Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

1 kwietnia 2018 r.
13:05

Lubelskie pamiątki po Julii Hartwig. Co znaleziono w dwóch pudełkach?

0 1 A A

Świadectwo gimnazjalne z tróją z matematyki. Wycinki z gazet, szkolne pisemko, fotografia mamy w dziwnej ramce, albumy ze zdjęciami i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Z Warszawy do Lublina przyjechały dwa pudełka z pamiątkami przechowywanymi przez poetkę Julię Hartwig. Pamiątkami bardzo rodzinnymi i bardzo lubelskimi

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Julia Hartwig zmarła latem zeszłego roku. Z Lublinem była związanaod urodzenia w 1921 roku do połowy lat 40. ubiegłego wieku, gdy wyjechała z miasta już na stałe.

- Zadzwoniła do mnie córka pani Julii, że zdecydowała się przekazać nam pamiątki poetki związane z Lublinem. Porządkowała w Polsce sprawy po śmierci mamy i wybrała dokumenty oraz zdjęcia dotyczące lubelskiego okresu życia poetki - mówi Joanna Zętar z Ośrodka Brama Grodzka-Teatr NN.

Zbiory trafiły do Lublina. Na razie zawartość pudełek leży tak, jak przechowywała ją poetka. Podobnie jak zwykli Kowalscy trzymają świadectwa, wycinki, pocztówki, notatki. Jedne w celofanowych czy foliowych koszulkach, inne poskładane i schowane wewnątrz kilku albumów na zdjęcia. Coś w kopercie po starym rachunku telefonicznym, coś luzem, coś w szarej, dużej kopercie.

Na jednej z wielu przekazanych fotografii widać osobę, dzięki której pamiątki są w szafie Pracowni Ikonografii ośrodka. Na zdjęciu zrobionym latem 1962 roku na Rynku lubelskiego Starego Miasta widać grupę dorosłych i ciemnowłosą dziewczynkę. Jedna z dorosłych osób to Julia Hartwig, a dziewczynką jest siedmioletnia wówczas córka Daniela. 

- Wszystko będzie zeskanowane, opisanie i udostępnione. Z panią Ewą Hartwig-Fijałkowską, córką Edwarda, brata poetki muszę skonsultować nazwiska osób na kilku fotografiach. Uściślić daty i miejsca - dodaje Joanna Zętar otwierając kolejny album ze zdjęciami. Bo zdjęć w tym szczególnym archiwum jest najwięcej.

Sporo z nich znamy, bo ilustrowały publikacje dotyczące rodziny Hartwigów lub poświęcone poetce. Piękna Julia w balowej sukni z odsłoniętymi ramionami - w kilku ujęciach. Na niektórych wygląda jak gwiazda filmowa. Zdjęcia szkolne z koleżankami z klasy maturalnej. Cała rodzina na wspólnych fotografiach.

Nikt w naszej rodzinie nie znosił fotografii. Nikt poza ojcem, który zajmował się nią nie tylko dla zarobku, ale z upodobania. Tak, mogę powiedzieć, że właściwie nienawidziliśmy fotografii. My, pięcioro dzieci Ludwika Hartwiga, szanowanego obywatela miasta Lublina, który obfotografował pokolenia lubliniaków od niemowlęctwa do wieku sędziwego.

Tak na pierwszy rzut oka, w zbiorze zdjęć najstarszych, które nie są znane albo w ogóle nie były pokazywane publicznie - uwagę zwracają dwa. Na jednym uśmiecha się dziewczynka ubrana w płaszczyk wykończony futerkiem, czapkę z kokardą prawie tak wielką jak czapka i filcowe buciki. Tło i sanki na których stoi bohaterka portretu sugerują, że to zdjęcie z fotograficznego atelier. Małą modnisią jest kilkuletnia Julia Hartwig.

Druga fotografia sprawia wrażenie reporterskiego kadru: siostrzane cmoknięcie starszej siostry w policzek. To Julia i Helena. Ujęcie nie jest spontaniczne. Na odbitce jest firmowy znak zakładu Ludwika Hartwiga, któremu dzieciaki pozowały bardzo często.

Lublin miał być początkowo jedynie etapem w drodze do stolicy, a stał się miejscem naszego stałego pobytu. Fotografia utrzymywała nas, ale tak skromnie, że nie potrafiliśmy być jej za to wdzięczni, zwłaszcza że rodzice i moi bracia i siostry, którzy urodzili się i wczesne dzieciństwo spędzili w Moskwie, pamiętali czasy, kiedy w domu było wszystkiego w bród, a ojca, który był właścicielem dwóch zakładów, stać było na piękny dom i powóz. Tamtejsza Moskwa to był blask, szum, życie dostatnie, opera i teatry. A cóż Lublin?

Julia była piątym, najmłodszym dzieckiem Marii i Ludwika Hartwigów. Rodzina przyjechała do Lublina z Rosji. W Moskwie między 1909 a 1918 rokiem Ludwik Hartwig miał zakłady fotograficzne. Wybuch rewolucji i sytuacja w Rosji sprawiły, że rodzice z czwórką dzieci: Edwardem, Walentym, Zofią i Heleną przeprowadziła się do Lublina. Tu urodziła się przyszła poetka, która stwierdziła w jednym z wywiadów, że urodziła się późno i prawdopodobnie już się jej nie spodziewano.

Pewnie w każdym domu są takie albumy ze zdjęciami. Po dziadkach, po rodzicach. Czarne strony z matowego kartonu, czarne rożki którymi mocowało się odbitki. Zwykle początek jest zapełniony, zdjęcia mają podpisy. W połowie zaczynają się puste miejsca i podpisy giną, koniec w ogóle nie jest zapełniony a między stronami leżą fotografie przygotowane do wklejenia. W kilku albumach z archiwum pani Julii nie jest inaczej. Fotografie krążą między nimi w kolejnych odbitkach, odklejane, przekładane, wycinane.
Dzięki temu można na odwrocie jednej z takich odklejonych fotografii przeczytać: 1938 Lubartów. Ze zdjęcia uśmiecha się nastolatka. Po jej minie widać, że galopowanie na drewnianym koniu na biegunach dla kilkulatków traktuje jak dobry żart.

- Z Lubartowa jest więcej zdjęć. Tam przez kilka lat starsza siostra Julii Zofia, razem z mężem, prowadziła zakład fotograficzny. Dzięki przekazanemu archiwum znamy dokładną lokalizację tego zakładu, bo na niektórych odbitkach jest pieczątka z adresem: ul. Cmentarna. Ale zastanawiający jest opis na jednej z fotografii „u cioci Zosi w Lubartowie” - mówi Joanna Zętar, która się zastanawia kim mogła być owa ciocia.

Dzięki przekazanemu archiwum można zobaczyć kolejne ujęcie „budy”. Słynnego atelier Hartwigów (najpierw Ludwika, później Edwarda) które stało w Lublinie przy dzisiejszej ul. Peowiaków, na tyłach posesji Narutowicza 19. Charakterystycznym elementem była akacja. Jej pień przebijał się przez dach, nad którym unosiła się rozłożysta korona. Popularne jest zdjęcie na którym widać drewnianą pracownię przed którą stoi Maria Hartwig z nastoletnimi synami - Edwardem i Walentym. Obaj w harcerskich mundurach. W zbiorach poetki jest zbiorowa fotografia kilkunastu dziewczyn, za nimi widać pracownię. Pewnie wśród nastolatek siedzi jedna z sióstr Julii Hartwig. Sprawa, podobnie jak cioci Zosi z Lubartowa - do wyjaśnienia.

Była to malownicza, drewniana, bardzo obszerna buda odziedziczona po ojcu, ze szklanym sufitem i szklaną ścianą zasłanianą szarymi zasłonami. Miała w sobie ta buda jakiś klimat, coś cygańskiego: ni to dom, ni to pracownia, w środku piecyk żelazny, dużo światła - i zawsze pełno znajomych.

W 1945 roku Edward Hartwig został aresztowany wraz z grupą lubelskiej inteligencji przez NKWD i wywieziony do obozu nr 250 w Jogle, w którym spędził dwa lata. Jednym z dokumentów jaki trafił teraz do Lublina jest telegram, który do Julii Hartwig wysłała siostra Zofia. Pożółkły, wypisany na niemieckim blankiecie i przechowywany przez ponad pół wieku jest opatrzony karteczką „pierwsza wiadomość o powrocie brata Edwarda Hartwiga z obozu sowieckiego”. Treść lakoniczna: „Edek w domu, zdrów - Zocha”. Poetka mieszkała wówczas w Łodzi.

Jeden brat powrócił po dwóch latach z surowej Północy / nie do rozpoznania na zdjęciu zrobionym podczas postoju / w Białej Podlaskiej: widmowa bladość na głowie sowiecka uszatka / obok niego dwaj współtowarzysze z obozu / jednego z najcięższych / Jogła / Wepchnięto ich do nor wykopanych w ziemi / i obleczono w niemieckie mundury / żeby nie budzili współczucia miejscowych / Osłabł tak że współtowarzysze wywlekali go siłą z legowiska / i ciągnęli trzymając pod ramiona ku rzece / gdzie pracowali przy spławianiu drzewa (...) Kiedy chorował wynosili go na powierzchnię / żeby mógł podziwiać zorzę polarną / Mówili: głupi ten Hartwig ale uszanowali w nim artystę.
„Na cześć moich braci”

Pudełka z pamiątkami są dwa. Mniejsze płaskie i większe. Na samym wierzchu tego większego leży zdjęcie oprawione w drewnianą ramkę. Profil kobiety. Dzięki wysoko zapiętej białej bluzce z falbanką sfotografowana brunetka sprawia wrażenie XIX-wieczne. - Ta fotografia stała u Julii Hartwig na półce z książkami. Zdjęcie mamy - mówi Joanna Zętar wyjmując ją z pudełka. Ramka jest drewniana i oryginalna z okrągłym wycięciem na zdjęcie. Gdy bierze się ją do ręki widać, że to przerobiony na ramkę fragment starego aparatu fotograficznego. Jednego z takich jakie stały w zakładach. Szkło i odbitkę włożono w miejsce obiektywu.

Straciłam matkę, kiedy miałam dziewięć lat. Popełniła samobójstwo. Niewątpliwie powodem była ogromna nostalgia, tęsknota za krajem i rodziną. Matka nie tylko była oddalona od rodziny, ale także nie mogła się z nią komunikować, żadne jej listy do Rosji nie dochodziły. Żyła, nie czując oparcia w bliskich. Zachowałam o niej bardzo dobre wspomnienie, była osobą mądrą, spokojną, uważną, nigdy nie podnosiła głosu, ale miała autorytet, potrafiła zawsze dać sobie radę, zwłaszcza że piątka dzieci to nie żarty.
Poczucie osamotnienia jest bardzo silne. Może rzutuje to na teraźniejszość, ale wydaje mi się, że w jakiś sposób współczując jej, rozumiałam to, co się stało.

Pewno lepsza była ta Polska od rewolucji, przed którą uciekła / z małymi dziećmi, za mężem Polakiem./ Polski obyczaj i polska mowa wypełniały jej dni codzienne i świąteczne, / noce mijały w szarpiącym ogołoceniu duszy. / W cerkwi gdzie bywała każdej Wielkanocy, / odnajdywała swój język. (…) Ale stało się że odeszła. / Hardość doprowadziła tę duszę do upadku nadziei tak głębokiego, / że postanowiła opuścić nas na zawsze. / Od takich postanowień nie ma już odwrotu. / Kiedy znaleźliśmy ją leżącą na dziedzińcu tamtego ranka, / wyglądała jakby po prostu idąc potknęła się i upadła. / O, mamo, jak to się stać mogło? / Z nas wszystkich ty jedna powinnaś była umieć latać.
„Bez pożegnania”

Kto poluje na stare zdjęcia Lublina w pamiątkach poetki też znajdzie coś dla siebie. W tej rodzinie kilka słów skreślało się, ot tak na odbitce zdjęcia. Prywatna pocztówka w jednym egzemplarzu? Tak. Dzięki temu oglądamy przedwojenną Bramę Krakowską i zalany słońcem plac przed nią. Stary autobus, przechodniów.

Miasto rodzinne pod niebem / jak zatopione na dnie jeziora / oto zapadam znowu w wieczność.
„Lublin 1946”

Wszystkie cytowane wypowiedzi Julii Hartwig i fragmenty jej wierszy pochodzą z wydawnictwa Ośrodka Brama Grodzka-Teatr NN „Scriptores. Julia Hartwig. Lubelskie kręgi” z 2011 roku

Julia Hartwig 1921-2017

Poetka, eseistka, tłumaczka. Wydała kilkanaście zbiorów poezji i prozy poetyckiej oraz monografie, eseje, przekłady i książki dla dzieci. W 1936 roku, w lubelskiej gazetce szkolnej „W słońce” opublikowała swój pierwszy wiersz.

Była członkiem Związku Literatów Polskich, polskiego Pen Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jest Honorowym Obywatelem Lublina. Urodziła się w Lublinie, zmarła w Stanach Zjednoczonych.
Została pochowana w Warszawie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 1 kwietnia 2018 r. o 19:48
+1
Pani Teodozja z Sitańca w Gminie Zamość jest kilka miesięcy starsza niż niepodległość II Rzeczypospolitej Polskiej (11.11.1918). Swoje urodziny Jubilatka świętowała 25 marca 2018 r. w sitanieckiej świetlicy. Oprócz rodziny i znajomych wśród gości z bukietem kwiatów i pamiątkowym grawertonem znalazł się wójt Ryszard Gliwiński z delegacją gminnego samorządu.I TO JEST TO. DUŻO ZDROWIA PANI TODZIU.
Avatar
Gość / 1 kwietnia 2018 r. o 19:48
+1
Pani Teodozja z Sitańca w Gminie Zamość jest kilka miesięcy starsza niż niepodległość II Rzeczypospolitej Polskiej (11.11.1918). Swoje urodziny Jubilatka świętowała 25 marca 2018 r. w sitanieckiej świetlicy. Oprócz rodziny i znajomych wśród gości z bukietem kwiatów i pamiątkowym grawertonem znalazł się wójt Ryszard Gliwiński z delegacją gminnego samorządu.I TO JEST TO. DUŻO ZDROWIA PANI TODZIU.
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowa przestrzeń w mieście dla artystów teatralnych i tancerzy - Przestrzenie Sztuki

Nowa przestrzeń w mieście dla artystów teatralnych i tancerzy - Przestrzenie Sztuki

Lublin jest jednym z ośrodków jakie tworzą pilotażowy program Przestrzenie Sztuki. To dobra informacja dla tancerzy, aktorów i widzów. Premiery, warsztaty, szkolenia dla instruktorów, rezydencje artystyczne. Wszystko w tym roku.

Górnik Łęczna ma za sobą ciekawy okres przygotowawczy

Górnik Łęczna ma za sobą ciekawy okres przygotowawczy

Jego ukoronowaniem był mecz z Olympique Lyon

Co z organizacją wesel w dobie pandemii? Będą rekomendacje, pojawi się też rejestr wesel

Co z organizacją wesel w dobie pandemii? Będą rekomendacje, pojawi się też rejestr wesel

- W tym tygodniu przedstawimy rekomendacje ws. organizacji wesel; będziemy apelować o to, żeby wesela były mniejsze i trwały krócej - poinformował w poniedziałek Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas. Zapowiedział także wprowadzenie rejestru wesel.

Święto Kolorów nad Zalewem Zemborzyckim
9 sierpnia 2020, 14:00

Święto Kolorów nad Zalewem Zemborzyckim

W niedzielę, 9 sierpnia o godz. 14 w ośrodku Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zemborzyckim rozpocznie się tegoroczna edycja Święta Kolorów w Lublinie.

Jak napisać CV, które nie trafi do kosza?

Jak napisać CV, które nie trafi do kosza?

Skrót CV pochodzi od łacińskiego wyrażenia curriculum vitae, które oznacza "bieg życia". Jest to więc nic innego, jak forma życiorysu, zawierającego podstawowe dane i informacje o osobie ubiegającej się o dane stanowisko. Mimo tego, że naukę pisania cv często rozpoczyna się już na etapie edukacji szkolnej, nadal stanowi to problem dla wielu osób, szczególnie jeśli pierwsza praca jest dopiero przed nimi. Nie powinno się tego lekceważyć, gdyż umiejętność ta jest niezbędna, aby nasze poszukiwanie zatrudnienia zakończyło się sukcesem. Podobnie jak list motywacyjny, cv jest nie tylko naszą wizytówką, ale także formą pierwszego kontaktu pracodawcy z naszą osobą, na podstawie której wyrabia on sobie pewną opinię na nasz temat. To, czy cv przykuje jego uwagę, zazwyczaj przesądza o tym, czy zostaniemy uwzględnieni w dalszym postępowaniu rekrutacyjnym. Dlatego, aby nie stracić tej szansy już na samym początku, warto poświęcić swój czas, by dowiedzieć się, jak napisać cv, które nie trafi do kosza od razu po przeczytaniu przez rekrutera, tym samym odbierając nam możliwość osobistego zaprezentowania swojej osoby

Kolejne utonięcie. Tym razem w Opolu Lubelskim

Kolejne utonięcie. Tym razem w Opolu Lubelskim

Ciało mężczyzny zostało wyłowione z rzeki Leonka. Policja ustala okoliczności utonięcia.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin opóźniła rozpoczęcie przygotowań do sezonu

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin opóźniła rozpoczęcie przygotowań do sezonu

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin rozpocznie przygotowania 20 sierpnia, a nie w tym tygodniu, jak początkowo planowano. Wszystko to ma związek z ogłoszonym startem rozgrywek

Koronawirus u celników w Białej Podlaskiej. Oddział celny zamknięty

Koronawirus u celników w Białej Podlaskiej. Oddział celny zamknięty

W poniedziałek zamknięty został Oddział Celny w Białej Podlaskiej. Odprawy celne odbywają się w Małaszewiczach.

Granica – Tanew 2:1. Niespodzianka na otwarcie

Granica – Tanew 2:1. Niespodzianka na otwarcie

Sezon 2020/2021 zamojskiej klasy okręgowej zainaugurowany. I już w pierwszej kolejce doszło do sensacji. Beniaminek rozgrywek – Granica Lubycza Królewska – pokonał jednego z faworytów rozgrywek czyli Tanew Majdan Stary

Lubelskie: Nowe zakażenia w Lublinie i w czterech powiatach. Już ponad 1000 przypadków

Lubelskie: Nowe zakażenia w Lublinie i w czterech powiatach. Już ponad 1000 przypadków

- Informuję, że na terenie województwa lubelskiego mamy trzynaście nowych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych - podaje Joanna Szwedo z Biura Wojewody.

575 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Zmarła 76-letnia kobieta

575 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Zmarła 76-letnia kobieta

575 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i 1 ofiara śmiertelna - Ministerstwo Zdrowia podało dzisiaj po godz. 10.30 najnowszy raport na temat sytuacji epidemiologicznej w Polsce.

Szaleństwo na żużlu w Lublinie. Wyrósł las podnośników [zdjęcia]
galeria

Szaleństwo na żużlu w Lublinie. Wyrósł las podnośników [zdjęcia]

Motor Lublin pokonał w niedzielę na własnym stadionie Betard Spartę Wrocław 51:39. Ale równie ważnym wydarzeniem meczu był las podnośników, który wyrósł koło stadionu przy Al. Zygmuntowskich. W niedzielę stanęło ich 31. Kibice, którzy z powodu obostrzeń koronowirusowych nie mogli zasiąść na trybunach, stworzyli własny podniebny sektor.

Mieszkaniec Białej Podlaskiej chce ułatwienia przy składaniu petycji. Miasto jest na "tak"

Mieszkaniec Białej Podlaskiej chce ułatwienia przy składaniu petycji. Miasto jest na "tak"

Pan Andrzej z Białej Podlaskiej proponuje, aby ułatwić mieszkańcom korzystanie z prawa do składania petycji. Urzędnikom pomysł się spodobał.

Utonięcie koło Chełma. Worek z ciałem przez kilka godzin leżał na brzegu, a obok kąpali się ludzie

Utonięcie koło Chełma. Worek z ciałem przez kilka godzin leżał na brzegu, a obok kąpali się ludzie

Policjanci ustalają tożsamość mężczyzny, które w niedzielę utopił się w zalewie Dębowy Las. Według jednego ze świadków, worek z ciałem topielca przez kilka godzin leżał na brzegu, a obok spacerowały dzieci i kąpali się ludzie. - Służby w ogóle nie postarały się, żeby zorganizować jakiś parawan - grzmi.

Ciekawy biznes na skraju narkotyków. Konopie przemysłowe w służbie polskich rolników

Ciekawy biznes na skraju narkotyków. Konopie przemysłowe w służbie polskich rolników

Konopie przemysłowe coraz częściej uprawiane przez polskich rolników. W ubiegłym roku obszar zasiewów zwiększył się o prawie 80 proc. Kwiatostany, nasiona i łodygi mogą być wykorzystywane m.in. w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, włókienniczym, motoryzacyjnym, papierniczym czy budowlanym.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.