Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

16 października 2011 r.
19:59
Edytuj ten wpis

Ratownicy pogotowia nie zabrali zatrutego alkoholem. Staną przed sądem

0 22 A A

Ratownicy z pogotowia ratunkowego w Lublinie nie zabrali do szpitala mężczyzny zatrutego alkoholem. Odpowiedzą za to przed sądem, bo ich "pacjent” napił się glikolu i – zdaniem biegłego –mógł umrzeć.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Śledztwo w tej sprawie prokuratura wszczęła po zawiadomieniu ze szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. Mieszkaniec Lublina trafił tam na oddział toksykologii po zatruciu alkoholem niespożywczym. Napił się glikolu – alkoholu używanego w przemyśle.

I choć przeżył, śledztwo zakończyło się postawieniem zarzutu dwóm członkom zespołu ratownictwa medycznego, a prokuratura kończy akt oskarżenia w tej sprawie.

– Są podejrzani o to, że nie udzieli pomocy medycznej oraz odmówili przewiezienia do szpitala mężczyzny, któremu groziło niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi Dorota Kawa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

W nocy z 8 na 9 marca karetka pogotowia bez lekarza przyjechała do mieszkania przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Pomoc wezwano do mężczyzny, od którego ratownicy wyczuli alkohol.

"Pacjent”, przesłuchiwany później w prokuraturze, niewiele pamiętał z tamtego dnia. Twierdził, że dał znajomemu 10 zł na alkohol. Myślał, że kupił ruski spirytus. Po opróżnieniu butelki położył się spać. Bardzo źle się poczuł. Ocknął się po dwóch dniach w szpitalu.

Członkowie jego rodziny twierdzą, że ratownicy medyczni z karetki odmówili zabrania zatrutego mężczyzny do szpitala. Dali mu do podpisania oświadczenie, że się nie zgadza na hospitalizację. Potem odjechali.

Stan mężczyzny był na tyle niepokojący, że rodzina znowu zadzwoniła po pogotowie. Tym razem przyjechał lekarz. Zdecydował o zabraniu nieprzytomnego już człowieka do szpitala. Na oddziale toksykologii pacjent doszedł do siebie.
Postępowanie ratowników ocenił biegły z dziedziny ratownictwa medycznego. Podkreślił, że nieprzewiezienie na toksykologię osób, które spożyły alkohol niewiadomego pochodzenia, to częsty błąd popełniany przez ratowników w całym kraju. Według niego również ratownicy z Lublina nie zachowali się jak należy: nie zdiagnozowali prawidłowo stanu zdrowia mężczyzny, odmówili przewiezienia na oddział toksykologii, czym narazili pacjenta na utratę życia. Jednocześnie biegły dostrzegł kilka faktów przemawiających na ich korzyść, m.in. to, że nikt im nie powiedział, że mężczyzna pił alkohol z niewiadomego źródła.

Ratownicy nie przyznają się do winy. Jeden z nich tłumaczy, że mężczyzna, do którego przyjechali, był przytomny i odmówił przewiezienia do szpitala. Ratownikom grozi do trzech lat więzienia.
Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Lublinie otrzymuje na dobę nawet po kilkanaście wezwań do nietrzeźwych.

– Sam stan związany ze spożyciem alkoholu nie wymaga interwencji – mówi Zdzisław Kulesza, dyrektor pogotowia. –Nietrzeźwego pacjenta zabiera się na oddział toksykologii, jeśli są podejrzenia, że spożył alkohol niespożywczy lub gdy z innych przyczyn wymaga tego jego stan.

Popularna trucizna

Tylko w pierwszym półroczu tego roku na toksykologię przy ul. Biernackiego w Lublinie trafiło 15 pacjentów po wypiciu alkoholu niespożywczego, głównie glikolu.

Tymczasem, nawet niewielka dawka takiej substancji może być śmiertelna. – Około 50 mililitrów powoduje zgon – mówi dr Marek Niewiedzioł z Regionalnego Ośrodka Toksykologii Klinicznej w Lublinie.
Alkohol spożywczy może jednak pomóc uratować pacjenta. – Działa jako odtrutka i spowalnia działanie glikolu. Wtedy można zastosować inne metody terapii, ratujące życie – tłumaczy Niewiedzioł. (izi)

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
pc155 / 28 października 2011 o 20:58
0
Czy "powołanie" oznacza zabranie pacjenta z domu wbrew jego woli i po zanegowaniu stanu zagrożenia życia odesłanie na Izbę Wytrzeźwień
Avatar
pc155 / 28 października 2011 o 20:55
0
Czy "powołanie" oznacza zabranie pacjenta z domu wbrew jego woli i po zanegowaniu stanu zagrożenia życia odesłanie na Izbę Wytrzeźwień.
Avatar
"K..wy medyki" / 24 października 2011 o 07:11
0
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Ripostując:
Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pyta o powołanie ;-))) Są wolne miejsca, to przyjmują.
Na innych uczelniach jest trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM idą na prawo, ekonomię, marketing, politologię itd.
Ich powołaniem jest zapewne przekładanie papierków za grubą kasę, albo kombinowanie, jak tu kogoś naciąć w interesach lub zabłysnąć przebiegłością w sądzie, unikając odpowiedzialności za swoje niecne poczynania.
Ich wspaniały charakter każe im nieustannie pochylać się na ulicy, nad każdym leżącym pijakiem, aby spełnić swój moralny obowiązek, sprawdzić stan jego zdrowia i wezwać fachową pomoc.

A poważnie:
Ludzie zatrudniali się w szpitalu, a ten chory system spowodował, że faktycznie pracują na izbie wytrzeźwień.
Ich zakłady pracy idą w długi, nie płacą terminowo i tak marnych poborów, bo nikt nie chce finansować leczenia nieubezpieczonych pijaczków z meldunkiem.
A ile ty jesteś gotowa dać ze swojego portfela na taki "szczytny" cel odmawiając swoim dzieciom różnych potrzebnych im rzeczy???
I co ty na to, specjalistko od powołań???
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Ripostując:
Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pyta o powołanie ;-))) Są wolne miejsca, to przyjmują.
Na innych uczelniach jest trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM idą na prawo, e... rozwiń
Avatar
"K..wy medyki" / 24 października 2011 o 06:56
0
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pytał o powołanie ;-)))
Były wolne miejsca, to mnie przyjęli.
Ripostując:
Na innych uczelniach było trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM poszli na prawo, ekonomię, marketing, politologię itd. Dziś w swojej wspaniałej dobroduszności przekładają papierki za grubą kasę, albo kombinują jak tu kogoś naciąć w interesach lub zabłysnąć przebiegłością w sądzie.

Zatrudniałem się w szpitalu, a ten chory system spowodował, że faktycznie pracuję na izbie wytrzeźwień.
I co ty na to, specjalistko od powołań???
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pytał o powołanie ;-)))
Były wolne miejsca, to mnie przyjęli.
Ripostując:
Na innych uczelniach było trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM po... rozwiń
Avatar
a czy to ważne / 23 października 2011 o 21:44
0
pomodlę się za was ratowników,o powołania
Avatar
Donka / 23 października 2011 o 21:43
0
masakra,ludzie...
mnie interesuje medycyna ale ja wolę się upewnic czy mam powołanie a nie potem nażekać.
Avatar
do K..w / 23 października 2011 o 21:38
0
Skoro taki komentarz ,
to poco ten zawód wybrany?,
ratownik medyczny jak sama nazwa wskazuje ratóje zycie,
jeśli nie ma Pan/pani ochote ratować pod tym względem jaki komentarz to po co być w tym zawodzie,
to jest śmieszne,
myśle że by być ratownikiem medycznym to trzeba mieć powołania,i chęć a nie nażekać :

wg.ten komentarz jest wg.mnie wredny.
Avatar
w zawodzie / 19 października 2011 o 14:40
0
[quote name='Andrzej' timestamp='1318879757' post='548473']
Oczywiście "to nie wina ratowników" (celowo nie piszę medycznych). Mogli przyjechać do człowieka z zawałem serca który wcześniej wypił setkę wódy i też nie zabrali go do szpitala bo wyczuli alkohol? Banda kretynów ważniejsza od lekarza. Im głupszy tym ważniejszy. Mam nadzieję że wywalą ich z pracy a i sąd też im coś dołoży.
[/quote]
pomyśl ułomny człowieku zanim coś napiszesz!!!??? sam jestem ratownikiem sam mam rodziców alkoholików, nie znasz realiów to nie oceniaj, a i tak jak będziesz miał wypadek to z płaczem wykręcisz 999!!!
[quote name='Andrzej' timestamp='1318879757' post='548473']
Oczywiście "to nie wina ratowników" (celowo nie piszę medycznych). Mogli przyjechać do człowieka z zawałem serca który wcześniej wypił setkę wódy i też nie zabrali go do szpitala bo wyczuli alkohol? Banda kretynów ważniejsza od lekarza. Im głupszy tym ważniejszy. Mam nadzieję że wywalą ich z pracy a i sąd też im coś dołoży.
[/quote]
pomyśl ułomny człowieku zanim coś napiszesz!!!??? sam jestem ratownikiem sam mam rodzic... rozwiń
Avatar
jon / 19 października 2011 o 08:23
0
może warto przypomnieć nazwiska menedżerów miasta Lublina, autorów pomysłu likwidacji izby wytrzeźwień ?
Avatar
K..wy / 19 października 2011 o 07:24
0
K..wy, bo tak nas często nazywają ci słodcy, niewinni pacjenci, którym cała służba zdrowia musi ratować życie i ich zgniłe trzustki. Dodam tylko, że nie pracuję na toksykologii, więc teoretycznie nie powinienem mieć z nimi kontaktu.
Niestety, są codziennymi gośćmi w szpitalnym oddziale ratunkowym. Mamy dyżury, na których 9 na 10 pacjentów w nocy to osoby pod wpływem alkoholu, często używające agresji słownej i fizycznej w stosunku do personelu. NIE CHCĄCE SIĘ LECZYĆ!!! Przywiezieni do szpitala, bo policja nie ma z nimi co zrobić.

"Postępowanie ratowników ocenił biegły z dziedziny ratownictwa medycznego" - co to za palant, dajcie nazwisko???
"Częsty błąd ratowników" - na jakich badaniach naukowych czy statystykach opiera swoje twierdzenie???
"Szpital zawiadomił prokuraturę" - a kto to jest szpital, ile ma lat, jakie doświadczenie zawodowe i kto mu zalazł za skórę???

Mówię nie dla BEZPŁATNEGO leczenia pijaków!!!
Uczciwie pracujący ludzie stoją tygodniami w kolejkach do poradni, później tygodniami w kolejce na badania specjalistyczne, i znów do poradni parę tygodni. Jeśli są ciężko chorzy często w akcie desperacji płacą krocie za prywatne wizyty.
A banda tych pijących pasożytów społecznych przywieziona do szpitala dostaje "full serwis" medyczny od ręki za darmo. Mało który z nich pracuje, większość do bezrobotni, lub renciści. Gdzie tu sprawiedliwość????

Lublin jest chyba jednym z niewielu dużych miast w Polsce, gdzie nie funkcjonuje izba wytrzeźwień. Podpici jegomościowie, którzy nie potrafią samodzielnie wrócić do domu, zapomnieli ile mogą wypić, nie wiedzą z kim siadać do kieliszka albo dostają świra po gazie, zazwyczaj dochodzą do siebie w szpitalnych oddziałach ratunkowych. I kto za to płaci?
Cytując:
"Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo... społeczeństwo płaci!" - ze składki zdrowotnej, bo Pani Minister zrobiła im prezent przed wyborami, i nie wolno od kilku miesięcy obciążać kosztami leczenia pacjentów, u których do urazu doszło w skutek przyjmowania środków psychoaktywnych (alkoholu, narkotyków, itd.)
Pół biedy, jeśli delikwent nie ma urazu - trafi pewnie na toksykologię. Małe zadrapanie na głowie i staje się natychmiast pacjentem szpitalnego oddziału ratunkowego, blokując miejsca przeznaczona dla naprawdę chorych, uprzykrzając swoim wulgarnym zachowaniem pobyt w szpitalu innym pacjentom.

Nachlałeś się, rozwaliłeś łep - to płać w własnej kieszeni za leczenie, albo leżakuj "na dołku"!!!
Bo inni, naprawdę poważnie chorzy, nie mogą normalnie dostać się do lekarza w ramach swojego ubezpieczenia!!!

Czy więc już niedługo przyjdą czasy, w których każdy człowiek "pod wpływem" będzie trafiał obowiązkowo do szpitala? Może wcześniej powinien zostać wprowadzony przymus leczenia osób nadużywających alkoholu, tak jak w dawnym ZSRR???
Co na to tajemniczy PAN BIEGŁY???
Ratownicy niech robią co do nich należy - pomagają przede wszystkim osobom, które uległy wypadkom i nagłym zachorowaniom, a nie włóczą się po sądach przez jełopów, którzy na własne życzenie "ruskim spirytusem" odbierają sobie życie i nie chcą jechać do szpitala!
K..wy, bo tak nas często nazywają ci słodcy, niewinni pacjenci, którym cała służba zdrowia musi ratować życie i ich zgniłe trzustki. Dodam tylko, że nie pracuję na toksykologii, więc teoretycznie nie powinienem mieć z nimi kontaktu.
Niestety, są codziennymi gośćmi w szpitalnym oddziale ratunkowym. Mamy dyżury, na których 9 na 10 pacjentów w nocy to osoby pod wpływem alkoholu, często używające agresji słownej i fizycznej w stosunku do personelu. NIE CHCĄCE SIĘ LECZYĆ!!! Przywiezieni do szpitala, bo policja nie ma z nimi co z... rozwiń
Avatar
pc155 / 28 października 2011 o 20:58
0
Czy "powołanie" oznacza zabranie pacjenta z domu wbrew jego woli i po zanegowaniu stanu zagrożenia życia odesłanie na Izbę Wytrzeźwień
Avatar
pc155 / 28 października 2011 o 20:55
0
Czy "powołanie" oznacza zabranie pacjenta z domu wbrew jego woli i po zanegowaniu stanu zagrożenia życia odesłanie na Izbę Wytrzeźwień.
Avatar
"K..wy medyki" / 24 października 2011 o 07:11
0
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Ripostując:
Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pyta o powołanie ;-))) Są wolne miejsca, to przyjmują.
Na innych uczelniach jest trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM idą na prawo, ekonomię, marketing, politologię itd.
Ich powołaniem jest zapewne przekładanie papierków za grubą kasę, albo kombinowanie, jak tu kogoś naciąć w interesach lub zabłysnąć przebiegłością w sądzie, unikając odpowiedzialności za swoje niecne poczynania.
Ich wspaniały charakter każe im nieustannie pochylać się na ulicy, nad każdym leżącym pijakiem, aby spełnić swój moralny obowiązek, sprawdzić stan jego zdrowia i wezwać fachową pomoc.

A poważnie:
Ludzie zatrudniali się w szpitalu, a ten chory system spowodował, że faktycznie pracują na izbie wytrzeźwień.
Ich zakłady pracy idą w długi, nie płacą terminowo i tak marnych poborów, bo nikt nie chce finansować leczenia nieubezpieczonych pijaczków z meldunkiem.
A ile ty jesteś gotowa dać ze swojego portfela na taki "szczytny" cel odmawiając swoim dzieciom różnych potrzebnych im rzeczy???
I co ty na to, specjalistko od powołań???
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Ripostując:
Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pyta o powołanie ;-))) Są wolne miejsca, to przyjmują.
Na innych uczelniach jest trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM idą na prawo, e... rozwiń
Avatar
"K..wy medyki" / 24 października 2011 o 06:56
0
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pytał o powołanie ;-)))
Były wolne miejsca, to mnie przyjęli.
Ripostując:
Na innych uczelniach było trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM poszli na prawo, ekonomię, marketing, politologię itd. Dziś w swojej wspaniałej dobroduszności przekładają papierki za grubą kasę, albo kombinują jak tu kogoś naciąć w interesach lub zabłysnąć przebiegłością w sądzie.

Zatrudniałem się w szpitalu, a ten chory system spowodował, że faktycznie pracuję na izbie wytrzeźwień.
I co ty na to, specjalistko od powołań???
[quote name='do K..w' timestamp='1319398717' post='550698']
to poco ten zawód wybrany?,
[/quote]

Co ty wiesz o powołaniu???
Wyjaśniając: nie jestem z wykształcenia ratownikiem, ani nie wykonuję tego zawodu.
Pracuję z tymi ludźmi i szanuję ich robotę.

Idąc do szkoły medycznej nikt mnie nie pytał o powołanie ;-)))
Były wolne miejsca, to mnie przyjęli.
Ripostując:
Na innych uczelniach było trudniej, bo wszyscy wspaniali ludzie, filantropi z POWOŁANIEM po... rozwiń
Avatar
a czy to ważne / 23 października 2011 o 21:44
0
pomodlę się za was ratowników,o powołania
Avatar
Donka / 23 października 2011 o 21:43
0
masakra,ludzie...
mnie interesuje medycyna ale ja wolę się upewnic czy mam powołanie a nie potem nażekać.
Avatar
do K..w / 23 października 2011 o 21:38
0
Skoro taki komentarz ,
to poco ten zawód wybrany?,
ratownik medyczny jak sama nazwa wskazuje ratóje zycie,
jeśli nie ma Pan/pani ochote ratować pod tym względem jaki komentarz to po co być w tym zawodzie,
to jest śmieszne,
myśle że by być ratownikiem medycznym to trzeba mieć powołania,i chęć a nie nażekać :

wg.ten komentarz jest wg.mnie wredny.
Avatar
w zawodzie / 19 października 2011 o 14:40
0
[quote name='Andrzej' timestamp='1318879757' post='548473']
Oczywiście "to nie wina ratowników" (celowo nie piszę medycznych). Mogli przyjechać do człowieka z zawałem serca który wcześniej wypił setkę wódy i też nie zabrali go do szpitala bo wyczuli alkohol? Banda kretynów ważniejsza od lekarza. Im głupszy tym ważniejszy. Mam nadzieję że wywalą ich z pracy a i sąd też im coś dołoży.
[/quote]
pomyśl ułomny człowieku zanim coś napiszesz!!!??? sam jestem ratownikiem sam mam rodziców alkoholików, nie znasz realiów to nie oceniaj, a i tak jak będziesz miał wypadek to z płaczem wykręcisz 999!!!
[quote name='Andrzej' timestamp='1318879757' post='548473']
Oczywiście "to nie wina ratowników" (celowo nie piszę medycznych). Mogli przyjechać do człowieka z zawałem serca który wcześniej wypił setkę wódy i też nie zabrali go do szpitala bo wyczuli alkohol? Banda kretynów ważniejsza od lekarza. Im głupszy tym ważniejszy. Mam nadzieję że wywalą ich z pracy a i sąd też im coś dołoży.
[/quote]
pomyśl ułomny człowieku zanim coś napiszesz!!!??? sam jestem ratownikiem sam mam rodzic... rozwiń
Avatar
jon / 19 października 2011 o 08:23
0
może warto przypomnieć nazwiska menedżerów miasta Lublina, autorów pomysłu likwidacji izby wytrzeźwień ?
Avatar
K..wy / 19 października 2011 o 07:24
0
K..wy, bo tak nas często nazywają ci słodcy, niewinni pacjenci, którym cała służba zdrowia musi ratować życie i ich zgniłe trzustki. Dodam tylko, że nie pracuję na toksykologii, więc teoretycznie nie powinienem mieć z nimi kontaktu.
Niestety, są codziennymi gośćmi w szpitalnym oddziale ratunkowym. Mamy dyżury, na których 9 na 10 pacjentów w nocy to osoby pod wpływem alkoholu, często używające agresji słownej i fizycznej w stosunku do personelu. NIE CHCĄCE SIĘ LECZYĆ!!! Przywiezieni do szpitala, bo policja nie ma z nimi co zrobić.

"Postępowanie ratowników ocenił biegły z dziedziny ratownictwa medycznego" - co to za palant, dajcie nazwisko???
"Częsty błąd ratowników" - na jakich badaniach naukowych czy statystykach opiera swoje twierdzenie???
"Szpital zawiadomił prokuraturę" - a kto to jest szpital, ile ma lat, jakie doświadczenie zawodowe i kto mu zalazł za skórę???

Mówię nie dla BEZPŁATNEGO leczenia pijaków!!!
Uczciwie pracujący ludzie stoją tygodniami w kolejkach do poradni, później tygodniami w kolejce na badania specjalistyczne, i znów do poradni parę tygodni. Jeśli są ciężko chorzy często w akcie desperacji płacą krocie za prywatne wizyty.
A banda tych pijących pasożytów społecznych przywieziona do szpitala dostaje "full serwis" medyczny od ręki za darmo. Mało który z nich pracuje, większość do bezrobotni, lub renciści. Gdzie tu sprawiedliwość????

Lublin jest chyba jednym z niewielu dużych miast w Polsce, gdzie nie funkcjonuje izba wytrzeźwień. Podpici jegomościowie, którzy nie potrafią samodzielnie wrócić do domu, zapomnieli ile mogą wypić, nie wiedzą z kim siadać do kieliszka albo dostają świra po gazie, zazwyczaj dochodzą do siebie w szpitalnych oddziałach ratunkowych. I kto za to płaci?
Cytując:
"Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo... społeczeństwo płaci!" - ze składki zdrowotnej, bo Pani Minister zrobiła im prezent przed wyborami, i nie wolno od kilku miesięcy obciążać kosztami leczenia pacjentów, u których do urazu doszło w skutek przyjmowania środków psychoaktywnych (alkoholu, narkotyków, itd.)
Pół biedy, jeśli delikwent nie ma urazu - trafi pewnie na toksykologię. Małe zadrapanie na głowie i staje się natychmiast pacjentem szpitalnego oddziału ratunkowego, blokując miejsca przeznaczona dla naprawdę chorych, uprzykrzając swoim wulgarnym zachowaniem pobyt w szpitalu innym pacjentom.

Nachlałeś się, rozwaliłeś łep - to płać w własnej kieszeni za leczenie, albo leżakuj "na dołku"!!!
Bo inni, naprawdę poważnie chorzy, nie mogą normalnie dostać się do lekarza w ramach swojego ubezpieczenia!!!

Czy więc już niedługo przyjdą czasy, w których każdy człowiek "pod wpływem" będzie trafiał obowiązkowo do szpitala? Może wcześniej powinien zostać wprowadzony przymus leczenia osób nadużywających alkoholu, tak jak w dawnym ZSRR???
Co na to tajemniczy PAN BIEGŁY???
Ratownicy niech robią co do nich należy - pomagają przede wszystkim osobom, które uległy wypadkom i nagłym zachorowaniom, a nie włóczą się po sądach przez jełopów, którzy na własne życzenie "ruskim spirytusem" odbierają sobie życie i nie chcą jechać do szpitala!
K..wy, bo tak nas często nazywają ci słodcy, niewinni pacjenci, którym cała służba zdrowia musi ratować życie i ich zgniłe trzustki. Dodam tylko, że nie pracuję na toksykologii, więc teoretycznie nie powinienem mieć z nimi kontaktu.
Niestety, są codziennymi gośćmi w szpitalnym oddziale ratunkowym. Mamy dyżury, na których 9 na 10 pacjentów w nocy to osoby pod wpływem alkoholu, często używające agresji słownej i fizycznej w stosunku do personelu. NIE CHCĄCE SIĘ LECZYĆ!!! Przywiezieni do szpitala, bo policja nie ma z nimi co z... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją
PILNE

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją 2 0

Tragiczny wypadek w miejscowości Leokadiów na trasie DK-12. Nie żyją dwie osoby,

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 8 1

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 25 9

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 35 16

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 7 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 30 20

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 18 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.