Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

3 listopada 2009 r.
13:13
Edytuj ten wpis

Policja wygrała proces z rodziną zabitego motocyklisty

0 94 A A

Policja nie musi płacić rodzinie Marcina Kopcia, który został śmiertelnie postrzelony przez policjanta – zdecydował we wtorek Sąd Apelacyjny w Lublinie. – To smutny wyrok – skomentował orzeczenie adwokat Kopciów.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Motocyklista zachowywał się nieprzewidywalnie, policjant miał prawo użyć wobec niego broni. Nie ma dowodów na to, że był źle wyszkolony ze strzelania – tak Sąd Apelacyjny uzasadniał swoją decyzję o tym, że Kopciom nie należy się odszkodowanie.

Do tragedii doszło w lipcu 2007 roku. Marcin Kopeć na policyjną blokadę natrafił przy wjeździe do Chodla. Poszukiwano dwóch mężczyzn, którzy tego dnia napadli na hurtownię w Kraśniku. Uciekli na motocyklach.

Marcin – choć z kradzieżą nie miał nic wspólnego – mimo blokady przejechał obok policjanta Sebastiana O. Skręcił w boczną ulicę i po chwili zawrócił. Pędził wprost na policjanta, który kilkakrotnie strzelił w kierunku motocyklisty. Marcin przejechał obok funkcjonariusza i ruszył w kierunku Chodla. Policjant znów zaczął strzelać. Tym razem trafił motocyklistę w udo i tułów. Chłopak wywrócił się. Zginął na miejscu.

Rodzina Marcina domagała się od policji 800 tys. zł odszkodowania. Latem Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że policja ponosi finansową odpowiedzialność za tragedię, bo funkcjonariusz był niedostatecznie przeszkolony w strzelaniu. Miał prawo użyć broni, gdyż obawiał się, że motocyklista go przejedzie. Ale ostatni, dziewiąty strzał oddał nieprawidłowo, ponieważ powinien celować w koło. Winę za skutki niefortunnego strzału ponosi państwo, bo nie zadbało o odpowiednie wyszkolenie policjanta.

Sąd wydał wtedy tzw. wyrok wstępny. Określił, że odszkodowanie się należy, ale nie podał wysokości. To orzeczenie zaskarżyła policja.

– Żadne szkolenie nie zagwarantuje, że pocisk trafi tam, gdzie chce policjant – mówił podczas wtorkowej rozprawy apelacyjnej policyjny prawnik. Sąd jego apelację uznał za zasadną.
– Skoro policjant oddając osiem strzałów był przeszkolony, to nie można uznać, że przy dziewiątym strzale tego szkolenia mu zabrakło – stwierdziła sędzia Danuta Mietlicka.

Teraz sprawa wróci do Sądu Okręgowego, który będzie musiał wykonać decyzję Sądu Apelacyjnego i oddalić roszczenie rodziny motocyklisty.

– Wydawało mi się, że każdy obywatel ma prawo do tego, że nikt do niego nie będzie strzelał, nawet wtedy, kiedy nie wykona polecenia policji – skomentował orzeczenie Zbigniew Gaj, adwokat Kopciów.

Komentarze 94

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
tuja / 5 listopada 2009 o 16:43
0
~kierowca~ napisał:
Z tego co widzę,nikt tu nie twierdzi (i słusznie jak najbardziej) że za każde wykroczenie należy się "kulka".Natomiast zdecydowana większość (ja też) twierdzi że chłopak nie zatrzymując się na wezwanie jest sam winien swojej śmierci.W każdym cywilizowanym kraju,nie było by takiego szumu-tam jest to normą.Jeżeli policjant zatrzymuje pojazd-kierowca staje,trzyma ręce na kierownicy i czeka aż policjant do niego podejdzie.Kierowca który nie zatrzymuje się-powinien być gotowy na to,że policja zatrzyma go przy pomocy wszelkich dostępnych środków-w tym broni.Współczuję rodzinie,stracili syna,brata ale chłopak jest SAM SOBIE WINIEN...[/quote]
To, że w Polsce jest takie prawo nie oznacza że wszyscy się z nim zgadzają i że jest ono "prawidłowe". Ile to jest spraw, w których nawet sami sędziowie mówią, że "NIESTETY ale takie mamy prawo". Ile jest poprawek, niedomówień i nadinterpretacji. Ile luk prawnych.. Wszyscy o tym wiemy ale często zapominamy o ile tak nam pasuje
I tak jak już ktos tu napisał - dzwine że policjant w obronie własnej na jadacego na niego człowieka strzela mu w plecy (????). A może jedna z kul odbiła się od ulicy i akurat uderzyła w plecy? Dziwna sprawa;)

[quote name='Kotek' post='188860' date='4.11.2009, 19:35:52']Chyba ty jesteś w szoku. A skoro przypuszczasz, że chłopak mógł być w szoku, to dlaczego twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem.

A Twoja wyobraznia widze nie lepsza skoro tak twierdzisz:) Skoro mogli się przesiąść na inny motor to równie dobrze mogli zmienic pojazd na samochód osobowy. Czyż nie? Policji przekazano informację żeby zatrzymac do kontroli 2 (słownie DWÓCH) mężczyzn na motorze typu WSK, a oni przyczepili się do chłopaka na sportowym motorze. No cóż...
I jeszcze dodam że bynajmniej nie ujmuję chłopakowi winy. Źle zrobił że się nie zatrzymał - to jest ewidentne. Ale naprawde uważacie że za takie "coś" mozna i trzeba zabijać? Ilu jest zwyrodnialców, gwałcicieli, morderców, zboczeńców itd których się zakuwa w kajdanki i daje "szansę" na poprawę w więzieniu i generalnie daje im się prawo do dalszego życia. I z drugiej strony chłopak, młody człowiek, jeden głupi pomysł i za to od razu najgorsza kara?? Jak mozna to pochwalać? Jestescie bez serca co niektórzy... Mam wrażenie że większośc komentarzy pisali tu koledzy mundurowi, ale może się myle:)
r to równie dobrze mogli zmienic pojazd na samochód osobowy. Czyż nie? Policji przekazano informację żeby zatrzymac do kontroli 2 (słownie DWÓCH) mężczyzn na motorze typu WSK, a oni przyczepili się do chłopaka na sportowym motorze. No cóż...
I jeszcze dodam że bynajmniej nie ujmuję chłopakowi winy. Źle zrobił że się nie zatrzymał - to jest ewidentne. Ale naprawde uważacie że za takie "coś" mozna i trzeba zabijać? Ilu jest zwyrodnialców, gwałcicieli, morderców, zboczeńców itd których się zakuwa w kajdanki i daje "szansę&q... rozwiń
Avatar
nima / 5 listopada 2009 o 10:51
0
[/quote} Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany.
[/quote]

Chłopcze, jeśli zatrzymuje cię Pan Policjant to stój, bo może ma rusznicę i może godzinę temu - gdzieś, w jakiejś pralni, ukradli 2 pary gaci - niestety męskich.... Dziarski Stróż Prawa kiedyś widzia -w tv lub innym okienku- jak toto się odpala i niestety udało mu się to cholerstwo uruchomić -pociągnął, a to sruuuu.....
Koniec żartów.

[color="#FF0000"]Nie ma człowieka i nikt mu życia nie zwróci!!!!!!!!!!!!![/color]

Nie ma też winnych oprócz poszkodowanego... Czy tak musiało być??? Myślenie nie boli...ale nie ma go regulaminie...
[/quote} Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany.
[/quote]

Chłopcze, jeśli zatrzymuje cię Pan Policjant to stój, bo może ma rusznicę i może godzinę temu - gdzieś, w jakiejś pralni, ukradli 2 pary gaci - niestety męskich.... Dziarski Stróż Prawa kiedyś widzia -w tv lub innym okienku- jak toto się odpala i niestety udało mu się to chol... rozwiń
Avatar
~Ona~ / 4 listopada 2009 o 19:48
0
[quote name='ciekawy' date='4.11.2009, 18:53:04' post='188846']
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
[/quot
No właśnie, motocyklista nie zauważył chyba uzbrojonych policjantów na blokadzie dających sygnały do zatrzymania, nie widział radiowozu, który go gonił i też zobowiązywał do zatrzymania, nie widział policjanta, który próbuje zatrzymać go, który oddaje strzały ostrzegawcze - i jest oke'y. Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany. To jest nasza sprawiedliwość, nasz tzw. obiektywizm typu "prawda prawdą , sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" i to jest ten własnie "punkt widzenia od punktu siedzenia".
[quote name='ciekawy' date='4.11.2009, 18:53:04' post='188846']
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
[/quot
No właśnie, motocyklista nie zauważył chyba ... rozwiń
Avatar
Kotek / 4 listopada 2009 o 19:35
0
tuja napisał:
Moim zdaniem instruktor ma rację. Jesli naprawdę waszym zdaniem za każde wykroczenie i każdą słabość nalezy się "kulka" to zostałaby nas garstka na tym świecie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć dlaczego chłopak nie zatrymał się do kontroli- może był w szoku? Ale czy naprawdę uważacie że to uzasadnia uzycie broni? Czy policjant nie odróżniający sportowej jamahy od wiejskiej wsk-i i używający broni, mimo iż doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie nad nią zapanować, jest taki całkiem niewinny? Jasne, że go szkoda i jego rodziny. Ale bardziej mi szkoda rodziny chłopaka i jego samego - spotkała go największa kara jaka mogła...[*]


Chyba ty jesteś w szoku. A skoro przypuszczasz, że chłopak mógł być w szoku, to dlaczego twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem.
twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem. rozwiń
Avatar
~Ona~ / 4 listopada 2009 o 19:30
0
lex napisał:
W tym kraju policja jakoś nie radzi sobie z innymi motocyklistami jeżdżacymi w miastach po 160 km/h. Nie potrafi ich zatrzymać, ustalić tozsamości, ukarać. Tutaj trzeba było uciekajacego małolata zastrzelić .....!!! Dziwi też ta powszechna akceptacja komentujacych dla decyzji sądu ....

Ale tępota ludzka, nie nie tępota tylko hipokryzja nie ma granic. Policja nie zatrzymywała ot tak małolatów na motocyklach (w ramach rutynowych działań), ale działała w ramach akcji zatrzymania bandytów na motorach, którzy z bronią w ręku okradli hurtownię. Widzisz różnicę, pewnie nie,ale zdziwiona nie jestem.

Ale tępota ludzka, nie nie tępota tylko hipokryzja nie ma granic. Policja nie zatrzymywała ot tak małolatów na motocyklach (w ramach rutynowych działań), ale działała w ramach akcji zatrzymania bandytów na motorach, którzy z bronią w ręku okradli hurtownię. Widzisz różnicę, pewnie nie,ale zdziwiona nie jestem. rozwiń
Avatar
Olek / 4 listopada 2009 o 19:26
0
oksz napisał:
Te instruktor , było wysłuchać sobie dokładnie uzasadenienia wyroku i faktów. Jeśli chodzi o wyszkolenie - jak moża mówić że policjant nie jest wyszkolony jeżeli wszystkie kule, prócz jednej, trafiły idealnie w dół motocykla w okolice kół i nóg. Tylko jedna, powtarzam jedna trafiła w plecy i niestety ta okazała się śmertelna. Człowieku nawet mistrza świata w strzelaniu pudłuje czasami chać jest szkolony co dzień przez cały dzień. A biorąc pod uwagą okoliczności i dynamikę całej akcji strzały były celne.
W pełni popieram decyzją sądu, wina leży po stronie rodziców.

Jak znam "instruktora", to zaraz zaliczy Cię do grona "Olków" i "DOD-ów ", ale mam nadzieję, że Cię to nie zmartwi zbytni.

Jak znam "instruktora", to zaraz zaliczy Cię do grona "Olków" i "DOD-ów ", ale mam nadzieję, że Cię to nie zmartwi zbytni. rozwiń
Avatar
anka / 4 listopada 2009 o 19:05
0
ciekawy napisał:
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.

Policjant nie miał prawa odbierać życia temu chłopakowi i nie będę już do tego wracać ,a co do rovera to chyba nie znałeś tamtej sprawy skoro tak piszesz!!!!!!!!! A tak w ogóle to każdy ma swoje zdanie i po to jest to forum .Dobrej nocy !!!!

Policjant nie miał prawa odbierać życia temu chłopakowi i nie będę już do tego wracać ,a co do rovera to chyba nie znałeś tamtej sprawy skoro tak piszesz!!!!!!!!! A tak w ogóle to każdy ma swoje zdanie i po to jest to forum .Dobrej nocy !!!! rozwiń
Avatar
ciekawy / 4 listopada 2009 o 18:53
0
anka napisał:
Nigdy nie możemy do końca wiedzieć czy nam się to nie przydarzy !!!!!!! Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać.


Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy. rozwiń
Avatar
anka / 4 listopada 2009 o 18:34
0
ciekawy napisał:
"Ja nie krzyczę" a po nich trzy wykrzykniki
Polecam lekturę [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta"]tego artykułu.[/url]

Co do punktu widzenia, zależącego od punktu siedzenia, to raczej nie sądzę, by ktokolwiek z mojej rodziny był na tyle głupi, żeby próbować ucieczki przed funkcjonariuszem Policji.

Nigdy nie możemy do końca wiedzieć czy nam się to nie przydarzy !!!!!!! Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać.
3; Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać. rozwiń
Avatar
mani / 4 listopada 2009 o 18:11
0
To jest tak naprawdę bardzo trudna sprawa do rozstrzygnięcia. Na pewno nie jest jednowymiarowa bo tak jak napisała Anka "punkt widzenia zależny od punktu siedzenia" i to jest prawda, sąd ma niewdzięczną role osądzenia tego z punktu widzenia prawa, ale prawo napisane przez człowieka nie zawsze jest kompatybilne z prawem życia człowieka tzn. nie bierze wszystkich aspektów życia człowieka pod uwagę, a śmierć bliskiej osoby zawsze będzie straszne i nie do pogodzenia dla rodziny i tego prawo nie bierze pod uwagę. Policja ma uprawnienia do skorzystania z broni i nie ma w tym nic dziwnego do momentu kiedy użyje jej przez pomyłkę na nie tej osobie co trzeba i pozbawi ją życia - najwyższej wartości. Nie rozumiem dlaczego pozbawia się wtedy bliskich odszkodowania - jeśli tak było. Jeśli Marcin nie miał prawa jazdy nasze prawo przewiduje na to przecież karę, jeśli coś ukradł także, jeśli się nie zatrzymał do kontroli także - ale nie najwyższą - jaką jest życie.
Jednego nie zrozumiem na pewno!!!!!!!dlaczego nikt nie przewiduje odszkodowania w takich przypadkach - kiedy odbierze się życie będąc w "uprzywilejowanej" grupie policjantów którzy maja broń i mogą z niej skorzystać (to jest przecież konsekwencja jaką za sobą niesie takie uprawnienie), są stróżami prawa ale nie życia i nie mogą życia odbierać.
Bóg dał i Bóg zabierze.
To jest tak naprawdę bardzo trudna sprawa do rozstrzygnięcia. Na pewno nie jest jednowymiarowa bo tak jak napisała Anka "punkt widzenia zależny od punktu siedzenia" i to jest prawda, sąd ma niewdzięczną role osądzenia tego z punktu widzenia prawa, ale prawo napisane przez człowieka nie zawsze jest kompatybilne z prawem życia człowieka tzn. nie bierze wszystkich aspektów życia człowieka pod uwagę, a śmierć bliskiej osoby zawsze będzie straszne i nie do pogodzenia dla rodziny i tego prawo nie bierze pod uwagę. Policja ma uprawnienia ... rozwiń
Avatar
tuja / 5 listopada 2009 o 16:43
0
~kierowca~ napisał:
Z tego co widzę,nikt tu nie twierdzi (i słusznie jak najbardziej) że za każde wykroczenie należy się "kulka".Natomiast zdecydowana większość (ja też) twierdzi że chłopak nie zatrzymując się na wezwanie jest sam winien swojej śmierci.W każdym cywilizowanym kraju,nie było by takiego szumu-tam jest to normą.Jeżeli policjant zatrzymuje pojazd-kierowca staje,trzyma ręce na kierownicy i czeka aż policjant do niego podejdzie.Kierowca który nie zatrzymuje się-powinien być gotowy na to,że policja zatrzyma go przy pomocy wszelkich dostępnych środków-w tym broni.Współczuję rodzinie,stracili syna,brata ale chłopak jest SAM SOBIE WINIEN...[/quote]
To, że w Polsce jest takie prawo nie oznacza że wszyscy się z nim zgadzają i że jest ono "prawidłowe". Ile to jest spraw, w których nawet sami sędziowie mówią, że "NIESTETY ale takie mamy prawo". Ile jest poprawek, niedomówień i nadinterpretacji. Ile luk prawnych.. Wszyscy o tym wiemy ale często zapominamy o ile tak nam pasuje
I tak jak już ktos tu napisał - dzwine że policjant w obronie własnej na jadacego na niego człowieka strzela mu w plecy (????). A może jedna z kul odbiła się od ulicy i akurat uderzyła w plecy? Dziwna sprawa;)

[quote name='Kotek' post='188860' date='4.11.2009, 19:35:52']Chyba ty jesteś w szoku. A skoro przypuszczasz, że chłopak mógł być w szoku, to dlaczego twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem.

A Twoja wyobraznia widze nie lepsza skoro tak twierdzisz:) Skoro mogli się przesiąść na inny motor to równie dobrze mogli zmienic pojazd na samochód osobowy. Czyż nie? Policji przekazano informację żeby zatrzymac do kontroli 2 (słownie DWÓCH) mężczyzn na motorze typu WSK, a oni przyczepili się do chłopaka na sportowym motorze. No cóż...
I jeszcze dodam że bynajmniej nie ujmuję chłopakowi winy. Źle zrobił że się nie zatrzymał - to jest ewidentne. Ale naprawde uważacie że za takie "coś" mozna i trzeba zabijać? Ilu jest zwyrodnialców, gwałcicieli, morderców, zboczeńców itd których się zakuwa w kajdanki i daje "szansę" na poprawę w więzieniu i generalnie daje im się prawo do dalszego życia. I z drugiej strony chłopak, młody człowiek, jeden głupi pomysł i za to od razu najgorsza kara?? Jak mozna to pochwalać? Jestescie bez serca co niektórzy... Mam wrażenie że większośc komentarzy pisali tu koledzy mundurowi, ale może się myle:)
r to równie dobrze mogli zmienic pojazd na samochód osobowy. Czyż nie? Policji przekazano informację żeby zatrzymac do kontroli 2 (słownie DWÓCH) mężczyzn na motorze typu WSK, a oni przyczepili się do chłopaka na sportowym motorze. No cóż...
I jeszcze dodam że bynajmniej nie ujmuję chłopakowi winy. Źle zrobił że się nie zatrzymał - to jest ewidentne. Ale naprawde uważacie że za takie "coś" mozna i trzeba zabijać? Ilu jest zwyrodnialców, gwałcicieli, morderców, zboczeńców itd których się zakuwa w kajdanki i daje "szansę&q... rozwiń
Avatar
nima / 5 listopada 2009 o 10:51
0
[/quote} Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany.
[/quote]

Chłopcze, jeśli zatrzymuje cię Pan Policjant to stój, bo może ma rusznicę i może godzinę temu - gdzieś, w jakiejś pralni, ukradli 2 pary gaci - niestety męskich.... Dziarski Stróż Prawa kiedyś widzia -w tv lub innym okienku- jak toto się odpala i niestety udało mu się to cholerstwo uruchomić -pociągnął, a to sruuuu.....
Koniec żartów.

[color="#FF0000"]Nie ma człowieka i nikt mu życia nie zwróci!!!!!!!!!!!!![/color]

Nie ma też winnych oprócz poszkodowanego... Czy tak musiało być??? Myślenie nie boli...ale nie ma go regulaminie...
[/quote} Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany.
[/quote]

Chłopcze, jeśli zatrzymuje cię Pan Policjant to stój, bo może ma rusznicę i może godzinę temu - gdzieś, w jakiejś pralni, ukradli 2 pary gaci - niestety męskich.... Dziarski Stróż Prawa kiedyś widzia -w tv lub innym okienku- jak toto się odpala i niestety udało mu się to chol... rozwiń
Avatar
~Ona~ / 4 listopada 2009 o 19:48
0
[quote name='ciekawy' date='4.11.2009, 18:53:04' post='188846']
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
[/quot
No właśnie, motocyklista nie zauważył chyba uzbrojonych policjantów na blokadzie dających sygnały do zatrzymania, nie widział radiowozu, który go gonił i też zobowiązywał do zatrzymania, nie widział policjanta, który próbuje zatrzymać go, który oddaje strzały ostrzegawcze - i jest oke'y. Ale policjant, który nie widzi, że motorem jedzie Marcin a nie bandyta, przecież kask na głowie, schowana rejestracja, ogromna prędkość pojazdu nie powinny zakłócić widoczności i ustalenia tożsamości motocyklisty- jest linczowany. To jest nasza sprawiedliwość, nasz tzw. obiektywizm typu "prawda prawdą , sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" i to jest ten własnie "punkt widzenia od punktu siedzenia".
[quote name='ciekawy' date='4.11.2009, 18:53:04' post='188846']
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
[/quot
No właśnie, motocyklista nie zauważył chyba ... rozwiń
Avatar
Kotek / 4 listopada 2009 o 19:35
0
tuja napisał:
Moim zdaniem instruktor ma rację. Jesli naprawdę waszym zdaniem za każde wykroczenie i każdą słabość nalezy się "kulka" to zostałaby nas garstka na tym świecie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć dlaczego chłopak nie zatrymał się do kontroli- może był w szoku? Ale czy naprawdę uważacie że to uzasadnia uzycie broni? Czy policjant nie odróżniający sportowej jamahy od wiejskiej wsk-i i używający broni, mimo iż doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie nad nią zapanować, jest taki całkiem niewinny? Jasne, że go szkoda i jego rodziny. Ale bardziej mi szkoda rodziny chłopaka i jego samego - spotkała go największa kara jaka mogła...[*]


Chyba ty jesteś w szoku. A skoro przypuszczasz, że chłopak mógł być w szoku, to dlaczego twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem.
twoja wyobraźnia nie podsuwa ci pomysłu, że bandyci mogli przesiąść się ze starej wsk na sportową jamahę? Pomyśl czasem, to nie boli... A cała akcja policji nie dotyczyła "wykroczenia i słabości" tylko schwytania bandytów. Kumasz??? No, nie wiem. rozwiń
Avatar
~Ona~ / 4 listopada 2009 o 19:30
0
lex napisał:
W tym kraju policja jakoś nie radzi sobie z innymi motocyklistami jeżdżacymi w miastach po 160 km/h. Nie potrafi ich zatrzymać, ustalić tozsamości, ukarać. Tutaj trzeba było uciekajacego małolata zastrzelić .....!!! Dziwi też ta powszechna akceptacja komentujacych dla decyzji sądu ....

Ale tępota ludzka, nie nie tępota tylko hipokryzja nie ma granic. Policja nie zatrzymywała ot tak małolatów na motocyklach (w ramach rutynowych działań), ale działała w ramach akcji zatrzymania bandytów na motorach, którzy z bronią w ręku okradli hurtownię. Widzisz różnicę, pewnie nie,ale zdziwiona nie jestem.

Ale tępota ludzka, nie nie tępota tylko hipokryzja nie ma granic. Policja nie zatrzymywała ot tak małolatów na motocyklach (w ramach rutynowych działań), ale działała w ramach akcji zatrzymania bandytów na motorach, którzy z bronią w ręku okradli hurtownię. Widzisz różnicę, pewnie nie,ale zdziwiona nie jestem. rozwiń
Avatar
Olek / 4 listopada 2009 o 19:26
0
oksz napisał:
Te instruktor , było wysłuchać sobie dokładnie uzasadenienia wyroku i faktów. Jeśli chodzi o wyszkolenie - jak moża mówić że policjant nie jest wyszkolony jeżeli wszystkie kule, prócz jednej, trafiły idealnie w dół motocykla w okolice kół i nóg. Tylko jedna, powtarzam jedna trafiła w plecy i niestety ta okazała się śmertelna. Człowieku nawet mistrza świata w strzelaniu pudłuje czasami chać jest szkolony co dzień przez cały dzień. A biorąc pod uwagą okoliczności i dynamikę całej akcji strzały były celne.
W pełni popieram decyzją sądu, wina leży po stronie rodziców.

Jak znam "instruktora", to zaraz zaliczy Cię do grona "Olków" i "DOD-ów ", ale mam nadzieję, że Cię to nie zmartwi zbytni.

Jak znam "instruktora", to zaraz zaliczy Cię do grona "Olków" i "DOD-ów ", ale mam nadzieję, że Cię to nie zmartwi zbytni. rozwiń
Avatar
anka / 4 listopada 2009 o 19:05
0
ciekawy napisał:
Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.

Policjant nie miał prawa odbierać życia temu chłopakowi i nie będę już do tego wracać ,a co do rovera to chyba nie znałeś tamtej sprawy skoro tak piszesz!!!!!!!!! A tak w ogóle to każdy ma swoje zdanie i po to jest to forum .Dobrej nocy !!!!

Policjant nie miał prawa odbierać życia temu chłopakowi i nie będę już do tego wracać ,a co do rovera to chyba nie znałeś tamtej sprawy skoro tak piszesz!!!!!!!!! A tak w ogóle to każdy ma swoje zdanie i po to jest to forum .Dobrej nocy !!!! rozwiń
Avatar
ciekawy / 4 listopada 2009 o 18:53
0
anka napisał:
Nigdy nie możemy do końca wiedzieć czy nam się to nie przydarzy !!!!!!! Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać.


Nie zauważyć Policjanta z lizakiem, to spory błąd, ale nie ma nawet obowiązku zatrzymać się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy.
się do kontroli drogowej (wystarczy po prostu pojechać dalej, na najbliższy komisariat).
Staranować policjanta, którego się widzi (albo radiowóz jak miało to miejsce w przypadku kierowcy tamtego Rovera), unikając tym samym blokady policyjnej a nie rutynowej kontroli, to chyba inna para kaloszy. rozwiń
Avatar
anka / 4 listopada 2009 o 18:34
0
ciekawy napisał:
"Ja nie krzyczę" a po nich trzy wykrzykniki
Polecam lekturę [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta"]tego artykułu.[/url]

Co do punktu widzenia, zależącego od punktu siedzenia, to raczej nie sądzę, by ktokolwiek z mojej rodziny był na tyle głupi, żeby próbować ucieczki przed funkcjonariuszem Policji.

Nigdy nie możemy do końca wiedzieć czy nam się to nie przydarzy !!!!!!! Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać.
3; Oby nie!!!!! ale zdarzają się też nasze pomyłki np
mój szwagier nie zauważył w nocy policjanta który stał za krzakami i machną lizakiem - wtedy policjanci ruszyli na sygnale za nim. Dopiero po paru przejechanych metrach wtedy ich zauważył i się zatrzymał ... czy tak nie mogło być nie trzeba od razu strzelać. rozwiń
Avatar
mani / 4 listopada 2009 o 18:11
0
To jest tak naprawdę bardzo trudna sprawa do rozstrzygnięcia. Na pewno nie jest jednowymiarowa bo tak jak napisała Anka "punkt widzenia zależny od punktu siedzenia" i to jest prawda, sąd ma niewdzięczną role osądzenia tego z punktu widzenia prawa, ale prawo napisane przez człowieka nie zawsze jest kompatybilne z prawem życia człowieka tzn. nie bierze wszystkich aspektów życia człowieka pod uwagę, a śmierć bliskiej osoby zawsze będzie straszne i nie do pogodzenia dla rodziny i tego prawo nie bierze pod uwagę. Policja ma uprawnienia do skorzystania z broni i nie ma w tym nic dziwnego do momentu kiedy użyje jej przez pomyłkę na nie tej osobie co trzeba i pozbawi ją życia - najwyższej wartości. Nie rozumiem dlaczego pozbawia się wtedy bliskich odszkodowania - jeśli tak było. Jeśli Marcin nie miał prawa jazdy nasze prawo przewiduje na to przecież karę, jeśli coś ukradł także, jeśli się nie zatrzymał do kontroli także - ale nie najwyższą - jaką jest życie.
Jednego nie zrozumiem na pewno!!!!!!!dlaczego nikt nie przewiduje odszkodowania w takich przypadkach - kiedy odbierze się życie będąc w "uprzywilejowanej" grupie policjantów którzy maja broń i mogą z niej skorzystać (to jest przecież konsekwencja jaką za sobą niesie takie uprawnienie), są stróżami prawa ale nie życia i nie mogą życia odbierać.
Bóg dał i Bóg zabierze.
To jest tak naprawdę bardzo trudna sprawa do rozstrzygnięcia. Na pewno nie jest jednowymiarowa bo tak jak napisała Anka "punkt widzenia zależny od punktu siedzenia" i to jest prawda, sąd ma niewdzięczną role osądzenia tego z punktu widzenia prawa, ale prawo napisane przez człowieka nie zawsze jest kompatybilne z prawem życia człowieka tzn. nie bierze wszystkich aspektów życia człowieka pod uwagę, a śmierć bliskiej osoby zawsze będzie straszne i nie do pogodzenia dla rodziny i tego prawo nie bierze pod uwagę. Policja ma uprawnienia ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 94

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej 0 3

Klub rotarian z Białej Podlaskiej przekazał I LO im. J.I. Kraszewskiego pieniądze na zakup anglojęzycznej literatury.

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie 0 3

Czy pieniądze ulokowane na kontach w Getin Banku są bezpieczne? W ostatnim miesiącu coraz częściej słychać o kłopotach finansowych wszystkich spółek należących do Leszka Czarneckiego. Ich akcje tanieją, a klienci zaczynają obawiać się o to, czy bank zachowa wypłacalność. Klienci mogą liczyć co prawda na państwowe gwarancje depozytów do wysokości 100 tys. euro, ale niektórzy z nich na swoich rachunkach i lokatach mają zgromadzone znacznie większe środki.

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA)
galeria

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA) 0 0

Właśnie na taki mecz liczyli w piątek kibice TBV Startu. Ekipa z Lublina rozbiła w hali Globus AZS Koszalin 81:59. Mecz był rozstrzygnięty w zasadzie po... kwadransie.

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek 0 1

Trzy pytania do Leszka Włodarskiego, burmistrza-elekta Łęcznej.

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo 0 3

Były szef firmy Honker odpowie za nielegalny handel sprzętem wojskowym. Zbigniew T. wysyłał do Nigerii samochody, bez niezbędnej koncesji. Specjalistyczny osprzęt kazał ukrywać przed celnikami – ustaliła prokuratura.

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby 0 0

Rachunki za wodę i ścieki można obniżyć stosując oszczędne baterie i spłuczki oraz uszczelniając cieknące krany. Dużo też zyskamy, gdy będziemy korzystać z prysznica zamiast wanny. W sumie 3-osobowa rodzina może zaoszczędzić rocznie prawie 1 400 zł.

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel
18 listopada 2018, 10:00

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel 0 0

Planujesz ślub i wesele? Szukasz inspiracji? Szukaj ich u profesjonalistów. Odwiedź w niedzielę, 18 listopada, targi Wernisaż Ślubny w hotelu In Between Hotel (Panieńszczyzna 15, k. Jastkowa).

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo]
film

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo] 2 11

Senator PiS Grzegorz Bierecki stwierdził, że Leszek Czarnecki jest osobą niewiarygodną, gdyż znajduje się w trudnej sytuacji prawnej i finansowej. Zasugerował również, że po przesłuchaniu przez prokuraturę może mieć problemy z prawem.

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo]
film

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo] 7 3

Historia Bajmu rozpoczęła się w domu kultury w Lublinie.

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny
film

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny 0 1

Zatrzymano 49-letniego Zbigniewa P., oskarżonego o zabójstwo 14-latka w Gogolewie w Wielkopolsce. Chłopiec był synem jego konkubiny. Mężczyzna po usłyszeniu zarzutów przyznał się do winy.

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka?

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka? 21 8

Projektanci pracują nad wyborem optymalnego przebiegu drogi ekspresowej S12 od obwodnicy Puław do Radomia. W spotkaniach informacyjnych dotyczących tego, którędy wytyczona zostanie nowa trasa, uczestniczą mieszkańcy gminy Puławy oraz lokalne władze.

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym
18 listopada 2018, 9:00

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym 0 1

W niedzielę 18 listopada, wraki wrócą na tor. Tym razem impreza pod nazwą „Wrak Atak Lublin No 15 „Dobra zmiana” odbędzie się nie na Majdanku, lecz w Łuszczowie Pierwszym, trasa na Kijany.

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami
galeria

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami 34 2

– Mój synek był na granicy śmierci. Urodził się w 28. tygodniu. Lekarze m.in. ze względu na problemy neurologiczne dawali mu godzinę życia. To, że przeżył i jest w takiej formie to prawdziwy cud – mówi Andrzej Bródka z Uścimowa, tata Jasia, który urodził się w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie we wrześniu ubiegłego roku. – Przyjeżdżałem do szpitala dzień w dzień, przez 83 dni, bo tyle czasu synek musiał spędzić w inkubatorze. To był bardzo trudny czas, ale wiadomo, ze tata musi być wsparciem, tym bardziej, że żona też musiała zostać w szpitalu.

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym
18 listopada 2018, 10:00

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym 1 3

Puławski Park Naukowo-Technologiczny zaprasza w niedzielę 18 listopada w godzinach 10-18 na bezpłatne spotkanie z ekspertami Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców 1 0

Co Gdzie Kiedy. Teraz zapraszają wystawców, później będą zachęcać kupujących. Warsztaty Kultury debiutują z targami. Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych mają promować twórczości lubelskich projektantów i kontaktować twórców z klientami. Przed Gwiazdką może się przydać.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.