Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

6 grudnia 2001 r.
16:07
Edytuj ten wpis

Zwierzenia papugi

0 0 A A

Lech Falandysz: - Czasami wygodniej, bardziej komfortowo jest siedzieć we względnie wygodnym więzieniu, aniżeli żyć na wolności. Ale czy o to chodzi?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Czy wie pan, jak potocznie mówi się o pańskiej dzisiejszej profesji?
- Wiem. Adwokat to inaczej papuga, najmimorda albo nawet kauzyperda.
• Nie brzmi to specjalnie sympatycznie...
- Lud nie kocha adwokatów, dlatego że - będąc w swoim przekonaniu niewinny - musi im płacić. A władza, szczególnie ludowa, miała inne powody, by nie lubić adwokatów: spiskowali przeciwko niej.
• Mimo wszystko uniwersytecki prestiż zamienił pan na mamonę.
- Z czegoś trzeba utrzymać czworo dzieci (piąty, najstarszy, już sam zarabia) żonę, siebie, kota, psa. Zresztą najmimordą zostałem po czterdziestce, tak jak mój ojciec. Czyli prawdopodobnie jest to przypadłość dziedziczna.
• Skoro o ojcu mowa - z tego, co wyczytałem w pachnącym jeszcze farbą drukarską tomiku "Warto zostać prawnikiem” pańskiego autorstwa, pochodzimy z tej samej lubelskiej gleby.
- Tak. Mój ojciec, Józef Falandysz, urodził się w 1910 r. w Tarnogrodzie koło Biłgoraja jako dziesiąte, najmłodsze dziecko w rodzinie tamtejszego stolarza. Wprost nie do wiary, szczególnie jak na tamte czasy: niemal cała dziesiątka zdobyła wyższe wykształcenie! Ojciec ukończył prawo na KUL, a gdy miał zaledwie 29 lat, był już naczelnikiem w warszawskiej Izbie Skarbowej przy ul. Lindleya.
W tym charakterze zastała go wojna, którą przeżył nie tylko szczęśliwie, ale nawet jako podwójny bohater. Nie opowiadał o tym, a już szczególnie głęboko milczał do pięćdziesiątego szóstego. Dopiero od ludzi dowiedziałem się, że pod koniec 1939 r. z garstką zaufanych osób przedarł się do Mińska na Białorusi, wykopał ukryte tam pieniądze oraz depozyty skarbu państwa polskiego i przewiózł je w okolice Warszawy. Po wojnie cały ten olbrzymi majątek, obliczany na 2 miliony dolarów amerykańskich, przekazał pierwszemu ministrowi finansów. Gdy znajomi pukali się w czoło i mówili: "Komunę wspomogłeś!”, odpowiadał: "Nie były nasze, tylko skarbu państwa, trzeba było oddać”. Ma za to tabliczkę na Lindleya, że "Polska jest jego dłużniczką...”
Mój, niepozornej postury, ojciec w czasie powstania warszawskiego był dowódca plutonu wchodzącego w skład batalionu AK "Ruczaj”, który wsławił się zdobyciem tzw. Małej Pasty. Takich ludzi rodziła ziemia lubelska.
To on przyciągnął mnie do adwokatury. Miał ze mną masę kłopotów, byłem pięknoduchem, bałaganiłem. Ale musiał wiedzieć, że mi imponuje, że jest dla mnie wzorem. Gdy wróciłem do jego świata, jego już nie było. Nie zdążyłem mu o tym wszystkim powiedzieć.
• Który okres ze swego życia wspomina pan jako najciekawszy?
- Każdy czas miał swoje uroki. Pod względem emocjonalnym nic nie przebije czasów studenckich. Dobrze wspominam też początek lat 80., kiedy rodziła się Solidarność. Choć byłem już statecznym czterdziestolatkiem, ale ten zryw spodobał mi się, był mi bliski. Potem była praca u Wałęsy ...
• Jak został pan prezydenckim prawnikiem?
- Szczerze mówiąc, do dzisiaj nie wszystko wiem, co było grane i przez kogo. Wiem, że właśnie wtedy kończył się pokój pomiędzy prezydentem Wałęsą a Kaczyńskimi. Wachowski z Drzycimskim szukali nowej ekipy, która miała ich zastąpić. I podobno ksiądz Cybula wypatrzył mnie w telewizji, gdzie ja wtedy dużo i - jak na tamte czasy - odważnie wygadywałem. Do współpracy z kancelarią prezydencką oficjalnie zaprosił mnie kolega po fachu i przyjaciel, Andrzej Zakrzewski. Najpierw zostałem dyrektorem biura prawnego, a później podsekretarzem stanu odpowiedzialnym za sprawy prawne.
• I wówczas zaczęła się słynna "falandyzacja prawa”. Przypomnijmy, że oznaczało to uznanie dla pańskiego sprytu
w poszukiwaniu różnych furtek, ale i dezaprobatę dla naciągania prawa.
- Wyjaśnijmy od razu, że nie chodziło tu bynajmniej o nadużywanie prawa, w szczególności dla niesłusznych celów. Prezydenta Wałęsę cechowało słynne niekonwencjonalne postępowanie i takie wypowiedzi, dyktowane najczęściej słusznymi intencjami, dla których należało znaleźć prawną "podkładkę”. Dla ilustracji: Pewnego dnia dzwonią do mnie dziennikarze z pytaniem: Jak mógł Wałęsa mianować Marka Markiewicza przewodniczącym Rady Radiofonii i Telewizji, skoro nie tylko nie ma takich uprawnień, ale nawet nie ma jeszcze rady? Szczerze wyjaśniam, że dopiero od nich dowiaduję się o tym fakcie. Wierzą mi, bo sposób postępowania prezydenta był powszechnie znany. Proszę o telefony za godzinę i zaczynam intensywne myślenie. Za godzinę dzwoniącym odpowiadałem: "Prezydent nie mianował, a desygnował na stanowisko ... A to oznacza co innego”. Owo "desygnowanie” przetrwało w kancelarii prezydenckiej dłużej aniżeli ja. Swoją służbę zacząłem pod koniec 1991 r., a zakończyłem na początku 1995.
• Kiedy było najtrudniej?
- Chyba najbardziej dramatyczne chwile łączyły się z rozwiązaniem Sejmu w 1993 r. Pełen emocji mówiłem do Wachowskiego, żeby jak najpóźniej ogłosić tę decyzję, aby udało się ściągnąć posiłki. Bo wyobrażałem sobie, że będzie to horror: posłowie zabarykadują się na sali sejmowej, naściągają styropianu, flagi biało-czerwone wywieszą, portret Dziadka wystawią. Bez interwencji sił porządkowych się nie obejdzie. Ale oto dostajemy wiadomość: "Posłowie swoje tabliczki z foteli odkręcają, a ci, którzy nie pobrali jeszcze diet, stoją przed kasą”. Ech - pomyślałem - husarze, kosynierzy, ułani...
• Uwagę zwraca szacunek,
z jakim pan w każdej sytuacji wyraża się o Lechu Wałęsie.
- To był i jest niezwykły człowiek. W sposób genialny wykorzystując różne sytuacje międzynarodowe, w tym upadek komunizmu w Związku Radzieckim, przeprowadził długotrwałą akcję, w wyniku której zaistniała wolna Polska. On sam mówił, że ludzie dzielą się na ludzi walki i ludzi konstrukcji. On należał do tych pierwszych, czego dowiodła jego prezydentura. Przetrwał tylko jedną kadencję, bo nie miał pomysłu ani sił, aby nową Polskę, już w warunkach wolności, budować. Nie chcę przesadzać w analogiach, ale podobne kłopoty miał Piłsudski. Także jemu łatwiej było Polskę wywalczyć, aniżeli uporządkować.
• Zarzuca się dziś ludziom Solidarności, w tym panu,
że mamy Polskę skłóconą, biedną i taką beznadziejną...
- Nikt przy zdrowych zmysłach nie może oczekiwać, że obietnica odzyskania wolności jest obietnicą raju na ziemi. To jeden z większych nonsensów. Bo przecież czasami wygodniej, bardziej komfortowo jest siedzieć we względnie wygodnym więzieniu, aniżeli żyć na wolności. Ale czy o to chodzi? To wszystko musi się dotrzeć, wyregulować. Polacy w okresie ostatnich dwu stuleci byli na wolności raptem przez lat trzydzieści. Doświadczeń mamy niewiele. To skąd mamy brać cudowne recepty na urządzenie naszego kraju? Musi być czas ceny płaconej za odzyskanie wolności, może nawet przez dwa pokolenia.
• Jak pan ocenia to, co dzieje się na polskiej scenie politycznej, gospodarczej. Począwszy
od Leppera, poprzez korupcję,
po paraliż finansów.
- Nic wielkiego się nie dzieje. Rząd zastał trudną sytuację, z pewnością zawinioną też przez poprzednią ekipę, ale robi co może. Parlament jest dość kolorowy, ale nic nie wykracza poza normalność.
• Nie jest to sytuacja groźna dla nas, dla Polski?
- Nie, bo nic specjalnie złego w obecnej sytuacji stać się nie może. Chociaż musimy sobie uświadomić, że jest to trudny dla nas czas, przed nami trudy i wyrzeczenia. Są i będą one bardziej wynikiem tego, co dzieje się w świecie, zachodzących w nim zmian, aniżeli wydarzeń rodem z naszego grajdołka. Dziś już widać, jak bardzo nasze powodzenia i niepowodzenia zależą od warunków zewnętrznych.
W tej sytuacji najszczęśliwszy dla Polski byłby powrót do historycznej roli zwornika Wschodu i Zachodu. Tak naprawdę to nasza jedyna szansa. Dlatego z szacunkiem pozostaję wobec lubelskich działań na rzecz zasypywania przepaści między Polakami a Ukraińcami.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany

Co zdrożeje w Lublinie? Urząd ogłosił plany 3 2

Ratusz ogłosił plany co do przyszłorocznych opłat za usługi komunalne, np. cen biletów komunikacji miejskiej, i parkowania w płatnej strefie. Większość cen nie wzrośnie, chociaż nie da się wykluczyć podwyżki w przypadku opłat za wywóz śmieci.

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL

Jest zgoda na budowę pomnika pierwszego rektora KUL 0 0

Jest pozwolenie na budowę pomnika pierwszego rektora KUL, ks. Idziego Radziszewskiego. Stanie na skwerze przy Al. Racławickich, ma być gotowy w listopadzie.

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia]
Alarm 24
galeria

Mieszkańcy boją się nielegalnych śmieci. Skąd się tutaj wzięły? [zdjęcia] 3 2

Na widok śmieci w wyrobiskach po kopalniach piachu u mieszkańców Wólki Rokickiej zapala się lampka alarmowa. To efekt aresztowania lokalnego przedsiębiorcy. Michał K. przez lata zakopywał toksyczne odpady w starej kopalni.

Terytorialsi biegają po mistrzowsku

Terytorialsi biegają po mistrzowsku 5 0

W Puławach odbyły się Pierwsze Mistrzostwa Wojsk Obrony Terytorialnej w Średniodystansowym i Sprinterskim Biegu na Orientację. W riozegranych 22 i 23 września zawodach bardzo dobrze zaprezentowali się lubelscy terytorialsi, zdobywając kilka medali w klasyfikacji indywidualnej oraz pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane

Lubartów: Certyfikaty Młodego Przedsiębiorcy rozdane 0 0

W Zespole Szkół nr 2 w Lubartowie odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatów dla uczniów, którzy uczestniczyli w projekcie „Młodzieżowe przedsiębiorstwo”.

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł

Lublin: Lekarz nie przyjął pacjenta na oddział w szpitalu. Następnego dnia chory zmarł 23 15

Rozpoczął się proces lekarza, który nie przyjął na oddział starszego mężczyzny z zakrzepicą i zapaleniem kolana. Michał B. zalecił pacjentowi okłady z lodu. Dzień później 64-latek zmarł.

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka

Lubelskie: Myśliwi polowali na kaczki, postrzelili człowieka 56 5

Podczas polowania na kaczki myśliwi postrzelili jednego z mieszkańców. Mężczyzna został zraniony śrutem w rękę.

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt
27 września 2018, 11:00

Konferencja naukowa: "Romantyzm i jego interpretacje" w Galerii Labirynt 1 1

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza do udziału w konferencji naukowej poświęconej romantyzmowi w kontekście nowoczesności. Wydarzenie odbędzie się w dniach 27-28 września.

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia]
galeria

Lublin: Rosną betonowe konstrukcje wiaduktów. Kiedy otworzą drogę? [zdjęcia] 14 9

Jeszcze w tym roku gotowe mają być wszystkie cztery wiadukty w ciągu ul. Grygowej w Lublinie, które zastąpią stary, zburzony z powodu fatalnego stanu technicznego. Cała trasa nad torami powinna być otwarta wiosną. Jej budowa jest zaawansowana w 30 proc.

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz

Mateusz Mika (Asseco Resaovia): Mistrzostwa rozpoczną się teraz 2 0

Rozmowa z Mateuszem Miką, przyjmującym Asseco Resovii Rzeszów i reprezentacji Polski

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony

Lublin: Przebudowa Al. Racławickich później. Przetarg unieważniony 2 22

W poniedziałek unieważniony został przetarg na przebudowę Al. Racławickich, ul. Poniatowskiego i Lipowej. Powód?

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu

Nałęczów: Ulica Leśna do remontu 4 2

Ponad dwustumetrowy odcinek ulicy Leśnej w Nałęczowie jeszcze w tym roku może zostać wyremontowany. Chodzi o część od Górskiego do kładki dla pieszych w kierunku Harcerskiej.

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu

Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS trzecie na turnieju w Toruniu 0 5

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS wraca do Lublina z zaledwie jedną wygraną na III Memoriale Profesora Stanisława Łęgowskiego. Akademiczki mają jeszcze nad czym pracować przed rozpoczęciem rozgrywek

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda]
galeria

Maszt wielkości 10-piętrowego wieżowca stanie w centrum Lublina. Jak Wam się podoba? [sonda] 515 70

Będzie miał wysokość 10-piętrowego wieżowca, a do jego budowy zużyte zostaną 22 tony stali. Maszt na rondzie obok lubelskiego zamku ma kosztować 676 tys. zł. Pieniądze wyłożą trzy spółki Skarbu Państwa w ramach wydatków na tzw. społeczną odpowiedzialność biznesu.

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało

Lublin: Nowe trolejbusy wyjeżdżają nieśmiało 3 9

Zaledwie siedem nowych przegubowych trolejbusów wyjechało w poniedziałek rano na ulice Lublina, mimo oficjalnych zapewnień, że od poniedziałku będą kursować już wszystkie, czyli piętnaście. Dlaczego zajezdnię opuściła tylko część?

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.