Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

11 marca 2018 r.
8:08

Didi z Jeevodaya. Wolontariuszka z Lublina pomagała chorym na trąd

0 12 A A

Widząc osobę chorą na trąd nie byłam w żaden sposób tym zrażona czy wystraszona, ale ogarnął mnie smutek - mówi Edyta Masternak z Lublina, wolontariuszka, która niedawno wróciła z ośrodka dla osób dotkniętych trądem w Indiach. Miejsce to blisko pół wieku temu założyli Polacy

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- To nie trąd był dla mnie głównym zagrożeniem, tylko świerzb i wszy - podkreśla Edyta Masternak z Lublina, która przez sześć tygodni pomagała jako wolontariuszka w Ośrodku Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya. Na co dzień pracuje jako wychowawca w Schronisku dla Nieletnich w podlubelskim Dominowie.

Pieniądze na wyjazd pani Edycie udało się uzbierać dzięki pomocy przyjaciół i znajomych, m.in. z Centrum Wolontariatu w Lublinie. Część pochodziła z internetowej zbiórki. - Podczas pobytu w ośrodku osobiście zajmowałam się małym chłopcem chorym na świerzb. Miał otwarte rany od drapania się, więc codziennie zakładałam rękawice, najpierw go myłam a później nacierałam lekarstwem. Ten świerzb było dla niego śmiertelnym zagrożeniem. Dzieci w Jeevodaya nie mają żadnej odporności. Mają anemię. Były dzieci z hemoglobiną na poziomie 4,5. Jednej z dziewczynek bielały włosy. Tak bardzo miała złe wyniki.

Jeewodaya

Ośrodek Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya funkcjonuje we wsi Gatapar, w środkowych Indiach niedaleko Abhanpuru. Jest to charytatywna placówka leczniczo-wychowawcza dla osób dotkniętych trądem i ich rodzin. Została założona w 1969 roku przez Polaków: ks. Adama Wiśniewskiego, pallotyna i s. Barbarę Birczyńską. W 1989 roku do ośrodka przyjechała dr Helna Pyz. Jest naczelnym i jedynym lekarzem Jeevodaya i skarbnikiem ośrodka, świecką misjonarką. Mieszkańcy ośrodka nazywają ją Mami (matką).

- Jeevodaya tak naprawdę jest ogromnym, samowystarczalnym przedsiębiorstwem - opowiada Edyta Masternak. - Jest szkoła, są domy dla osób dotkniętych trądem. Są też domy rodzin, które tam mieszkają. Osoby wyleczone z trądu pracują na miejscu razem ze swoimi dziećmi, które chodzą do szkoły. Jest kościół, jest piękny ogród. W ośrodku są hodowane świnie, kury, króliki. Są też gołębie.

W ośrodku w Jeevodaya przebywają nie tylko chorzy i wyleczeni z tej choroby i ich rodziny. W tutejszej szkole uczy się też ok. 250 dzieci z kolonii dla trędowatych z całych Indii. Mieszkają w hostelu.

- Dzieci te przyjeżdżają do Jeevodaya na cały rok, na wakacje wracają do domu - tłumaczy pani Edyta. - Ich rodzice są trędowaci. Tam, gdzie mieszkają nie mogą chodzić do szkoły. Poza dziećmi z kolonii dla trędowatych są też dzieci ze slumsów. Z tych miejsc wyciąga ich dr Helena. Są też dzieci porzucone przez rodziców.

Dzień w Jeevodaya

Mieszkańcy ośrodka wstają wczesnym rankiem. - Dzień zaczynaliśmy od mszy świętej o godz. 6.30. Ok. 15 minut przed mszą taki charakterystyczny dzwon przypomina mieszkańcom o tym, że do nabożeństwa zostało niewiele czasu. Msza trwa ok. 40 minut. We mszy uczestniczą wszyscy mieszkańcy. 10 procent mieszkańców Jeevodaya to katolicy. Pozostali też chodzą do kościoła i praktykują na miarę swoich możliwości. Nie musza klęczeć i bić pokłonów dla Jezusa Chrystusa. To jest forma podziękowania. Jeevodaja jest utrzymywana wyłącznie z datków z Polski.

Codzienna msza jest odprawiana w języku hindi. - A w czwartki w języku angielskim - dodaje pani Edyta.

Po śniadaniu dzieci idą do szkoły. - Uczą się do godz. 12.20. Dziesięć minut później zaczyna się lunch. Po ok. 45 minutach dzieci wracają do szkoły i uczą się do godz. 14.30. Potem zazwyczaj chodziliśmy z dziećmi na boisko. Chłopcy grali w „nogę” i na tym boisku było ich ze czterdziestu. A jak przyszedł kolejny to i dla niego znalazła się pozycja i też grał. Na boso albo w japonkach. Tam wszyscy chodzą w takich klapkach, o ile oczywiście je mają. Dr Helena mówiła - i ja to potwierdzam - że Indie to kraj tysięcy bosych ludzi i zagubionych butów. Bezpańskie buty można znaleźć wszędzie, jednocześnie mijając setki bosych dzieciaków. Nie wiem jakim cudem oni te buty gubią. Ale jak dziecko te buty zgubi to idzie boso. To nie jest dla nich żaden problem.

Chorzy

W ośrodku przebywają osoby w różnym stadium choroby. - Są osoby okaleczone i zaleczone, ale są też osoby z żywymi ranami, które codziennie maja zmieniane opatrunki - mówi Edyta Masternak. - Osoby zaleczone to paramedycy, którzy teraz leczą innych trędowatych.

Pracują wszyscy. - Ci z ranami nie wykonywali cięższych prac, z uwagi na to, by nie miały nowych skaleczeń. Mieli lżejsze zajęcia. W tym miejscu praktycznie wszyscy są okaleczeni. Dla mnie ci chorzy ludzie to nie był szok, ale myślę, że dla innych mógłby być. To, że ci ludzie totalnie nie zwracają na to uwagi. Że ktoś bez palców normalnie pracuje, pisze kredą na tablicy, jakby był zupełnie sprawny. Nie ma taryfy ulgowej, ale litości ta osoba też nie chce.

Mamta

- Widząc osobę chorą na trąd nie byłam w żaden sposób tym zrażona czy wystraszona, ale ogarnął mnie smutek - przyznaje pani Edyta. - Niektóre z tych osób są bardzo serdeczne. Na przykład Mamta, w której się wręcz zakochałam i z którą, mam nadzieję, jeszcze kiedyś się spotkam. Mamta jest mniej więcej w moim wieku. Poznałyśmy się w kościele. Siadała po mojej lewej stronie, a po prawej inna pani chora na trąd, albo moja przyjaciółka Sita.
Historia Mamti jest bardzo poruszająca. - Kiedy zachorowała na trąd, jej brat wyrzucił ją z domu. Przez chorobę Mamta straciła prawie w całości palce u stóp. Po tym, jak musiała opuścić dom rodzinny zaczęła pracować w cegielni. Gołymi rękami roznosiła rozgrzane cegły jakby w ogóle tego nie czując.

To miało swoje tragiczne konsekwencje. - Po tych rękach widać, że są poważnie okaleczone - opisuje pani Edyta. - I może nie przez sam trąd, ale w wyniku tej pracy w cegielni Mamta straciła czucie w dłoniach. Mimo to jest niesamowita. Znak pokoju, który przekazywała mi w kościele każdego dnia rano i jej wyraz twarzy zapamiętam na całe życie.

Pomoc

Edyta Masternak podczas wolontariatu w Jeevodayach przede wszystkim opiekowała się dziećmi i pomagała w kuchni. - Próba włączenia się do jakiś prac jest problematyczna, ponieważ mieszkańcy ośrodka nie pozwalali mi pracować. Ja musiałam wywalczyć to, żeby dzieci pozwoliły mi pomagać w kuchni. One ciągle chciały mnie wyręczać. Cały czas słyszałam „Didi help?” (Didi oznacza siostrę i tak zwracały się do niej dzieci-red.) Nie były w stanie zrozumieć tego, że ja jestem na tyle silna, że gar, który one niosły w sześć, ja jestem w stanie zanieść sama.

Ryż i sabdżi

W Indiach je się przede wszystkim ryż. - Gdybyśmy my jadły tyle ryżu, byłybyśmy dwiema różowymi kulkami - zaznacza panie Edyta. - Ale Hindusi są niedożywieni pokoleniowo, więc ten ryż jedzą na okrągło. Nie puchną od niego, lecz rosną i odzyskują zdrowie.

W Jeevodaya ryż je się przede wszystkim z warzywami. - Dzieci jedzą na śniadanie ryż z warzywem, na obiad ryż z warzywem i na kolację ryż z warzywem. To warzywo to zwykle muli czyli rzodkiew, może być też sabdżi, którym może być każde warzywo.

Czyli co? - Przytoczę pewną sytuację kiedy pracowałam w kuchni: dziewczynki przyniosły w ogromnej skrzyni białą rzodkiew z pola. Była z naciną. Ja oczywiście poobcinałam tę nacinę i zabrałam się do krojenia rzodkwi. Na co one powiedziały, żebym tego nie robiła. Powiedziały „Rzodkiew to będziemy jadły jutro. Dziś jemy tę nać”. I to jest właśnie to warzywo. Nać je się w pierwszej kolejności, bo ona jako pierwsza zwiędnie, a rzodkiew poleży. Ja wielokrotnie jadłam nacinę np. smażoną z przyprawami i kompletnie nie wiem co to było i z jakiego warzywa pochodziła.

Wrócić na dłużej

Pani Edyta jest przekonana, że jeszcze do Jeevodaya wróci.

- To wiem na pewno. Z kilkoma osobami mam kontakt również teraz, po powrocie. Piszemy do siebie codziennie. To jest Sita, moja indyjska siostra i kilku chłopców z college, którzy opiekowali się mną jak bracia.

Pani Edyta chciałaby wrócić, ale na dłużej niż była. - Chciałabym mieć tam swoje miejsce. Być za coś odpowiedzialna. Współtworzyć tę rzeczywistość.

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 19 marca 2018 o 15:40
+2
Hej średnia zarobków w hinduskich miastach to ok 32 rupi dziennie (2.15 PLN) i 25 rupi na wsiach (1,7 PLN). Wyjazd Edyty kilka tyś (chyba 8 jak się nie mylę). Pomysł świetny tylko czy wart tego wszystkiego? Nie chcę bynajmniej tu nic negować, lecz czy tą kasę nie dało by się spożytkować? Mimo to wielki szacunek za wyzwanie dla koleżanki z klasy z liceum i po części ze studiów. Pozdrawiam.
Avatar
Gość / 20 kwietnia 2018 o 23:32
+1
Ona tego dla kasy nie zrobila. Tylko z dobrego serca ludzie nie znacie a komentujecie po prostu zal wam tyłek sciska ... Pani Edytko Powodzenia i Gratulacje ..Wychowanek
Avatar
Gość / 12 marca 2018 o 09:02
+1
Szacun dla Edzi. Trzymam kciuki za dalsze działania
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 18:35
+1
A ty czym się pochwalisz? Chorobą nienawiści?
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 18:03
+1
Super. A ilu biednym polskim rodzinom z Bieszczadów czy Mazur pomogła? Dziękuję, nie mam więcej pytań.
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 12:57
+1
Gdyby to TVN zrobił akcję z celebrytami, to byłby pelen zachwyt. A tak durne lemingi psioczą na wszystko. Nie daliście ani grosza na wyjazd, to po co jęczycie? Dziewczyna nikomu nie ukradła. Miała taką wewnętrzną potrzebę. Zrealizowała swój cel... I należy przyjrzeć się Indiom, bo to nas czekało, gdyby Balcerowicz w pełni zrealizował swój haniebny wobec polskich obywateli plan.
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 10:08
+1
dzięki piSS w Polsce nie ma biedy i nie trzeba nikomu pomagać. Brawo dobra zmiana !!
Avatar
wolna / 11 marca 2018 o 09:51
+1
Jedna nuż wysłali do Boliwii i ją zadźgali
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 09:51
+1
Jedna nuż wysłali do Boliwii i ją zadźgali
Avatar
Indie jak żyć? / 27 kwietnia 2019 o 20:24
0
***s://***youtube.com/watch?v=fO6ADB4LOKI
Avatar
Indie jak żyć? / 27 kwietnia 2019 o 20:24
0
***s://***youtube.com/watch?v=fO6ADB4LOKI
Avatar
Ewka / 10 kwietnia 2019 o 19:39
0
ja nie hejtuje, ja rokendroluje 'Jezeli sodomita zaszedłby od tyłu, trzeba byloby spelnic wszystkie jego postulaty, bo poczułby się stygmatyzowany'
Avatar
potencjalny sponsor / 31 marca 2019 o 10:06
0
Kiedy następny wyjazd?
Avatar
Gość / 20 kwietnia 2018 o 23:32
+1
Ona tego dla kasy nie zrobila. Tylko z dobrego serca ludzie nie znacie a komentujecie po prostu zal wam tyłek sciska ... Pani Edytko Powodzenia i Gratulacje ..Wychowanek
Avatar
Gość / 19 marca 2018 o 15:40
+2
Hej średnia zarobków w hinduskich miastach to ok 32 rupi dziennie (2.15 PLN) i 25 rupi na wsiach (1,7 PLN). Wyjazd Edyty kilka tyś (chyba 8 jak się nie mylę). Pomysł świetny tylko czy wart tego wszystkiego? Nie chcę bynajmniej tu nic negować, lecz czy tą kasę nie dało by się spożytkować? Mimo to wielki szacunek za wyzwanie dla koleżanki z klasy z liceum i po części ze studiów. Pozdrawiam.
Avatar
Gość / 12 marca 2018 o 09:02
+1
Szacun dla Edzi. Trzymam kciuki za dalsze działania
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 18:35
+1
A ty czym się pochwalisz? Chorobą nienawiści?
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 18:03
+1
Super. A ilu biednym polskim rodzinom z Bieszczadów czy Mazur pomogła? Dziękuję, nie mam więcej pytań.
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 12:57
+1
Gdyby to TVN zrobił akcję z celebrytami, to byłby pelen zachwyt. A tak durne lemingi psioczą na wszystko. Nie daliście ani grosza na wyjazd, to po co jęczycie? Dziewczyna nikomu nie ukradła. Miała taką wewnętrzną potrzebę. Zrealizowała swój cel... I należy przyjrzeć się Indiom, bo to nas czekało, gdyby Balcerowicz w pełni zrealizował swój haniebny wobec polskich obywateli plan.
Avatar
Gość / 11 marca 2018 o 10:08
+1
dzięki piSS w Polsce nie ma biedy i nie trzeba nikomu pomagać. Brawo dobra zmiana !!
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Prezydent Krzysztof Żuk nie rezygnuje z głosowania w sprawie górek czechowskich
Pilne

Prezydent Krzysztof Żuk nie rezygnuje z głosowania w sprawie górek czechowskich 0 23

Decyzja kluczowa dla przyszłości górek czechowskich nie zostanie wycofana z niedzielnego posiedzenia Rady Miasta. Prezydent Lublina, wbrew apelom opozycji, nie okroi porządku obrad zwołanych w nadzwyczajnym trybie

Wypił i brutalnie pobił kobietę. Napastnik skazany

Wypił i brutalnie pobił kobietę. Napastnik skazany 2 1

Więzienie w zawieszeniu oraz zakaz nadużywania alkoholu. Taką karę wymierzył sąd Andrzejowi P., oskarżonemu o brutalne pobicie swojej znajomej. Kobieta z krwiakiem mózgu trafiła później do szpitala.

Puławy: Ciepła woda znów w kranach

Puławy: Ciepła woda znów w kranach 0 0

Pracownicy OPEC, które remontuje sieć ciepłowniczą pod ul. Kochanowskiego, skrócili okres uciążliwości związanej z brakiem dostępu do ciepłej wody.

Grupa Azoty chce zarabiać więcej. Planuje utworzenie nowych typów nawozów sztucznych

Grupa Azoty chce zarabiać więcej. Planuje utworzenie nowych typów nawozów sztucznych 0 5

Władze Grupy Azoty planują utworzenie nowych typów nawozów sztucznych przeznaczonych pod konkretne uprawy. W rozwijaniu technologii, oprócz własnych badań, pomóc ma „know how” m.in. od kupionej od Niemców spółki Compo Expert.

Lahti wybrane Zieloną Stolicą Europy 2021 roku

Lahti wybrane Zieloną Stolicą Europy 2021 roku 0 0

Miasto Lahti w południowej Finlandii zdobyło w czwartek tytuł Zielonej Stolicy Europy 2021 r. Nagroda dla mniejszych miejscowości, Zielonego Liścia Europy, trafiła do dwóch miast: irlandzkiego Limerick i belgijskiego Mechelen.

Radni dają przykład innym. Zrezygnowali z wody w plastikowych butelkach i piją kranówkę

Radni dają przykład innym. Zrezygnowali z wody w plastikowych butelkach i piją kranówkę 75 10

Podczas środowej sesji Rady Miasta Puławy, w sali obrad pojawiła się nowość - szklane butelki z wodą pochodzącą prosto z puławskiego wodociągu, czyli zwyczajna kranówka. Zabrakło natomiast obecnej przez szereg lat butelek z wodą mineralną znanej, nałęczowskiej firmy.

Podlasie ciągle nie wie, w której lidze zagra

Podlasie ciągle nie wie, w której lidze zagra 0 0

Ostatnio pojawiły się informacje, że Podlasie zostało już zdegradowane do IV ligi. Żadna, oficjalna decyzja w tej sprawie jednak nie zapadła. – Nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi, cały czas czekamy na wieści z Polskiego Związku Piłki Nożnej – wyjaśnia Przemysław Sałański, trener biało-zielonych

Lublin: Chętny tylko jeden dostawca nowych trolejbusów, na dodatek za drogi

Lublin: Chętny tylko jeden dostawca nowych trolejbusów, na dodatek za drogi 0 12

Prawie 8 mln zł brakuje miastu do zakupu nowych przegubowych trolejbusów. 15 takich pojazdów chciał zamówić Zarząd Transportu Miejskiego, ale swoje pojazdy zaproponował tylko jeden dostawca, a ich cena przekracza kwotę zarezerwowaną przez miasto na taki zakup

Burza w Ratuszu wokół niedzielnych obrad. Opozycja chce odwołania przewodniczącego

Burza w Ratuszu wokół niedzielnych obrad. Opozycja chce odwołania przewodniczącego 27 76

Ograniczenia do niezbędnego minimum niedzielnych obrad Rady Miasta, w tym odłożenia na później decyzji w sprawie górek czechowskich, żądają opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości. Skandalem nazywają odwołanie zwołanego na dziś posiedzenia i przeniesienie wszystkich spraw na niedzielę, gdy w mieście będą się odbywać państwowe obchody 450. rocznicy zawarcia Unii Lubelskiej. Klub PiS zapowiada też wniosek o odwołanie przewodniczącego rady, Jarosława Pakuły

MKS Perła Lublin pozna dziś rywali w fazie grupowej Ligi Mistrzyń

MKS Perła Lublin pozna dziś rywali w fazie grupowej Ligi Mistrzyń 0 0

Dzisiaj o godz. 18 odbędzie się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Mistrz Polski, MKS Perła Lublin, znalazł się w trzecim koszyku

Od lat cierpią z powodu intensywnego smrodu. Wydobywa się z mieszkania na dole
alarm24

Od lat cierpią z powodu intensywnego smrodu. Wydobywa się z mieszkania na dole 2 13

Mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Leśnej w Puławach od lat cierpią z powodu intensywnego smrodu, który wydobywa się z mieszkania na dole. Mieszka w nim niepełnosprawny mężczyzna i gromada kotów. Sprawą zainteresował się MOPS, sanepid i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

W Rejowcu rzeźbią w drewnie, tylko wióry lecą

W Rejowcu rzeźbią w drewnie, tylko wióry lecą 0 0

Dębowe figury naturalnej wielkości Mikołaja Reja i pięknej mieszczki staną niebawem w salach rejowieckiego pałacyku. Budynek, dawna siedziba Wiktoryna Zaleskiego, po serii perypetii stał się siedzibą władz miejskich i burmistrza powołanego w 2017 roku.

Wjechał do rzeki. Później szedł drogą w samych spodenkach

Wjechał do rzeki. Później szedł drogą w samych spodenkach 29 8

Pijany kierowca osobowej dacii potrącił rowerzystę, wjechał do rzeki i uciekł z miejsca zdarzenia. Policjantom powiedział, że wypił pół litra wódki

"Okręgówka" bez Piaskovii i Sygnału czyli pożegnanie znanych firm

"Okręgówka" bez Piaskovii i Sygnału czyli pożegnanie znanych firm 0 4

Piaskovia Piaski i Sygnał Lublin najbliższy sezon spędzą w A klasie. W obu drużynach jednak postanowiono nie przeprowadzać rewolucji

Gorczyca do Żuka: Hejt hejtem zwyciężaj?

Gorczyca do Żuka: Hejt hejtem zwyciężaj? 58 125

- Podobnie jak Pan jestem oburzony i zniesmaczony przywołanymi przez Pana komentarzami i internetowymi wypowiedziami pod Pańskim adresem. Mam nadzieję, że podobne odczucia miałby Pan czytając zbliżone w charakterze wypowiedzi dotyczące mnie, innych osób zaangażowanych w obronę górek oraz całego środowiska, a także niektórych zajmujących się tą sprawą dziennikarzy i redaktorów lubelskich mediów - pisze w liście do prezydenta Krzysztof Gorczyca, prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.