Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Rozrywka

24 listopada 2011 r.
22:51
Edytuj ten wpis

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler zrobiła porządek w Karczmie Nałęczowskiej

0 22 A A
To w tej karczmie Magda Gessler przeprowadziła kuchenną rewolucję (Jacek Świerczyński)
To w tej karczmie Magda Gessler przeprowadziła kuchenną rewolucję (Jacek Świerczyński)

W czwartek mogliśmy zobaczyć w telewizyjnym show TVN "Kuchenne rewolucje” jak Magda Gessler zmienia Karczmę Nałęczowską. Z powodzeniem. - To było genialne – tak restauratorka podsumowała na koniec odcinka jedzenie w karczmie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Magda Gessler przyjechała do Karczmy Nałęczowskiej w lecie. Zaczęła od przetestowania jedzenia, które serwuje restauracja.

Testowanie dań

Spróbowała m.in. pstrąga na zimno, forszmaku, gołąbków, skarbów nałęczowskich, czy sernika.

Pstrąga Magda Gessler wypluła. Stwierdziła, że "jest do dupy” i nazwała potrawę "lodem z karpia”.

O forszmaku lubelskim restauratorka powiedziała, że nie jest niesmaczny, ale bardzo tuczący.

Gołąbek Magdzie zasmakował, ale potrawę zrujnował sos. Skarby nałęczowskie, czyli polędwiczki wieprzowe, pachniały dla Magdy Gessler spalenizną. Restauratorka wywnioskowała, że ruszt na którym pieczono polędwiczki musiał być brudny.

Sernik podpadł Magdzie ze względu na sztuczny aromat dodany do ciasta.

Gessler podsumowała jedzenie w karczmie: - Tak smakuje komuna. Dodała, że w restauracji królują smaki lat 60., a karczmie brakuje charakteru.

Porządki w kuchni i wśród załogi

Magda Gessler wizytę w kuchni karczmy zaczęła od wytknięcia brudu. Kazała wyszorować i odtłuścić przypalone garnki.

- Kuchnia ma być doprowadzona do czystości – powiedziała Gessler.

Restauratorka zrobiła też porządki w spiżarni. Najbardziej zirytowały ją zgniłe ziemniaki. – Ale syf! – krzyknęła po spojrzeniu na pokryte pleśnią ziemniaki.

- Sytuacja przekroczyła moją wyobraźnię. Takiego zaniedbania i niezrozumienia kuchni nie widziałam od dawna – powiedziała załodze.

Zganiła przede wszystkim właściciela karczmy Wojtka i menadżerkę Mariolę, narzeczoną właściciela.

Do tej ostatniej uwagi miała też załoga karczmy. Wytykali jej, że zamiast pracować, siedzi w biurze i układa pasjanse.

- Zacznijcie traktować tę restaurację jak własny dom i zacznijcie gotować tak, jakbyście chcieli nakarmić własne dzieci, bo na razie to wygląda tak, jakbyście chcieli oszukiwać – dodała restauratorka.

Załoga zabrała się za porządkowanie kuchni. Niestety i to stało się przyczyną kolejnej kłótni. Pracownicy karczmy czyścili kuchnię mocnymi środkami chemicznymi. Gessler stwierdziła, że przy takim zapachu nie da się gotować.

Restauratorka nakrzyczała na menadżerkę. – Pani pięknie wygląda, ale nie o to chodzi, pani powinna być w tenisówkach i zapylać razem z załogą – ganiła panią Mariolę.

Na zebraniu z załogą obarczyła winą za stan kuchni menadżerkę. Powiedziała jej, że czystość kuchni trzeba sprawdzać codziennie.

Zmiany, zmiany, zmiany

Magda Gessler zaproponowała, by stanowisko menadżera objął Krzysiek, dotychczas kelner w karczmie.

Następnie zabrała załogę na naukę robienia regionalnych potraw. Podczas gdy pracownicy kuchni uczyli się lepienia pierogów, znowu dostało się menadżerce.

- Czy pani jest blondynką naprawdę? Ja uważam, że pani jest niebezpieczna – mówiła menadżerce po przeczytaniu składu chemii, którą załoga karczmy musiała czyścić kuchnię.

Gotowanie kolacji

Aby zachęcić gości do przyjścia do karczmy, Magda Gessler wraz z załogą przygotowała potrawy na uroczystą promocyjną kolację.

Przygotowano m.in. roladę z karpia po żydowsku, pierożki, zupę kurkową, a także daniela i dzika.

Przy okazji wspólnego gotowania, właściciel restauracji obiecał, że nie będzie używał gotowych marynat, czy masła klarowanego "bez masła” z plastikowego baniaka.

Kolacja w nowym wnętrzu

Magda Gessler odświeżyła wnętrze karczmy, które zrobiło się bardziej przytulne.

Promocyjna kolacja bardzo przypadła gościom do gustu. – Nasze ludowe, nasze wiejskie, o to trzeba dbać – mówili goście i dodawali, że wszystko było wyśmienite.

- Goście byli zadowoleni, dziękują i mówią, że wrócą. Czekam na nich – powiedział właściciel karczmy.

Wizyta kontrolna

Po kilku tygodniach Magda Gessler wróciła na wizytę do Karczmy Nałęczowskiej, by zobaczyć, czy jej wysiłki nie poszły na marne.

Spróbowała m.in. faszerowanego karpia, pierogów z dziczyzną czy sarniny.

- Karp jest obłędny – powiedziała Magda Gessler, wyraźnie zadowolona z potraw. – Warto przyjechać tu z Warszawy – dodała. Pierogi z dziczyzną Gessler określiła niesamowitymi. "Super” był także dzik w śmietanie i musztardzie, sarnina była "pyszna”.

- To było genialne – podsumowała restauratorka i poprosiła, by przysmaki zapakować jej do domu.

- Na taki przysmaki zapraszam ja – dodała zadowolona ze zmian w Karczmie.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 16 lutego 2013 r. o 23:53
Waldek !
Daj spokój !

Te twoje "recenzje" stają się już nudne...

Wymyśl coś innego !
Potrafisz ?!
Avatar
Kristof / 16 lutego 2013 r. o 20:39
Moja noga tam więcej nie postanie. poza wystrojem i tym, że w karczmie były kuchenne rewolucje to nic ciekawego. W daniu, które zostało przeze mnie zamówione surówki miały być w cenie, a piwo grzane zamiast z przyprawami dostałem z sokiem. Zapłaciłem dodatkowo za surówki 7zł + 3 zł ( różnica dwóch piw grzanych z sokiem a przyprawami). Po zapłaceniu jakoś trochę dużo mi się wydawało, ale jak przeanalizowałem rachunek to poczułem niesmak. Przy tych piwach to kelner mógł się pomylić ( choć nie było dużo ludzi) za to nawet nie miał co liczyć na napiwek, ale z tymi surówkami, które miały być w cenie a dodatkowo musiałem zapłacić to już porażka. Wystrój na plus, ale jedzenie nie zachwyciło mnie, zarówno smakowo, a na pewno cenowo. Pomyłka przy zamówieniu i przy obliczeniu rachunku, oczywiście na korzyść karczmy. Są znacznie lepsze miejsca na romantyczną kolację. Moja noga więcej tam nie postanie.
Moja noga tam więcej nie postanie. poza wystrojem i tym, że w karczmie były kuchenne rewolucje to nic ciekawego. W daniu, które zostało przeze mnie zamówione surówki miały być w cenie, a piwo grzane zamiast z przyprawami dostałem z sokiem. Zapłaciłem dodatkowo za surówki 7zł + 3 zł ( różnica dwóch piw grzanych z sokiem a przyprawami). Po zapłaceniu jakoś trochę dużo mi się wydawało, ale jak przeanalizowałem rachunek to poczułem niesmak. Przy tych piwach to kelner mógł się pomylić ( choć nie było dużo ludzi) za to nawet nie miał co liczyć n... rozwiń
Avatar
nie jadam w resteuracjach. / 7 czerwca 2012 r. o 23:55
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić...
Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów.
Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
No tak, grila też zapuścili na potrzeby show!!!!
Drogi widzu, świadcze usługi w lokalach gastronomicznych, i wiem jak wygląda kuchnia od kuchni. Powiem tylko że z reguły najczyściej jest w małych barach, bo tam właściciela nie stać na gratyfikację dla sanepidu.
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić...
Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów.
Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
No tak, grila też zapuścili na potrzeby show!!!!
Drogi widzu... rozwiń
Avatar
blady / 15 grudnia 2011 r. o 11:51
P. Mariola jest w karczmie na zdjęciach z wilką strzelbą, psem myśliwskim i leżącym przed nią dzikiem. Ostatnio jak byliśmy ze znajomymi widzieliśmy ją- miała trampy, spodnie moro i ogromną kurtkę, wszystko na niej wisiało. Wróciła z polowania więc wynika, że nadal się spotyka z właścicielem... ) W telewizje ją bardzo brzydko przedstawili a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej!
Avatar
meg / 27 listopada 2011 r. o 07:57
Mariola - wkurzająca blondynka, wyfiokowana, niemyśląca i ograniczona - mam nadzieję, że p. Wojtek wyautował ją całkowicie z biznesu i swojego życia
Avatar
widz / 25 listopada 2011 r. o 18:21
Pojemniki były nowiutkie, więc myślę, że specjalnie to przygotowali aby p. Gessler miała czym rzucać.
Proszek wsypali aby oczywiście p. Gessler miała się czego czepić.
A chemie podają nam wszędzie, sami ją kupujemy...(ale to już inny temat do dyskusji).
Po prostu cały ten show jest naciągany, mają być emocje i kozioł ofiarny a po wszystkim wszystko wraca do stanu przed programem.
Avatar
klient / 25 listopada 2011 r. o 14:41
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić... Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów. Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
Co z tego, że czyste pojemniki, skoro w środku sama chemia?
Kto by chciał jeść w restauracji potrawy typu chińska zupka z torebki?
Nie po to płacę za posiłek, żeby mnie chemią szprycowali!
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić... Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów. Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
Co z tego, że czyste pojemniki, skoro w środku sama chemia?
Kto by chciał jeść w restaur... rozwiń
Avatar
zf / 25 listopada 2011 r. o 13:40
pewnie mariole podaja zamiast dzika
Avatar
Goguś / 25 listopada 2011 r. o 13:24
[quote name='pk' timestamp='1322222244' post='562970']
a co sie stało z Mariolą ? p. Wojtek kopnął blondynkę w du.. ?
[/quote]
Była jego narzeczoną, więc wszyskto możliwe, że dostała "strzała"
Avatar
pk / 25 listopada 2011 r. o 12:57
a co sie stało z Mariolą ? p. Wojtek kopnął blondynkę w du.. ?
Avatar
Gość / 16 lutego 2013 r. o 23:53
Waldek !
Daj spokój !

Te twoje "recenzje" stają się już nudne...

Wymyśl coś innego !
Potrafisz ?!
Avatar
Kristof / 16 lutego 2013 r. o 20:39
Moja noga tam więcej nie postanie. poza wystrojem i tym, że w karczmie były kuchenne rewolucje to nic ciekawego. W daniu, które zostało przeze mnie zamówione surówki miały być w cenie, a piwo grzane zamiast z przyprawami dostałem z sokiem. Zapłaciłem dodatkowo za surówki 7zł + 3 zł ( różnica dwóch piw grzanych z sokiem a przyprawami). Po zapłaceniu jakoś trochę dużo mi się wydawało, ale jak przeanalizowałem rachunek to poczułem niesmak. Przy tych piwach to kelner mógł się pomylić ( choć nie było dużo ludzi) za to nawet nie miał co liczyć na napiwek, ale z tymi surówkami, które miały być w cenie a dodatkowo musiałem zapłacić to już porażka. Wystrój na plus, ale jedzenie nie zachwyciło mnie, zarówno smakowo, a na pewno cenowo. Pomyłka przy zamówieniu i przy obliczeniu rachunku, oczywiście na korzyść karczmy. Są znacznie lepsze miejsca na romantyczną kolację. Moja noga więcej tam nie postanie.
Moja noga tam więcej nie postanie. poza wystrojem i tym, że w karczmie były kuchenne rewolucje to nic ciekawego. W daniu, które zostało przeze mnie zamówione surówki miały być w cenie, a piwo grzane zamiast z przyprawami dostałem z sokiem. Zapłaciłem dodatkowo za surówki 7zł + 3 zł ( różnica dwóch piw grzanych z sokiem a przyprawami). Po zapłaceniu jakoś trochę dużo mi się wydawało, ale jak przeanalizowałem rachunek to poczułem niesmak. Przy tych piwach to kelner mógł się pomylić ( choć nie było dużo ludzi) za to nawet nie miał co liczyć n... rozwiń
Avatar
nie jadam w resteuracjach. / 7 czerwca 2012 r. o 23:55
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić...
Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów.
Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
No tak, grila też zapuścili na potrzeby show!!!!
Drogi widzu, świadcze usługi w lokalach gastronomicznych, i wiem jak wygląda kuchnia od kuchni. Powiem tylko że z reguły najczyściej jest w małych barach, bo tam właściciela nie stać na gratyfikację dla sanepidu.
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić...
Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów.
Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
No tak, grila też zapuścili na potrzeby show!!!!
Drogi widzu... rozwiń
Avatar
blady / 15 grudnia 2011 r. o 11:51
P. Mariola jest w karczmie na zdjęciach z wilką strzelbą, psem myśliwskim i leżącym przed nią dzikiem. Ostatnio jak byliśmy ze znajomymi widzieliśmy ją- miała trampy, spodnie moro i ogromną kurtkę, wszystko na niej wisiało. Wróciła z polowania więc wynika, że nadal się spotyka z właścicielem... ) W telewizje ją bardzo brzydko przedstawili a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej!
Avatar
meg / 27 listopada 2011 r. o 07:57
Mariola - wkurzająca blondynka, wyfiokowana, niemyśląca i ograniczona - mam nadzieję, że p. Wojtek wyautował ją całkowicie z biznesu i swojego życia
Avatar
widz / 25 listopada 2011 r. o 18:21
Pojemniki były nowiutkie, więc myślę, że specjalnie to przygotowali aby p. Gessler miała czym rzucać.
Proszek wsypali aby oczywiście p. Gessler miała się czego czepić.
A chemie podają nam wszędzie, sami ją kupujemy...(ale to już inny temat do dyskusji).
Po prostu cały ten show jest naciągany, mają być emocje i kozioł ofiarny a po wszystkim wszystko wraca do stanu przed programem.
Avatar
klient / 25 listopada 2011 r. o 14:41
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić... Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów. Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
Co z tego, że czyste pojemniki, skoro w środku sama chemia?
Kto by chciał jeść w restauracji potrawy typu chińska zupka z torebki?
Nie po to płacę za posiłek, żeby mnie chemią szprycowali!
[quote name='widz' timestamp='1322210539' post='562896']
W spiżarni były nowe, czyste pojemniki z sosem do pieczeni, rosołem i chyba jeszcze jakimś sypkim produktem i oczywiście trzeba było to wyrzucić... Lista zakupów na barze chyba podłożyli, dla mnie to wszystko było pod show zrobione. W każdym odcinku jest wykorzystywany wzór tych samych emocji i problemów. Za bardzo to wszystko jest naciągane.
[/quote]
Co z tego, że czyste pojemniki, skoro w środku sama chemia?
Kto by chciał jeść w restaur... rozwiń
Avatar
zf / 25 listopada 2011 r. o 13:40
pewnie mariole podaja zamiast dzika
Avatar
Goguś / 25 listopada 2011 r. o 13:24
[quote name='pk' timestamp='1322222244' post='562970']
a co sie stało z Mariolą ? p. Wojtek kopnął blondynkę w du.. ?
[/quote]
Była jego narzeczoną, więc wszyskto możliwe, że dostała "strzała"
Avatar
pk / 25 listopada 2011 r. o 12:57
a co sie stało z Mariolą ? p. Wojtek kopnął blondynkę w du.. ?
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

MKS FunFloor Lublin – EKS Start Elbląg 35:19. Wulkan pozasportowych emocji [zdjęcia]
galeria

MKS FunFloor Lublin – EKS Start Elbląg 35:19. Wulkan pozasportowych emocji [zdjęcia]

MKS FunFloor Lublin po raz pierwszy zagrał bez Moniki Marzec na ławce rezerwowych. Wicemistrzynie Polski prowadzone przez Piotra Dropka nie dały szans Startowi Elbląg.

Anwil Włocławek – Polski Cukier Start 86:63. Nowy zawodnik dołączył do klubu z Lublina

Anwil Włocławek – Polski Cukier Start 86:63. Nowy zawodnik dołączył do klubu z Lublina

Polski Cukier Start został rozbity przez Anwil Włocławek 86:63. Goście walczyli dzielnie przez 20 minut, ale w drugiej połowie nie mieli już zbyt wiele do powiedzenia. Po przerwie czerwono-czarni zdobyli ledwie 29 punktów. Lublinianie, aby ratować sytuację zdecydowali się na kolejny transfer - do drużyny dołączył Troy Barnies.

Worek prezentów dla tysiąca dzieci. Ulicami Lublina przejdzie Orszak Św. Mikołaja.

Worek prezentów dla tysiąca dzieci. Ulicami Lublina przejdzie Orszak Św. Mikołaja.

Po raz dziewiąty w niedzielę, 4 grudnia, ulicami Lublina przejdzie Orszak Świętego Mikołaja. Barwny korowód wyruszy ze Starego Miasta po godz. 14.30.

Zamojskie. 15 punktów i 3 tysiące zł mandatu dla kierowcy opla

Zamojskie. 15 punktów i 3 tysiące zł mandatu dla kierowcy opla

Pieszy nie doznał poważniejszych obrażeń. Kierująca oplem 43-latka dostała wysoki mandat.

Zamość. Autobusy na prąd wyjadą w miasto. Za rok

Zamość. Autobusy na prąd wyjadą w miasto. Za rok

Ulicami Zamościa będzie jeździło 14 elektrycznych, napędzanych energią z paneli fotowoltaicznych autobusów. Umowę na ich dostawę między Miejskim Zakładem Komunikacji i firma MAN Truck & Bus Polska podpisano w piątek.

Niedzielny obiad. Zimowa rybna i żurek w innej odsłonie. Przepisy kulinarne
Magazyn

Niedzielny obiad. Zimowa rybna i żurek w innej odsłonie. Przepisy kulinarne

Są smaczne, zdrowe i bardzo energetyczne. Jaką zupę ugotować grudniu? Taką, żeby często gęsto starczyła za cały obiad. Zimowe zupy to potrafią.

Mundial 2022: Dziś mecz Polska - Francja. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i stream on-line

Mundial 2022: Dziś mecz Polska - Francja. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i stream on-line

Polska po słabej grze w meczu z Argentyną i porażce 0:2 awansowała po raz pierwszy w XXI do fazy pucharowej mistrzostw świata. W niedzielę podopieczni Czesława Michniewicza zmierzą się z Francją i nie będą mieli nic do stracenia, bo nikt nie wymaga od nich zwycięstwa w starciu z mistrzami świata z 2018 roku

Mundial 2022: Argentyna - Australia 2:1. Udany jubileusz Messiego

Mundial 2022: Argentyna - Australia 2:1. Udany jubileusz Messiego

Reprezentacja Argentyny zgodnie z przewidywaniami pokonała Australię, choć ekipa z Antypodów pokazała charakter i tanio skóry nie sprzedała. Albicelestes wygrali 2:1 i w ćwierćfinale zagrają z Holandią

Zupełnie „Inny Wymiar” w Chatce Żaka. Stoły pełne gier. Zdjęcia
zdjęcia
galeria

Zupełnie „Inny Wymiar” w Chatce Żaka. Stoły pełne gier. Zdjęcia

W Chatce Żaka odbył się „Inny Wymiar”. To okazja do poznania gier – nie tylko planszowych.

Ślepsk Malow Suwałki – LUK Lublin 2:3. Znów wygrali po pięciu setach

Ślepsk Malow Suwałki – LUK Lublin 2:3. Znów wygrali po pięciu setach

LUK Lublin zanotował kolejne zwycięstwo w PlusLidze i kolejny raz potrzebował na to aż pięciu setów. Lublinianie wygrali na wyjeździe po tie-breaku ze Ślepskiem Malow Suwałki

Katar 2022. Ile polscy piłkarze zarobią, jak wygrają z Francją

Katar 2022. Ile polscy piłkarze zarobią, jak wygrają z Francją

Tylko za awans na mundial FIFA płaci 9 mln dolarów. Z każdą stawką rośnie finansowa nagroda.

Lubelskie. Zima bez stoku narciarskiego, bo trzeba oszczędzać prąd

Lubelskie. Zima bez stoku narciarskiego, bo trzeba oszczędzać prąd

Samorządy muszą oszczędzać na energii, bo inaczej zapłacą kary. Dlatego Biała Podlaska zmienia godziny pracy urzędu, a Międzyrzec Podlaski nie uruchomi stoku narciarskiego.

Symfonicznie i multimedialnie - Namysłowiacy bajkowo dla dzieci
9 grudnia 2022, 10:00

Symfonicznie i multimedialnie - Namysłowiacy bajkowo dla dzieci

Jeden dzień i trzy symfoniczne, wzbogacone pokazami multimedialnymi koncerty – tak będzie w piątek (9 grudnia) w Zamojskim Domu Kultury za sprawą Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego.

Świdnik będzie mieć autobusy wodorowe. Podpisanie umów z NFOŚiGW

Świdnik będzie mieć autobusy wodorowe. Podpisanie umów z NFOŚiGW

Zakup trzech autobusów wodorowych i budowa sześciu stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Taki plan na dwa najbliższe lata ma miasto Świdnik. W tej sprawie, w sobotę w świdnickim Urzędzie Miasta zostały podpisane umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Mundial 2022: Holandia – USA 3:1. Jest pierwszy ćwierćfinalista

Mundial 2022: Holandia – USA 3:1. Jest pierwszy ćwierćfinalista

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu 1/8 finału mundialu w Katarze. Holandia pokonała w sobotę USA 3:1. W nagrodę w ćwierćfinale zagra z lepszym, z pary Argentyna – Australia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium