Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

22 września 2006 r.
10:31
Edytuj ten wpis

Cukier się sypie

0 0 A A

Od miesiąca głodują pracownicy cukrowni w Wożuczynie. Protestują przeciwko likwidacji zakładu. Kiedy ekipa wycieńczonych strajkujących trafia do szpitala, ich miejsce zajmują następni, a w kolejce na głodówkę czeka jeszcze kilkadziesiąt osób. To pierwszy w Polsce tak dramatyczny protest przeciwko polityce Krajowej Spółki Cukrowej, która po kolei wygasza swoje cukrownie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W poniedziałek załoga Cukrowni "Wożuczyn” rozpoczęła strajk okupacyjny.
We wtorek pracownicy protestowali pod Ministerstwem Skarbu. Wcześniej rozmawiali w sprawie wygaszenia cukrowni z wicepremierem Andrzejem Lepperem, posłami sejmowej komisji rolnictwa i wojewodą lubelskim.
Wszystko na nic.
- Jestem zrozpaczony - mówi Jan Mac, pracownik cukrowni. - Tak, jakbyśmy od miesięcy tłukli głową w mur. A przecież ten zakład jest dziedzictwem naszych ojców. W jego obronie jesteśmy gotowi na wszystko!

Wielkie pole buraków
Jan Mac od 26 lat pracuje w Cukrowni "Wożuczyn”. Mieszka wraz z żoną i dziećmi na pobliskim zakładowym osiedlu. Od miesiąca uczestniczy w proteście głodowym przeciwko planom likwidacji cukrowni. Nie jadł kilkanaście dni, potem nie pił. Blokował wraz z załogą drogi w Tomaszowie Lubelskim, pikietował pod Ministerstwem Skarbu i siedzibą Krajowej Spółki Cukrowej. Wraz z nim był Jacek Monsiel, jeden z głodujących. - Żadna cukrownia w Polsce nie ma takiej bazy surowcowej, jak nasza - denerwuje się. - Nasz zakład stoi na wielkim polu buraków. W okolicy jest 1,5 tys. jego plantatorów. Dlatego koszt produkcji cukru mamy najniższy w KSC. Zamykać taką perełkę to skandal! A przecież ten zakład to nie tylko mury.
Kilkanaście wycieńczonych i odwodnionych pracowników już wylądowało w szpitalach. Ich miejsce natychmiast zajmują koledzy. W kolejce do głodówki czeka kilkadziesiąt osób.
Walka nie ustaje nawet na chwilę.

Przetrwaliśmy dwie wojny
Cukrownia w Wożuczynie to największy zakład przemysłowy w powiecie. Powstała w 1913 r. na zlecenie Tomasza Wydźgi, dziedzica miejscowych włości. Rok później znalazła się na pierwszej linii frontu austriacko-rosyjskiego. Podczas II wojny światowej wycofujące się oddziały niemieckie znów splądrowały i zniszczyły cukrownię. Spłonęła niemal doszczętnie. Wieś ją odbudowała. W latach 80. przerabiano w cukrowni do 3,1 tys. ton buraków na dobę. Otwarto świetlicę i kino. Dzięki cukrowni Wożuczyn stał się słynny na całą Polskę.
- Przetrwaliśmy dwie wojny światowe, to przeżyjemy i restrukturyzację - zapowiada Lucjan Pieprzowski. - To my zakładaliśmy KSC i dlatego możemy wytknąć zarządowi błędy. Mamy takie prawo, bo spółka to także my.

Lider, tylko co z tego?
Zakład w którym pracuje ponad 200 osób, to kolejna cukrownia na Lubelszczyźnie, którą KSC postanowiła wyłączyć z produkcji w 2005. Taka jest strategia koncernu, który miał bronić rodzimych producentów cukru przed zagraniczną konkurencją. Z Lubelszczyzny weszło do KSC 7 cukrowni, co dało naszemu regionowi pozycję lidera w koncernie. Ale w ostatniej kampanii cukier produkowały na Lubelszczyźnie już tylko 4 zakłady: w Krasnystawie, Werbkowicach, Lublinie i Wożuczynie, bo zakłady w Rejowcu, Klemensowie i Opolu zostały wyłączone z produkcji.
- Konkurencji możemy sprostać jedynie poprzez obniżenie kosztów, które w przypadku polskich cukrowni są wyższe niż na Zachodzie - wyjaśnia Łukasz Wróblewski, rzecznik KSC. - Dodatkowo, sytuację skomplikowała decyzja Unii Europejskiej o rozpoczęciu już od tego roku drastycznej reformy rynku cukru, która zmierza do ograniczenia produkcji w Europie.
Wróblewski tłumaczy, że wdrażanie unijnej reformy rozpocznie się jeszcze w tym roku. Skutki? Zmniejszenie przychodów cukrowni i wzrost kosztów produkcji. Bo producenci cukru, którzy będą chcieli kontynuować jego wytwarzanie, będą musieli zapłacić nową, wysoką składkę.

Judaszowe srebrniki
- Restrukturyzacja nie oznacza zwolnień pracowników, likwidacji czy zamknięcia cukrowni - denerwuje się Wróblewski. - Wożuczyn będzie nadal funkcjonować, załoga ma zagwarantowaną pracę. Produkcję z Wożuczyna przejmą inne zakłady KSC w Lubelskim, przede wszystkim Werbkowice. Nie ma też zagrożenia dla plantatorów, którzy dostarczali buraki do wygaszanego zakładu. Wszyscy mają nadal umowy kontraktacyjne z KSC, a ich surowiec trafi teraz do innych cukrowni.
Koncern zapewnił pracownikom specjalny program osłonowy. Jego warunki obejmują m.in. gwarancję zatrudnienia załogi do 2010 w innych cukrowniach. Osoby zmieniające zatrudnienie mogą też dostać odprawy w wysokości 70-80 tys. zł. Koncern chce również w przyszłości uruchomić w zakładzie produkcję bioetanolu.
Ale związkowcy nie chcą nawet o tym słyszeć. - Nie sprzedamy zakładu za Judaszowe srebrniki. My chcemy pracować! Nasze warunki są takie: najpierw rusza kampania buraczana, potem pertraktacje, m.in. na temat biopaliw. Nie poddamy się. Będziemy głodować do skutku.

Wykańcza nas konkurencja
- To rzeczywiście niezwykle dramatyczna sytuacja. Szczęśliwego zakończenia wciąż nie widać - ocenia Stanisław Lubaś, przewodniczący Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Pracowników Przemysłu Cukrowniczego. - Ale trzeba do tego podejść racjonalnie. To nie Krajowa Spółka Cukrowa wymyśliła sobie zamykanie cukrowni; to rynek wymusza restrukturyzację. Alternatywą jest upadek całej spółki, bo konkurencja nas wykańcza.
Lubaś, który w 2000 sam był przewodniczącym komitetu strajkowego pracowników cukrowni, walczących o to, by polski cukier nie przeszedł w ręce niemieckiego inwestora uważa, że strajk w Wożuczynie niczego nie załatwi. - Energia pracowników powinna pójść na zorganizowanie zakładu do produkcji bioetanolu, na szukaniu inwestora do tej działalności. Tam może być praca. Pewnie, że szkoda mi tych ludzi. Ale proszę powiedzieć: kto dziś daje gwarancje zatrudnienia do 2010 roku? Gdzie są takie wysokie odprawy? Tutaj naprawdę jest o czym rozmawiać.
Lubaś powołuje się na przykład Rejowca. - Tam ludzie się dogadali i rozpoczęli alternatywną produkcję. Dziś wszyscy są zadowoleni.

Tam się zaczęło
Cukrownia "Rejowiec” była pierwszą z wygaszonych cukrowni KSC. Decyzja zapadła zaraz po utworzeniu koncernu, a zakład nie pracował już w kampanii 2002/2003.
Jak tłumaczy Wróblewski, powodem była katastrofalna sytuacja finansowa i wysokie koszty produkcji cukru. W momencie decyzji o wyłączeniu Rejowca, w zakładzie pracowało 176 osób. Z programu dobrowolnych odejść skorzystało ok. 90 osób. Pozostali zdecydowali się zostać.
Dwa lata temu w Rejowcu, jako pierwszej z wygaszonych fabryk, KSC uruchomiła przygotowywaną przez wiele miesięcy alternatywną działalność gospodarczą: produkcję europalet, przy której zatrudnionych zostało 54 dotychczasowych pracowników cukrowni. - Na pewno tego nie żałują: produkcja idzie dobrze i mają stałą pracę - ocenia Marek Spuz vel Szpos, dyrektor zakładu w Rejowcu.

Klemensów na odprawach
Po Rejowcu przyszła pora na Klemensów. Cukrownia została wygaszona w 2004 roku. Zgodnie z Pakietem Socjalnym podpisanym we wrześniu 2003 r. przez zarząd i związki zawodowe, pracownikom Klemensowa zagwarantowano pracę w oddziale przy konfekcjonowaniu i magazynowaniu cukru lub zatrudnienie w innych cukrowniach na terenie Lubelszczyzny. Większość załogi - ponad 100 osób - zdecydowała się jednak na dobrowolne odejście ze spółki w zamian za wypłatę dodatkowych odpraw finansowych. Wyniosły one ponad 67 tys. zł brutto na osobę.
Ci, którzy zostali w magazynach być może niedługo zaczną pracę w nowych warunkach. Zarząd KSC zapowiada, że niedługo rozpoczną się oficjalne rokowania z inwestorami z branży energetycznej oraz przetwórstwa rolno-spożywczego, którzy są zainteresowani rozpoczęciem działalności w Klemensowie.

Co dalej z Opolem?
Cukrownia w Opolu była najmniejszą w całym koncernie. Niska produkcja przy wysokich kosztach nie opłacała się, więc zakład wygaszono.
Na odprawy, sięgające nawet 53 tys. zł, zdecydowało się 70 ze 152 osób. Ci, którzy wybrali pracę zamiast jednorazowego zastrzyku gotówki, dzisiaj są z tego zadowoleni. - Jeszcze w tym roku w Opolu ruszy fabryka cukierków "Pszczółka” - zapowiada Łukasz Wróblewski.
Przedstawiciele związków zawodowych są zadowoleni z tego projektu, ale nie kryją rozgoryczenia z powodu wygaszenia cukrowni. - Powinniśmy produkować cukier, bo jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani. A nie jest tajemnicą, że w tym regionie trudno o pracę - mówi Stanisław Kotuła, przewodniczący związków zawodowych w Cukrowni "Opole”.

Inwestujemy w liderów
Werbkowice i Krasnystaw nie muszą się obawiać o swój los.
To lubelscy liderzy Krajowej Spółki Cukrowej. Tylko w sezonie 2004/2005 łączne nakłady inwestycje KSC na Lubelszczyźnie wyniosły ponad 65 mln, a większość pieniędzy poszła do Werbkowic i Krasnegostawu.
Region krasnostawski to samo serce upraw buraków cukrowych. W ostatniej kampanii zakład wyprodukował ponad 80 tys. ton cukru. Nieoficjalnie mówi się, że będzie to sztandarowa cukrownia w Krajowej Spółce Cukrowej.
- Nie ukrywam, że jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy tego oddziału - mówi Wróblewski. - Musimy koncentrować produkcję w największych zakładach i konsekwentnie to robimy.
Rzecznik otwarcie przyznaje, że biorąc pod uwagę wielkość produkcji i nowoczesność zakładów, Lubelszczyzna jest jednym ze strategicznych regionów w KSC.
To samo twierdzą pracownicy cukrowni w Wożuczynie, którzy od kilku dni okupują swój zakład.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął

Poznała "inżyniera" w internecie. Przelała mu prawie 80 tys. zł, a on zniknął 25 3

46-latka straciła prawie 80 tysięcy złotych po tym gdy przesłała je mężczyźnie, którego nigdy wcześniej nie widziała. Podawał się za inżyniera, który buduje mosty w Turcji.

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia]
galeria

Drelów: Ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu [zdjęcia] 0 1

W Drelowie na ul. Dworskiej ciężarówka z belami słomy wpadła do rowu.

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina
galeria

Wody Polskie chcą przejąć Zalew Zemborzycki. Prezes spółki odpowiada prezydentowi Lublina 16 17

Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko próbie wciągnięcia mnie w trwającą właśnie kampanię samorządową - odpowiada prezydentowi Lublina Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie"

Malwina Kopron (AZS UMCS Lublin): Szykujemy transfery z górnej półki

Malwina Kopron (AZS UMCS Lublin): Szykujemy transfery z górnej półki 0 0

ROZMOWA Z Malwiną Kopron, zawodniczką AZS UMCS Lublin

Duże inwestycje w lubelską edukację zawodową

Duże inwestycje w lubelską edukację zawodową 0

Współpraca szkół zawodowych z biznesem i uczelniami wyższymi, dostosowanie ich programu do wymogów rynku pracy oraz szkolenia dla nauczycieli – to jedynie część zmian, jakim poddana zostanie edukacja zawodowa w Lubelskiem.

Był burmistrzem przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko

Był burmistrzem przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko 1 4

Jan Skiba był burmistrzem Zwierzyńca przez 28 lat. Nie będzie już kandydował na to stanowisko.

Giuseppe Verdi "Aida" w Teatrze Starym
6 października 2018, 18:55

Giuseppe Verdi "Aida" w Teatrze Starym 1 0

Co Gdzie Kiedy. 6 października o godz. 18.55 w Teatrze Starym zobaczymy transmisję na żywo z Met Opery. Będzie to spektakl Giuseppe Verdiego Aida.

Glinnik: Kopał ziemniaki, znalazł granat [zdjęcia]
galeria

Glinnik: Kopał ziemniaki, znalazł granat [zdjęcia] 0 3

W Glinniku (gm. Abramów) podczas zbioru ziemniaków mieszkańcy znaleźli granat z zapalnikiem z czasów II wojny światowej

Udany debiut Patryka Rojka w barwach Górnika Łęczna

Udany debiut Patryka Rojka w barwach Górnika Łęczna 6 0

Mimo, że od początku sezonu minęło zaledwie 10 kolejek w Górniku Łęczna występy między słupkami zaliczyli już wszyscy bramkarze bo w ostatnim, wygranym 2:1 meczu z Olimpią Elbląg debiut w barwach łęcznian zaliczył Patryk Rojek i wydatnie pomógł Górnikowi w wygranej

Lublin: Pokłóciła się z chłopakiem, nasłała na niego bandytów

Lublin: Pokłóciła się z chłopakiem, nasłała na niego bandytów 6 8

Świąteczna impreza mogła zakończyć się tragedią. Mieszkanka Lublina pokłóciła się ze swoim partnerem, po czym nasłała na niego dwóch recydywistów – ustalili śledczy. Skatowany mężczyzna trafił do szpitala

Tragiczny finał wycinki drzew. 19-latek nie żyje

Tragiczny finał wycinki drzew. 19-latek nie żyje 9 2

Tragiczny wypadek podczas wycinki drzew. Zginął 19-latek.

Wybory 2018. Beata Szydło w czwartek na pl. Litewskim Lublinie

Wybory 2018. Beata Szydło w czwartek na pl. Litewskim Lublinie 0 19

Do Lublina przyjedzie Beata Szydło

Rolnik włożył rękę w maszynę. Trafił do szpitala

Rolnik włożył rękę w maszynę. Trafił do szpitala 0 0

Mężczyzna włożył rękę do maszyny wykopującej ziemniaki. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

Puchar Polski: Polesie Kock kontra Wisła Puławy, półfinały w Zamościu

Puchar Polski: Polesie Kock kontra Wisła Puławy, półfinały w Zamościu 5 0

W środę odbędą się jeszcze trzy mecze Pucharu Polski. W okręgu lubelskim w ramach trzeciej rundy Polesie Kock zmierzy się z Wisłą Puławy (godz. 16). A w Zamościu do rozegrania są już półfinały

Koncert Deep i Zbyszek Kowalczyk w Graffiti
29 września 2018, 19:00

Koncert Deep i Zbyszek Kowalczyk w Graffiti 1 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 29 września o godz. 19 w Klubie Graffiti (al. Piłsudskiego 13) wystąpią Deep i Zbyszek Kowalczyk. - To będzie rockowo-bluesowa eksplozja! - zachęcają organizatorzy wydarzenia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.