Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

30 grudnia 2014 r.
11:45
Edytuj ten wpis

Lublin się wyludnia. Za 35 lat ma być o 80 tys. mieszkańców mniej

141 21 A A

Lublin straci blisko 80 tys. mieszkańców. Stolica naszego regionu jest jednym z miast zagrożonych wyludnieniem. Szanse na utrzymanie obecnej liczby ludności mają jedynie Warszawa i Rzeszów

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W ciągu najbliższych 35 lat spadek liczby mieszkańców zanotuje większość miast wojewódzkich - przewidują najnowsze prognozy demograficzne Głównego Urzędu Statystycznego.

Z raportu wynika, że w Łodzi, Kielcach i Katowicach roczne tempo spadku liczby ludności przekroczy 1 punkt procentowy. Lublin będzie się wyludniał nieco wolniej - od 0,5 do 1 pkt. proc. Liczba mieszkańców miasta spadnie o ponad 78 tys. osób - z 343 tys. obecnie do 265 tys. w 2050 r. Część mieszkańców przeprowadzi się zapewne do okolicznych miejscowości.

- Od lat obserwujemy przenoszenie się mieszkańców Lublina do ościennych gmin - przyznaje dr Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie.

Wpływają na to m.in. niższe ceny działek budowlanych, atrakcyjne stawki podatkowe i coraz lepsza infrastruktura - dobre drogi, media, baza szkolna, sklepy itp. Przeprowadzki do ościennych gmin, choćby takich jak Głusk, niepokoją część samorządowców z Lublina.

- Za tym idą duże pieniądze, które zasilają budżet gminy Głusk. Natomiast całe obciążenia związane m.in. z komunikacją pozostają nam - podkreślał na ostatnim posiedzeniu radny miejski Piotr Gawryszczak (PiS).
Według autora prognozy demograficznej GUS na lata 2014-2050, dr. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, migracje z poszczególnych miast będą odzwierciedlać ich atrakcyjność w porównaniu do innych miast danego regionu. Ośrodki lepiej rozwinięte będą cieszyć się większym zainteresowaniem, zwłaszcza jeśli w sporej odległości brak jest konkurentów (w takiej sytuacji są Białystok, Olsztyn, Lublin, Rzeszów i Warszawa).

- Do 2050 r. mamy jeszcze trochę czasu, więc obecne tendencje mogą się zmienić - uspokaja dr Markowski. - Do Lublina przenoszą się mieszkańcy innych powiatów, przede wszystkim ze wschodniej części województwa, gdzie trudniej o dobrą pracę.

Migracje z regionu do stolicy województwa mogą spowalniać zmniejszanie się liczby ludności, ale jak dotychczas nie są w stanie tego trendu zatrzymać.

W Lubelskiem mieszka obecnie ponad 2,1 mln ludzi. Z danych GUS wynika, że w ciągu roku liczba mieszkańców regionu zmalała o 8,7 tys. osób. Głównie dlatego, że z województwa wyjechało więcej osób niż się tu osiedliło.

- Mieszkańcy Lubelszczyzny coraz później zawierają związki małżeńskie i decydują się na dzieci. Od 10 lat więcej osób umiera niż się rodzi - zaznacza Markowski. - W pierwszym półroczu sytuacja nieco się poprawiła, ale dane za cały rok będziemy mieli dopiero na początku 2015 r. Możliwe, że pozytywne zmiany to skutek poprawy sytuacji gospodarczej.

W pierwszym półroczu tego roku w naszym regionie urodziło się ponad 9200 dzieci. Przyrost naturalny był ujemny - 1,4 proc. To jednak nieco lepiej niż rok wcześniej, kiedy wskaźnik ten wynosił - 2,05 proc.

(drs, pap)
Czytaj więcej o:

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 22 sierpnia 2016 o 09:03
0
blad w tytule. "Za 10 lat" !!!
Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:27
0

Moim zdaniem: na wioski pod miasto (albo te dalsze wioski od miasta) przeprowadzają się ludzie, którzy tak naprawdę i na dłuższą metę nie mają pojęcia, że mieszkanie poza miastem ma więcej minusów niż plusów.

Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:21
0

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.


Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (czyli robotnikom) z warsztatu, że wzięli odpowiedni filtr paliwa dla tego modelu. Zaczęli go zakladać, oczywiście zachlapali go ropą(paliwem). Okazało się, że gwinty nie pasują. Więc poszli do (swego) sklepu i wymienili na inny. Im wolno takie coś zrobić, bo się rozliczają "po swojemu" z tym sklepem. Natomiast gdybym ja taki (zabrudzony już ropą) filtr "na wlasną rękę" wymieniał , to wątpię, aby mi ktoś w sklepie chciał przyjąć i wymienić na inny bez żadnych konsekwencji finansowych. Nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba niecałe 400zł ten filtr kosztował. Więc byłbym co najmniej 350zł "w plecy". Więc  czy warto było by samemu ryzykować i naprawiać?

Natomiast co do smrodu na wsi (w okolicach Cycowa), to sprawy mają się nieco inaczej, niż w przypadku tego gościa , który chodował konie. Gościu z okolic Cycowa ma tzw."układy na górze" (co nie jest w Polsce zresztą rzeczą nadzwyczajnie dziwną) -i nic mu za bardzo nie zrobisz...

Kilka razy zdarzyło się tak, że zajechaliśmy na wieś -akurat młócił zboże kombajnem. Z wiatrem zalecial kurz i czyste auto "osiwiało" w pół minuty. Takie to masz "świeże powietrza" na wsi.

Natomiast jeśli ma się chorą osobę w domu, to miasto (w porównaniu do wsi) ma ten poważny plus -że można łatwo i szybko dojechać do Przychodni Zdrowia czy nawet szpitala. Natomiast dojazd spoza miasta często jest już jednak większym "wyzwaniem logistycznym".

Jeszcze jedna ważna rzecz w mieście w bloku: zaplacisz czynsz i masz spokój. Natomiast jeśli mieszkasz na wsi, to sam musisz zadbać o opał -a i tak natura ludzka jest taka, że będziesz oszczędzał na opale zimą, w domu często będzie chłodno.  W dodatku: sam musisz trawę przy domu wykosić; zrobić i potem pomalować ogrodzenie, naprawić urwaną rynnę, odsnieżyć podwórko (często i nawet w samo Boże Narodzenie lub Nowy Rok takie rzeczy robiem) oraz zadbać o "tysiąc" innych rzeczy przy domu. Natomiast w mieście(w bloku) masz z tym spokój...

Na wsi mieszkalem przy pozornie bocznej drodze -a i tak było o wiele głośniej niż teraz mam pod blokiem.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (... rozwiń

Avatar
Antonina / 30 grudnia 2014 o 23:42
0
Przepraszam czy masz jakies doswidczena w tej dziedzinie?
Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 20:44
0

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Wspó... rozwiń
Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 20:10
0

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.


To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żon... rozwiń

Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 17:59
0

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

sz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać ni... rozwiń
Avatar
Olo / 30 grudnia 2014 o 17:09
0

gdyby rządził jakiś Pisuar(np: Muszyński) a nie Żuk uciekałoby z Lbn 5x więcej ludzi :)

Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 17:00
0

Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.


Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprząt... rozwiń

Avatar
monia / 30 grudnia 2014 o 16:49
0

Od zawsze uciekali... uciekali, uciekają i ZAWSZE będą uciekać z Lublina do miast pokroju choćby Warszawy

Na zmywak ? czy do burdeli warszawskich ?

Avatar
Gość / 22 sierpnia 2016 o 09:03
0
blad w tytule. "Za 10 lat" !!!
Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:27
0

Moim zdaniem: na wioski pod miasto (albo te dalsze wioski od miasta) przeprowadzają się ludzie, którzy tak naprawdę i na dłuższą metę nie mają pojęcia, że mieszkanie poza miastem ma więcej minusów niż plusów.

Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:21
0

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.


Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (czyli robotnikom) z warsztatu, że wzięli odpowiedni filtr paliwa dla tego modelu. Zaczęli go zakladać, oczywiście zachlapali go ropą(paliwem). Okazało się, że gwinty nie pasują. Więc poszli do (swego) sklepu i wymienili na inny. Im wolno takie coś zrobić, bo się rozliczają "po swojemu" z tym sklepem. Natomiast gdybym ja taki (zabrudzony już ropą) filtr "na wlasną rękę" wymieniał , to wątpię, aby mi ktoś w sklepie chciał przyjąć i wymienić na inny bez żadnych konsekwencji finansowych. Nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba niecałe 400zł ten filtr kosztował. Więc byłbym co najmniej 350zł "w plecy". Więc  czy warto było by samemu ryzykować i naprawiać?

Natomiast co do smrodu na wsi (w okolicach Cycowa), to sprawy mają się nieco inaczej, niż w przypadku tego gościa , który chodował konie. Gościu z okolic Cycowa ma tzw."układy na górze" (co nie jest w Polsce zresztą rzeczą nadzwyczajnie dziwną) -i nic mu za bardzo nie zrobisz...

Kilka razy zdarzyło się tak, że zajechaliśmy na wieś -akurat młócił zboże kombajnem. Z wiatrem zalecial kurz i czyste auto "osiwiało" w pół minuty. Takie to masz "świeże powietrza" na wsi.

Natomiast jeśli ma się chorą osobę w domu, to miasto (w porównaniu do wsi) ma ten poważny plus -że można łatwo i szybko dojechać do Przychodni Zdrowia czy nawet szpitala. Natomiast dojazd spoza miasta często jest już jednak większym "wyzwaniem logistycznym".

Jeszcze jedna ważna rzecz w mieście w bloku: zaplacisz czynsz i masz spokój. Natomiast jeśli mieszkasz na wsi, to sam musisz zadbać o opał -a i tak natura ludzka jest taka, że będziesz oszczędzał na opale zimą, w domu często będzie chłodno.  W dodatku: sam musisz trawę przy domu wykosić; zrobić i potem pomalować ogrodzenie, naprawić urwaną rynnę, odsnieżyć podwórko (często i nawet w samo Boże Narodzenie lub Nowy Rok takie rzeczy robiem) oraz zadbać o "tysiąc" innych rzeczy przy domu. Natomiast w mieście(w bloku) masz z tym spokój...

Na wsi mieszkalem przy pozornie bocznej drodze -a i tak było o wiele głośniej niż teraz mam pod blokiem.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (... rozwiń

Avatar
Antonina / 30 grudnia 2014 o 23:42
0
Przepraszam czy masz jakies doswidczena w tej dziedzinie?
Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 20:44
0

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Wspó... rozwiń
Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 20:10
0

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.


To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żon... rozwiń

Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 17:59
0

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

sz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać ni... rozwiń
Avatar
Olo / 30 grudnia 2014 o 17:09
0

gdyby rządził jakiś Pisuar(np: Muszyński) a nie Żuk uciekałoby z Lbn 5x więcej ludzi :)

Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 17:00
0

Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.


Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprząt... rozwiń

Avatar
monia / 30 grudnia 2014 o 16:49
0

Od zawsze uciekali... uciekali, uciekają i ZAWSZE będą uciekać z Lublina do miast pokroju choćby Warszawy

Na zmywak ? czy do burdeli warszawskich ?

Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Polscy przedsiębiorcy już nie będą musieli stosować pieczątek

Polscy przedsiębiorcy już nie będą musieli stosować pieczątek 0 0

W ciągu roku zniesiony ma być wymóg stosowania pieczątek przez przedsiębiorców.

Radni PSL plan dla wsi przygotowany przez PiS nazywają wyborczą kpiną

Radni PSL plan dla wsi przygotowany przez PiS nazywają wyborczą kpiną 0 0

Przygotowany przez rząd PiS plan dla wsi jest zdaniem radnych powiatu bialskiego wyborczą kpiną. A Janusz Skólimowski wicestarosta bialski z PiS przekonuje, że program zapewni rolnictwu wsparcie, rozwój i ochronę.

Symbol Wolności na rocznicę Powstania Warszawskiego w Puławach
1 sierpnia 2018, 19:00

Symbol Wolności na rocznicę Powstania Warszawskiego w Puławach 0 0

Co Gdzie Kiedy. 1 sierpnia Puławy włączą się w obchody 74. rocznicy Powstania Warszawskiego. Mieszkańcy zbiorą się w centrum miasta o godz. 19, aby oddać hołd Powstańcom i ułożyć olbrzymi znak Polski Walczącej.

Lublin: Miasto wydało zgodę na maszt telefonii komórkowej

Lublin: Miasto wydało zgodę na maszt telefonii komórkowej 0 2

Przy Zemborzyckiej 53 w Lublinie może powstać stacja bazowa telefonii komórkowej Play.

Wyrzucił psa przez balkon w trakcie kłótni. Zwierzę spadło z 4 piętra

Wyrzucił psa przez balkon w trakcie kłótni. Zwierzę spadło z 4 piętra 119 8

W trakcie kłótni pijany mężczyzna wyrzucił psa przez balkon. Zwierzę wypadło z czwartego piętra.

Pamiętasz Baobab? Galeria Labirynt zbiera wspomnienia

Pamiętasz Baobab? Galeria Labirynt zbiera wspomnienia 0 0

Wspomnienia o najsłynniejszym lubelskim drzewie, wyciętym w maju zeszłego roku z pl. Litewskiego, jeszcze do końca sierpnia będzie zbierać Galeria Labirynt.

Nowy żłobek przy ul. Zelwerowicza przyjmie dzieci od września? Problem z kuchnią

Nowy żłobek przy ul. Zelwerowicza przyjmie dzieci od września? Problem z kuchnią 24 0

Unieważniony został przetarg na sprzęt dla nowego żłobka przy ul. Zelwerowicza. Problemem okazało się wyposażenie kuchni. Mimo to władze miasta zapewniają, że placówka zostanie otwarta zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, a posiłki będą początkowo dowożone z kuchni innego żłobka.

Jerzy Brzęczek: Lewandowski pozostanie kapitanem reprezentacji

Jerzy Brzęczek: Lewandowski pozostanie kapitanem reprezentacji 1 1

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek spotkał się z mediami na swojej pierwszej konferencji prasowej. 47-letni szkoleniowiec zapewnił, że kadrę czeka ewolucja i stopniowe wprowadzanie nowych zawodników, a jej kapitanem pozostanie Robert Lewandowski

Jechał i pił piwo. Zauważył go ten policjant

Jechał i pił piwo. Zauważył go ten policjant 3 4

47-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej jechał samochodem i pił. Inni kierowcy musieli zjeżdżać mu z drogi. Wyczyny 47-latka zauważył przypadkiem policjant jadący do pracy

Lubartów: Oczyszczalnia już prawie gotowa

Lubartów: Oczyszczalnia już prawie gotowa 1 0

Modernizacja oczyszczalni ścieków zbliża się do końca. W przyszłym tygodniu kolejne instalacje będą uruchamiane. Zaawansowanie robót modernizacyjnych oczyszczalni osiągnęło ok. 90 proc. Wybudowane zostały wszystkie obiekty, trwają ostatnie prace połączeniowe sieci między obiektami.

Turyści w Polsce. Skąd najczęściej do nas przyjeżdżają?

Turyści w Polsce. Skąd najczęściej do nas przyjeżdżają? 0 0

Najczęściej odwiedzają nas turyści z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wypadek w Ciecierzynie. Droga zablokowana, duże korki [zdjęcia]
galeria

Wypadek w Ciecierzynie. Droga zablokowana, duże korki [zdjęcia] 7 2

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 19 koło Lublina

Piotr spod Białej Podlaskiej idzie pieszo przez Europę. Do celu dotrze za 5 miesięcy
galeria

Piotr spod Białej Podlaskiej idzie pieszo przez Europę. Do celu dotrze za 5 miesięcy 0 3

22-letni Piotr Żuk wyruszył spod Białej Podlaskiej do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Do pokonania ma ponad 3700 kilometrów. Jego samotna piesza pielgrzymka wiedzie przez 9 krajów.

Kontrolerzy biletów mają mieć ochronę

Kontrolerzy biletów mają mieć ochronę 3 6

Władze miasta szukają firmy ochroniarskiej, która w godzinach nocnych zapewni bezpieczeństwo kontrolerom sprawdzającym bilety w miejskiej komunikacji.

Śmigłowiec LPR zmieni bazę. Trwa budowa nowego hangaru

Śmigłowiec LPR zmieni bazę. Trwa budowa nowego hangaru 1 2

W pobliże lotniska w Świdniku przeniesiona zostanie baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które stacjonuje teraz w podlubelskim Radawcu.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.