Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Świdnik

20 listopada 2014 r.
19:01
Edytuj ten wpis

Świdnik: Piesza potrącona na pasach. Zmarła w szpitalu

0 34 A A

Tragiczny wypadek w Świdniku. Zginęła 66-latka.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do zdarzenia doszło po godz. 16.

Na ulicy Racławickiej w Świdniku honda uderzyła w przechodzącą przez przejście 66-latkę. Kobiet w stanie ciężkim trafiła do szpitala. - Nie udało się jej uratować - mówi dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kierująca autem 35-latka była trzeźwa. - Na miejscu pracują policjanci i prokurator. Wyjaśniają okoliczności zdarzenia - dodaje dyżurny.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 34

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 28 listopada 2014 r. o 17:08

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

Obowiązkiem jest przede wszystkim stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Albo wyobraźni jak kto woli. Uczą o tym, ale być może nie byłes na tej lekcji.  

Na pasach na pewno się nie zatrzymujemy, o tym też uczą :D

st przede wszystkim stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Albo wyobraźni jak kto woli. Uczą o tym, ale być może nie byłes na tej lekcji.  

Na pasach na pewno się nie zatrzymujemy, o tym też uczą :D

rozwiń
Avatar
anonimowa / 28 listopada 2014 r. o 03:35

A dlaczego ciagle wszyscy pisza o braku wyobrazni pieszych?

Moze kierowcy tez powinni wykazac troche wyobrazni?

Avatar
anonimowa / 28 listopada 2014 r. o 03:28

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D


Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

rozwiń
Avatar
Gość / 26 listopada 2014 r. o 23:48

Właśnie po to auto na drugima pasie ma znaki pionowe i poziome oraz przepisy (zakaz wyprzedzania na przejściu) żeby takich sytuacji unikać. Wystarczy trochę wyobraźni

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

rozwiń
Avatar
Henio / 25 listopada 2014 r. o 08:20

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. Oczywiście wg przepisów wina jest tego, który sie nie zatrzymał, ale tak naprawdę do wypadku doprowadził ten, który się zatrzymał i zmusił pieszego do wejścia na jezdnię. Ja się na drogach o wielu pasach ruchu w jednym kierunku nie zatrzymuję - wolę żyć z mianem chama niż mordercy. 

I słusznie. Ja, dodatkowo, kiedy mam "ogona", to żeby mi ten "ogon" nie wjechał w bagażnik, nie zatrzymuję się nagle przed przejściem na drogach o jednym pasie ruchu w jedna stronę.

I słusznie. Ja, dodatkowo, kiedy mam "ogona", to żeby mi ten "ogon" nie wjechał w bagażnik, nie zatrzymuję się nagle przed przejściem na drogach o jednym pasie ruchu w jedna stronę.

rozwiń
Avatar
Jan Niezbędny / 25 listopada 2014 r. o 08:08

rodzinę zmarłej proszę o kontakt kastor.poczta@o2.pl

a na ch...j ci ten kontakt, chcesz jakieś usługi oferować hieno ???

Avatar
gość / 24 listopada 2014 r. o 17:42

Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. 

Właśnie po to auto na drugima pasie ma znaki pionowe i poziome oraz przepisy (zakaz wyprzedzania na przejściu) żeby takich sytuacji unikać. Wystarczy trochę wyobraźni

Avatar
ja / 24 listopada 2014 r. o 14:06

może ktoś znał potrącona kobietę, proszę o kontakt   kastor.poczta@o2.pl

Avatar
Gość / 23 listopada 2014 r. o 18:15

wszyscy musimy trzymac sie przepisow - jesli ktos stoi przed przejściem dla pieszych kierowca jadacy drugim pasem obowiązek sie zatrzymac...koniec kropka

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. Oczywiście wg przepisów wina jest tego, który sie nie zatrzymał, ale tak naprawdę do wypadku doprowadził ten, który się zatrzymał i zmusił pieszego do wejścia na jezdnię. Ja się na drogach o wielu pasach ruchu w jednym kierunku nie zatrzymuję - wolę żyć z mianem chama niż mordercy. 

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrz... rozwiń

Avatar
Basia / 23 listopada 2014 r. o 04:25

Kodeks drogowy mowi" Pieszy znajdujacy sie na przejsciu dla pieszych ma pierwszenstwo przed kierujacymi pojazdami"

A gdzie jak nie na pasach-zebrach pieszy ma czuc sie bezpiecznie?

Nad czym tu jeszcze dyskutowac?

Avatar
Gość / 28 listopada 2014 r. o 17:08

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

Obowiązkiem jest przede wszystkim stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Albo wyobraźni jak kto woli. Uczą o tym, ale być może nie byłes na tej lekcji.  

Na pasach na pewno się nie zatrzymujemy, o tym też uczą :D

st przede wszystkim stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Albo wyobraźni jak kto woli. Uczą o tym, ale być może nie byłes na tej lekcji.  

Na pasach na pewno się nie zatrzymujemy, o tym też uczą :D

rozwiń
Avatar
anonimowa / 28 listopada 2014 r. o 03:35

A dlaczego ciagle wszyscy pisza o braku wyobrazni pieszych?

Moze kierowcy tez powinni wykazac troche wyobrazni?

Avatar
anonimowa / 28 listopada 2014 r. o 03:28

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D


Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

Nie fantazja ani wyobraznia nalezy sie kierowac siadajac za kierownice samochodu. Obowiazkiem jest przestrzeganie  przepisow kodeksu drogowego, a wtedy wypadkow by bylo znacznie mniej.

I po co dalej filozofowac? Ze nie zatrzymujemy sie na pasach tylko dla dobra pieszych.

Absurd!

rozwiń
Avatar
Gość / 26 listopada 2014 r. o 23:48

Właśnie po to auto na drugima pasie ma znaki pionowe i poziome oraz przepisy (zakaz wyprzedzania na przejściu) żeby takich sytuacji unikać. Wystarczy trochę wyobraźni

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

Bingo! Wystarczy trochę wyobraźni, by wyobrazić sobie, że auto na drugim pasie może zignorować znaki i się nie zatrzymać. I dzięki tej odrobinie wyobraźni uratować życie nie jednego pieszego dzięki nie zatrzymaniu się przed przejściem i nie zachęceniu go do wejścia na jezdnię w sytuacji, która zagraża jego życiu.

Przypominasz mi ze swoją "praworządnością" i brakiem wyobraźni tych, co na 90-tce jadą 60, na 50-tce jadą 30, a przed fotoradarem zwalniają do 20 :D

rozwiń
Avatar
Henio / 25 listopada 2014 r. o 08:20

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. Oczywiście wg przepisów wina jest tego, który sie nie zatrzymał, ale tak naprawdę do wypadku doprowadził ten, który się zatrzymał i zmusił pieszego do wejścia na jezdnię. Ja się na drogach o wielu pasach ruchu w jednym kierunku nie zatrzymuję - wolę żyć z mianem chama niż mordercy. 

I słusznie. Ja, dodatkowo, kiedy mam "ogona", to żeby mi ten "ogon" nie wjechał w bagażnik, nie zatrzymuję się nagle przed przejściem na drogach o jednym pasie ruchu w jedna stronę.

I słusznie. Ja, dodatkowo, kiedy mam "ogona", to żeby mi ten "ogon" nie wjechał w bagażnik, nie zatrzymuję się nagle przed przejściem na drogach o jednym pasie ruchu w jedna stronę.

rozwiń
Avatar
Jan Niezbędny / 25 listopada 2014 r. o 08:08

rodzinę zmarłej proszę o kontakt kastor.poczta@o2.pl

a na ch...j ci ten kontakt, chcesz jakieś usługi oferować hieno ???

Avatar
gość / 24 listopada 2014 r. o 17:42

Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. 

Właśnie po to auto na drugima pasie ma znaki pionowe i poziome oraz przepisy (zakaz wyprzedzania na przejściu) żeby takich sytuacji unikać. Wystarczy trochę wyobraźni

Avatar
ja / 24 listopada 2014 r. o 14:06

może ktoś znał potrącona kobietę, proszę o kontakt   kastor.poczta@o2.pl

Avatar
Gość / 23 listopada 2014 r. o 18:15

wszyscy musimy trzymac sie przepisow - jesli ktos stoi przed przejściem dla pieszych kierowca jadacy drugim pasem obowiązek sie zatrzymac...koniec kropka

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrzyma, to wypadek jest gwarantowany. Oczywiście wg przepisów wina jest tego, który sie nie zatrzymał, ale tak naprawdę do wypadku doprowadził ten, który się zatrzymał i zmusił pieszego do wejścia na jezdnię. Ja się na drogach o wielu pasach ruchu w jednym kierunku nie zatrzymuję - wolę żyć z mianem chama niż mordercy. 

A jeśli się nie zatrzyma to co wtedy?

Na drodze należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a nie sztywno przepisami. Przepis o pierwszeństwie pieszych na przejściu nie powstał, by pieszym było łatwiej, ale by łatwiej było ustalić winnego wypadku.

Zatrzymując się przed pieszym wymuszam na nim, by wszedł na ulicę. Osoby starsze, dzieci, ale nie tylko, nie myślą w takiej sytuacji o ostrożności i istnieniu drugiego pasa ruchu, ale wchodzą na ulicę na pewniaka. Jeśli auto na drugim pasie się nie zatrz... rozwiń

Avatar
Basia / 23 listopada 2014 r. o 04:25

Kodeks drogowy mowi" Pieszy znajdujacy sie na przejsciu dla pieszych ma pierwszenstwo przed kierujacymi pojazdami"

A gdzie jak nie na pasach-zebrach pieszy ma czuc sie bezpiecznie?

Nad czym tu jeszcze dyskutowac?

Zobacz wszystkie komentarze 34

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Powstają nowe osiedla koło Puław

Powstają nowe osiedla koło Puław

W Skowieszynie, tuż za granicą Puław, powstaną nowe osiedla oferujące mieszkania w zabudowie bliźniaczej. Pierwsze budynki mają być gotowe wiosną przyszłego roku. Nowe bloki powstają także w samym mieście m.in. przy Sosnowej i Spacerowej.

Spilno. Nowe miejsce dla polskich i ukraińskich mieszkańców Lublina

Spilno. Nowe miejsce dla polskich i ukraińskich mieszkańców Lublina

Na drugą połowę października zaplanowane zostało otwarcie nowego miejsca integracji polskich i ukraińskich mieszkańców Lublina. Lokal o nazwie Spilno, co po ukraińsku oznacza „wspólnie” urządzany jest w hali Globus i ma być miejscem nauki i zabawy.

Kierowco, uważaj na kasztany! Żeby później nie było pretensji

Kierowco, uważaj na kasztany! Żeby później nie było pretensji

Jak jest jesień, to kasztany spadają z drzew. To normalne o tej porze. A mimo to, Zarząd Dróg Grodzkich w Zamościu już drugi rok z rzędu specjalnymi znakami ostrzega kierowców, że parkowanie pod kasztanowcami może okazać się niebezpieczne.

Na pierwszym roku Uniwersytetu Medycznego naukę zaczęło 1700 studentów
galeria

Na pierwszym roku Uniwersytetu Medycznego naukę zaczęło 1700 studentów

1700 studentów pierwszego roku, w tym 170 obcokrajowców rozpoczęło naukę na pierwszych latach 16 kierunków Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Na dzisiejszą uroczystą inaugurację minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przywiózł uczelni symboliczny czek okolicznościowy na 6 milionów złotych.

Kolejne kłopoty puławskich Azotów. Jak nie drogi gaz, to problemy z węglem

Kolejne kłopoty puławskich Azotów. Jak nie drogi gaz, to problemy z węglem

Zakłady Azotowe „Puławy” muszą się zmierzyć z nowym rynkowym wyzwaniem. Tym razem chodzi o niepewne dostawy węgla z Bogdanki, która zapowiedziała już ograniczenie jego wydobycia. Pod znakiem zapytania stanęło dostarczenie do Puław 160 tys. ton surowca do końca 2023 roku.

Żona ministra Czarnka we władzach nowego Wydziału Medycznego KUL

Żona ministra Czarnka we władzach nowego Wydziału Medycznego KUL

40 mln zł w formie obligacji obiecał minister zdrowia „na wsparcie inicjatywy” utworzenia Wydziału Medycznego na KUL. Jednym z dyrektorów nowego wydziału jest żona ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka.

Radny głosował ws. inwestycji, która jest planowana na jego gruncie. Źle zrobił, ale nic się nie stało

Radny głosował ws. inwestycji, która jest planowana na jego gruncie. Źle zrobił, ale nic się nie stało

Nie można zakazać budowy masztów telefonii komórkowej. Rada miasta w Opolu Lubelskim uznała więc petycję mieszkańców w tej sprawie za niezasadną. W głosowaniu brał udział radny, który powinien się z niego wyłączyć. To na jego gruncie ma powstać sporna inwestycja.

Puchar Polski: Zabójczo skuteczny Gryf Gmina Zamość, pierwsza wygrana Kryształu Werbkowice

Puchar Polski: Zabójczo skuteczny Gryf Gmina Zamość, pierwsza wygrana Kryształu Werbkowice

W środę zostały rozegrane mecze półfinałowe Pucharu Polski w okręgu zamojskim. Gryf Gmina Zamość będzie miał okazję bronić trofeum, bo zagra w finale po wygranej z Tomasovią 3:1. W drugiej parze Kryształ Werbkowice w końcu odniósł pierwsze zwycięstwo pod wodzą Piotra Welcza.

Żaneta wysuszyła włosy przy 70 km/h, czyli anielski jubileusz Politechniki Lubelskiej
galeria

Żaneta wysuszyła włosy przy 70 km/h, czyli anielski jubileusz Politechniki Lubelskiej

Studia to nie wyścigi, to nie Ryszard Szurkowski – wspominał z uśmiechem Lech Sprawka, absolwent Politechniki Lubelskiej sprzed 47-lat, słowa jednego ze swoich wykładowców w czasach, kiedy dostanie urlopu dziekańskiego nie zawsze było łatwe. Lubelska uczelnia techniczna obchodzi jubileusz 70-lecia.

Uratują więcej pacjentów. Szpital przy Jaczewskiego buduje nową stację dializ
Zdjęcia
galeria

Uratują więcej pacjentów. Szpital przy Jaczewskiego buduje nową stację dializ

Budowa nowej stacji dializ pomoże nam uratować dużo więcej ludzi – mówi wprost prof. Wojciech Załuska, rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Budowa przy ulicy Jaczewskiego już trwa, w środę wmurowano tam akt erekcyjny.

Nikt nie chce sprzedać prądu dla MPK Lublin

Nikt nie chce sprzedać prądu dla MPK Lublin

Ani jedna firma nie stanęła do przetargu na dostawę energii elektrycznej dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Nie ma jednak obaw, że z dnia na dzień po lubelskich ulicach przestaną kursować trolejbusy i autobusy elektryczne.

Paweł Babiarz (Huczwa Tyszowce): Chcemy powalczyć o miejsce w czołówce

Paweł Babiarz (Huczwa Tyszowce): Chcemy powalczyć o miejsce w czołówce

Rozmowa z Pawłem Babiarzem, trenerem Huczwy Tyszowce

Lubelskie. Roztrzaskany ford. Nie żyje kierowca
zdjęcia
galeria

Lubelskie. Roztrzaskany ford. Nie żyje kierowca

Do tragicznego wypadku doszło w środę w powiecie bialskim. Nie udało się uratować życia mężczyzny.

Prezydent Poznania o ministrze: Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę

Prezydent Poznania o ministrze: Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę

Ostra wymiana zdań między prezydentem Poznania a ministrem edukacji i nauki. O co poszło w sporze Jaśkowiak – Czarnek?

Miejsca odkryte w Synagodze. Malarz i fotograf mają wspólną wystawę
29 września 2022, 17:00

Miejsca odkryte w Synagodze. Malarz i fotograf mają wspólną wystawę

Do końca listopada w Centrum „Synagoga” Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego na ul. Pereca w Zamościu oglądać można ekspozycję zatytułowaną „Miejsca odkryte. Wystawa Przyjaciół”. Składają się na nią prace fotografa i grafika Alana Metnicka i artysty malarza Jerzego Tyburskiego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium