Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

7 września 2009 r.
13:03
Edytuj ten wpis

Radni Szczebrzeszyna: Ta wystawa to prowokacja!

0 8 A A

Wystawa przygotowana przez Prawosławną Diecezję Lubelsko-Chełmską wywołała ogromne emocje. Dokumentuje ona akcję burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu w 1938 r.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Według szczebrzeskich rajców, tendencyjnie obrazuje ona skomplikowane stosunki polsko-ukraińskie.

– To jest prowokacja w stosunku do Polaków – denerwował się radny Jan Malec na ostatniej sesji szczebrzeskiej Rady Miejskiej.

Ta akcja jest "cierniem w sercach” wyznawców prawosławia w Polsce. Zniszczono wówczas 91 świątyń, 10 kaplic i 26 domów modlitwy. Był to wynik zaostrzenia polityki państwa polskiego wobec mniejszości narodowych (prawosławnych oskarżano m.in. o działalność rusyfikacyjną i ukrainizacyjną).

Prawosławna diecezja przygotowała wystawę poświęconą tym wydarzeniom. Ekspozycja ustawiono w szczebrzeskim UM.

– Tej akcji nie popieram – zastrzegł na sesji Malec. – Jednak to nie jest pełny obraz. Trzeba pamiętać co stało się z polskimi kościołami np. za wschodnią granicą. Były zamykane, niszczone… Proszę, aby ta wystawa została zdjęta.

Wystąpienie radnego nagrodzono gromkimi brawami. – Proponuję pojechać do Lwowa – dodał Jan Świergoń, radny z Bodaczowa. – Nasze kościoły zamieniono tam na magazyny i rupieciarnie…

Marian Mazur, burmistrz Sczebrzeszyna nie wypowiedział się na sesji na temat "ewentualnego” zdjęcia ekspozycji. Podczas obrad chodził natomiast po sali, oglądał archiwalne zdjęcia, które znalazły się na ekspozycji.

Wystawa nie została usunięta. Można ją oglądać w szczebrzeskim UM.

Cała sytuacja oburza prawosławnych. – O żadnej prowokacji nie może być mowy – zapewnia Andrzej Boublej, rzecznik diecezji lubelsko-chełmskiej. – To absurd. Jesteśmy i byliśmy synami tej ziemi, Polakami, prawosławnymi obywatelami Polski. Nie można nas utożsamiać z tym co dzieje się np. we Lwowie.

Boublej zapewnia, że ekspozycja była wystawiana w wielu miejscowościach, ale nigdzie nie wywołała takiej reakcji jak w Szczebrzeszynie.

– To były tragiczne wydarzenia, które nie mogą się powtórzyć – mówi rzecznik. – Są one dla nas naprawdę bardzo bolesne… Warto pogłębiać wiedzę historyczną na ten temat.

Okazuje się, że ekspozycja jest w szczebrzeszkim UM trochę… przypadkowo.

– Ponad dwa tygodnie temu odbywał się w Szczebrzeszynie festiwal trzech kultur – tłumaczy Jarosław Biryłko, proboszcz parafii prawosławnej w Biłgoraju i Szczebrzeszynie. – Ekspozycja miała być wystawiana tylko wtedy, przez trzy dni. I została złożona. Ale pracownicy Domu Kultury uznali, że jest wartościowa i postawili ją w magistracie…

Komentarze 8

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kobzar / 8 listopada 2009 o 21:47
0
'Borys Iwanienko' napisał:

"Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i budowę cerkwi w ramach polityki rusyfikacyjnej).
Polityczny podtekst wiązał się ze stosowaniem zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności "ruskiej", jako efekt działalności organizacji terrorystycznych (OUN, jaczejki komunistyczne) w okresie II RP."

Mam inne zdanie. Wystawa ilustruje tylko pewien fakt z naszej polskiej historii, podkreślam polskiej, bo rzecz działa się na terytorium ówczesnej Rzeczpospolitej i dotyczyła w konsekwencji obywateli polskich wyznających religie obrządku wschodniego. Niestety, wystawa pokazuje haniebną sprawę, za którą powinniśmy mieć nadal poczucie wstydu.
Niedawno dowiedziałem się, że np. unikalna w skali swiatowej cerkiew w Hrubieszowie (jedna z dwóch w Europie, która ma 13 kopuł; druga jest w Finlandii) była także przeznaczona do zburzenia lecz nie pozwolił na to dowódca (płk R. Niementowski?) hrubieszowskiego pułku Wojska Polskiego, które nota bene było głównym wykonawcą tej haniebnej akcji, a jej kierownikiem z ramienia dowództwa WP był gen. Mieczysław Smorawiński, ówczesny dowódca Okręgu Korpusu nr II w Lublinie.
A więc byli i tacy Polacy - myślący i przewidujący jak dowódca pułku hrubieszowskiego i gorliwi wykonawcy (świadczą o tym meldunki z akcji) haniebnej polityki władz jak gen. Smorawiński, nawiasem mówiąc bardzo zdolny i zasłużony dla sprawy polskiej oficer (mianowany na stopień generała brygady już w wieku 34 lat).
Uważam więc, że m. in. dlatego hasła OUN-u i polityka dowódców UPA znalazły taki posłuch wśród tłuszczy upowskiej (dla mnie tzw. żołnierze czy jak niektórzy mówią partyzanci UPA to najbardziej wyuzdani mordercy, jakich zna historia).

Nie wiązałbym akcji burzenia cerkwi na tzw. chełmszczyźnie (nazwa ta jest - moim zdaniem - nadużyciem terminologicznym władz obecnej Cerkwi) z rusyfikacją w czasie zaborów (choć wszystko o czym pisze "Borys" jest prawdą), gdyż świadoma rusinizacja poprzez kolonizację tych terenów i rozprzestrzenianie się prawosławia na zachód rozpoczęła się już w X wieku, po zdobyciu grodów czerwieńskich w 981 przez księcia kijowskiego Włodzimierza I. Umacnianiu się prawosławia na tych terenach sprzyjało też ich zagarnięcie przez Litwę (książę Giedymin) w XIII wieku. A gdy po Unii Lubelskiej (1569 r.), kiedy dzięki wcześniejszym zdobyczom terytorialnym Litwy staliśmy się władcami na terytorium obecnej Ukrainy aż po Dzikie Pola, konflikty na tle religijnym były tu dość częste i dla nas bolesne. Zwłaszcza od unii brzeskiej (w 1596 r.) Polacy niezwykle konsekwentnie, acz zupełnie nieskutecznie, starali się nakłonić mieszkańców na terytoriach ukraińskich do przejścia na wyznanie unickie. Stało się to jedną z przyczyn powstania Chmielnickiego (1648-1655) i na trwałe zapisało w pamięci ludności rusińskiej, rodząc niechęć nie tylko do polskich możnowładców uciskających lud rusiński (zresztą polski też), lecz generalnie do Polaków.
I oto nie bacząc (to ukrainizm?) na wcześniejsze - z XVII wieku - smutne doświadczenia i całkowicie nieudane, wręcz tragiczne w skutkach próby prozelityzmu w odniesieniu do wyznawców prawosławia rząd II Rzeczpospolitej sięga do najgorszych metod w tym zakresie - niszcząc miejsca kultu wyznawców prawosławia.
Burzenie cerkwi przez rząd II RP wpisuje się w generalnie błędną, wręcz haniebną, politykę ludnościową i kulturalną II RP w odniesieniu do ludności zamieszkującej na tzw. Kresach Wschodnich.
Na skutki nie trzeba było długo czekać!!! Historia pokazuje, że nic tak nie zacietrzewia jak sprawy wyznaniowe.
'Borys Iwanienko' napisał:

"Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po ... rozwiń
Avatar
Gość / 8 września 2009 o 00:40
0
a na Wołyniu i Podolu w 90 % miejsc gdzie leżą Polacy pomordowani przez bandy UPA nie ma nawet zwykłych drewnianych krzyży - bo "pomarańczowi" nacjonaliści nie pozwalają !
Avatar
Borys Iwanienko / 8 września 2009 o 00:11
0
Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i budowę cerkwi w ramach polityki rusyfikacyjnej).
Polityczny podtekst wiązał się ze stosowaniem zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności "ruskiej", jako efekt działalności organizacji terrorystycznych (OUN, jaczejki komunistyczne) w okresie II RP.
Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i bud... rozwiń
Avatar
jon / 7 września 2009 o 22:48
0
prawda w oczy kłuje ? niektórych radnych
Avatar
edo / 7 września 2009 o 21:38
0
Ludzie patrzce co się dzieje . Nastąpiła ostatnio ekspansja prawosławia i unityzmu . Słynne powiedzenie "gdzie cerkiew tam my". Prawosławnych nie ma , ale pop się szarogęsi.
Avatar
chart / 7 września 2009 o 19:49
0
Panowie radni wykazują się albo niedouczeniem, albo bezmyślnością. Jak można równoważyć niszczenie kościołów katolickich (ale i cerkwi uniackich i prawosławnych) pod rządami bolszewickimi - z tzw. akcją repolonizacyjną? Co ma piernik do wiatraka? Sanacja burzyła świątynie jako odwet na ateistycznych władzach sowieckich? Ktoś się chyba z koniem na głowy zamienił...
Avatar
~gość~ / 7 września 2009 o 19:41
0
To co się wydarzyło - wydarzyło się. Zrobiliśmy to... Nie udawajmy więc żę nic się nie stało. My polacy mamy wspaniałą cechę - myślimy o sobie jak o świętych, kochających innych a od wieków umęczonych przez sąsiadów...
Avatar
zc / 7 września 2009 o 19:27
0
O ile dobrze pamiętam ta wystawa była w Lublinie na Wydziale Politologii
Avatar
kobzar / 8 listopada 2009 o 21:47
0
'Borys Iwanienko' napisał:

"Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i budowę cerkwi w ramach polityki rusyfikacyjnej).
Polityczny podtekst wiązał się ze stosowaniem zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności "ruskiej", jako efekt działalności organizacji terrorystycznych (OUN, jaczejki komunistyczne) w okresie II RP."

Mam inne zdanie. Wystawa ilustruje tylko pewien fakt z naszej polskiej historii, podkreślam polskiej, bo rzecz działa się na terytorium ówczesnej Rzeczpospolitej i dotyczyła w konsekwencji obywateli polskich wyznających religie obrządku wschodniego. Niestety, wystawa pokazuje haniebną sprawę, za którą powinniśmy mieć nadal poczucie wstydu.
Niedawno dowiedziałem się, że np. unikalna w skali swiatowej cerkiew w Hrubieszowie (jedna z dwóch w Europie, która ma 13 kopuł; druga jest w Finlandii) była także przeznaczona do zburzenia lecz nie pozwolił na to dowódca (płk R. Niementowski?) hrubieszowskiego pułku Wojska Polskiego, które nota bene było głównym wykonawcą tej haniebnej akcji, a jej kierownikiem z ramienia dowództwa WP był gen. Mieczysław Smorawiński, ówczesny dowódca Okręgu Korpusu nr II w Lublinie.
A więc byli i tacy Polacy - myślący i przewidujący jak dowódca pułku hrubieszowskiego i gorliwi wykonawcy (świadczą o tym meldunki z akcji) haniebnej polityki władz jak gen. Smorawiński, nawiasem mówiąc bardzo zdolny i zasłużony dla sprawy polskiej oficer (mianowany na stopień generała brygady już w wieku 34 lat).
Uważam więc, że m. in. dlatego hasła OUN-u i polityka dowódców UPA znalazły taki posłuch wśród tłuszczy upowskiej (dla mnie tzw. żołnierze czy jak niektórzy mówią partyzanci UPA to najbardziej wyuzdani mordercy, jakich zna historia).

Nie wiązałbym akcji burzenia cerkwi na tzw. chełmszczyźnie (nazwa ta jest - moim zdaniem - nadużyciem terminologicznym władz obecnej Cerkwi) z rusyfikacją w czasie zaborów (choć wszystko o czym pisze "Borys" jest prawdą), gdyż świadoma rusinizacja poprzez kolonizację tych terenów i rozprzestrzenianie się prawosławia na zachód rozpoczęła się już w X wieku, po zdobyciu grodów czerwieńskich w 981 przez księcia kijowskiego Włodzimierza I. Umacnianiu się prawosławia na tych terenach sprzyjało też ich zagarnięcie przez Litwę (książę Giedymin) w XIII wieku. A gdy po Unii Lubelskiej (1569 r.), kiedy dzięki wcześniejszym zdobyczom terytorialnym Litwy staliśmy się władcami na terytorium obecnej Ukrainy aż po Dzikie Pola, konflikty na tle religijnym były tu dość częste i dla nas bolesne. Zwłaszcza od unii brzeskiej (w 1596 r.) Polacy niezwykle konsekwentnie, acz zupełnie nieskutecznie, starali się nakłonić mieszkańców na terytoriach ukraińskich do przejścia na wyznanie unickie. Stało się to jedną z przyczyn powstania Chmielnickiego (1648-1655) i na trwałe zapisało w pamięci ludności rusińskiej, rodząc niechęć nie tylko do polskich możnowładców uciskających lud rusiński (zresztą polski też), lecz generalnie do Polaków.
I oto nie bacząc (to ukrainizm?) na wcześniejsze - z XVII wieku - smutne doświadczenia i całkowicie nieudane, wręcz tragiczne w skutkach próby prozelityzmu w odniesieniu do wyznawców prawosławia rząd II Rzeczpospolitej sięga do najgorszych metod w tym zakresie - niszcząc miejsca kultu wyznawców prawosławia.
Burzenie cerkwi przez rząd II RP wpisuje się w generalnie błędną, wręcz haniebną, politykę ludnościową i kulturalną II RP w odniesieniu do ludności zamieszkującej na tzw. Kresach Wschodnich.
Na skutki nie trzeba było długo czekać!!! Historia pokazuje, że nic tak nie zacietrzewia jak sprawy wyznaniowe.
'Borys Iwanienko' napisał:

"Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po ... rozwiń
Avatar
Gość / 8 września 2009 o 00:40
0
a na Wołyniu i Podolu w 90 % miejsc gdzie leżą Polacy pomordowani przez bandy UPA nie ma nawet zwykłych drewnianych krzyży - bo "pomarańczowi" nacjonaliści nie pozwalają !
Avatar
Borys Iwanienko / 8 września 2009 o 00:11
0
Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i budowę cerkwi w ramach polityki rusyfikacyjnej).
Polityczny podtekst wiązał się ze stosowaniem zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności "ruskiej", jako efekt działalności organizacji terrorystycznych (OUN, jaczejki komunistyczne) w okresie II RP.
Wystawa tendencyjna - bo koncentruje się tylko na polskiej kontrakcji (oczywiście połączonej z wyrządzaniem krzywd) mającej podtekst religijny i polityczny. Tak rzeczywiście było biorąc pod uwagę 1938 r.
W szerszym kontekście prawda jest nieco bardziej złożona.
W okresie zaborów dochodziło do akcji antykościelnych (wobec Kościoła obrządku łacińskiego) i "przymusowej" depolonizacji terenów pogranicza kulturowego, językowego i narodowościowego (konfiskata mienia - po powstaniach, burzenie bądź przejmowanie kościołów i bud... rozwiń
Avatar
jon / 7 września 2009 o 22:48
0
prawda w oczy kłuje ? niektórych radnych
Avatar
edo / 7 września 2009 o 21:38
0
Ludzie patrzce co się dzieje . Nastąpiła ostatnio ekspansja prawosławia i unityzmu . Słynne powiedzenie "gdzie cerkiew tam my". Prawosławnych nie ma , ale pop się szarogęsi.
Avatar
chart / 7 września 2009 o 19:49
0
Panowie radni wykazują się albo niedouczeniem, albo bezmyślnością. Jak można równoważyć niszczenie kościołów katolickich (ale i cerkwi uniackich i prawosławnych) pod rządami bolszewickimi - z tzw. akcją repolonizacyjną? Co ma piernik do wiatraka? Sanacja burzyła świątynie jako odwet na ateistycznych władzach sowieckich? Ktoś się chyba z koniem na głowy zamienił...
Avatar
~gość~ / 7 września 2009 o 19:41
0
To co się wydarzyło - wydarzyło się. Zrobiliśmy to... Nie udawajmy więc żę nic się nie stało. My polacy mamy wspaniałą cechę - myślimy o sobie jak o świętych, kochających innych a od wieków umęczonych przez sąsiadów...
Avatar
zc / 7 września 2009 o 19:27
0
O ile dobrze pamiętam ta wystawa była w Lublinie na Wydziale Politologii
Zobacz wszystkie komentarze 8

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej

Rotarianie wspierają uczniów I LO w Białej Podlaskiej 0 3

Klub rotarian z Białej Podlaskiej przekazał I LO im. J.I. Kraszewskiego pieniądze na zakup anglojęzycznej literatury.

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie

Urząd Miasta Puławy ma konta w Getin Banku. Zmian na razie nie będzie 0 4

Czy pieniądze ulokowane na kontach w Getin Banku są bezpieczne? W ostatnim miesiącu coraz częściej słychać o kłopotach finansowych wszystkich spółek należących do Leszka Czarneckiego. Ich akcje tanieją, a klienci zaczynają obawiać się o to, czy bank zachowa wypłacalność. Klienci mogą liczyć co prawda na państwowe gwarancje depozytów do wysokości 100 tys. euro, ale niektórzy z nich na swoich rachunkach i lokatach mają zgromadzone znacznie większe środki.

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA)
galeria

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 81:59. Kwadrans i po meczu (ZDJĘCIA) 0 0

Właśnie na taki mecz liczyli w piątek kibice TBV Startu. Ekipa z Lublina rozbiła w hali Globus AZS Koszalin 81:59. Mecz był rozstrzygnięty w zasadzie po... kwadransie.

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek

Nowy burmistrz Łęcznej: Rewitalizacja to nasz kierunek 0 2

Trzy pytania do Leszka Włodarskiego, burmistrza-elekta Łęcznej.

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo

Honkery z Lublina pojechały do Nigerii. ABW odkryła jak prezes spółki omijał polskie prawo 1 5

Były szef firmy Honker odpowie za nielegalny handel sprzętem wojskowym. Zbigniew T. wysyłał do Nigerii samochody, bez niezbędnej koncesji. Specjalistyczny osprzęt kazał ukrywać przed celnikami – ustaliła prokuratura.

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby

Jak ograniczyć zużycie wody w domu? Sprawdzone sposoby 0 0

Rachunki za wodę i ścieki można obniżyć stosując oszczędne baterie i spłuczki oraz uszczelniając cieknące krany. Dużo też zyskamy, gdy będziemy korzystać z prysznica zamiast wanny. W sumie 3-osobowa rodzina może zaoszczędzić rocznie prawie 1 400 zł.

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel
18 listopada 2018, 10:00

Targi Wernisaż Ślubny w In Between Hotel 0 0

Planujesz ślub i wesele? Szukasz inspiracji? Szukaj ich u profesjonalistów. Odwiedź w niedzielę, 18 listopada, targi Wernisaż Ślubny w hotelu In Between Hotel (Panieńszczyzna 15, k. Jastkowa).

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo]
film

Senator PiS z Białej Podlaskiej: Leszek Czarnecki jest niewiarygodny [wideo] 3 12

Senator PiS Grzegorz Bierecki stwierdził, że Leszek Czarnecki jest osobą niewiarygodną, gdyż znajduje się w trudnej sytuacji prawnej i finansowej. Zasugerował również, że po przesłuchaniu przez prokuraturę może mieć problemy z prawem.

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo]
film

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras wspominają początki Bajmu [wideo] 9 3

Historia Bajmu rozpoczęła się w domu kultury w Lublinie.

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny
film

Zamordował 14-letniego syna swojej konkubiny 0 1

Zatrzymano 49-letniego Zbigniewa P., oskarżonego o zabójstwo 14-latka w Gogolewie w Wielkopolsce. Chłopiec był synem jego konkubiny. Mężczyzna po usłyszeniu zarzutów przyznał się do winy.

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka?

Planują S12 od obwodnicy Puław do Radomia. Którędy będzie biegła nowa ekspresówka? 28 11

Projektanci pracują nad wyborem optymalnego przebiegu drogi ekspresowej S12 od obwodnicy Puław do Radomia. W spotkaniach informacyjnych dotyczących tego, którędy wytyczona zostanie nowa trasa, uczestniczą mieszkańcy gminy Puławy oraz lokalne władze.

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym
18 listopada 2018, 9:00

Wrak Atak No 15 "Dobra Zmiana". Tym razem na torze w Łuszczowie Pierwszym 0 1

W niedzielę 18 listopada, wraki wrócą na tor. Tym razem impreza pod nazwą „Wrak Atak Lublin No 15 „Dobra zmiana” odbędzie się nie na Majdanku, lecz w Łuszczowie Pierwszym, trasa na Kijany.

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami
galeria

"Mój synek był na granicy śmierci". Rodzice wcześniaków dzielą się swoimi przeżyciami 36 2

– Mój synek był na granicy śmierci. Urodził się w 28. tygodniu. Lekarze m.in. ze względu na problemy neurologiczne dawali mu godzinę życia. To, że przeżył i jest w takiej formie to prawdziwy cud – mówi Andrzej Bródka z Uścimowa, tata Jasia, który urodził się w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie we wrześniu ubiegłego roku. – Przyjeżdżałem do szpitala dzień w dzień, przez 83 dni, bo tyle czasu synek musiał spędzić w inkubatorze. To był bardzo trudny czas, ale wiadomo, ze tata musi być wsparciem, tym bardziej, że żona też musiała zostać w szpitalu.

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym
18 listopada 2018, 10:00

Zrób pierwszy krok do zdrowia. Bezpłatne porady w Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym 1 3

Puławski Park Naukowo-Technologiczny zaprasza w niedzielę 18 listopada w godzinach 10-18 na bezpłatne spotkanie z ekspertami Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców

Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych w Lublinie. Zapraszają twórców 1 0

Co Gdzie Kiedy. Teraz zapraszają wystawców, później będą zachęcać kupujących. Warsztaty Kultury debiutują z targami. Sprawunki – Targi Rzeczy Wyjątkowych mają promować twórczości lubelskich projektantów i kontaktować twórców z klientami. Przed Gwiazdką może się przydać.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.