Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

8 maja 2009 r.
15:27
Edytuj ten wpis

Stefan Darda: Jak straszyć w sposób niezwyczajny

0 10 A A

Jego debiutancka powieść "Dom na Wyrębach” sprzedaje się niczym ciepłe bułeczki. Już po miesiącu od wydania wykupiono cały nakład. Stefan Darda zaskakuje, straszy czytelnika, a potem mówi: Uważaj.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
To, co wydawało się spełnieniem twoich marzeń, może zamienić się w najgorszy koszmar.

• W notce biograficznej można wyczytać, że zaczynał pan od poezji. Był też w pańskim życiu epizod muzyczny. Kim jest Stefan Darda?

- Staram się unikać zaszufladkowania. Najważniejsze dla mnie jest to, żeby wszelkie epizody twórcze nie zmieniły mnie jako człowieka. Gdybym się zmienił pod wpływem tego, co się ostatnio wokół mnie dzieje, gdybym przestał mieć czas dla najbliższych i przyjaciół, wtedy uznałbym to za swoją ogromną porażkę.

• Zacznijmy od początku: Jak się pisze pierwszą w życiu książkę?

- Wszystko zaczęło się na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, na kilka lat przed napisaniem przeze mnie pierwszego zdania "Domu na Wyrębach”. Zaprzyjaźniony sąsiad opowiedział mi historię związaną ze śmiercią pewnej młodej dziewczyny.

Opowieść była z kategorii "niesamowitych” i dość mocno zapadła mi w pamięć. Później wyobraźnia zaczęła podsuwać pewne wątki, które ostatecznie znalazły się w mojej powieści. Praca nad "Domem na Wyrębach”, trwała około roku.

Oczywiście, nie miałem pojęcia, czy znajdzie się wydawnictwo zainteresowane powieścią, ale pisanie wciągnęło mnie na tyle, że w pewnym momencie wydanie książki nie było najistotniejsze.

• O "Domu na Wyrębach” mówi się, że to powieść grozy...

- Wątek grozy jest tu bardzo charakterystyczny i powoduje takie, a nie inne zaklasyfikowanie powieści. Ale ważne są też wątki obyczajowe, opisujące radykalną zmianę w życiu głównego bohatera, który spełniając swoje marzenie, przeprowadza się z dużego miasta do drewnianego domu zagubionego pośród lasów Lubelszczyzny.

Tam zaczyna realizować swoje pasje. Samo motto książki: "Dobrze jest umieć odróżniać życie od procesu powolnego umierania” świadczy o tym, że chciałem dać czytelnikowi coś więcej niż wciągającą fabułę.

Co ciekawe, pozytywne opinie o "Domu na Wyrębach”, wyrażały osoby, które nie są fanami literatury grozy. Na jednym z blogów przeczytałem nawet, że moja książka pomogła komuś być lepszym człowiekiem. Gdyby ta powieść była tylko "zwykłym” horrorem, to trudno byłoby o tak niezwykłą opinię.

• Jak książkę przyjęli czytelnicy?

- Jestem bardzo mile zaskoczony odbiorem "Domu na Wyrębach”. Otrzymuję dużo wyrazów sympatii i opinii, że książka się podobała. Oprócz porównań z prozą Kinga, najbardziej ujęła mnie opinia czytelniczki, która przyrównała moją powieść do "Traktatu o łuskaniu fasoli” Wiesława Myśliwskiego.

To było zaskakujące, ale sprawiło mi satysfakcję. Rzecz jasna - bywają też opinie mniej pochlebne, ale to chyba nieuniknione.

• Uczucie, kiedy zobaczył książkę ze swoim nazwiskiem na półce w księgarni?

- Pierwszy raz trzymałem ją w rękach tuż przed premierą, na ubiegłorocznych Targach Książki w Krakowie. Powiem szczerze: przewertowałem ją w poszukiwaniu pewnego fragmentu, który miał zostać poprawiony. Nie miałem więc czasu na smakowanie tego niezwykłego momentu.

• Porównanie klimatu książki z tym, jaki potrafił stworzyć w swoich powieściach Stephen King to...

- Zaszczyt i ogromna radość. Różne są opinie o twórczości Kinga, jednak ja uważam ją w większości za naprawdę wybitną. I niekoniecznie chodzi mi o umiejętność straszenia czytelnika.

W jego powieściach i opowiadaniach cenię głównie wyczucie w opisywaniu literackiej rzeczywistości i sposób kreowania postaci. Porównania z mistrzem gatunku mogą być ryzykowne dla debiutanta, bo przecież zawsze znajdą się malkontenci, którym czegoś w powieści zabrakło.

Jednak, na szczęście - na razie - tego typu opinie są w mniejszości.

• Hitchcock powiedział o filmie, że "zaczyna się
od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. A pańska powieść zaczyna się bardzo spokojnie, wręcz idyllicznie... Groza narasta stopniowo.


- W filmie budowanie nastroju grozy jest dość łatwe. Ekipa ma do dyspozycji cały arsenał środków oddziałujących na odbiorcę - od obrazu, poprzez niepokojącą muzykę, aż po niespodziewane dźwięki, które sprawiają, że widz podskakuje na fotelu.

Pisarz ma do dyspozycji jedynie słowa. Ja postanowiłem zbudować uczucie niepokoju na kontraście z idyllicznym początkiem. W kolejnych fragmentach książki starałem się ten kontrast uwypuklać.

Nie wykluczam jednak, że w przyszłości spróbuję się zmierzyć z hitchcockowskim sposobem budowania napięcia.

• Tytułowe Wyręby, w których mieszka bohater, to miejsce fikcyjne. Ale w książce pojawiają się autentyczne miejsca. Skąd to wymieszanie?

- Z jednej strony chciałem, aby "Dom na Wyrębach” był powieścią na tyle realistyczną, na ile to możliwe, dlatego osadziłem akcję w dobrze mi znanych okolicach, w realiach połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Uważam, że dzięki dbałości o szczegóły, wydarzenia, które mają miejsce w książce, są bardziej realistyczne i wiarygodne. Z drugiej zaś strony, akcję budowałem w oparciu o dość precyzyjny pomysł, do którego potrzebowałem charakterystycznych miejsc.

W ten sposób powstały Wyręby i położona nieopodal miejscowość gminna, w której dzieje się część akcji. Mógłbym pewnie znaleźć w okolicach Chełma czy Włodawy tego typu gminę, jednak obawiałem się, że ktoś mógłby doszukiwać się podobieństw pomiędzy jej mieszkańcami a postaciami występującymi w książce.

• Czy bohater Marek Leśniewski i autor Stefan Darda mają jakieś cechy wspólne?

- Na pewno nie jest to książka autobiograficzna. Marek to ktoś zupełnie inny niż ja. Choć pewne podobieństwa można dostrzec. Choćby zamiłowanie do miejsc oddalonych od cywilizacji.

Co jeszcze? Sam też trochę fotografuję i mam zacięcie do ornitologii. Te pasje przekazałem mojemu bohaterowi.

• Bez zdradzania zakończenia: finał, który pan wymyślił, nie ułatwia raczej kontynuowania historii. Mimo to mówi się już, że kontynuacja książki powstanie.

- Nie wiem jeszcze na pewno, czy będzie to kontynuacja w ścisłym tego słowa znaczeniu, czy jedynie książka nawiązująca do pewnych wątków "Domu na Wyrębach”.

Początkowo tego nie planowałem, ale muszę przyznać, że ciągnie mnie do Wyrębów i z pewnością ponownie zaproszę tam czytelników.

• A nad czym pan teraz pracuje?

- Jeszcze w tym roku powinna ukazać się moja nowa powieść, umiejscowiona również na Lubelszczyźnie, lecz tym razem na Roztoczu, w okolicach Zwierzyńca. Jestem też w trakcie pisania zbioru opowiadań, który powinien ujrzeć światło dzienne w przyszłym roku.

O postępie prac nad kolejnymi książkami, a także o tym, co się obecnie ze mną dzieje, można poczytać na mojej stronie internetowej: www.stefandarda.pl. Zapraszam.

• Podobno pańskim marzeniem jest zamieszkanie w takim "domu na Wyrębach”. Tylko bez zjawy za oknem...

- Znalazłem już takie dość odludne miejsce, gdzie z przyjemnością bym się osiedlił. Ostatnio spędzam tam wiele czasu i zjawy nie spotkałem, więc perspektywy na przyszłość są dość obiecujące.

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
frolko / 7 lutego 2012 o 21:04
0
Przeczytałem (a dokładnie wysłuchałem - świetny Wiktor Zborowski) Słoneczną Dolinę i Starzysnę. Kończę Dom na Wyrębach. To jest ŚWIETNE!!!! Chociaż w Domu na Wyrębach jest pare dłużyzn (wybaczam, bo to pierwsza książka autora). Mimo to GORĄCO POLECAM. Ciekawym zabiegiem w Starzyźnie jest minimalne przemieszanie chronologii. Ma się wrażenie, że autor pominał jakiś fakt, ale już parę chwil dalej wyjaśnia się o co chodzi... Z poczatku mnie to denerwowało, ale kiedy "załapałem" w czym rzecz - uważam, że to fajny pomysł.
Avatar
antyking / 14 grudnia 2009 o 10:58
0
Właśnie skończyłam czytać powieść Stefana Dardy i mam mieszane uczucia ,właściwie powieść jest na tyle ciekawą ,że warto ja przeczytać jednak porównywanie Dardy do Kinga jest nie na miejscu tak jak porównywanie Kinga do Dardy. To nie tylko dwóch różnych pisarzy ,ale zupełnie inne sposoby i style pisania nie mające żadnego podobieństwa do siebie ,a nawet obaj piszą w innych gatunkach -trzeba wyjaśnić ,że (jeśli ktoś czytał Kinga to wie o co chodzi) King jako pisarz w swoich powieściach potyka sie o szczegóły a Darda sie ich czepia -King buduje postacie psychologicznie a Darda fizycznie -King buduje swoje powieści od głębokich fundamentów ponad komin ,a Darda jedynie porusza się wewnątrz -pod dachem i nad fundamentami -myślę ,że jako czytelniczka i ktoś kto wydał pieniądze na powieść S.Dardy mam prawo nawet mocno wyrazić swoje niezadowolenie z tej książki -mysle też ,że Darda poszedł bardzo na skróty tworząc tak płytką treść -nie jestem pisarką ,ale sądzę ,że można z tego materiału dopiero zrobić powieść i mając tyle czasu na jej napisanie ile miał Darda powinna ona wyglądać zdecydowanie inaczej ,ale dobrze ,że Darda jest polskim pisarzem ,który nie boi się siegac do tego typu literatury bo uważam ,że powinniśmy stawiać na polskich pisarzy - wolę przeczytać jedna książke Stefana Dardy ,który jako debiutant ma niezłe zadatki na pisanie horrorów (powinien bardzierj skupić się na tym jak King buduje powieści) i pobierając nad tym studia podejrzewam ,że rozwinie lepiej swój kunszt niżeli czytać trzy książki Marcina Świetlickiego ,który jest dnem jeśli chodzi o pisanie powieści i nie ma on zielonego pojęcia o pisaniu ich ,a jedynie ma talent do żmudnego powielania tego samego. Oceniam powieść Dardy na trzy z plusem (Świetlickiego poniżej i to grubo zera) dlatego ,że ciężko mnie przynudzał chwilami zbędnymi opisami -nie mam pojęcia też dlaczego Darda tak wychwala w przedmowie portal sukcesu ,gdzie raczej jest to jarmark dla idiotów przepychajacych się złośliwie i wychwalających swój produkt ponad inne-żaden to portal poetycki i żadna tam poezja dla mnie osobiście to portal ,gdzie bluzga sie drugiego za to ,że widzi sie kogoś lepszego od siebie w uprawianiu "poezji" natomiast krytyke oceniam niżej od szamba. Na miejscu Dardy nie przyznawałabym sie ,że wogle tam cokolwiek publikował bo to obciach -może kiedyś to był jakiś portal dla poetów ,ale dziś to zbiornik na szambo.
Właśnie skończyłam czytać powieść Stefana Dardy i mam mieszane uczucia ,właściwie powieść jest na tyle ciekawą ,że warto ja przeczytać jednak porównywanie Dardy do Kinga jest nie na miejscu tak jak porównywanie Kinga do Dardy. To nie tylko dwóch różnych pisarzy ,ale zupełnie inne sposoby i style pisania nie mające żadnego podobieństwa do siebie ,a nawet obaj piszą w innych gatunkach -trzeba wyjaśnić ,że (jeśli ktoś czytał Kinga to wie o co chodzi) King jako pisarz w swoich powieściach potyka sie o szczegóły a Darda sie ich czepia -King buduj... rozwiń
Avatar
marabut / 10 maja 2009 o 09:50
0
Własnie skończylem czytać "Dom na Wyrębach". Super! A teraz idę spać.
Avatar
Piotr Michalik / 9 maja 2009 o 22:24
0
Dom na wyrębach, to książka niesamowicie wciągająca. Nie spotkałem, do tej pory osoby której by się nie podobała. Oczywiście znajdą się zawsze jacyś przeciwnicy gatunku, ale ich nie liczmy bo ich nic nie przekona, tak samo jak mnie nikt nie przekona nawet do najlepszego dzieła z kanonu romantyczno-obyczajo-melodramatycznego.
Drarda zaskoczył mnie niesamowicie. Spodziewałem się przeciętnego debiutanta, a okazało się że przez sześć godzin nie mogłem się oderwać od lektury. Z głodu bym padł, jakby była trzy razy grubsza, bo pamiętam sam siedziałem wtedy w dom Czekam z niecierpliwością na kolejne książki tego autora. Panie Darda, pisz Pan szybciej.
Dom na wyrębach, to książka niesamowicie wciągająca. Nie spotkałem, do tej pory osoby której by się nie podobała. Oczywiście znajdą się zawsze jacyś przeciwnicy gatunku, ale ich nie liczmy bo ich nic nie przekona, tak samo jak mnie nikt nie przekona nawet do najlepszego dzieła z kanonu romantyczno-obyczajo-melodramatycznego.
Drarda zaskoczył mnie niesamowicie. Spodziewałem się przeciętnego debiutanta, a okazało się że przez sześć godzin nie mogłem się oderwać od lektury. Z głodu bym padł, jakby była trzy razy grubsza, bo pamiętam sam ... rozwiń
Avatar
Dudi / 9 maja 2009 o 18:39
0
Świetna książka! Pozdrowienia dla Stefana
Avatar
Alter_M / 9 maja 2009 o 17:53
0
Ok. udało się Panu mnie zainteresować. Kupuję A tak poza tym to świetny portret. Pozdrawiam!
Avatar
lau / 9 maja 2009 o 17:34
0
Książka godna polecenia. Sam autor to bardzo sympatyczny człowiek. Pochwalę się nieskromnie, że miałam przyjemność wypić kawę w Jego towarzystwie i miło to wspominam. Pozdrowienia z kwartalnika QFANT
Avatar
~marta~ / 9 maja 2009 o 16:44
0
Panie Stefanie, czekam z niecierpliwością na następną powieść.
Avatar
greg / 9 maja 2009 o 15:16
0
Przez tą książkę chodzilem niewyspany do pracy. Rzeczywiście wciągnęła mnie.
Avatar
janusz / 9 maja 2009 o 14:25
0
Świetna literatura! Cóż można więcej dodać. Nie sądzę, by ktokolwiek mógł być po lekturze rozczarowany. Pozdrowienia dla Autora!
Avatar
frolko / 7 lutego 2012 o 21:04
0
Przeczytałem (a dokładnie wysłuchałem - świetny Wiktor Zborowski) Słoneczną Dolinę i Starzysnę. Kończę Dom na Wyrębach. To jest ŚWIETNE!!!! Chociaż w Domu na Wyrębach jest pare dłużyzn (wybaczam, bo to pierwsza książka autora). Mimo to GORĄCO POLECAM. Ciekawym zabiegiem w Starzyźnie jest minimalne przemieszanie chronologii. Ma się wrażenie, że autor pominał jakiś fakt, ale już parę chwil dalej wyjaśnia się o co chodzi... Z poczatku mnie to denerwowało, ale kiedy "załapałem" w czym rzecz - uważam, że to fajny pomysł.
Avatar
antyking / 14 grudnia 2009 o 10:58
0
Właśnie skończyłam czytać powieść Stefana Dardy i mam mieszane uczucia ,właściwie powieść jest na tyle ciekawą ,że warto ja przeczytać jednak porównywanie Dardy do Kinga jest nie na miejscu tak jak porównywanie Kinga do Dardy. To nie tylko dwóch różnych pisarzy ,ale zupełnie inne sposoby i style pisania nie mające żadnego podobieństwa do siebie ,a nawet obaj piszą w innych gatunkach -trzeba wyjaśnić ,że (jeśli ktoś czytał Kinga to wie o co chodzi) King jako pisarz w swoich powieściach potyka sie o szczegóły a Darda sie ich czepia -King buduje postacie psychologicznie a Darda fizycznie -King buduje swoje powieści od głębokich fundamentów ponad komin ,a Darda jedynie porusza się wewnątrz -pod dachem i nad fundamentami -myślę ,że jako czytelniczka i ktoś kto wydał pieniądze na powieść S.Dardy mam prawo nawet mocno wyrazić swoje niezadowolenie z tej książki -mysle też ,że Darda poszedł bardzo na skróty tworząc tak płytką treść -nie jestem pisarką ,ale sądzę ,że można z tego materiału dopiero zrobić powieść i mając tyle czasu na jej napisanie ile miał Darda powinna ona wyglądać zdecydowanie inaczej ,ale dobrze ,że Darda jest polskim pisarzem ,który nie boi się siegac do tego typu literatury bo uważam ,że powinniśmy stawiać na polskich pisarzy - wolę przeczytać jedna książke Stefana Dardy ,który jako debiutant ma niezłe zadatki na pisanie horrorów (powinien bardzierj skupić się na tym jak King buduje powieści) i pobierając nad tym studia podejrzewam ,że rozwinie lepiej swój kunszt niżeli czytać trzy książki Marcina Świetlickiego ,który jest dnem jeśli chodzi o pisanie powieści i nie ma on zielonego pojęcia o pisaniu ich ,a jedynie ma talent do żmudnego powielania tego samego. Oceniam powieść Dardy na trzy z plusem (Świetlickiego poniżej i to grubo zera) dlatego ,że ciężko mnie przynudzał chwilami zbędnymi opisami -nie mam pojęcia też dlaczego Darda tak wychwala w przedmowie portal sukcesu ,gdzie raczej jest to jarmark dla idiotów przepychajacych się złośliwie i wychwalających swój produkt ponad inne-żaden to portal poetycki i żadna tam poezja dla mnie osobiście to portal ,gdzie bluzga sie drugiego za to ,że widzi sie kogoś lepszego od siebie w uprawianiu "poezji" natomiast krytyke oceniam niżej od szamba. Na miejscu Dardy nie przyznawałabym sie ,że wogle tam cokolwiek publikował bo to obciach -może kiedyś to był jakiś portal dla poetów ,ale dziś to zbiornik na szambo.
Właśnie skończyłam czytać powieść Stefana Dardy i mam mieszane uczucia ,właściwie powieść jest na tyle ciekawą ,że warto ja przeczytać jednak porównywanie Dardy do Kinga jest nie na miejscu tak jak porównywanie Kinga do Dardy. To nie tylko dwóch różnych pisarzy ,ale zupełnie inne sposoby i style pisania nie mające żadnego podobieństwa do siebie ,a nawet obaj piszą w innych gatunkach -trzeba wyjaśnić ,że (jeśli ktoś czytał Kinga to wie o co chodzi) King jako pisarz w swoich powieściach potyka sie o szczegóły a Darda sie ich czepia -King buduj... rozwiń
Avatar
marabut / 10 maja 2009 o 09:50
0
Własnie skończylem czytać "Dom na Wyrębach". Super! A teraz idę spać.
Avatar
Piotr Michalik / 9 maja 2009 o 22:24
0
Dom na wyrębach, to książka niesamowicie wciągająca. Nie spotkałem, do tej pory osoby której by się nie podobała. Oczywiście znajdą się zawsze jacyś przeciwnicy gatunku, ale ich nie liczmy bo ich nic nie przekona, tak samo jak mnie nikt nie przekona nawet do najlepszego dzieła z kanonu romantyczno-obyczajo-melodramatycznego.
Drarda zaskoczył mnie niesamowicie. Spodziewałem się przeciętnego debiutanta, a okazało się że przez sześć godzin nie mogłem się oderwać od lektury. Z głodu bym padł, jakby była trzy razy grubsza, bo pamiętam sam siedziałem wtedy w dom Czekam z niecierpliwością na kolejne książki tego autora. Panie Darda, pisz Pan szybciej.
Dom na wyrębach, to książka niesamowicie wciągająca. Nie spotkałem, do tej pory osoby której by się nie podobała. Oczywiście znajdą się zawsze jacyś przeciwnicy gatunku, ale ich nie liczmy bo ich nic nie przekona, tak samo jak mnie nikt nie przekona nawet do najlepszego dzieła z kanonu romantyczno-obyczajo-melodramatycznego.
Drarda zaskoczył mnie niesamowicie. Spodziewałem się przeciętnego debiutanta, a okazało się że przez sześć godzin nie mogłem się oderwać od lektury. Z głodu bym padł, jakby była trzy razy grubsza, bo pamiętam sam ... rozwiń
Avatar
Dudi / 9 maja 2009 o 18:39
0
Świetna książka! Pozdrowienia dla Stefana
Avatar
Alter_M / 9 maja 2009 o 17:53
0
Ok. udało się Panu mnie zainteresować. Kupuję A tak poza tym to świetny portret. Pozdrawiam!
Avatar
lau / 9 maja 2009 o 17:34
0
Książka godna polecenia. Sam autor to bardzo sympatyczny człowiek. Pochwalę się nieskromnie, że miałam przyjemność wypić kawę w Jego towarzystwie i miło to wspominam. Pozdrowienia z kwartalnika QFANT
Avatar
~marta~ / 9 maja 2009 o 16:44
0
Panie Stefanie, czekam z niecierpliwością na następną powieść.
Avatar
greg / 9 maja 2009 o 15:16
0
Przez tą książkę chodzilem niewyspany do pracy. Rzeczywiście wciągnęła mnie.
Avatar
janusz / 9 maja 2009 o 14:25
0
Świetna literatura! Cóż można więcej dodać. Nie sądzę, by ktokolwiek mógł być po lekturze rozczarowany. Pozdrowienia dla Autora!
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie

Bezpowrotny koniec marzeń o nowym „oknie czasu” przed Bramą Krakowską w Lublinie 0 0

W czwartek zalano betonem studnię odkrytą przed Bramą Krakowską podczas przebudowy nawierzchni. Ratusz planował stworzenie w tym miejscu „okna czasu”, przez które można by zajrzeć do wnętrza. Ale takiej atrakcji jednak tu nie będzie. – Udostępnienie studni okazało się niemożliwe – oznajmił Urząd Miasta.

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
21 lipca 2018, 12:00

Spacery na 100-lecie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 0 0

Co Gdzie Kiedy. Inna Fundacja - IFKA zaprasza do udziału w projekcje NIE WYMIGASZ SIĘ OD HISTORII/HERSTORII, w ramach którego organizowane będą spacery prowadzone w języku polskim oraz migowym. Na początek spacery z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków

Kto kradł na basenie w Puławach? Mają dwóch nastolatków 2 0

Zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem usłyszeli dwaj 16-latkowie, którzy od początku lipca na basenie miejskim w Puławach kradli przedmioty pozostawione w szafkach.

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu
galeria

Pamiętają o kolegach, którzy zginęli na służbie. Wśród nich policjantka z Krasnegostawu 9 0

Członkowie rodzin policjantów, którzy stracili życie na służbie odsłonili dziś tabliczki epitafijne. Jedna z nich poświęcona jest st. sierż. Magdalenie Dolebskiej z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie
20 lipca 2018, 12:00

Poznaj Kazimierz Dolny od filmowej strony. Wycieczka i oprowadzanie 0 0

W piątek, 20 lipca o godz. 12 w Kazimierzu Dolnym odbędzie się wycieczka z przewodnikiem, podczas której poznamy filmowe losy nadwiślańskiego miasta.

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti

Sposób na dewastację przystanków? Graffiti 2 4

Miejski Zakład Komunikacyjny w Białej Podlaskiej w nietypowy sposób walczy z wandalami. Na kilku najczęściej dewastowanych wiatach przystankowych pojawi się graffiti. Pierwsze już jest – na przystanku przy ulicy Warszawskiej

Azoty Puławy wróciły do treningów

Azoty Puławy wróciły do treningów 1 0

PIŁKA RĘCZNA Brązowi medaliści rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Drużynę prowadzi były reprezentacyjny obrotowy Bartosz Jurecki

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy

Prawie trzy kilometry jazdy po równym. Fragment "Nadwiślanki" już gotowy 0 5

Prawie 7 miesięcy drogowcy remontowali niespełna trzykilometrowy odcinek drogi 801, od Dęblina do Stężycy.

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia]
galeria

Miasto w budowie. Inwestycje w Zamościu nabierają tempa [zdjęcia] 5 0

Nowe ulice i mosty, a w planach m.in. budowa placu zabaw – inwestycje w Zamościu nabierają tempa.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 20-22 lipca 0 0

Tej imprezy nie można przegapić. Od piątku do niedzieli Lublin będzie gospodarzem 94. PZLA Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce. Tylu gwiazd nie mieliśmy u siebie od... 34 lat.

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie

Praca w Europie. Najlepiej zarabiają Duńczycy i Belgowie 0 0

Średnie wynagrodzenie za godzinę pracy w Unii Europejskiej wyniosło w 2017 roku 23,1 euro, natomiast w strefie euro 26,9 euro. Najwyższą stawkę otrzymali pracownicy w Luksemburgu, Danii i Belgii, a najniższą - w Bułgarii i Rumunii. W Polsce średnia stawka godzinowa to 6,3 euro – podaje Europejski Urząd Statystyczny.

W weekend w Zamościu odbędzie się turniej Plaża Open

W weekend w Zamościu odbędzie się turniej Plaża Open 3 0

Siatkówka plażowa W weekend w Zamościu odbędzie się Plaża Open, największy w naszym kraju turniej w tej dyscyplinie

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców

Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce: Powstaną dwie nowe hale pod konkretnych najemców 1 0

Budowa dwóch hal oraz instalacja systemu kontroli wjazdów i wyjazdów samochodów z giełdy. Na Lubelskim Rynku Hurtowym szykują się nowe inwestycje.

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było

Kapsuła życia będzie służyć pacjentom z woj. lubelskiego. Takiego sprzętu jeszcze u nas nie było 44 1

Daje możliwość całkowitej izolacji chorego od otoczenia. Ma też własne zasilanie, dzięki czemu transport pacjenta zakażonego np. wirusem Ebola do specjalistycznego szpitala będzie łatwiejszy. Od czwartek Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe na nowy sprzęt. To kapsuła życia.

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski

W piątek w Lublinie ruszają 94 PZLA Mistrzostwa Polski 1 0

Od piątku w naszym mieście kibice będą mieli okazję obserwować zmagania najlepszych lekkoatletów w kraju. Na stadionie przy al. Piłsudskiego do rywalizacji przystąpi ponad 400 zawodników

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.