Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

14 sierpnia 2009 r.
16:00
Edytuj ten wpis

Przejechał rowerem 4529 km w 29 dni

0 4 A A

4529 km w 29 dni. Ksiądz Janusz Kozłowski ze Świdnika na rowerze przejechał niemal całą Europę, żeby dotrzeć do sanktuarium w Fatimie. – Nie sądziłem, że dam radę. A skoro mi się udało, to znaczy, że nie ma rzeczy niemożliwych.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
21 czerwca, Rzeszów. 59 osób z całej Polski szykuje się do startu. Tylko ja jestem z Lubelszczyzny, ale nie czuję się samotny. Jest z nami dwóch księży i dwóch braci zakonnych. Są też kobiety. Wioletta z Gdańska ma 31 lat i jest zawodowym żołnierzem. Spokojna, skupiona na celu naszej podróży, ma w oczach wolę walki. Czuję, że dotrze do mety. Jest też Basia, która w Krakowie robi aplikację sędziowską. Byliśmy razem w Rzymie i wiem, co potrafi ta dzielna dziewczyna. Zawsze jest świetnie przygotowana do trasy i nigdy nie odpuszcza. Lubi jeździć. Najstarszy jest Stefan, 68-latek z Nowej Dęby. Piekarz. Wytrwały typ. Musi mu się udać.
Nasz wyścig-pielgrzymkę otwiera Czesław Lang. Będzie z nami jechał aż do Słowacji. Mówi, że nas szczerze podziwia, bo to trasa godna wytrawnych zawodowców. Przed nami ponad 4,5 tys. km.

Pierwszy nocleg: Svidnik

Podzieliśmy się na 4 grupy po 15 osób. Każdy musi się trzymać swojej grupy. Żadnego wyprzedzania, ścigania się i popisywania. Tego pilnuje nasz dyrektor Edward Rasała. Najważniejsze jest bezpieczeństwo.

Zaczynamy w bojowych, radosnych nastrojach. Ale szybko tracimy humor, bo pada niemiłosiernie. Jesteśmy przemoczeni do suchej nitki, ciężko się jedzie, jest bardzo ślisko. Po drodze mamy niemiłą przygodę. Ryszardowi wprost pod koła wyskoczył kot. Skończyło się upadkiem. Zajęliśmy się Ryszardem, ale okazało się, że musi przerwać jazdę i kilka dni spędzi w busie. Zmęczeni i ubłoceni docieramy do słowackiego Svidnika. Próbujemy żartować, ale znużenie ścina nas z nóg. To był ciężki dzień. Zasypiamy jak niemowlęta.

Deszczowa Słowacja

Słowacja wita nas deszczem i tak będzie przez 5 dni przejazdu przez ten kraj. Cały etap w strugach deszczu! Temperatura nie przekracza chwilami 8 stopni. Mamy sine usta, zdrętwiałe dłonie, zakładamy na siebie mokre ubrania, bo nie mamy już nic suchego. Jedzie się gorzej niż fatalnie. Kilka osób ma kryzys; chce zrezygnować. A przecież to dopiero początek! Przed Bratysławą Stanisław, rolnik spod Tarnowa, wpadł w poślizg, zaczęło nim rzucać po całej szosie. Upadł tak pechowo, że złamał 5 żeber i obojczyk. Zabrało go pogotowie; najpierw do szpitala w Bratysławie, a stamtąd do Krakowa.

Stanisław, który tak bardzo chciał dotrzeć do Fatimy, już do nas nie dołączył. Po tym wypadku zrobiliśmy się dużo ostrożniejsi, jechaliśmy z psychicznym obciążeniem. Deszcz, wypadek, stres i potworne zmęczenie sprawiły, że ten pierwszy etap był dla nas najtrudniejszy. Ale przecież trzeba było jechać dalej.

Kręta Austria

Szóstego dnia docieramy do sanktuarium w Mariazell. Uczestniczymy w mszy przed głównym ołtarzem. To przełom w naszej podróży. Wreszcie przestało padać, a w nas wstąpiła nadzieja na lepszą dalszą drogę. Wróciły dobre humory. Trzy dni pedałujemy austriackimi szosami, które są bardzo komfortowe i bezpieczne. Zaczynają się Alpy i ciężko nam patrzeć przed siebie, jeśli po bokach mamy bajkowe krajobrazy. Ale nauczeni doświadczeniem, bardzo uważamy. Tym bardziej że wjeżdżamy na serpentyny. Podjazdy pod górę są trudne, a niemal pionowe zjazdy bardzo niebezpieczne. Trzeba umiejętnie hamować, żeby utrzymać się na drodze.

Słoneczna Italia

Włochy witają nas fantastyczną pogodą i wspaniałymi ludźmi, którzy wylegli na ulice, by nas pozdrawiać. "Viva Polaco!” krzyczeli do nas. Prawdziwi Włosi z ognistym temperamentem! To wszystko umacniało nas wewnętrznie, a i fizycznie byliśmy coraz mocniejsi. Choć nie obyło się bez drobnych wpadek: Basia była tak znużona monotonią jazdy, że w pewnym momencie zasnęła na rowerze podczas jazdy. Oczywiście, spadła z roweru i wpadła do rowu. Na szczęście, nic poważnego jej się nie stało. Poobcierała sobie tylko nogę.

Najmłodszy z nas 13-letni Piotr z Warszawy musi odpocząć, wysiłek okazał się zbyt ciężki. Ale wróci do nas, nie wyobraża sobie, by ze swoimi starszymi braćmi nie dotarł do Fatimy. Przez 6 dni w Italii pokonaliśmy prawie 1000 km. Już blisko półmetek!

Nastrojowa Francja

Cóż to była za jazda! Wspaniałe szosy, chyba najlepsze ze wszystkich. Świetna pogoda, dobre nastroje. I już połowa trasy za nami. Można spokojnie pomyśleć i porozmawiać dokąd jedziemy. Po co ten cały wysiłek. Najstarszy z nas Stefan nie kryje swoich uczuć: Dotarcie do Fatimy to dla mnie zdobycie Bożego Mont Everestu. Dwa razy w życiu otarłem się o śmierć. Żyję i mam za co dziękować Matce Bożej. 36-letni Piotr jest trzeźwiejącym alkoholikiem: Nie piję od 6 lat. Chcę wytrwać w trzeźwości i uratować swoją rodzinę. Dlatego jadę do Fatimy.
Wioletta, zawodowy żołnierz: Chcę podziękować za 30 lat życia.

Przez te wszystkie dni staliśmy się sobie niezwykle bliscy. Jak rodzina. Towarzyszyła nam Marzanna, psycholog, która wcześniej pracowała z reprezentacją polskich siatkarzy. Była naszym wsparciem i przyjacielem. Mówiła, że dawno nie spotkała tak silnych, wspaniałych ludzi. To nam pomagało jechać dalej. Nawet wtedy, gdy myśl o rezygnacji była dosłownie o krok.

Kryzys

7 lipca, 15 etap jazdy. Poprzedniego dnia przejechaliśmy 208 km; najdłuższy odcinek całej trasy. Zmęczenie było nieprawdopodobne. No i dopadł mnie kryzys. Nie dam już rady – pomyślałem – zrezygnuję. Ale zaraz przyszła refleksja: Nie mogę tego zrobić, tyle już za mną. Pomyślałem o rodzicach, o wiernych, którzy mi kibicowali, o wszystkich, którzy we mnie wierzyli. Postanowiłem jechać dalej. Spokojnie, z tyłu, w swoim tempie. Poukładałem sobie myśli, pomodliłem się. Bóg przyszedł mi z pomocą. Tego dnia mieliśmy do przejechania tylko 142 km. I dojechałem.

Wietrzna Hiszpania

No i po kryzysie! Można jechać dalej. Ale silne wiatry w Hiszpanii dały nam się we znaki. Wiało nieustannie, a to powodowało duży opór podczas jazdy. Ludziom zaczęło brakować sił, jechaliśmy wolniej, a zmęczenie było coraz większe. Do tego doszły duże różnice temperatur. 17 lipca temperatura w nocy nie przekroczyła 5 stopni. Nakładaliśmy na siebie wszystkie ubrania, a i tak było zimno. Innej nocy było ponad 25 stopni ciepła. Spaliśmy pod gołym niebem.

Hiszpanię zapamiętam jeszcze z egzotycznych ogrodów, wspaniałych winnic, pięknych krajobrazów. I tego fantastycznego uczucia, że już jesteśmy tak blisko celu, że nasze marzenia są na wyciągnięcie ręki. Było po nas widać tę radość. Ale i zmęczenie. Każda minuta snu była na wagę złota. A w Hiszpanii jeszcze o 10 wieczorem świeciło słońce! Jak tu zasnąć w takich warunkach? Więc rozmawialiśmy, modliliśmy się i w końcu przychodził sen.
O 5 rano pobudka, potem msza, szybkie śniadanie i pora ruszać dalej.

Jesteśmy u celu

Wjeżdżamy do Portugalii. I tu niemiłe zaskoczenie: drogi gorsze niż w Polsce! Wybrukowane, kamieniste. Tak trzęsło rowerami, że Piotrowi pękła rama. Bał się, że nie dojedzie, ale postanowił, że się nie podda. I z pękniętą ramą jechał dalej.

23 lipca. Obudziło nas piękne słońce. O 8 rano wyruszyliśmy na ostatni etap naszej pielgrzymki – do Fatimy zostało nam już tylko ostatnie 83 km. Po drodze mijaliśmy Portugalczyków, którzy spontanicznie nas witali i pozdrawiali. Powolutku, nie spiesząc się, delektując pięknymi widokami i myślą, że oto dotarliśmy do celu naszej podróży, wjechaliśmy do Fatimy. W samo południe. Roześmiani, szczęśliwi, dumni z siebie. Przywitał nas biskup Kazimierz Górny z Rzeszowa, który specjalnie w tym celu przyleciał do Fatimy. Razem stanęliśmy przed sanktuarium. Strzeliste, białe na tle błękitnego nieba. Ogarnął mnie absolutny spokój i błogość. Zabrakło słów, by wyrazić, co czułem.

Fatima: Za chorych i uzależnionych

29 dni jazdy, 4529 km, średnio 150 km dziennie. Oto bilans naszej 58-osobowej grupy, która szczęśliwie dowiozła swoje intencje do Fatimy. I wreszcie to, na co tak bardzo czekaliśmy: 3 dni modlitwy i skupienia. Modliłem się za wszystkich chorych i uzależnionych; z taką intencję jechałem do Fatimy. Myślałem o swoich rodzicach, że byliby ze mnie dumni. O wiernych, że ich nie zawiodłem. O moich przyjaciołach z podróży, że są niezwykłymi, wspaniałymi ludźmi. I dziękowałem Matce Bożej za to, że mi pomogła wytrwać. Dała taką siłę i motywację. Zdobyłem swój Mont Everest. I nie ma już dla mnie rzeczy niemożliwych.

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Leszek / 22 lutego 2011 o 21:04
0
Gratuluję !-to super sprawa, sam tez to zrobiłem, ale samotnie.Wystartowałem rowerem zawsze z Gdyni- do Fatimy, w 2010 do Jerozolimy, i Medugoria wwwlhanski.webpark.pl
Avatar
sakwiarz / 23 sierpnia 2009 o 08:08
0
Z tego co wiem, to jedzenie "rowerowe", nie normalne obiady. Mimo wszystko ponad 150km dziennie to jest nieźle, nawet bez sakw. Poza tym to b. duża grupa, więc wolniej się jedzie.
Avatar
Zed / 16 sierpnia 2009 o 12:05
0
~nick~ może pochwalisz się swoimi wyczynami? śmiało...poczytamy z ciekawością.

Gratuluję wszystkim uczestnikom tego wspaniałego przedsięwzięcia. Pokazaliście, że jesteście wielcy i macie siłę!
Avatar
nick / 15 sierpnia 2009 o 17:35
0
bez sakiew? spanie pewnie po hotelach? normalne obiady? żaden wyczyn.
Avatar
Leszek / 22 lutego 2011 o 21:04
0
Gratuluję !-to super sprawa, sam tez to zrobiłem, ale samotnie.Wystartowałem rowerem zawsze z Gdyni- do Fatimy, w 2010 do Jerozolimy, i Medugoria wwwlhanski.webpark.pl
Avatar
sakwiarz / 23 sierpnia 2009 o 08:08
0
Z tego co wiem, to jedzenie "rowerowe", nie normalne obiady. Mimo wszystko ponad 150km dziennie to jest nieźle, nawet bez sakw. Poza tym to b. duża grupa, więc wolniej się jedzie.
Avatar
Zed / 16 sierpnia 2009 o 12:05
0
~nick~ może pochwalisz się swoimi wyczynami? śmiało...poczytamy z ciekawością.

Gratuluję wszystkim uczestnikom tego wspaniałego przedsięwzięcia. Pokazaliście, że jesteście wielcy i macie siłę!
Avatar
nick / 15 sierpnia 2009 o 17:35
0
bez sakiew? spanie pewnie po hotelach? normalne obiady? żaden wyczyn.
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 września 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 25 września 2018 r. 0 0

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany 5 2

Ratusz ogłosił plany co do przyszłorocznych opłat za usługi komunalne, np. cen biletów komunikacji miejskiej, i parkowania w płatnej strefie. Większość cen nie wzrośnie, chociaż nie da się wykluczyć podwyżki w przypadku opłat za wywóz śmieci.

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL 0 0

Jest pozwolenie na budowę pomnika pierwszego rektora KUL, ks. Idziego Radziszewskiego. Stanie na skwerze przy Al. Racławickich, ma być gotowy w listopadzie.

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia]
Alarm 24
galeria

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia] 4 2

Na widok śmieci w wyrobiskach po kopalniach piachu u mieszkańców Wólki Rokickiej zapala się lampka alarmowa. To efekt aresztowania lokalnego przedsiębiorcy. Michał K. przez lata zakopywał toksyczne odpady w starej kopalni.

Terytorialsi biegają po mistrzowsku

Terytorialsi biegają po mistrzowsku 5 0

W Puławach odbyły się Pierwsze Mistrzostwa Wojsk Obrony Terytorialnej w Średniodystansowym i Sprinterskim Biegu na Orientację. W riozegranych 22 i 23 września zawodach bardzo dobrze zaprezentowali się lubelscy terytorialsi, zdobywając kilka medali w klasyfikacji indywidualnej oraz pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane 0 0

W Zespole Szkół nr 2 w Lubartowie odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów dla uczniów, którzy uczestniczyli w projekcie „Młodzieżowe przedsiębiorstwo”.

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł 25 16

Rozpoczął się proces lekarza, który nie przyjął na oddział starszego mężczyzny z zakrzepicą i zapaleniem kolana. Michał B. zalecił pacjentowi okłady z lodu. Dzień później 64-latek zmarł.

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka 79 5

Podczas polowania na kaczki myśliwi postrzelili jednego z mieszkańców. Mężczyzna został zraniony śrutem w rękę.

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt
27 września 2018, 11:00

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt 1 1

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza do udziału w konferencji naukowej poświęconej romantyzmowi w kontekście nowoczesności. Wydarzenie odbędzie się w dniach 27-28 września.

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia]
galeria

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia] 18 10

Jeszcze w tym roku gotowe mają być wszystkie cztery wiadukty w ciągu ul. Grygowej w Lublinie, które zastąpią stary, zburzony z powodu fatalnego stanu technicznego. Cała trasa nad torami powinna być otwarta wiosną. Jej budowa jest zaawansowana w 30 proc.

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz 2 0

Rozmowa z Mateuszem Miką, przyjmującym Asseco Resovii Rzeszów i reprezentacji Polski

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony 2 22

W poniedziałek unieważniony został przetarg na przebudowę Al. Racławickich, ul. Poniatowskiego i Lipowej. Powód?

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu 4 2

Ponad dwustumetrowy odcinek ulicy Leśnej w Nałęczowie jeszcze w tym roku może zostać wyremontowany. Chodzi o część od Górskiego do kładki dla pieszych w kierunku Harcerskiej.

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu 0 5

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS wraca do Lublina z zaledwie jedną wygraną na III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego. Akademiczki mają jeszcze nad czym pracować przed rozpoczęciem rozgrywek

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda]
galeria

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda] 555 77

Będzie miał wysokość 10-piętrowego wieżowca, a do jego budowy zużyte zostaną 22 tony stali. Maszt na rondzie obok lubelskiego zamku ma kosztować 676 tys. zł. Pieniądze wyłożą trzy spółki Skarbu Państwa w ramach wydatków na tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.