Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

21 grudnia 2012 r.
15:37
Edytuj ten wpis

Życzenia na święta? Żeby znalazł się dawca

0 3 A A
 (Archiwum rodzinne bohaterów )
(Archiwum rodzinne bohaterów )

18-letni Jakub niedawno skończył trzecią chemioterapię. 3 lata starszy Karol ma remisję. Jest przygotowywany do przeszczepu. Obaj leżą w szpitalu. Razem, na jednej sali. Obaj walczą z białaczką.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Karol Wlazły

Ma 21 lat i pochodzi z Rozkopaczewa. Od września prawie bez przerwy przebywa w Lublinie na Oddziale Hematoonkologii, Transplantacji Szpiku i Chemioterapii w SPSK nr 1. To nie jest jego pierwszy pobyt w szpitalu. Kiedy był młodszy, leczył się w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. Teraz białaczka dała o sobie znać po raz kolejny. Karol czeka na dawcę, dzięki któremu będzie możliwy przeszczep.

– Teraz jestem do niego kwalifikowany. Dowiedziałem się niedawno, że mam całkowitą remisję choroby – cieszy się Karol. – W takiej sytuacji podaje się chemię wprowadzającą to przeszczepu, czyli taką, która ma utrzymać tą remisję.

Karol ma nadzieję, że święta spędzi w domu. – Kiedy wychodzę ze szpitala, muszę unikać dużych skupisk ludzi, ale z najbliższymi mogę normalnie przebywać. Mogę widywać kolegów, zapraszać gości, byleby zdrowi byli. Ostatnio w domu nawet pojeździłem trochę samochodem. Tak mi się do tego tęskniło...

Ale przede wszystkim remisja oznacza, że Karol jest bliżej przeszczepu. – Nie mogę się już doczekać. To nowe życie – cieszy się Karol.

Czego sobie życzy na święta? – Właśnie tego, żebym został zakwalifikowany do przeszczepu. I jeszcze, żebym wyszedł ze szpitala. Żeby wreszcie zaczęło się coś dziać.

Jakub Górzyński

Ma 18 lat. Mieszka w Lublinie. Choruje na białaczkę. Wcześniej był aktywnym sportowcem i trenował siatkówkę. Jest już po trzeciej chemioterapii. – Dziś mijają trzy tygodnie, od kiedy jestem w szpitalu – wylicza Kuba, z którym rozmawialiśmy w poniedziałek. – Czuję się w miarę dobrze. Bardziej osłabiły mnie dwie pierwsze chemie. Miałem wysoką temperaturę ok. 40 st. C. Czułem się okropnie.

Kuba o swojej chorobie dowiedział się kilka miesięcy temu. – Zaczęło się w połowie lipca. Bardzo źle się czułem, długo spałem i wymiotowałem. Miałem też problemy z chodzeniem – opowiada Kuba. – Ponieważ w wakacje pracowałem, to myślałem, że jestem po prostu zmęczony. Później czułem się już tak źle, że z pracy musiałem zrezygnować. Zrobiłem też badania. 13 sierpnia pani doktor w przychodni powiedział mi, że mam bardzo niską hemoglobinę i muszę jechać do szpitala.

Diagnoza brzmiała jak wyrok: ostra białaczka szpikowa. Kuba najpierw trafił do Dziecięcego Szpitala Klinicznego, później do szpitala przy ul. Staszica. – 3 września miałem pierwszą chemię. Kiedy ją rozpoczynałem szpik był zaatakowany w 70 proc. Po chemii było to 40 proc. Teraz, po tej trzeciej, jeszcze nie znam wyników.
Kuba ma nadzieję, że zbliżające się święta spędzi w domu, z bliskimi. – Lekarz powiedział mi, że na 98 proc. wyjdę ze szpitala – 18-latek wierzy, że znajdzie się dawca i dostanie nowe życie. – Czego sobie życzę na święta? Dużo zdrowia. Jak to będzie, to wszystko inne się ułoży.

42 łóżka

– Nasi pacjenci nie przebywają cały czas w szpitalu. To cykliczne pobyty, więc jeśli tylko stan zdrowia na to pozwala, to staramy się, aby mogli spędzać święta w gronie najbliższych – przyznaje prof. Anna Dmoszyńska, kierownik Kliniki Hematoonkologii i Transplantacji Szpiku SPSK nr 1 w Lublinie. – Ale bardzo wielu pacjentów tylko czeka na święta, żeby właśnie wtedy dostać się do kliniki, bo jest więcej wolnych miejsc.

Z dostaniem się na ten oddział w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie nie zawsze jest łatwo. – Klinika hematoonkologii ma 42 łóżka, w tym 10 przeszczepowych. Ta liczba nie zwiększyła się od czterdziestu lat, a chorych przybywa. Staramy się, żeby czas oczekiwania nie był nigdy dłuższy niż trzy, cztery tygodnie. Ostre białaczki przyjmujemy w krótszym czasie, bo te osoby nie mogą czekać nawet miesiąca – zaznacza prof. Dmoszyńska.

Ludzie nie są obojętni

Zarówno w przypadku Kuby jak i Karola po postawieniu diagnozy szybko znalazły się osoby, które zaoferowały im swoją pomoc. Namawiały do oddawania krwi, której potrzebowali chorzy, m.in. w Internecie. Organizowali akcje w szkołach, koncerty i imprezy. – O tej pomocy dowiedziałem się od mamy – wspomina Karol. – Na początku to ona powiedziała innym osobom w naszej miejscowości, że mam nawrót choroby. Sąsiedzi i koledzy – ci którzy mogli – oddawali dla mnie krew. A później skontaktowałem się z kolegami, koleżankami i ze znajomymi z Lublina.

Pomagali też ludzie, którzy Karola osobiście nawet nie znali. – Do naszej miejscowości przyszedł nowy proboszcz. Pochodzi z okolic Garwolina – mówi Karol. – Kiedy dowiedział się o chorobie, to opowiedział o tym dziewczynom, które uczył w szkole w Garwolinie. I to one zaczęły organizować większe zbiórki, wciągnęły w to całą szkołę, a niedawno zorganizowały nawet koncert. A ja o wszystkim dowiedziałem z Facebooka.

Na portalu powstał profil "Krew dla Karola”. To z niego Karol i serki Internautów dowiadują się o kolejnych akcjach.

Szkoła też pomaga

W przypadku 18-latka z Lublina ruszyła "Pomoc dla Kuby”. Profil o takiej nazwie powstał też na Facebooku, który cały czas jest aktualizowany. Pojawiają się tutaj informacje o akcjach i koncertach. Cały czas rodzina i przyjaciele namawiają do oddawania krwi dla Jakuba i zapisywania się do Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku. W mieście są rozwieszane plakaty.

– Wiem, że dużo ludzi oddaje krew dla mojego brata – cieszy się Weronika Górzyńska, młodsza siostra Jakuba. – Ludzie zanoszą nawet zaświadczenia do szpitala.

7 grudnia zorganizowano Charytatywny Wieczór Mikołajkowy w domu kultury "Bronowice”. Można było oddać krew i wspomóc działalność Lubelskiego Hospicjum im. Małego Księcia, bo biletem wstępu był m.in. pluszaki.

18-latkowi pomagają również pracownicy i uczniowie Gimnazjum nr 5 w Lublinie, której absolwentem jest Jakub. – Kiedy dowiedzieliśmy się o chorobie Kuby postanowiliśmy także pomóc. Inicjatywa wyszła od jego byłej
wychowawczyni – zaznacza Stanisław Rodak, dyrektor Gimnazjum nr 5 w Lublinie, z którym rozmawialiśmy we wtorek. Tego dnia w szkole pojawili się pracownicy RCKiK w Lublinie. – Będzie można oddać próbkę krwi do badań. To pierwszy krok w poszukiwaniu potencjalnych dawców. Osiemnastu nauczycieli z naszej szkoły już się zgłosiło, by taką próbkę oddać. Bardzo mnie to cieszy. Bardzo bym chciał, aby był wśród nich dawca dla Kuby. Dziś mamy też zebrania z nauczycielami, który dowiedzą się o naszej inicjatywie i będą mogli się zgłosić.

Dawca poszukiwany

Kiedy nikt z rodziny chorego nie może zostać dawcą cała nadzieja jest w osobach, które są w rejestrze potencjalnych dawców szpiku lub niedługo do niego trafią. – Szansę na rodzinny przeszczep szpiku ma 25, góra 30 proc. pacjentów, którzy go wymagają – szacuje prof. Dmoszyńska. – Bardzo dobrze, że rozwijają się rejestry niespokrewnionych dawców, bo dzięki temu kolejnych 30-40 proc. może znaleźć dawcę. Im więcej osób w rejestrze, tym większe są na to szanse.

A ilu chorych na białaczkę potrzebuje tego rodzaju leczenia? – To zależy od chorego. Jeżeli to ostra białaczka i pacjent ma nie więcej niż 50 lat, to na ogół powinien być poddany przeszczepowi. Chyba, że nie uzyskujemy remisji lub są jakieś inne przeszkody. Pacjenci z przewlekłą białaczką, też powinni przejść przeszczep, jeżeli nie reagują na leki.

Specjaliści doceniają akcje, które zachęcają do oddawania krwi dla chorych na białaczkę, ale przede wszystkim do zgłaszania się do rejestru jako potencjalny dawca. – Takie oddolne inicjatywy to cenna rzecz – podkreśla Ewa Szafranek, zastępca kierownika Ośrodka Dawców Szpiku przy Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. – Ostatnio jest ich zdecydowanie więcej i spotykają się z większym zainteresowaniem. Informacje na ten temat docierają do co raz większej liczby osób i rozwiewają mity dotyczące oddawania szpiku, np. że pobiera się go w bolesny sposób z kręgosłupa.

Pomaganie nie boli

Zgłoszenie się do rejestru dawców jest bardzo proste. – Potencjalnymi dawcami mogą zostać pełnoletnie osoby. My rejestrujemy do 50 roku życie, ale są też takie rejestry, które przyjmują dawców do 55 lat – mówi Szafranek. – Osoba, która chce zostać dawcą, powinna zgłosić się do nas lub do innego punktu, w zależności od tego, gdzie mieszka. Najpierw wypełnia oświadczenie, potem ankietę na temat stanu zdrowia i przechodzi badanie lekarskie. To lekarz kwalifikuje ją do następnego etapu, czyli do pobrania próbki krwi.

Ta próbka przechodzi następnie badania, a później potencjalny dawca trafia już do rejestru. Jeżeli będzie odpowiednim dawcą dla jakiegokolwiek chorego, zostanie o to poproszony. W ten sposób Ośrodek Dawców Szpiku w Lublinie rejestruje co roku kilka tysięcy osób. W 2011 r. jego kontrakt z Ministerstwem Zdrowia opiewał na zarejestrowanie 2,5 tys. osób, w tym roku na 2 tys. Ale nawet jeśli roczny limit się wyczerpuje, to nikt nie odsyła chętnych z kwitkiem. W każdej chwili można dołączyć do rejestru. Co najwyżej próbka krwi, którą oddamy, zostanie przebadana z pewnym opóźnieniem.

Jak wygląda samo pobieranie komórek do przeszczepu szpiku? – Pierwsza metoda polega na nakłuwaniu talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. Po takim zabiegu dawca może czuć tylko niewielki dyskomfort. Wiąże się to z najwyżej trzydniowym pobytem w szpitalu – tłumaczy Szafranek. – Druga metoda polega na oddzieleniu komórek macierzystych z krwi obwodowej pobranej z żyły dawcy. Najpierw dawca dostaje przez kilka dni zastrzyki, które zwiększają ilość komórek macierzystych we krwi. Jedynym dyskomfortem może być tutaj konieczność przyjmowania tych zastrzyków.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 3

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Nadija / 22 grudnia 2012 r. o 23:55
Trzyam kciuki, na pewno ktoś się znadzie. Ludzie proszę zapisujcie się na DKMS, to nic nie kosztuje a można dać komuś życie. To bezcenny dar...
Avatar
krwiodawca / 22 grudnia 2012 r. o 20:50
Oddajcie probke krwi, mozecie komus uratowac komus zycie.nie pytajcie co bedziecie miec w zamiam, bo uratowanie drugiego czlowieka to najwieksze dokonanie, najwiekszy dar jaki mozecie dac
Avatar
wesolych swiat / 22 grudnia 2012 r. o 20:12
Trzymajcie sie chlopaki! Nie poddawac sie!
Wesolych swiat w rodzinnym gronie.
Avatar
Nadija / 22 grudnia 2012 r. o 23:55
Trzyam kciuki, na pewno ktoś się znadzie. Ludzie proszę zapisujcie się na DKMS, to nic nie kosztuje a można dać komuś życie. To bezcenny dar...
Avatar
krwiodawca / 22 grudnia 2012 r. o 20:50
Oddajcie probke krwi, mozecie komus uratowac komus zycie.nie pytajcie co bedziecie miec w zamiam, bo uratowanie drugiego czlowieka to najwieksze dokonanie, najwiekszy dar jaki mozecie dac
Avatar
wesolych swiat / 22 grudnia 2012 r. o 20:12
Trzymajcie sie chlopaki! Nie poddawac sie!
Wesolych swiat w rodzinnym gronie.
Zobacz wszystkie komentarze 3

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Jak reaguje kobieta, kiedy to mężczyzna dobiera jej suknię ślubną?

Jak reaguje kobieta, kiedy to mężczyzna dobiera jej suknię ślubną?

Przyszłe panny młode dziwią się zwykle, gdy przy zakupie sukni doradza im mężczyzna. Czasami podchodzą do jego rad nieufnie. Inaczej jest jednak gdy zajmuje się nimi Łukasz Przychodzeń. Do jego lubelskiego salonu ciągną klientki z całej Polski.

Zamość w finansowym dołku. Prezydent już się głowi, jakie wydatki przyciąć

Zamość w finansowym dołku. Prezydent już się głowi, jakie wydatki przyciąć

Te 17 mln zł było potrzebne, aby zrealizować budżet i zapłacić za rozpoczęte inwestycje. Ale przy podejmowaniu uchwały zabrakło jednego głosu i dlatego Zamość nie może wyemitować obligacji. Co teraz? Prezydent już zastanawia się, z jakich inwestycji zrezygnować i czy np. nie trzeba będzie „zamrozić” budżetu obywatelskiego.

Zbliża się finał Szlachetnej Paczki. W lubelskim brakuje ponad 220 osób do pomocy
zdjęcia
galeria

Zbliża się finał Szlachetnej Paczki. W lubelskim brakuje ponad 220 osób do pomocy

Zaczęło się odliczanie do finału głośnej akcji pomocowej. Szlachetna Paczka czeka na wolontariuszy.

Wpadli na chwilę do znajomego. Na koniec taboret poleciał w okno samochodu
zdjęcia
galeria

Wpadli na chwilę do znajomego. Na koniec taboret poleciał w okno samochodu

Policja zatrzymała dwóch 20-latków, którzy przyszli w odwiedziny do starszego znajomego. Nie wiadomo dlaczego się na niego rzucili.

Lublin. W sobotę startuje "Otwarte Miasto"
1 października 2022, 16:00

Lublin. W sobotę startuje "Otwarte Miasto"

21 artystów, 25 prac w przestrzeni miasta i cały miesiąc zwiedzania. 1 października startuje XIV edycja Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto / OPEN CITY.

Zamość. Mimo protestów mieszkańców jest zgoda dla dewelopera. Ale bloku nie będzie
galeria

Zamość. Mimo protestów mieszkańców jest zgoda dla dewelopera. Ale bloku nie będzie

Protesty mieszkańców na niewiele się zdały. Firma Lege Artis ma zielone światło dla swojej inwestycji mieszkaniowej na ulicy Młyńskiej w Zamościu. Radni, którzy dwukrotnie sprzeciwiali się budowie bloków, na ostatniej sesji zgodzili się, by w trybie ustawy lex deweloper powstały w tej lokalizacji szeregowce.

Rzeźby Rafała Olbińskiego w Galerii Gardzienice
6 października 2022, 18:00
galeria

Rzeźby Rafała Olbińskiego w Galerii Gardzienice

Prace jednego z najważniejszych współczesnych polskich artystów będzie można zobaczyć w Lublinie. Mowa o Rafale Olbińskim, którego rzeźby zaprezentuje Galeria Gardzienice (ul. Grodzka 5a). Uroczyste otwarcie ekspozycji nastąpi 6 października o godz. 18.

Dużo przyjemniej wyrzucać odpady w Puławach. Wodny świat na śmietnikowej altanie

Dużo przyjemniej wyrzucać odpady w Puławach. Wodny świat na śmietnikowej altanie

Do niedawna była to zwykła ściana osiedlowego śmietnika na puławskim osiedlu Niwa. W ostatni weekend dzięki miejscowym artystom, miłośnikom ulicznej sztuki, altana zyskała zupełnie nowy wygląd.

Lubelskie. Jodek potasu w szkołach i przychodniach. Już rozwożą do każdej gminy w regionie

Lubelskie. Jodek potasu w szkołach i przychodniach. Już rozwożą do każdej gminy w regionie

W szkołach, przychodniach i innych miejscach najbliższych mieszkańcom będzie można zaopatrzyć się w jodek potasu na wypadek zagrożenia radiacyjnego. Dzisiaj rozpoczęła się dystrybucja preparatów do wszystkich gmin w województwie lubelskim.

Lada dzień 42. Zamojskie Dni Muzyki
30 września 2022, 19:00

Lada dzień 42. Zamojskie Dni Muzyki

Jedna impreza, ale trzy koncerty, a każdy w innym klimacie. Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego w Zamościu zaprasza na 42. Zamojskie Dni Muzyki. Start w piątek, finał w niedzielę (30 września-2 października).

Chełm. Trzeba powtórzyć przetarg na deptak

Chełm. Trzeba powtórzyć przetarg na deptak

Miasto unieważniło przetarg na rewitalizację Parku Międzyosiedlowego w Chełmie i przebudowę deptaka. Jedyny oferent zażądał o ponad 8 mln zł więcej, niż planowano wydać na inwestycję.

W środę wielka akcja policji. Pewnie posypią się mandaty

W środę wielka akcja policji. Pewnie posypią się mandaty

Tym razem patrole ustawią się w pobliżu przejść dla pieszych. To będzie kolejna odsłona akcji NURD.

Importowany węgiel trafił do sprzedaży. Obowiązuje limit 3 ton na osobę
wideo
film

Importowany węgiel trafił do sprzedaży. Obowiązuje limit 3 ton na osobę

Od wtorku można kupić importowany węgiel. W Ostrowie Wielkopolskim od tygodni ustawiali się chętni na zakup tego surowca.

Oni nie ubierają samochodów. Robią z nich obiekt zazdrosnych spojrzeń

Oni nie ubierają samochodów. Robią z nich obiekt zazdrosnych spojrzeń

Ponad 15 lat doświadczenia. Ponad 5 tys. zadowolonych klientów. Ponad 60 moto-imprez w tym bicie Rekordu Guinnessa. Ponad 5600 oklejonych samochodów. Ponad 140 tys. metrów użytej folii.

Moto Session 2022. W Lublinie będą bolidy F1
1 października 2022, 12:00
galeria

Moto Session 2022. W Lublinie będą bolidy F1

Gratka dla pasjonatów motoryzacji. W najbliższy weekend na terenie Targów Lublin (ul. Dworcowa 11) odbędą się targi motoryzacyjne połączone z emocjonującymi pokazami. Będzie można zobaczyć klasyki, bolidy F1 i auta luksusowe.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium