Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

22 maja 2009 r.
14:45
Edytuj ten wpis

Nie zrobiłam niczego wielkiego

0 4 A A

W czasie II wojny światowej Leonarda Kazanecka z Kocka uratowała trzech żydowskich chłopców. Kilka lat temu dostała za to medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. A teraz, w przededniu setnych urodzin, dołączył do niego przyznany przez prezydenta RP Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. - Nie czuję, bym zrobiła coś wielkiego - mówi skromnie bohaterka

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Maria Kowalewska, znawczyni historii Kocka i lokalna regionalistka, poznała Leonardę Kazanecką, kiedy była dzieckiem. Mieszkały wtedy obie przy alei Wojska Polskiego w Kocku. - Znam ją pół wieku - mówi Maria Kowalewska. - Ale o tym, że razem z mężem Czesławem uratowała trzech Żydów w czasie wojny, dowiedziałam się… na wycieczce w Izraelu w 2005 roku.

Album ze zdjęciami

W Izraelu Kowalewska poznała mieszkańca kibucu Jana Grzebienia. Ten przed II wojną światową mieszkał w Kocku. Jego ojciec Abraham Grzebień był właścicielem sklepu bławatnego. - Pokazał mi swoje albumy, zdjęcia z Kocka sprzed II wojny.

Potem powojenne zdjęcia, z czasów, gdy był w Polsce w 1991 i 93 roku. Oglądam, patrzę, a na zdjęciach stoi pani Kazanecka - wspomina nasza rozmówczyni.

Kiedy zaczęła się wojna, matka Janka zginęła w Treblince, siostra podczas obławy niemieckiej na jednej z ulic Kocka, a on z ojcem dostali się do getta w Łukowie. Kiedy pojawiły się głosy o likwidacji getta, ojciec polecił mu, by uciekał. Razem z nim uciekło dwóch chłopców. - Nocą szli z Łukowa 60 kilometrów i zaszli do państwa Kazaneckich. Oni mieszkali wtedy pod lasem; w Kockiej Kolonii. Poszli tam, bo Kazaneccy byli znani jako bardzo dobrzy i uczciwi ludzie. Czuli, że nie odmówią pomocy - opowiada pani Maria.

Listy do wybawicieli

Janek przechowuje najlepsze wspomnienia z Kocka. Mieszkał z rodziną przy ulicy Browarnej 13. Chodził do rabina na modlitwę. Zapamiętał też kolegę Antka, który zapraszał go na Wigilię, razem śpiewali kolędy. Wspominał ciepło kierownika szkoły powszechnej w Kocku, Marcina Stępnia. Był mu wdzięczny, że w sobotę, kiedy Żydzi nie chodzili do szkoły, w planie były mniej ważne lekcje.

Po wojnie Grzebień mieszkał krótko w Lublinie i w 1946 roku wyjechał do Izraela, gdzie założył rodzinę. Kiedy później przyjeżdżał do Polski, zawsze odwiedzał Kazanecką. W międzyczasie Janek pisze listy do swoich wybawicieli.

Historia Leonardy

Kiedy Kowalewska wraca z Izraela, pierwsze kroki kieruje do Kazaneckiej. - Stała przed domem. Podeszłam i mówię do niej, że ma pozdrowienia od Janka Grzebienia. Od razu zaczęła wypytywać, gdzie go widziałam i szybko kazała mi wchodzić do domu. Dopiero na imię Janka otworzyła się i poznałam jej historię - mówi regionalistka.

Leonarda Kazanecka urodziła się 5 czerwca 1909 roku w Woli Skromowskiej. Miała 8 rodzeństwa i dobrych rodziców. - Mieliśmy gospodarkę, piękny wóz, konie i firanki w oknach. Lepsze kawalery do mnie przychodziły, miałam powodzenie - mówi blisko stuletnia Leonarda Kazanecka. W 1938 roku wychodzi za mąż za Czesława Kazaneckiego i przeprowadzają się do Kockiej Kolonii.

Żydowskie chłopaki

Zaczyna się II wojna światowa. Kazaneccy w Kockiej Kolonii mieszkają pod lasem. - Koło ich domu zawsze kręciło się dużo obcych, partyzantów, ale też różnych bandytów - mówi Maria Kowalewska.

- Były Zielone Świątki ‘43, siedzieliśmy z mężem w domu. Bardzo dobry placek upiekłam, patrzę, otwierają się drzwi. Wszedł jeden, nic nie mówił, ale drzwi nie zamknął. Potem drugi i trzeci. Ani słowa nie powiedzieli. Mąż się położył na łóżku, słyszał ich i się nie odezwał - wspomina stulatka. - A oni uczesani, ubrani w garnitury, jak dzieci do kościoła. Więc mówię do nich: "Oj żydowskie chłopaki do nas przyszły”.

Dobre ciasto

Kazanecka zaczyna ich wypytywać, skąd się wzięli. - Pytałam, jak dali radę przyjść 60 km. Mówili, że w nocy szli, a dnie spędzali w lesie - opowiada pani Leonarda. - Tyle mieszkań przy szosie, a wy do mnie przyszliście? - pytam. Obrazili się, łzy im z oczy popłynęły. Więc mówię "Chodźcie, mam dobre ciasto”. Ukroiłam od serca, nalałam mleka. Jak zjedli, to zaczęli normalnie rozmawiać.

Wtedy Czesław Kazanecki zaczął im mówić, że nie przeżyją bez ciepłego posiłku i by dwa razy w tygodniu do nich zachodzili na jedzenie. - Tylko przestrzegał ich: "Pamiętajcie, nie kradnijcie, bo was zabiją. A u nas dostaniecie za darmo” - wspomina. - Jak zobaczyłam, że chcą już iść, to im jeszcze większe kawały ciasta do kieszeni dałam. Chcieli siekiery, to też dałam.

Umarli wiedzą

Uciekinierzy za pomocą siekiery Kazaneckich wybudowali kryjówkę kilometr od ich zabudowań. - Gotowałam ziemniaki, brałam mleko i zanosiłam im za stodołę - mówi. - Przychodzili z rok i kilka miesięcy.

Pewnego dnia, tuż przed zimą, przyszli późnym wieczorem i mówią, że jak się całkiem ochłodzi, to przyjdą spać do domu Kazaneckich. - Wtedy mąż im odpowiedział, że on wtedy do Kocka wyjedzie, bo też chce żyć. Mieliśmy piękne deski, daliśmy, by sobie w lesie ciepłą kryjówkę zrobili.

Przychodzili głównie w nocy. - Mieszkaliśmy przy szosie, to się nikt nie dziwił, że do nas różni zachodzą. Nieraz obcy zachodzili i pytali o mleko.

Raz przyszedł do niej Janek i pyta: "Jak wasza wiara wskazuje? Widziałem matkę we śnie, pogłaskała mnie po głowie i powiedziała, że wojnę przeżyję”. - Odrzekłam, że przeżyje, bo umarli wiedzą. Był zadowolony - mówi. - A czy my się baliśmy? Trzeba było mieć rozsądek. A mną Pan Bóg zawsze kierował.

Paczka od Janka

Lata 50. Grzebień znajduje adres Kazaneckich przez ambasadę. - Byłam z mężem w polu, jak przyszła paczka od Janka. Pocztę już powinni zamknąć, ale czekali, bo byli ciekawi, co do nas przyszło, bo paczka z zagranicy - śmieje się Kazanecka. - Listonosz otworzył ją sam, jak tylko przyszliśmy i poprosił, by mu dać pomarańczy. Zostało dla sąsiadów jeszcze. Skrzynka taka ładna była. A pomarańczy to nawet dla chorego wtedy nie można było dostać.

Czesław pisze listy do Grzebienia przez jakiś czas. - Ale jak znowu te pomarańcze przysłał, to oni byli zawstydzeni darami, bo w ich mniemaniu nie zasługiwali na nie. Dlatego przestali pisać listy - tłumaczy Maria Kowalewska. - Ona i tak wszystko innym rozdawała, bo taka jest.

Sprawiedliwość

- Janek mnie odszukał i po 50 latach przyjechał tu do Kocka. Nie chciałam nic od niego, ale wchodził i kładł pieniądze na stół. Nie czuję, żebym komuś życie uratowała, żebym zrobiła coś wielkiego - mówi dobitnie.

W 2004 roku za uratowanie trzech żydowskich chłopców dostaje wraz z mężem (pośmiertnie) medal "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. - Nie mogła pojechać na uroczystość do Białej Podlaskiej, bo była już chora. Musiała prosić sąsiada, by odebrał go w jej imieniu - dopowiada Kowalewska.

- Wzięłam 100 zł i dałam im na benzynę. Ja jestem honorowa - zaznacza pani Leonarda. - A medalu też nie chciałam, bo niby za co? Komu mam go pokazywać? - zamyśla się nad przeszłością i milknie.

Niech pani pamięta

Kazanecka tkwi myślami w dawnych czasach. W kółko powtarza słowa: "moje żydowskie chłopaki”. - Babcia mówi, że ciągle sobie w głowie wszystko przypomina, bo boi się, by nie zapomnieć nawet jednej chwili. Czuje, że to jest ważne - mówi Elwira Kazanecka, wnuczka, która się nią teraz opiekuje.

Nagle pani Leonarda ożywia się. - Niech pani pamięta, miłość i sprawiedliwość zawsze zwyciężają. Nie ma życia bez miłości i sprawiedliwości.

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Kazimierz / 24 maja 2009 o 17:38
0
To widze ze i Dzennik tez za Pelowsami i propagande antypolska sieje w gazecie.
Ciekawym co oni wymysla i nastepnym razem, moze ktos uratowal UBka jakiego
i teraz Tusk mu medal powiesi?
wode z glowy ludziom robia co by tylko opluc jadem i falszem prawdziwych Polakow.
Avatar
Maska / 23 maja 2009 o 17:30
0
ewelina napisał:
Niezwykle przyjemnie czyta się opowiadania ludzi, którzy przeżyli "tamte" czasy. Warto wziąć sobie słowa Pani Leonardy do serca "miłość i sprawiedliwość zawsze zwyciężają"
Pozdrowienia i dużo zdrowia dla Pani Leonardy

Miłość może i tak ale sprawiedliwość?-poczytaj niżej a to niestety smutna prawda.Tak nam za czyny takich ludzi jak Pani Leonarda odwdzięczają się
ci wielce poszkodowani.Ich plugawe oskarżenia Polaków docierają do Polski niemalże z całego świata.

Miłość może i tak ale sprawiedliwość?-poczytaj niżej a to niestety smutna prawda.Tak nam za czyny takich ludzi jak Pani Leonarda odwdzięczają się
ci wielce poszkodowani.Ich plugawe oskarżenia Polaków docierają do Polski niemalże z całego świata. rozwiń
Avatar
Lolo / 23 maja 2009 o 17:20
0
Jak najbardziej niesprawiedliwi mogą przyznawać medal sprawiedliwości ? nie rozumię.Ta kobieta powiedziała z wielką skromnością "nic wielkiego".... -a przecież za ten czyn mogła zginąć jej cała rodzina a nawet sąsiedzi.Serce POLSKIEJ KOBIETY tak jej dyktowało.
W rewanżu,albo z wdzięczności: St.Szechter,Fajga Mindlak-Wolińska,Salomon Morel,Alicja Graff,i inni żydowscy funcjonariusze UB skazywali Polskich patriotów z AK na kary śmierci.Co niektórzy do dzisiaj pobierają polskie wysokie emerytury (nic wielkiego )? zwykła żydowska skromność.Tak można to skwitować,bo jeszcze nigdy nie słyszałem aby jakiś żyd za te zbrodnie dokonane na Polakach przeprosił,a zachowanie F.Mindlak zdaje się mówić -nic wielkiego.
Moja rodzina również omal nie doświadczyła "żydowskiej sprawiedliwości"-było to 17 lub 19 września 1939 r.Dziadkowie posiadali folwark w dolinie Sanu ,gdzie w tych dniach weszło sowieckie NKWD w poszukiwani tzw."PAMIESZCZYKÓW"-rozpoznanym przewodnikiem tych oprawców był również
żyd.Żyd który przed wojną zajmował się handlem zbożem.Moją rodzinę uratowało od rozstrzelania to ,że dziadzio kochał kowalstwo i w tym czasie usmolony przebywał w kuźni.Nie pasował tym samym do NKWD-owskiego wzorca pamieszczyka.
Jak najbardziej niesprawiedliwi mogą przyznawać medal sprawiedliwości ? nie rozumię.Ta kobieta powiedziała z wielką skromnością "nic wielkiego".... -a przecież za ten czyn mogła zginąć jej cała rodzina a nawet sąsiedzi.Serce POLSKIEJ KOBIETY tak jej dyktowało.
W rewanżu,albo z wdzięczności: St.Szechter,Fajga Mindlak-Wolińska,Salomon Morel,Alicja Graff,i inni żydowscy funcjonariusze UB skazywali Polskich patriotów z AK na kary śmierci.Co niektórzy do dzisiaj pobierają polskie wysokie emerytury (nic wielkiego )? zwykła żydowska... rozwiń
Avatar
ewelina / 23 maja 2009 o 15:02
0
Niezwykle przyjemnie czyta się opowiadania ludzi, którzy przeżyli "tamte" czasy. Warto wziąć sobie słowa Pani Leonardy do serca "miłość i sprawiedliwość zawsze zwyciężają"
Pozdrowienia i dużo zdrowia dla Pani Leonardy
Avatar
Kazimierz / 24 maja 2009 o 17:38
0
To widze ze i Dzennik tez za Pelowsami i propagande antypolska sieje w gazecie.
Ciekawym co oni wymysla i nastepnym razem, moze ktos uratowal UBka jakiego
i teraz Tusk mu medal powiesi?
wode z glowy ludziom robia co by tylko opluc jadem i falszem prawdziwych Polakow.
Avatar
Maska / 23 maja 2009 o 17:30
0
ewelina napisał:
Niezwykle przyjemnie czyta się opowiadania ludzi, którzy przeżyli "tamte" czasy. Warto wziąć sobie słowa Pani Leonardy do serca "miłość i sprawiedliwość zawsze zwyciężają"
Pozdrowienia i dużo zdrowia dla Pani Leonardy

Miłość może i tak ale sprawiedliwość?-poczytaj niżej a to niestety smutna prawda.Tak nam za czyny takich ludzi jak Pani Leonarda odwdzięczają się
ci wielce poszkodowani.Ich plugawe oskarżenia Polaków docierają do Polski niemalże z całego świata.

Miłość może i tak ale sprawiedliwość?-poczytaj niżej a to niestety smutna prawda.Tak nam za czyny takich ludzi jak Pani Leonarda odwdzięczają się
ci wielce poszkodowani.Ich plugawe oskarżenia Polaków docierają do Polski niemalże z całego świata. rozwiń
Avatar
Lolo / 23 maja 2009 o 17:20
0
Jak najbardziej niesprawiedliwi mogą przyznawać medal sprawiedliwości ? nie rozumię.Ta kobieta powiedziała z wielką skromnością "nic wielkiego".... -a przecież za ten czyn mogła zginąć jej cała rodzina a nawet sąsiedzi.Serce POLSKIEJ KOBIETY tak jej dyktowało.
W rewanżu,albo z wdzięczności: St.Szechter,Fajga Mindlak-Wolińska,Salomon Morel,Alicja Graff,i inni żydowscy funcjonariusze UB skazywali Polskich patriotów z AK na kary śmierci.Co niektórzy do dzisiaj pobierają polskie wysokie emerytury (nic wielkiego )? zwykła żydowska skromność.Tak można to skwitować,bo jeszcze nigdy nie słyszałem aby jakiś żyd za te zbrodnie dokonane na Polakach przeprosił,a zachowanie F.Mindlak zdaje się mówić -nic wielkiego.
Moja rodzina również omal nie doświadczyła "żydowskiej sprawiedliwości"-było to 17 lub 19 września 1939 r.Dziadkowie posiadali folwark w dolinie Sanu ,gdzie w tych dniach weszło sowieckie NKWD w poszukiwani tzw."PAMIESZCZYKÓW"-rozpoznanym przewodnikiem tych oprawców był również
żyd.Żyd który przed wojną zajmował się handlem zbożem.Moją rodzinę uratowało od rozstrzelania to ,że dziadzio kochał kowalstwo i w tym czasie usmolony przebywał w kuźni.Nie pasował tym samym do NKWD-owskiego wzorca pamieszczyka.
Jak najbardziej niesprawiedliwi mogą przyznawać medal sprawiedliwości ? nie rozumię.Ta kobieta powiedziała z wielką skromnością "nic wielkiego".... -a przecież za ten czyn mogła zginąć jej cała rodzina a nawet sąsiedzi.Serce POLSKIEJ KOBIETY tak jej dyktowało.
W rewanżu,albo z wdzięczności: St.Szechter,Fajga Mindlak-Wolińska,Salomon Morel,Alicja Graff,i inni żydowscy funcjonariusze UB skazywali Polskich patriotów z AK na kary śmierci.Co niektórzy do dzisiaj pobierają polskie wysokie emerytury (nic wielkiego )? zwykła żydowska... rozwiń
Avatar
ewelina / 23 maja 2009 o 15:02
0
Niezwykle przyjemnie czyta się opowiadania ludzi, którzy przeżyli "tamte" czasy. Warto wziąć sobie słowa Pani Leonardy do serca "miłość i sprawiedliwość zawsze zwyciężają"
Pozdrowienia i dużo zdrowia dla Pani Leonardy
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele
galeria

Związkowcy kontra związkowcy w puławskich Azotach. Wysyłają listy i apele 11 5

Z jednej strony mobilizacja do uczestnictwa w pikiecie i referendum strajkowym, z drugiej oskarżenia o działanie „godzące w dobre imię spółki”. Związki zawodowe w puławskich Azotach już dawno nie były ze sobą tak skłócone.

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie?
Alarm 24

Strajk pilotów linii Ryanair, problem pasażerów. Jak duże można dostać odszkodowanie? 3 2

Setki rejsów zostały odwołane z powodu strajku pilotów linii Ryanair. Chodzi także o loty z Polski i do Polski. Pechowi pasażerowie mają prawo do odszkodowania od linii lotniczych. Pieniędzy można żądać także wtedy, gdy lot opóźni się o co najmniej dwie godziny.

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje

Wisła zbyt wysoka. Prom z Kazimierza Dolnego do Janowca nie kursuje 19 1

Z powodu wysokiego stanu Wisły nie działa przeprawa promowa z Kazimierza Dolnego do Janowca.

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze
Zdjęcia
galeria

Święcenie samochodów w lubelskich kościołach. Żeby kierowcy zawsze używali ich mądrze 51 11

Na samochody dla misjonarzy zbierano w niedzielę pieniądze w lubelskich kościołach, a obok nich można było poświęcić swój pojazd. Tak zaczął się 18. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo]
film

Polscy strażacy pomagają Szwedom gasić pożary lasów. Niesamowita reakcja mieszkańców [wideo] 223 11

W związku z pożarami lasów w środkowej części Szwecji, polski rząd podjął decyzję o udzieleniu wsparcia. W sobotę ze Świnoujścia wyruszyła grupa prawie 140 strażaków, którzy mają pomóc szwedzkim ratownikom. Do Szwecji pojechał również 44 wozy ratowniczo-gaśnicze.

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin
27 lipca 2018, 19:00

Cheap Tobacco wystąpi w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. Radio Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) zaprasza na koncert formacji Cheap Tobacco. Wydarzenie odbędzie się 27 lipca o godz. 19.

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia]
galeria

Przedsmak Carnavalu Sztumistrzów. Po Lublinie krąży już Cyrk Podwórkowy [zdjęcia] 4 1

Po lubelskich dzielnicach krąży już Cyrk Podwórkowy, który co roku jest oznaką zbliżającego się Carnavalu Sztukmistrzów.

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper
galeria

Nowa galeria handlowa w woj. lubelskim. Pieniądze zainwestuje belgijski deweloper 18 9

Nie jedna, a dwie firmy zbudują razem pierwszą w Chełmie dużą galerię handlową. Prace budowlane mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze
27 lipca 2018, 20:00

Ten Typ Mes wystąpi w Plenerze 1 0

Co Gdzie Kiedy. 27 lipca o godz. 20 w klubie Plener (Park Ludowy) wystąpi popularny raper i wokalista Ten Typ Mes. Artysta rozkręci soundsystemową imprezę z udziałem producenta Stasiaka oraz DJ'ów Black Belta Grega i Raz Dwa.

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy
galeria
film

Łączy ich wspólna praca w policji. Oto najlepsze w woj. lubelskim psy służbowe i ich przewodnicy 7 3

W piątek zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XVIII finału Kynologicznych Mistrzostw Policji Sułkowice 2018. Zwyciężył pies IBAR i jego przewodnik st. sierż. Artur Lipski z KMP w Zamościu.

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada
film

Poseł mówi o pobiciu demonstrantów w Warszawie. Policja odpowiada 0 3

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policję podczas piątkowej demonstracji przed Sejmem.

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach
galeria

74 lata temu zlikwidowano niemiecki obóz koncentracyjny Majdanek. Pamięć o ofiarach 15 3

W niedzielę minęły 74 lata od ostatecznej likwidacji niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek, który działał przez blisko trzy lata.

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury
25 lipca 2018, 21:00

Miasto movie analogowo: Terminator w Warsztatach Kultury 3 0

Co Gdzie Kiedy. Przed nami ostatnie lipcowe spotkanie w ramach cyklu Miasto movie analogowo w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 5a). W środę, 25 lipca o godz. 21 w tamtejszej Próbie Cafe wyświetlony zostanie kultowy Terminator.

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie

94 PZLA MP. Złoto Pauliny Guby na zakończenie zmagań w Lublinie 0 0

Zawodniczka AZS UMCS Lublin Paulina Guba bez najmniejszych problemów wywalczyła złoty medal w pchnięciu kulą. Lubelska zawodniczka uzyskała rezultat 18.82 i nad drugą w klasyfikacji zawodniczką miała blisko dwa metry

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela

Czyj to pies? Policjanci szukają właściciela 3 3

W czerwcu w lesie w miejscowości Rokitno (pow. bialski) przypadkowy świadek zauważył błąkające się w rejonie leśnej ścieżki zwierzę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.