żadna pielęgniarka, bo im też zwykle dziękujemy słodyczami. A cała energia policji będzie skierowana na wykrywanie takich pierdół.
Może o to chodzi aby zapełniać policyjne statystyki.
Nie dajmy się otumanić jakiemus psełdopolicyjnemu bełkotowi.

Może być i zemsta, a fakt jest faktem, że policyjne mięśniaki skuwają dwie starsze kobiety za parę cukierków. Co to za miara sukcesu ? To juz teraz tak będzie, że będziecie się popisywali wykryciem afery na 60 złotych. To na to mają iść pieniądze państwowe ? Pan Wójtowicz robi burzę w szklance wody - troszkę pokory wobec społeczeństwa panie rzeczniku.
Czasami zdarza się dać jakiś prezent w urzędzie lub szpitalu za okazaną pomoc i życzliwość. Policjańci też daja takie prezenty, tylko że po służbie i bez mundurów. Ja... rozwiń
Avatar
mieszkaniec / 1 września 2009 o 09:02
0
dziewczyna_zorro napisał:
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.
Avatar
dziewczyna_zorro / 1 września 2009 o 08:48
0
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.
Avatar
prezes jaro / 1 września 2009 o 08:38
0
Pisamaków z wyborczej należy olewać ja tego brukowca nie czytam.
Avatar
K. / 1 września 2009 o 08:27
0
Gadzinówka GW, ta w Lublinie również, powinna się ukazywać tylko w języku idisz.
Avatar
jaz / 1 września 2009 o 08:00
0
Gość napisał:
To jednak były zakute w kajdanki jak gangsterzy z mafii. Czy one miałyby uciekać, a może bić policjantów? A może chciały ich pogryźć? Wtedy wystarczyłoby je zakneblować. A swoją drogą policjanci nadużywają tego instrumentu. Wystarczy przypomnieć chociażby przypadek przed kilku laty zakucia w kajdanki kilkunastoletniego chłopca. Aż strach pomyśleć co będzie jak otrzymają paralizatory. Będzie gorzej jak z tym Polakiem w Kanadzie. Tutaj to i prokurator ich rozgrzeszy

Nie wiem czy myślimy o tej samej sprawie, ale jak kojarzę to z tym biednym zakutym chłopcem to nie chciałbyś spotkać się w ciemnej uliczce. A poza tym po to policja ma kajdanki żeby ich używać i to też dla bezpieczeństwa zatrzymanych, nie wiesz jakbyś się zachował gdyby Ciebie zatrzymywali, w takich sytuacjach człowiekowi może różnie odwalić.

Nie wiem czy myślimy o tej samej sprawie, ale jak kojarzę to z tym biednym zakutym chłopcem to nie chciałbyś spotkać się w ciemnej uliczce. A poza tym po to policja ma kajdanki żeby ich używać i to też dla bezpieczeństwa zatrzymanych, nie wiesz jakbyś się zachował gdyby Ciebie zatrzymywali, w takich sytuacjach człowiekowi może różnie odwalić. rozwiń
Avatar
Stan Witos / 3 września 2009 o 06:16
0
Szanowni Państwo czy nie wiecie, "Wybiórcza" i "Dziennik Wschodni" to ta sama parafia t.j AGORA. A to Michnikowszczyza wlaśnie.
Avatar
jarkacz / 1 września 2009 o 11:51
0
Kiedyś starszy Pan powiedział, że ten co pisze w gazetach (może to i dzienniekarz) jest to człowiek o niespełnionych ambicjach.
Avatar
melo / 1 września 2009 o 11:05
0
Jacek napisał:
Brak słów...


facet, co ty wiesz o prawach i obowiązkach policji..... i o tym jak wygląda ta robota w rzeczywistości i jak jest rozliczana. ale coś mi się zdaje że nie jesteś w stanie tego pojąć.
Avatar
Iwan / 1 września 2009 o 10:36
0
crai napisał:
Zgadzam się w pełni z Policją - Pan Adamaszek po raz kolejny wykazał się olbrzymią nierzetelnością i brakiem fachowości w pisanym przez siebie artykule. Przede wszystkim wychodzą po raz kolejny jego braki podstawowej wiedzy z zakresu prawa- którą dziennikarz piszący podobne artykuły powinien posiadać. Pisane przez niego artykuły są koloryzowane i w znaczący sposób odbiegają od wydarzeń, któe przedstawia - zarówno w artykule o aresztowaniu, jak tez w innych artykułach, których był autorem, a które ukazały się w roku 2009 w GW.


Prawdziwy pokaz bajkopisarstwa dał dziennikarz DW Bogdan Nowak pisząc o źródełku krasnobrodzkim - takie bzdury, że nóż się w kieszeni otwiera.
poczytać można tu: [url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/ZAMOSC/55986931"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...ZAMOSC/55986931[/url]


Prawdziwy pokaz bajkopisarstwa dał dziennikarz DW Bogdan Nowak pisząc o źródełku krasnobrodzkim - takie bzdury, że nóż się w kieszeni otwiera.
poczytać można tu: [url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/ZAMOSC/55986931"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...ZAMOSC/55986931[/url] rozwiń
Avatar
mieszkaniec / 1 września 2009 o 09:59
0
dziewczyna_zorro napisał:
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.

Może być i zemsta, a fakt jest faktem, że policyjne mięśniaki skuwają dwie starsze kobiety za parę cukierków. Co to za miara sukcesu ? To juz teraz tak będzie, że będziecie się popisywali wykryciem afery na 60 złotych. To na to mają iść pieniądze państwowe ? Pan Wójtowicz robi burzę w szklance wody - troszkę pokory wobec społeczeństwa panie rzeczniku.
Czasami zdarza się dać jakiś prezent w urzędzie lub szpitalu za okazaną pomoc i życzliwość. Policjańci też daja takie prezenty, tylko że po służbie i bez mundurów. Jakoś nie słychać aby się któryś sam zakuł w kajdanki i zgłosił na komendę. Jeżeli to pójdzie w ta strone to w szpitalach nie zostanie żadna pielęgniarka, bo im też zwykle dziękujemy słodyczami. A cała energia policji będzie skierowana na wykrywanie takich pierdół.
Może o to chodzi aby zapełniać policyjne statystyki.
Nie dajmy się otumanić jakiemus psełdopolicyjnemu bełkotowi.

Może być i zemsta, a fakt jest faktem, że policyjne mięśniaki skuwają dwie starsze kobiety za parę cukierków. Co to za miara sukcesu ? To juz teraz tak będzie, że będziecie się popisywali wykryciem afery na 60 złotych. To na to mają iść pieniądze państwowe ? Pan Wójtowicz robi burzę w szklance wody - troszkę pokory wobec społeczeństwa panie rzeczniku.
Czasami zdarza się dać jakiś prezent w urzędzie lub szpitalu za okazaną pomoc i życzliwość. Policjańci też daja takie prezenty, tylko że po służbie i bez mundurów. Ja... rozwiń
Avatar
mieszkaniec / 1 września 2009 o 09:02
0
dziewczyna_zorro napisał:
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.
Avatar
dziewczyna_zorro / 1 września 2009 o 08:48
0
To zemsta redaktora Brzuszkiewicza za przyłapanie go przez policjantów na wyrzucaniu śmieci do lasu.
Avatar
prezes jaro / 1 września 2009 o 08:38
0
Pisamaków z wyborczej należy olewać ja tego brukowca nie czytam.
Avatar
K. / 1 września 2009 o 08:27
0
Gadzinówka GW, ta w Lublinie również, powinna się ukazywać tylko w języku idisz.
Avatar
jaz / 1 września 2009 o 08:00
0
Gość napisał:
To jednak były zakute w kajdanki jak gangsterzy z mafii. Czy one miałyby uciekać, a może bić policjantów? A może chciały ich pogryźć? Wtedy wystarczyłoby je zakneblować. A swoją drogą policjanci nadużywają tego instrumentu. Wystarczy przypomnieć chociażby przypadek przed kilku laty zakucia w kajdanki kilkunastoletniego chłopca. Aż strach pomyśleć co będzie jak otrzymają paralizatory. Będzie gorzej jak z tym Polakiem w Kanadzie. Tutaj to i prokurator ich rozgrzeszy

Nie wiem czy myślimy o tej samej sprawie, ale jak kojarzę to z tym biednym zakutym chłopcem to nie chciałbyś spotkać się w ciemnej uliczce. A poza tym po to policja ma kajdanki żeby ich używać i to też dla bezpieczeństwa zatrzymanych, nie wiesz jakbyś się zachował gdyby Ciebie zatrzymywali, w takich sytuacjach człowiekowi może różnie odwalić.

Nie wiem czy myślimy o tej samej sprawie, ale jak kojarzę to z tym biednym zakutym chłopcem to nie chciałbyś spotkać się w ciemnej uliczce. A poza tym po to policja ma kajdanki żeby ich używać i to też dla bezpieczeństwa zatrzymanych, nie wiesz jakbyś się zachował gdyby Ciebie zatrzymywali, w takich sytuacjach człowiekowi może różnie odwalić. rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 26

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Obietnice dla Świdnika: In vitro z budżetu miasta i nowe drogi

Obietnice dla Świdnika: In vitro z budżetu miasta i nowe drogi 0 0

Miejski program in vitro i darmowa komunikacja miejska dla seniorów znalazły się w programie wyborczym komitetu Świdnik Wspólna Sprawa. Członkowie świdnickiego stowarzyszenia idą do wyborów szeroką koalicją m.in. z Nowoczesną, PSL i SLD. Wczoraj komitet oficjalnie przedstawił swoich kandydatów do powiatu i miasta a także kandydata na burmistrza miasta.

250 kg bomba lotnicza znaleziona na polu

250 kg bomba lotnicza znaleziona na polu 0 0

Niewybuch bomby lotniczej znaleziono podczas prac polowych.

Korytarz życia na autostradzie. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy?

Korytarz życia na autostradzie. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy? 0 0

Gdy na drodze szybkiego ruchu zdarzy się wypadek, w wielu europejskich krajach kierowcy mają obowiązek utworzyć tzw. korytarz życia (inaczej korytarz ratunkowy), czyli pozostawić wolne miejsce na przejazd dla służb ratunkowych. Może to zwiększyć szansę na przeżycie uczestników wypadku nawet o 40 proc. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy w Polsce, aby ułatwić straży pożarnej czy karetce pogotowia dojazd na miejsce wypadku?

Kurów: Wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód
galeria

Kurów: Wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód 4 1

Dzisiaj przed godz. 9 w Kurowie mężczyzna wjechał rowerem na przejście dla pieszych. Potrącił go samochód. Karetka zabrała go do szpitala w Puławach.

Lublin: Kierowcy utknęli w dużych korkach. Przez zmiany na skrzyżowaniu

Lublin: Kierowcy utknęli w dużych korkach. Przez zmiany na skrzyżowaniu 2 5

W dużych korkach utknęli dzisiaj rano kierowcy jadący ul. Jana Pawła II w stronę Krochmalnej i dalej do Diamentowej i dworca kolejowego. To efekt zmian w organizacji ruchu na przebudowywanym skrzyżowaniu Krochmalnej z Diamentową.

Wernisaż wystawy "Kwiaty" w Puławach
27 września 2018, 18:00

Wernisaż wystawy "Kwiaty" w Puławach 3 0

Co Gdzie Kiedy. Puławska Akademia Plastyczna, świętująca X-lecie istnienia, organizuje jubileuszową wystawę Kwiaty, której wernisaż odbędzie się 27 września o godz. 18 w Galerii Inter Libros w Puławach (ul. Głęboka 7a).

Lubelskie: Premier Morawiecki organizuje w niedzielę wielkie dożynki. Zagra Zakopower
film

Lubelskie: Premier Morawiecki organizuje w niedzielę wielkie dożynki. Zagra Zakopower 23 3

Premier Mateusz Morawiecki przyjedzie w niedzielę do Wąwolnicy. Weźmie udział w pierwszym ogólnopolskim święcie „Wdzięczni Polskiej Wsi”.

Szalona ucieczka kierowcy po narkotykach. Policyjna blokada w Lublinie

Szalona ucieczka kierowcy po narkotykach. Policyjna blokada w Lublinie 2 1

Nie zatrzymał się do kontroli w Lubartowie, dlatego policjanci ruszyli za nim w pościg. 31-latek był po narkotykach.

Wspólnoty mieszkaniowe – kiedy powstają i na jakich zasadach funkcjonują

Wspólnoty mieszkaniowe – kiedy powstają i na jakich zasadach funkcjonują 0

Miał wrócić do Polski na narodziny swojej córki. Znaleźli jego ciało

Miał wrócić do Polski na narodziny swojej córki. Znaleźli jego ciało 13 4

Zakończyły się poszukiwania zaginionego w marcu 30-latka z Hutkowa. Ciało mężczyzny znaleziono na posesji jego rodziny.

Wyjazdy integracyjne, czyli Polski sposób na efektywną integrację pracowników.

Wyjazdy integracyjne, czyli Polski sposób na efektywną integrację pracowników. 0

Kondycja firmy zależy od wielu czynników, a jednym z ważniejszych są jej pracownicy. Można mieć najlepsze urządzenia, sale konferencyjne, pracować w pięknych wnętrzach, ale nie znaczyć nic na rynku, jeśli zatrudniona kadra nie spełnia pokładanych w niej nadziei. Czasem dzieje się tak z prozaicznego powodu - braku współpracy między różnymi działami. Im większa organizacja, tym kryzys może narastać. Rozwiązaniem tego problemu są wyjazdy integracyjne, które jednak wyglądają zupełnie inaczej niż dawniej. Co się zmieniło?

Od lekcji o ubezpieczeniach po indeksy na studia

Od lekcji o ubezpieczeniach po indeksy na studia 0 0

Jak działają ubezpieczenia społeczne? Skąd biorą się emerytury? Dowiedzą się tego uczniowie szkół, które przystąpią do projektu „Lekcje z ZUS”. A uczniowie, którzy wezmą również udział w olimpiadzie wiedzy o ubezpieczeniach społecznych, mają szansę na cenne nagrody i indeksy na studia.

Wybory samorządowe w Białej Podlaskiej: "Złośliwi twierdzą, że niepełnosprawni są w radzie od dawna"

Wybory samorządowe w Białej Podlaskiej: "Złośliwi twierdzą, że niepełnosprawni są w radzie od dawna" 1 1

Rozmowa z Pawłem Iwaniukiem, niepełnosprawnym z Białej Podlaskiej, który kandyduje do rady miasta.

Usługi hotelarskie, fryzjer, centrum medytacji. Nowi najemcy miejskich lokali w Lublinie

Usługi hotelarskie, fryzjer, centrum medytacji. Nowi najemcy miejskich lokali w Lublinie 2 2

W dawnym sklepie mięsnym będzie fryzjer, a nowe miejsca noclegowe powstaną na Starym Mieście w pomieszczeniach zajmowanych do niedawna przez biura jednej z miejskich instytucji. Takie zmiany to efekt wczorajszego przetargu na miejskie lokale. A czeka nas jeszcze kilka takich rewolucji.

„Smak Świata” według Kazimierza Kasprzaka. Wystawa w CSK
galeria

„Smak Świata” według Kazimierza Kasprzaka. Wystawa w CSK 1 0

Co Gdzie Kiedy. W Centrum Spotkania Kultur można oglądać wystawę fotografii Kazimierza Kasprzaka, byłego dziennikarza Dziennika Wschodniego, podróżnika.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.