Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

7 lutego 2002 r.
19:50
Edytuj ten wpis

Mam tu dobrze

0 0 A A
Piotr Giszczak, pracownik Emausa, rozmawia ze „Starym”
Piotr Giszczak, pracownik Emausa, rozmawia ze „Starym”

Zaczyna się od małej wódki z ciekawości, później więcej, częściej, a potem chciałoby się codziennie. Wreszcie pojawiają się kłopoty. Traci się pracę, dom, przyjaciół - taki jest życiorys większości bezdomnych, których spotkaliśmy na lubelskim dworcu

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Godzina 20. Przed dworcem PKP w Lublinie wicher zamiata zeszłoroczne liście i pozrywane gałęzie. Nylonowe worki kłębią się na jezdni, coraz któryś przechodzień biegnie za kapeluszem. Przenikliwe zimno wdziera się pod kurtki i płaszcze. Zaczyna siąpić deszcz. Zarośnięty i zaniedbany mężczyzna o lasce, z jedną nogą owiniętą żółtą reklamówką, powoli człapie po schodach i chroni się w dworcowym wnętrzu.

Gdzie jest Anglik?

Z białego samochodu wysiada ich czterech. Trzej "mężczyźni po przejściach”, dziś wolontariusze - Ry­-
szard, Robert i Andrzej. I Piotr Giszczak - pracownik Fundacji "Emaus”.
- Właśnie dostaliśmy wiadomość, że na poczcie przy dworcu jest jakiś bezdomny Anglik - mówi zaaferowany Piotr. - Pójdę tam się rozejrzeć.
Idziemy z nim.
Na poczcie poruszenie. Był młody człowiek, podawał się za Anglika. Bez grosza, chciał gdzieś zadzwonić, ale jak się z nim dogadać, jak on polskiego nie zna? Pracownice powiadomiły Emaus.
- Może chociaż przenocuje bezpiecznie - mówi jedna z nich. Ale Anglik przed chwilą gdzieś sobie poszedł. Chyba na dworzec? Ubrany był w sweter z frędzlami, miał czerwony plecak...
Wracamy. Przez pusty o tej porze główny hol idziemy do poczekalni. W jej jasno oświetlonym wnętrzu panuje nienaturalny spokój. Na ławkach śpią podróżni. Albo udają, że śpią. W większości mają na sobie dziwnie dobrane ciuchy sprzed wielu lat, mężczyźni z reguły nieogoleni. Dwie bardzo rozczochrane kobiety, skośnooki przybysz z Dalekiego Wschodu tępo patrzą przed siebie udając, że ich nie ma.
Robert wyjmuje z plecaka olbrzymi termos i jednorazowe kubeczki, stawia na parapet. Głośno mówi:
- Wszyscy bezdomni mogą się napić kawy. Proszę bardzo, kto chce...
Zapanowało ożywienie. Wokół termosu zakłębił się tłumek tych, którzy jeszcze przed chwilą głęboko spali.
- Jak nie macie gdzie przenocować, zabierzemy do noclegowni w Krężnicy. Mamy samochód. Ale wiecie, jaki jest warunek... - dodaje Robert nie kończąc zdania.
Głośny pomruk towarzyszy jego słowom. Dezaprobata, ironia, irytacja, lekceważenie. Rzadziej zainteresowanie.
Wychodzę na peron z Ryśkiem. Ostry wiatr uderza w twarz i łomocze folią rozciągniętą wzdłuż remontowanych budynków.
- Zobaczymy, czy tam dalej jest ktoś jeszcze - mówi Rysiek, który wiele wieczorów spędził na dworcu. Najpierw jako jeden z bezdomnych lumpów, dziś jako wolontariusz Emausa. To on i jego koledzy mają największą szansę przekonać swoich byłych kumpli, że warto żyć inaczej.
- Wiem, że ludzie są nieufni, znam to. Dlaczego to robię? Kiedyś ktoś mi pomógł, teraz ja komuś - wyjaśnia najprościej jak umie. Zbieramy ich z dworca do noclegowni, ale jest warunek: muszą być trzeźwi.
- A są?
- Nie, przeważnie nie są - uśmiecha się lekko Rysiek. - Czy mają problem? No, później to tak. Najpierw zaczyna się od małej wódki z ciekawości, później więcej, częściej, a potem chciałoby się codziennie. Wreszcie pojawiają się kłopoty. Traci się pracę, dom, przyjaciół i trafia choćby tu. Bezdomność psychiczna i fizyczna.
Zaglądamy w ciemne zaułki i zakamarki opustoszałego peronu. Nikogo. Aż raptem zza filara wyłania się dziwna postać. Jest...

Jesteśmy we wspólnej Europie?

Młody człowiek w wełnianej, wysokiej czapce na głowie. Spod szaliczków i chusteczek, którymi owinął szyję, ostentacyjnie wyciągnął na wierzch duży, srebrny krzyż. Ubrany dość oryginalnie. Lekki płaszczyk przypominający napoleoński surdut ze srebrnymi guzikami, sweter obszyty frędzlami, kilka warstw kolorowych podkoszulek. Czerwony plecak nie bardzo wypchany.
Anglik uśmiecha się ufnie do każdego. Chce zadzwonić. Gdzie i po co? Do Krakowa do ciotki, która go zaprosiła. Ona załatwiła mu pracę. Na razie nie ma nawet na telefon. Anglik przyjeżdża do nas do pracy! Jesteśmy już w unii?
Szybko wokół rozmawiających po angielsku zbiera się tłumek. Z poczekalni wychodzi Józek. Ubrany w zielony skafander, z papierosem, tyleż elokwentny co zawiany, funduje mi grabę. Wtrąca się do rozmowy, z której i tak nic nie rozumie. Zaraz zjawia się w sztywnym bereciku, chwiejący się na nogach Mietek. Szarmancko wyciąga rękę i głośno cmoka mnie w dłoń.
Anglika zabiera nasz fotoreporter Maciej Kaczanowski do dyżurnej ruchu.
- Józku, znasz ludzi, co z kanałów wychodzą? Chłopaki mówili, że tydzień temu ich widzieli - pyta Rysiek.
Józek szczerzy szczerbate zęby i kręci przecząco głową.
- Józku, chodzicie na obiady do Alberta na Zieloną?
- Tak, na obiady tak - Józek kiwa głową i sam się kiwa. - Jest problem. Jest problem, że nie możemy tu kimać - zaciąga się papierosem. - Pałami nap... - wyjaśnia w moją stronę, mając na myśli sokistów.
Obok nas pojawia się młody chłopak - Adam.
- Skąd jesteś, piłeś? Jak nie, to weźmiemy cię na Garbarską, prześpisz się - mówi Rysiek.
Młody jest zadziorny i pewny siebie.
- Dwa tygodnie tu jestem. A wcześniej? Byłem na Panny Marii. Powiedzieli, że piłem i wyrzucili mnie. Nieprawda - zarzeka się gwałtownie. - K...!, nieprawda. Pokłóciłem się ze starymi, powiedzieli, że nie będą mnie utrzymywać. Nie, to, k...!, nie - klnie co drugie zdanie. - Czy szukałem roboty? Jasne, że szukałem. I co? I, k...!, nic.
- Pogódź się młody ze starymi i wracaj do domu - łagodnie radzi Rysiek. - A dzisiaj, jak nie piłeś, to pojedziesz z nami.
- Nie, dziś nie pojadę - decyduje młody. - Tam alkomatem sprawdzają, to może jeszcze z wczoraj coś zostało.
Usiłuje nam wmówić, że dziś na pewno nie spożywał.
- Tu lepiej - dodaje Józek.
- Tak, wolę się tu przespać - decyduje młody. - Na Garbarskiej są same stare zgredy. Oni się, k...!, nie myją, śmierdzą, że wytrzymać nie można. Ja to mówię otwarcie... - zaperza się.
Korzystając z zamieszania Mietek wyrywa papierosa Józkowi.
- Czekaj, Józku, zaciągnę się raz...
Nie cieszy się długo dymkiem. Już zabiera mu peta młody. Trwa krótka szamotanina, wyśliniony papieros przechodzi z rąk do rąk, a raczej z ust do ust. W końcu Józek nie wytrzymuje:
- Zaraz dam w mordę! - oznajmia i odbiera peta. I za chwilę stwierdza filozoficznie: - Takie jest życie na gigancie. Niestety...

Na gigancie

Z zimnego peronu całą grupką wtaczamy się do poczekalni. Za chwilę znika gdzieś młody i Mietek idzie do kąta, gdzie czeka kilku posiniałych koleżków. Z ławek podrywają się dwie rozczochrane kobiety i szybkim truchtem wychodzą.
Obok pustego już termosu stoi Robert i Andrzej. Czekają. Może ktoś jednak jest i trzeźwy, i zechce pojechać do noclegowni?
Wciśnięty między parapet a ścianę siedzi starszy mężczyzna, pobrużdżony i zarośnięty.
- O, to jest stary gigant - pokazuje go palcem Józek.
Stary podrywa się z ławki.
- No, mów, jakie życie masz, jaki problem - judzi Józek. Awantura wisi w powietrzu.
- Jak mam problem, to swój! - krzyczy stary i niezdarnie szykuje się z pięściami.
Ale, widać, hierarchia obowiązuje. A może strach? Józek śmieje się nieprzyjemnie i kpiąco, i odwraca się tyłem, a stary cichnie i siada na ławce.
Siadam obok i słucham zwierzeń pokrętnych, jak wszystkie tutaj. Odór wczorajszej, a może niedawnej wódki osiada mi w nosie, oddech starego na mojej twarzy staje się nieznośny.
- Wie pani, ja wszystko mam od zakonnic - szepcze konfidencjonalnie. - Ja nie potrzebuję tej ich kawy. O, tu mam herbatę - pokazuje na tobołek obok siebie. - Wie pani, mam chore nogi, o, pani patrzy - podwija nogawki obszarpanych spodni, żeby pokazać jątrzące się rany. - Wzięliby mnie do szpitala, żebym, wie pani, podsypał - ruch palcami znaczy liczenie pieniędzy. - Ja mam pieniądze. Szukam mieszkania, takiego za dwieście złotych. Byłem wczoraj z takim jednym na Mickiewicza. Cały dom pusty stoi - mówi stary - i myślę, że ten dom niedługo będzie pusty.
- Do domu opieki? A broń Boże! Ja lubię z ludźmi żyć. Mam tu dobrze. Miałem jeszcze więcej pieniędzy, ale kumpel mnie okradł. Potem poszedł, napił się z Ruskimi denaturatu i umarł - chichocze stary.
Robert z Andrzejem stoją jeszcze, czekają - może jednak ktoś zechce do noclegowni? Potem powoli pakują termos po kawie.
Stary trzyma mnie za rękaw i zaskakuje pytaniem:
- A co pani myśli o tym handlu "skórami”?
Mój Boże! Sam już wygląda jak skóra, ale chwali sobie egzystencję na dworcowej ławce.
Wraca Maciej Kaczanowski.
- Anglik dostanie bilet do Krakowa - oznajmia. - Na miejscu zapłaci za niego rodzina.
Zbieramy się do wyjścia.
- Szkoda - mówi Piotr Giszczak. - Dziś nikt się nie zdecydował, ale będziemy tu przyjeżdżać. Może czyjeś życie się odmieni?

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 13 listopada 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 13 listopada 2018 roku 0 0

Port Lotniczy Lublin: Jesień na lotnisku gorsza niż przed rokiem

Port Lotniczy Lublin: Jesień na lotnisku gorsza niż przed rokiem 0 5

W październiku Port Lotniczy Lublin obsłużył 37,7 tys. pasażerów, czyli o prawie 5,4 tys. mniej niż w październiku zeszłego roku (spadek o 12,46 proc.).

Tragiczny cios na Arenie Lublin. Znaleźli martwego mężczyznę dwa dni po meczu

Tragiczny cios na Arenie Lublin. Znaleźli martwego mężczyznę dwa dni po meczu 41 2

Dożywocie grozi mężczyźnie, który w stadionowej toalecie uderzył pięścią w twarz innego kibica. Uderzony mężczyzna zmarł. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko napastnikowi

Lubelski Rower Miejski w wersji elektrycznej? Pomysły aktywistów trafiły do prezydenta

Lubelski Rower Miejski w wersji elektrycznej? Pomysły aktywistów trafiły do prezydenta 0 4

Zagęszczenie sieci Lubelskiego Roweru Miejskiego i uzupełnienie jej o pojazdy elektryczne proponują działacze Porozumienia Rowerowego. Aktywiści przekazali prezydentowi swoje sugestie dotyczące tego, jak powinien być zorganizowany następny system publicznych rowerów mający zastąpić ten, który działa obecnie

Lublin: Mieszkańcy zablokują drogę w godzinach szczytu? Nie chcą objazdów przez ich ulice

Lublin: Mieszkańcy zablokują drogę w godzinach szczytu? Nie chcą objazdów przez ich ulice 1 18

Blokadą dróg grożą mieszkańcy ulic, przez które wyznaczono objazdy dla kierowców omijających przebudowywane skrzyżowanie ul. Diamentowej z Krochmalną. – Nikt nie nadzoruje tego objazdu – skarży się przewodnicząca rady dzielnicy. Demonstracje mają się odbywać na jezdni przez kilka dni w godzinach szczytu

Lublin: Szczęśliwy finał poszukiwań 75-latka

Lublin: Szczęśliwy finał poszukiwań 75-latka 64 0

Mężczyzna, który przebywał na leczeniu w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie w niedzielę opuścił oddział. Udało się go znaleźć w poniedziałek.

Codziennie do Wisły trafiają ścieki. Nowa oczyszczalnia miała już ruszać, ale są opóźnienia

Codziennie do Wisły trafiają ścieki. Nowa oczyszczalnia miała już ruszać, ale są opóźnienia 10 1

Do Wisły codziennie płynie od 100 do 150 metrów sześciennych ścieków. Linia oczyszczania powinna ruszyć w listopadzie ale budowa ma blisko dwa miesiące opóźnienia – alarmuje przedsiębiorca. Będą kontrole

Stal Poniatowa – LKS Stróża 1:1. Pozostałe mecze lubelskiej klasy okręgowej

Stal Poniatowa – LKS Stróża 1:1. Pozostałe mecze lubelskiej klasy okręgowej 7 2

Mecz obserwowało ponad 400 kibiców. Tak duża frekwencja była spowodowana akcją charytatywną. Piłkarze zagrali dla chorej dziewczynki

Orion Niedrzwica – Granit Bychawa 2:0. Mają mistrza jesieni

Orion Niedrzwica – Granit Bychawa 2:0. Mają mistrza jesieni 0 5

Orion Niedrzwica wygrał najważniejsze spotkanie rundy jesiennej i zakończył tę część sezonu na pierwszym miejscu

"Nie zmieniajmy się!". Nagrody Ambasador Wschodu 2018 przyznane

"Nie zmieniajmy się!". Nagrody Ambasador Wschodu 2018 przyznane 1 0

Na gali wręczenia statuetek Ambasadorów Wschodu – dorocznych nagród przyznawanych przez magazyn „Kraina Bugu”, słowa „wschód” i „wschodni”, odmieniane przez wszystkie przypadki, padały wielokrotnie i tylko w najlepszym kontekście.

Sparta Rejowiec Fabryczny najlepsza na półmetku rozgrywek

Sparta Rejowiec Fabryczny najlepsza na półmetku rozgrywek 0 3

Na półmetku rywalizacji drużyna z Rejowca Fabrycznego przewodzi stawce ekip z trzema punktami przewagi nad drugim Bratem Siennica Nadolna

Lubelskie: Nowa galeria handlowa czeka na otwarcie

Lubelskie: Nowa galeria handlowa czeka na otwarcie 19 8

W środę w Biłgoraju otwarty zostanie jeden z największych kompleksów handlowych w mieście – Metro Park Biłgoraj.

NiXes - koncert w Radiu Lublin
23 listopada 2018, 19:00

NiXes - koncert w Radiu Lublin 3 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 23 listopada o godz. 19 na scenie Radia Lublin wystąpi grupa NiXes z Anią Rusowicz.

Puławy: Trwa festiwal Wszystkie Strony Świata [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Puławy: Trwa festiwal Wszystkie Strony Świata [zdjęcia, wideo] 1 6

Występ Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Kaliskiej pod batutą Adama Klocka otworzył tegoroczny, dziewiąty już Puławski Festiwal Muzyczny "Wszystkie Strony Świata". Koncerty odbywają się w Sali Kongresowej Pałacu Czartoryskich oraz Restauracji Sybilla.

Potrącenie pieszego w Spławach. Mężczyzna był pijany

Potrącenie pieszego w Spławach. Mężczyzna był pijany 1 5

Policjanci wyjaśniają okoliczności potrącenia 65-latka. Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Spławy (powiat opolski). Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna szedł nieprawidłową stroną drogi. Nie miał też żadnych elementów odblaskowych. Poza tym był pijany.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.