Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Świdnik

30 grudnia 2010 r.
16:15
Edytuj ten wpis

Legendarne motocykle WSK w starym kadrze (wideo)

0 6 A A
 (Kadry z filmu)
(Kadry z filmu)

Złośliwi mówili na nie Wiejski Sprzęt Kaskaderski, albo czarna rozpacz. Choć liczą sobie ponad pół wieku, mają do dziś swoich wiernych fanów. Mowa o legendarnych wueskach, które ożyły na starych, filmowych kliszach odnalezionych w magazynie WSK PZL-Świdnik

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Rozmowa z Piotrem Jankowski zajmującym się promocją w Urzędzie Miasta Świdnik

• Dziś już rzadko widuje się takie klisze. Gdzie je odkopaliście?

– To było na początku roku. Zbierałem materiały związane z historią miasta, lotniska i zakładu. Ówczesny rzecznik spółki, Janek Mazur, pokazał mi raj szperaczy, czyli niepozorny blaszany magazynek na terenie zakładu, gdzie na półkach leżały materiały reklamowe sprzed lat, a wśród nich dziesiątki szpul z filmami 16 mm.



- Przy okazji tworzenia Motostrefy, czyli muzeum świdnickiej wueski, Grzegorzowi Dorobie udało się wraz z motocyklami wypożyczyć z zakładu materiały reklamowe i kilkadziesiąt filmów. Na początku zgodzono się nam wypożyczyć te dotyczące motocykli. W ten sposób trafiły do nas 24 szpule ze starymi taśmami 8 i 16 milimetrowymi, dość lakonicznie opisane: "motocykle”, "helikoptery”. Nie mieliśmy pojęcia co na nich jest.

• Nikt z zakładu nie wiedział, co to za taśmy?

– Podejrzewaliśmy, że jest na nich kawałek historii zakładu. Postanowiliśmy je wypożyczyć i przegrać na formaty cyfrowe, żeby można je było obejrzeć i wrzucić do internetu. Znaleźliśmy firmę, która się tym zajęła i... 5 filmów jest już gotowych.

• Było zaskoczenie po pierwszym seansie?

– I to jakie! Zacznę od najdłuższego filmu, dokumentalnego, zrealizowanego przez Polfilm w 1982 r. Dokument sięga jeszcze czasów przedwojennych, przedstawia historię świdnickiego lotniska, szkoły pilotów, pokazuje jak powstawał Świdnik, jak budowano WSK PZL-Świdnik.



- To kawał historii miasta obrazujący przedwojenne tradycje lotnicze, ale i pochody pierwszomajowe czy wizyty Edwarda Gierka. Oglądamy też, jak powstawały pierwsze śmigłowce i motocykle w zakładzie. No i widzimy "współczesny” Świdnik, z początku lat 80.

• Drugi film zaskakuje jeszcze bardziej.

– Rzeczywiście, jest niesamowity! To fabularyzowana historyjka, zrealizowana prawdopodobnie na przełomie lat ‘60 i ‘70. Film jest czarno-biały, bez dźwięku, ale zrobiony z rozmachem i ciekawą fabułą. Oto na przystanku Jeziorko czeka grupa podróżnych zniecierpliwionych oczekiwaniem na autobus. Patrzą na zegarki, denerwują się. Nagle zza zakrętu wyjeżdża lśniąca wueska i pędzi przed siebie z zawrotną prędkością, wirują koła, wskazówka prędkościomierza odchyla się... Niemal przeskakuje przez drewniany mostek i wjeżdża do lasu. A na drugiej wuesce nadjeżdża młoda dziewczyna. Stawiają swoje motocykle obok siebie, nachylają się do pocałunku. Kamera odjeżdża na motocykle i... film się kończy.



• Wiadomo, kto wystąpił w tym filmie?

– Mam swoje podejrzenia, jeśli chodzi o mężczyznę na motocyklu. To najprawdopodobniej Krzysztof Komenda, świdnicki rajdowiec, konstruktor i wynalazca, wielki miłośnik wuesek i przy okazji świetny motocyklista. Rozmawiałem z nim i przyznał, że wystąpił w kilku filmach o wueskach. Cieszy się, że udało się trafić na film, którego sam od lat bezskutecznie poszukiwał.

• A o czym są kolejne przegrane filmy?

– I tu trafiliśmy na prawdziwe perełki. To dwie kreskówki ze ścieżkami dźwiękowymi zrealizowane przez kultowe Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Ich realizatorami są m.in. Alojzy Mol i Otokar Balcy, pracujący przy "Reksiu”, "Bolku i Lolku” czy "Porwaniu Baltazara Gąbki”, zaś autorem muzyki jest Tadeusz Kocyba; współautor muzyki do "Bolka i Lolka”.

- Pierwsza kreskówka zaczyna się hasłem "Motocykle z WSK to nie luksus to wygoda”. Potem widzimy jak świetnie radzą sobie w różnych sytuacjach takie modele wuesek jak Perkoz, Gil, Kobus, Lelek, Dudek, czy Bąk. To świetna, dowcipna reklamówka, którą ogląda się z łezką w oku. Druga kreskówka jest w angielskiej wersji językowej i prezentuje śmigłowiec Mi-2. Też jest fantastyczna. Oba filmy zostały zrealizowane na najwyższym artystycznym poziomie. A przy okazji są ciekawym materiałem historycznym.



• Co może być na kolejnych filmach?

– Do przegrania zostały jeszcze taśmy z pozostałych 18 szpul, które już przesłaliśmy do digitalizacji. Co na nich jest? Pojęcia nie mam. Spodziewamy się kolejnej dawki historii świdnickich motocykli, zakładu, miasta. W kolejce na digitalizację czekają też filmy lotnicze pozyskane ze świdnickiego aeroklubu.

-Wszystkie będzie można zobaczyć na portalu historycznym "Świdnik na kartach historii”. Chcemy w ten sposób budować tożsamość naszego miasta, które uważane jest za miasto bez historii. A przecież Świdnik ma być z czego dumny: przedwojenne tradycje lotnicze, strajki lipcowe 1980 roku. No, a nasza poczciwa wueska to w końcu pojazd, który zmotoryzował całą Polskę. Zapraszam do odwiedzin Motostrefy WSK, osobiście lub poprzez wirtualny spacer, w którym można wziąć udział wchodząc na stronę www.mok.swidnik.pl/wsk.



Ach, te wueski…

-Motocykle zaczęto montować w WSK we wrześniu 1954 roku. W ciągu jednego roku powstało 3126 sztuk jednośladów. Początkowo produkowano motocykle opracowane w Warszawskiej Fabryki Motocykli (WFM), jednak później podejmowano własne prace konstrukcyjne. Różne wersje, od motocykla oznaczonego MO6, z silnikiem 125 cm3, po motocykle o nazwach Gil, Kobuz, Lelek, Dudek, Bąk i najnowocześniejszy Perkoz, stały się znane w całym kraju.

Rozsławiły Świdnik

Dzięki produktom WSK, motocyklom i śmigłowcom, Świdnik stał się znany w kraju i poza granicami. Cała Polska nuciła wraz z Danutą Rinn i Bogdanem Czyżewskim piosenkę o motocyklu WSK "W-jak wiosna, S-jak Stach, K-jak kocham Stacha wiosną, WSK”. Na zamówienie WSK powstały piosenki dla Daniela, któremu na wydanym przez Polskie Nagrania singlu akompaniował Kwartet Warszawski, zespół kompozytora Bogdana Kezika. Studio Filmów Rysunkowych z Bielska-Białej wyprodukowało zaś reklamowe kreskówki o motocyklach.

Dookoła świata

Motocykl WSK, produkowany w wielu wersjach, był wszechobecny na drogach polskich wsi i miasteczek, ale również Europy i świata. To na takim motocyklu, WSK-125, 1 lipca 1974 r. spod krakowskich Sukiennic student zootechniki, Marek Michel, wybrał się w podróż dookoła świata. Trasa podróży dookoła świata wiodła przez Niemcy, Francję, Hiszpanię, Maroko, Tunezję, Libię, Egipt, Liban, Syrię, Turcję, Iran, Afganistan, Pakistan, Indie, Tajlandię, Australię, Fidżi, Stany Zjednoczone, Holandię, Belgię, a następnie ponownie przez Francję i Niemcy do Krakowa. W drogę podróżnik zabrał ze sobą śpiwór, 15 kg różnego rodzaju części zapasowych, 100 negatywów, aparat fotograficzny i... dwie kanapki przygotowane przez troskliwą matkę.

W średnim tempie

"Tempo podróży było różne, średnio 500 km na dobę. Nie były to oczywiście najwyższe nasze możliwości, to jest moje i motocykla. Zdarzyło się bowiem, że na odcinkach pustynnych maksymalne przebiegi wynosiły około 1000 km na dobę. W tej sytuacji, rzecz jasna, zmęczenie podróżą było obłędne” – pisał Michel.

W ciągu 117 dni Marek Michel pokonał motocyklem prawie 40 tysięcy kilometrów. W liście wysłanym do Świdnika z radością zawiadamiał, że podróż dookoła świata na "doskonałym motocyklu WSK-125 (...) zakończyła się sukcesem”. Piotr Jankowski "Kartki z historii Świdnika”
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kamil / 14 września 2014 r. o 22:33

Tylko ze to wsk zmotoryzowała całą polskę a nie junak i sokół . Wsk zostanie w naszej pamięci  jako leganda ,bo była niezawodna i praktyczna.

Avatar
wjz / 9 stycznia 2011 r. o 09:07
Jeździłem WSK 125 "Gil" z roku 1979.
Świetna maszyna ! Praktycznie - bezusterkowa.
W latach osiemdziesiątych WSK-PZL Świdnik czyniły przygotowania do podjęcia produkcji nowoczesnego motocykla, z silnikiem na licencji jednej z firm japońskich, który to motocykl miał zastąpić dopracowaną przez lata, ale nieco przestarzałą, dotychczasową konstrukcję.
Szkoda, że do tego nie doszło
Avatar
adampolek / 2 stycznia 2011 r. o 10:14
Jakaś legenda to jest. Ale trzeba powiedzieć, że cud techniki a zwłaszcza jakości to nie był. Po wprowadzeniu niewiele przed 1960 produkcji taśmowej nosił wszelkie znamiona "masówki". Czyli tandety. A w latach 70 tandety do kwadratu. W tym okresie miałem okazję obserwować pracę działu reklamacyjnego. Zatrudniał więcej pracowników niż dział serwisowy śmigłowca. Non stop po kraju jeździły 3-4 "nyski" rozwożące części do stacji obsługi. Miało miejsce kilka procesów sądowych wytoczonych przez ofiaru rozlatujących się na drodze motocykli. Przeważnie z powodu złej jakości spawania. I WSK buliło, oj buliło odszkodowania. Temu wyrobowi chromy, kolorwe lakiery, wygięte kierownce mogły pomóc jak puder na syfilisa. Uważam, że nie było sensu kontynuwania produkcji takiego bubla. Szanse na zmianę były zerowe. A decyzję można było podjąć 5-7 lat wcześniej.
Jakaś legenda to jest. Ale trzeba powiedzieć, że cud techniki a zwłaszcza jakości to nie był. Po wprowadzeniu niewiele przed 1960 produkcji taśmowej nosił wszelkie znamiona "masówki". Czyli tandety. A w latach 70 tandety do kwadratu. W tym okresie miałem okazję obserwować pracę działu reklamacyjnego. Zatrudniał więcej pracowników niż dział serwisowy śmigłowca. Non stop po kraju jeździły 3-4 "nyski" rozwożące części do stacji obsługi. Miało miejsce kilka procesów sądowych wytoczonych przez ofiaru rozlatujących się na drodz... rozwiń
Avatar
Gość / 1 stycznia 2011 r. o 16:50
Baton - goowno się znasz
Avatar
gimarowiec / 1 stycznia 2011 r. o 14:39
baton a co Ty pie...
Avatar
baton / 1 stycznia 2011 r. o 13:26
WSK to nie jest żadna legenda tylko wielkie badziewie sokół przedwojenny to była legenda albo junak a WSK to chłam
Avatar
kamil / 14 września 2014 r. o 22:33

Tylko ze to wsk zmotoryzowała całą polskę a nie junak i sokół . Wsk zostanie w naszej pamięci  jako leganda ,bo była niezawodna i praktyczna.

Avatar
wjz / 9 stycznia 2011 r. o 09:07
Jeździłem WSK 125 "Gil" z roku 1979.
Świetna maszyna ! Praktycznie - bezusterkowa.
W latach osiemdziesiątych WSK-PZL Świdnik czyniły przygotowania do podjęcia produkcji nowoczesnego motocykla, z silnikiem na licencji jednej z firm japońskich, który to motocykl miał zastąpić dopracowaną przez lata, ale nieco przestarzałą, dotychczasową konstrukcję.
Szkoda, że do tego nie doszło
Avatar
adampolek / 2 stycznia 2011 r. o 10:14
Jakaś legenda to jest. Ale trzeba powiedzieć, że cud techniki a zwłaszcza jakości to nie był. Po wprowadzeniu niewiele przed 1960 produkcji taśmowej nosił wszelkie znamiona "masówki". Czyli tandety. A w latach 70 tandety do kwadratu. W tym okresie miałem okazję obserwować pracę działu reklamacyjnego. Zatrudniał więcej pracowników niż dział serwisowy śmigłowca. Non stop po kraju jeździły 3-4 "nyski" rozwożące części do stacji obsługi. Miało miejsce kilka procesów sądowych wytoczonych przez ofiaru rozlatujących się na drodze motocykli. Przeważnie z powodu złej jakości spawania. I WSK buliło, oj buliło odszkodowania. Temu wyrobowi chromy, kolorwe lakiery, wygięte kierownce mogły pomóc jak puder na syfilisa. Uważam, że nie było sensu kontynuwania produkcji takiego bubla. Szanse na zmianę były zerowe. A decyzję można było podjąć 5-7 lat wcześniej.
Jakaś legenda to jest. Ale trzeba powiedzieć, że cud techniki a zwłaszcza jakości to nie był. Po wprowadzeniu niewiele przed 1960 produkcji taśmowej nosił wszelkie znamiona "masówki". Czyli tandety. A w latach 70 tandety do kwadratu. W tym okresie miałem okazję obserwować pracę działu reklamacyjnego. Zatrudniał więcej pracowników niż dział serwisowy śmigłowca. Non stop po kraju jeździły 3-4 "nyski" rozwożące części do stacji obsługi. Miało miejsce kilka procesów sądowych wytoczonych przez ofiaru rozlatujących się na drodz... rozwiń
Avatar
Gość / 1 stycznia 2011 r. o 16:50
Baton - goowno się znasz
Avatar
gimarowiec / 1 stycznia 2011 r. o 14:39
baton a co Ty pie...
Avatar
baton / 1 stycznia 2011 r. o 13:26
WSK to nie jest żadna legenda tylko wielkie badziewie sokół przedwojenny to była legenda albo junak a WSK to chłam
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Miesiąc zamknięty w pracowni. Tylko praca i medytacja Stanisława Bałdygi

Miesiąc zamknięty w pracowni. Tylko praca i medytacja Stanisława Bałdygi

Denerwuję się tym wszystkim, co dzieje się wkoło nas. Wojna, choroby, niepewność. Ale jak wchodzę do pracowni, za mną się coś zamyka, wchodzę w inny świat – Rozmowa ze Stanisławem Bałdygą, który wraz z żoną Barbarą obchodzi jubileusz 50 lecia pracy artystycznej.

Poseł PiS wraca do Lublina. Powalczy o fotel prezydenta miasta?

Poseł PiS wraca do Lublina. Powalczy o fotel prezydenta miasta?

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Soboń otworzył filię swojego biura poselskiego w Lublinie. Będący wiceministrem finansów parlamentarzysta zapewnia, że nie jest to ruch związany z nadchodzącą kampanią wyborczą.

Radzyń Podlaski. Burmistrz z PiS ma problem z wydaniem pieniędzy od rządu PiS

Radzyń Podlaski. Burmistrz z PiS ma problem z wydaniem pieniędzy od rządu PiS

Pieniądze z Polskiego Ładu na remonty dróg nie przepadną. Takie zagrożenie istniało po tym jako miasto miało problemy z rozstrzygnięciem przetargów. Ale rząd pozwolił zmienić zakresy inwestycji.

AZS UMCS Lublin w znakomitym stylu wygrał turniej półfinałowy mistrzostw Polski U-19

AZS UMCS Lublin w znakomitym stylu wygrał turniej półfinałowy mistrzostw Polski U-19

To były trzy dni koszykarskiego święta w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli

Eksperyment w Cygańskim Lesie. Takie spacery zwiększają zadowolenie z własnego ciała

Eksperyment w Cygańskim Lesie. Takie spacery zwiększają zadowolenie z własnego ciała

Spędzanie czasu w zaśnieżonym otoczeniu poprawia samopoczucie, a chodzenie po zasypanym śniegiem lesie przekłada się na większe zadowolenie z własnego ciała – wykazali naukowcy.

Świdniczanka lepsza od Łady 1945 Biłgoraj, sparingowe wyniki naszych czwartoligowców

Świdniczanka lepsza od Łady 1945 Biłgoraj, sparingowe wyniki naszych czwartoligowców

Udanie gry kontrolne rozpoczął lider grupy drugiej. Świdniczanka rozbiła występującą w zamojskiej klasie okręgowej Ładę 1945 Biłgoraj 6:1. W drużynie trenera Łukasza Gieresza pojawiło się trzech nowych zawodników,

Było zainteresowanie z ekstraklasy, ale Mikołaj Kosior zostaje w Motorze

Było zainteresowanie z ekstraklasy, ale Mikołaj Kosior zostaje w Motorze

W ostatnich tygodniach wielu ważnych zawodników w drużynie Goncalo Feio zdecydowało się podpisać nowe umowy z lubelskim klubem. Kibice z niecierpliwością czekali jednak na wieści odnośnie Mikołaja Kosiora. I jednak się doczekali, bo w niedzielę Motor ogłosił, że zdolny młodzieżowiec też zostaje w zespole na dłużej – kontakt obowiązuje do 2025 roku, z opcją przedłużenia nawet o kolejne dwa lata.

Parkomaty pod Areną Lublin. Od środy koniec z darmowym parkowaniem

Parkomaty pod Areną Lublin. Od środy koniec z darmowym parkowaniem

Od 1 lutego koniec z darmowym parkowaniem obok Areny Lublin. Zmieniają się także zasady korzystania z miejskich parkingów nad Zalewem Zembrzyckim i przy hali Globus

Niepowodzenie Moniki Skinder na młodzieżowych mistrzostwach świata w Kanadzie

Niepowodzenie Moniki Skinder na młodzieżowych mistrzostwach świata w Kanadzie

Monika Skinder odpadła w ćwierćfinale sprintu techniką klasyczną młodzieżowych mistrzostw świata w kanadyjskim Whistler

S19. W końcu będzie się gdzie zatrzymać i odpocząć przy drodze ekspresowej
galeria

S19. W końcu będzie się gdzie zatrzymać i odpocząć przy drodze ekspresowej

Drogowcy zapowiadają otwarcie Miejsc Obsługi Podróżnych przy S19. Kierowcy czekają na to od miesięcy.

Koncert symfoniczny w Filharmonii Lubelskiej
3 lutego 2023, 19:00

Koncert symfoniczny w Filharmonii Lubelskiej

Łukasz Długosz i Roman Perucki wystąpią z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Lubelskiej podczas najbliższego koncertu w budynku przy ul. Curie-Skłodowskiej 5. Wydarzenie odbędzie się 3 lutego o godz. 19.

Lubelskie. Zuchwały napad tuż przed sklepem. Napastnik szedł owinięty w koc

Lubelskie. Zuchwały napad tuż przed sklepem. Napastnik szedł owinięty w koc

Szedł ulicą szczelnie zawinięty w koc. Nagle rzucił się na handlarza rozstawiającego swoje stoisko.

Poseł PiS mówi o miliardach dla lubelskiego. Budżet państwa 2023

Poseł PiS mówi o miliardach dla lubelskiego. Budżet państwa 2023

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2023 rok. Ile pieniędzy otrzyma województwo lubelskie?

Studentka Klaudia właśnie sięga po karabin. Mówi wprost, że to przez wojnę w Ukrainie

Studentka Klaudia właśnie sięga po karabin. Mówi wprost, że to przez wojnę w Ukrainie

Nie ukrywają, że rosyjska agresja na Ukrainę wyzwoliła w nich chęć wstąpienia do terytorialsów. Chcą się szkolić, aby w razie „W” być gotowym. W ubiegłym roku w szeregi lubelskiej OT wstąpiło 850 nowych ochotników.

Sportowiec 2022 roku: Celem Anheliny Łysak jest Paryż

Sportowiec 2022 roku: Celem Anheliny Łysak jest Paryż

Zapaśniczka Cementu-Gryfa Chełm Anhelina Łysak zamierza pójść w ślady starszej klubowej koleżanki Katarzyny Krawczyk. Ukrainka w biało-czerwonych barwach do bogatego już dorobku dorzuciła w minionym roku brązowy medal mistrzostw świata. I oczywiście znalazła się w gronie nominowanych do tytułu sportowca roku

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium