Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

30 grudnia 2009 r.
14:34
Edytuj ten wpis

Śledztwo w sprawie zaginięcia Marka Wojciechowskiego umorzone

Autor: Zdjęcie autora er
0 19 A A

Lubelska prokuratura umorzyła dzisiaj śledztwo dotyczące zaginięcia Marka Wojciechowskiego, studenta UMCS. Według prokuratury śmierć studenta nie była wynikiem przestępstwa.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Nie doszło ani do pozbawienia wolności studenta, ani nikt nie przyczynił się do jego śmierci - mówi Beata Syk Jankowska, rzecznik Prokuratura Okręgowa w Lublinie. – Uzasadnienie naszej decyzji najpierw otrzyma jego rodzina.

Student zaginął 17 marca, wieczorem. Marek był ze swoim wujkiem w klubie Archiwum, obok miasteczka akademickiego. Pili piwo. Wyszli po północy. Krewny Marka wszedł do innego pubu. Marek poszedł samotnie ulicą Pagi w kierunku ulicy Głębokiej. Miał dojść na stancję na ul. Tymiankową. 18 marca, sublokator Marka zawiadomił jego rodzinę, że student nie wrócił na stancję.

Policja przez miesiąc przeczesywała całe połacie Lublina, sprawdzała zapisy ulicznych kamer.

Zwłoki Marka odnaleziono po miesiącu. Właściciel przydrożnego stawu w podlubelskiej Dąbrowicy przechodził obok swej własności, pięć kilometrów od skrzyżowania ul. Głębokiej i Pagi. Zauważył ciało mężczyzny.

Przyczyną śmierci studenta było utonięcie. Biegli, którzy przeprowadzali sekcję zwłok, nie stwierdzili na jego ciele obrażeń, które wskazywałyby na pobicie.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 19

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
gość / 18 marca 2015 r. o 12:47

Małe podsumowanie poszukiwań Marka - 23;24 min. w filmiku                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Aby umieszczać linki lub obrazki, należy być zarejestrowanym użytkownikiem Forum.

===============================================================

youtube.com/watch?v=PsTChioimDg

Małe podsumowanie poszukiwań Marka - 23;24 min. w filmiku                                                                                                                                          &nbs... rozwiń

Avatar
Gość / 18 marca 2015 r. o 12:18

W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.

Już  6  lat od zaginięcia  Marka .

Avatar
gość / 18 marca 2014 r. o 09:46

W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.

Dzisiaj mija 5 rok od zaginięcia Marka Wojciechowskiego [+]. . .

Avatar
Gość / 17 marca 2010 r. o 12:34
W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.
Avatar
kinol / 7 stycznia 2010 r. o 17:00
tuja napisał:
Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy...


Cała sprawa jest dziwna i tyle. Zaginięcie w dziwnych okolicznościach, bez żadnego śladu, prócz kilku nagrań jedynie do ul Pagi, a potem chłopak wręcz zapada się pod ziemię. Dziwne poszukiwania trwające miesiąc. Dziwne odnalezienie (aż po miesiącu) w stawie, kiedy zwłoki przecież wypływają wcześniej, niż po miesiącu, a przecież nie były one obciążone niczym, co by uniemożliwiało ich wypłynięcie. Dziwna sprawa plecaka i kurtki... Wszystko dziwne i niejasne.
Dodatkowo jeszcze dziwne jest to, że nigdy nikt nie pisał o tym, co dziś przeczytałam o tej sprawie na lublin . com . pl

Czyżby ktoś nie chciał, by ludzie wiedzieli o śladach krwi na jego ubraniu i wywołali na ten temat burzliwą dyskusję?? A może to celowe ukrycie faktu??

A ten, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do śmierci Marka, niech się smaży w piekle, bo człowiekiem nie jest... A taki ktoś jest na pewno i żyje ze świadomością, że zabił...


Cała sprawa jest dziwna i tyle. Zaginięcie w dziwnych okolicznościach, bez żadnego śladu, prócz kilku nagrań jedynie do ul Pagi, a potem chłopak wręcz zapada się pod ziemię. Dziwne poszukiwania trwające miesiąc. Dziwne odnalezienie (aż po miesiącu) w stawie, kiedy zwłoki przecież wypływają wcześniej, niż po miesiącu, a przecież nie były one obciążone niczym, co by uniemożliwiało ich wypłynięcie. Dziwna sprawa plecaka i kurtki... Wszystko dziwne i niejasne.
Dodatkowo jeszcze dziwne jest to, że nigdy nikt nie p... rozwiń
Avatar
tuja / 31 grudnia 2009 r. o 11:57
Gość napisał:
Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś sposób przyczyniły się do tej tragedii pozostaną bezkarne.

Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy...

Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2009 r. o 11:20
Lubelak1 napisał:
To była tak zwana naturalna selekcja, Marek był zbyt słaby żeby się napić i przeżyć, to smutne.



Lubelak, jesteś idiotą i przynosisz wstyd swojemu miastu wypisując te bzdury. Teraz każdy już wie, ze Lublin to siedlisko wiochy, zacofania i ogólnego deb***izmu.
Avatar
Gość / 31 grudnia 2009 r. o 11:18
kinol napisał:
Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic.



Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś sposób przyczyniły się do tej tragedii pozostaną bezkarne.



Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś s... rozwiń
Avatar
kinol / 31 grudnia 2009 r. o 10:36
Pawel napisał:
zapomniałaś dodać, że sama musiałabyś jeszcze usunąć sobie organy , bo podobno były usunięte...
Ech...szkoda słów. Luuuuudzie! Poolicja, patolog sądowy i cała rzesza ludzi nad tym pracujących, to nie są tacy idioci za jakich ich uważacie. Wszędzie sami eksperci na internecie - dzieci neostrady .....


Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic.


Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic. rozwiń
Avatar
~Pawlo~ / 31 grudnia 2009 r. o 09:44
To tylko plota - ale słyszałem, że policja, która nie posiada izby wytrzeźwień a natrafi na osobę będącą "pod wpływem" (a Marek tej tragicznej nocy był) - WYWOZI DELIKWENTA ZA MIASTO i "za karę" musi on wracać sam do domu (informacja z pewnego źródła). Może warto by jeszcze sprawdzić ten trop. Ciekawe co na to policjanci z patroli które tej feralnej nocy strzegły naszego bezpieczeństwa.

Przykłady opisane w prasie:
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,policjanci_mieli_bic_i_wywozic_do_lasu_oskarzenie,wydarzenie_lokalne.html"]http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,pol...ie_lokalne.html[/url]
[url="http://www.sfora.pl/To-policja-a-nie-bandyci-wywozi-do-lasu-a13311"]http://www.sfora.pl/To-policja-a-nie-bandy...-do-lasu-a13311[/url]
To tylko plota - ale słyszałem, że policja, która nie posiada izby wytrzeźwień a natrafi na osobę będącą "pod wpływem" (a Marek tej tragicznej nocy był) - WYWOZI DELIKWENTA ZA MIASTO i "za karę" musi on wracać sam do domu (informacja z pewnego źródła). Może warto by jeszcze sprawdzić ten trop. Ciekawe co na to policjanci z patroli które tej feralnej nocy strzegły naszego bezpieczeństwa.

Przykłady opisane w prasie:
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,policjanci_mieli_bic_i_wywozic_do_lasu_os... rozwiń
Avatar
gość / 18 marca 2015 r. o 12:47

Małe podsumowanie poszukiwań Marka - 23;24 min. w filmiku                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Aby umieszczać linki lub obrazki, należy być zarejestrowanym użytkownikiem Forum.

===============================================================

youtube.com/watch?v=PsTChioimDg

Małe podsumowanie poszukiwań Marka - 23;24 min. w filmiku                                                                                                                                          &nbs... rozwiń

Avatar
Gość / 18 marca 2015 r. o 12:18

W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.

Już  6  lat od zaginięcia  Marka .

Avatar
gość / 18 marca 2014 r. o 09:46

W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.

Dzisiaj mija 5 rok od zaginięcia Marka Wojciechowskiego [+]. . .

Avatar
Gość / 17 marca 2010 r. o 12:34
W nocy z 17 na 18 marca 2009 zaginął Marek Wojciechowski - student UMCS.
Już minął rok. [***] Bardzo smutna historia i zostają już tylko wspomnienia.
Avatar
kinol / 7 stycznia 2010 r. o 17:00
tuja napisał:
Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy...


Cała sprawa jest dziwna i tyle. Zaginięcie w dziwnych okolicznościach, bez żadnego śladu, prócz kilku nagrań jedynie do ul Pagi, a potem chłopak wręcz zapada się pod ziemię. Dziwne poszukiwania trwające miesiąc. Dziwne odnalezienie (aż po miesiącu) w stawie, kiedy zwłoki przecież wypływają wcześniej, niż po miesiącu, a przecież nie były one obciążone niczym, co by uniemożliwiało ich wypłynięcie. Dziwna sprawa plecaka i kurtki... Wszystko dziwne i niejasne.
Dodatkowo jeszcze dziwne jest to, że nigdy nikt nie pisał o tym, co dziś przeczytałam o tej sprawie na lublin . com . pl

Czyżby ktoś nie chciał, by ludzie wiedzieli o śladach krwi na jego ubraniu i wywołali na ten temat burzliwą dyskusję?? A może to celowe ukrycie faktu??

A ten, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do śmierci Marka, niech się smaży w piekle, bo człowiekiem nie jest... A taki ktoś jest na pewno i żyje ze świadomością, że zabił...


Cała sprawa jest dziwna i tyle. Zaginięcie w dziwnych okolicznościach, bez żadnego śladu, prócz kilku nagrań jedynie do ul Pagi, a potem chłopak wręcz zapada się pod ziemię. Dziwne poszukiwania trwające miesiąc. Dziwne odnalezienie (aż po miesiącu) w stawie, kiedy zwłoki przecież wypływają wcześniej, niż po miesiącu, a przecież nie były one obciążone niczym, co by uniemożliwiało ich wypłynięcie. Dziwna sprawa plecaka i kurtki... Wszystko dziwne i niejasne.
Dodatkowo jeszcze dziwne jest to, że nigdy nikt nie p... rozwiń
Avatar
tuja / 31 grudnia 2009 r. o 11:57
Gość napisał:
Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś sposób przyczyniły się do tej tragedii pozostaną bezkarne.

Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy...

Niestety ale pewnie tak wlasnie było.. Skoro nie ma dowodów to nic nie można zrobić. Zostaje tylko współczuc rodzinie, nigdy nie poznają prawdy. Jedynym tropem byłyby nagrania z kamer na trasie ale te juz dawno pokasowane:(
Może kiedyś ten kto się przyczynił do śmierci Marka "wpadnie" bo w to, że go ruszy sumienie chyba nikt nie wierzy... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2009 r. o 11:20
Lubelak1 napisał:
To była tak zwana naturalna selekcja, Marek był zbyt słaby żeby się napić i przeżyć, to smutne.



Lubelak, jesteś idiotą i przynosisz wstyd swojemu miastu wypisując te bzdury. Teraz każdy już wie, ze Lublin to siedlisko wiochy, zacofania i ogólnego deb***izmu.
Avatar
Gość / 31 grudnia 2009 r. o 11:18
kinol napisał:
Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic.



Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś sposób przyczyniły się do tej tragedii pozostaną bezkarne.



Nie mogło być mowy o jakichkolwiek śladach bo minęło za duzo czasu od chwili śmierci. Obawiam się, ze rozkład zwłok nie pozwolił na dokładne określenie co mogło być przyczyną dlatego uznano to za przypadkowe utonięcie co jest zupełnie nielogiczne, bo przecież ktoś mogł mu w tym pomóc wpychając lub wrzucając go do tego stawu, ale też sledczy nie mogli nic więcej zrobić bo najwazniejsze są dowody a tutaj ich nie ma, więc nie pozostaje nic innego jak zamknąc sprawę. A szkoda, bo osoba lub osoby które w jakiś s... rozwiń
Avatar
kinol / 31 grudnia 2009 r. o 10:36
Pawel napisał:
zapomniałaś dodać, że sama musiałabyś jeszcze usunąć sobie organy , bo podobno były usunięte...
Ech...szkoda słów. Luuuuudzie! Poolicja, patolog sądowy i cała rzesza ludzi nad tym pracujących, to nie są tacy idioci za jakich ich uważacie. Wszędzie sami eksperci na internecie - dzieci neostrady .....


Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic.


Żadnych usuniętych organów nie było, ale wiem, że dzieci neostrady zawsze wierzą w takie plotki i często nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Ku woli wyjaśnienia, nie podałam w wątpliwość pracy policji, ale czasem coś zostaje niewyjaśnione, bo dowodów nie ma i tym razem też nie było, co wcale nie znaczy, że policja źle się spisała, i że nic się nie stało. Ciało znaleziono, gdy były roztopy, więc jakichkolwiek śladów można było sobie szukać, a i tak by się nic nie znalazło, do tego woda w stawie i... nic. rozwiń
Avatar
~Pawlo~ / 31 grudnia 2009 r. o 09:44
To tylko plota - ale słyszałem, że policja, która nie posiada izby wytrzeźwień a natrafi na osobę będącą "pod wpływem" (a Marek tej tragicznej nocy był) - WYWOZI DELIKWENTA ZA MIASTO i "za karę" musi on wracać sam do domu (informacja z pewnego źródła). Może warto by jeszcze sprawdzić ten trop. Ciekawe co na to policjanci z patroli które tej feralnej nocy strzegły naszego bezpieczeństwa.

Przykłady opisane w prasie:
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,policjanci_mieli_bic_i_wywozic_do_lasu_oskarzenie,wydarzenie_lokalne.html"]http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,pol...ie_lokalne.html[/url]
[url="http://www.sfora.pl/To-policja-a-nie-bandyci-wywozi-do-lasu-a13311"]http://www.sfora.pl/To-policja-a-nie-bandy...-do-lasu-a13311[/url]
To tylko plota - ale słyszałem, że policja, która nie posiada izby wytrzeźwień a natrafi na osobę będącą "pod wpływem" (a Marek tej tragicznej nocy był) - WYWOZI DELIKWENTA ZA MIASTO i "za karę" musi on wracać sam do domu (informacja z pewnego źródła). Może warto by jeszcze sprawdzić ten trop. Ciekawe co na to policjanci z patroli które tej feralnej nocy strzegły naszego bezpieczeństwa.

Przykłady opisane w prasie:
[url="http://wiadomosci.onet.pl/2701,2102886,policjanci_mieli_bic_i_wywozic_do_lasu_os... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 19

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nawet milion przejechanych kilometrów i dalej wożą ludzi. MPK Kraśnik na zakręcie

Nawet milion przejechanych kilometrów i dalej wożą ludzi. MPK Kraśnik na zakręcie

Sytuacja jest „trudna”, „bardzo ciężka”. Te słowa padały zarówno z ust przedstawiciela pracowników MPK Kraśnik, prezesa spółki jak i miejskich radnych. – Skoro o podwyżkach nie ma mowy, skoro przed nami jest widmo bankructwa naszej spółki, to jaką mamy mieć motywację do pracy? – dopytywał radnych przewodniczący zakładowej „Solidarności” Witold Bielski. Czy dojdzie do strajku pracowników?

Trzy lata temu zaczynali jako hurtownia. Teraz Sunprofi ma większe plany co do OZE

Trzy lata temu zaczynali jako hurtownia. Teraz Sunprofi ma większe plany co do OZE

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że konieczne jest zwiększenie udziału OZE w polskim miksie energetycznym. Ostatnie wydarzenia m.in. za naszą wschodnią granicą pokazały, że OZE to już nie tylko ekologia i rachunek ekonomiczny, a gwarancja bezpieczeństwa - rozmowa z Piotrem Droździewiczem, wiceprezesem firmy Sunprofi.

Kayah i Viki Gabor zaśpiewają w Teatrze Muzycznym
7 października 2022, 18:00

Kayah i Viki Gabor zaśpiewają w Teatrze Muzycznym

"Słyszę Cię" to tytuł wyjątkowego koncertu charytatywnego, który Teatr Muzyczny w Lublinie zrealizuje w ramach pomocy na rzecz młodych ludzi zmagających się z problemami psychicznymi. Gwiazdami wydarzenia będą Viki Gabor i Kayah. Koncert odbędzie się już 7 października o godz. 18.

Jest 57 mln tabletek jodku potasu. Wiceminister:  Musimy być przygotowani na różne warianty

Jest 57 mln tabletek jodku potasu. Wiceminister: Musimy być przygotowani na różne warianty

Okazuje się, że Państwowa Agencja Atomistyki już przeprowadziła symulacje pod kątem rosyjskich ataków na ukraińskie elektrownie atomowe.

Open City 2022. Inwazja artystów na Lublin. Będzie 3-metrowe niemowlę
zdjęcia
1 października 2022, 16:00
galeria

Open City 2022. Inwazja artystów na Lublin. Będzie 3-metrowe niemowlę

Artystów jest dwudziestu, miejsc gdzie pojawią się ich prace: 25. W sobotę rozpoczyna się Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej Open City 2022.

Koncert dla Seniorów w Puławach
4 października 2022, 17:00

Koncert dla Seniorów w Puławach

4 października o godz. 17 w Puławskim Ośrodku Kultury Dom Chemika (ul. Wojska Polskiego 4) wystąpi Lubelska Federacja Bardów. Koncert odbędzie się w ramach VIII Puławskiej Senioriady.

Październik w Centrum Kultury w Lublinie i przestrzeń tańca
wideo
film

Październik w Centrum Kultury w Lublinie i przestrzeń tańca

Słowo „przestrzeń” nie pada tu przypadkowo, ale równie ważne jest to, że w październiku miłośnicy tańca będą bardzo zadowoleni.

Miasto Lublin musi zwrócić spory kawałek ziemi. Miała być szkoła, ale nie powstała

Miasto Lublin musi zwrócić spory kawałek ziemi. Miała być szkoła, ale nie powstała

Miasto przegrało sądowe spory o własność gruntów położonych między ul. Jana Pawła II a wąwozem. Władze Lublina muszą zwrócić tę ziemię spadkobiercom dawnych właścicieli. Wydane przedwczoraj wyroki są już prawomocne.

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. W niedzielę rusza kolejny sezon najstarszych w naszym regionie rozgrywek

Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. W niedzielę rusza kolejny sezon najstarszych w naszym regionie rozgrywek

Tytułu broni zespół 4-tego Piętra. O jego sile stanowili w poprzednim sezonie głównie gracze podkoszowi jak Marcin Ożga, Łukasz Łukawski czy Marek Macieszczuk. Drugie miejsce zajęło The Reds Iglo-Klima, a podium uzupełnił Symbit

Bridget Jones wraca.  Program TV 30 września - 2 października 2022
30 września 2022, 20:00

Bridget Jones wraca. Program TV 30 września - 2 października 2022

W najbliższy weekend w telewizji będzie można zobaczyć m.in. festiwalowy "Portret kobiety w ogniu". Nie zabraknie też rozrywki w postaci takich filmów, jak "Alita: battle Angel" czy "Krzyk". Poniżej prezentuję kilka wybranych opcji filmowych na weekend.

Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa buduje nowe drogi. To strategiczna kwestia bezpieczeństwa

Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa buduje nowe drogi. To strategiczna kwestia bezpieczeństwa

Zgodnie wytycznymi straży pożarnej, zarządcy osiedli mieszkaniowych muszą poprawić dojazd do wskazanych budynków wielorodzinnych. Chodzi o to, by w razie zagrożenia, strażacy mogli szybko dotrzeć pod każdy adres. Nowych dróg pożarowych najszybciej przybywa na os. Niwa.

Już jutro zmiany na przystankach w Lublinie. Nowy rozkład komunikacji miejskiej

Już jutro zmiany na przystankach w Lublinie. Nowy rozkład komunikacji miejskiej

Od soboty będą obowiązywać nowe rozkłady jazdy autobusów i trolejbusów.

LUK Lublin zaczyna sezon od meczu z Cerrad Enea Czarnymi Radom

LUK Lublin zaczyna sezon od meczu z Cerrad Enea Czarnymi Radom

Cerrad Enea Czarni Radom będą przeciwnikiem LUK Lublin w pierwszej kolejce nowego sezonu. Mecz rozegrany zostanie w hali Globus, w sobotę, o godz 20.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Jak czas spędzają przedszkolaki w Chełmie? Np. z robotami

Jak czas spędzają przedszkolaki w Chełmie? Np. z robotami

Eko-warsztaty, nauka robotyki oraz zajęcia z ratownikami dotyczące bezpieczeństwa – takie atrakcje czekały na młodych mieszkańców i mieszkanki Chełma oraz okolic podczas tegorocznego „Lata z CEMEX”. W warsztatach, zabawach integracyjnych i wycieczkach uczestniczyło w sumie ponad 180 dzieci. Organizatorami wydarzenia byli: CEMEX Polska oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Chełmie.

Lubelski ser ricotta. Wszystko zależy od szczęścia krowy
złota setka 2021

Lubelski ser ricotta. Wszystko zależy od szczęścia krowy

Szczęśliwe krowy biegają po ekologicznych łąkach i odpoczywają w promieniach słońca. Reklama? Nie, rzeczywistość w Ekologicznym Gospodarstwie „Pod Kasztanem”. Gospodarstwie, które produkuje wyjątkowy nabiał.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty