Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

10 lutego 2009 r.
16:45
Edytuj ten wpis

11-latek: Wywieźli mnie do lasu i mówili, że zakopią

0 28 A A

Masz linę? Tak, w bagażniku. Łopatę też mam - taką rozmowę słyszał
11-latek, siedząc na tylnym siedzeniu samochodu, który wiózł go do lasu. "Porywacze” mają odmienną wersję zdarzenia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wszystko wydarzyło się w okolicach bloków przy ul. Sienkiewicza w Puławach. Kilku chłopców bawiło się na podwórku. Przechodząc obok zaparkowanego auta syn pani Anny (nazwisko do wiadomości redakcji) położył na masce gałąź. Nie wiadomo, czy w ten sposób chciał sobie zażartować. Jak mówią policjanci, jego wybryk nie spowodował jednak żadnych szkód w samochodzie.

Po jakimś czasie do chłopców podeszła kobieta. Powiedziała, że wszystko widziała przez okno. I jednego z nich, właśnie syna pani Anny, zabrała ze sobą, tłumacząc, że jedzie z nim na policję.

Oprócz 11-latka i kobiety w samochodzie był także syn właścicielki auta, w wieku ok. 17-18 lat. Ale zamiast na policję, samochód miał pojechać w stronę lasu.

- Kobieta zapytała swojego syna, czy ma linę. Powiedział, że linę i łopatę ma w bagażniku. Początkowo mój syn sądził, że żartują, ale w miarę, jak zaczęli jechać coraz głębiej w las, pomyślał, że to naprawdę jego koniec - opowiada pani Anna.

Z relacji jej syna wynika, że kobieta zawróciła z lasu i powiedziała, że tym razem jeszcze mu daruje. Następnie odwiozła go na osiedle.

Chłopak wrócił do domu. Rodzinie opowiedział o wszystkim dopiero po kilku godzinach.

- Kiedy opowiadał mi co się stało, o tej linie i łopacie, aż zmroziło mi krew w żyłach. Natychmiast wyszliśmy przed blok szukać tego samochodu. Znaleźliśmy, zapisaliśmy numery i następnego dnia zgłosiliśmy wszystko na policji - opowiada pani Anna.

Po rozmowach z sąsiadami ustaliśmy nazwisko właścicielki auta. - Była taka sytuacja, ale wcale mu nie groziłam. Nie jechaliśmy też w stronę lasu. Wsiedliśmy do samochodu, żeby pojechać na policję, bo nie chciał powiedzieć, gdzie mieszka. Ale po dwóch minutach zmieniłam zdanie. Uznałam, że sprawa jest zbyt błaha, żeby ją zgłaszać policji i zawróciliśmy - opowiada nam właścicielka samochodu.
Według niej, gałąź położona na aucie porysowała maskę.

- Ci chłopcy już wcześniej robili sobie takie żarty, kładąc gałęzie na samochody. Nie wiem, czy robił to akurat ten chłopak. Ale powiedziałam mu, że teraz to on ma pilnować, żeby nic takiego się nie powtórzyło - dodaje kobieta. Zaprzecza, że chciała 11-latka nastraszyć. - Przecież to jeszcze dziecko - tłumaczy.

Sprawą zajmuje się puławska policja. - Przesłuchaliśmy już chłopców, mamy też ustaloną osobę, która jest właścicielem auta. Postępowanie prowadzimy w kierunku pozbawienia wolności i składania gróźb nieletniemu - informuje Roman Maruszak z puławskiej policji.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 28

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
sąsiadka / 25 lutego 2009 r. o 22:17
Oczywiscie że to dziecko rodziny sobie nie wybierało ale nie o to mi chodziło. Chodzi o to że ta Pani nie nalezy do świętych, gdyby kazdy z sasiadow chcial leciec na policję z jej wykroczeniami to miałaby kilkadziesiat spraw w sądzie. Sama pamietam że gdy jej starsze dzieci były mlodsze ciagała za uszy i biła inne dzieci za to że przezwały jej córeczki ( bądz tez nie przezwały ale córeczki tak doniosly mamusi). A owszem każdy z nas był dzieckiem ale ja przynajmniej nie byłam na tyle bezczelna aby wydzwaniac codziennie po kilka godzin i jeszcze pyskowac i przeklinac przez ten domofon. Gdy ja byłam mala i ktos zwrocil mi uwage to się pod ziemie ze wstydu zapadałam a teraz gnojstwo mysli że mu wszystko wolno. A co to za roznica że nie zrobił szkody tą gałezią? Ten samochód nie był własnoscia tego gnojka tylko tej kobiety i smarkacz nie miał prawa go dotknac. Fakt można było tą sprawe załątwic inaczej chociazby przyjsc za małolatem pod blok i zapytac ktoregokolwiek z sasiadow kto to mogl byc, kazdy by wskazał. Ale ta kobieta sama napewno teraz załuje że ma tyle nieprzyjemnosci przez takiego gnoja
Oczywiscie że to dziecko rodziny sobie nie wybierało ale nie o to mi chodziło. Chodzi o to że ta Pani nie nalezy do świętych, gdyby kazdy z sasiadow chcial leciec na policję z jej wykroczeniami to miałaby kilkadziesiat spraw w sądzie. Sama pamietam że gdy jej starsze dzieci były mlodsze ciagała za uszy i biła inne dzieci za to że przezwały jej córeczki ( bądz tez nie przezwały ale córeczki tak doniosly mamusi). A owszem każdy z nas był dzieckiem ale ja przynajmniej nie byłam na tyle bezczelna aby wydzwaniac codziennie po kilka godzin i jeszc... rozwiń
Avatar
agulka / 25 lutego 2009 r. o 15:52
Z tego co przeczytalam w tym artykule to ten dzieciak nie wyzadzil zadnej szkody a, ze galaz polozyl na samochodzie to nie powod zeby dorosla osoba probowala wywiezc cudze dziecko! Sama ma syna i ciekawe jak ona by sie czula gdyby ktos zrobil tak jej dziecku! Durna baba! A to ze rodzina tegoo dziecka moze niejest idealna to niepowod by robic takie cyrki. Jedna z osobb wczesniej pisala ze dzieci dzwonia w domofony, pewnie ze dzwonia u nas tez , ale kazdy z nas byl kiedys dzieckiem i robil glupoty! Jak ma byc dobrze w Polsce kiedy dzieja sie takie rzeczy?!!
Avatar
sąsiadka / 18 lutego 2009 r. o 15:55
Aż brak słow. Gnojek kłamie jak z nut a kobieta bedzie miala nieprzyjemnosci. Jestes sasiadka tej rodziny, znanej zresztą z ciagłych awantur i ekscesów miłosnych Pani ze zdjęcia. Ten 11 latek codziennie urządza sobie zabawy typu dzwonienie domofonem do wszystkich i uciekanie. Kiedys gdy powiedzialam mu kilka ostrych slow ze nie zycze sobie takiego zachowania rozplakal sie i w zywe oczy kłamal ze to nie on, teraz mysle ze mogl rownie dobrze o mnie doniesc na policje że mu cos zrobilam. Ruszyc gowno to smierdzi. Od tej pory juz postanowilam ze za kazde przewinienie ze strony tej rodziny bede dzwonic na policje.
Aż brak słow. Gnojek kłamie jak z nut a kobieta bedzie miala nieprzyjemnosci. Jestes sasiadka tej rodziny, znanej zresztą z ciagłych awantur i ekscesów miłosnych Pani ze zdjęcia. Ten 11 latek codziennie urządza sobie zabawy typu dzwonienie domofonem do wszystkich i uciekanie. Kiedys gdy powiedzialam mu kilka ostrych slow ze nie zycze sobie takiego zachowania rozplakal sie i w zywe oczy kłamal ze to nie on, teraz mysle ze mogl rownie dobrze o mnie doniesc na policje że mu cos zrobilam. Ruszyc gowno to smierdzi. Od tej pory juz postanowilam ze... rozwiń
Avatar
Alllaaala / 14 lutego 2009 r. o 12:44
Co to za dziwne zabawy!? Też mi żart kładzienie galęźi na maske samochodu, dzieciak sam sobie jest wynien, neich bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie!!! Jak by moje dziecko tak zrobiło to poszabym przeprosić właścicielkę samochodu a dziecko okrzyczałabym za złe zachowanie...Kto ich nauczył takich zabaw, ja na miejscu właścicielki samochodu też bym sie zdenerwowała, dobrze zrobiła wiem jak takie głupie zachowanie małych gnojków może denerwować. Czytając ten artykół mam wrażenie że to dziecko jest wrecz bohaterem, a moim zdaniem ten dzieciak jest jedyną osobą która postąpiła źle i bezmyślnie w tej histori! Jestem oburzona
Co to za dziwne zabawy!? Też mi żart kładzienie galęźi na maske samochodu, dzieciak sam sobie jest wynien, neich bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie!!! Jak by moje dziecko tak zrobiło to poszabym przeprosić właścicielkę samochodu a dziecko okrzyczałabym za złe zachowanie...Kto ich nauczył takich zabaw, ja na miejscu właścicielki samochodu też bym sie zdenerwowała, dobrze zrobiła wiem jak takie głupie zachowanie małych gnojków może denerwować. Czytając ten artykół mam wrażenie że to dziecko jest wrecz bohaterem, a moim... rozwiń
Avatar
dym / 13 lutego 2009 r. o 12:20
nie ma co ściemniać - to wina rodziców.
wina arogancji i wszechwiedzy.

Gdyby dziennikarz nie napisał szczerze jak było to by nie było wątku

jojo - myślisz, że to ludzi rajcuje ? mylisz się. To wszystko jest po to, by już więcej podobnych spraw nie było.
Wiem, że świata nie naprawię. Ale trzeba uwrażliwiać nieświadomych, ślepych, zadufanych w swoim małym świecie tyranów co siejąc niepokoje dowartościowują się przy okazji cudzych nieszczęść.
Więcej empatii, zrozumienia.

Więcej złości nie pomoże.
nie ma co ściemniać - to wina rodziców.
wina arogancji i wszechwiedzy.

Gdyby dziennikarz nie napisał szczerze jak było to by nie było wątku

jojo - myślisz, że to ludzi rajcuje ? mylisz się. To wszystko jest po to, by już więcej podobnych spraw nie było.
Wiem, że świata nie naprawię. Ale trzeba uwrażliwiać nieświadomych, ślepych, zadufanych w swoim małym świecie tyranów co siejąc niepokoje dowartościowują się przy okazji cudzych nieszczęść.
Więcej empatii, zrozumienia.

Więcej złoś... rozwiń
Avatar
jojo / 12 lutego 2009 r. o 23:23
mój nick napisał:
Oczywiście nasz tzw. "wymiar sprawiedliwości" stanie po stronie małego chuligana. Dziennikarzyna też się przyłącza do obrońców przestępców. A potem na osiedlach rządzą dresy...

Zgadzam się z przedmówcą! Poblazanie dla malych spraw jest zachętą do robienia coraz gorszych! A pan dziennikarz opisal to tak, jakby mafia go porwala i ledwo uciekl ze swiezo wykopanego przez siebie grobu.
Avatar
dym / 12 lutego 2009 r. o 10:06
Dajcie spokój - skoro dorośli nie mogą dojść do porozumienia sami ze sobą - to po co przelewać jeszcze agresje na dzieciaki.
Z nudów nigdy nie płynie nic porzytecznego. Tymbardziej, że młodzi rozwijają się w świecie zapracowanych ludzi, którzy nie mają po prostu czasu na popełnianie błędów. Każdemu powinno nalać się do d--py żeby wiedział jak to jest. A męczenie psychiczne może w konsekwencji doprowadzić do tragedii.
Avatar
ktos / 11 lutego 2009 r. o 23:17
aga napisał:
Widać, że żadne z was dzieci nie ma, ale gdyby przypadkiej jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności przytrafiły się....To życzę aby wasze dziecko jakaś szurnięta kobieta wywiozła do lasu i groziła, że żywcem zakopie....Inaczej wtedy byście ćwierkali "obrońcy moralności". I was i ją należy wywieźć do tego lasu, przywiązać do drzewa i zostawić.
Co tam punkt widzenia zależy od punktu siedzenia


widac nikt ci nie zniszczył twojej własnosci! a juz napewno jakies gnojstwo ktore niszczy cudze miano ot tak dla zabawy! na przyszłosc zastanów sie co piszesz!


widac nikt ci nie zniszczył twojej własnosci! a juz napewno jakies gnojstwo ktore niszczy cudze miano ot tak dla zabawy! na przyszłosc zastanów sie co piszesz! rozwiń
Avatar
~gosc~ / 11 lutego 2009 r. o 23:13
brawo dla tej kobiety! mój samochód został obrzucany kamykami wielokrotnie interweniowałam prosiłam groziłam zakończyło sie tym ze matka jednego z bandziorów stwierdziła ze to moja wina i mój problem! szkoda ze ja nie wadłam na taki super pomysł !
Avatar
Gość / 11 lutego 2009 r. o 21:25
bydło nie dzieci - a rodzice nie lepsi !!!
Avatar
sąsiadka / 25 lutego 2009 r. o 22:17
Oczywiscie że to dziecko rodziny sobie nie wybierało ale nie o to mi chodziło. Chodzi o to że ta Pani nie nalezy do świętych, gdyby kazdy z sasiadow chcial leciec na policję z jej wykroczeniami to miałaby kilkadziesiat spraw w sądzie. Sama pamietam że gdy jej starsze dzieci były mlodsze ciagała za uszy i biła inne dzieci za to że przezwały jej córeczki ( bądz tez nie przezwały ale córeczki tak doniosly mamusi). A owszem każdy z nas był dzieckiem ale ja przynajmniej nie byłam na tyle bezczelna aby wydzwaniac codziennie po kilka godzin i jeszcze pyskowac i przeklinac przez ten domofon. Gdy ja byłam mala i ktos zwrocil mi uwage to się pod ziemie ze wstydu zapadałam a teraz gnojstwo mysli że mu wszystko wolno. A co to za roznica że nie zrobił szkody tą gałezią? Ten samochód nie był własnoscia tego gnojka tylko tej kobiety i smarkacz nie miał prawa go dotknac. Fakt można było tą sprawe załątwic inaczej chociazby przyjsc za małolatem pod blok i zapytac ktoregokolwiek z sasiadow kto to mogl byc, kazdy by wskazał. Ale ta kobieta sama napewno teraz załuje że ma tyle nieprzyjemnosci przez takiego gnoja
Oczywiscie że to dziecko rodziny sobie nie wybierało ale nie o to mi chodziło. Chodzi o to że ta Pani nie nalezy do świętych, gdyby kazdy z sasiadow chcial leciec na policję z jej wykroczeniami to miałaby kilkadziesiat spraw w sądzie. Sama pamietam że gdy jej starsze dzieci były mlodsze ciagała za uszy i biła inne dzieci za to że przezwały jej córeczki ( bądz tez nie przezwały ale córeczki tak doniosly mamusi). A owszem każdy z nas był dzieckiem ale ja przynajmniej nie byłam na tyle bezczelna aby wydzwaniac codziennie po kilka godzin i jeszc... rozwiń
Avatar
agulka / 25 lutego 2009 r. o 15:52
Z tego co przeczytalam w tym artykule to ten dzieciak nie wyzadzil zadnej szkody a, ze galaz polozyl na samochodzie to nie powod zeby dorosla osoba probowala wywiezc cudze dziecko! Sama ma syna i ciekawe jak ona by sie czula gdyby ktos zrobil tak jej dziecku! Durna baba! A to ze rodzina tegoo dziecka moze niejest idealna to niepowod by robic takie cyrki. Jedna z osobb wczesniej pisala ze dzieci dzwonia w domofony, pewnie ze dzwonia u nas tez , ale kazdy z nas byl kiedys dzieckiem i robil glupoty! Jak ma byc dobrze w Polsce kiedy dzieja sie takie rzeczy?!!
Avatar
sąsiadka / 18 lutego 2009 r. o 15:55
Aż brak słow. Gnojek kłamie jak z nut a kobieta bedzie miala nieprzyjemnosci. Jestes sasiadka tej rodziny, znanej zresztą z ciagłych awantur i ekscesów miłosnych Pani ze zdjęcia. Ten 11 latek codziennie urządza sobie zabawy typu dzwonienie domofonem do wszystkich i uciekanie. Kiedys gdy powiedzialam mu kilka ostrych slow ze nie zycze sobie takiego zachowania rozplakal sie i w zywe oczy kłamal ze to nie on, teraz mysle ze mogl rownie dobrze o mnie doniesc na policje że mu cos zrobilam. Ruszyc gowno to smierdzi. Od tej pory juz postanowilam ze za kazde przewinienie ze strony tej rodziny bede dzwonic na policje.
Aż brak słow. Gnojek kłamie jak z nut a kobieta bedzie miala nieprzyjemnosci. Jestes sasiadka tej rodziny, znanej zresztą z ciagłych awantur i ekscesów miłosnych Pani ze zdjęcia. Ten 11 latek codziennie urządza sobie zabawy typu dzwonienie domofonem do wszystkich i uciekanie. Kiedys gdy powiedzialam mu kilka ostrych slow ze nie zycze sobie takiego zachowania rozplakal sie i w zywe oczy kłamal ze to nie on, teraz mysle ze mogl rownie dobrze o mnie doniesc na policje że mu cos zrobilam. Ruszyc gowno to smierdzi. Od tej pory juz postanowilam ze... rozwiń
Avatar
Alllaaala / 14 lutego 2009 r. o 12:44
Co to za dziwne zabawy!? Też mi żart kładzienie galęźi na maske samochodu, dzieciak sam sobie jest wynien, neich bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie!!! Jak by moje dziecko tak zrobiło to poszabym przeprosić właścicielkę samochodu a dziecko okrzyczałabym za złe zachowanie...Kto ich nauczył takich zabaw, ja na miejscu właścicielki samochodu też bym sie zdenerwowała, dobrze zrobiła wiem jak takie głupie zachowanie małych gnojków może denerwować. Czytając ten artykół mam wrażenie że to dziecko jest wrecz bohaterem, a moim zdaniem ten dzieciak jest jedyną osobą która postąpiła źle i bezmyślnie w tej histori! Jestem oburzona
Co to za dziwne zabawy!? Też mi żart kładzienie galęźi na maske samochodu, dzieciak sam sobie jest wynien, neich bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie!!! Jak by moje dziecko tak zrobiło to poszabym przeprosić właścicielkę samochodu a dziecko okrzyczałabym za złe zachowanie...Kto ich nauczył takich zabaw, ja na miejscu właścicielki samochodu też bym sie zdenerwowała, dobrze zrobiła wiem jak takie głupie zachowanie małych gnojków może denerwować. Czytając ten artykół mam wrażenie że to dziecko jest wrecz bohaterem, a moim... rozwiń
Avatar
dym / 13 lutego 2009 r. o 12:20
nie ma co ściemniać - to wina rodziców.
wina arogancji i wszechwiedzy.

Gdyby dziennikarz nie napisał szczerze jak było to by nie było wątku

jojo - myślisz, że to ludzi rajcuje ? mylisz się. To wszystko jest po to, by już więcej podobnych spraw nie było.
Wiem, że świata nie naprawię. Ale trzeba uwrażliwiać nieświadomych, ślepych, zadufanych w swoim małym świecie tyranów co siejąc niepokoje dowartościowują się przy okazji cudzych nieszczęść.
Więcej empatii, zrozumienia.

Więcej złości nie pomoże.
nie ma co ściemniać - to wina rodziców.
wina arogancji i wszechwiedzy.

Gdyby dziennikarz nie napisał szczerze jak było to by nie było wątku

jojo - myślisz, że to ludzi rajcuje ? mylisz się. To wszystko jest po to, by już więcej podobnych spraw nie było.
Wiem, że świata nie naprawię. Ale trzeba uwrażliwiać nieświadomych, ślepych, zadufanych w swoim małym świecie tyranów co siejąc niepokoje dowartościowują się przy okazji cudzych nieszczęść.
Więcej empatii, zrozumienia.

Więcej złoś... rozwiń
Avatar
jojo / 12 lutego 2009 r. o 23:23
mój nick napisał:
Oczywiście nasz tzw. "wymiar sprawiedliwości" stanie po stronie małego chuligana. Dziennikarzyna też się przyłącza do obrońców przestępców. A potem na osiedlach rządzą dresy...

Zgadzam się z przedmówcą! Poblazanie dla malych spraw jest zachętą do robienia coraz gorszych! A pan dziennikarz opisal to tak, jakby mafia go porwala i ledwo uciekl ze swiezo wykopanego przez siebie grobu.
Avatar
dym / 12 lutego 2009 r. o 10:06
Dajcie spokój - skoro dorośli nie mogą dojść do porozumienia sami ze sobą - to po co przelewać jeszcze agresje na dzieciaki.
Z nudów nigdy nie płynie nic porzytecznego. Tymbardziej, że młodzi rozwijają się w świecie zapracowanych ludzi, którzy nie mają po prostu czasu na popełnianie błędów. Każdemu powinno nalać się do d--py żeby wiedział jak to jest. A męczenie psychiczne może w konsekwencji doprowadzić do tragedii.
Avatar
ktos / 11 lutego 2009 r. o 23:17
aga napisał:
Widać, że żadne z was dzieci nie ma, ale gdyby przypadkiej jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności przytrafiły się....To życzę aby wasze dziecko jakaś szurnięta kobieta wywiozła do lasu i groziła, że żywcem zakopie....Inaczej wtedy byście ćwierkali "obrońcy moralności". I was i ją należy wywieźć do tego lasu, przywiązać do drzewa i zostawić.
Co tam punkt widzenia zależy od punktu siedzenia


widac nikt ci nie zniszczył twojej własnosci! a juz napewno jakies gnojstwo ktore niszczy cudze miano ot tak dla zabawy! na przyszłosc zastanów sie co piszesz!


widac nikt ci nie zniszczył twojej własnosci! a juz napewno jakies gnojstwo ktore niszczy cudze miano ot tak dla zabawy! na przyszłosc zastanów sie co piszesz! rozwiń
Avatar
~gosc~ / 11 lutego 2009 r. o 23:13
brawo dla tej kobiety! mój samochód został obrzucany kamykami wielokrotnie interweniowałam prosiłam groziłam zakończyło sie tym ze matka jednego z bandziorów stwierdziła ze to moja wina i mój problem! szkoda ze ja nie wadłam na taki super pomysł !
Avatar
Gość / 11 lutego 2009 r. o 21:25
bydło nie dzieci - a rodzice nie lepsi !!!
Zobacz wszystkie komentarze 28

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nadchodzi ruski mróz. Zacznie się po niedzieli

Nadchodzi ruski mróz. Zacznie się po niedzieli

Już po weekendzie, za sprawą wyżu znad Rosji, nastąpi gwałtowne ochłodzenie. Jak niskich temperatur trzeba się spodziewać?

Oskarżony o podpalenie kolegi prosi o wybaczenie: Chyba sam szatan kierował moją ręką

Oskarżony o podpalenie kolegi prosi o wybaczenie: Chyba sam szatan kierował moją ręką

– W zasadzie oprócz komarów i much nic nie zabijam – mówił na sali sądowej oskarżony o usiłowanie zabójstwa Jarosław O. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego tuż po tragedii z jego telefonu wysłano wiadomość: „Morda na kłódkę. Sam się zapalił”.

Lublin. Młodzieżowa Rada Miasta twardo przeciwko akcjom ludzi Kai Godek

Lublin. Młodzieżowa Rada Miasta twardo przeciwko akcjom ludzi Kai Godek

Młodzieżowa Rada Miasta stanowczo potępia pikiety Fundacji Życie i Rodzina – tak brzmi oświadczenie młodych radnych z Lublina. Jest to ich odpowiedź na niedawne działania ludzi Kai Godek.

Naukowczyni z UMCS alarmuje: Po Covid wzrasta ryzyko poważnych schorzeń

Naukowczyni z UMCS alarmuje: Po Covid wzrasta ryzyko poważnych schorzeń

Po przejściu COVID-19 około trzykrotnie wzrasta ryzyko wystąpienia takich chorób autoimmunologicznych, jak reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, łuszczyca, celiaklia czy cukrzyca typu 1 – mówi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, odnosząc się do najnowszych badań.

Studenci z Lublina stawiają na Zbigniewa Wodeckiego. Będzie też piknik i badania
zdjęcia
galeria

Studenci z Lublina stawiają na Zbigniewa Wodeckiego. Będzie też piknik i badania

Wkrótce rozpocznie się realizacja pierwszej edycji akademickiego budżetu obywatelskiego. Studenci wybrali pięć najciekawszych ich zdaniem projektów zgłoszonych przez środowisko akademickie. A władze czterech zaangażowanych w przedsięwzięcie uczelni zapowiadają jego kontynuację.

25 lat sakry biskupiej Mieczysława Cisło. Uroczystość w lubelskiej archikatedrze. Zdjęcia
galeria

25 lat sakry biskupiej Mieczysława Cisło. Uroczystość w lubelskiej archikatedrze. Zdjęcia

Ksiądz biskup Mieczysław Cisło obchodził w czwartek 25. rocznicę sakry biskupiej. Uroczystości odbywały się w katedrze lubelskiej.

Caritas Archidiecezji Lubelskiej z nowym dyrektorem

Caritas Archidiecezji Lubelskiej z nowym dyrektorem

Dyrektorem Caritas Archidiecezji Lubelskiej został ks. dr Łukasz Mudrak. Zastąpił na stanowisku ks. Pawła Tomaszewskiego

Radni Lublina wyrzucili do kosza projekt mieszkańców

Radni Lublina wyrzucili do kosza projekt mieszkańców

Rada Miasta nie zgodziła się na wprowadzenie zmian w statucie, które zwiększyłyby uprawnienia rad dzielnic. Projekt uchwały osobiście zachwalał senator Jacek Bury, który stwierdził, że Lublin boryka się z "poważnym kryzysem demokracji". Słowa polityka Polski 2050 spotkały się ze stanowczą reakcją samorządowców.

Automatyczna, kontenerowa i na kwadrans

Automatyczna, kontenerowa i na kwadrans

W Białej Podlaskiej brakuje miejskiego szaletu. To się miało zmienić w ubiegłym roku, ale przetarg unieważniono. Miasto po raz kolejny szuka wykonawcy „automatycznej toalety kontenerowej”.

Lublin zbiera świece dla Ukrainy

Lublin zbiera świece dla Ukrainy

ŚwiatłoZLublina – pod takim hasłem trwa zbiórka świec dla mieszkańców Ukrainy. Trafią one do ukraińskich miast i miejscowości z regionów, gdzie w wyniku rosyjskich ataków infrastruktura energetyczna uległa największym uszkodzeniom.

Lublin. Co za wpadka. Podejrzanego taksówkarza zauważyło policyjne małżeństwo

Lublin. Co za wpadka. Podejrzanego taksówkarza zauważyło policyjne małżeństwo

Ogromnego pecha miał mężczyzna, który na dachu swojego samochodu miał koguta taksówki.

Wielki protest rolników w Dorohusku. „W stodole mam tony zboża z ubiegłorocznych zbiorów”
dużo zdjęć
galeria

Wielki protest rolników w Dorohusku. „W stodole mam tony zboża z ubiegłorocznych zbiorów”

Do Dorohuska–Okopy, bazy protestu, zmierza kolumna ciągników rolniczych i oflagowanych samochodów osobowych. Czuć jest atmosferę protestu zorganizowanego przez Stowarzyszenie „Oszukana Wieś”. Tak zaczyna się czwartkowy poranek przed przejściem granicznym w Dorohusku.

Straż Miejska pokazuje mistrzów parkowania. Miejsce 1. w pełni zasłużone. Zdjęcia
galeria

Straż Miejska pokazuje mistrzów parkowania. Miejsce 1. w pełni zasłużone. Zdjęcia

Strażnicy zapowiadają, że takie zdjęcia będą przedstawiali cyklicznie. Na razie jest trzech mistrzów.

Kierowca volkswagena śmiertelnie potrącił kobietę. Przechodziła przez jezdnię poza pasami

Kierowca volkswagena śmiertelnie potrącił kobietę. Przechodziła przez jezdnię poza pasami

Piesza była reanimowana, ale nie udało się jej uratować. Przechodziła przez jezdnię w dobrze oświetlonym miejscu.

Dęblin. Ruszają zmiany przy dworcu. Najpierw chodnik i zatoka

Dęblin. Ruszają zmiany przy dworcu. Najpierw chodnik i zatoka

Jeszcze tej zimy mieszkańcy doczekają się remontu zatoki autobusowej oraz nowego chodnika wzdłuż ul. Dworcowej. Inwestorem są Polskie Koleje Państwowe S.A. To pierwszy etap zmian w tej części miasta. W planach są już kolejne zadania, w tym remont dworca.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium