Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

20 listopada 2008 r.
20:46
Edytuj ten wpis

Kod Enigmy

0 3 A A

Rozmowa z Markiem Grajkiem, autorem książki "Enigma. Bliżej prawdy”

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Dlaczego zainteresował się pan historią złamania szyfrów Enigmy?

- Studiowałem w Poznaniu, w tych samych murach, w których swoją młodość akademicką spędzili trzej polscy matematycy, którzy złamali szyfr Enigmy. Przechodziłem obok miejsc, związanych z sekretami Enigmy. W połowie lat 70. wybuchła historia niezwykłej maszyny. Okazało się, że byli w nią zamieszani Polacy, zwerbowani do wywiadu w czasie studiów. Wsiąkłem.

•Kto wynalazł Enigmę?

- Artur Scherbius w 1918 r. Z czasem konstrukcja maszyny stawała się coraz bardziej skomplikowana i trudniejsza do złamania. Scherbius nie był jednym wynalazcą maszyny szyfrującej. W kilku miejscach na świecie wynaleziono niezależnie maszyny szyfrujące.

• Czy niemiecka Enigma powstała na bazie elektrycznej maszyny
do pisania?


- Pierwotnie tak, z tym że prototyp był tak skomplikowany i tak zawodny, że kiedy Scherbius zaproponował swój wynalazek armii, uznano, że Enigma jest trudna do transportu i na pewno będzie się psuła. Zaproponowali, by zamiast maszyny do pisania były żaróweczki wyświetlające litery, które są wynikiem szyfrowania. Tak narodziła się Enigma, która stała się bohaterem setek publikacji.

• Jak działała?

- Tekst pisano na klawiaturze. Po naciśnięciu każdego klawisza na płycie czołowej maszyny zapalała się żarówka odpowiadająca przyciśniętej literze. Drugi żołnierz siedzący obok, zapisywał literę, pod którą zapaliła się żarówka. Naciskał a - zapalało się x. Naciskał z - zapalało się r. Jeżeli żołnierz naciskałby po sobie klawisz a, to kolejno zapalałyby się różne litery. Nigdy nie a. Kombinacja mogła się powtórzyć po 17756 znakach. Ponieważ długość szyfrogramu Enigmy była ograniczona do 180 znaków - taka historia nie mogła się zdarzyć.

• Co działo się z szyfrogramem?

- Był przesyłany alfabetem Morse'a. Po drugiej stronie była identyczna maszyna. Tam deszyfrant wystukiwał na klawiaturze Enigmy szyfrogram. Żarówki, które zapalały się na płycie ujawniały prawdziwy tekst depeszy.

• Z ilu części składała się pierwsza Enigma?

- Przypuszczam, że z kilku setek. To była dość prosta w konstrukcji maszyna i na tym polegał jej geniusz. Mobilna armia niemiecka potrzebowała wytrzymałego i pewnego urządzenia.

• Czy wiemy, ile tysięcy kombinacji dawała Enigma?

- To niewyobrażalna liczba. Konstruktor Enigmy wiedział, że tak będzie. Niemieccy kryptolodzy przygotowali ocenę mocy Enigmy. Wyliczyli ilość możliwych kombinacji i stwierdzili, że złamanie Enigmy jest niewykonalne. Brytyjczycy zrobili to samo i stwierdzili: wobec takiej kombinacji liczb jesteśmy bezradni.

• Czy słynne maszyny zachowały się do dziś?

- Tak. Około 20 tysięcy egzemplarzy w całości. Jeszcze więcej we fragmentach. Ja mam kilka części Enigmy.

• Za ile kolekcjoner może kupić taką maszynę?

- Za 15 tysięcy euro. Gdybym ją miał, byłbym szczęśliwy. Ale nie mam takich pieniędzy.

• Co skłoniło polskiego oficera wywiadu, żeby porwać się na złamanie Enigmy?

- Maksymilian Ciężki nie wiedział, na co się porywa. Miał marzenia. (23 listopada jego prochy sprowadzone z Anglii zostaną pochowane w rodzinnych Szamotułach). Jego pierwsza próba złamania Enigmy była dosyć kuriozalna. Wziął próbkę szyfrów Enigmy i zaniósł do inżyniera Ossowieckiego, słynnego specjalisty od zjawisk paranormalnych. Nie pomógł. Ciężki postanowił do spraw podejść systematycznie. W 1929 roku zorganizował poznańskim matematykom kurs kryptologii. Wybrał 24 osoby. Po 6 miesiącach kursu wybrał ósemkę najlepszych. Pracowali przez następne trzy lata, wykruszając się powoli. Z dniem 1 września 1932 r. Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski zostali zatrudnieni w Warszawie jako kryptolodzy Biura Szyfrów Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Postawiono przed nimi wyzwanie złamania szyfrów Enigmy.

• Czy od takiej ilości kombinacji można zwariować?

- Wariuje się. Kilku znanych kryptologów po rozwiązaniu zagadki swojego życia musiało spędzić kilka następnych miesięcy w klinikach psychiatrycznych. Tak było z Williamem Friedmanem, który złamał japoński szyfr, dzięki któremu wiedzieli, że Japończycy uderzą na Midway. Friedman spędził pół roku w szpitalu psychiatrycznym.

• Dlaczego?

- Podczas pracy kryptologa dochodzi do koncentracji umysłu nieznanej innym dziedzinom. Następuje przegrzanie umysłu.

• Wracamy do trzech polskich kryptologów. Co dostali na początek?

- Dużo zaszyfrowanych wiadomości oraz enigmatyczne informacje, że klucz do szyfrów zawiera trzy liczby z zakresu 1-26. Nasi kryptolodzy wiedzą jeszcze jedną rzecz: że niemiecka Enigma używana przez wojsko jest konstrukcyjnie podobna do Enigmy, powszechnie dostępnej w handlu. Firma produkowała maszyny zarówno do obrotu cywilnego, jak i dla wojska. Polacy kupili cywilną Enigmę. Na podstawie tego, co Rejewski wiedział o maszynie cywilnej, napisał matematyczny model maszyny, której szyfr miał złamać. Zapisał konstrukcję Enigmy w postaci równań. I te równania rozwiązał, co pozwoliło mu odtworzyć konstrukcję wojskowej Enigmy. Oryginału nigdy na oczy nie widział.

• Co dalej?

- Polska firma radiotechniczna AVA wybudowała kopię Enigmy.

• Rejewski miał za sobą połowę sukcesu?

- Okazało się, że to dopiero początek ciężkiej pracy. Maszyna to jedno, szyfr to drugie, a często zmieniany klucz do szyfrów to najważniejsza sprawa. Rejewski musiał wypracować metodę łamania niemieckiego klucza szyfrującego. Niemcy zmieniali go codziennie. Major Ciężki zagrał va banque. Miał klucze od niemieckiego zdrajcy, który sprzedawał je Francuzom. Polska była połączona sojuszem z Francją, Francuzi przekazywali te klucze Polakom w przekonaniu, że są bezużyteczne. Ale Ciężki nie dał tych kluczy Rejewskiemu. Zamknął je u siebie w sejfie.

???

- Uznał, że gdy wybuchnie wojna, to agent albo dostanie w łeb, albo nie będzie mógł przekazywać tych kluczy przez front. I w najważniejszym momencie kluczy nie będzie. Wierzył, że jego chłopcy pogłówkują i coś wymyślą.

• Wymyślili?

- Odtworzyli klucz do łamania szyfrów. I to bardzo szybko. Polacy pierwszy raz złamali szyfr w 1933 roku. Niemcy do końca II wojny wielokrotnie zmieniali konstrukcję Enigmy i klucze, a Polacy musieli co roku wymyślać nową metodę łamania klucza.

• Polacy łamali, czytali, alianci nic o tym nie wiedzieli?

- Nic. Nadal uważali, że Enigma jest nie do złamania. Tak naprawdę obudzili się w 1938 roku. Polacy spotkali się z Anglikami w Paryżu w 1939 roku. Ale to była katastrofa. Polacy pojechali na spotkanie z instrukcjami: słuchać, patrzeć, co nasi drodzy alianci wiedzą, nie zdradzać się z naszym pomysłem. Kiedy główny kryptolog brytyjski Lilly Knox wrócił z tego spotkania, określił Polaków: głupcy i ignoranci. Nawet im się nie śniło, że Polacy złamali Enigmę. Dowiedzieli się o tym w lipcu ‘39. Polacy zaprosili do podwarszawskich Pyr Francuzów i Anglików i pokazali: Chłopaki my to łamiemy! Od siedmiu lat! Bertrand, szef kryptologów francuskich, obraził się na Polaków. To ja wam od siedmiu lat przekazuję klucze, wy to łamiecie i nic. Zero informacji? W dodatku zapraszacie do towarzystwa tych cholernych Anglików. Dlaczego za darmo mają dostawać owoc naszej współpracy?

• Co na to Anglicy?

- Knox machnął ręką i stwierdził, że Polacy musieli wojskową Enigmę ukraść albo kupić. Nie uwierzył, że Polacy ją złamali.


• Dlatego do dziś milczą o sukcesie Polaków?

- Ilekroć Brytyjczyk spotka się z brutalną prawdą, że Polacy pierwsi złamali Enigmę, reaguje tak samo, jak Knox. Albo jeszcze gorzej. Może dlatego, że przez 30 lat po wojnie złamanie Enigmy było okryte tajemnicą. Nie wiedział o tym nikt. W 1973 r. Bertrand napisał swoje wspomnienia z czasów wojny, w których zdradził: "Złamaliśmy Enigmę. Polacy mieli w tym swój udział”. Brytyjczycy strasznie się obruszyli, bo Enigma miała pozostać tajemnicą.

• Ponieważ?

- Te same metody matematyczne, które pozwalały łamać szyfr Enigmy na długie powojenne lata pozwoliły czytać szyfry sowieckie. Sowieci używali maszyn opartych na tej samej zasadzie działania, co Enigma. Gdyby wyszło na jaw, co zrobili Polacy - Rosjanie zrezygnowaliby ze swoich maszyn. Brytyjczycy odpowiedzieli Bertrandowi. I przyznali, że Polacy przyczynili się do złamania Enigmy. Ale to jeszcze nie wszystko. To były rok 1974. Dziś wiemy o Enigmie dużo. Klika tygodni temu biorę do ręki najnowszą książkę prof. Normana Davisa. Świetnego, znanego w świecie historyka brytyjskiego. Uchodzącego za sympatyka Polaków. Otwieram i…

• Co?

- Pisze, że kiedy Polacy dowiedzieli się, że armia niemiecka szyfruje swoje widomości z użyciem maszyny Enigma, wysłali swoich pracowników do fabryki Enigmy. I wykradli dokładne plany Enigmy. W tym momencie opadły mi ręce. Gdybym miał biust, też by mi opadł… Jeśli sympatyk Polaków i dobry historyk powiela takie bzdury? To znaczy, że te bzdury są zakodowane w psychice Brytyjczyków.

• Czemu Francuzi ani Brytyjczycy nie są w stanie oddać honoru Polakom?

- Ich kryptolodzy przyznają dziś honor Polakom. I tylko oni.

• Czy w swojej książce odkrył pan wszystkie tajemnice złamania Enigmy?

- Nie. Chciałbym wydać specjalną edycję książki "Enigma. Bliżej prawdy”.

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 11 maja 2016 o 17:57
0
Świetny wpis bardzo interesujące wiadomości!!
Avatar
Autor / 27 listopada 2008 o 19:42
0
Szanowny Panie,

Dziękuję za uwagę. Moja pełna wypowiedź, przed obróbką tekstu przez autorów wywiadu brzmiała mniej więcej: "Prawdę o roli Polaków w złamaniu Enigmy zna garstka zawodowych historyków i kryptologów". Sądzę, że takie ujęcie odpowiada Pańskiej opinii. Proponuję zapoznanie się z brytyjskimi podręcznikami nauki historii - ujrzy Pan, co mówi się młodym Brytyjczykom o historii Enigmy. Nawiasem mówiąc, do niedawna starałem się bronić Brytyjczyków przed atakami ze strony polskich zelotów, wskazując na obiektywne źródła zakłóceń przekazu.

W Poznaniu znajdzie Pan ulice Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego - na życzenie chętnie podam wskaźnik do Zumi lub Google Maps. Przyznaję, budowa pomnika, którego wzniesienia byłem inicjatorem, trwała długo. Sądzę jednak, że gdyby zechciał Pan wpaść do Poznania, na Święty Marcin, i złożyć kwiaty lub zapalić świeczkę przed pomnikiem, nie uznałby Pan go za mało okazały. Jeśli chodzi o pamięć o innych bohaterach Enigmy, w zeszłym roku w podpoznańskich Pobiedziskach odsłonięto tablicę ku czci Antoniego Pallutha. W ostatnią niedzielę w Szamotułach uczestniczyłem z uroczystościach pochówku prochów Maksymiliana Ciężkiego, sprowadzonych (m.in. z moim udziałem) z Wielkiej Brytanii. Przy tej okazji odsłonięto w mieście pomnik ku jego czci. Wydaje się, że nie musi Pan martwić się o pamięć o bohaterach historii Enigmy w Wielkopolsce. Problem polega na tym, że charakter ich zasług źle przystaje do ogólnopolskiego stereotypu patriotyzmu, więc z tą pamięcią w innych regionach kraju bywa różnie i tutaj się zgadzamy.

Jeśli ma Pan chęć na głębszą wymianę opinii na ten temat, proszę o podanie maila, z chęcią podyskutuję.

Pozdrawiam,

M. Grajek
Szanowny Panie,

Dziękuję za uwagę. Moja pełna wypowiedź, przed obróbką tekstu przez autorów wywiadu brzmiała mniej więcej: "Prawdę o roli Polaków w złamaniu Enigmy zna garstka zawodowych historyków i kryptologów". Sądzę, że takie ujęcie odpowiada Pańskiej opinii. Proponuję zapoznanie się z brytyjskimi podręcznikami nauki historii - ujrzy Pan, co mówi się młodym Brytyjczykom o historii Enigmy. Nawiasem mówiąc, do niedawna starałem się bronić Brytyjczyków przed atakami ze strony polskich zelotów, wskazując na obiektywne ... rozwiń
Avatar
Czytelnik / 27 listopada 2008 o 06:51
0
Panie Grajek! - kupilem Pana ksiazke i czytam.Nie zgadzam sie jednak z trescia wywiadu w pewnym punkcie.
Od czasu odtajnienia przez Anglikow historii zlamania Enigmy - w kazdej popularnej publikacji jaka wpadla mi
w rece - od kryminalu "Enigma" autora R.Harrisa poczynajac - ich autorzy oddali nalezny hold Polakom!
Kto tego holdu nie oddawal dlugo i uporczywie? - MY POLACY!
Pan twierdzi,ze zna Pan miasto Poznan?
Zadam tylko jedno male pytanie:
czy zna Pan w Poznaniu - ulice,plac,uliczke albo zaulek nazwany " Rejewskiego"?
pomniczek pojawil sie po bolach i trudach,bardzo skromny - w ubieglym roku.
Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju...
Simon Singh(portret Rejewskiego w kazdej z jego ksiazek),Hugh Seba Montefiore napisali poczytne
ksiazki o historii zlamania Enigmy i rozpisuja sie w nich na temat dorobku Polakow.I zrobili na nich duzo pieniedzy!
Te ksiazki sa do kupienia w popularnych ksiegarniach na calym swiecie,ale nie u nas(ani w orginale,ani w tlumaczeniu).
Ci,ktorzy w Polsce zajmowali sie historia Enigmy - nie mieli talentu literackiego;natomiast literaci z talentem - probuja pisac arcydziela,
liczac na nagrode Nobla,a nie interesuje ich "literatura uzytkowa",
cestlavie...
Panie Grajek! - kupilem Pana ksiazke i czytam.Nie zgadzam sie jednak z trescia wywiadu w pewnym punkcie.
Od czasu odtajnienia przez Anglikow historii zlamania Enigmy - w kazdej popularnej publikacji jaka wpadla mi
w rece - od kryminalu "Enigma" autora R.Harrisa poczynajac - ich autorzy oddali nalezny hold Polakom!
Kto tego holdu nie oddawal dlugo i uporczywie? - MY POLACY!
Pan twierdzi,ze zna Pan miasto Poznan?
Zadam tylko jedno male pytanie:
czy zna Pan w Poznaniu - ulice,plac,ulicz... rozwiń
Avatar
Gość / 11 maja 2016 o 17:57
0
Świetny wpis bardzo interesujące wiadomości!!
Avatar
Autor / 27 listopada 2008 o 19:42
0
Szanowny Panie,

Dziękuję za uwagę. Moja pełna wypowiedź, przed obróbką tekstu przez autorów wywiadu brzmiała mniej więcej: "Prawdę o roli Polaków w złamaniu Enigmy zna garstka zawodowych historyków i kryptologów". Sądzę, że takie ujęcie odpowiada Pańskiej opinii. Proponuję zapoznanie się z brytyjskimi podręcznikami nauki historii - ujrzy Pan, co mówi się młodym Brytyjczykom o historii Enigmy. Nawiasem mówiąc, do niedawna starałem się bronić Brytyjczyków przed atakami ze strony polskich zelotów, wskazując na obiektywne źródła zakłóceń przekazu.

W Poznaniu znajdzie Pan ulice Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego - na życzenie chętnie podam wskaźnik do Zumi lub Google Maps. Przyznaję, budowa pomnika, którego wzniesienia byłem inicjatorem, trwała długo. Sądzę jednak, że gdyby zechciał Pan wpaść do Poznania, na Święty Marcin, i złożyć kwiaty lub zapalić świeczkę przed pomnikiem, nie uznałby Pan go za mało okazały. Jeśli chodzi o pamięć o innych bohaterach Enigmy, w zeszłym roku w podpoznańskich Pobiedziskach odsłonięto tablicę ku czci Antoniego Pallutha. W ostatnią niedzielę w Szamotułach uczestniczyłem z uroczystościach pochówku prochów Maksymiliana Ciężkiego, sprowadzonych (m.in. z moim udziałem) z Wielkiej Brytanii. Przy tej okazji odsłonięto w mieście pomnik ku jego czci. Wydaje się, że nie musi Pan martwić się o pamięć o bohaterach historii Enigmy w Wielkopolsce. Problem polega na tym, że charakter ich zasług źle przystaje do ogólnopolskiego stereotypu patriotyzmu, więc z tą pamięcią w innych regionach kraju bywa różnie i tutaj się zgadzamy.

Jeśli ma Pan chęć na głębszą wymianę opinii na ten temat, proszę o podanie maila, z chęcią podyskutuję.

Pozdrawiam,

M. Grajek
Szanowny Panie,

Dziękuję za uwagę. Moja pełna wypowiedź, przed obróbką tekstu przez autorów wywiadu brzmiała mniej więcej: "Prawdę o roli Polaków w złamaniu Enigmy zna garstka zawodowych historyków i kryptologów". Sądzę, że takie ujęcie odpowiada Pańskiej opinii. Proponuję zapoznanie się z brytyjskimi podręcznikami nauki historii - ujrzy Pan, co mówi się młodym Brytyjczykom o historii Enigmy. Nawiasem mówiąc, do niedawna starałem się bronić Brytyjczyków przed atakami ze strony polskich zelotów, wskazując na obiektywne ... rozwiń
Avatar
Czytelnik / 27 listopada 2008 o 06:51
0
Panie Grajek! - kupilem Pana ksiazke i czytam.Nie zgadzam sie jednak z trescia wywiadu w pewnym punkcie.
Od czasu odtajnienia przez Anglikow historii zlamania Enigmy - w kazdej popularnej publikacji jaka wpadla mi
w rece - od kryminalu "Enigma" autora R.Harrisa poczynajac - ich autorzy oddali nalezny hold Polakom!
Kto tego holdu nie oddawal dlugo i uporczywie? - MY POLACY!
Pan twierdzi,ze zna Pan miasto Poznan?
Zadam tylko jedno male pytanie:
czy zna Pan w Poznaniu - ulice,plac,uliczke albo zaulek nazwany " Rejewskiego"?
pomniczek pojawil sie po bolach i trudach,bardzo skromny - w ubieglym roku.
Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju...
Simon Singh(portret Rejewskiego w kazdej z jego ksiazek),Hugh Seba Montefiore napisali poczytne
ksiazki o historii zlamania Enigmy i rozpisuja sie w nich na temat dorobku Polakow.I zrobili na nich duzo pieniedzy!
Te ksiazki sa do kupienia w popularnych ksiegarniach na calym swiecie,ale nie u nas(ani w orginale,ani w tlumaczeniu).
Ci,ktorzy w Polsce zajmowali sie historia Enigmy - nie mieli talentu literackiego;natomiast literaci z talentem - probuja pisac arcydziela,
liczac na nagrode Nobla,a nie interesuje ich "literatura uzytkowa",
cestlavie...
Panie Grajek! - kupilem Pana ksiazke i czytam.Nie zgadzam sie jednak z trescia wywiadu w pewnym punkcie.
Od czasu odtajnienia przez Anglikow historii zlamania Enigmy - w kazdej popularnej publikacji jaka wpadla mi
w rece - od kryminalu "Enigma" autora R.Harrisa poczynajac - ich autorzy oddali nalezny hold Polakom!
Kto tego holdu nie oddawal dlugo i uporczywie? - MY POLACY!
Pan twierdzi,ze zna Pan miasto Poznan?
Zadam tylko jedno male pytanie:
czy zna Pan w Poznaniu - ulice,plac,ulicz... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

"Półtorej" czy "półtora"? Minister edukacji upomina premiera
film

"Półtorej" czy "półtora"? Minister edukacji upomina premiera 0 0

Premier Mateusz Morawiecki podczas jednego ze swoich wystąpień użył niepoprawnego wyrażenia: "półtorej roku". Na ten językowy błąd - za namową dziennikarza - zwróciła mu we wtorek uwagę minister edukacji narodowej Anna Zalewska, z wykształcenia polonistka.

Jeździsz samochodem? Od poniedziałku duża zmiana. W życie wchodzą nowe przepisy

Jeździsz samochodem? Od poniedziałku duża zmiana. W życie wchodzą nowe przepisy 0 0

Od najbliższego poniedziałku dowód rejestracyjny i potwierdzenie ubezpieczenia będzie można zostawić w domu. W życie wchodzą nowe przepisy

Policyjny pościg za 15-latkiem za kierownicą. Razem z kolegami zabrał cudze auto

Policyjny pościg za 15-latkiem za kierownicą. Razem z kolegami zabrał cudze auto 5 3

Policjanci zatrzymali trzech nastolatków z Krasnegostawu, którzy zabrali cudzy samochód i ruszyli na przejażdżkę. Na widok mundurowych uciekali, uszkadzając po drodze auto.

V-Rally 4: Dziś szybka premiera (wideo)
film

V-Rally 4: Dziś szybka premiera (wideo) 0 0

Kilka typów rywalizacji i ponad 50 pojazdów. Seria wraca na rynek po 16 latach. Dziś premiera gry V-Rally 4.

Kandydatka na prezydenta Lublina: Więcej kultury w dzielnicach

Kandydatka na prezydenta Lublina: Więcej kultury w dzielnicach 0 7

Tworzenie placówek kulturalnych w dzielnicach zapowiedziała we wtorek Magdalena Długosz, kandydatka na prezydenta z komitetu „Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski”.

Mieszkańcy dziękują radnemu za chodnik? Oryginalny banner w Lublinie

Mieszkańcy dziękują radnemu za chodnik? Oryginalny banner w Lublinie 25 13

Nietypowy banner reklamowy stanął obok chodnika przy ul. Woronieckiego w dzielnicy Wrotków. „Naszemu radnemu Leszkowi Daniewskiemu dziękujemy za ten chodnik” – głosi napis na płachcie. Na dole widnieje podpis „Mieszkańcy ul. Woronieckiego”.

Hitman 2: Akcja w dżungli i edycja kolekcjonerska na PC (wideo)
film

Hitman 2: Akcja w dżungli i edycja kolekcjonerska na PC (wideo) 0 0

Zabójcza walizka i zabójcza kaczka. Miejmy nadzieję, że sama gra również będzie zabójcza. A nowy gameplay z gry Hitman 2 jest niezłą zapowiedzią tego, co nas czeka w listopadzie.

W tej wsi prawie nie ma już świń. ASF. "Pół miliarda zł na pomoc powinno być od zaraz"

W tej wsi prawie nie ma już świń. ASF. "Pół miliarda zł na pomoc powinno być od zaraz" 5 7

– Jeżeli rząd znalazł pół miliarda złotych na zakup „Damy z łasiczką”, to pół miliarda złotych na pomoc dla rolników powinno być od zaraz – mówił w Maniach (gm. Międzyrzec Podlaski) prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Spotkanie odbyło się przy gospodarstwie rolnika, który o odszkodowania za 74 wybite świnie walczy w sądzie

Ledwie skończyło się lato, a tutaj już spadł śnieg [wideo]
film

Ledwie skończyło się lato, a tutaj już spadł śnieg [wideo] 0 1

Zakopane (woj. małopolskie). Na Kasprowym Wierchu i Śnieżce spadł śnieg, a prędkość wiatru sięgała 130 kilometrów na godzinę.

Michał Paluch (Motor): Chcielibyśmy zagrać spokojny mecz

Michał Paluch (Motor): Chcielibyśmy zagrać spokojny mecz 7 1

ROZMOWA Z Michałem Paluchem, piłkarzem Motoru Lublin

Reni Jusis wystąpi w Radiu Lublin
5 października 2018, 19:00

Reni Jusis wystąpi w Radiu Lublin 2 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 5 października o godz. 19 w Studiu im. Budki Suflera w Radiu Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) wystąpi popularna Reni Jusis.

Cztery medale reprezentacji Polski na AMŚ w podnoszeniu ciężarów

Cztery medale reprezentacji Polski na AMŚ w podnoszeniu ciężarów 0 0

Z czterema medalami zakończyli występ reprezentanci Polski podczas rozegranych w Białej Podlaskiej Akademickich Mistrzostw Świata. Brązowy krążek w podrzucie wywalczył sztangista Orląt Łuków Marcin Izdebski

"Ujeżdżał" pomnik Lecha Kaczyńskiego. Odpowie przed sądem za znieważenie

"Ujeżdżał" pomnik Lecha Kaczyńskiego. Odpowie przed sądem za znieważenie 88 19

Jest akt oskarżenia przeciwko 45-latkowi, który „ujeżdżał” pomnik Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku. Marek Ł. odpowie za znieważenie monumentu.

Uczniowie z Lubartowa wystąpią w „Kole Fortuny”

Uczniowie z Lubartowa wystąpią w „Kole Fortuny” 0 0

45 uczniów z ZS nr 2 w Lubartowie wybrało się na wycieczkę do Warszawy. Celem był udział w nagraniu popularnego programu TVP 2 „Koło Fortuny”.

Szukając kradzionego samochodu zajrzeli do jednej z firm. Znaleźli dużo więcej

Szukając kradzionego samochodu zajrzeli do jednej z firm. Znaleźli dużo więcej 2 0

Ponad 230 tysięcy złotych warte są części samochodowe zabezpieczone przez bialskich policjantów oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej w Terespolu. Mundurowi prowadzili działania na terenie powiatu radomskiego w ramach Planu Międzynarodowego Joint Action Day "Mobile".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.