Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

5 grudnia 2014 r.
7:15
Edytuj ten wpis

Oskarżony ws. szantażu Piotra Sz.: poseł oferował pieniądze za milczenie

27 13 A A

Prawicowy poseł oferował pieniądze za milczenie, a potem groził służbami - tak zeznał jeden z oskarżonych w procesie, dotyczącym szantażowania Piotra Sz. Parlamentarzysta z Biłgoraja został nagrany podczas spotkania z prostytutką.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Z mojej strony nie chodziło o pieniądze, ale o pomoc koleżance i dokuczenie posłowi - zeznał na czwartkowej rozprawie Przemysław S., jeden z oskarżonych o szantaż parlamentarzysty (na zdjęciu). Wraz z nim przed sądem odpowiada Magdalena I. - 26-letnia absolwentka prawa KUL, która miała uprawiać z politykiem seks za pieniądze. Z akt sprawy wynika, że poseł nie zapłacił jej 200 zł za spotkanie nad Zalewem Zemborzyckim. Potem zerwał kontakt z kobietą. Ta rozpoznała go w telewizyjnej relacji z marszu sympatyków Telewizji Trwam. Zwabiła go do hotelu Luxor w Lublinie. W pokoju powstał kompromitujący materiał, którym kobieta miała później szantażować Piotra Sz. Na hotelowym parkingu czekali też jej znajomi, Przemysław S. i Szczepan P. Robili zdjęcia i nagrywali, jak poseł wychodzi z hotelu z prostytutką. Przemysław S. przyznał, że szukając wspólnika wysłał SMS do Szczepana P. Sugerował, że na całej akcji będzie można zarobić. - To był blef, chciałem go zwabić - zapewnił w czwartek przed sądem Przemysław S. - Wiedziałem, że można mu ufać. Szczepan P. skontaktował się z posłem. Umówili się na spotkanie przy jednym z barów McDonald's w Lublinie. - Szczepan powiedział, że Piotr Sz. proponował mu wtedy 3 tys. zł w zamian za milczenie - zeznał Przemysław S. - To nie była inicjatywa Szczepana. On nie wiedział, co ma robić. Poseł groził, że załatwi go przez służby.
Polityk nie zapłacił szantażystom i zgłosił sprawę policji. Ta szybko zatrzymała Magdalenę I. i jej dwóch kompanów. Z ustaleń śledczych wynika, że mieli oni grozić posłowi upublicznieniem kompromitujących materiałów. - Z mojej strony nie chodziło o publikację w mediach - zapewniał wczoraj Przemysław S. - Do poinformowania była tylko żona posła. Jeśli ktoś żądał od Piotra Sz. pieniędzy, to bez mojej wiedzy. Wyjaśnienia mężczyzny mogą się wiązać z nowymi ustaleniami prokuratury. Uczestnicy akcji przed Luxorem współpracowali z jedną z lubelskich agencji detektywistycznych. Korzystali z firmowego sprzętu. Śledczy badają teraz, czy agencja dopuściła się "ewentualnego, bezprawnego działania”. Ustalili też, że Przemysław S. skopiował kompromitujące materiały na prywatny komputer. Może to świadczyć, że miał konkretne plany wykorzystania nagrań i zdjęć. Laptop i jego zawartość są teraz dowodem w sprawie. Wszystko zbadają biegli. Ich ustalenia powinniśmy poznać z końcem stycznia, podczas kolejnej rozprawy. Piotr Sz. był posłem Solidarnej Polski. Podczas ostatnich wyborów samorządowych startował z komitetu "Piotra Szeliga Razem dla Biłgoraja” (pisownia oryginalna). Walczył o fotel burmistrza. Przegrał w drugiej turze z urzędującym burmistrzem Januszem Rosławem. Na Piotra Sz. zagłosowało ponad 2,5 tys. mieszkańców Biłgoraja.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Adam / 6 grudnia 2014 r. o 01:11
A ja myśle że twój wpis jest śmieszny. W takie bajki że ktoś chce kogoś postraszyć to uwierz sam. Ja na miejscu posła dodałbym sprawę nielegalnego nagrywania osoby bez zgody i surowo ukarałbym na miejscu sądu tych ludzi. Szantażyści i terroryści robią wiele krzywdy.
Avatar
Zniesmaczony. / 5 grudnia 2014 r. o 18:50

A ja myślę, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny.  Nie można  tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać się autoratywnie o przedmiotowej sprawie, no - chyba, że miało się wgląd w akta sprawy, ( co już zdumiałoby mnie i  bardzo przeraziło ...). Według mnie, najbardziej skompromitowały sie : pan P.Szeliga, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości ( choć należy cierpliwie poczekać, aż jakikolwiek wyrok, czy też postanowienie wysokiego sądu stanie się prawomocne).Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczno - obyczajowa, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekawi mnie tylko, co stanie się priorytetem w czasie ogłaszania winy i kary : właściwa ocena zebranych w sprawie tzw. "twardych" dowodów w postępowaniu procesowym przed sądem i ustalenie na tej podstawie  winy ( tylko czyjej ? ) i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presją tzw. opinii publicznej i pożal się Boże mediów wszelkiej maści.Nazywanie oskarżonych na tym etapie sprawy "bandytami" ma się nijak do  podstawowej zasady funkcjonującej w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie  DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodam jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ), a następnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ? I żeby była jasność, to jest tylko moja subiektywna ocena i nie zamierzam w tej sprawie uzurpować sobie prawa do bycia sędzią, ani do wyręczania niezawisłego wymiaru sprawiedliwości. Jedno tylko wiem na pewno : nikomu, ale to nikomu, nie wolno ferować wyroków na podstawie informacji przemycanych i wyciekających z sądowych akt, bądź innych ( np. prokuratorskich czy policyjnych ), bo to nie czyni sprawiedliwości i sprawiedliwością nie może się nazywać.

A ja myślę, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny.  Nie można  tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać się autoratywnie o przedmiotowej sprawie, no - chyba, że miało się wgląd w akta sprawy, ( co już zdumiałoby mnie i  bardzo przeraziło ...). Według mnie, najbardziej skompromitowały sie : pan P.Szeliga, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości ( choć należy cierpliwie poczekać, aż jakikolwiek wyrok, czy też postanowienie wysokiego sądu stanie się prawomocne).Trudno bowiem bić brawa w sytuacji... rozwiń

Avatar
Jakub z Lublina. / 5 grudnia 2014 r. o 18:26

Poziom prasy dzisiaj spada. Potem dziwią się że dziennik kupuje tylko 8 tysięcy ludzi. Ja byłam w podobnej sytuacji w sądzie. Wiem jak przestępcy kłamią. To co mówi ten typ to przeraża. Przemysław S. przyznał, że szukając wspólnika wysłał SMS do Szczepana P. Sugerował, że na całej akcji będzie można zarobić. – To był blef, chciałem go zwabić – zapewnił w czwartek przed sądem Przemysław S. Wysyła smsy że zarobią, będą szantażować i w sądzie mówi to był blef. Żarty i pośmiewisko robi z sądu. Na miejscu sędziego takiego przestępcę surowo bym ukarała. Co do gazety. Po co promujecie przestępców? Pisząc artykuł zawsze puszę się o ofierze i jej słowa daje. Szukanie taniej sensacji i lansowanie przestępcy dla mnie jest obrzydliwe. Przeżyłam w sądzie swoje z bandytami i wiem że gazeta takim artykułem im pomaga.

A ja myślę szanowna pani, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny. Przeżyła pani traumę i serdecznie pani współczuje. Jednak, nie może pani tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać sie autoratywnie o przedmiotowej sprawie. Według mnie, najbardziej skompromitowały sie ; organy ścigania, pan P.Szeliga i wymiar sprawiedliwości. Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczna, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekwi mnie tylko, co stanie się priorytetem : właściwe ustalenie w procesie sadowym winy i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presja takich ludzi jak pani, która nieznając sprawy nazywa oskarżonych "bandytami". To tak, jakby pani już wydała wyroK w tej sprawie, nie uznając i nie licząc się z podstawową zasadą w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie z DOMNIEMANIEM NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodama jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ) ), a nastepnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ?

A ja myślę szanowna pani, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny. Przeżyła pani traumę i serdecznie pani współczuje. Jednak, nie może pani tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać sie autoratywnie o przedmiotowej sprawie. Według mnie, najbardziej skompromitowały sie ; organy ścigania, pan P.Szeliga i wymiar sprawiedliwości. Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa... rozwiń

Avatar
Nie wiele myślący / 5 grudnia 2014 r. o 15:36

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Jeśli cegoś nie rozumies to zapytaj się babci.Nie cytaj forum bo to jest za trudne dla ciebie.Cytaj lekturę skolną.Zaznacam to tez jest zart."Ziuka" popieram,PO niekoniecnie.Lekturę mam za "sobą".

Jeśli cegoś nie rozumies to zapytaj się babci.Nie cytaj forum bo to jest za trudne dla ciebie.Cytaj lekturę skolną.Zaznacam to tez jest zart."Ziuka" popieram,PO niekoniecnie.Lekturę mam za "sobą".

rozwiń
Avatar
do kretyn..a! / 5 grudnia 2014 r. o 13:50

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Avatar
empatyczny konsument .. / 5 grudnia 2014 r. o 13:22

Usługa seksualna jest takim samym towarem, jak paczka papierosów, zamówienie taksówki, czy malarza odświerzającego nasz dom. Umowa jest zobowiązująca obie strony i jeśli kobieta wypełniła swoje zobowiązanie, to kupujący powinien stanąć na wysokości zadania i wywiązać się ze swojego, a wiec zapłacić za usługę. No, chyba, że miał zastrzeżenia do jakości tej usługi! W takim wypadku mamy instytucje konsumenckie, do których należało zgłosić zastrzeżenia. Unikanie zapłaty jest po prostu zwykłym złodziejstwem.

Avatar
Marcin / 5 grudnia 2014 r. o 11:39
Ja dziewczynom zawsze płacę terminowo,dlatego nie mam żadnych kłopotów.
Avatar
lutek / 5 grudnia 2014 r. o 10:43

W całej tej historyjce widzę zamiar odbijania piłeczki przez posła Sz. (nazwisko znane),oraz sąd. Biedny poseł szantażowany był.Jak miała panienka wymusić zapłatę (niewielką jak na elitę).Hotel opłacony zapewne z kasy sejmowej (czyt. naszej). Panienka też poczuła się upokorzona,poniżona.Poseł myślał (chyba),że tego typu usługi należą się mu darmo.Po "zabiegu" udał się do tv "trwam"-czysty i niewinny.Zaiste posiada swoisty sposób myślenia.Nawet posunął się do kandydowania w wyborach.Jeśli takich ludzi uważamy za idealnych-to jak na tym tle wyglądają zwykli ludzie, jego wyborcy???.Ostatnio coraz więcej "kwiatków wyrasta na sejmowej łące".Pozdrawiam "zwolenników" posła Piotra Sz. Darz łąka!!.

W całej tej historyjce widzę zamiar odbijania piłeczki przez posła Sz. (nazwisko znane),oraz sąd. Biedny poseł szantażowany był.Jak miała panienka wymusić zapłatę (niewielką jak na elitę).Hotel opłacony zapewne z kasy sejmowej (czyt. naszej). Panienka też poczuła się upokorzona,poniżona.Poseł myślał (chyba),że tego typu usługi należą się mu darmo.Po "zabiegu" udał się do tv "trwam"-czysty i niewinny.Zaiste posiada swoisty sposób myślenia.Nawet posunął się do kandydowania w wyborach.Jeśli takich ludzi uważamy za idealnych-to jak na tym tle... rozwiń

Avatar
felin / 5 grudnia 2014 r. o 10:11

mariolko, a czy to na pewno piotruś jest ofiarą w tej całej bajce?!

Avatar
Obiektywnie / 5 grudnia 2014 r. o 10:00

Faktycznie tytuł w gazecie a fakty w artykule pokazują nie warto kupować dziennika. Na rynku są już brukowce. Bronienie przestępców to skandal.

Avatar
Adam / 6 grudnia 2014 r. o 01:11
A ja myśle że twój wpis jest śmieszny. W takie bajki że ktoś chce kogoś postraszyć to uwierz sam. Ja na miejscu posła dodałbym sprawę nielegalnego nagrywania osoby bez zgody i surowo ukarałbym na miejscu sądu tych ludzi. Szantażyści i terroryści robią wiele krzywdy.
Avatar
Zniesmaczony. / 5 grudnia 2014 r. o 18:50

A ja myślę, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny.  Nie można  tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać się autoratywnie o przedmiotowej sprawie, no - chyba, że miało się wgląd w akta sprawy, ( co już zdumiałoby mnie i  bardzo przeraziło ...). Według mnie, najbardziej skompromitowały sie : pan P.Szeliga, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości ( choć należy cierpliwie poczekać, aż jakikolwiek wyrok, czy też postanowienie wysokiego sądu stanie się prawomocne).Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczno - obyczajowa, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekawi mnie tylko, co stanie się priorytetem w czasie ogłaszania winy i kary : właściwa ocena zebranych w sprawie tzw. "twardych" dowodów w postępowaniu procesowym przed sądem i ustalenie na tej podstawie  winy ( tylko czyjej ? ) i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presją tzw. opinii publicznej i pożal się Boże mediów wszelkiej maści.Nazywanie oskarżonych na tym etapie sprawy "bandytami" ma się nijak do  podstawowej zasady funkcjonującej w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie  DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodam jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ), a następnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ? I żeby była jasność, to jest tylko moja subiektywna ocena i nie zamierzam w tej sprawie uzurpować sobie prawa do bycia sędzią, ani do wyręczania niezawisłego wymiaru sprawiedliwości. Jedno tylko wiem na pewno : nikomu, ale to nikomu, nie wolno ferować wyroków na podstawie informacji przemycanych i wyciekających z sądowych akt, bądź innych ( np. prokuratorskich czy policyjnych ), bo to nie czyni sprawiedliwości i sprawiedliwością nie może się nazywać.

A ja myślę, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny.  Nie można  tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać się autoratywnie o przedmiotowej sprawie, no - chyba, że miało się wgląd w akta sprawy, ( co już zdumiałoby mnie i  bardzo przeraziło ...). Według mnie, najbardziej skompromitowały sie : pan P.Szeliga, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości ( choć należy cierpliwie poczekać, aż jakikolwiek wyrok, czy też postanowienie wysokiego sądu stanie się prawomocne).Trudno bowiem bić brawa w sytuacji... rozwiń

Avatar
Jakub z Lublina. / 5 grudnia 2014 r. o 18:26

Poziom prasy dzisiaj spada. Potem dziwią się że dziennik kupuje tylko 8 tysięcy ludzi. Ja byłam w podobnej sytuacji w sądzie. Wiem jak przestępcy kłamią. To co mówi ten typ to przeraża. Przemysław S. przyznał, że szukając wspólnika wysłał SMS do Szczepana P. Sugerował, że na całej akcji będzie można zarobić. – To był blef, chciałem go zwabić – zapewnił w czwartek przed sądem Przemysław S. Wysyła smsy że zarobią, będą szantażować i w sądzie mówi to był blef. Żarty i pośmiewisko robi z sądu. Na miejscu sędziego takiego przestępcę surowo bym ukarała. Co do gazety. Po co promujecie przestępców? Pisząc artykuł zawsze puszę się o ofierze i jej słowa daje. Szukanie taniej sensacji i lansowanie przestępcy dla mnie jest obrzydliwe. Przeżyłam w sądzie swoje z bandytami i wiem że gazeta takim artykułem im pomaga.

A ja myślę szanowna pani, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny. Przeżyła pani traumę i serdecznie pani współczuje. Jednak, nie może pani tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać sie autoratywnie o przedmiotowej sprawie. Według mnie, najbardziej skompromitowały sie ; organy ścigania, pan P.Szeliga i wymiar sprawiedliwości. Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa kryminalno- polityczna, a urząd prokuratora i wysoki sąd mają w tej chwili niezły orzech do zgryzienia. Ciekwi mnie tylko, co stanie się priorytetem : właściwe ustalenie w procesie sadowym winy i ewentualnej kary ( tylko dla kogo ? ), czy też będzie to działanie na polityczne zawołania i pod presja takich ludzi jak pani, która nieznając sprawy nazywa oskarżonych "bandytami". To tak, jakby pani już wydała wyroK w tej sprawie, nie uznając i nie licząc się z podstawową zasadą w naszym sysytemie prawnym ,a mianowicie z DOMNIEMANIEM NIEWINNOŚCI. I kończąc, dodama jedynie, że ja naprawdę współczuję wysokiemu sądowi. Najchętniej karanie rozpocząłbym od pana P.Szeligi ( jako spiritus movens i praprzyczyna wszystkich kłopotów w tej konkretnej sprawie ) ), a nastepnie zastanowiłbym sie, co było pierwsze : jajko czy kura ?

A ja myślę szanowna pani, że każdy przypadek łamania prawa jest zupełnie inny. Przeżyła pani traumę i serdecznie pani współczuje. Jednak, nie może pani tylko i wyłącznie, w oparciu o obiegowe opinie wypowiadać sie autoratywnie o przedmiotowej sprawie. Według mnie, najbardziej skompromitowały sie ; organy ścigania, pan P.Szeliga i wymiar sprawiedliwości. Trudno bowiem bić brawa w sytuacji, gdy przewlewkłość postępowania sądu, aż razi w oczy, zaś tzw. materiały zebrane w sprawie, są wątpliwej jakości. Zrobiła się z tego sprawa... rozwiń

Avatar
Nie wiele myślący / 5 grudnia 2014 r. o 15:36

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Jeśli cegoś nie rozumies to zapytaj się babci.Nie cytaj forum bo to jest za trudne dla ciebie.Cytaj lekturę skolną.Zaznacam to tez jest zart."Ziuka" popieram,PO niekoniecnie.Lekturę mam za "sobą".

Jeśli cegoś nie rozumies to zapytaj się babci.Nie cytaj forum bo to jest za trudne dla ciebie.Cytaj lekturę skolną.Zaznacam to tez jest zart."Ziuka" popieram,PO niekoniecnie.Lekturę mam za "sobą".

rozwiń
Avatar
do kretyn..a! / 5 grudnia 2014 r. o 13:50

Do: empatyczny konsument. Co ty człowieku wypisujesz za głupoty? Zażalenie na prostytutkę do jakiegoś urzędu? To równie dobrze mógł pojechać i poskarżyć się własnej małżonce! Czegoś głupszego nigdy dotychczas nie czytałem.... Ty chyba musisz być z tych popierających Zuka i PO!

Avatar
empatyczny konsument .. / 5 grudnia 2014 r. o 13:22

Usługa seksualna jest takim samym towarem, jak paczka papierosów, zamówienie taksówki, czy malarza odświerzającego nasz dom. Umowa jest zobowiązująca obie strony i jeśli kobieta wypełniła swoje zobowiązanie, to kupujący powinien stanąć na wysokości zadania i wywiązać się ze swojego, a wiec zapłacić za usługę. No, chyba, że miał zastrzeżenia do jakości tej usługi! W takim wypadku mamy instytucje konsumenckie, do których należało zgłosić zastrzeżenia. Unikanie zapłaty jest po prostu zwykłym złodziejstwem.

Avatar
Marcin / 5 grudnia 2014 r. o 11:39
Ja dziewczynom zawsze płacę terminowo,dlatego nie mam żadnych kłopotów.
Avatar
lutek / 5 grudnia 2014 r. o 10:43

W całej tej historyjce widzę zamiar odbijania piłeczki przez posła Sz. (nazwisko znane),oraz sąd. Biedny poseł szantażowany był.Jak miała panienka wymusić zapłatę (niewielką jak na elitę).Hotel opłacony zapewne z kasy sejmowej (czyt. naszej). Panienka też poczuła się upokorzona,poniżona.Poseł myślał (chyba),że tego typu usługi należą się mu darmo.Po "zabiegu" udał się do tv "trwam"-czysty i niewinny.Zaiste posiada swoisty sposób myślenia.Nawet posunął się do kandydowania w wyborach.Jeśli takich ludzi uważamy za idealnych-to jak na tym tle wyglądają zwykli ludzie, jego wyborcy???.Ostatnio coraz więcej "kwiatków wyrasta na sejmowej łące".Pozdrawiam "zwolenników" posła Piotra Sz. Darz łąka!!.

W całej tej historyjce widzę zamiar odbijania piłeczki przez posła Sz. (nazwisko znane),oraz sąd. Biedny poseł szantażowany był.Jak miała panienka wymusić zapłatę (niewielką jak na elitę).Hotel opłacony zapewne z kasy sejmowej (czyt. naszej). Panienka też poczuła się upokorzona,poniżona.Poseł myślał (chyba),że tego typu usługi należą się mu darmo.Po "zabiegu" udał się do tv "trwam"-czysty i niewinny.Zaiste posiada swoisty sposób myślenia.Nawet posunął się do kandydowania w wyborach.Jeśli takich ludzi uważamy za idealnych-to jak na tym tle... rozwiń

Avatar
felin / 5 grudnia 2014 r. o 10:11

mariolko, a czy to na pewno piotruś jest ofiarą w tej całej bajce?!

Avatar
Obiektywnie / 5 grudnia 2014 r. o 10:00

Faktycznie tytuł w gazecie a fakty w artykule pokazują nie warto kupować dziennika. Na rynku są już brukowce. Bronienie przestępców to skandal.

Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 października 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 4 października 2022 r.

Yamahę grizzly ukradli mu cztery lata temu. Pan Marcin nie dał za wygraną i wytropił quada

Yamahę grizzly ukradli mu cztery lata temu. Pan Marcin nie dał za wygraną i wytropił quada

Marcin Mizak z Młynek nigdy nie pogodził się ze stratą swojego quada. Gdy przed czterema laty nieznani sprawcy wykradli maszynę z jego podwórka, rozpoczął własne śledztwo. Po latach wypatrzył ją w internecie i udał się do pasera. W akcji pomagali policjanci z dwóch województw.

Top 5 Open City 2022. Subiektywnie o najlepszych pracach
galeria

Top 5 Open City 2022. Subiektywnie o najlepszych pracach

Hasłem tegorocznego festiwalu jest „uformowanie”, rozumiane jako poszukiwanie nowych form i sensów dla miejskiej tkanki. Oto kilka propozycji, których szkoda by było przegapić.

Lubelskie. Nagle do urzędu gminy wpada policja z alkomatem. Kto doniósł?

Lubelskie. Nagle do urzędu gminy wpada policja z alkomatem. Kto doniósł?

Wystarczył telefon, by policjanci pojawili się z alkomatem w Urzędzie Gminy w Szastarce. Oprócz pracowników, przebadany został także wójt gminy. Promili nie znaleziono, ale wygląda na to, że piątkowa sprawa będzie mieć ciąg dalszy.

Altana chłodnicza na kwiaty? Tak, i to od rodzinnej firmy z Lublina

Altana chłodnicza na kwiaty? Tak, i to od rodzinnej firmy z Lublina

Od przeszło ćwierćwiecza rodzina Szymańskich produkuje meble chłodnicze. I chociaż na przestrzeni lat zmieniły się realia, a do kadry zarządzającej dołączyli przedstawiciele trzeciego już pokolenia właścicieli, w firmie obowiązują zasady, które zostały w niej ustalone na początku. Nieprzerwanie są to solidność i niezawodność.

Lublin. Skwery okazały się za drogie. Wszystko będzie później

Lublin. Skwery okazały się za drogie. Wszystko będzie później

Nie ma już szans na to, by przed końcem roku urządzony został osiedlowy skwer przy ul. Herbowej.

Jodek potasu już w magazynach. Kto powinien zapytać o zdanie lekarza?
Ulotka jodku potasu
galeria

Jodek potasu już w magazynach. Kto powinien zapytać o zdanie lekarza?

Tabletki z jodem potasu są już w magazynach gminnych w całym województwie. Dostanie je każdy chętny, tylko że nie każdy powinien je przyjmować, bo zamiast pomóc, mogą zaszkodzić. Wojewoda zaleca osobom starszym konsultację lekarską.

Lubelskie. Pierwsi Ukraińcy z zaświadczeniami po nauce języka polskiego

Lubelskie. Pierwsi Ukraińcy z zaświadczeniami po nauce języka polskiego

1800 Ukraińców będzie się uczyć polskiego dzięki wsparciu w ramach projektu „Lubelskie pomaga Ukrainie – nauka języka polskiego”. Koszt przedsięwzięcia – 2,5 mln zł.

Narcyzm sprzyja uzależnieniu od portali społecznościowych

Narcyzm sprzyja uzależnieniu od portali społecznościowych

Narcyzm jest pozytywnie powiązany ze skłonnością do uzależnienia od mediów społecznościowych. Uzależnienie to może rozwijać się nie tylko jako mechanizm kompensacyjny wśród osób o dużej wrażliwości interpersonalnej i słabych relacjach społecznych, ale także w wyniku nieumiejętnej samoregulacji wyrażającej się w antagonizmie i wrogości wobec innych - wykazało polskie badanie.

Jak idzie budowa obwodnic w Lubelskiem? Jest przetarg numer 2 na 7

Jak idzie budowa obwodnic w Lubelskiem? Jest przetarg numer 2 na 7

GDDKiA ogłasza przetarg na rozbudowę części drogi krajowej numer 74. Jednocześnie powstanie obwodnica Dzwoli.

Machina wystąpi w Radiu Lublin
7 października 2022, 19:00

Machina wystąpi w Radiu Lublin

W piątek, 7 października o godz. 19 w studiu muzycznym Radia Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) wystąpi rockowa formacja Machina.

Pierwszy taki mandat w Polsce. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości

Pierwszy taki mandat w Polsce. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości

Takie mandaty są możliwe od 17 września, kiedy w życie weszły przepisy surowiej podchodzące do drogowych recydywistów.

Podatki, miejsca pracy i promocja. To samorząd zawdzięcza Rodowitej z Roztocza
Złota setka

Podatki, miejsca pracy i promocja. To samorząd zawdzięcza Rodowitej z Roztocza

Amerykański kapitał i prawdziwy skarb ukryty w głębi roztoczańskiej ziemi – z tego połączenia mogło powstać tylko coś dobrego. W Grabniku pod Krasnobrodem przeszło trzy lata temu rozpoczęła działalność rozlewnia wody mineralnej Rodowita z Roztocza. Na jej uruchomieniu korzystają cały czas i właściciele, i miejscowi.

Lublin. Skrzyżowanie al. Witosa z ul. Doświadczalną podejście drugie

Lublin. Skrzyżowanie al. Witosa z ul. Doświadczalną podejście drugie

Miasto od nowa szuka firmy, która zaprojektuje i wykona przebudowę skrzyżowania al. Witosa z ul. Doświadczalną.

Maska na twarzy i ciężka butla na plecach. Tak strażacy z Lublina zdobywają 30 piętro w 7 minut
rozmowa

Maska na twarzy i ciężka butla na plecach. Tak strażacy z Lublina zdobywają 30 piętro w 7 minut

Siedem minut wystarczy, żeby zużyć połowę butli z powietrzem, którą niesie się na plecach. O tym, jak wbiega się na 30. piętro, mówi starszy brygadier Michał Badach z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty