Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

16 kwietnia 2016 r.
15:39

Walę z wolnej rury, kopię, podszczypuję i kłuję. Rozmowa z Jarosławem Koziarą

0 18 A A
Jarosław Koziara (fot. Dorota Awiorko)
Jarosław Koziara (fot. Dorota Awiorko)

Rozmowa z Jarosławem Koziarą, laureatem Nagrody Artystycznej Miasta Lublin za 2015 rok.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Gratuluję nagrody.

- Dziękuję.

• Na co ją wydasz?

- Nie wiem, nie myślałem jeszcze o tym. Może spłacę parę długów?

• Tu stypendium, tu nagroda i jeszcze te albumy sprzedajesz za stówkę… Niektórzy zastanawiają się, ile zarobiłeś na Kocie.

- Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi ma z tym problem. Ale to na szczęście jest ich problem, nie mój. Każdy może aplikować o stypendium. To wolny kraj. Ja mam tę przyjemność, że nie jestem w żadnym układzie. Ani familijnym, ani towarzyskim. Walę z wolnej rury i jeszcze co niektórych kopię, lekko podszczypuję czy kłuję. Bez żadnego lizania dupy.

• Czyli da się i tak w tym mieście?

- Jak widać tak. Fakt, że te moje starania zajęły mi więcej niż ćwierć wieku. Po ćwierć wieku z okładem ktoś to zauważył, że wyrasta to ponad przeciętność. I nie jest to dziełem zrządzenia losu czy jakiegoś przypadku. Mam w tej kwestii spokojne sumienie.

• Na gali rozdania nagród przyznałeś, że nie jesteś przesadnie zdolny.

- Na dobrą sprawę to ja nic nie robię, tylko oddaję robotę innym. Wykorzystuję ich umiejętności i zgarniam za to kasę. Ostatnio oglądałem film o Stevie Jobsie. On też nie był przesadnie zdolny, ale potrafił zorganizować sobie team i miał sporą dozę determinacji. Nawet jak go wywalili z roboty, to i tak potrafił się w tym wszystkim odnaleźć. Stawiał na jakość swojej pracy i był w tym świecie osamotniony. Widzę tutaj bratnią duszę.

• Rok wcześniej też dostałeś stypendium od miasta: na landarty na lotnisku w Świdniku. Powstało tylko demo bo trzeba wszystko równo kosić ze względu na żyjące tam susły.

- Zajmuję się landartem, mam wielki szacunek do przyrody. Nigdy nie chciałem jej dewastować czy gwałcić, wręcz przeciwnie. Myślę, że to była kwestia nieporozumienia. Braku chęci współpracy i lęku przed nieznanym. Zaproponowałem coś absolutnie niestandardowego, coś co w tydzień obiegło cały świat, ale oni jeszcze tego nie pojęli marketingowo.

Wciąż jestem w stanie się z tymi susłami dogadać, ale nie chciałbym robić czegoś wbrew woli innych. Może zaproponuję to z okazji 700-lecia Lublina? Tych, co przylecą samolotem, mogłoby witać i żegnać jakieś niebywałe zjawisko. Coś, co przekracza granice pewnych standardów, jest znakomitym materiałem marketingowym. Zrobiłem demo i teraz czekam na grono lobbystów, którzy chcieliby w to pójść.

• Co jeszcze planujesz na obchody 700-lecia?

- Bardzo chętnie zrobię też scenografię do jakiegoś koncertu, który z tej okazji gdzieś w mieście się wydarzy. Ale jakoś specjalnie się jeszcze do tego nie przymierzałem. Ten Koci album też jest doskonałym gadżetem, takim obiektem na wynos. Myślę, że ci very important persons mogliby być taką książką obdarowani.

• Ile miasto ma albumów?

- Miasto dostało 50. 50 kolejnych sobie dokupiło.

• Dużo ci ich jeszcze zostało?

- Połowę z tysiąca nakładu. Teraz wybieram się do Europejskiej Stolicy Kultury na Światową Stolicę Książki UNESCO. Dobre miejsce na wklejenie się z tym albumem. Zresztą wysłałem ją też na konkurs Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. Mam nadzieję, że jakoś tam zostanie zauważona. Zresztą już została w kręgach wydawców i księgarzy. Inna sprawa, że ja nie mam potrzeby, żeby cały nakład sprzedać natychmiast.

• Rodzinie, najbliższym Kota książka się podobała?

- Wszyscy są zachwyceni. I jedna strona, i druga, bo tam jest dwóch braci. Nikt nie wyświetlił się z jakimiś pretensjami. A w umowie jest zapisane, że za prawa autorskie dostali 10 proc. nakładu, plus to, co jeszcze zapłaciłem.

• A co z ideą „memento-elewacji” na kamienicy przy Grodzkiej 17?

- Usiłuję od paru miesięcy spotkać się z właścicielką kamienicy. To trudne, bo ciągle jest w podróży. Myślę, że dojdzie do tego w przyszłym tygodniu.

• Nowy konserwator zabytków się zgadza?

- Mając błogosławieństwo właścicielki mogę kontynuować prace z nowym konserwatorem.

• Dziś jest „za” czy „przeciw”?

- Nie wiem. On obecnie jest w fazie adaptowania się do nowej funkcji. Dałem mu szansę, by się przyzwyczaił, nie spieszę się z wizytą. Jest jeszcze plan B, czyli tzw. czasowy fresk czy sgraffito, który z czasem się uprawomocnia. To jedna z furtek.

• Ile kosztuje elewacja z sgraffito?

- Reasearch zrobił właściciel kamienicy, nie ja. Określił to na 100 tysięcy złotych z okładem.

• Stać go na to?

- Nie będę wypowiadać się za niego, ale myślę, że częściowo tak. Gdyby to było wespół z budżetem 700-letniego miasta, to jest na to szansa. Ja sam tego nie ufunduję. A w interesie miasta jest to przecież działanie uzasadnione. Nie tylko artystycznie, ale i marketingowo.

Zdjęcia landartu na trawiastym lotnisku w Świdniku obiegły cały świat. To jedyne, co pozostało z ambitnych planów nietypowej promocji miasta i województwa. Landarty skoszono ze względu na ochronę susłów perełkowanych. - Trawa powinna mieć od 5 do 10 cm, by suseł mógł ukryć się przed drapieżnikami i spokojnie żerować - tłumaczył Paweł Duklewski, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Choć landart na lotnisku miał bardzo krótkie życie, jego zdjęcia obiegły cały świat. Pisały o nim m.in. Los Angeles Times, Al Jazeera, portale internetowe z Brazylii czy Meksyku
Zdjęcia landartu na trawiastym lotnisku w Świdniku obiegły cały świat. To jedyne, co pozostało z ambitnych planów nietypowej promocji miasta i województwa. Landarty skoszono ze względu na ochronę susłów perełkowanych. - Trawa powinna mieć od 5 do 10 cm, by suseł mógł ukryć się przed drapieżnikami i spokojnie żerować - tłumaczył Paweł Duklewski, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Choć landart na lotnisku miał bardzo krótkie życie, jego zdjęcia obiegły cały świat. Pisały o nim m.in. Los Angeles Times, Al Jazeera, portale internetowe z Brazylii czy Meksyku

• Nie dostaliście ministerialnej dotacji na 6. Landart Festiwal. Ale impreza się odbędzie?

- Jak widać sytuacja polityczna jest bardzo dynamiczna. Co prawda nasza działalność o takową nie zahacza, ale tu pewnie chodzi o strefę wpływów. Festiwal będzie. To tylko kwestia rozmachu, zubożenia programu. Jesteśmy obecnie w zawansowanej fazie poszukiwania inwestorów prywatnych. Dostajemy też pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego.

Jak się okazało, marginalny festiwal, gdzieś na prowincji, ma ogromną siłę rażenia. Jest o nim głośno, płyną zgłoszenia z różnych stron świata. Myślę, że to ma sens. I przede wszystkim, udaje się zrobić już 6. edycję, gdy większość analogicznych imprez nie przetrwało jednego, dwóch wydań. Jesteśmy jedyni w Polsce i przez to najlepsi :)

• Kto może się zgłosić? Bo już nie tylko artyści specjalizujący się w landartach.

- Rozszerzyliśmy formułę o sztuki wizualne i artystów, którzy dedykują pracę festiwalowi. Hasłem przewodnim tej edycji jest „dom”. To bardzo aktualne w dzisiejszych czasach. Poszukiwanie domu, jego wygody, czy gniazda, matecznika jest tematem bardzo szerokim, do którego można podejść i za pomocą aparatu fotograficznego i za pomocą łopaty.

• Wydajesz też płyty.

- Oprócz działalności artystycznej, mam działalność wydawniczą, działalność gospodarczą, uczę studentów. Wielofunkcyjność. Gdy zaszła potrzeba wydania płyty Marka Dyjaka, założyłem wydawnictwo i ją wydałem. Jeśli trzeba było wydać książkę, to założyłem wydawnictwo książkowe. Narzekanie na zrządzenia losu mnie nie dotyczy. Staram się ten los jakoś zaganiać i praktycznie robię, co chce. Może to nie jest takie proste, wymaga determinacji w działaniu, ale jakoś się udaje. Powiem ci, że nigdy nie szukałem roboty. Wszystko działa na zasadzie domina, jedna sytuacja prowokuje drugą, piąta szóstą, a szósta siódmą. To wszystko dzieje się samo. Koło zamachowe zostało rozpędzone kilkadziesiąt lat temu i wciąż zapierdala.

Wszędzie zostawiał po sobie ślad: grafiki, exiblirisy, art-żarty. Ale monograficznego albumu Andrzej Kot doczekał się dopiero po śmierci. Premiera albumu „Ot Kot” miała miejsce 17 lutego, w pierwszą rocznicę śmierci artysty
Wszędzie zostawiał po sobie ślad: grafiki, exiblirisy, art-żarty. Ale monograficznego albumu Andrzej Kot doczekał się dopiero po śmierci. Premiera albumu „Ot Kot” miała miejsce 17 lutego, w pierwszą rocznicę śmierci artysty

• Myślałeś kiedykolwiek, by się wyprowadzić z Lublina?

- Tak, na samym początku. Miałem wtedy takie przebłyski. Mimo że świadomie się tu osiedliłem. Kończyłem szkołę w ‘93 roku w Warszawie. To były czasy, gdy wszystko ulegało przemianie. Tworzyły się agencje reklamowe, które chłonęły jak gąbka wszystkich kreatywnych ludzi, a ja do takowych należałem. Poszedłem do jednej, jednej z lepszych na świecie – Saatchi&Saatchi. Zostawiłem portfolio. Z nikim nie pogadałem, bo tego kogoś nie było, więc poszedłem do kina. Jak wróciłem, to oni już moje portfolio obejrzeli. Sekretarka powiedziała, że to za bardzo agresywne. Obraziłem się wtedy. – Mam was w dupie – pomyślałem i już nigdy więcej do żadnej agencji nie poszedłem.

• Jak wylądowałeś w Lublinie?

- Przyjechałem tutaj z okazji Technikum Pszczelarskiego. Chcący czy niechcący jadąc do Pszczelej Woli trzeba przejechać przez Lublin. Jak już mnie zaczęli wyrzucać z tego internatu, to w końcu wylądowałem na stancji w Lublinie. Później zacząłem tutaj studia. Pierwszy rysunek postaci w dużym formacie robiłem na egzaminach wstępnych na Wychowanie Artystyczne. Wtedy zobaczyłem, że nie ma bidy, że nie jestem taki beznadziejny. Zobaczyłem, że ludzie naprawdę nie potrafią rysować. Nie zdałem tego egzaminu i nie mam tutaj do nikogo żalu. Na następny rok, żeby nie iść do wojska i mieszkać w akademiku, przytuliłem się do Akademii Rolniczej. Sławomirowi Mieleszce, który był tam wtedy dziekanem, ze dwa razy umyłem trabanta, żeby mi pozwolił przychodzić do pracowni i uczyć się rysunku. Później zdałem te egzaminy, ale po roku zacząłem już myśleć o innej uczelni. Zdawałem do Gdańska, za dwa lata do Poznania, za trzy do Warszawy. Nazdawałem się jak głupi. Jak w końcu dostałem się na ASP w Warszawie, to już nie miałem czasu, by chodzić do szkoły. Chcieli mnie nawet parę razy za nieobecność wyrzucić. Ale jakoś skończyłem. I praktycznie dwadzieścia parę lat nie wyjmowałem dyplomu. Działam artystycznie, ale bez papierów.

• A kiedy przyszedł ten moment?

- Kiedy się zatrudniałem jako wykładowca na UMCS.

• Jak oceniasz dzisiejszych studentów? Wy byliście inni?

- Zdecydowanie. Ja nie byłem tak bardzo przyzoomowany do szkoły. Robiłem swoje rzeczy, całe życie szukałem wolności. Nie specjalnie liczyłem na to, że ktoś mi do łba nałoży mądrości. Byłem bardzo ciekawy świata i ten świat doświadczałem na wszystkie możliwe sposoby. Za jakieś drobne pieniądze jeździłem po wystawach w Europie, później po wszystkich kontynentach. To coś, co naprawdę rozszerza horyzonty. Doświadczanie świata dużo daje, wręcz jest koniecznie. Nie ukrywam, że pobyt na jednej imprezie w Singapurze w jakimś sensie zdeterminował dalsze moje działania.

• Co to była za impreza?

- Widziałem przygotowania do chińskiego święta lampionów. Ta ekspansja koloru, landrynowego, kiczowatego, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jakoś tak mnie zaczarowała, że zostało mi to do końca życia. Wróciłem i zacząłem ten ordynarny kolor wprowadzać do teatru, do scenografii. Nasza rzeczywistość zawsze była pod presją liszaja w wydaniu np. Szajny. Dramatycznych faktur, szaroburych rzeczy. Teatr był z tego znany, że nic tam w czystej barwie nie może zaistnieć, musi być przetarte.

- Nie chodzi o to, by każdemu lubelskiemu artyście dedykować kamienicę, ale ktoś taki jak Kot zdarza się raz na 700 lat - przekonuje Koziara. Nie chodzi o kamienicę, w której mieszkał artysta (Grodzka 19 jest po remoncie, mieści się tam Hotel Waxman), ale o sąsiednią: Grodzką 17. Technika sgraffito polega na położeniu warstw tynku w różnych kolorach i zeskrobywaniu górnej warstwy tak, by powstał wzór. Takie elewacje ma Hotel Alter czy pub U Szewca
- Nie chodzi o to, by każdemu lubelskiemu artyście dedykować kamienicę, ale ktoś taki jak Kot zdarza się raz na 700 lat - przekonuje Koziara. Nie chodzi o kamienicę, w której mieszkał artysta (Grodzka 19 jest po remoncie, mieści się tam Hotel Waxman), ale o sąsiednią: Grodzką 17. Technika sgraffito polega na położeniu warstw tynku w różnych kolorach i zeskrobywaniu górnej warstwy tak, by powstał wzór. Takie elewacje ma Hotel Alter czy pub U Szewca

• Antyhotel to pomysł twój czy żony, Ewy?

- To była wspólna koncepcja. Wróciłem z Warszawy do Lublina z kilku powodów. Po pierwszym kontakcie zraziłem się do agencji reklamowych, koszty funkcjonowania w Lublinie są radykalnie mniejsze, wydawało mi się też, że struktura miejska jest bardziej przyjazna. Wtedy jeszcze, na początku lat 90., Stare Miasto było odwrócone do miasta. Ludzie bali się tu przychodzić. A ja wiedziałem z moich podróży po świecie, że starówki są wszędzie zarezerwowane dla elit. Tam są najdroższe mieszkania, na które mało kogo stać. A u nas było dokładnie odwrotnie. Miałem na tyle wyobraźni, żeby przewidzieć, że to się zmieni. Wtedy były trzy knajpy, teraz jest ponad 50, a Stare Miasto zrobiło się chlubą Lublina.

Kupiłem mieszkanie za połowę tego co musiałbym zapłacić na Czechowie. Zrobiłem radykalny remont i stałem się staromiejskim Aborygenem. Nigdy od tutejszych mieszkańców nie spotkało mnie nic złego, szybko się tu zaadaptowałem. Tylko podczas parapetówy nas okradli. Taki rodzaj inicjacji. Później sąsiadka się wyprowadzała, poprosiła by kupić od niej mieszkanie, więc wziąłem kredyt. Pojawiła się dodatkowa przestrzeń i wpadliśmy na pomysł otworzenia minihoteliku. Dla przyjaciół znajomych. Głównie to takie artystowskie rozdanie, przyjeżdżają ludzie na koncerty, występy.

• Czyli na booking.com was nie znajdziesz?

- Nie, ale na nocowanie.pl już tak. Oprócz tego marketing szeptany. Ludzie wracają, jakoś się kręci.

• Są tacy goście, na których więcej się nie zgodzisz?

- Jednostki. Na przestrzeni dziesięciu lat to może dwie-trzy osoby.

• Za co?

- Do mikrofonu?

• Do mikrofonu.

- Za niemoralne prowadzenie się.

• Z czego jesteś najbardziej dumny?

- Nie robię rankingu swoich dokonań. Tego jest ogromnie dużo. Każdego roku kilkadziesiąt mniejszych i większych aktywności. Narobiło się tego cała furmanka. Wydaje się, że czegoś nie mogę zrobić lepiej, a okazuje się, że jednak tak. Pojawiają się nowe pomysły, wyzwania. To ciągłe przekraczanie swoich możliwości.

Mam taki plan, by zrobić na łące w Janowcu wielki patchwork z tych wszystkich scenografii z kilkunastu lat. Oczywiście nie wszystkie rzeczy przetrwały, wiele porozdawałem, coś poginęło.

Co mnie kręci to właśnie ten king size, rozmiar totalny. Dążę do tego, by moje prace nie były elitarne, ale były w stanie oszołomić każdego. Myślę, że wiele razy mi się to udało. Zrobić coś, co swoją skalą jest w stanie zawładnąć zmysłami. Nie musi mieć przesadnie intelektualnego podtekstu, ale robić wrażenie. I przez to na chwilę przenosić do innej rzeczywistości.

W to wkłada się bardzo dużo pracy, wiele energii i po wszystkim takie kilkusekundowe chwile satysfakcji. To zasadniczy powód dla którego to robię. Sprawia mi to satysfakcję i jeszcze na tym zarabiam. To mało popularna działalność, że się robi co się lubi. Mam jeszcze umiejętność narzucania swojej woli, niedopasowywania się do innych. Niektórzy mają z tym problem.

• Potrafisz przekonać.

- Albo mogę zrezygnować. Zadeklarowałem się kiedyś jako terrorysta. Zrobiłem sobie nawet takie wizytówki. W rubryce zawód wykonywany było napisane „terrorysta”. To dawało sygnał, że nie negocjujemy i nie bierzemy jeńców.

• Tego właśnie uczysz swoich studentów?

- Uczę ich eksperymentu. Tego, by nie myśleli szablonem. Ja na przykład nie pracuję na komputerze i dlatego często muszę szukać alternatywnych rozwiązań. Komputer stwarza miliony różnych wariacji, ale w pewnym sensie jest ograniczony. Duża część moich projektów oddawana jest naturze, przypadkowi, czemuś co jest ode mnie niezależne. Często właśnie dzięki temu mam szansę zrobić kolejne przekroczenie.

Jestem na uczelni, więc muszę przerabiać stopnie naukowe. Pracę doktorską myślę by zrobić o tym, że jesteśmy częścią natury. Nie można się wyalienować, być poza. Nie ma czegoś takiego jak indywidualność, która wzięła się znikąd. Jesteśmy wypadkową swoich doświadczeń. I jeśli ja robię jakiś obiekt na lotnisku, to wrzucam go w zastaną rzeczywistość. Integralną częścią tej pracy jest wszystko dookoła. Praca rolnika, mechanika, który dłubie przy samolocie, słońce, czy jego brak słońca. Może to bliskie filozofii buddyjskiej, gdzie jesteśmy elementem składowym większej całości. Musimy mieć świadomość, że możemy na nią wpływać, konstruktywnie czy destruktywnie, ale nie możemy się od niej w żaden sposób uwolnić.

Od strony katedry halki, dalej kolorowe letnie sukienki, na końcu suknie wizytowe i balowe. Tak ubrana u. Żmigród była hitem zeszłorocznej Nocy Kultury. Kilkaset nietypowych lampionów na ulicy zawiesili Jarosław Koziara i Niezależna Grupa Projektowa Piękno Panie
Od strony katedry halki, dalej kolorowe letnie sukienki, na końcu suknie wizytowe i balowe. Tak ubrana u. Żmigród była hitem zeszłorocznej Nocy Kultury. Kilkaset nietypowych lampionów na ulicy zawiesili Jarosław Koziara i Niezależna Grupa Projektowa Piękno Panie

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Pinkwas / 18 kwietnia 2016 o 11:25
0

Starawy człowieczyna, a w tej czapeczce wygląda bardzo głupawo. Czy u niego w domu wszyscy tak mają?

Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 17:43
0
Zabawa w kulturę . zabrać typowi samorządowy cycek to go wyprostuje.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 16:13
0
Najgorzej, gdy błazny przyznają innemu błaznowi w czerwonej czapce prestiżową nagrodę!!!
Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 23:47
0
Jareczek pragnie być osobą nieprozpoznawalną i jednocześnie znakomicie czytelną. Jest mało prawdopodobne, by Jareczek hlubnie okazywał swoje roczne prosię w fontannie na placu ... .
Avatar
policmajster / 16 kwietnia 2016 o 23:31
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

nie ten, ale podobny

Avatar
policmajster / 16 kwietnia 2016 o 23:30
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

nie ten, ale podobny

Avatar
miejski strażnik / 16 kwietnia 2016 o 23:05
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

Avatar
G / 16 kwietnia 2016 o 22:14
0

hipotezy Goldbacha?

 to za trudne na dzisiaj, wypiłem piwo ... i nie doczytałem 

wygląda znakomicie? 

Fatalnie ... na pierwszych dwóch zdjęciach nie widać mu oczu, na trzecim usta nie trzymają pionu ... do d...

Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 21:58
0
Jareczku!, A ja mam CZARODZIEJSKĄ WAZĘ, która jest lepiej zabezpieczona od złotego pociągu. Jak do niej wskoczę, to codziennie będzie nas z niej wychodzić 100 000. Wtedy oznajmię, że RP jest moją własnością. Będziesz moim błaznem . Zarobisz około 7 500 PLN na czysto. Posiłki będziesz miał bezpłatne. Czy wrażasz na to zgodę?
Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 21:50
0
To jest arcymistrzostwo. Naprawdę tak jest, ale ono nie przekada się na rzecz mojej Ojczyzny. 1. ISBP czyli IDEALNE SERCE BUDŻETU PAŃSTWA - najlepsze na świecie systemy: emerytalny, rentowy, zasiłkowy, zdrowotny i podatkowy z formułą na VAT maksimum. Idea siatki płac dla sfery budżetowej czynnej i sugestia dla sektora prywatnego. Pozytywne recenzje z TOWARZYSTWA NAUKOWEGO ORGANIZACJI I KIEROWNICTWA, ul. Chmielna 2 w Lublinie. TNOiK już nie istnieje. ISBP zasługuje na dwie nagrody Nobla: pokojową i ekonomiczną. 2. The Guła's Theorem. Twierdzenie szersze od twierdzenia Pitagorasa i od twierdzenia Diofantosa. The Guła's Theorem zasługuje na Medal Abela czyli na nagrodę Nobla w dziedzinie matematyki. 3. Pierwotna definicja częstości obiegów w ruchu jednostajnym po kole. Rewelacja na skalę światową. 4. Przepiękne obalenie hipotezy: Disproof the Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture. Jeden z problemów milenijnych za 1 000 000 USD. Gdzie jest moja nagroda? 5. Jedyne na świecie rozwiązanie tzw. najtrudniejszej zagadki świata. Unikalny zapis rozwiązania. Rewelacja na skalę światową. 6. Przepiękny i jedyny na świecie dowód Wielkiego Twierdzenia Fermata dla n=4. 7. Przepiękny i jedyny na świecie dowód Wielkiego Twierdzenia Fermata dla nieparzystych n>1. 8. Przepiękny i jedyny na świecie dowód hipotezy Leona Jeśmanowicza. 9. Przepiękny i jedyny na świecie THE PROOF OF THE ERDŐS-STRAUS CONJECTURE. 10. Przepiękny i jedyny na świecie dowód wprost hipotezy Beala. Nagroda 1 000 000 USD. Gdzie jest moja nagroda? 11. Przepiękny i jedyny na świecie dowód hipotezy Goldbacha? Wygląda znakomicie.
To jest arcymistrzostwo. Naprawdę tak jest, ale ono nie przekada się na rzecz mojej Ojczyzny. 1. ISBP czyli IDEALNE SERCE BUDŻETU PAŃSTWA - najlepsze na świecie systemy: emerytalny, rentowy, zasiłkowy, zdrowotny i podatkowy z formułą na VAT maksimum. Idea siatki płac dla sfery budżetowej czynnej i sugestia dla sektora prywatnego. Pozytywne recenzje z TOWARZYSTWA NAUKOWEGO ORGANIZACJI I KIEROWNICTWA, ul. Chmielna 2 w Lublinie. TNOiK już nie istnieje. ISBP zasługuje na dwie nagrody Nobla: pokojową i ekonomiczną. 2. The Guła's... rozwiń
Avatar
Pinkwas / 18 kwietnia 2016 o 11:25
0

Starawy człowieczyna, a w tej czapeczce wygląda bardzo głupawo. Czy u niego w domu wszyscy tak mają?

Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 17:43
0
Zabawa w kulturę . zabrać typowi samorządowy cycek to go wyprostuje.
Avatar
Gość / 17 kwietnia 2016 o 16:13
0
Najgorzej, gdy błazny przyznają innemu błaznowi w czerwonej czapce prestiżową nagrodę!!!
Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 23:47
0
Jareczek pragnie być osobą nieprozpoznawalną i jednocześnie znakomicie czytelną. Jest mało prawdopodobne, by Jareczek hlubnie okazywał swoje roczne prosię w fontannie na placu ... .
Avatar
policmajster / 16 kwietnia 2016 o 23:31
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

nie ten, ale podobny

Avatar
policmajster / 16 kwietnia 2016 o 23:30
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

nie ten, ale podobny

Avatar
miejski strażnik / 16 kwietnia 2016 o 23:05
0

To ten co parę lat temu na golasa sie kąpał z jakimiś typami w fontannie na Placu Litewskim??? Nie wiem, pytam....

Avatar
G / 16 kwietnia 2016 o 22:14
0

hipotezy Goldbacha?

 to za trudne na dzisiaj, wypiłem piwo ... i nie doczytałem 

wygląda znakomicie? 

Fatalnie ... na pierwszych dwóch zdjęciach nie widać mu oczu, na trzecim usta nie trzymają pionu ... do d...

Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 21:58
0
Jareczku!, A ja mam CZARODZIEJSKĄ WAZĘ, która jest lepiej zabezpieczona od złotego pociągu. Jak do niej wskoczę, to codziennie będzie nas z niej wychodzić 100 000. Wtedy oznajmię, że RP jest moją własnością. Będziesz moim błaznem . Zarobisz około 7 500 PLN na czysto. Posiłki będziesz miał bezpłatne. Czy wrażasz na to zgodę?
Avatar
Gość / 16 kwietnia 2016 o 21:50
0
To jest arcymistrzostwo. Naprawdę tak jest, ale ono nie przekada się na rzecz mojej Ojczyzny. 1. ISBP czyli IDEALNE SERCE BUDŻETU PAŃSTWA - najlepsze na świecie systemy: emerytalny, rentowy, zasiłkowy, zdrowotny i podatkowy z formułą na VAT maksimum. Idea siatki płac dla sfery budżetowej czynnej i sugestia dla sektora prywatnego. Pozytywne recenzje z TOWARZYSTWA NAUKOWEGO ORGANIZACJI I KIEROWNICTWA, ul. Chmielna 2 w Lublinie. TNOiK już nie istnieje. ISBP zasługuje na dwie nagrody Nobla: pokojową i ekonomiczną. 2. The Guła's Theorem. Twierdzenie szersze od twierdzenia Pitagorasa i od twierdzenia Diofantosa. The Guła's Theorem zasługuje na Medal Abela czyli na nagrodę Nobla w dziedzinie matematyki. 3. Pierwotna definicja częstości obiegów w ruchu jednostajnym po kole. Rewelacja na skalę światową. 4. Przepiękne obalenie hipotezy: Disproof the Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture. Jeden z problemów milenijnych za 1 000 000 USD. Gdzie jest moja nagroda? 5. Jedyne na świecie rozwiązanie tzw. najtrudniejszej zagadki świata. Unikalny zapis rozwiązania. Rewelacja na skalę światową. 6. Przepiękny i jedyny na świecie dowód Wielkiego Twierdzenia Fermata dla n=4. 7. Przepiękny i jedyny na świecie dowód Wielkiego Twierdzenia Fermata dla nieparzystych n>1. 8. Przepiękny i jedyny na świecie dowód hipotezy Leona Jeśmanowicza. 9. Przepiękny i jedyny na świecie THE PROOF OF THE ERDŐS-STRAUS CONJECTURE. 10. Przepiękny i jedyny na świecie dowód wprost hipotezy Beala. Nagroda 1 000 000 USD. Gdzie jest moja nagroda? 11. Przepiękny i jedyny na świecie dowód hipotezy Goldbacha? Wygląda znakomicie.
To jest arcymistrzostwo. Naprawdę tak jest, ale ono nie przekada się na rzecz mojej Ojczyzny. 1. ISBP czyli IDEALNE SERCE BUDŻETU PAŃSTWA - najlepsze na świecie systemy: emerytalny, rentowy, zasiłkowy, zdrowotny i podatkowy z formułą na VAT maksimum. Idea siatki płac dla sfery budżetowej czynnej i sugestia dla sektora prywatnego. Pozytywne recenzje z TOWARZYSTWA NAUKOWEGO ORGANIZACJI I KIEROWNICTWA, ul. Chmielna 2 w Lublinie. TNOiK już nie istnieje. ISBP zasługuje na dwie nagrody Nobla: pokojową i ekonomiczną. 2. The Guła's... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper
galeria

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper 7 0

Nie jedna, a dwie firmy zbudują razem pierwszą w Chełmie dużą galerię handlową. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze
27 lipca 2018, 20:00

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze 0 0

Co Gdzie Kiedy. 27 lipca o godz. 20 w klubie Plener (Park Ludowy) wystąpi popularny raper i wokalista Ten Typ Mes. Artysta rozkręci soundsystemową imprezę z udziałem producenta Stasiaka oraz DJ'ów Black Belta Grega i Raz Dwa.

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy
galeria
film

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy 4 0

W piątek zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XVIII finału Kynologicznych Mistrzostw Policji Sułkowice 2018. Zwyciężył pies IBAR i jego przewodnik st. sierż. Artur Lipski z KMP w Zamościu.

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada
film

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada 0 0

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policję podczas piątkowej demonstracji przed Sejmem.

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach
galeria

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach 8 3

W niedzielę minęły 74 lata od ostatecznej likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek, który działał przez blisko trzy lata.

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury
25 lipca 2018, 21:00

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury 3 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami ostatnie lipcowe spotkanie w ramach cyklu Miasto movie analogowo w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a). W środę, 25 lipca o godz. 21 w tamtejszej Próbie Cafe wyświetlony zostanie kultowy Terminator.

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie 0 0

Zawodniczka AZS UMCS Lublin Paulina Guba bez najmniejszych problemów wywalczyła złoty medal w pchnięciu kulą. Lubelska zawodniczka uzyskała rezultat 18.82 i nad drugą w klasyfikacji zawodniczką miała blisko dwa metry

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela 1 3

W czerwcu w lesie w miejscowości Rokitno (pow. bialski) przypadkowy świadek zauważył błąkające się w rejonie leśnej ścieżki zwierzę.

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej

Sejm zdecydował. 2019 rokiem Unii Lubelskiej 0 3

Sejm w piątek przyjął uchwałę o ustanowieniu patronów 2019 roku. Jednym z uhonorowanych w ten sposób wydarzeń jest Unia Lubelska. W przyszłym roku przypada 450. rocznica jej zawarcia.

94 PZLA MP. Srebro Karoliny Kołeczek i Piotra Tarkowskiego

94 PZLA MP. Srebro Karoliny Kołeczek i Piotra Tarkowskiego 0 0

Karolina Kołeczek z AZS UMCS Lublin i Piotr Tarkowski z AZS AWF Biała Podlaska wywalczyli srebrne medale w swoich konkurencjach podczas trzeciego dnia mistrzostw Polski w lekkiej atletyce rozgrywanych w Lublinie

Motor Lublin powinien być finansowany tylko z pieniędzy prywatnych? Proponują zrzutkę

Motor Lublin powinien być finansowany tylko z pieniędzy prywatnych? Proponują zrzutkę 71 17

Motor Lublin miałby wyemitować akcje do kupienia przez wszystkich zainteresowanych, dzięki temu zyskałby pieniądze na działalność. Taką propozycję podsuwa prezydentowi lubelska Fundacja Wolności, która woli, żeby klub nie był – jak obecnie – finansowany z pieniędzy podatników.

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia]
galeria

W tym urzędzie w Lublinie pracuje 76 osób. Przenieśli się do nowej siedziby [zdjęcia] 9 13

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie ma nową siedzibę. Funkcjonująca od stycznia w ramach Państwowego Przedsiębiorstwa Wodnego Wody Polskie instytucja mieści się teraz przy ul. Leszka Czarnego 3 w dzielnicy Rury.

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem!

94 PZLA MP. Dominik Kopeć z kolejnym złotym medalem! 4 1

Zawodnik Agrosu Zamość wywalczył drugi krążek na trwającej od piątku imprezy w Lublinie. Po złocie na 100 metrów Kopeć dołożył kolejne, ale na dwa razy dłuższym dystansie

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem

94 PZLA MP. Malwina Kopron z brązowym medalem 0 0

Zawodniczka AZS UMCS zajęła trzecie miejsce w niedzielnym konkursie rzutu młotem. Srebrny medal zdobyła Joanna Fiodorow, a złoto przypadło Anicie Włodarczyk, która była poza zasięgiem

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego

Po kontroli NIK: Seniorzy bez opieki w 41 gminach woj. lubelskiego 0 2

41 gmin czyli 19 proc. wszystkich gmin w województwie lubelskim nie zapewnia seniorom opieki – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. W skali kraju robi to zaledwie 20 proc. gmin, mimo że należy to do ich obowiązków i jest najmniej kosztowną dla samorządów formą pomocy seniorom.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.