Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

21 listopada 2011 r.
18:33
Edytuj ten wpis

Karetka nie przyjechała. 9-latka zmarła. Sprawę bada prokuratura

0 19 A A
Co było przyczyną śmierci dziewczynki? Wiadomo tylko, że zlecono dodatkowe badania histopatologiczne
Co było przyczyną śmierci dziewczynki? Wiadomo tylko, że zlecono dodatkowe badania histopatologiczne

Nie udało się uratować dziewięciolatki, do której matka bezskutecznie wzywała karetkę. – Trzeba wyjaśnić przyczynę śmierci dziecka, a także ocenić postępowanie lekarzy i pogotowia – mówi Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wstępne wyniki sekcji zwłok są już znane. – W tej sprawie będą przesłuchiwani świadkowie, m.in. rodzice dziecka oraz lekarze, dlatego dla dobra prowadzonego postępowania nie chcemy ich na razie ujawniać – wyjaśnia prokurator Sitarz.

O sprawie krótko pisaliśmy w niedzielę. Dziewczynka z miejscowości Sąsiadka na Zamojszczyźnie miała infekcję i od dwóch dni brała antybiotyk. W nocy z wtorku na środę dostała wysokiej temperatury; termometr wskazywał 40 stopni. Dlatego ok. godz. 1 matka Kariny zadzwoniła na pogotowie. Karetki jednak nie wysłano.

Dyspozytor odesłał kobietę do Centrum Lekarza Rodzinnego, świadczącego całodobową opiekę medyczną w zamojskim szpitalu "papieskim”. Ale po godz. 1 ponownie zadzwoniła na pogotowie. Powiedziała, że w centrum odmówiono jej wizyty domowej, a ona nie ma czym zawieźć dziecka do Szczebrzeszyna, gdzie znajduje się zespół medyczny. I tym razem nie doczekała się pomocy.

Poprosiła więc sąsiada i jego samochodem przywiozła córkę do szpitala w Szczebrzeszynie. – Dziecko, które trafiło na oddział o godz. 1.55, nie dawało oznak życia: brak oddechu, nieruchome źrenice – relacjonuje Sławomir Porzuc, dyrektor placówki. – Pani doktor przystąpiła do reanimacji, ale o godz. 2.05 stwierdzono zgon.

Z podstacji zamojskiego pogotowia w Szczebrzeszynie do Sąsiadki jest niecałe 10 kilometrów. – Mam żal do pogotowia, bo gdyby karetka przyjechała na czas, może moja córka by żyła – mówi matka Kariny.

– Odsłuchałem rozmowę i według mnie dyspozytor nie zawinił – twierdzi Leszek Bez, wicedyrektor Samodzielnej Publicznej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Zamościu. – Działał zgodnie z przepisami ustawy o ratownictwie medycznym. Z relacji matki nie wynikało, że dziecko znajduje się w ciężkim stanie. To była spokojna, rzeczowa rozmowa.

W szpitalu "papieskim”, któremu podlega CLR, nie chcą wypowiadać się na ten temat. – Poczekajmy na wyniki postępowania – ucina rzecznik Ryszard Pankiewicz.

Co było przyczyną śmierci dziewczynki? Wiadomo tylko, że zlecono dodatkowe badania histopatologiczne. Śledczy nie chcą się wypowiadać, czy dziewczynka była obciążona jakąś chorobą. Zbierają dowody: zabezpieczono dokumentację medyczną. Prokuratorzy sprawdzą, czy były podstawy do odmowy wysłania karetki, bo to, że matka Kariny dwa razy dzwoniła na pogotowie, jest faktem.
Pogrzeb Kariny był w piątek.

– To była pogodna dziewczynka. Razem z moją córką przystępowała do Pierwszej Komunii Świętej, ale do szkoły chodziła nie do Zaburza, tylko ze swoją starszą siostrą do Szczebrzeszyna. Każdy we wsi przeżywa jej śmierć – powiedziała nam mieszkanka Sąsiadki.
Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 19

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Ratownik 24 / 22 listopada 2011 r. o 14:17
0
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
[/quote]

Mieszkanko m. Sąsiadka jak masz takie herezje głosić to cię na stosie spala i dadzą exkomunike. Jak Karetka jeździ do m. Sąsiadka kilka razy w tygodniu bo jedna z BAB którą bolą włosy to OK. bo To Moja sąsiadka i tak ma być, a że jej nic nie jest to inna sprawa chce z kimś pogadać. Ale ja sąsiadka nie pójdę bo to chora " na głowę kobieta i jak się rozgada" to.... A teraz wielka sprawiedliwa bo zobaczyła sygnały świetlne a tak się czasem jeździ by koni nie płoszyć i Starych Wścibskich Bab by nie miały o czym plotkować. - jagoda - czy jak tam cie zwą zrób coś ze swoim życiem zostań dyspozytorem pogotowia. a jak nie to skończ herezje.
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrz... rozwiń
Avatar
Ratownik 7 / 22 listopada 2011 r. o 14:07
0
[quote name='jagoda' timestamp='1321907309' post='561091']
Pani dyspozytorka będzie widniała w prokuraturze w karcie zgłoszenia - jeśli rodzice zechcą to do niej dotrą.
Na ratowanie dziecku życia dyspozytorka nie chce wysłać karetki, a żeby kupić jej bułki to chętnie wysyła. jak karetki jeżdżą na pustych kursach (tzn bez pacjentów) tylko po to żeby przywieźć lub odwieźć lekarza z dyżuru to dyspozytorki nie mają nic przeciwko, a żeby dziecko ratować to już zasłaniają się procedurami.
Poza tym nie trzeba być pielęgniarką (pielęgniarki są dyspozytorkami) żeby wiedzieć, że temperatura 40stopni jest zagrożeniem życia - nawet dla zwierząt, nie wspominając o małych dzieciach.
Dyscyplinarka dla Pani i tego wice dyrektora co twierdzi, że nic się nie stało.
Śpij aniołku i wieczny spokój temu dziecku.



Czy Pani była na dyspozytorni. Widziała Pani Karetkę jadącą po bułki. A w tej bajce był smok. zastanów się wscipska BABO co piszesz i komu ciemnote wciskasz.
[quote name='jagoda' timestamp='1321907309' post='561091']
Pani dyspozytorka będzie widniała w prokuraturze w karcie zgłoszenia - jeśli rodzice zechcą to do niej dotrą.
Na ratowanie dziecku życia dyspozytorka nie chce wysłać karetki, a żeby kupić jej bułki to chętnie wysyła. jak karetki jeżdżą na pustych kursach (tzn bez pacjentów) tylko po to żeby przywieźć lub odwieźć lekarza z dyżuru to dyspozytorki nie mają nic przeciwko, a żeby dziecko ratować to już zasłaniają się procedurami.
Poza tym nie tr... rozwiń
Avatar
wiechosta / 22 listopada 2011 r. o 13:21
0
Czyli rozumiem,że to od mocy darcia ryja zależy czy lekarze ruszą swoje tłuste dupska do chorego ? Stan jego zdrowia to oczywiście sprawa drugorzędna. I jak zwykle w Katolandzie wyjdzie że lekarze są święci i to oni a nie Jezus powinni zostać uznani za mesjaszy...Ich k...mać ! Stalin wiedziałby co z nierobami zrobić.
Avatar
MArcin / 22 listopada 2011 r. o 13:04
0
Nietrafiony antybiotyk. Moje dziecko też miało gorączkę 40 stopni ostatnio przy inf. bakteryjnej więc jechałem taksówką na izbę przyjęć (skończyło się serią zastrzyków...). To bardzo niebezpieczna sytuacja. Myślę że rodzice mogli nie być do końca świadomi co się dzieje. Przydała by się w tym temacie podstawowa edukacja dla rodziców np. jak reagować w przypadku gorączki i kiedy i czy w ogóle jechać do szpitala....Ja bym na karetkę nie liczył.
Avatar
TTTTTTTT / 22 listopada 2011 r. o 12:19
0
dlaczego usuwane sa posty?prawda w oczy kole?
Avatar
M.K. / 22 listopada 2011 r. o 11:31
0
Nie wyobrażam sobie gorszej tragedii, jak trzymać w ramionach swoje nieżywe dziecko
Trudno się z tym pogodzić. Mój syn, z równoległej klasy, był autentycznie wstrzasnięty tą wiadomoscią.
Aniołku [*}
Mamusiu Karinki, życzę Ci dużo siły, aby udało Ci się usmiechać do Twojej drugiej Córeczki.
Avatar
a / 22 listopada 2011 r. o 08:28
0
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
[/quote]
Jak ktoś nie wie o co chodzi to sam sobie prawdę dośpiewa,wścibskie baby to plaga tego kraju.
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrz... rozwiń
Avatar
kris / 21 listopada 2011 r. o 22:57
0
Jak nic, wina cmr.Te chore instytucje zawsze spychają wszystko na ratownictwo medyczne,a sami siedzą sobie teraz w cieplutkich pomieszczeniach i grzeją dupy zamiast jezdzić do pacjętów.A pieniądze tam idą.I kto za to wszystko płaci?Oczywiście my wszyscy.Ten kraj naprawdę jest chory.
Avatar
Monika / 21 listopada 2011 r. o 22:38
0
Pewnie karetka była bardziej potrzebna dla babci z zaparciem.
Avatar
Mieszkanka Sąsiadki / 21 listopada 2011 r. o 22:18
0
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a ... rozwiń
Avatar
Ratownik 24 / 22 listopada 2011 r. o 14:17
0
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
[/quote]

Mieszkanko m. Sąsiadka jak masz takie herezje głosić to cię na stosie spala i dadzą exkomunike. Jak Karetka jeździ do m. Sąsiadka kilka razy w tygodniu bo jedna z BAB którą bolą włosy to OK. bo To Moja sąsiadka i tak ma być, a że jej nic nie jest to inna sprawa chce z kimś pogadać. Ale ja sąsiadka nie pójdę bo to chora " na głowę kobieta i jak się rozgada" to.... A teraz wielka sprawiedliwa bo zobaczyła sygnały świetlne a tak się czasem jeździ by koni nie płoszyć i Starych Wścibskich Bab by nie miały o czym plotkować. - jagoda - czy jak tam cie zwą zrób coś ze swoim życiem zostań dyspozytorem pogotowia. a jak nie to skończ herezje.
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrz... rozwiń
Avatar
Ratownik 7 / 22 listopada 2011 r. o 14:07
0
[quote name='jagoda' timestamp='1321907309' post='561091']
Pani dyspozytorka będzie widniała w prokuraturze w karcie zgłoszenia - jeśli rodzice zechcą to do niej dotrą.
Na ratowanie dziecku życia dyspozytorka nie chce wysłać karetki, a żeby kupić jej bułki to chętnie wysyła. jak karetki jeżdżą na pustych kursach (tzn bez pacjentów) tylko po to żeby przywieźć lub odwieźć lekarza z dyżuru to dyspozytorki nie mają nic przeciwko, a żeby dziecko ratować to już zasłaniają się procedurami.
Poza tym nie trzeba być pielęgniarką (pielęgniarki są dyspozytorkami) żeby wiedzieć, że temperatura 40stopni jest zagrożeniem życia - nawet dla zwierząt, nie wspominając o małych dzieciach.
Dyscyplinarka dla Pani i tego wice dyrektora co twierdzi, że nic się nie stało.
Śpij aniołku i wieczny spokój temu dziecku.



Czy Pani była na dyspozytorni. Widziała Pani Karetkę jadącą po bułki. A w tej bajce był smok. zastanów się wscipska BABO co piszesz i komu ciemnote wciskasz.
[quote name='jagoda' timestamp='1321907309' post='561091']
Pani dyspozytorka będzie widniała w prokuraturze w karcie zgłoszenia - jeśli rodzice zechcą to do niej dotrą.
Na ratowanie dziecku życia dyspozytorka nie chce wysłać karetki, a żeby kupić jej bułki to chętnie wysyła. jak karetki jeżdżą na pustych kursach (tzn bez pacjentów) tylko po to żeby przywieźć lub odwieźć lekarza z dyżuru to dyspozytorki nie mają nic przeciwko, a żeby dziecko ratować to już zasłaniają się procedurami.
Poza tym nie tr... rozwiń
Avatar
wiechosta / 22 listopada 2011 r. o 13:21
0
Czyli rozumiem,że to od mocy darcia ryja zależy czy lekarze ruszą swoje tłuste dupska do chorego ? Stan jego zdrowia to oczywiście sprawa drugorzędna. I jak zwykle w Katolandzie wyjdzie że lekarze są święci i to oni a nie Jezus powinni zostać uznani za mesjaszy...Ich k...mać ! Stalin wiedziałby co z nierobami zrobić.
Avatar
MArcin / 22 listopada 2011 r. o 13:04
0
Nietrafiony antybiotyk. Moje dziecko też miało gorączkę 40 stopni ostatnio przy inf. bakteryjnej więc jechałem taksówką na izbę przyjęć (skończyło się serią zastrzyków...). To bardzo niebezpieczna sytuacja. Myślę że rodzice mogli nie być do końca świadomi co się dzieje. Przydała by się w tym temacie podstawowa edukacja dla rodziców np. jak reagować w przypadku gorączki i kiedy i czy w ogóle jechać do szpitala....Ja bym na karetkę nie liczył.
Avatar
TTTTTTTT / 22 listopada 2011 r. o 12:19
0
dlaczego usuwane sa posty?prawda w oczy kole?
Avatar
M.K. / 22 listopada 2011 r. o 11:31
0
Nie wyobrażam sobie gorszej tragedii, jak trzymać w ramionach swoje nieżywe dziecko
Trudno się z tym pogodzić. Mój syn, z równoległej klasy, był autentycznie wstrzasnięty tą wiadomoscią.
Aniołku [*}
Mamusiu Karinki, życzę Ci dużo siły, aby udało Ci się usmiechać do Twojej drugiej Córeczki.
Avatar
a / 22 listopada 2011 r. o 08:28
0
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
[/quote]
Jak ktoś nie wie o co chodzi to sam sobie prawdę dośpiewa,wścibskie baby to plaga tego kraju.
[quote name='Mieszkanka Sąsiadki' timestamp='1321910332' post='561118']
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrz... rozwiń
Avatar
kris / 21 listopada 2011 r. o 22:57
0
Jak nic, wina cmr.Te chore instytucje zawsze spychają wszystko na ratownictwo medyczne,a sami siedzą sobie teraz w cieplutkich pomieszczeniach i grzeją dupy zamiast jezdzić do pacjętów.A pieniądze tam idą.I kto za to wszystko płaci?Oczywiście my wszyscy.Ten kraj naprawdę jest chory.
Avatar
Monika / 21 listopada 2011 r. o 22:38
0
Pewnie karetka była bardziej potrzebna dla babci z zaparciem.
Avatar
Mieszkanka Sąsiadki / 21 listopada 2011 r. o 22:18
0
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a pózniej się rozjechali. Możliwe ze pracownicy karetki po prostu robotę sobie umuwili. W godzinach pracy, włączyli sobie światła aby było ciekawiej.
Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego umarła Karinka. Ale w tym samym tygodniu widziałam następujące zdarzenie. Do sąsiadki na przeciw, w samo południe, zajechało pogotowie co prawda nie na sygnale, ale z włączonymi światłami - tymi kogutami, zeby było jasne. Oczywiście przestraszyłam się że coś się stało. Więc przez okno obserwowałam co się dzieje (no wiem, ta wścibskość). Nic sie nie działo! Najprawdopodobniej przyjechali za własną potrzebą, sąsiadka miała jakichś 'fachowców' na dachu, przyjechało jeszcze jedno auto, pogadali, a ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 19

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Koncert "Brzegami Jazzu" w Puławach
12 lipca 2020, 18:00

Koncert "Brzegami Jazzu" w Puławach

Puławski Ośrodek Kultury "Dom Chemika" oraz Towarzystwo Inicjatyw Własnych INSPIRACJE zapraszają na wyjątkowy plenerowy koncert "Brzegami Jazzu" w wykonaniu znakomitych muzyków jazzowych, który odbędzie się 12 lipca o godz. 18 na Dziedzińcu Pałacu Marynki.

Czy mieszkańcy chcą ciepłowni w Świdniku? "Już teraz nie można otworzyć wieczorem okna"
galeria

Czy mieszkańcy chcą ciepłowni w Świdniku? "Już teraz nie można otworzyć wieczorem okna"

Około 40 osób, w większości mieszkańców ul. Brzegowej w Świdniku, pojawiło się na wtorkowym spotkaniu dotyczącym zmiany planu zagospodarowania terenu przy granicy miasta. Ich niepokój wzbudziła propozycja budowy ciepłowni na paliwo z opadów

Biała Podlaska: Czy ministerstwo dołoży do modernizacji boiska TOP 54?

Biała Podlaska: Czy ministerstwo dołoży do modernizacji boiska TOP 54?

Kilka miesięcy temu władze Białej Podlaskiej zapowiadały kompleksowe zagospodarowanie terenu przy Akademii Piłkarskiej TOP 54. Czytelnicy i radni dopytują, na jakim etapie są teraz prace. Okazuje się, że miasto chce sięgnąć po ministerialne dofinansowanie.

Wydaliśmy na mieszkania najwięcej gotówki w historii

Wydaliśmy na mieszkania najwięcej gotówki w historii

5,7 miliardów złotych – tyle Polacy wydali na zakup mieszkań w dużych miastach w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku - wynika z najnowszych danych NBP. Mowa jest tu tylko o osobach, które kupiły mieszkania za gotówkę. To oznacza nowy historyczny rekord.

Lubelskie: Bakterie coli wykryte w wodzie w kolejnej gminie. Mieszkańcy się zatruli

Lubelskie: Bakterie coli wykryte w wodzie w kolejnej gminie. Mieszkańcy się zatruli

Kolejna gmina ma problem ze skażoną wodą. Tym razem bakterie coli wykryto w ujęciu w Motyczu (gm. Konopnica). W poniedziałek wodociąg został zamknięty

„Lublin bohaterom”. Odznaczeni za protesty w zakładach pracy 40 lat temu

„Lublin bohaterom”. Odznaczeni za protesty w zakładach pracy 40 lat temu

23 osoby otrzymały dzisiaj medale „Lublin Bohaterom”, nowe odznaczenia przyznane po raz pierwszy przez prezydenta miasta. Odebrali je robotnicy biorący udział w strajkach, które 40 lat temu przetoczyły się przez wiele zakładów pracy w Lublinie i regionie.

Kraśnik: Odzież dla potrzebujących bez punktu zbiórki

Kraśnik: Odzież dla potrzebujących bez punktu zbiórki

Na razie nie ma większych szans na wznowienie działalności punktu przyjmowania i wydawania odzieży przy ul. Olejnej w Kraśniku

Lubelskie: Nowe przypadki zakażenia, jeden chory zmarł. Aktualna sytuacja epidemiologiczna
galeria

Lubelskie: Nowe przypadki zakażenia, jeden chory zmarł. Aktualna sytuacja epidemiologiczna

Nowe przypadki zakażenia w woj. lubelskim oraz jedna ofiara śmiertelna. W sumie na Lubelszczyźnie potwierdzono do tej pory koronawirusa u 732 osób, a zmarło 19 chorych. Jak przedstawia się aktualna sytuacja epidemiologiczna w naszym regionie? Stan na 7 lipca.

Osoby starsze i kobiety w ciąży z pierwszeństwem w lokalu wyborczym

Osoby starsze i kobiety w ciąży z pierwszeństwem w lokalu wyborczym

Osoby powyżej 60 lat, kobiety w ciąży, osoby z dzieckiem do 3 lat i niepełnosprawni będą obsługiwani w lokalach wyborczych w pierwszej kolejności – przewiduje opublikowane we wtorek rozporządzenie ministra zdrowia.

Lublin: Jak dofrunąć na ul. Żołnierską? Jezdnia jest rozkopana, a przejście zagradza taśma
Alarm24

Lublin: Jak dofrunąć na ul. Żołnierską? Jezdnia jest rozkopana, a przejście zagradza taśma

Mieszkańcy ul. Żołnierskiej (niedaleko przebudowywanego ronda Honorowych Krwiodawców) mają problem z dotarciem do domów z powodu rozkopania jezdni al. Warszawskiej, przez którą pieszym trudno się przedostać. Rozebrana jest jezdnia prowadząca od ronda w kierunku ul. Wiązowej.

Według ekspertów Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę
film

Według ekspertów Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę

Robert Lewandowski rozgrywa znakomity sezon. Polak został królem strzelców Bundesligi i Pucharu Niemiec, co miało znaczący wpływ na triumf Bayernu Monachium w obu tych rozgrywkach.

27 mln zł trafi do szpitali jednoimiennych w Polsce na walkę z koronawirusem

27 mln zł trafi do szpitali jednoimiennych w Polsce na walkę z koronawirusem

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przyznało 27 mln zł dla szpitali jednoimiennych na walkę z koronawirusem. Pierwsza transza środków trafi m.in. do szpitala MSWiA w Warszawie, Centrum Medycznego w Łańcucie i Szpitala im. Kard. Wyszyńskiego w Łomży.

Koncert Bjorna O. Wiede w Kazimierzu Dolnym
11 lipca 2020, 19:00

Koncert Bjorna O. Wiede w Kazimierzu Dolnym

W ramach Kazimierskiego Festiwalu Organowego organizatorzy zapraszają na koncert znakomitego muzyka z Niemiec - Bjorna O. Wiede. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 11 lipca o godz. 19 w Kościele Farnym w Kazimierzu Dolnym i będzie transmitowane w sieci.

Chełm: W środę w wydziale komunikacji nic nie załatwisz. Zepsuł się CEPiK

Chełm: W środę w wydziale komunikacji nic nie załatwisz. Zepsuł się CEPiK

8 lipca lepiej nie planować załatwiania spraw w Wydziale Komunikacji chełmskiego Urzędu Miasta. Niestety, nawet nie z powodu kolejek, z których ten wydział magistratu słynie. Awarii uległ serwer obsługujący system Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców.

Pacjent bialskiego SOR-u odebrał sobie życie. Sprawę bada prokuratura

Pacjent bialskiego SOR-u odebrał sobie życie. Sprawę bada prokuratura

W Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Białej Podlaskiej doszło do tragedii. Pacjent odebrał sobie życie. Sprawę bada prokuratura.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.