Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

5 lutego 2010 r.
22:47
Edytuj ten wpis

W kinie w Lublinie. Muchtar na tropie szóstej rolki "Psów wojny”

0 7 A A

Dwie porażające informacje. PIERWSZA: w czasach PRL-u w Lublinie działało dwadzieścia kin. DRUGA: od czwartku mamy dwa, które pracują cały tydzień: jednosalową Bajkę i wielosalowe Cinema City.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jeśli uznać, że styczniowy pokaz sinematografu i maszyny koncertowej, jaki w 1899 roku zorganizowano w budynku dzisiejszego Teatru Osterwy był początkiem kinematografii w Lublinie, to chodzimy do kina w naszym mieście od stu jedenastu lat.

Rok przed tym jak w Dublinie James Joyce otworzył swoje kino Volta, nasi przodkowie chodzili do kina przy Jezuickiej. Otwarte w 1908 roku Theatre Optique Parisien (później Rialto) przetrwało dwie wojny i w formie kina Staromiejskiego dotrwało do naszych czasów, czyli do 1981 roku.

Na początek koniec

W czwartek wieczorem seansem "Rewersu” Borysa Lankosza zakończyła się trwająca blisko 80 letnia historia kina Wyzwolenie (Apollo) przy ul. Peowiaków. Kina powstałego w latach 30-tych ubiegłego wieku i będącego jednym z dwóch – obok kina Corso – bardziej eleganckich kin w mieście.

– Wyzwolenie w mojej rodzinie zawsze było zwane Apollo, a to z powodu rodzinnej historii związanej z tym miejscem – opowiada Magda, historyk z Lublina.

– Moja babcia, Zofia Marzec; dziś 97-letnia pani, która mieszkała z moim dziadkiem i ciocią Basią w kamienicy przy Peowiaków. Mojej mamy nie było jeszcze na świecie, czyli to musiały być lata 1934-35. Dziadkowie mieszkali w domu przylegającym do kina Apollo i to w taki sposób, że za ścianą mieli kinowy ekran. W efekcie wszystkie seanse świetnie słyszeli. Babci to akurat odpowiadało, bo to wielka miłośniczka kina i teatru.

Teraz sąsiedzi budynku, w którym wyświetlono tysiące filmowych obrazów będą słyszeć jak się rzeźbi sylwetki, bo nowym właścicielem nieruchomości jest właściciel "Paco”. Przy Peowiaków będzie siłownia i fitness.

Zostały tylko dwa

Po zamknięciu Wyzwolenia bilans kinowy w mieście nie wygląda dobrze. W ciągu tygodnia w mieście wojewódzkim i kandydacie do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016, czynne są dwa, powtarzam DWA kina.

Na polu walki została jednosalowa Bajka i multipleks w Plazie; Cinema City. Pozostałe kina – studyjne w Chatce Żaka, w domach kultury (ABC, Grażyna) czy szpitalny Medyk – to placówki weekendowe.

– Jako kinoman spoza Lublina preferowałem kina w pobliżu dworca PKS. Miałem do wyboru to na Czwartku przy ul. Szkolnej 20, nie pamiętam jak się nazywało (Spółdzielca. Dziś po budynku nie ma śladu – przy. red.) i kino Ratusz w Ratuszu – opowiada Piotr Kotowski, szef kina w Chatce Żaka.

– Później, już jako uczeń liceum poruszałem się po zupełnych kinowych peryferiach i zaliczałem seanse w Widoku przy cukrowni czy w Robotniku koło dworca PKP.

Socjalizm kinowy

Kiedy to było? – Lata 60. Ale już do takiego przybytku jak Przyjaźń przy FSC nigdy nie dotarłem. To było bardzo fajne kino na moim osiedlu, budynek stoi nadal, jest salonem samochodowym. A, no i jeszcze bym zapomniał o Koziołku. W dzisiejszym Bazarze przy Al. Tysiąclecia było pierwsze w mieści kino panoramiczne. Padło w momencie, kiedy chyba w 1961 roku otworzyli Kosmos – wspomina Kotowski, który swoje zamiłowanie do kin dziwnych tłumaczy potrzebą upolowania tytułów schodzących z ekranów kin w śródmieściu.

Dogrywały je placówki typu Grunwald, Gwardia, Masza czyli Klub TPPR (Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej – przyp. red, dla młodszych Czytelników).

Muchtar na tropie i topie

– Kino Koziołek kojarzy mi się z traumatyczną wyprawą na film "Lassie wróć”. To był koniec lat 50-tych. Byłam dziewczynką z Gorzowa Wielkopolskiego, która przyjechała do rodziny z wizytą. Ciotki zabrały mnie do kina. Ławki bez oparć, takie jak na stadionie i pan, który siedział za nami... Ja byłam tak przejęta losami psa, że szlochałam, a ciotki nie mogły mnie uspokoić – opowiada pani Maria, emerytka z Lublina.

– Jeszcze słyszę reprymendę widza z sąsiedniego rzędu, żeby mnie wyprowadzono z kina, bo przeszkadzam.

– Do Maszy przy Okopowej 1 (budynek Banku Cukrownictwa, dziś sale szkoły językowej – przyp. red.) chodziłem na poranki, ale sporadycznie. Częściej, bo mieszkaliśmy niedaleko, chodziłem z ojcem do kina Grunwald w Domu Żołnierza – opowiada pan Piotr z Lublina.

– "Piotruś partyzant”, film o dzielnym psie milicyjnym "Muchtar na tropie”, czy "Legenda o wilku Lobo”. To był nasz film kultowy, byliśmy na nim z tatusiem kilkanaście razy. Bez opamiętania oglądaliśmy też radziecką "Bajkę o mrozie czarodzieju”. Naście razy byliśmy na "Strzelbach Apaczów” – wylicza pytany o wyprawy do nieistniejącego dobre dwadzieścia lat kina.
Sceny drastyczne i rozbierane

Dziś mało kto wie, że wewnątrz budynku przy ul. Żwirki i Wigury jest zamurowana dawna sala kinowa.

– Jakieś 15 lat temu chcieliśmy do Domu Żołnierza przenieść Bajkę. Był pomysł, pieniądze… Jak patrzę, co się dzieje na naszym rynku kinowym, to nie wiem czy to był dobry pomysł czy nie – zastanawia się Waldemar Niedźwiedź, prezes Gemini Film, właściciela kina Bajka, który swoją edukację kinową zaczynał w Robotniku i Wyzwoleniu.

– Ale najbardziej zapamiętałem nieudane próby wejścia do Staromiejskiego (dziś Teatr Stary w remoncie – przyp. red.) na "Okupację w 26 obrazach”. Jugosłowiański film był dla dorosłych, miał sceny drastyczne i rozbierane. Ja nastolatek-licealista, robiłem kilka podejść żeby się jakoś wkręcić, ale wówczas bardzo sprawdzano wiek widzów. W ogóle to były inne czasy niż teraz. Teraz zostaliśmy jedynym jednosalowym kinem w mieście czynnym cały tydzień. Na seanse przychodzi po kilkanaście osób, ale na maraton sylwestrowy było więcej chętnych niż mogła pomieścić sala. Mamy kłopoty, ale nie przewiduję zamykania kina, które powstało w 1991 roku. W przyszłym roku kończymy 20 lat – dodaje Niedźwiedź, który po pierwsze zapowiada częstą rotacje tytułów na ekranie, a po drugie przysięga, że za swojego życia nie wprowadzi chrupania popcornu i siorbania coli w czasie seansów. Nigdy, przenigdy.

Pancerni na komendzie

Bajka działa w wynajmowanych pomieszczeniach w Domu Nauczyciela. Ale filmy się tu ogląda nie od lat 19. A lekko licząc to od półwiecza. Wcześniej (wówczas przy ul. Marcelego Nowotki) było tu kino Studyjne. Sąsiadowało z istniejącym do dziś kinem w Chatce Żaka i nieistniejącym już kinem w budynku NOT.

Trochę dalej działało kino letnie w Ogrodzie Saskim i Kosmos, a z drugiej strony, przy ul. Narutowicza 76, w ówczesnej Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej kino Gwardia.

– Po sukcesach telewizyjnego serialu "Czterej pancerni” wyprodukowano kilka odcinków wersji kinowej filmu. Chodziłem do 6, może 7 klasy podstawówki, kiedy oglądałem w Gwardii "Pancernych” – opowiada policjant, inspektor Andrzej Przemyski. – Sala, gdzie były seanse jest nadal w budynku komendy. Odbywają się tu szkolenia.

Amnezja dziejowa

Nie ma już śladów po budynku, w którym działało Kino Dobrych Filmów Kamera. Chodzi o gmach… prokuratury przy ul. Okopowej. W podwórku, które w latach 90-tych zostało zupełnie przebudowane, można było oglądać kilka filmów dziennie.

– Jak opowiadam, że chodziłem do kina w prokuraturze to mi nie wierzą, szybciej młodsze pokolenia akceptują wiadomość, że w Ratuszu, tam gdzie teraz obradują radni były normalne kinowe projekcje – mówi Mariusz Poławski, geograf, a z zamiłowania zbieracz lubelskich opowieści.

– Na informację, że w mieście w latach ‘60 działały cztery kina letnie, też kiwają głowami z politowaniem. Dopiero jak pokazuję drukowane w gazetach repertuary mina im rzednie. Letnie kino Ryś przy Sądowej sporo osób pamięta, ale już letnie Sportowe przy Zygmuntowskich, kino letnie ZOR-Bronowice czy kino letnie Kawiarnia: amnezja dziejowa. To śmieszne, znamy historię renesansowych kamienic, a lata PRL-u zagadka za zagadką.

Ktoś się, jak to się kończy?

A kina to historia miasta i historia prywatna. Z kim bym nie rozmawiała o zamykaniu Wyzwolenia, zaraz przypominał sobie jakąś przygodę związaną z wyprawami na seanse. Poławski przypomina sobie historie opowiadana przez przyjaciółkę siostry, która w latach 80-tyc chodziła do III LO.

Z koleżankami zwiała z lekcji i poszły do Wyzwolenia, gdzie natychmiast zostały ukarane za wagary. Obejrzały koszmarny czarno-biały film o okropnych ludziach. – Z opowieści wynika, że dziewczynki trafiły na "Konopielkę” Leszczyńskiego – śmieje się Mariusz.

– Z kinem przy Peowiaków mam dwa wspomnienia. Jedno dotyczy filmu "Psy wojny” – opowiada pani Wiola, pracownik naukowy KUL. – W trakcie projekcji nagle zapaliło się światło i pracownik kina poinformował, że zapomnieli przynieść szóstej rolki z taśmą z Kosmosu i właśnie ktoś po nią pobiegł. Do dziś nie wiem, jak ten film się skończył.

Drugie jest z gatunku niemożliwych. Pani Wiola pamięta moment wejścia na ekran Wyzwolenia "Pożegnania z Afryką”. Kolejka po bilety biegła ulicą Kościuszki i sięgała Krakowskiego Przedmieścia.


KORZYSTAŁAM Z "O DAWNYM LUBLINIE” HANRYKA GAWARECKIEGO, "WEEKENDU WSPOMNIEŃ” MIROSŁAWA DERECKIEGO I ZBIORÓW MUZEUM HISTORII MIASTA LUBLINA

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
KinoBajka / 7 lutego 2010 o 09:39
0
Musimy skupić się na tym co nam pozostało:

[url="http://www.facebook.com/group.php?gid=318354791662"]GRUPA DYSKUSYJNA "KINO BAJKA"[/url]

Zapraszamy:
Avatar
gorliwy / 6 lutego 2010 o 12:36
0
Te przeżytki komunistycznej propagandy należało zlikwidować, zbyt wielu może pamiętać ze w takim kinmie pierwszy raz pocałowali dziewczynę/chłopaka lub mieć inne sympatyczne wspomnienia. Pamiętać należy gdzie była pierwsz komunia, bierzmowanie lub jak się nazywał ksiądz katecheta a nie jakieś przyjemności. Nie będą chodzić do kina to zaczną chodzić do kościoła przecież taca jest za mała.
Avatar
ja / 6 lutego 2010 o 11:35
0
yagusia napisał:
Nie wiadomo tylko, dlaczego pod "moskiewskim knuten" w Polsce Ludowej, kwitły kabaret, teatr, kino i sztuki wszelkiej? Dlaczego tej tradycji nie odziedziczyliśmy w kapitaliźmie? Czyżby Polak w "demokratycznej" Polsce był chamem i parweniuszem tylko?

Powojenny wyż demograficzny był jakiś inny niż dzisiejszy. Znajdź różnicę, znajdziesz przyczynę.
Avatar
dr Japa / 6 lutego 2010 o 11:30
0
Brak jest info o kinie Grazyna ale tym z lat 60-tych. Mieściło się w baraku, gdzie dziś jest biurowiec i przykościelny parking na ul. Wallenroda. pamietam jeszcze projekcje filmowe, które pokazywano w "wielkie państwowe święta" przy ulicy Okopowej. Ekran rozwieszano najczęściej 1 maja na budynku na rogu Solnej i Okopowej (kiedyś mieściło sie tam zrzeszenie Start)a ludzie stali sobie na ulicy!!!!
Avatar
krzxsiek / 6 lutego 2010 o 10:52
0
A pamięta ktoś kino które było na ul.Watykańskiej przy Spółdzielni Mieszkaniowej "CZUBY"?
Byłem tam jako maluch na kilku seansach ale nie pamiętam jak się ono nazywało ale wydaje mi się że kosmos.
Avatar
Opłakiwanie kin / 6 lutego 2010 o 10:23
0
W związku z zamknięciem Wyzwolenia w prasie co chwila pojawiają się tego typu artykuły mówiące o tym jak to źle że kina zamykają, że wartościowe kina z historią itp itd. Ludzie, przestańcie już płakać po tych kinach. Żałujecie że zamknęli? To trzeba było chodzić na seanse. Nie chodziliście, to teraz nie narzekajcie. Prawda jest taka że ani wyzwolenie, ani kosmos ani bajka nie spełniają/ły obecnych standardów, co odzwierciedliło się w pustych salach w wyżej wymienionych kinach i pełnych w Cinema-City - jedynym porządnym, normalnym kinie w okolicy w którym można wygodnie i w odpowiednich warunkach obejrzeć film. Kosmos i wyzwolenie zostały zabite nie przez CC a przez ich właścicieli - zero inwestycji, zero promocji kina. Tak się wcale nie musiało skończyć, bo chętnych na oglądanie filmów nie brakuje. Wystarczy spojrzeć ile ludzi przychodzi do Cinema-City, żeby dojść do wniosku że w tym mieście zmieszczą się jeszcze co najmniej 2 wielosalowe kina. Tylko kina na poziomie, a nie pozostałości po dawnej epoce.
W związku z zamknięciem Wyzwolenia w prasie co chwila pojawiają się tego typu artykuły mówiące o tym jak to źle że kina zamykają, że wartościowe kina z historią itp itd. Ludzie, przestańcie już płakać po tych kinach. Żałujecie że zamknęli? To trzeba było chodzić na seanse. Nie chodziliście, to teraz nie narzekajcie. Prawda jest taka że ani wyzwolenie, ani kosmos ani bajka nie spełniają/ły obecnych standardów, co odzwierciedliło się w pustych salach w wyżej wymienionych kinach i pełnych w Cinema-City - jedynym porządnym, normalnym kinie w oko... rozwiń
Avatar
yagusia / 6 lutego 2010 o 09:47
0
Nie wiadomo tylko, dlaczego pod "moskiewskim knuten" w Polsce Ludowej, kwitły kabaret, teatr, kino i sztuki wszelkiej? Dlaczego tej tradycji nie odziedziczyliśmy w kapitaliźmie? Czyżby Polak w "demokratycznej" Polsce był chamem i parweniuszem tylko?
Avatar
KinoBajka / 7 lutego 2010 o 09:39
0
Musimy skupić się na tym co nam pozostało:

[url="http://www.facebook.com/group.php?gid=318354791662"]GRUPA DYSKUSYJNA "KINO BAJKA"[/url]

Zapraszamy:
Avatar
gorliwy / 6 lutego 2010 o 12:36
0
Te przeżytki komunistycznej propagandy należało zlikwidować, zbyt wielu może pamiętać ze w takim kinmie pierwszy raz pocałowali dziewczynę/chłopaka lub mieć inne sympatyczne wspomnienia. Pamiętać należy gdzie była pierwsz komunia, bierzmowanie lub jak się nazywał ksiądz katecheta a nie jakieś przyjemności. Nie będą chodzić do kina to zaczną chodzić do kościoła przecież taca jest za mała.
Avatar
ja / 6 lutego 2010 o 11:35
0
yagusia napisał:
Nie wiadomo tylko, dlaczego pod "moskiewskim knuten" w Polsce Ludowej, kwitły kabaret, teatr, kino i sztuki wszelkiej? Dlaczego tej tradycji nie odziedziczyliśmy w kapitaliźmie? Czyżby Polak w "demokratycznej" Polsce był chamem i parweniuszem tylko?

Powojenny wyż demograficzny był jakiś inny niż dzisiejszy. Znajdź różnicę, znajdziesz przyczynę.
Avatar
dr Japa / 6 lutego 2010 o 11:30
0
Brak jest info o kinie Grazyna ale tym z lat 60-tych. Mieściło się w baraku, gdzie dziś jest biurowiec i przykościelny parking na ul. Wallenroda. pamietam jeszcze projekcje filmowe, które pokazywano w "wielkie państwowe święta" przy ulicy Okopowej. Ekran rozwieszano najczęściej 1 maja na budynku na rogu Solnej i Okopowej (kiedyś mieściło sie tam zrzeszenie Start)a ludzie stali sobie na ulicy!!!!
Avatar
krzxsiek / 6 lutego 2010 o 10:52
0
A pamięta ktoś kino które było na ul.Watykańskiej przy Spółdzielni Mieszkaniowej "CZUBY"?
Byłem tam jako maluch na kilku seansach ale nie pamiętam jak się ono nazywało ale wydaje mi się że kosmos.
Avatar
Opłakiwanie kin / 6 lutego 2010 o 10:23
0
W związku z zamknięciem Wyzwolenia w prasie co chwila pojawiają się tego typu artykuły mówiące o tym jak to źle że kina zamykają, że wartościowe kina z historią itp itd. Ludzie, przestańcie już płakać po tych kinach. Żałujecie że zamknęli? To trzeba było chodzić na seanse. Nie chodziliście, to teraz nie narzekajcie. Prawda jest taka że ani wyzwolenie, ani kosmos ani bajka nie spełniają/ły obecnych standardów, co odzwierciedliło się w pustych salach w wyżej wymienionych kinach i pełnych w Cinema-City - jedynym porządnym, normalnym kinie w okolicy w którym można wygodnie i w odpowiednich warunkach obejrzeć film. Kosmos i wyzwolenie zostały zabite nie przez CC a przez ich właścicieli - zero inwestycji, zero promocji kina. Tak się wcale nie musiało skończyć, bo chętnych na oglądanie filmów nie brakuje. Wystarczy spojrzeć ile ludzi przychodzi do Cinema-City, żeby dojść do wniosku że w tym mieście zmieszczą się jeszcze co najmniej 2 wielosalowe kina. Tylko kina na poziomie, a nie pozostałości po dawnej epoce.
W związku z zamknięciem Wyzwolenia w prasie co chwila pojawiają się tego typu artykuły mówiące o tym jak to źle że kina zamykają, że wartościowe kina z historią itp itd. Ludzie, przestańcie już płakać po tych kinach. Żałujecie że zamknęli? To trzeba było chodzić na seanse. Nie chodziliście, to teraz nie narzekajcie. Prawda jest taka że ani wyzwolenie, ani kosmos ani bajka nie spełniają/ły obecnych standardów, co odzwierciedliło się w pustych salach w wyżej wymienionych kinach i pełnych w Cinema-City - jedynym porządnym, normalnym kinie w oko... rozwiń
Avatar
yagusia / 6 lutego 2010 o 09:47
0
Nie wiadomo tylko, dlaczego pod "moskiewskim knuten" w Polsce Ludowej, kwitły kabaret, teatr, kino i sztuki wszelkiej? Dlaczego tej tradycji nie odziedziczyliśmy w kapitaliźmie? Czyżby Polak w "demokratycznej" Polsce był chamem i parweniuszem tylko?
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r. 0 0

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia]
galeria

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia] 1 0

Wernisaż wystawy "Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina" odbył się w środę w Centrum Historii Sportu w Lublinie.

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia]
galeria

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia] 24 4

Tarpany, ciężarówki star z chłodniami i inne wojskowe skarby czekają na chętnych w ostatnim w te wakacje przetargu Agencji Mienia Wojskowego, która zarabia w ten sposób na modernizację polskiej armii.

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi 0 2

Janusz Kobyłka jedzie dookoła Polski dla chorej Bianki. W trasę wyruszył z Lubartowa 30 czerwca. Wczoraj był już Lubuskiem. Do domu wróci w połowie sierpnia

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 24 9

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 12 7

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 1 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 34 15

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 10 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 20 7

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 3 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 3 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 14 4

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 24 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.