Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

29 lipca 2004 r.
10:21
Edytuj ten wpis

Miłość to dziecko

0 0 A A

Klinika rozrodczości i andrologii w Lublinie. Przed gabinetem tłumek kobiet. Młodszych i starszych, w kostiumach businesswoman i w prowincjonalnej pstrokaciźnie. Szmer rozmów przerywa skrzypienie otwierających się drzwi. Wchodzi kobieta z dzieckiem. Cisza. Kobieta i roześmiany brzdąc znikają w końcu korytarza. Wrzawa: Co ona sobie wyobraża! Przychodzi tu... z dzieckiem! Jakby jedno jej nie wystarczyło?! Bezczelna!..

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować


d
Marta rozumie rozgoryczenie kobiet, które niczego więcej nie pragną, jak zostać matką. Przytulić umazanego krwią i wodami płodowymi noworodka, nawet po wielogodzinnym i bolesnym porodzie. Karmić, choćby piersi przypominały nabrzmiałe głazy a sutki krwawiącą sieczkę. Przewijać, myć, wycierać pupę, prać pieluchy. Zostać matką. Bo od tej miłości, którą nie ma kogo obdarzyć, można się udławić...
Och, baby, baby
Decyzja o posiadaniu dziecka powinna być przemyślana. Kobieta i mężczyzna mówią sobie: to już czas – i zaczynają starania o nowego obywatela RP. Radosne i przyjemne starania. Frustracja przychodzi mniej więcej po roku.
– Zaczynasz żyć od miesiączki do miesiączki. Ja zostałam ekspertem od testów ciążowych. Wymienić te, które potwierdzają ciążę już po kilku dniach od zapłodnienia? – Marta, trzydziestoletnia, wysoka, szczupła szatynka o błękitnych oczach dziecka, do ciąży przygotowała się perfekcyjnie. Tak przynajmniej jej się wydawało. Najpierw wizyta u lekarza ogólnego. Badania krwi, moczu, testy wykluczające różyczkę i choroby odzwierzęce. Potem ginekolog i badanie dróg rodnych. Zawieszenie antykoncepcji hormonalnej, miesiąc seksu z prezerwatywą (by zapobiec ciąży mnogiej) – i już można czekać na różowy pasek na teście i powiększający się co miesiąc brzuch.
– Czekałam cierpliwie. I czekam nadal, choć minęły ponad trzy lata...

15 września 2001 roku
Mam wrażenie, że przez to wszystko przechodzę sama. Jarek jest przy mnie, ale to facet. Oni czują instynkt ojcowski dopiero, gdy trzymają dziecko w ramionach.
Badania nie należą do najprzyjemniejszych. Od cholernych tabletek, po których wreszcie mam mieć wystarczającą ilość „pełnowartościowych” jajeczek, czuję się jak pęczniejąca ropucha. Brzuch mnie boli.
Przeczytałam w Internecie, że u osiemdziesięciu procent par, które mają problemy z uzyskaniem ciąży, nie udaje się ustalić przyczyny. Mam nadzieję, że u nas tak nie będzie.
Jutro pierwsza inseminacja. Kto wymyślił ten termin? Nie jestem pieprzoną krową! Ale i tak jest mi to obojętne. Zniosę wszystko, bo jestem silna i mam jasny cel: CHCĘ ZOSTAĆ MATKĄ!
Córeczko, kiedy będę dziadkiem?
Młode małżeństwo powinno mieć dziecko. On i ona po studiach, z dobrą pracą. Na co czekają?
– Rodzicie nie zapytali jako pierwsi, za to wielką ciekawość wykazywali znajomi i dalsza rodzina. Jak reaguje się na takie zaczepki? Początkowo mówiąc: – „Spokojnie...”, podjęliśmy odpowiednie kroki. Śmiech, żarty – i sprawa przycicha. Co odpowiadać potem? Ja mówię prawdę: leczymy się w klinice niepłodności. To ucina dyskusję.
Problemy z płodnością to wciąż temat wstydliwy. Mężczyzna nie zwierza się kumplowi: wiesz stary, badanie spermy wykazało, że znikoma ilość moich plemników wykazuje odpowiednią ruchliwość. Nie opowiada co robi, by w plastikowym słoiczku znalazła się wystarczająca do inseminacji ilość spermy. Kobieta może się zwierzyć matce, przyjaciółkom, ale nie zawsze otrzyma wsparcie.
– Wydaje mi się, że zrozumieć może mnie tylko kobieta, która wie, przez co przechodzę. Banał? Być może, ale mam wrażenie, że moje trzyletnie starania niektórym wydają się zbędne. Przecież jest tyle niechcianych dzieci w domach dziecka...
8 października 2001 roku
Ta miesiączka była straszna. Wiłam się z bólu, choć chyba bardziej niż brzuch bolało mnie wszystko w środku. W cholernej duszy. To normalne, że wyłam całymi dniami, byłam opryskliwa i wredna, zrobiłam parę awantur ojcu, Jarkowi i dziewczynom w pracy. To normalne, muszę to przecież jakoś odreagować.
Teraz to, że jeszcze kilka dni temu wyobrażałam sobie jak sprawdzam test, i jak jest pozytywny, i jak mówię o tym Jarkowi, i jak on się cieszy, i podnosi mnie do góry, i jak idziemy na kolację, a potem planujemy co kupimy (w dwóch kolorach, bo przecież może być chłopczyk lub dziewczynka) i jak mówimy rodzicom, i jak oni się cieszą, a mam mówi: wiedziałam, że ci się uda, córeczko, i płacze i wszyscy płaczemy, wydaje mi się takie dziecinne. Takie niedorzeczne i głupie. Jak mogłaś, cholerna idiotko, wyobrażać sobie, że uda się za pierwszym razem?!
Inseminacja boli, ale tylko trochę. Za miesiąc następna.
Pożyczka na ciążę?
Leczenie niepłodności powinno być bezpłatne. I w pewnym stopniu jest – jeżeli trafisz do publicznej kliniki, a tam będą jeszcze fundusze na pełną diagnostykę i inseminacje. Ale leczenie problemów z płodnością prowadzą również gabinety prywatne. A tam płaci się za wszystko.
– Pierwsza „tura” kosztowała nas ponad trzy tysiące. Wykorzystaliśmy debet. Nie wiedziałam, że mam prawo do bezpłatnej opieki, a osoba, u której leczyłam się prywatnie, zadbała o to, bym przez dłuższy czas pozostała w nieświadomości. Dopiero potem, kiedy już trafiłam do lubelskiej kliniki, okazało się, że nie zostały wykonane wszystkie konieczne badania. Inseminacje były robione bez kontroli poziomu hormonów.
Marta, podobnie jak setki kobiet leczących się w Klinice Rozrodczości i Andrologii przy Państwowym Szpitali Klinicznym nr 1 w Lublinie, skorzystała ze wszystkich, refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia badań i zabiegów. Przeszła dziesiątki badań USG, poziomu hormonów, sprawdzono drożność jajowodów i „środowisko” macicy, a nawet przeprowadzono laparoskopię, by wykluczyć lub ewentualnie usunąć jakiekolwiek przeszkody w drogach rodnych. Jarek pozytywnie przeszedł badania spermy. Mimo wszystko, kolejne inseminacje nie dają upragnionej ciąży.
– Zaczęliśmy z Jarkiem rozmawiać o in-vitro.

20 grudnia 2003 roku
Staram się myśleć o świętach. Staram się nie myśleć, jakie byłyby święta, gdyby w ostatnią sobotę nie okazało się, że znowu nie jestem w ciąży.
Na temat leczenia niepłodności wiem chyba więcej niż niejeden „lek. med.”. Rano zastrzyk, potem USG, badanie poziomu hormonów – i do szpitalnego łóżka. Dwa tygodnie męczarni – i nic. Na szczęście personel był bardzo sympatyczny.
Przestaję panować nad emocjami. Niby wszystko jest w porządku, chodzę do pracy, na zakupy, obiady u rodziców i chyba śmieję się często. Ale częściej płaczę. Po kolejnej awanturze o drobiazg Jarek nie wytrzymał i wykrzyczał mi w twarz: – Zawsze miałaś to, co chciałaś i nie możesz znieść myśli, że mogłabyś nie zostać matką!
Czy to może być prawda?
Nie brałam narkotyków, ale myślę, że ta straszna, straszliwa chęć urodzenia dziecka jest jak narkotykowy głód. Nie panujesz nad tym i boli wszędzie i zrobisz wszystko, żeby ten głód zaspokoić. Wszystko...
Dziecko z probówki, dziecko z odzysku
Kiedy zawiodą metody leczenia bezpłodności, wpisane na listę zabiegów refundowanych przez NFZ, kolejnym krokiem powinna być metoda in-vitro. Tylko, że nie każdego na to stać. Zapłodnienie pozaustrojowe, wraz z koniecznymi lekami, to wydatek około pięciu tysięcy złotych. Ale tylko szalony optymista wierzy, że uda się za pierwszym razem. Marta i Jarek już założyli, że na ten cel przeznaczą jakieś piętnaście tysięcy złotych. A co się stanie, gdy i ta metoda zawiedzie?
– Nie wiem. Staram się o tym nie myśleć, choć był taki moment, że rozmawialiśmy z Jarkiem o adopcji. Ale badania wykazują, że mamy szansę na własne dziecko. Oboje jesteśmy płodni i musimy mieć nadzieję, że nam się uda. Inaczej przekreślilibyśmy te trzy lata starań. Prawda?

1 czerwca 2004 roku
O ironio, w dniu dziecka postanawiam sobie solennie, że kończę pisanie tego dziennika. Nie chcę pamiętać, przez co przeszłam. Jak cierpiałam i użalałam się nad sobą. To była moja terapia, moje wygadanie się, ale dziś koniec!
Tydzień temu okazało się, że moja siostra jest w ciąży. W dwa miesiące po ślubie. Nie powiedziała mi tego od razu. Wczoraj przyszła z jakąś marchwią czy innym, cholernym pretekstem i zapytała tylko: bardzo płakałaś?
Co miałam odpowiedzieć? Że bardzo płakałam, bo świat jest cholernie niesprawiedliwy? Że niczego bardziej nie pragnę, tylko być na jej miejscu? Nie musiałam tego mówić, bo ona to wie.
Ja wiem, że zbyt mocno podporządkowałam swoje życie leczeniu. Że dzielę swój czas na dni przed miesiączką – dni radosnego oczekiwania i dni po miesiączce – dni pieprzonej rozpaczy. Ale z drugiej strony nie chcę za dziesięć lat mieć świadomości, że nie zrobiłam wszystkiego, że nie wykorzystałam każdej szansy. Dlatego czekam na in-vitro. Z nadzieją.

Nie uznaję pojęcia bezpłodność

Rozmowa z dr. nauk medycznych Szymonem Bakalczukiem, zastępcą ordynatora Kliniki Rozrodczości i Andrologii w Lublinie

• Na „papierze” Marta i Jarek są płodni. Mimo to, od ponad trzech lat bezskutecznie starają się o potomstwo. Mają pecha, czy stoi za tym konkretna, jeszcze nie zdiagnozowana przyczyna?
– Na tak postawiony pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zawsze będą pary, którym, mimo prawidłowego leczenia, medycyna nie będzie w stanie pomóc. To prawda, że często nie sposób określić przyczyny, ale proszę pamiętać, że psychika kobiety i mężczyzny jest równie istotna, co sfera fizyczna. Zdarza się, że przeszkodą jest blokada psychiczna, dlatego podczas leczenia tak istotna jest współpraca lekarza z psychologiem.
• Podczas leczenia problemów z płodnością, bo bezpłodności wyleczyć nie sposób?
– Przynajmniej na tym etapie wiedzy medycznej, jaką dziś dysponujemy. Ale ja nie uznaję terminu „bezpłodność”. Leczę problemy z płodnością i niepłodność. Różnica być może dla wielu błaha, dla mnie bardzo istotna. Całkowita niemożność posiadania biologicznego potomstwa ma miejsce zaledwie w kilku przypadkach: gdy badanie nasienia mężczyzny wykazuje azoospermię (brak plemników), gdy kobieta ma wadę macicy uniemożliwiającą zajście albo donoszenie ciąży, lub w wyniku zabiegu chirurgicznego jest pozbawiona jajników. Pozostałe pary mają szansę na potomstwo. Zwłaszcza jeżeli choć trochę wesprze się naturę.
• Do oszukiwania natury wielu podchodzi sceptycznie. Przecież od niepłodności się nie umiera...
– Ja nie oszukuję, ja poprawiam naturę. To prawda, że leczenia niepłodności nie można porównać do leczenia nowotworów. Ale zadaniem medycyny jest pomagać, wykorzystując całą dostępną wiedzę. Potrzeba posiadania potomstwa jest rzeczą niezwykle naturalną, by nie powiedzieć pierwotną. Służba zdrowia, która nie zapewnia pacjentom takiej możliwości, jest po prostu chora.
• Kliniki leczenia niepłodności, takie jak lubelska, są zapewne na ostatnim miejscu w łańcuszku petentów?
– Niestety, a potrzeby finansowe mamy ogromne, zwłaszcza, że jesteśmy jedynym tego typu ośrodkiem w makroregionie. Co roku odnotowujemy około 5-6 tysięcy wizyt ambulatoryjnych. Wykonujemy setki inseminacji, badań hormonalnych, badań nasienia, diagnostykę laparoskopową i histeroskopową. Nasza klinika zawsze przekracza limity określane w kontrakcie z NFZ – ale nie mamy innego wyjścia.
• Podobnie jak pary, które decydują się na kontynuowanie leczenia metodą in-vitro. Często jedynym wyjściem jest kredyt.
– Moment, w którym para lecząca się w klinice rezygnuje z kolejnych procedur ze wzglądu na brak pieniędzy, jest dla mnie szalenie przykry. Wprawdzie diagnostyka i inseminacje wykonywane przez kliniki są bezpłatne, ale już np. leki stymulujące owulację, nie. Jedna ampułka gonadotropin kosztuje 60-120 zł. W cyklu wykorzystuje się minimum dwie ampułki, ale zdarza się, że potrzebnych jest pięćdziesiąt, jeśli prowadzimy stymulację do zapłodnienia pozaustrojowego. Koszt łatwo policzyć. Zapłodnienie pozaustrojowe, czyli in-vitro, wraz z lekami, kosztuje około 5-6 tys. zł. To ogromny wydatek, zwłaszcza, że na sukces nie należy liczyć za pierwszym razem. Najlepsze kliniki w kraju chwalą się 25-35-proc. skutecznością.
• A pańska, pardon, skuteczność? Czy po latach pracy może się pan pochwalić licznym „potomstwem”?
– Co roku na święta dostaję masę kartek z życzeniami. Wiele od kilku i kilkunastoletnich Szymonów. To niezwykle miłe uczucie, w końcu w jakiś sposób pomogłem tym wszystkim dzieciakom przyjść na świat. I mam nadzieję, że z roku na rok będzie tych kartek przybywało. Podobnie jak szczęśliwych rodziców.
Rozmawiała: Małgorzata Mazurek-Szpitun

Kiedy in-vitro



Zapłodnienie pozaustrojowe stosuje się, gdy nie ma możliwości połączenia komórki jajowej z plemnikiem na drodze naturalnej. Pobrana od kobiety komórka jajowa jest łączona z nasieniem mężczyzny w warunkach laboratoryjnych, a uzyskana zygota przenoszona do macicy. W Lublinie co roku wykonuje się około 100 zabiegów in-vitro.
W Polsce około 15 proc. par w wieku prokreacyjnym ma problemy z uzyskaniem ciąży. Oznacza to, że na dziecko bezskutecznie czeka około 2 milionów małżeństw i związków partnerskich.

Macierzyństwo– tak, obsesja – nie


Teresa Molenda
psycholog i psychoterapeutka
Obsesyjna chęć posiadania dziecka, jak każda forma obsesji, zagraża normalnemu życiu. Kiedy myślenie jest nakierowane jedynie na to, czy tym razem uda się zajść w ciążę, a pod tym jest duża doza lęku i napięcie, trudno mówić o spokoju, przyjemnościach, radości ze wspólnego bycia z partnerem. Taki sposób oczekiwania na dziecko właściwie unieważnia wszystko inne w życiu kobiety: pracę, rodzinę, przyjaciół, wreszcie partnera i ją samą. Kobieta czuje się niepełnowartościowa, pozbawiona, nieszczęśliwa, przychodzi poczucie winy i jednocześnie krzywdy. Później pojawia się gniew i złość. Złość skierowana do siebie (to prosta droga do depresji) i do świata, najczęściej najbliższych. To najwyższy czas, żeby szukać pomocy specjalisty. Specjalisty, bo rodzina i przyjaciele są zwykle zbyt zaangażowani, aby móc skutecznie pomóc.
Często to, że kobieta tak bardzo chce posiadać dziecko wynika nie tylko z naturalnej potrzeby macierzyństwa ale też z przekonania, że wartość kobiety zależy od tego, czy urodzi dziecko. Jeśli to przekonanie i pragnienie jest bardzo silne, może znacznie podwyższyć poziom stresu, a wiemy, że w psychogennej niepłodności jednym z głównych czynników utrudniających zajście w ciążę jest wysoki poziom stresu. Znacznie łatwiej o potomstwo, kiedy kobieta nie koncentruje się na konieczności posiadania dziecka, lecz na partnerze, czy na związku.
Czy problemy z płodnością mogą zagrozić małżeństwu? I tak, i nie. Wszystko zależy od tego, na ile małżonkowie są zgodni w swoich pragnieniach, na ile umieją się wspierać. Przyczyną nieporozumień nie staną się prawdopodobnie narodziny dziecka, bo gdy upragnione maleństwo wreszcie pojawia się na świecie, miłość jest przeogromna i wszechogarniająca. Tak trudne doświadczenie, jak wieloletnie często leczenie niepłodności, chce się jak najszybciej zapomnieć i skoncentrować całą uwagę na dziecku.
mms


Kiedy iść do specjalisty?


Sygnałami alarmującymi mogą być: obniżony nastrój, lęki, napięcie, koszmarne sny, nadmierna wrażliwość, także poczucie bezsensu i beznadziejności życia, nieumiejętność cieszenia się, czy odczuwania przyjemności, obniżające się poczucie własnej wartości, a także konflikty małżeńskie, łatwość popadania w złość, agresja. Wtedy warto odwiedzić gabinet psychoterapeuty.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelskie: W przychodni zadrwili z RODO. Terminator, Jogi, Batman i inni na liście
galeria

Lubelskie: W przychodni zadrwili z RODO. Terminator, Jogi, Batman i inni na liście 12 4

Jogi, Batman, Szogun, Izaura, Masa, Skrzat – to tylko niektóre z zabawnych pseudonimów, jakie mieli otrzymać pacjenci przychodni w miejscowości Wohyń koło Radzynia, w województwie lubelskim. Chodzi o zachowanie anonimowości w związku z RODO (czyli nowego prawa o danych osobowych, które obowiązuje od 25 maja).

Motor gra z Sokołem Sieniawa bez nowego trenera. Rehabilitacja za Hutnika?

Motor gra z Sokołem Sieniawa bez nowego trenera. Rehabilitacja za Hutnika? 0 0

Piłkarze i kibice Motoru chcą, jak najszybciej zapomnieć o tym, co stało się w Krakowie. Ma w tym pomóc sobotni występ żółto-biało-niebieskich. Lublinianie zmierzą się na Arenie z Sokołem Sieniawa (godz. 18). Wszystko wskazuje na to, że na ławce trenerskiej „awaryjnie” zasiądzie Robert Chmura

Wypadek na al. Solidarności. Kierowca wjechał na czerwonym świetle?

Wypadek na al. Solidarności. Kierowca wjechał na czerwonym świetle? 5 3

Jedna osoba została ranna w wypadku na al. Solidarności w Lublinie.

Armia ukraińska przejęła dowództwo nad brygadą wielonarodową. Uroczystości na pl. Litewskim
galeria

Armia ukraińska przejęła dowództwo nad brygadą wielonarodową. Uroczystości na pl. Litewskim 0 6

Na placu Litewskim w Lublinie odbyły się w piątek dwie ceremonie wojskowe Wielonarodowej Brygady. Dowództwo nad brygadą przejęła armia ukraińska, zaś Batalion Dowodzenia otrzymał sztandar.

The World Biggest Eye Contact Experiment także w Lublinie
22 września 2018, 15:00

The World Biggest Eye Contact Experiment także w Lublinie 3 0

Co Gdzie Kiedy. Po raz kolejny na całym świecie przeprowadzona zostanie wyjątkowa akcja, podczas której ludzie zatrzymają się, aby popatrzeć sobie w oczy. Ponownie The World Biggest Eye Contact Experiment zorganizowany zostanie także w Lublinie - 22 września w Tarasach Zamkowych.

W Polsce na tę chorobę cierpią tylko dwie osoby. Pomóżmy Michalinie w walce z "zarazą"

W Polsce na tę chorobę cierpią tylko dwie osoby. Pomóżmy Michalinie w walce z "zarazą" 3 4

Rodzina Lubańskich z Białej Podlaskiej zbiera pieniądze na zdiagnozowanie córki Michaliny. Potrzeba 15 tys. zł. na badania genetyczne.

Filip Springer w Zielonej Sali Wykładowej w Lublinie
21 września 2018, 17:00

Filip Springer w Zielonej Sali Wykładowej w Lublinie 2 0

W piątek, 21 września, Pracownia W Przestrzeni zaprasza do Zielonej Sali Wykładowej (róg ulicy Cyruliczej i Furmańskiej) na rozmowę z reporterem i fotografem Filipem Springerem. Początek pierwszego spotkania w ramach projektu „Mistrzowie Mówią” o godz. 17. Wstęp wolny.

Nie zapłacili mu, więc zabrał koparkę wartą 70 tys. zł

Nie zapłacili mu, więc zabrał koparkę wartą 70 tys. zł 0 3

Mieszkaniec Ryk nie otrzymał wynagrodzenia, więc przywłaszczył sobie koparkę wartą 70 tys. zł. Teraz 40-latek ma spore problemy

Impreza w Próbie Cafe
28 września 2018, 22:30

Impreza w Próbie Cafe 1 0

Co Gdzie Kiedy. Próba Cafe (Warsztaty Kultury, ul. Grodzka 5a) zaprasza na muzyczną imprezę - Próba Elektryczna, która odbędzie się 28 września o godz. 22.30.

Wojciech Bąkowski w Strefie Innych Brzmień
4 października 2018, 19:00

Wojciech Bąkowski w Strefie Innych Brzmień 0 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami kolejny koncert w ramach cyklu Strefa Innych Brzmień w Warsztatach Kultury (ul Grodzka 5a). 4 października o godz 19 na scenie tamtejszej Próby Cafe wystąpi Wojciech Bąkowski.

Program TV: Filmowy weekend 21-23 września. Co warto zobaczyć?
21 września 2018, 0:00

Program TV: Filmowy weekend 21-23 września. Co warto zobaczyć? 0 0

Co Gdzie Kiedy. W ten weekend w naziemnej telewizji cyfrowej znajdziemy kilka ciekawych produkcji, m.in. Incredible Hulk, czyli jeden z filmów otwierających kinowe uniwersum Marvela czy intrygującą, festiwalową Mamę Xaviera Dolana. Sprawdźcie, jakie filmy będzie można zobaczyć w ten weekend w telewizji.

Mateusz Mika (Asseco Resovia Rzeszów): Po prostu graliśmy dobrze w siatkówkę

Mateusz Mika (Asseco Resovia Rzeszów): Po prostu graliśmy dobrze w siatkówkę 0 0

Rosjanie wieźli haszysz wart miliony złotych [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Rosjanie wieźli haszysz wart miliony złotych [wideo, zdjęcia] 0 0

Terespol. Na drogowym przejściu granicznym tamtejsze służby w samochodzie podróżnych z Rosji znaleźli 86 kg haszyszu. Rynkowa wartość przejętego narkotyku to ponad 4 mln zł.

Azoty Puławy chcą odzyskać fotel lidera

Azoty Puławy chcą odzyskać fotel lidera 4 3

Zespół trenera Bartosz Jureckiego zagra w sobotę w hali MOSiR z Chrobrym Głogów. Początek spotkania o godzinie 18

Pracownicy PZL Świdnik na klęczkach. O co chodzi? Firma odpowiada
film

Pracownicy PZL Świdnik na klęczkach. O co chodzi? Firma odpowiada 3 24

Pracownicy klęczący przy stołach montażowych – takie zdjęcie opublikował na facebooku Piotr Sadowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w PZL-Świdnik. I podniosła się wrzawa

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.