Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

15 listopada 2015 r.
15:45

Piłsudski zajmuje Moskwę, stajemy się imperium. Jak mogła potoczyć się historia?

0 22 A A
Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. Jego książki „Pakt Ribbentrop–Beck” i „Obłęd ’44” Magazyn Literacki Książki wyróżnił nagrodą historycznej Książki Roku.
Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. Jego książki „Pakt Ribbentrop–Beck” i „Obłęd ’44” Magazyn Literacki Książki wyróżnił nagrodą historycznej Książki Roku.

- W 1919 roku Piłsudski zajmuje Moskwę i tworzy wielkie imperium w postaci federacji wschodnio-europejskiej. W jej skład wchodzi Polska, Ukraina, Wielkie Księstwo Litewskie, Łotwa i Estonia. Stajemy się imperium, a Rosja jest w naszym cieniu. Przyzna Pani, że to miły scenariusz... - rozmowa z Piotrem Zychowiczem, autorem książki „Pakt Piłsudski-Lenin”

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• „Pakt Ribbentrop-Beck” i „Obłęd ‚44” to książki dla grzecznych dziewczynek w porównaniu z „Paktem Piłsudski-Lenin” - tak zapowiada pan swoją najnowszą książkę. A przypomnijmy, że wspomniane dwie pierwsze książki wywołały wiele kontrowersji.

- (śmiech) Te „grzeczne dziewczynki” należy oczywiście traktować nieco z przymrużeniem oka. Myślę, że grzeczne dziewczynki były jednak zgorszone czytając moje poprzednie książki. Jednak mówiąc poważnie: „Pakt Piłsudski-Lenin” bez wątpienia zawiera tezy, które dla wielu czytelników mogą być szokujące.

• W podtytule książki czytamy: Jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szansę na budowę imperium. Mocna teza.

- Ale prawdziwa. Podczas wojny polsko-bolszewickiej dwukrotnie stanęliśmy przed szansą na dobicie reżimu Lenina. Po raz pierwszy na przełomie lata i jesieni 1919 roku. Sytuacja reżimu bolszewików była wówczas rozpaczliwa. Czerwoni byli otoczeni ze wszystkich stron. Na rogatkach Piotrogrodu stała biała armia generała Judenicza, w rejonie Archangielska walczyła armia generała Millera, na Syberii z bolszewikami bił się admirał Kołczak, a od południa na Moskwę nacierała najsilniejsza armia białych dowodzona przez gen. Antona Denikina. Co więcej, całe terytorium opanowane przez czerwonych znajdowało się w ogniu chłopskich rebelii, a na zachodzie ciągnął się front polski, na którym stała potężna, licząca 600 tys. żołnierzy armia Rzeczypospolitej. Gdyby ta armia ruszyła, wtedy z miejsca rewolucja zostałaby zdławiona, komunizm byłby tylko krótkim, krwawym epizodem w dziejach świata.

• Dlaczego Polacy nie ruszyli do ataku?

- Bo Piłsudski zawarł sekretne porozumienie z Leninem. Tajne negocjacje między wysłannikami obu przywódców odbyły się w Mikaszewiczach na Białorusi. Wysłannikiem Lenina był nie kto inny jak Julian Marchlewski. W imieniu Lenina poprosił on, żeby Polacy wstrzymali działania zbrojne wymierzone w czerwonych. Piłsudski wyraził zgodę. Dzięki temu bolszewicy mogli przerzucić swoje siły z zachodu przeciwko nacierającemu na Moskwę Denikinowi. Czerwoni - dzięki jednostkom ściągniętym z frontu przeciw-polskiego - rzutem na taśmę rozbili armię Denikina. Uratowali Moskwę i uciekli spod gilotyny. Właśnie w ten sposób Polacy uratowali bolszewizm po raz pierwszy.

• A po raz drugi?

- Druga szansa nadarzyła się w 1920 roku. W wyniku Bitwy Warszawskiej i Bitwy nad Niemnem Armia Czerwona została przez Wojsko Polskie całkowicie rozbita. Starta w proch. Nasza armia w dalszym marszu na wschód nie napotykała już większego oporu. 15 października wyzwoliliśmy Mińsk, droga na Moskwę znowu stała przed nami otworem. Na południu, po rajdzie kawaleryjskim na Korosteń, Polacy znowu stanęli przed szansą na zdobycie Kijowa. Mimo że wyzwolenie całej Polski i odzyskanie granicy z 1772 roku było w zasięgu ręki, nieoczekiwanie zawarto w Rydze polsko-sowieckie zawieszenie broni. Zawarto je zupełnie niepotrzebnie, bo bolszewicy leżeli na deskach i można ich było dobić. Bolszewizm został w ten sposób uratowany po raz drugi.

• Dlaczego?

- Dlatego, że Józef Piłsudski nie chciał zniszczyć reżimu bolszewików. A tym samym otworzyć drogi do odtworzenia białej Rosji. Wolał, żeby Rosją po wojnie rządzili czerwoni komisarze niż carscy generałowie. Wynikało to między innymi z przyczyn psychologicznych. Przez całe swoje dorosłe życie walczył on w ramach ruchu rewolucyjnego z caratem, z „reakcyjną” Rosją. Myśl, że mógłby jej teraz pomóc, była dla niego nie do zaakceptowania. Bolszewicy byli mu bliżsi, z dwojga złego wolał ich. Kluczową przyczyną jego decyzji była jednak polityczna kalkulacja. Józef Piłsudski uważał, że bolszewicy to chaos, czynnik osłabiający Rosję. Że czerwona Rosja będzie dla Polski mniej groźna niż biała.

• Uważa pan, że był to błąd?

- Katastrofalny! Związek Sowiecki był dla nas wrogiem o tysiąckroć groźniejszym niż Rosja. Z Rosją na przestrzeni ostatnich kilkuset lat prowadziliśmy ze dwadzieścia wojen. Raz my paliliśmy Moskwę, raz oni zdobywali Warszawę. O ile jednak Rosjanie byli zagrożeniem dla niepodległości Polski, to bolszewicy byli zagrożeniem dla duszy narodu polskiego. Dysponowali całym aparatem totalnego, ludobójczego terroru, którym dysponuje państwo totalitarne. Mieli łagry, masowe egzekucje i deportacje. Carat w zestawieniu ze Związkiem Sowieckim jawi się jako ultraliberalny, sympatyczny reżim. Największym błędem Piłsudskiego było właśnie to, że nie zrozumiał natury bolszewizmu. Nie dostrzegł, że ma do czynienia z wrogiem całej ludzkości i że w tej sytuacji należy odrzucić wszystkie stare konflikty i zjednoczyć się przeciwko Sowietom. Proszę sobie wyobrazić, że w domu pani sąsiada wybucha pożar. Nawet jeżeli pani tego sąsiada nie znosi, nawet jeżeli miał pan z nim sto procesów o miedzę, to instynkt samozachowawczy nakazuje pani, aby chwycić wiadro i pędzić mu na pomoc. Jeżeli bowiem nie ugasi się pożaru w domu sąsiada, płomienie prędzej czy później przeskoczą na pani własną strzechę. Tak właśnie stało się w przypadku bolszewizmu. Nie pomagając Rosji i pozwalając na zwycięstwo „czerwonych”, działaliśmy wbrew naszemu instynktowi samozachowawczemu. Piłsudski w 1919 roku nie chciał iść na „czerwoną” Moskwę, w roku 1920 - po uporaniu się z „białymi” - „czerwona” Moskwa przyszła do Warszawy. Dalekosiężnymi konsekwencjami tych decyzji były zaś 17 września, Zbrodnia Katyńska i PRL.

• Pana książka stawia Józefa Piłsudskiego w zupełnie nowym świetle. Jak pan, jako historyk ocenia tę postać?

- Polska historia jest często pisana jak bajka dla dzieci. Czyli w sposób czarno-biały, kreskówkowy. Występują w niej tylko nieskazitelni bohaterowie. To oczywiście absurd. Nawet największe postacie historyczne - podobnie jak zwykli ludzie - mają bowiem swoje blaski i cienie. Decyzje genialne i decyzje fatalne. Tak było z Piłsudskim. Mam olbrzymi szacunek do Marszałka. Uważam go za niekwestionowanego bohatera Polski. Niewiele jednak zabrakło, żeby został bohaterem całego świata. Proszę sobie wyobrazić, co by było gdyby w 1919 czy 1920 zniszczył bolszewizm. Nie byłoby komunistycznych Chin, Kambodży Pol Pota. Nazwisko Stalin nic by nam dzisiaj nie mówiło…

• Czytając Pana książki trudno oprzeć się wrażeniu, że bardziej niż historykiem jest pan publicystą, który stawia odważne, autorskie tezy. To zamierzony efekt?

- Ujmijmy to tak: mój zawód wyuczony to historyk, a zawód wykonywany: publicysta historyczny (śmiech). Taka jest konwencja moich książek. Są one pozbawione przypisów, napisane w wartki sposób, tak aby mogli je czytać nie tylko specjaliści, ale zwykli Polacy. Moją ambicją jest bowiem popularyzowanie historii i zachęcenie do dyskusji na jej temat jak największej liczby Polaków.

• Rozpoczął pan promocję książki „Pakt Piłsudski-Lenin”. O co pytają czytelnicy? Czy zdarzają się burzliwe dyskusje podczas spotkań promocyjnych?

- O tak, na spotkaniach czasami jest bardzo gorąco. A zawsze jest bardzo miło. Szczególnie wtedy, gdy z czytelnikami marzymy o tym, jak wspaniale mogła potoczyć się nasza historia. W 1919 roku Piłsudski zajmuje Moskwę i tworzy wielkie imperium w postaci federacji wschodnio-europejskiej. W jej skład wchodzi Polska, Ukraina, Wielkie Księstwo Litewskie, Łotwa i Estonia. Stajemy się imperium, a Rosja jest w naszym cieniu. Przyzna pani, że to miły scenariusz.

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 21 stycznia 2016 o 15:57
0
Bajeczki nie douczonego historyka. Piłsudski przerwał działania wojenne w 1920 r., bo Sejm Ustawodawczy, opanowany w większości przez endecję, nakazał mu zawieszenie broni. Nie sil się człowieku na oryginalność, bo to jest żałosne. Rozejm w Mikaszewicach w 1919 r. był korzystny dla obu stron. Uratował władzę sowiecką, ale przez pół roku armia polska mogła się rozwijać i wzmacniać, co dało efekt w 1920 r. W przypadku zwycięstwa Denikina nad bolszewikami, nasza granica na wschodzie nie byłaby na Dnieprze i Dźwinie, ale na Wiśle, bo partnerem na wschodzie dla Francji nie była słaba Polska, tylko biała Rosja Denikina. A w przypadku zwycięstwa bolszewików - Polska mogła prowadzić politykę faktów dokonanych. Traktat ryski był zwycięstwem endecji, która nie chciała większych obszarów Ukrainy i Białorusi, żeby narody Ukraińców i Białorusinów nie rozsadziły naszego państwa od wewnątrz (jak Chmielnicki w XVII w.). Wojciech Górski.
Bajeczki nie douczonego historyka. Piłsudski przerwał działania wojenne w 1920 r., bo Sejm Ustawodawczy, opanowany w większości przez endecję, nakazał mu zawieszenie broni. Nie sil się człowieku na oryginalność, bo to jest żałosne. Rozejm w Mikaszewicach w 1919 r. był korzystny dla obu stron. Uratował władzę sowiecką, ale przez pół roku armia polska mogła się rozwijać i wzmacniać, co dało efekt w 1920 r. W przypadku zwycięstwa Denikina nad bolszewikami, nasza granica na wschodzie nie byłaby na Dnieprze i Dźwinie, ale na Wiśle, bo partnerem ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 16:29
0
Każdy agresor, to uczeń diabła,który tylko na krótką chwilę zdobywa ulotną władzę maksymalnie dla dwóch następnych pokoleń - to ja, crx wam to mówię !!!
Avatar
Robert / 16 listopada 2015 o 08:43
0

Niestety ale to sa przypuszczenia i trochę bzdur i dywagań nie opartych na faktach.

Piłsudski walczył z Rosją ale carską czyli wojskami białymi.

Niemógł z nimi walczyc przy poparciu państw zachodnich bo Rosja była sprzymierzona z nimi.

Więc zatrzymał wojska i pozwolił aby wojska iałe zostały pokonane przez czerwonych.

Wtedy mógłby rozprawić się z Rosją czerwona przy poparciu zachodu.

Niestety czas działał na korzyśc czerwonych i to oni kroczyli na Warszawę.

Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 06:30
0
A jednak mamy idiotow i to uwazajacyuch sie za cos znaczacych. Szkoda slow. Tylko dlaczego takie idiotyzmy sie publikuje?
Avatar
gość / 16 listopada 2015 o 06:01
0

Gdyby babcia miała wąsy....

Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 00:01
0
Przykre jest to, że dla pewnej części społeczeństwa dyskusja polega na obrażaniu innych. Prostactwa nauczyli rodzice
Avatar
stop głupocie! / 15 listopada 2015 o 23:41
0

Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym.

:D :D :D :D :D :D

A to dobre!

Każdy myślący człowiek widzi, że to wybitny następca Jana Christiana Andersena!

Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 22:05
0
Lenin wysłał Marchlewskiego żeby Piłsudski zaniechał ataków na przeciwnika. To przecież naturalne, istnieje wojenny savoir vivre i Piłsudski zachował się stosownie do niego :-). Szkoda że zapomniano o nim gdy wybuchała II WŚ. Przecież wystarczyło poprosić Hitlera żeby na razie nie atakował, a my byśmy w tym czasie przygotowali odpowiednią obronę i wyposażyli wojsko. Wolność ma tą wadę że niektórym kojarzy się z dowolnością i takie są tego owoce.
Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 19:09
0

nie daliśmy rady wesprzeć powstańców śląskich i wielkopolskich a zdobyliśmy  Moskwę - czy redaktor ma maturę czy tylko 4 klasy podstawówki. Promujecie lewackie i antypolskie poglądy za krzewienie bolszewizmu jako systemu totalitarnego grozi kara

Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 18:50
0
Szkoda tylko, ze pan Zychowicz pomija (przynajmniej w tym wywiadzie), że gen. Denikin wcale nie był lepszy niż Lenin albowiem chciał odbudować „jedną niepodzielną Rosję (…) od Kalisza do Władywostoku”. Zaiste pięknie by się to skończyło gdyby Piłsudski jednak nie odrzucił jego prośby o pomoc. Po przeczytaniu tego wywiadu odnoszę wrażenie marnej manipulacji faktami w rzeczonej książce. Nic innego jak słodka fantazja autora.
Avatar
Gość / 21 stycznia 2016 o 15:57
0
Bajeczki nie douczonego historyka. Piłsudski przerwał działania wojenne w 1920 r., bo Sejm Ustawodawczy, opanowany w większości przez endecję, nakazał mu zawieszenie broni. Nie sil się człowieku na oryginalność, bo to jest żałosne. Rozejm w Mikaszewicach w 1919 r. był korzystny dla obu stron. Uratował władzę sowiecką, ale przez pół roku armia polska mogła się rozwijać i wzmacniać, co dało efekt w 1920 r. W przypadku zwycięstwa Denikina nad bolszewikami, nasza granica na wschodzie nie byłaby na Dnieprze i Dźwinie, ale na Wiśle, bo partnerem na wschodzie dla Francji nie była słaba Polska, tylko biała Rosja Denikina. A w przypadku zwycięstwa bolszewików - Polska mogła prowadzić politykę faktów dokonanych. Traktat ryski był zwycięstwem endecji, która nie chciała większych obszarów Ukrainy i Białorusi, żeby narody Ukraińców i Białorusinów nie rozsadziły naszego państwa od wewnątrz (jak Chmielnicki w XVII w.). Wojciech Górski.
Bajeczki nie douczonego historyka. Piłsudski przerwał działania wojenne w 1920 r., bo Sejm Ustawodawczy, opanowany w większości przez endecję, nakazał mu zawieszenie broni. Nie sil się człowieku na oryginalność, bo to jest żałosne. Rozejm w Mikaszewicach w 1919 r. był korzystny dla obu stron. Uratował władzę sowiecką, ale przez pół roku armia polska mogła się rozwijać i wzmacniać, co dało efekt w 1920 r. W przypadku zwycięstwa Denikina nad bolszewikami, nasza granica na wschodzie nie byłaby na Dnieprze i Dźwinie, ale na Wiśle, bo partnerem ... rozwiń
Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 16:29
0
Każdy agresor, to uczeń diabła,który tylko na krótką chwilę zdobywa ulotną władzę maksymalnie dla dwóch następnych pokoleń - to ja, crx wam to mówię !!!
Avatar
Robert / 16 listopada 2015 o 08:43
0

Niestety ale to sa przypuszczenia i trochę bzdur i dywagań nie opartych na faktach.

Piłsudski walczył z Rosją ale carską czyli wojskami białymi.

Niemógł z nimi walczyc przy poparciu państw zachodnich bo Rosja była sprzymierzona z nimi.

Więc zatrzymał wojska i pozwolił aby wojska iałe zostały pokonane przez czerwonych.

Wtedy mógłby rozprawić się z Rosją czerwona przy poparciu zachodu.

Niestety czas działał na korzyśc czerwonych i to oni kroczyli na Warszawę.

Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 06:30
0
A jednak mamy idiotow i to uwazajacyuch sie za cos znaczacych. Szkoda slow. Tylko dlaczego takie idiotyzmy sie publikuje?
Avatar
gość / 16 listopada 2015 o 06:01
0

Gdyby babcia miała wąsy....

Avatar
Gość / 16 listopada 2015 o 00:01
0
Przykre jest to, że dla pewnej części społeczeństwa dyskusja polega na obrażaniu innych. Prostactwa nauczyli rodzice
Avatar
stop głupocie! / 15 listopada 2015 o 23:41
0

Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym.

:D :D :D :D :D :D

A to dobre!

Każdy myślący człowiek widzi, że to wybitny następca Jana Christiana Andersena!

Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 22:05
0
Lenin wysłał Marchlewskiego żeby Piłsudski zaniechał ataków na przeciwnika. To przecież naturalne, istnieje wojenny savoir vivre i Piłsudski zachował się stosownie do niego :-). Szkoda że zapomniano o nim gdy wybuchała II WŚ. Przecież wystarczyło poprosić Hitlera żeby na razie nie atakował, a my byśmy w tym czasie przygotowali odpowiednią obronę i wyposażyli wojsko. Wolność ma tą wadę że niektórym kojarzy się z dowolnością i takie są tego owoce.
Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 19:09
0

nie daliśmy rady wesprzeć powstańców śląskich i wielkopolskich a zdobyliśmy  Moskwę - czy redaktor ma maturę czy tylko 4 klasy podstawówki. Promujecie lewackie i antypolskie poglądy za krzewienie bolszewizmu jako systemu totalitarnego grozi kara

Avatar
Gość / 15 listopada 2015 o 18:50
0
Szkoda tylko, ze pan Zychowicz pomija (przynajmniej w tym wywiadzie), że gen. Denikin wcale nie był lepszy niż Lenin albowiem chciał odbudować „jedną niepodzielną Rosję (…) od Kalisza do Władywostoku”. Zaiste pięknie by się to skończyło gdyby Piłsudski jednak nie odrzucił jego prośby o pomoc. Po przeczytaniu tego wywiadu odnoszę wrażenie marnej manipulacji faktami w rzeczonej książce. Nic innego jak słodka fantazja autora.
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r. 0 0

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia]
galeria

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia] 1 0

Wernisaż wystawy "Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina" odbył się w środę w Centrum Historii Sportu w Lublinie.

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia]
galeria

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia] 27 4

Tarpany, ciężarówki star z chłodniami i inne wojskowe skarby czekają na chętnych w ostatnim w te wakacje przetargu Agencji Mienia Wojskowego, która zarabia w ten sposób na modernizację polskiej armii.

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi 0 2

Janusz Kobyłka jedzie dookoła Polski dla chorej Bianki. W trasę wyruszył z Lubartowa 30 czerwca. Wczoraj był już Lubuskiem. Do domu wróci w połowie sierpnia

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 27 11

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 12 8

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 1 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 36 15

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 11 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 21 7

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 3 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 3 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 15 5

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 30 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.