Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

13 stycznia 2018 r.
12:33

Na połączenie trzeba było czekać nawet kilka dni. Telefony w PRL [zdjęcia]

0 20 A A

„Poproszę zamiejscową Lubartów 33. Mój numer to 333” - tak zaczyna się znany skecz „Sęk” w wykonaniu Edwarda Dziewońskiego i Wiesława Michnikowskiego z kabaretu Dudek. Wprawdzie skecz był oparty na przedwojennym żydowskim humorze, przypomina jednak czasy PRL-u, kiedy telefoniczne połączenia z innym miastem nie było tak proste jak dzisiaj

- W czasach PRL-u telefon był towarem deficytowym - wspomina Jacek Mirosław, były fotoreporter lubelskich mediów. - Trzeba było mieć nie lada znajomości, żeby mieć w domu telefon. Znam takich, którzy czekali w kolejce nawet 15 czy 20 lat.

Dzwonisz w poniedziałek, rozmawiasz w czwartek

Rozmowy międzynarodowe, szczególnie z abonentem zza oceanu były nie tylko kosztowne; na połączenie można było czekać nawet kilka dni.

Niektórzy - za dużo wyższą opłatą - zamawiali rozmowę pilną czy błyskawiczną, ale i takie rozwiązanie nie zawsze skracało czas oczekiwania na połączenie.

- W latach 80. na rozmowę z rodziną w Montrealu czekałam 3 dni - wspomina Danuta Ślusarczyk z Hrubieszowa. - Było to przed świętami, zresztą telefonistka uprzedziła mnie, że będzie to długo trwać.

Artykuł premium Regionalny portal informacyjny Dziennik Wschodni
Dostęp ograniczony
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 18 stycznia 2018 o 19:16
0
Zdjęcie numer 7, sprzedaż znaczków na poczcie to na pewno nie PRL, błąd w ilustracji do tematu
Avatar
Weteran / 17 stycznia 2018 o 12:58
0
Do goscia z 0-41; mity i fakty: Jezeli za PRL bylo tak dobrze, to dlaczego skonczylo sie w 1989r tak zle? Fakty sa takie, ze nasz polski panstwowy przemysl nie zdolny byl do zaspokojenia podstawowych potrzeb obywateli, faktem jest:, ze nie bylo autostrad, ze na telefon trzeba bylo czekac 7-lat ,ze wszystko bylo na kartki, talony, przedzialy, deputaty, asgnaty itp.,to sa fakty, a mity to jest to co TY probojesz sobie i innym udowodnic!
Avatar
.... .. / 17 stycznia 2018 o 00:41
0
Weteran napisał:
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly automatyczne linie u nas taka Unitra Lubartow zatrudniala 2-tys osob ,na zachodzie do tej produkcjii wystarczalo by 200, to dlatego wszyscy dzielilismy biede po rowno i zarabialismy po 20-30$ na miesiac, Przemysl ciezki byl tak energo, materialochlonny, ze mimo iz wydobywalismy 190mln ton wegla rocznie{teraz o polowe mniej} byly przerwy w dostawach pradu i tzw 20-sty stopien zasilania! Kiedy zachod budowal swoje autostrady w latach 60-tych ,my zaczelismy je budowac dopiero po 2-tys roku. Niudolnosc i niesporawnosc komunistcnej gospodarki byla taka, ze panstw nie bylo w stanie zagwarantowac podstawowych towarow do normalnego funkcjonowania. Dlatego tek rozpowszechnione bylo lapownictwo,korupcja, partyjne rozdawnictwo!!!
  Fakty i mity J : TP S.A. rozpoczęła  działalność w 1992 roku, ale konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nabyli jej akcje (chyba 35%) w 2000 roku.  W 1993 roku „przyłączenie telefonu” nie następowało zatem z tego powodu „praktycznie od ręki”, nawet za pośrednictwem „tajemniczej” fundacji z siedzibą przy ul. Zana 38C w Lublinie. W Unitrze Lubartów „na własne oczy” widziałem nowoczesną, automatyczną  linię do lutowania „na fali”,  natomiast w przemyśle – na przykład w WSK PZL Świdnik - już w latach siedemdziesiątych stosowane były nowoczesne obrabiarki numeryczne (japońskie – na przykład). Do innych „mitów Weterana” nie warto się odnosić.
  Fakty i mity J : TP S.A. rozpoczęła  działalność w 1992 roku, ale konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nabyli jej akcje (chyba 35%) w 2000 roku.  W 1993 roku „przyłączenie telefonu” nie następowało zatem z tego powodu „praktycznie od ręki”, nawet za pośrednictwem „tajemniczej” fundacji z siedzibą przy ul. Zana 38C w Lublinie. W Unitrze Lubartów „na własne oczy” widziałem nowoczesną, automatyczną  linię do lutowania „na fali”,  natomiast w przemyśle – na przykład w WSK PZL Świdnik - już w latach sied... rozwiń
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 23:01
0
undefined napisał:
No a w średniowieczu to wiecie Państwo, w Polsce nie było telefonów, a na tzw. zachodzie już były....
 . . . o tam-tamach nie wspominając :)
Avatar
Weteran / 16 stycznia 2018 o 18:25
0
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly automatyczne linie u nas taka Unitra Lubartow zatrudniala 2-tys osob ,na zachodzie do tej produkcjii wystarczalo by 200, to dlatego wszyscy dzielilismy biede po rowno i zarabialismy po 20-30$ na miesiac, Przemysl ciezki byl tak energo, materialochlonny, ze mimo iz wydobywalismy 190mln ton wegla rocznie{teraz o polowe mniej} byly przerwy w dostawach pradu i tzw 20-sty stopien zasilania! Kiedy zachod budowal swoje autostrady w latach 60-tych ,my zaczelismy je budowac dopiero po 2-tys roku. Niudolnosc i niesporawnosc komunistcnej gospodarki byla taka, ze panstw nie bylo w stanie zagwarantowac podstawowych towarow do normalnego funkcjonowania. Dlatego tek rozpowszechnione bylo lapownictwo,korupcja, partyjne rozdawnictwo!!!
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2018 o 17:43
0
Fajne były te budki telefoniczne ;) W środku takiej budki znajdowały się: "niezniszczalne" aparaty tel. z pourywanymi słuchawkami i zjadającymi lub przepuszczającymi "na wylot" złotówki mechanizmami, fragmenty mocno "wyeksploatowanej" książki tel. a raczej jej wspomnienie. A poza tym często walały się tam stosy śmieci i butelek po różnych napojach najczęściej po tzw. "wyskokowych", a czasem zdarzały się nawet "namacalne" i "wonne" pozostałości po przemianie lub po nieprzemianie materii. FUUU!!! Natomiast kiedy budka była w miarę czysta i nie służyła za publiczny szalet, to podczas nieoczekiwanej gwałtownej burzy można było się w niej skryć i przeczekać najgorsze :) Budki z napisem MO niestety zawsze były zamknięte.
Fajne były te budki telefoniczne ;) W środku takiej budki znajdowały się: "niezniszczalne" aparaty tel. z pourywanymi słuchawkami i zjadającymi lub przepuszczającymi "na wylot" złotówki mechanizmami, fragmenty mocno "wyeksploatowanej" książki tel. a raczej jej wspomnienie. A poza tym często walały się tam stosy śmieci i butelek po różnych napojach najczęściej po tzw. "wyskokowych", a czasem zdarzały się nawet "namacalne" i "wonne" pozostałości po przemianie lub po nieprzemianie mate... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2018 o 14:08
0
No a w średniowieczu to wiecie Państwo, w Polsce nie było telefonów, a na tzw. zachodzie już były....
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 10:14
0
Emeryt napisał:
Najlepiej to sie przyczepiac bez grosza! Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda a Pan, czy Pani  uzalajaca sie nad swoja bieda I narzekajaca na 500+ proponuje zastanowic nad swoja przeszloscia, nalezalo sie w mlodosci po prostu sie uczyc, a przynajmniej zdobyc uzyteczny zawod ,a nie tylko narzekac na wszystko I wszystkich usprawidlawiajac tym swoja nieudolnosc!
 " Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda (...)"  - - - Z tym, że nie cała. Nawet nie półprawda. Na przykład - rzeczywiście - zdarzało się czekać kilka godzin na połączenie międzynarodowe, jednak większość połączeń była realizowana znacznie szybciej.  Tak samo - czas oczekiwania na przyłączenie telefonu - nie był wynikiem niczyjego aktu złej woli, lecz zależał od faktycznej dostępności linii. Ogólnie - od  stanu i ówczesnego poziomu rozwoju techniki i infrastruktury telekomunikacyjnej, polskiej i "niepolskiej". Ale istotnie, "popyt" przewyższał wtedy "podaż" usług telekomunikacyjnych. Oczywiście, taka sytuacja wyzwalała u niektórych "inicjatywy korupcjogenne" i "pielgrzymki z załącznikami", szukanie "dojść" itp. ale - czyż nie jest to charakterystyczne dla każdych czasów w warunkach niedoboru jakichkolwiek dóbr?  Teraz, w dwudziestym pierwszym wieku, też są miejsca w kraju, w których nie ma jeszcze - na przykład - szybkiego internetu albo dobrego zasięgu naziemnej telewizji. Przykłady możnaby mnożyć, ale chodzi o to, żeby robić to obiektywnie. I jeśli już opisywać "dawną rzeczywistość", to starać się pokazywać, jak to się teraz określa, "mocne strony" i "słabe strony". W tym przypadku - ówczesnej telekomunikacji.
 " Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda (...)"  - - - Z tym, że nie cała. Nawet nie półprawda. Na przykład - rzeczywiście - zdarzało się czekać kilka godzin na połączenie międzynarodowe, jednak większość połączeń była realizowana znacznie szybciej.  Tak samo - czas oczekiwania na przyłączenie telefonu - nie był wynikiem niczyjego aktu złej woli, lecz zależał od faktycznej dostępności linii. Ogólnie - od  stanu i ówczesnego poziomu rozwoju techniki i infrastruktury telekomunikacyjn... rozwiń
Avatar
komórkowy / 16 stycznia 2018 o 09:45
0
komórki mieli, tyle że na węgiel
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 09:29
0
undefined napisał:
Po ch.uja stali w tych kolejkach do telefonów? Komórek nie mieli czy jak?
 Subtelna ironia :)  I "subtelny" język :(
Avatar
Gość / 18 stycznia 2018 o 19:16
0
Zdjęcie numer 7, sprzedaż znaczków na poczcie to na pewno nie PRL, błąd w ilustracji do tematu
Avatar
Weteran / 17 stycznia 2018 o 12:58
0
Do goscia z 0-41; mity i fakty: Jezeli za PRL bylo tak dobrze, to dlaczego skonczylo sie w 1989r tak zle? Fakty sa takie, ze nasz polski panstwowy przemysl nie zdolny byl do zaspokojenia podstawowych potrzeb obywateli, faktem jest:, ze nie bylo autostrad, ze na telefon trzeba bylo czekac 7-lat ,ze wszystko bylo na kartki, talony, przedzialy, deputaty, asgnaty itp.,to sa fakty, a mity to jest to co TY probojesz sobie i innym udowodnic!
Avatar
.... .. / 17 stycznia 2018 o 00:41
0
Weteran napisał:
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly automatyczne linie u nas taka Unitra Lubartow zatrudniala 2-tys osob ,na zachodzie do tej produkcjii wystarczalo by 200, to dlatego wszyscy dzielilismy biede po rowno i zarabialismy po 20-30$ na miesiac, Przemysl ciezki byl tak energo, materialochlonny, ze mimo iz wydobywalismy 190mln ton wegla rocznie{teraz o polowe mniej} byly przerwy w dostawach pradu i tzw 20-sty stopien zasilania! Kiedy zachod budowal swoje autostrady w latach 60-tych ,my zaczelismy je budowac dopiero po 2-tys roku. Niudolnosc i niesporawnosc komunistcnej gospodarki byla taka, ze panstw nie bylo w stanie zagwarantowac podstawowych towarow do normalnego funkcjonowania. Dlatego tek rozpowszechnione bylo lapownictwo,korupcja, partyjne rozdawnictwo!!!
  Fakty i mity J : TP S.A. rozpoczęła  działalność w 1992 roku, ale konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nabyli jej akcje (chyba 35%) w 2000 roku.  W 1993 roku „przyłączenie telefonu” nie następowało zatem z tego powodu „praktycznie od ręki”, nawet za pośrednictwem „tajemniczej” fundacji z siedzibą przy ul. Zana 38C w Lublinie. W Unitrze Lubartów „na własne oczy” widziałem nowoczesną, automatyczną  linię do lutowania „na fali”,  natomiast w przemyśle – na przykład w WSK PZL Świdnik - już w latach siedemdziesiątych stosowane były nowoczesne obrabiarki numeryczne (japońskie – na przykład). Do innych „mitów Weterana” nie warto się odnosić.
  Fakty i mity J : TP S.A. rozpoczęła  działalność w 1992 roku, ale konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nabyli jej akcje (chyba 35%) w 2000 roku.  W 1993 roku „przyłączenie telefonu” nie następowało zatem z tego powodu „praktycznie od ręki”, nawet za pośrednictwem „tajemniczej” fundacji z siedzibą przy ul. Zana 38C w Lublinie. W Unitrze Lubartów „na własne oczy” widziałem nowoczesną, automatyczną  linię do lutowania „na fali”,  natomiast w przemyśle – na przykład w WSK PZL Świdnik - już w latach sied... rozwiń
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 23:01
0
undefined napisał:
No a w średniowieczu to wiecie Państwo, w Polsce nie było telefonów, a na tzw. zachodzie już były....
 . . . o tam-tamach nie wspominając :)
Avatar
Weteran / 16 stycznia 2018 o 18:25
0
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly automatyczne linie u nas taka Unitra Lubartow zatrudniala 2-tys osob ,na zachodzie do tej produkcjii wystarczalo by 200, to dlatego wszyscy dzielilismy biede po rowno i zarabialismy po 20-30$ na miesiac, Przemysl ciezki byl tak energo, materialochlonny, ze mimo iz wydobywalismy 190mln ton wegla rocznie{teraz o polowe mniej} byly przerwy w dostawach pradu i tzw 20-sty stopien zasilania! Kiedy zachod budowal swoje autostrady w latach 60-tych ,my zaczelismy je budowac dopiero po 2-tys roku. Niudolnosc i niesporawnosc komunistcnej gospodarki byla taka, ze panstw nie bylo w stanie zagwarantowac podstawowych towarow do normalnego funkcjonowania. Dlatego tek rozpowszechnione bylo lapownictwo,korupcja, partyjne rozdawnictwo!!!
Do goscia z godz 10.14. Na rozmowy miedzynarodowe czekalo sie kilkagodzin, " na przylaczenie telefonu kilka lat ,ale to byly tzw przyczyny obiektywne", ciekawe ,ze po przejeciu polskiej telekomunikacji przez Francuzow juz w roku 1993 przylaczenie telefonu mozliwe bylo praktycznie od reki! Caly polski przemysl pozostaly po okresie PRL-u byl przestarzaly co najmniej o 30 -lat! Kiedy na zachodzie w takiej np elektronice pracowali na polprzewodnikach i tranzystorach, my wciaz na lampach, u nas podzespoly lutowalo sie recznie, tam byly ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2018 o 17:43
0
Fajne były te budki telefoniczne ;) W środku takiej budki znajdowały się: "niezniszczalne" aparaty tel. z pourywanymi słuchawkami i zjadającymi lub przepuszczającymi "na wylot" złotówki mechanizmami, fragmenty mocno "wyeksploatowanej" książki tel. a raczej jej wspomnienie. A poza tym często walały się tam stosy śmieci i butelek po różnych napojach najczęściej po tzw. "wyskokowych", a czasem zdarzały się nawet "namacalne" i "wonne" pozostałości po przemianie lub po nieprzemianie materii. FUUU!!! Natomiast kiedy budka była w miarę czysta i nie służyła za publiczny szalet, to podczas nieoczekiwanej gwałtownej burzy można było się w niej skryć i przeczekać najgorsze :) Budki z napisem MO niestety zawsze były zamknięte.
Fajne były te budki telefoniczne ;) W środku takiej budki znajdowały się: "niezniszczalne" aparaty tel. z pourywanymi słuchawkami i zjadającymi lub przepuszczającymi "na wylot" złotówki mechanizmami, fragmenty mocno "wyeksploatowanej" książki tel. a raczej jej wspomnienie. A poza tym często walały się tam stosy śmieci i butelek po różnych napojach najczęściej po tzw. "wyskokowych", a czasem zdarzały się nawet "namacalne" i "wonne" pozostałości po przemianie lub po nieprzemianie mate... rozwiń
Avatar
Gość / 16 stycznia 2018 o 14:08
0
No a w średniowieczu to wiecie Państwo, w Polsce nie było telefonów, a na tzw. zachodzie już były....
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 10:14
0
Emeryt napisał:
Najlepiej to sie przyczepiac bez grosza! Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda a Pan, czy Pani  uzalajaca sie nad swoja bieda I narzekajaca na 500+ proponuje zastanowic nad swoja przeszloscia, nalezalo sie w mlodosci po prostu sie uczyc, a przynajmniej zdobyc uzyteczny zawod ,a nie tylko narzekac na wszystko I wszystkich usprawidlawiajac tym swoja nieudolnosc!
 " Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda (...)"  - - - Z tym, że nie cała. Nawet nie półprawda. Na przykład - rzeczywiście - zdarzało się czekać kilka godzin na połączenie międzynarodowe, jednak większość połączeń była realizowana znacznie szybciej.  Tak samo - czas oczekiwania na przyłączenie telefonu - nie był wynikiem niczyjego aktu złej woli, lecz zależał od faktycznej dostępności linii. Ogólnie - od  stanu i ówczesnego poziomu rozwoju techniki i infrastruktury telekomunikacyjnej, polskiej i "niepolskiej". Ale istotnie, "popyt" przewyższał wtedy "podaż" usług telekomunikacyjnych. Oczywiście, taka sytuacja wyzwalała u niektórych "inicjatywy korupcjogenne" i "pielgrzymki z załącznikami", szukanie "dojść" itp. ale - czyż nie jest to charakterystyczne dla każdych czasów w warunkach niedoboru jakichkolwiek dóbr?  Teraz, w dwudziestym pierwszym wieku, też są miejsca w kraju, w których nie ma jeszcze - na przykład - szybkiego internetu albo dobrego zasięgu naziemnej telewizji. Przykłady możnaby mnożyć, ale chodzi o to, żeby robić to obiektywnie. I jeśli już opisywać "dawną rzeczywistość", to starać się pokazywać, jak to się teraz określa, "mocne strony" i "słabe strony". W tym przypadku - ówczesnej telekomunikacji.
 " Wszystko co jest opisane w tym artykule jest najprawdziwsza prawda (...)"  - - - Z tym, że nie cała. Nawet nie półprawda. Na przykład - rzeczywiście - zdarzało się czekać kilka godzin na połączenie międzynarodowe, jednak większość połączeń była realizowana znacznie szybciej.  Tak samo - czas oczekiwania na przyłączenie telefonu - nie był wynikiem niczyjego aktu złej woli, lecz zależał od faktycznej dostępności linii. Ogólnie - od  stanu i ówczesnego poziomu rozwoju techniki i infrastruktury telekomunikacyjn... rozwiń
Avatar
komórkowy / 16 stycznia 2018 o 09:45
0
komórki mieli, tyle że na węgiel
Avatar
.... .. / 16 stycznia 2018 o 09:29
0
undefined napisał:
Po ch.uja stali w tych kolejkach do telefonów? Komórek nie mieli czy jak?
 Subtelna ironia :)  I "subtelny" język :(
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne

Mieli o 56 zł za dużo żeby dostać mieszkanie komunalne. Teraz zbierają na własne 0 0

Niewiele ponad 34 tys. zł brakuje Ewelinie i Łukaszowi Czerwińskim do zrealizowania marzenia ich życia – kupna małego, ale własnego mieszkania. Para nie może dostać mieszkania komunalnego, bo przekracza próg dochodowy o 56 zł. Niepełnosprawny mężczyzna i jego żona wciąż mają jednak nadzieję, że dzięki pomocy internautów wszystko jest możliwe.

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze
21 lipca 2018, 20:00

Kuba Karaś wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. Gwiazda duetu The Dumplings, Kuba Karaś, wystąpi 21 lipca w Plenerze. Zamiast własnych kawałków artysta sprawdzi się w roli DJ'a i rozkręci gorącą imprezę. Start o godz. 20.

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie

Nawet 29 milionów złotych to za mało na park Ludowy w Lublinie 0 10

Wczoraj unieważniony został przetarg na odnowę parku Ludowego. Najtańsza oferta przekraczała kwotę zarezerwowaną w kasie miasta. Teraz Ratusz zastanawia się nad dalszymi losami tej inwestycji, która już drugi raz okazała się sporo droższa niż spodziewali się urzędnicy.

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach
20 lipca 2018, 18:30

Smaki Muzyki. Nowy projekt w Puławach 2 0

W Puławach startuje cykl Smaki Muzyki organizowany przez Puławski Park Naukowo-Technologiczny. W piątek, 20 lipca o godz. 18.30 w Zielonym Pomidorze (Mościckiego 1) odbędzie się koncert Artura Miedzińskiego.

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki

Lublin: Tutaj działała wytwórnia wind. Deweloper chce zbudować bloki 16 8

Siedem bloków mieszkalnych zamierza stawiać prywatna spółka na terenie wytwórni wind u zbiegu ul. Roztocze i Orkana. Ratusz uznał, że to dobre miejsce na mieszkania, a teraz będzie opracowywać nowy plan zagospodarowania terenu.

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial

Lublin rozpoczął ogólnopolskie bieganie City Trial 0 0

Nad Zalewem Zemborzyckim odbył się bieg City trail onTour, czyli wakacyjna zapowiedź największego cyklu zawodów przełajowych w kraju. Najszybszym na 5-kilometrowej trasie był miejscowy dominator – Artur Kern. Wśród kobiet zwycięstwo odniosła pochodząca z Wejherowa – Katarzyna Konkel

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci

O leśnych przedszkolach w Rezerwacie Dzikich Dzieci 0 2

Zamiast klocków i lalek – patyki i błoto. Zamiast łóżka i materaca – ciepły śpiwór i gołe niebo. Przedszkolaki brodzą w kałużach, przedzierają przez śnieżne zaspy, a ich plac zabaw to las, łąka lub ogród.

MKS Perła Lublin już trenuje
galeria

MKS Perła Lublin już trenuje 1 1

Superliga piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin ma za sobą pierwszy trening. W poniedziałek w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich ćwiczyło 14 zawodniczek. Walentyna Nieściaruk i Gabriela Besen na razie trenowały indywidualnie

Wymieszał alkohol z lekami. Zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę

Wymieszał alkohol z lekami. Zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę 33 3

Recydywista z Łęcznej zmasakrował nożem poznanego w barze mężczyznę. Wpadł w szał po tym, jak wymieszał alkohol z lekami – wynika z akt sprawy. Ofiara przeżyła tylko dzięki interwencji świadka i policjantów.

Cena 1g suszu dla pacjenta nie powinna przekroczyć 65 zł. Chorzy czekają na medyczną marihuanę

Cena 1g suszu dla pacjenta nie powinna przekroczyć 65 zł. Chorzy czekają na medyczną marihuanę 0 3

Jest firma, która chce sprowadzać z Kanady surowiec do wytwarzania marihuany medycznej. Złożyła już wniosek o rejestrację, ale do aptek lek szybko nie trafi.

Centralny Plac Zabaw. Zapisz się na warsztaty

Centralny Plac Zabaw. Zapisz się na warsztaty 2 0

Co Gdzie Kiedy. Za niecałe dwa tygodnie (28 lipca) na placu przed Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) startuje Centralny Plac Zabaw. – W tym roku razem z wami chcemy otworzyć nowy rozdział naszego projektu – zapowiadają organizatorzy wydarzenia.

Kolega nie będzie zadowolony. Nawet nie wiedział, że jego samochód został "pożyczony"

Kolega nie będzie zadowolony. Nawet nie wiedział, że jego samochód został "pożyczony" 0 0

Kierowca w Zakrzowie (pow. łęczyński) wypadł z drogi i zakończył jazdę na jednej z latarni.

Piotr Darmochwał (Motor): Najpierw budowa zespołu, potem konkretne cele

Piotr Darmochwał (Motor): Najpierw budowa zespołu, potem konkretne cele 4 0

ROZMOWA Z Piotrem Darmochwałem, nowym zawodnikiem Motoru Lublin

Lublin: Tak wygląda rower miejski po przejechaniu przez pociąg

Lublin: Tak wygląda rower miejski po przejechaniu przez pociąg 9 5

W poniedziałek policjanci z komisariatu VI w Lublinie zatrzymali nieletniego mieszkańca miasta w związku ze zniszczeniem roweru miejskiego.

Jak się zmienią Al. Racławickie w Lublinie? 12 pomysłów, żeby było ładniej i wygodniej
galeria

Jak się zmienią Al. Racławickie w Lublinie? 12 pomysłów, żeby było ładniej i wygodniej 14 26

O zmiany w projekcie przebudowy Al. Racławickich apeluje do prezydenta Lublina doradzająca mu Rada Kultury Przestrzeni. Prosi o estetyczne chodniki, ozdobną roślinność i miejsca do siedzenia. Lista próśb jest o wiele dłuższa.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.