Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

6 grudnia 2002 r.
10:45
Edytuj ten wpis

Baran lubi być drażniony

0 0 A A
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Mało kto pamięta, że pracę w telewizji rozpoczynała pani od prowadzenia... kącika mody.
– Tak było... Kiedyś mi się wydawało, że szczytem mojej ekspresji telewizyjnej może być właśnie moda, bo uważałam, że nie mam nic nadzwyczajnego widzom do powiedzenia. Byłam bardziej nieśmiała. I dopiero z czasem nauczyłam się tę swoją nieśmiałość pokrywać dynamizmem, odbieranym przez niektórych jako pewność siebie.
• A czy wciąż ma pani słabość do drogich perfum i kolekcjonowania apaszek?
– Mam słabość do perfum, ale już się trochę ograniczam. Dopiero wtedy, gdy zużyję cały flakonik, kupuję kolejny. Marzeniem każdej kobiety jest leżeć, pachnieć i nic nie robić. Ja to uwielbiam. Po trzech miesiącach intensywnej pracy wyjeżdżam na dwutygodniowy urlop. Inaczej bym pewnie zwariowała. Muszę mieć płodozmian. I wtedy czytam ulubioną literaturę, patrzę w przestrzeń i jestem szczęśliwa.
• Słynie pani z tego, że lubi się szykownie ubierać. Dla kogo stara się pani być piękna? Bo chyba nie tylko dla telewidzów?
– Dla wybranka serca, który – na szczęście – chyba mnie lubi, bo przecież już kilka lat jesteśmy ze sobą. Mało, że lubi, jest moim przyjacielem. Rozumie to, że mogę być zmęczona, że mam ten rytm pracy, taki potworny, galerniczy, że wstaję o świcie i wracam wieczorem. To bardzo ważne znaleźć właściwego partnera. Wiem to teraz. Kiedyś tego nie wiedziałam. Myślałam, że ... wyszłam za mąż, zaraz wracam... A to nie jest tak.
• Uparła się pani, żeby pokazywać nagą prawdę o polskiej rzeczywistości. Tropi pani przejawy niesprawiedliwości społecznej, pokazuje polską biedę. Czy takie przesłanie towarzyszyło powstaniu programu „Sprawa dla reportera”?
– Kiedyś w dużej mierze nie był to program autorski. Był takim turniejem dziennikarskim, który prowadzili m.in. Jacek Maziarski, Andrzej Krzysztof Wróblewski... I dopiero w połowie lat 80., po zawieszeniu stanu wojennego, kiedy wróciłam do pracy, dano mi szansę robienia programu samodzielnie.
• Wiem, że dostaje pani dużo listów, odbiera mnóstwo telefonów. Czy w tych listach i telefonach szuka pani inspiracji?
– W ciągu roku przychodzi do redakcji „Sprawa dla reportera” ponad 2 tysiace listów. Ludzie myślą, że to jest jakaś instytucja. A to jest mały pokoik, kilka osób w Warszawie i paru współpracowników w terenie oraz ekipa techniczna.
• Zarzucano pani brak dystansu do tego, co robi, zarzucano populizm. Program znikał z anteny i znów się pojawiał. Czasami nieregularnie i nie zawsze o stałej porze. Bardzo to pani przeżywała?
– A wie pan, że to mi nawet pochlebia? Te zarzuty o populizm i brak dystansu. Trudno mieć dystans do spraw, które mnie poruszają, do tego, że dzieje się jakaś niesprawiedliwość, która mnie oburza.
Zrobiłam akurat program w Wałbrzychu o tzw. bieda-szybach. Dawno czegoś takiego nie widziałam. Jeden z bohaterów reportażu powiedział mi: „Wie pani, ja się teraz wstydzę, bo kiedyś sądziłem, że ten węgiel zbierają, odkopują z ziemi ludzie z marginesu. A teraz ja kopię, bo jestem dotknięty nędzą...”.
Albo inny przykład z tego reportażu. Zwracam się do studenta, który też dobywa węgiel: „Proszę pana, może jakieś stypendium by ten program panu załatwił?” A on na to: „Ja nie chcę niczego, żadnej jałmużny. Od nikogo. Jeśli sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże. Moja matka ma czworo dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Ja muszę jej pomóc. Ja nie mam najgorzej. Inni mają gorzej...”.
Niech mi pan wierzy, że moi współpracownicy, którzy montowali ten reportaż, mieli łzy w oczach.
• A czy pani też się wzrusza?
– Tak, czego bardzo w sobie nie lubię. Bo to ja powinnam doprowadzać do wzruszeń, a nie sama płakać. Nie od płakania jestem. Jeśli dane jest mi docierać do ludzi, to chciałabym zmieniać i nasze obyczaje, i prawo, jak jest głupie, i sytuację ludzi. Ten naród chyba nie zasłużył na to, żeby żyć w takim upokorzeniu. Rozumiem, że mamy dużo wad jako naród, że może nie umiemy tak pracować, jak powinniśmy. Ale myślę, że chyba nie musiało się tak stać, jak się stało. Że tyle ludzi żyje w beznadziei. I za to, że pozwala mi się robić, to co chcę, że mam swoją niezależność dziennikarską, swoje pięć minut, jestem wdzięczna losowi oraz zarządowi telewizji, że nie torpeduje moich poczynań. Bo myślę, że w telewizji komercyjnej nie miałabym takiej szansy. Stacje komercyjne zarzucają telewizji publicznej, że nie czyni swojej misji. A one jaką misję czynią? Czy Big Brother i inne programy z gatunku talk show są tą misją?
• Pani podobno, w zgodzie ze swoim znakiem Zodiaku, powtarza sobie: „Baran lubi być drażniony, idzie wtedy do przodu”?
– Baran to znak dość dynamiczny. Jak wiem, że mam rację, to powiem, co uważam, każdemu. Nawet, jeśli miałby to być ostatni tekst wygłoszony przeze mnie. To nie jest rodzaj nieostrożności, ale odwaga wyrażania myśli. Aczkolwiek ciężko się sparzyłam na tej odwadze. Wielokrotnie. I być może trochę mnie to utemperowało. Niektórzy mówią, że mój program jest bardzo wyważony. Ale taki chyba być powinien? Inteligentny widz (a takich tylko mam wśród telewidzów) rozumie moje intencje, jakie kieruję pod adresem władz.
Dużym zaskoczeniem było przyznanie mi nagrody im. Ksawerego Pruszyńskiego. Ale patron tej nagrody też kiedyś narażał się opinii publicznej, ściągał na siebie głosy krytyki. Jednak, dzięki swojemu talentowi i nie poskromionej energii, nobilitował dziennikarstwo do wyższego poziomu, do poziomu sztuki. Jeśli więc kapituła przyznała mi tę nagrodę, to mam nadzieję, że przełamie ona zmowę milczenia różnych gremiów, które mnie nie zauważały.
• Ile razy i w jaki sposób dostała pani po głowie?
– Dostawałam wiele razy i do tego stopnia, iż bałam się, że mi kręgosłup przetrącą. Ale, co najdziwniejsze, miało to miejsce w czasach tzw. wolności, czyli po roku 1990. A sądziłam, że właśnie w tych czasach już nie trzeba będzie uciekać się do kamuflażu, mówiąc niby o czym innym, żeby widz sam się domyślił, o co mi właściwie chodzi. Wielokrotnie rzecznicy prasowi ministerstw i różnych urzędów przywoływali mnie do porządku, a nawet stałam się obiektem ataków kampanii medialnej. Kampanii sterowanej głównie przez ministerstwa związane z przekształceniami własnościowymi. Mówiono o mnie expressis verbis na różnych posiedzeniach Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, że przemiany w Polsce się nie udadzą, jeśli istnieje takie dziennikarstwo w telewizji publicznej. I właściwie już przygotowywano upomnienia, nagany, żeby mnie zwolnić. Tylko przegrane wybory przez pewną liberalną opcję spowodowały, że jeszcze tu jestem i z panem rozmawiam. Ale – niech mi pan wierzy – było tak, iż wydawało mi się, że to już ostatnie moje drgnienie. Prominentni bisnesmeni doprowadzili nawet do tego, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji skazała mnie za nierzetelność. Wtedy odwołałam się do rzecznika praw obywatelskich, który po zbadaniu sprawy przez specjalistów powiedział, że ja byłam superstaranna dziennikarsko i że to Rada złamała prawo.
• Co mówi pani sobie w trudnych momentach?
– Nic. Staram się odprężyć i np. chodzę na gimnastykę. Z tym workiem treningowym, który zawsze mam ze sobą.
• Podobno jest pani katem dla siebie i innych?
– Jestem katem dla siebie potwornym. Cięgle, gdy pytam mojego współpracownika Mariusza Kwaśniewskiego po nagraniu programu: „Jak było?” – słyszę odpowiedź: „Mogło być inaczej. Mogła pani dopuścić do głosu jeszcze tego czy owego gościa...”.
Ciągle jestem niezadowolona z siebie. To wynika po części z kompleksu niższości, który mam głęboko zakorzeniony. A po części z faktu, że jestem perfekcjonistką, co jest męczące. Zawsze wiem, że można było program zrobić lepiej. Nawet wiem, jak można byłoby to osiągnąć. Ciągle gonię za ideałem, ale to konserwuje mnie i uczy pokory.
• Jednak miewa pani jakieś satysfakcje zawodowe?
– Bez wątpienia zawodową satysfakcją jest to, że się w ogóle przebiłam. Mnie się wydawało, że to nigdy nie nastąpi. A jednak czuwa nade mną opatrzność, która pozwoliła mi przetrwać najgorsze czasy. Często młodzi dziennikarze pytają mnie, jak mi się to udało, bo oni też próbują się przebić, lecz mają trudności. Wtedy odpowiadam im, że to kosztuje. Za wszystko trzeba płacić, także cierpieniem, marginalizacją, atakami. To wszystko przeżyłam, tego wszystkiego doświadczyłam, to wszystko mam za sobą. I teraz może jest ten moment, że odczuwam satysfakcję ze swojej pracy. Pewien wielki polityk w naszym kraju powiedział mi: „Nie martw się, rób te swoje programy, bo jak przyjdą nasi, to będziesz miała gorzej”. Ja to wiem, bo żaden establishment, żaden rząd nie lubi, jak się go krytykuje. A ten program z definicji jest krytyczny wobec władzy, więc jestem skazana na pewien konflikt racji.
• Czy można się uodpornić na ludzką biedę?
– Nie można. Chciałabym jednak żyć w kraju, w którym nie ma takich kontrastów, jak w Ameryce Południowej. My jednak jesteśmy Europejczykami, co nam nasz wielki Polak uświadomił. I dlatego chciałabym, żeby u nas było tak, jak w Europie, a nie jak w krajach południowo-latynoskich. Oczywiście, to są marzenia. Ja sobie zdaję sprawę z tego, że nie wszystko łatwo przychodzi, ale –jak mi się wydaje – tej jakby sterowanej niesprawiedliwości jest u nas trochę za dużo. I jeżeli mogę tym swoim programem coś zmieniać, będę nadal to czynić. Póki mi sił wystarczy.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 12:17. Koniec marzeń o medalu?

Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 12:17. Koniec marzeń o medalu? 0 0

W trzeciej kolejce grupy mistrzowskiej Budowlani Lublin przegrali na swoim terenie z Lechią Gdańsk 12:17. Porażka praktycznie zamknęła lublinianom drogę do medalowej czwórki

Lublin: Budynek wyburzyli, a gruz został. Mieszkańcy wściekli

Lublin: Budynek wyburzyli, a gruz został. Mieszkańcy wściekli 2 6

W mieszkaniach mamy siwo od kurzu – skarżą się lokatorzy jednej z kamienic przy ul. Zamojskiej, którzy przed oknami mają stertę gruzu sięgającą ponad pierwsze piętro. To pozostałość po rozbiórce budynku grożącego zawaleniem. Robotnicy wyburzyli co mieli do wyburzenia, a potem sobie poszli. Rumowisko zostało

Autobusy na wodór i pojazdy autonomiczne

Autobusy na wodór i pojazdy autonomiczne 0 0

Wirtualna rzeczywistość, samochody bez kierowców, słuchawki tłumaczące języki, domy ze śmieci. – To wcale nie jest już pieśń przyszłości. To dzieje się tu i teraz – przekonywali prelegenci na II Europejskim Tygodniu Innowacji w Lublinie

Nowy stadion Lublinianki oficjalnie otwarty

Nowy stadion Lublinianki oficjalnie otwarty 1 11

W niedzielę oficjalnie otwarto odnowiony stadion piłkarski Lublinianki przy ul. Leszczyńskiego.

Lublin: Kolejni terytorialsi złożyli przysięgę [zdjęcia]
galeria

Lublin: Kolejni terytorialsi złożyli przysięgę [zdjęcia] 0 6

130 żołnierzy ochotników 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej przysięgało wczoraj na lubelskim pl. Zamkowym.

Lublin: Położą asfalt na ul. Kaskadowej

Lublin: Położą asfalt na ul. Kaskadowej 0 2

Po latach próśb ze strony mieszkańców Ratusz zabiera się za dokończenie ul. Kaskadowej, gdzie brakuje odcinka asfaltu i wciąż jeździ się po betonowych płytach

Lublin na wojnie z dopalaczami. Statystyki są alarmujące

Lublin na wojnie z dopalaczami. Statystyki są alarmujące 0 2

Co zażywają młodzi ludzie i jak wcześnie po to sięgają? Odpowiedzi na te pytania szukają władze Lublina i zamawiają specjalną diagnozę zjawisk związanych z narkotykami i coraz groźniejszymi dopalaczami. – Chcemy dzięki temu określić najlepsze metody walki z zagrożeniem – tłumaczą urzędnicy

Zadał serię śmiertelnych ciosów piłkarzowi. Koniec procesu
galeria

Zadał serię śmiertelnych ciosów piłkarzowi. Koniec procesu 1 5

Zakończył się proces dotyczący zabójstwa Grzegorza Kijowskiego – piłkarza Garbarni Kurów. Sportowiec zginął z ręki 37-letniego Ukraińca, który zadał mu serię ciosów nożem – dowodzi prokuratura. Serhii V. miał następnego dnia wyjechać z Polski.

Przywłaszczył ciągnik, autobus i kombajn. Sprzęt był warty 2,3 mln zł

Przywłaszczył ciągnik, autobus i kombajn. Sprzęt był warty 2,3 mln zł 4 8

Mężczyzna, który przywłaszczył sobie autobus, ciągnik rolniczy, kombajn zbożowy i inne maszyny rolnicze został tymczasowo aresztowany.

Czy ulice Lublina zmienią się w wyborczy śmietnik z plakatami?

Czy ulice Lublina zmienią się w wyborczy śmietnik z plakatami? 0 13

Czy ulice Lublina zmienią się w wyborczy śmietnik z plakatami na latarniach i barierkach? Ratusz zapewnia, że nie. – Ktokolwiek poprosi o zgodę na plakat na latarni, spotka się z odmową – twierdzą urzędnicy. Ale to nie znaczy, że śmietnika nie będzie. Kampania po prostu przeniesie się na przydrożne trawniki

Chciał wyminąć auto, najechał na rowerzystę. 25-latek zginął na miejscu

Chciał wyminąć auto, najechał na rowerzystę. 25-latek zginął na miejscu 21 20

Tragiczny wypadek w Michowie (pow. lubartowski). 25-latek na rowerze został potrącony przez samochód. Zginął na miejscu.

Turniej golfowy nad Zalewem Zemborzyckim. Walczyli o puchar marszałka [zdjęcia]
galeria

Turniej golfowy nad Zalewem Zemborzyckim. Walczyli o puchar marszałka [zdjęcia] 13 3

25 zawodniczek i zawodników rywalizowało w niedzielę nad Zalewem Zemborzyckim w Turnieju o Puchar Marszałka Województwa Lubelskiego.

Improwizacja w Pożegnaniu z Afryką: Sokrates
3 października 2018, 18:00

Improwizacja w Pożegnaniu z Afryką: Sokrates 1 0

Co Gdzie Kiedy. LubLarp i Pożegnanie Z Afryką (ul. Złota 3) zapraszają na kolejną improwizację, która odbędzie się 3 października o godz 18.

Absurdalna lista pacjentów w przychodni. Lekarz tłumaczy, skąd ten pomysł
galeria

Absurdalna lista pacjentów w przychodni. Lekarz tłumaczy, skąd ten pomysł 13 22

Jogi, Batman, Szogun, Masa, Skrzat i Bambuko w kolejce do lekarza. Pseudonimy nadali pacjentom medycy. – Chciałem pokazać bezsens nowych przepisów związanych z RODO, czyli ochroną danych osobowych – tłumaczy kierownik przychodni

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.