Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

12 czerwca 2009 r.
12:23
Edytuj ten wpis

Pawełek musi do nas wrócić!

Autor: Zdjęcie autora Paulina Sroka
0 10 A A

Barbara Barnaś-Wasiljew z Dębicy od ponad roku walczy o dzieci, które uprowadził do Bułgarii jej mąż. Na razie odzyskała córkę. Siłą.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Dookoła kłębili się rozjuszeni, obcy ludzie. Mąż z wściekłości ugryzł ją w policzek. I ten przeraźliwy krzyk teściowej: przeklinam cię! Barbara Barnaś-Wasiljew nigdy nie zapomni koszmaru, jaki przeżyła w bułgarskim Asenowgradzie, gdy w asyście konsula i policji próbowała odzyskać córkę i syna.

Babcia bije

Mieszkali w Warszawie. Mąż Todor pracował, ona opiekowała się domem i dziećmi: Nikoletką i Pawełkiem. Szczególną troską otaczała synka. Chłopiec w pierwszych latach swojego życia musiał przejść kilka operacji.

- Byliśmy normalnym małżeństwem. Mieliśmy lepsze i gorsze dni - wspomina dziś. Z czasem Todor zaczął narzekać, że tylko on utrzymuje rodzinę, że brakuje pieniędzy, a żona nic nie robi. Dała się namówić na pracę za granicą. Nie było jej 7 miesięcy. Dziećmi zajmowała się wtedy teściowa, która przyjechała z Bułgarii. Kolejny wyjazd miał trwać 3 miesiące. - Wytrzymałam tylko miesiąc. Gdy sąsiedzi dali mi znać, że babcia bije dzieci po buzi, wróciłam do Polski. Zanim jednak dotarłam do Warszawy, zatrzymałam się w Dębicy.

Zostajemy w Bułgarii

Tego feralnego dnia kilka razy próbowała dodzwonić się do domu i na komórkę Todora. Nikt nie odbierał. Wyobrażała sobie coraz gorsze scenariusze. Może mieli wypadek? Późnym wieczorem, na jej prośbę, rodzina w Warszawie zaczęła obdzwaniać szpitale i policję. Bez skutku. Strach i obezwładniająca niepewność rosły z każdą chwilą. I nagle odezwał się mąż. - Skontaktował się z moją bratową - opowiada pani Barbara. - Powiedział, że zabrał dzieci do Bułgarii i tam zostaną już na zawsze.

Jeszcze wtedy nie wiedziała, że czeka ją długi rok izolacji od dzieci i szantaże ze strony męża. - Przyjedziesz, to z nimi porozmawiasz. Nie przyjedziesz, nigdy więcej ich nie usłyszysz i nie zobaczysz - powtarzał Todor. Absolutnie nie zgadzał się na spotkanie w neutralnym miejscu. W grę wchodził tylko dom jego rodziców. - Gdyby nie obawy moich bliskich i przyjaciół, pojechałabym bez zastanowienia. Dziś po tym, co niedawno przeżyłam, nie chcę nawet przypuszczać, jak skończyłaby się moja samotna wizyta w Asenowgradzie.

Wyrok…

Ratunku szukała w sądzie. Batalia o odzyskanie dzieci okazała się gehenną. Mąż nie szczędził obelg i oskarżeń. - Zarzucał jej alkoholizm, przynależność do mafii, prostytucję - wylicza jednym tchem Anna Sawczuk, siostra Barbary. - Puste słowa, nie poparte żadnym dowodem, żadnym dokumentem. A Basia na własny koszt załatwiała wszelkie zaświadczenia, odpierające te bzdurne zarzuty.

Pani Barbara w końcu zawędrowała nawet do Generalnego Inspektoratu Danych Osobowych w Warszawie. - Przez miesiąc sprawdzano, czy nie jestem gdziekolwiek notowana lub rejestrowana. Oczywiście, nie byłam - mówi z satysfakcją. Z perspektywy czasu ocenia, że odkąd porwano jej dzieci, bez przerwy musiała udowadniać, że nie jest wielbłądem. Opłaciło się. 22 kwietnia 2008 r. sąd zdecydował, że na czas trwania sprawy, 9-letnia Nikoleta i 7-letni Pawełek mają przebywać z matką.

…który nic nie znaczy?

- Orzeczenie opatrzono klauzulą natychmiastowej wykonalności. Jak widać, procedura trwa do dzisiaj - komentuje z goryczą siostra Anna.
Matka desperacko walczyła dalej. Wreszcie polski sąd przyznał jej opiekę nad dziećmi. Te wciąż mieszkały z ojcem. Kilka miesięcy później, we wrześniu ub. r., poleciała na pierwszą rozprawę do Sofii. Todor wniósł o jej odroczenie. Rzekomo nie zdążył znaleźć adwokata. - Trafiliśmy jednak na mądrych i sprawiedliwych ludzi. Sędzina zdziwiła się: pana żona przyjechała z Polski, jest w obcym kraju, nie zna języka, mimo to przyszła z adwokatem, tłumaczem i opiekunem konsularnym, a pan nie zdążył postarać się o adwokata? Rozprawa odbyła się w terminie - nie kryje zadowolenia Barbara. - Todora zresztą wyrzucono z sali sądowej. Obrażał bułgarską adwokatkę.

Bawili się w sąd

W Bułgarii wyszło na jaw to, czego kobieta obawiała się najbardziej. Zdaniem psychologa, który rozmawiał z dziećmi sam na sam, ojciec i babcia nastawiali je przeciwko matce. Bawili się z nimi w sąd i uczyli formułek, które miały świadczyć na korzyść Todora. - Przekonałam się też, że nie docierały do nich prezenty ode mnie. A przecież przekazywałam przez panią konsul tylko najpotrzebniejsze drobiazgi, żeby nikt nie zarzucił mi przekupstwa - mówi Barbara.

Bułgarski sąd wydał orzeczenie: dzieci muszą wrócić do matki. Po apelacji wyrok utrzymano w mocy. Mając po swojej stronie polski i bułgarski wymiar sprawiedliwości, pani Barbara poleciała do Bułgarii. Wybrała się tam z serdeczną przyjaciółką, której zawdzięcza wsparcie i ogromną pomoc. Nie chciała odbierać dzieci siłą. Jednak dwie pierwsze polubowne próby nic nie dały. Na domiar złego wokół domu męża zbierał się tłum mieszkańców Asenowgradu, którzy protestowali przeciwko decyzji władz. Sędzia, widząc co się dzieje, wydała postanowienie siłowego odebrania dzieci.

Wrzaski i krzyki

Tłum rozwścieczonych ludzi mogliśmy zobaczyć w relacjach telewizyjnych. Wrzaski, krzyki i przerażone dzieci. Matce udało się odbić tylko Nikoletę. - Pojawiła się informacja, że Pawełek uciekł - mówi Barbara. - To nieprawda! Tłum wyszarpał go z ramion pracownicy konsulatu. Największy żal mam do bułgarskich mediów. Cały czas przedstawiały mnie jako monstrum. Brano za pewnik obelgi rzucane pod moim adresem przez męża. Lekceważono i prawomocne wyroki.

Większość drogi z Asenowgradu do polskiej ambasady mała Nikoleta przespała w samochodzie. Gdy się obudziła, nawet nie zapytała o tatę i babcię. Nie pyta do dziś. Tak, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. - Początkowo zwracała się do mnie po bułgarsku, teraz rozmawiamy po polsku - opowiada matka. - Czasem tylko brakuje jej słówek…

- Psycholog każe czekać. Kiedyś dziecko pewnie samo się odblokuje - zastanawia się siostra pani Barbary. - Najbardziej obawiamy się momentu, gdy pójdzie do szkoły.

Przeklinam cię!

Polski konsul w Sofii, Wojciech Gałązka, obiecuje, że będzie robił wszystko, by Barbara odzyskała też syna. - Mamy zapewnienie władz bułgarskich, że wykonywanie postanowienia sądu będzie nadal realizowane - mówił w TVN24.
- Żyję tylko tą myślą. Nie biorę innej możliwości pod uwagę. Przez ponad rok wmawiano Pawłowi, że jestem złą matką. Teraz na pewno jestem złą matką, która w dodatku porwała jego siostrę - martwi się Barbara.

Zachowanie męża przeraża ją. Bez ostrzeżenia wywiózł małe dzieci do innego kraju. Odseparował je, obrażał własną żonę, konsula, sąd, pracownicę opieki społecznej. W Asenowgradzie zachował się, jak wściekłe zwierzę. Jedno Barbara wie na pewno: mąż nie porwał Nikoletki i Pawełka dla siebie. - Porwał je dla swojej matki. Teściowa krzyczała do mnie przy wszystkich: to moje dzieci! Moje! Przeklinam cię!

Bezludna wyspa

Tymczasem z Bułgarii płyną niepokojące wieści. W ubiegłą środę z ojcem dzieci spotkał się szef bułgarskiej dyplomacji. Obiecał sprawdzić, jaką pomoc prawną Wasiljew może otrzymać. Natychmiast zareagowała bułgarska minister sprawiedliwości. Meglena Taczewa zagroziła dymisją na znak protestu przeciwko atakom mediów i niektórych polityków na sąd, który nakazał oddanie dzieci matce.
- Niemal natychmiast bułgarski konsul uspokajał mnie, że to zagrywki polityczne, a wymiar sprawiedliwości doprowadzi sprawę do końca - mówi Barbara Wasiljew. A co dzieje się z małą Nikoletą? - Pani psycholog zapytała ją niedawno, co i kogo zabrałaby ze sobą na bezludną wyspę. Nikoletka wymieniała po kolei różne potrzebne rzeczy. Wreszcie Pawełka, później mnie, ciocię Anię i na końcu tatę. Naprawdę wierzę, że wszystko dobrze się skończy...

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
~gość~ / 8 lipca 2009 o 22:09
0
[url="http://www.novini.dir.bg/2009/07/06/news4725748.html"]http://www.novini.dir.bg/2009/07/06/news4725748.html[/url] -
Avatar
Jarzebina / 8 lipca 2009 o 13:49
0
oliwka napisał:
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spokojne. Dla dobra wlasnych dzieci robi sie wiele ustepstw i bardzo czesto szuka porozumienia nie przez sady i ich artykuly prawne.


Dla dzieci, kochajacy rodzice, nigdy nie beda sie wzajemnie opluwac i krytykowac. Mnie bardzo ta sprawa poruszyla, bo sama jestem matka dwojga dzieci. Moj maz znalazl sobie inna kobiete i rok temu sie rozeszlismy. Dziecmi bardzo malo sie interesuje, a dziadkowie w ogole zapomnieli o nich. Chcialabym bardzo, aby moj byly maz tak je kochal jak ten bulgarski tatus, a tesciowa choc raz do roku moje dzieci zaprosila. Nigdy przed dziecmi nie krytykuje ich ojca, ale serce mnie boli, ze natrafilam na czlowieka dla ktorego wlasne dzieci nie istnieja.


Dla dzieci, kochajacy rodzice, nigdy nie beda sie wzajemnie opluwac i krytykowac. Mnie bardzo ta sprawa poruszyla, bo sama jestem matka dwojga dzieci. Moj maz znalazl sobie inna kobiete i rok temu sie rozeszlismy. Dziecmi bardzo malo sie interesuje, a dziadkowie w ogole zapomnieli o nich. Chcialabym bardzo, aby moj byly maz tak je kochal jak ten bulgarski tatus, a tesciowa choc raz do roku moje dzieci zaprosila. Nigdy przed dziecmi nie krytykuje ich ojca, ale serce mnie boli, ze natrafilam na czlowieka dla ktorego ... rozwiń
Avatar
dyplomata / 8 lipca 2009 o 08:39
0
Pod zadnym pozorem nie wolno dopuszczać do dyplomacji i powierzać ważne stanowiska niekompetentnym i szkodliwym urzędnikom, którzy wsławiają się wadliwymi postępkami, jak to się wydarzyło w Bułgarii. Szef takiej polskiej placówki – czyli ambasador – powinien być nieuchronnie relegowany ze służby zagranicznej
Avatar
Peter / 8 lipca 2009 o 06:55
0
Moge z cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze bulgarscy partnerzy nigdy nie wybaczaja kobiecie ZDRADY. Jest to najwieksza obraza w moim kraju, jesli zona przystawi mezowi tzw. rogi. W tym malzenstwie musialo dojsc do podobnej sytuacji, dlatego ojciec zabral dzieci i wrocil z nimi do swojego kraju. Chyba kazdy normalny facet postapilby podobnie.
Avatar
oliwka / 8 lipca 2009 o 06:47
0
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spokojne. Dla dobra wlasnych dzieci robi sie wiele ustepstw i bardzo czesto szuka porozumienia nie przez sady i ich artykuly prawne.
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spok... rozwiń
Avatar
Gość / 16 czerwca 2009 o 10:52
0
ana napisał:
A skąd Ty, Gościu, możesz wiedzieć, co ona myślała, jak wychodziła za mąż za obcokrajowca. Jak zwykle - społeczeństwo wie lepiej ;-(



Nie społeczeństwo ale męska część społeczeństwa i to ta starsza lub bez wykształcenia.
Do takich ludzi trafiają hasełka typu Polska dla Polaków i tylko takie osoby mogą wypisywać tego typu bzdury.
Nie ma co uogólniać, nie każda kobieta wychodzi za mąż dlatego, ze facet moze jej zaimponować pieniędzmi i pozycją, niektóre robią to z uczucia a to jak się później potoczą ich losy zależy tylko od nich samych.



Nie społeczeństwo ale męska część społeczeństwa i to ta starsza lub bez wykształcenia.
Do takich ludzi trafiają hasełka typu Polska dla Polaków i tylko takie osoby mogą wypisywać tego typu bzdury.
Nie ma co uogólniać, nie każda kobieta wychodzi za mąż dlatego, ze facet moze jej zaimponować pieniędzmi i pozycją, niektóre robią to z uczucia a to jak się później potoczą ich losy zależy tylko od nich samych. rozwiń
Avatar
ana / 14 czerwca 2009 o 22:37
0
A skąd Ty, Gościu, możesz wiedzieć, co ona myślała, jak wychodziła za mąż za obcokrajowca. Jak zwykle - społeczeństwo wie lepiej ;-(
Avatar
Gość / 14 czerwca 2009 o 19:50
0
a gdzie jest napisane, że ojcom nie wolno wychowywać dzieci, że ich rola się kończy tylko na zrobieniu i dawaniu pieniędzy. Niejedna kobieta ma rodzinę i pracuje, bo inaczej to nie mieliby z czego żyć. Ona myślała, że jak wyjdzie za obcokrajowca to kasza manna sama z nieba leci.
Avatar
Gość / 14 czerwca 2009 o 15:34
0
~Max~ napisał:
Ale te polskie kobiety to naiwniaczki zeby sie puszczac z byle brudnym bulgarzyna a teraz miec taki problemy,nie pierwsza i nie ostatnia naiwna poleczka.



Sam jesteś naiwny. Znam kilka małżeństw gdzie kobieta wyszła za mąż za obcokrajowca, ludzie ci żyją normalnie, szczesliwie i ani myślą się rozwodzić czy wywozić dzieci.
Nie ma idealnej recepty na udany związek, na pewno o wiele trudniej porozumieć się z osobą wychowaną w innej kulturze ale nie jest niemożliwe.
Wystarczy spojrzeć ile rodzimych związków rozpada się co roku w naszym kraju.



Sam jesteś naiwny. Znam kilka małżeństw gdzie kobieta wyszła za mąż za obcokrajowca, ludzie ci żyją normalnie, szczesliwie i ani myślą się rozwodzić czy wywozić dzieci.
Nie ma idealnej recepty na udany związek, na pewno o wiele trudniej porozumieć się z osobą wychowaną w innej kulturze ale nie jest niemożliwe.
Wystarczy spojrzeć ile rodzimych związków rozpada się co roku w naszym kraju. rozwiń
Avatar
~Max~ / 14 czerwca 2009 o 14:45
0
Ale te polskie kobiety to naiwniaczki zeby sie puszczac z byle brudnym bulgarzyna a teraz miec taki problemy,nie pierwsza i nie ostatnia naiwna poleczka.
Avatar
~gość~ / 8 lipca 2009 o 22:09
0
[url="http://www.novini.dir.bg/2009/07/06/news4725748.html"]http://www.novini.dir.bg/2009/07/06/news4725748.html[/url] -
Avatar
Jarzebina / 8 lipca 2009 o 13:49
0
oliwka napisał:
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spokojne. Dla dobra wlasnych dzieci robi sie wiele ustepstw i bardzo czesto szuka porozumienia nie przez sady i ich artykuly prawne.


Dla dzieci, kochajacy rodzice, nigdy nie beda sie wzajemnie opluwac i krytykowac. Mnie bardzo ta sprawa poruszyla, bo sama jestem matka dwojga dzieci. Moj maz znalazl sobie inna kobiete i rok temu sie rozeszlismy. Dziecmi bardzo malo sie interesuje, a dziadkowie w ogole zapomnieli o nich. Chcialabym bardzo, aby moj byly maz tak je kochal jak ten bulgarski tatus, a tesciowa choc raz do roku moje dzieci zaprosila. Nigdy przed dziecmi nie krytykuje ich ojca, ale serce mnie boli, ze natrafilam na czlowieka dla ktorego wlasne dzieci nie istnieja.


Dla dzieci, kochajacy rodzice, nigdy nie beda sie wzajemnie opluwac i krytykowac. Mnie bardzo ta sprawa poruszyla, bo sama jestem matka dwojga dzieci. Moj maz znalazl sobie inna kobiete i rok temu sie rozeszlismy. Dziecmi bardzo malo sie interesuje, a dziadkowie w ogole zapomnieli o nich. Chcialabym bardzo, aby moj byly maz tak je kochal jak ten bulgarski tatus, a tesciowa choc raz do roku moje dzieci zaprosila. Nigdy przed dziecmi nie krytykuje ich ojca, ale serce mnie boli, ze natrafilam na czlowieka dla ktorego ... rozwiń
Avatar
dyplomata / 8 lipca 2009 o 08:39
0
Pod zadnym pozorem nie wolno dopuszczać do dyplomacji i powierzać ważne stanowiska niekompetentnym i szkodliwym urzędnikom, którzy wsławiają się wadliwymi postępkami, jak to się wydarzyło w Bułgarii. Szef takiej polskiej placówki – czyli ambasador – powinien być nieuchronnie relegowany ze służby zagranicznej
Avatar
Peter / 8 lipca 2009 o 06:55
0
Moge z cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze bulgarscy partnerzy nigdy nie wybaczaja kobiecie ZDRADY. Jest to najwieksza obraza w moim kraju, jesli zona przystawi mezowi tzw. rogi. W tym malzenstwie musialo dojsc do podobnej sytuacji, dlatego ojciec zabral dzieci i wrocil z nimi do swojego kraju. Chyba kazdy normalny facet postapilby podobnie.
Avatar
oliwka / 8 lipca 2009 o 06:47
0
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spokojne. Dla dobra wlasnych dzieci robi sie wiele ustepstw i bardzo czesto szuka porozumienia nie przez sady i ich artykuly prawne.
Przypadkowo natrafilam na ten ciekawy artykul, ale to co mowi Barbara kupy sie nie trzyma - niestety. Teskinila tak bardzo za dziecmi, a gdy wrocila z zagranicy to siedziala tak dlugo w Debicy. Dlaczego nie przyjechala wprost do Warszawy, gdzie byly jej dzieci. Twierdzi, ze babcia bulgarska bila dzieci po twarzy i jest to wg mnie ewidentne klamstwo. Gdyby ta babcia byla taka okrutna, to Nikoleta i Pawel nie garnely by sie do niej, a raczej chcialyby byc przy matce. W ogole zal mi wylacznie dzieci, bo ich zycie juz nigdy nie bedzie takie spok... rozwiń
Avatar
Gość / 16 czerwca 2009 o 10:52
0
ana napisał:
A skąd Ty, Gościu, możesz wiedzieć, co ona myślała, jak wychodziła za mąż za obcokrajowca. Jak zwykle - społeczeństwo wie lepiej ;-(



Nie społeczeństwo ale męska część społeczeństwa i to ta starsza lub bez wykształcenia.
Do takich ludzi trafiają hasełka typu Polska dla Polaków i tylko takie osoby mogą wypisywać tego typu bzdury.
Nie ma co uogólniać, nie każda kobieta wychodzi za mąż dlatego, ze facet moze jej zaimponować pieniędzmi i pozycją, niektóre robią to z uczucia a to jak się później potoczą ich losy zależy tylko od nich samych.



Nie społeczeństwo ale męska część społeczeństwa i to ta starsza lub bez wykształcenia.
Do takich ludzi trafiają hasełka typu Polska dla Polaków i tylko takie osoby mogą wypisywać tego typu bzdury.
Nie ma co uogólniać, nie każda kobieta wychodzi za mąż dlatego, ze facet moze jej zaimponować pieniędzmi i pozycją, niektóre robią to z uczucia a to jak się później potoczą ich losy zależy tylko od nich samych. rozwiń
Avatar
ana / 14 czerwca 2009 o 22:37
0
A skąd Ty, Gościu, możesz wiedzieć, co ona myślała, jak wychodziła za mąż za obcokrajowca. Jak zwykle - społeczeństwo wie lepiej ;-(
Avatar
Gość / 14 czerwca 2009 o 19:50
0
a gdzie jest napisane, że ojcom nie wolno wychowywać dzieci, że ich rola się kończy tylko na zrobieniu i dawaniu pieniędzy. Niejedna kobieta ma rodzinę i pracuje, bo inaczej to nie mieliby z czego żyć. Ona myślała, że jak wyjdzie za obcokrajowca to kasza manna sama z nieba leci.
Avatar
Gość / 14 czerwca 2009 o 15:34
0
~Max~ napisał:
Ale te polskie kobiety to naiwniaczki zeby sie puszczac z byle brudnym bulgarzyna a teraz miec taki problemy,nie pierwsza i nie ostatnia naiwna poleczka.



Sam jesteś naiwny. Znam kilka małżeństw gdzie kobieta wyszła za mąż za obcokrajowca, ludzie ci żyją normalnie, szczesliwie i ani myślą się rozwodzić czy wywozić dzieci.
Nie ma idealnej recepty na udany związek, na pewno o wiele trudniej porozumieć się z osobą wychowaną w innej kulturze ale nie jest niemożliwe.
Wystarczy spojrzeć ile rodzimych związków rozpada się co roku w naszym kraju.



Sam jesteś naiwny. Znam kilka małżeństw gdzie kobieta wyszła za mąż za obcokrajowca, ludzie ci żyją normalnie, szczesliwie i ani myślą się rozwodzić czy wywozić dzieci.
Nie ma idealnej recepty na udany związek, na pewno o wiele trudniej porozumieć się z osobą wychowaną w innej kulturze ale nie jest niemożliwe.
Wystarczy spojrzeć ile rodzimych związków rozpada się co roku w naszym kraju. rozwiń
Avatar
~Max~ / 14 czerwca 2009 o 14:45
0
Ale te polskie kobiety to naiwniaczki zeby sie puszczac z byle brudnym bulgarzyna a teraz miec taki problemy,nie pierwsza i nie ostatnia naiwna poleczka.
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 14 8

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 13 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje"

Folwark w Łęcznej się zmienia. "Park z miesiąca na miesiąc pięknieje" 0 4

Mieszkańcy coraz częściej odwiedzają folwark w łęczyńskim Podzamczu. Kibicują inwestycji, która odmienia ten dawniej zapuszczony fragment Łęcznej.

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach
16 lipca 2018, 19:00

Wacław Golonka na Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach 0 0

Przed nami trzeci koncert w ramach tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Puławach. W poniedziałek, 16 lipca o godz. 19 w Kościele pw. św. Brata Alberta wystąpi Wacław Golonka.

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego

Lublin: Bez przejazdu przez ul. Dunikowskiego 0 2

W poniedziałek zacznie się kolejny etap przebudowy sieci gazowej w rejonie powstającej drogi, która pobiegnie od Kunickiego do Wrotkowskiej.

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim
Wideo, zdjęcia
galeria
film

Rolnicy zagłuszyli premiera Morawieckiego w Kraśniku. Antyrządowa manifestacja pod pomnikiem smoleńskim 461 40

Przy dźwiękach syren i okrzykach wściekłych rolników przemawiał w niedzielę w Kraśniku premier Mateusz Morawiecki. Uroczystość odsłonięcia pomnika smoleńskiego zamieniła się w antyrządowy protest przeciwko niskim cenom malin, agrestu, porzeczek i wiśni.

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018!
film

MUNDIAL 2018. Francja mistrzem świata 2018! 2 0

MUNDIAL 2018 Trójkolorowi wygrali w finale z Chorwacją 4:2 po kapitalnym spotkaniu na moskiewskich Łużnikach i zdobyli drugi w historii Puchar Świata. To ogromny sukces dla selekcjonera Didiera Deschampsa, który zdobył to trofeum zarówno jako piłkarz jak i trener

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków

Jeden kierowca zginął, drugi był ranny. Policjanci szukają świadków wypadków 8 0

Lubelscy policjanci szukają świadków dwóch wypadków drogowych, do których doszło na początku lipca.

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika
film

Alarm 24: Podwodna mogiła na dnie zalewu? Film czytelnika 17 9

Co znajdowało się na niewielkim wzgórzu zalanym podczas budowy Zalewu Zemborzyckiego?

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery

Zdradziło go dziwne zachowanie. Policjanci odkryli gdzie znikały rowery 3 0

W piątkowe południe dyżurny łukowskiej komendy policji otrzymał telefoniczną informację o młodym mężczyźnie, którego zachowanie wskazywało, że chce ukraść rower. Zawiadamiający opisując jego wygląd, informował dyżurnego o trasie ucieczki młodzieńca.

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje

Megaprojekt drogowy w powiecie lubelskim. Dwie duże inwestycje 19 6

Rozpoczęła się przebudowa drogi Krężnica Jara - Strzeszkowice w powiecie lubelskim. To jedna z dwóch inwestycji, realizowanych przez samorząd powiatowy w ramach megaprojektu drogowego, w którym biorą udział także pozostałe powiaty ziemskie województwa lubelskiego.

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program]
16 lipca 2018, 17:30

Festiwal "Śladami Singera" 2018: Bawić i przypominać [program] 2 0

Co Gdzie Kiedy. W poniedziałek w podróż po Lubelszczyźnie wyrusza Festiwal "Śladami Singera". W tym roku artyści zawitają do 12 miast i miejscowości. – Chcemy bawić, zachwycać, ale też skłaniać do refleksji – mówią organizatorzy. Słowo-klucz to pamięć lokalna.

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]
film

MUNDIAL 2018. Francja – Chorwacja 4:2 [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO] 6 4

W ostatnim meczu mistrzostw świata w Rosji Francja gra na Łużnikach z Moskwie z Chorwacją. Czy powtórzy wynik sprzed 20 lat, czy po raz pierwszy złoto zdobędzie zespół z Bałkanów?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport?

Wyjeżdżasz za granicę? Ile trzeba poczekać na nowy paszport? 0 5

Tradycyjnie już okres wakacyjny to czas wzmożonego ruchu w punktach paszportowych. Wiele osób dopiero tuż przed planowanym urlopem zdaje sobie sprawę, że ma nieważny paszport. Dlatego warto sprawdzić termin ważności naszego paszportu. Tylko w czerwcu br. wydano prawie 215 tys. nowych paszportów, a w całym pierwszym półroczu 2018 r. aż 977 tys. dokumentów.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.