Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

2 grudnia 2011 r.
11:44
Edytuj ten wpis

Joanna Mucha o PZPN i karate: "Sytuacja była dyskomfortowa. Uderzyłam odruchowo"

Autor: Zdjęcie autora Rafał Panas
0 18 A A
Joanna Mucha (Jacek Świerczyński)
Joanna Mucha (Jacek Świerczyński)

Rozmowa z Joanną Muchą, minister sportu i turystyki.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Wie pani, że bukmacherzy dają sześć złotych za złotówkę postawioną na to, że pani pierwsza odejdzie z rządu?

– Nie, a ile czasu mi dają?

• Mówią tylko o kolejności. Gorsze notowania mają tylko minister sprawiedliwości Jarosław Gowin i minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dlaczego bukmacherzy dają pani tak marne szanse?

– To wynika ze stereotypów, które wiszą nade mną.

• Jakich?

– Jest młoda dziewczyna, niezwiązana ze sportem i ona nie da sobie rady. Tymczasem pracownicy w ministerstwie szybko doszli do wniosku, że ze mną nie będzie tak łatwo.

• Co im pani zrobiła?

– Postawiłam ich na baczność i zmobilizowałam do pracy. Zdiagnozowałam kilka problemów i zorientowali się, że nie będzie łatwo mnie oszukać. Na razie o mojej strategii dla ministerstwa i personaliach nic nie powiem. Mam dużo terminowych spraw do załatwienia: w pierwszej kolejności losowanie grup na UEFA Euro 2012, które odbędzie się w Kijowie i wynikające z niego spotkanie na temat bezpieczeństwa podczas rozgrywek piłkarskich oraz oddanie inwestorskie Stadionu Narodowego. Cały miniony wtorek prowadziłam w Brukseli spotkanie w ramach naszej prezydencji. Poza tym, chciałabym, żeby o moich planach usłyszeli najpierw współpracownicy.

• Co panią zaskoczyło w pierwszych dniach urzędowania w ministerstwie?

– Nie wiem, co odpowiedzieć. Nic mnie nie przestraszyło, nie było sytuacji nadzwyczajnych. Już wcześniej miałam w głowie plan, z kim się spotkać i o jakie dokumenty szybko poprosić.

• Jak się zostaje ministrem?

– Oficjalnie usłyszałam propozycję na kilka dni przed nominacją. Wcześniej dostawałam poważne sygnały z otoczenia premiera. Dwa dni przed nominacją spotkałam się z premierem Donaldem Tuskiem. To była bardzo ciekawa rozmowa.

• O czym mówiliście?

– O tym, czego pan premier ode mnie oczekuje, dlaczego to ja powinnam zostać ministrem. Usłyszałam, kto obejmie inne resorty. Szczegółów rozmowy z premierem, oczywiście, panu nie zdradzę.

• W grę wchodziły inne resorty?

– Podczas konferencji prasowej premier powiedział, że dałabym radę kierować innymi ministerstwami. Jestem dobrze przygotowana merytorycznie. Skończyłam najlepsze zarządzanie w Polsce na Uniwersytecie Warszawskim, pod kierunkiem prof. Obłoja, tam uczą nas pracy w duchu konsultingu, czyli wpadam do firmy, identyfikuję problemy, rozwiązuję je i z firmy wychodzę. Teraz mogę zrobić mniej więcej to samo, ale w sektorze publicznym, co jest tym bardziej istotne dla mnie. Specyfika ministerstwa jest może ważna, ale ja zajmuję się zarządzaniem ludźmi i wiedzą. Chcę działać profesjonalnie, jak w prywatnej firmie. Jeśli popatrzymy w ten sposób, to kwestia resortu, którym się zajmuję, nie jest kluczowa. Liczy się zdiagnozowanie problemu i jego rozwiązanie.

• Czyli przyjęłaby pani każdą propozycję premiera?

– Bardzo się cieszę, że jestem w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

• A może wolałaby pani ministerstwo zdrowia lub skarbu państwa?

– Bardzo się cieszę, że jestem w Ministerstwie Sportu i Turystyki (śmiech).

• Nie musi pani znać składu reprezentacji Polski w piłkę nożną?

– Nie będę udawała, że jestem zapalonym kibicem. Ani, że wiem wszystko o sporcie wyczynowym. Wielu komentatorów ocenia, że skoro jestem spoza środowiska sportowego, to jest to moją dużą zaletą. Spojrzę świeżym okiem na sprawy sportu. Składu reprezentacji nie będę się uczyła. Zaproszę panów z reprezentacji na spotkanie i mam nadzieję, że się polubimy.

• Wiele osób ocenia, że ma pani małe szanse w konfrontacji z doświadczonymi graczami z Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Mam jako minister zdecydowanie słabszą pozycję. PZPN jest w bardzo małym stopniu zależny od ministerstwa. To organizacja autonomiczna. Przede wszystkim jednak chcę podkreślić, że nie traktuję kontaktów z PZPN jako próby sił. Premier mówił o współpracy i o dyplomacji. To, co się wydarzyło (Joanna Mucha złożyła w ubiegły piątek zawiadomienie do prokuratury i CBA po ujawnieniu nagrań mogących sugerować korupcję w PZPN – przyp. red.) było koniecznością. Musiałam złożyć dokumenty zarówno do CBA, jak i do prokuratury, nie mogłam zrobić pół kroku mniej lub więcej. Natomiast na wojnę się nie wybieram.

• To może pani i premier grzeszycie naiwnością, mówiąc o dyplomacji i współpracy z PZPN?

– Naiwnością jest twierdzenie, że jeśli do PZPN wejdzie kurator – przypomnę, że decyduje o tym sąd, a nie ja – to wszystkie problemy zostaną rozwiązane. Potrzebne są lata konsekwentnej i spokojnej współpracy, merytorycznej pracy np. nad przygotowaniem piłkarskiej kadry.

• Co powstrzymuje panią przed wnioskiem do sądu o wprowadzenie kuratora do PZPN?

– Muszę najpierw otrzymać wyjaśnienia, o które poprosiłam szefów związku. To kwestia dobrych obyczajów. Podkreślam: decyzja o wniosku do sądu o wprowadzeniu kuratora absolutnie nie jest przesądzona.

• Tusk mówił o "rządzie zderzaków”. Pani jest takim zderzakiem do szybkiej wymiany?

– Moim zdaniem, nie chodzi o ministrów do szybkiej wymiany. Raczej o ludzi, którzy mają trudne zadania i muszą stać na posterunku. Moja działka przez najbliższy rok będzie bardzo trudna ze względu na Euro 2012. Czuję ciężar zadania.

• Zderzaki często używane pękają i trzeba je szybko zmienić.

– E tam, nie mam żadnych złych skojarzeń ze słowem "zderzak”.

• Janusz Palikot stwierdził w Sejmie, że nie ma znaczenia czy Mucha kieruje ministerstwem sportu czy transportu. Jak pani to rozumie?

– On już mnóstwo rzeczy pisał i mówił o mnie. To były bzdury, nieprawdy i konfabulacje. Nie chcę tego komentować.

• Dlaczego pani tak nie lubi?

– Kiedyś nad tym się zastanawiałam. Teraz to mnie już nie obchodzi.

• Kogo weźmie pani z Lublina do ministerstwa?

– Na razie mogę powiedzieć, że w Gabinecie Politycznym znajdzie się Anna Glijer (była pracownica w biurze poselskim Muchy – red.).

• A Piotr Franaszek, szef promocji w Urzędzie Marszałkowskim?

– Zobaczymy. Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.
• Jest pani pierwszym konstytucyjnym ministrem z Lubelskiego od pięciu lat. Co pani zrobi dla regionu?

– Gdybym zadeklarowała teraz specjalną i dodatkową działalność na rzecz regionu, to byłby to świetny powód do natychmiastowego zdymisjonowania mnie. Nie mogę planować pracy w odniesieniu do miasta czy województwa, z którego pochodzę. Oczywiście, bliższa koszula ciału, nawet nieświadomie myśli się o swoim mieście. Obiektywnie rzecz biorąc, infrastruktura sportowa na wschodzie Polski jest zdecydowanie słabsza niż w innych częściach kraju. Wisła jest tutaj linią demarkacyjną. Sama obecność w Radzie Ministrów, dostęp do informacji jest bardzo ważny. Lubelskie na pewno nie straci na swoim ministrze.

• Dzwonią już do pani samorządowcy z prośbami o pieniądze na swoje inwestycje. Np. prezydent Lublina Krzysztof Żuk, który potrzebuje 70 mln zł żeby dopiąć budowę basenu olimpijskiego?

– Na razie dostaję mnóstwo telefonów i SMS-ów z gratulacjami i z prośbami o bilety na Euro 2012... Pewnie za jakiś czas będą też prośby, ale to nie jest tak, że wchodzę do ministerstwa i mogę przelać pieniądze na jakieś przedsięwzięcie. Trzeba przygotować kryteria, według których będą przyznawane dotacje. Nasze województwo zawsze będzie wypadało dobrze w takich zestawieniach, bo tutaj są wielkie braki. W innych częściach kraju buduje się baseny za 220 mln zł, a w Lublinie zabrakło 20 mln zł na basen przy ul. Łabędziej. To jest skala dysproporcji.

• W mediach było sporo kpin, że zna się pani na sporcie, bo trenowała karate shotokan. Po w sumie 10 latach treningu zdobyła pani niebieski pas. To niezbyt duże osiągnięcie.

– Niebieski pas jest w połowie stopni. Karate trenowałam od 13 roku życia. Wtedy były wymagające kluby. Ze stu osób zostawało, jak w moim przypadku, sześć osób. Ja nie urodziłam się ze specjalnymi predyspozycjami do sportu wyczynowego. To dla mnie była rywalizacja z własnymi słabościami. Rzeźbienie charakteru. Teraz mam chore biodro i kopnięcia nie wchodzą w grę.

• Czy użyła kiedyś pani karate do obrony?

– Bardzo dawno temu. Nie było zagrożenia życia, ale sytuacja była dyskomfortowa. Nie miałam czasu na namysły. Uderzyłam odruchowo, bo karate uczy odruchów. O szczegółach nie chcę mówić.

Rozmowa przeprowadzona 26 listopada
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
manolo / 4 grudnia 2011 r. o 15:43
"pracy w duchu konsultingu, czyli wpadam do firmy, identyfikuję problemy, rozwiązuję je i z firmy wychodzę. Teraz mogę zrobić mniej więcej to samo, ale w sektorze publicznym, co jest tym bardziej istotne dla mnie."
znaczy sie wpadnie wywróci wszystko do góry nogami, a pózniej niech sie dzieje co chce bo jej juz nie ma, niech nastepcy sie męczą - niezle to podejscie co za czasy...
Avatar
gaby / 4 grudnia 2011 r. o 13:35
Ale z tych komentarzy na forum widać, jaka to pani poseł minister jest na swoim terenie popularna... Gdzie są ci, co na nią głosowali? chyba się wstydzą idiotki?
Avatar
Gość / 4 grudnia 2011 r. o 13:15
[quote name='JPII' timestamp='1322988851' post='565827']
Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby.
[/quote]
[size="3"]
... najlepszy biznes to właśnie kasa podatników.
Zero odpowiedzialności, malwersacje wszelkiej maści idące w setki milionów i miliardy PLN.
Kierownicy, dyrektorzy itp. brani od czapy, od gnoju, prosto od stołu gdzie przy whisky i mulach omawia się kto zostanie jakim ministrem.[/size]

"Jak byłem dyrektorem w wodociągach to żeśmy nie takie numery robili"
"Mój mąż jest z zawodu dyrektorem"


[size="2"]Komedia "Poszukiwany poszukiwana" (reż. Stanisław Bareja, 1972)[/size]

Coś się zmieniło przez ostatnie 40 lat ?
[quote name='JPII' timestamp='1322988851' post='565827']
Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby.
[/quote]
[size="3"]
... najlepszy biznes to właśnie kasa podatników.
Zero odpowiedzialności, malwersacje wszelkiej maści idące w setki milionów i miliardy PLN.
Kierownicy, dyrektorzy itp. brani od czapy, od gnoju, prosto od stołu gdzie przy whisky i mulach omawia się kto zostanie jakim ministrem.[/size]rozwiń
Avatar
sa / 4 grudnia 2011 r. o 11:01
i wszytskie deklaracje odnośnie pomocy/wspierania Lublina poszły.... w las, ponieważ ma już to, co chciała.
Avatar
JPII / 4 grudnia 2011 r. o 09:54
[quote name='Gość' timestamp='1322930214' post='565707']
Co się tak napinasz kajdaniarzu nie staje ci czy może masz hemoroidy i nie chce cie żaden pedał.Po kilku dniach chcesz skalpu.Poczekaj trochę i napier***aj jak będzie zle rządziła ale i miej honor pochwalić jak będzie za co.
[/quote]

Kawał złamanego chu.ja z Ciebie ale czego wymagać od jakiegoś krypto zboka. Nie napinam się misiu kolorowy, tylko reaguje na złote myśli Twojej kochanicy! Ty, a może Ty jesteś jej starym gachem i gul Ci skoczył? Nie oceniam jej za rządzenie bo jeszcze nie ma za co ale za to trzeźwe spojrzenie na siebie i na ministerstwo, hehe.. specjalistka! Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby. Nie ma to jak rząd fachowców zapatrzonych w siebie i bez lusterka. Nota bene tak samo 'kocham' PO jak i PIS
[quote name='Gość' timestamp='1322930214' post='565707']
Co się tak napinasz kajdaniarzu nie staje ci czy może masz hemoroidy i nie chce cie żaden pedał.Po kilku dniach chcesz skalpu.Poczekaj trochę i napier***aj jak będzie zle rządziła ale i miej honor pochwalić jak będzie za co.
[/quote]

Kawał złamanego chu.ja z Ciebie ale czego wymagać od jakiegoś krypto zboka. Nie napinam się misiu kolorowy, tylko reaguje na złote myśli Twojej kochanicy! Ty, a może Ty jesteś jej starym gachem i gul Ci ... rozwiń
Avatar
Josef / 4 grudnia 2011 r. o 09:06
Proponuję ,aby sobie wzięła Sobczaka/pierwszego kłamcę/ i Grabczuka/ma doktorat ze sportu/.A to będzie z wielką korzyścią dla woj.lubelskiego.Niech hazard się miesza w jednym kotle!
Avatar
DD / 4 grudnia 2011 r. o 08:24
O, a ja się zastanawiałem po co pani Glijer wiesza plakaty wyborcze jak ma takie niskie miejsce na liście PO. A tu proszę, kumpelka Muchy ...
Avatar
kolka / 3 grudnia 2011 r. o 23:19
Co ona nawija .Wiedziała pod kogo się podłożyć -bo kto może być lepszy od doradcy finansowego premiera. Za cenę awansu na szalę posłożyła szczęście własnych dzieci,które zostawiła ojcu....są pewnie bardzo szczęśliwe kiedy paparatzi podrzucają im zdjęcia mamusi z gachem ?.
Avatar
zazul / 3 grudnia 2011 r. o 19:57
[quote name='Gość' timestamp='1322935500' post='565719']
ZŁOTE MYŚLI MINISTRA OD SPORTU JOANNY MUCHY :

"Jestem młoda dziewczyna, niezwiązana ze sportem.
Pracownicy w ministerstwie szybko doszli do wniosku, że ze mną nie będzie tak łatwo.
Postawiłam ich na baczność i zmobilizowałam do pracy. Zdiagnozowałam kilka problemów i zorientowali się, że nie będzie łatwo mnie oszukać.
Na razie dostaję mnóstwo telefonów i SMS-ów z gratulacjami i z prośbami o bilety na Euro 2012"

[/quote]

Ej, gościu, daj na wstrzymanie, przecież na pewno nie autoryzowała tych wypowiedzi. Potem się okaże, ze powiedziała, że jest osobą w średnim wieku, która za młodu uprawiała sport wyczynowy i dlatego jest kompetentna (czy się mylę, czy jednak biodro już niesprawne i nie może kopać?), pracownicy ministerstwa ją uwielbiają, bo daje im pełny luz a oni mogą ją robić w konia bo wystarczy jej wysłać parę smsów i jest szczęśliwa.
[quote name='Gość' timestamp='1322935500' post='565719']
ZŁOTE MYŚLI MINISTRA OD SPORTU JOANNY MUCHY :

"Jestem młoda dziewczyna, niezwiązana ze sportem.
Pracownicy w ministerstwie szybko doszli do wniosku, że ze mną nie będzie tak łatwo.
Postawiłam ich na baczność i zmobilizowałam do pracy. Zdiagnozowałam kilka problemów i zorientowali się, że nie będzie łatwo mnie oszukać.
Na razie dostaję mnóstwo telefonów i SMS-ów z gratulacjami i z prośbami o bilety na Euro 2012&qu... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2011 r. o 19:22
[quote name='gej' timestamp='1322934608' post='565716']
ty prymitywny ksenofobie, to już ci może Biedroń w sejmie nie pasuje ?
[/quote]
Ty inteligentny czyścichuju dworcowy co ma piernik do wiatraka?
Avatar
manolo / 4 grudnia 2011 r. o 15:43
"pracy w duchu konsultingu, czyli wpadam do firmy, identyfikuję problemy, rozwiązuję je i z firmy wychodzę. Teraz mogę zrobić mniej więcej to samo, ale w sektorze publicznym, co jest tym bardziej istotne dla mnie."
znaczy sie wpadnie wywróci wszystko do góry nogami, a pózniej niech sie dzieje co chce bo jej juz nie ma, niech nastepcy sie męczą - niezle to podejscie co za czasy...
Avatar
gaby / 4 grudnia 2011 r. o 13:35
Ale z tych komentarzy na forum widać, jaka to pani poseł minister jest na swoim terenie popularna... Gdzie są ci, co na nią głosowali? chyba się wstydzą idiotki?
Avatar
Gość / 4 grudnia 2011 r. o 13:15
[quote name='JPII' timestamp='1322988851' post='565827']
Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby.
[/quote]
[size="3"]
... najlepszy biznes to właśnie kasa podatników.
Zero odpowiedzialności, malwersacje wszelkiej maści idące w setki milionów i miliardy PLN.
Kierownicy, dyrektorzy itp. brani od czapy, od gnoju, prosto od stołu gdzie przy whisky i mulach omawia się kto zostanie jakim ministrem.[/size]

"Jak byłem dyrektorem w wodociągach to żeśmy nie takie numery robili"
"Mój mąż jest z zawodu dyrektorem"


[size="2"]Komedia "Poszukiwany poszukiwana" (reż. Stanisław Bareja, 1972)[/size]

Coś się zmieniło przez ostatnie 40 lat ?
[quote name='JPII' timestamp='1322988851' post='565827']
Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby.
[/quote]
[size="3"]
... najlepszy biznes to właśnie kasa podatników.
Zero odpowiedzialności, malwersacje wszelkiej maści idące w setki milionów i miliardy PLN.
Kierownicy, dyrektorzy itp. brani od czapy, od gnoju, prosto od stołu gdzie przy whisky i mulach omawia się kto zostanie jakim ministrem.[/size]rozwiń
Avatar
sa / 4 grudnia 2011 r. o 11:01
i wszytskie deklaracje odnośnie pomocy/wspierania Lublina poszły.... w las, ponieważ ma już to, co chciała.
Avatar
JPII / 4 grudnia 2011 r. o 09:54
[quote name='Gość' timestamp='1322930214' post='565707']
Co się tak napinasz kajdaniarzu nie staje ci czy może masz hemoroidy i nie chce cie żaden pedał.Po kilku dniach chcesz skalpu.Poczekaj trochę i napier***aj jak będzie zle rządziła ale i miej honor pochwalić jak będzie za co.
[/quote]

Kawał złamanego chu.ja z Ciebie ale czego wymagać od jakiegoś krypto zboka. Nie napinam się misiu kolorowy, tylko reaguje na złote myśli Twojej kochanicy! Ty, a może Ty jesteś jej starym gachem i gul Ci skoczył? Nie oceniam jej za rządzenie bo jeszcze nie ma za co ale za to trzeźwe spojrzenie na siebie i na ministerstwo, hehe.. specjalistka! Jakby do każdej firmy obsadzali według takiego klucza jak to robi rudy błazen to biznesy długo nie podziałałyby. Nie ma to jak rząd fachowców zapatrzonych w siebie i bez lusterka. Nota bene tak samo 'kocham' PO jak i PIS
[quote name='Gość' timestamp='1322930214' post='565707']
Co się tak napinasz kajdaniarzu nie staje ci czy może masz hemoroidy i nie chce cie żaden pedał.Po kilku dniach chcesz skalpu.Poczekaj trochę i napier***aj jak będzie zle rządziła ale i miej honor pochwalić jak będzie za co.
[/quote]

Kawał złamanego chu.ja z Ciebie ale czego wymagać od jakiegoś krypto zboka. Nie napinam się misiu kolorowy, tylko reaguje na złote myśli Twojej kochanicy! Ty, a może Ty jesteś jej starym gachem i gul Ci ... rozwiń
Avatar
Josef / 4 grudnia 2011 r. o 09:06
Proponuję ,aby sobie wzięła Sobczaka/pierwszego kłamcę/ i Grabczuka/ma doktorat ze sportu/.A to będzie z wielką korzyścią dla woj.lubelskiego.Niech hazard się miesza w jednym kotle!
Avatar
DD / 4 grudnia 2011 r. o 08:24
O, a ja się zastanawiałem po co pani Glijer wiesza plakaty wyborcze jak ma takie niskie miejsce na liście PO. A tu proszę, kumpelka Muchy ...
Avatar
kolka / 3 grudnia 2011 r. o 23:19
Co ona nawija .Wiedziała pod kogo się podłożyć -bo kto może być lepszy od doradcy finansowego premiera. Za cenę awansu na szalę posłożyła szczęście własnych dzieci,które zostawiła ojcu....są pewnie bardzo szczęśliwe kiedy paparatzi podrzucają im zdjęcia mamusi z gachem ?.
Avatar
zazul / 3 grudnia 2011 r. o 19:57
[quote name='Gość' timestamp='1322935500' post='565719']
ZŁOTE MYŚLI MINISTRA OD SPORTU JOANNY MUCHY :

"Jestem młoda dziewczyna, niezwiązana ze sportem.
Pracownicy w ministerstwie szybko doszli do wniosku, że ze mną nie będzie tak łatwo.
Postawiłam ich na baczność i zmobilizowałam do pracy. Zdiagnozowałam kilka problemów i zorientowali się, że nie będzie łatwo mnie oszukać.
Na razie dostaję mnóstwo telefonów i SMS-ów z gratulacjami i z prośbami o bilety na Euro 2012"

[/quote]

Ej, gościu, daj na wstrzymanie, przecież na pewno nie autoryzowała tych wypowiedzi. Potem się okaże, ze powiedziała, że jest osobą w średnim wieku, która za młodu uprawiała sport wyczynowy i dlatego jest kompetentna (czy się mylę, czy jednak biodro już niesprawne i nie może kopać?), pracownicy ministerstwa ją uwielbiają, bo daje im pełny luz a oni mogą ją robić w konia bo wystarczy jej wysłać parę smsów i jest szczęśliwa.
[quote name='Gość' timestamp='1322935500' post='565719']
ZŁOTE MYŚLI MINISTRA OD SPORTU JOANNY MUCHY :

"Jestem młoda dziewczyna, niezwiązana ze sportem.
Pracownicy w ministerstwie szybko doszli do wniosku, że ze mną nie będzie tak łatwo.
Postawiłam ich na baczność i zmobilizowałam do pracy. Zdiagnozowałam kilka problemów i zorientowali się, że nie będzie łatwo mnie oszukać.
Na razie dostaję mnóstwo telefonów i SMS-ów z gratulacjami i z prośbami o bilety na Euro 2012&qu... rozwiń
Avatar
Gość / 3 grudnia 2011 r. o 19:22
[quote name='gej' timestamp='1322934608' post='565716']
ty prymitywny ksenofobie, to już ci może Biedroń w sejmie nie pasuje ?
[/quote]
Ty inteligentny czyścichuju dworcowy co ma piernik do wiatraka?
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Icemania w Lublinie. Jeszcze nie wystartowała, a już wiadomo, że będzie drożej

Icemania w Lublinie. Jeszcze nie wystartowała, a już wiadomo, że będzie drożej

Zaczęły się przygotowania do otwarcia lodowiska Icemania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to łyżwiarze wjadą tutaj pod koniec przyszłego tygodnia.

Mają już ogromne magazyny w Lublinie i chcą ich jeszcze więcej. Będzie zgoda?

Mają już ogromne magazyny w Lublinie i chcą ich jeszcze więcej. Będzie zgoda?

Budowę dużych magazynów umożliwić ma przygotowywana przez Urząd Miasta zmiana planu zagospodarowania terenów w rejonie ul. Kasprowicza i ul. Zadębie. Jeszcze do 4 listopada można zgłaszać swoje uwagi do tego dokumentu.

Remont dachu hali Globus. Jest poważny problem

Remont dachu hali Globus. Jest poważny problem

Nie ma szans na wzmocnienie dachu hali Globus za kwotę, którą spodziewał się wydać jej właściciel. Jedna z firm życzy sobie siedmiokrotnie więcej pieniędzy.

Święto Lubelskiego Serowarstwa i Mleczarstwa
9 października 2022, 11:00

Święto Lubelskiego Serowarstwa i Mleczarstwa

W niedzielę, 9 października o godz. 11 przy ul. Lubartowskiej 77 rozpocznie się Święto Lubelskiego Serowarstwa i Mleczarstwa. W programie wiele atrakcji.

Lubelskie. Wypadek nad ranem. Ciężarówka wjechała w volkswagena

Lubelskie. Wypadek nad ranem. Ciężarówka wjechała w volkswagena

Do groźnego wypadku doszło o godzinie 4 na drodze krajowej numer 2. Dwie osoby zostały zabrane do szpitala.

Zwrot podatku z zagranicy - najważniejsze informacje

Zwrot podatku z zagranicy - najważniejsze informacje

Usługa przeznaczona jest dla wszystkich osób fizycznych, które muszą złożyć zeznanie podatkowe w zagranicznym urzędzie skarbowym. Są to głównie pracownicy, którzy pracowali za granicą w ciągu roku i mają obowiązek złożyć zeznanie podatkowe za granicą lub opłaca się im ubiegać o zwrot podatku za pośrednictwem zeznania podatkowego. Szczególną kategorią są osoby prowadzące działalność na własny rachunek, które przekroczyły minimalną kwotę niepodlegającą opodatkowaniu i muszą złożyć zeznanie podatkowe za granicą.

Straż pożarna sprawdza miejsca ukrycia ludności. Polecenie z MSWiA
galeria

Straż pożarna sprawdza miejsca ukrycia ludności. Polecenie z MSWiA

Strażacy w całym kraju dostali polecenie sprawdzenia miejsc ukrycia ludności, w tym piwnic. Dyspozycję w tej sprawie wydało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Już byli w ogródku, już się cieszyli, że wpadnie im 700 tys. zł. Ale coś poszło nie tak

Już byli w ogródku, już się cieszyli, że wpadnie im 700 tys. zł. Ale coś poszło nie tak

Niewiele brakowało, a jeden z hotelarzy padłby kolejną ofiarą oszustwa metodą na „policjanta”. Mężczyzna, mając przeświadczenie, że jego pieniądze są zagrożone, wykonał przelewy na prawie 700 tys. zł. Na szczęście w porę się opamiętał.

Lublin. Wychodziła rano do pracy, a on już na nią czekał. Tym razem nie uciekł

Lublin. Wychodziła rano do pracy, a on już na nią czekał. Tym razem nie uciekł

Przez kilka dni kobieta mieszkająca przy ulicy Radości w Lublinie spotykała dziwnie zachowującego się mężczyznę, przebranego za kobietę. Kiedy napisaliśmy o sprawie, na miejscu pojawili się policjanci.

"Plugawy ptak nocy" się zdenerwował. Radni dyskutowali o petycji ws. budowy obwodnicy

"Plugawy ptak nocy" się zdenerwował. Radni dyskutowali o petycji ws. budowy obwodnicy

Nie można odsłuchać fragmentu nagrania ostatniej sesji Rady Miejskiej Opola Lubelskiego. To efekt interwencji autora petycji, którą zajmowali się radni. Petycja dotycząca budowy obwodnicy została uznana za niezasadną ale przy okazji upubliczniono adres mailowy z którego ją do władz miasta i rady wysłano. – Uznałem, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto chce występować w ich imieniu – tłumaczy przewodniczący RM. Jego zdaniem adres mailowy – plugawy ptak nocy – świadczy o nadawcy.

PIT-37 krok po kroku

PIT-37 krok po kroku

PIT-37 jest najczęściej wybieranym formularzem rozliczeniowym - sięga po niego blisko 82% podatników. Dotyczy on osób uzyskujących przychody między innymi z tytułu stosunku pracy, emerytury, umowy zlecenie lub o dzieło. Wypełnienie deklaracji PIT nie jest skomplikowane, jednak warto wcześniej zapoznać się z instrukcjami, by zadbać o wszystkie szczegóły. Podpowiadamy, kto powinien sięgnąć po PIT-37, jak wypełnić deklarację PIT i dlaczego warto zrobić to online.

To będzie trudny rok dla studentów lubelskich uczelni. Ile trzeba zapłacić za pokój, a ile za akademik?
galeria

To będzie trudny rok dla studentów lubelskich uczelni. Ile trzeba zapłacić za pokój, a ile za akademik?

Pod względem finansowym to będzie trudny rok dla studentów lubelskich uczelni. Akademiki zdrożały nawet o 25 proc., a swoje 5 groszy dokłada inflacja. Żeby dożyć do pierwszego i ulżyć trochę rodzicom, wielu studentów łączy naukę z pracą.

Stok Zakrzówek zmaga się z olbrzymimi problemami infrastrukturalnymi

Stok Zakrzówek zmaga się z olbrzymimi problemami infrastrukturalnymi

Z ich powodów nie może rozgrywać domowych spotkań na własnym stadionie

Lublin. Dwa dni utrudnień na ul. Nałęczowskiej

Lublin. Dwa dni utrudnień na ul. Nałęczowskiej

Dziś i jutro utrudniony będzie przejazd ul. Nałęczowską koło skrzyżowania z ul. Morwową. Nocą drogą będzie zamknięta, za dnia ma obowiązywać ruch wahadłowy.

Jak siedzenie prowadzi do zakrzepicy

Jak siedzenie prowadzi do zakrzepicy

Bezczynność ruchowa, czyli zbyt długie siedzenie np. przed komputerem bywa nazywana samobójstwem na raty. Dlaczego? Udowodniono, że brak ruchu po prostu skraca życie. Na różne sposoby.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium