Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Biała Podlaska

20 lutego 2020 r.
21:36

Myśliwy zastrzelił owczarka pani Anny. Adwokat: "Nie można spuszczać psa ze smyczy"

Autor: Zdjęcie autora Ewelina Burda
892 133 A A
(fot. E.Burda)

Do finału zbliża się sprawa myśliwego Stanisława A., którego prokuratura oskarżyła o zastrzelenie owczarka niemieckiego pani Anny z Dubicy. Poszkodowana uważa że mężczyzna świadomie zastrzelił jej psa. A obrońca tłumaczy że Stanisław A. był pewny że strzelał do dzika.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Białej Podlaskiej zeznawał m.in. prezes koła łowieckiego Szarak 51, do którego należy Stanisław A. – Z właścicielką psa miałem styczność już w 2018 roku. Zobaczyłem jak wychodzi z psami z lasu, psy nie były na smyczy. Zwróciłem jej grzecznie uwagę, że spacer z psami na terenie obwodu, gdzie odbywają się polowania jest nieuprawniony– tłumaczył prezes.

Przypomnijmy że do tego incydentu doszło 4 maja ubiegłego. Anna Czeczot wybrała się wówczas ze swoimi trzema psami na spacer. Psiaki pobiegły przed nią i w pewnym momencie właścicielka usłyszała strzał. Na środku pola zobaczyła leżącego owczarka niemieckiego – Lunę. W odległości ok. 70 metrów od psa stał mężczyzna. Kiedy zobaczył panią Annę, zaczął się wycofywać w kierunku samochodu, po czym odjechał, choć kobieta krzyczała, by się zatrzymał. Podbiegła do Luny, ale pies już nie żył. Kula przebiła czaszkę na wylot. W grudniu ruszył proces Stanisława A., bo prokuratura oskarżyła go o zastrzelenie rasowego psa przy użyciu broni myśliwskiej.

– Pani Stanisław rozpoznał dzika, a nie psa m.in. z uwagi na warunki atmosferyczne, bo widoczność była ograniczona – podkreśla adwokat Stanisław Gerlach obrońca oskarżonego.  – Poza tym, właścicielka psa nie przestrzegała zapisów uchwały rady gminy Wisznice, która jednoznacznie wskazuje, że nie wolno puszczać psa bez smyczy poza terenem posesji. Pies powinien być pod kontrolą, a w tym przypadku był bez nadzoru– dodaje Gerlach. Tymczasem, właścicielka oczekuje "sprawiedliwej kary" wobec myśliwego. – Chciałabym aby ten człowiek stracił uprawnienia myśliwskie. A w związku z tym że był to pies z rodowodem, będę domagała się też zadośćuczynienia – zaznacza pani Anna. Jej zdaniem myśliwy świadomie strzelił do psa. – Z odległości 70–metrów myśliwy z 30–letnim stażem wiedział co robi, kula przecież przeszła na wylot– zauważa kobieta  i dodaje, że psy spuszczała ze smyczy dopiero na łąkach. – Jako właścicielka gruntów które tam leżą, nie miałam świadomości że leżą one w obwodzie łowieckim –dodaje.

Adwokat oskarżonego złożył w czwartek kolejne wnioski dowodowe. Chce m.in. aby Instytut Badawczy określił, jakie warunki atmosferyczne panowały w miejscu zdarzenia, a powiatowy lekarz weterynarii ma przekazać informacje o tym, czy w związku z ASF na tym terenie można było puszczać psy poza posesje. Rozprawa w marcu ma być ostatnią.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 133

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
eh..... / 20 lutego 2020 r. o 22:12
+42
...pomylił psa z dzikiem, ponieważ były złe warunki atmosferyczne! Czegoś głupszego nigdy nie spodziewałbym się usłyszeć z ust adwokata! Czy morderca (czytaj: myśliwy) ma prawo strzelać do wszystkiego, co się rusza? Kretyn nie może "myśleć", tylko być pewien...
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 21:53
+42
Jeśli chłop nie odróżnia psa od dzika powinien stracić uprawnienia
Avatar
Tomek / 20 lutego 2020 r. o 22:13
+41
A nie można było po prostu przeprosić tę kobietę? Zapłacić jej za stratę, przeprosić i zamknąć sprawę? To przerosło "pana myśliwego"? No chyba, że był to strzał oddany z pełną premedytacją i teraz kolega-adwokat ma zatuszować sprawę ...
Avatar
Myśliwy / 20 lutego 2020 r. o 22:44
+40
Jak nie widzę dokładnie, to strzelam do wszystkiego co się rusza, a potem tłumaczę się, że myślałem, że to dzik! Ha, ha, ha !!!
Avatar
Wojtek / 20 lutego 2020 r. o 22:23
+39
"Nie widzę, więc na wszelki wypadek strzelę" Dobrze, że to nie było dziecko
Avatar
co na to Sąd? / 20 lutego 2020 r. o 22:52
+38
Do cholery! To myśliwy ma uważać do kogo lub czego strzela bo broń, której używa jest śmiertelnie niebezpieczna. Dobrze, że kobieta nie wyszła z wnuczętami na łąke. Adwokat jak to adwokat będzie mącił aż do samego końca. Ważne co o sprawie postanowi sąd, w nim ostatnia nadzieja.
Avatar
miki / 20 lutego 2020 r. o 22:40
+37
ślepym nie powinni wydawać pozwolenia na broń
Avatar
Gość / 21 lutego 2020 r. o 02:45
+35
Czy Człowieka, który oddaje strzał w warunkach ograniczonej widoczności można uznać za "poczytalnego"? Czy człowiek, który zabija kobiecie psa na jej ziemi, ucieka, mataczy - spełnia kryteria niezbędne do posiadanie zezwolenia na broń?
Avatar
Kret / 20 lutego 2020 r. o 22:34
+35
Mógł zastrzelić psa ale tylko gdyby ten gonił zwierzyne, to że pomylił z dzikiem mało prawdopodobne no i ta ucieczka...
Avatar
Krzysztof / 21 lutego 2020 r. o 07:58
+33
Skoro koło łowieckie organizuje polowanie na prywatnych gruntach, powinno zawiadamiać wszystkich właścicieli o swojej imprezce. To co, człowiek nie może już do swojego lasu pójść na spacer tylko musi sprawdzić, czy przypadkiem kilku emerytowanych esbeków wraz z lokalnymi sędziami i januszami biznesu urządza sobie strzelanie do zwierząt? Skoro prawo jest złe, obywatele mają moralne przyzwolenie na jego nieprzestrzegania.
Avatar
Do Opat, i innych Szanownych Panstwa / 8 marca 2020 r. o 22:42
0
Petycje online.com Brak wiedzy na temat zwierzat domowych szkodzi! Marudzenie, że brak społeczeństwa obywatelskiego, że ja mogę podpisać nawet dwa razy, ale to i tak nic nie da, itd. z pozycji Tego, Który Wie, ale nikt go nie słucha jest dosyć wygodne. Z tym, że nieco aroganckie wobec ludzi, którzy mimo wszystko podejmują jakiś wysiłek, aby nasza rzeczywistość była chociaż odrobinę lepsza niż ta, która zastaliśmy. Utopia, dziecinada, naiwny idealizm, syzyfowa praca? Zdrowia i dobrego samopoczucia życzę, mimo wszystko.
Avatar
Opat / 2 marca 2020 r. o 15:55
0
Szkoda, że nawet Pan nie zajrzał do tej petycji. To jedyna znana mi propozycja konkretnych, sensownych działań edukacyjnych, z którymi pewnie by się i Pan zgodził. W pierwszej chwili wydaje się zaskakująca, ale jak się człowiek zastanowi - jest tak oczywista, że aż trudno uwierzyć, że dotychczas nic w tej kwestii nie zostało zrobione. I pewnie nie będzie, skoro normalni, myślący ludzie uwazaja, że jacyś "oni" powinni się już dawno rozwiązaniem problemu zająć. A skutecznie zajmują się ci, którzy mają w tym interes, żebyśmy jako społeczeństwo nie byli wyedukowani "w temacie zwierząt", bo stoją za tym ogromne pieniądze. Im mniej wiedzy, tym więcej kasy dla tych, którzy na zwierzętach zarabiają.
Podpisałem w swoim życiu już sporo petycji i efektów nie widziałem. Straciłem już i wiarę i nadzieję, że coś się w tym temacie zmieni. A jak się dłużej zastanowię to w wielu innych tematach też. No, chyba że mówimy tylko o zaostrzaniu przepisów. Tak, w to uwierzę, bo to jest najbardziej realne w naszym kraju. Od czasu do czasu ktoś na taki pomysł wpadnie. Natomiast o działaniach oddolnych nawet już nie marzę, nie ma tu ani wspólnoty narodowej ani grama poczucia jakiejkolwiek aktywności obywatelskiej. Nie urodziłem się wczoraj, był na wszystko czas. Nie, w bajki już nie uwierzę. Jestem na to za stary i zbyt doświadczony życiem. A wspomnianą petycję mogę podpisać i dwukrotnie. A co mi tam. I od razu powiem, że nie mam najmniejszych wątpliwości, co do tego, że efektów nie będzie. Po prostu kolejny podpisany dokument, jeden w tą czy w drugą stronę, różnicy mi to nie robi.
Podpisałem w swoim życiu już sporo petycji i efektów nie widziałem. Straciłem już i wiarę i nadzieję, że coś się w tym temacie zmieni. A jak się dłużej zastanowię to w wielu innych tematach też. No, chyba że mówimy tylko o zaostrzaniu przepisów. Tak, w to uwierzę, bo to jest najbardziej realne w naszym kraju. Od czasu do czasu ktoś na taki pomysł wpadnie. Natomiast o działaniach oddolnych nawet już nie marzę, nie ma tu ani wspólnoty narodowej ani grama poczucia jakiejkolwiek aktywności obywatelskiej. Nie urodziłem się wczor... rozwiń
Avatar
Do Opata / 1 marca 2020 r. o 20:54
0
Szkoda, że nawet Pan nie zajrzał do tej petycji. To jedyna znana mi propozycja konkretnych, sensownych działań edukacyjnych, z którymi pewnie by się i Pan zgodził. W pierwszej chwili wydaje się zaskakująca, ale jak się człowiek zastanowi - jest tak oczywista, że aż trudno uwierzyć, że dotychczas nic w tej kwestii nie zostało zrobione. I pewnie nie będzie, skoro normalni, myślący ludzie uwazaja, że jacyś "oni" powinni się już dawno rozwiązaniem problemu zająć. A skutecznie zajmują się ci, którzy mają w tym interes, żebyśmy jako społeczeństwo nie byli wyedukowani "w temacie zwierząt", bo stoją za tym ogromne pieniądze. Im mniej wiedzy, tym więcej kasy dla tych, którzy na zwierzętach zarabiają.
Szkoda, że nawet Pan nie zajrzał do tej petycji. To jedyna znana mi propozycja konkretnych, sensownych działań edukacyjnych, z którymi pewnie by się i Pan zgodził. W pierwszej chwili wydaje się zaskakująca, ale jak się człowiek zastanowi - jest tak oczywista, że aż trudno uwierzyć, że dotychczas nic w tej kwestii nie zostało zrobione. I pewnie nie będzie, skoro normalni, myślący ludzie uwazaja, że jacyś "oni" powinni się już dawno rozwiązaniem problemu zająć. A skutecznie zajmują się ci, którzy mają w tym interes, żebyśmy jako społ... rozwiń
Avatar
Opat / 28 lutego 2020 r. o 21:15
+2
Jeszcze parę dni i może się i dogadamy, jeżeli nas Droga Redakcja na zbity pysk (nomen omen) nie wywali. Swoją drogą - czy problem braku wiedzy i edukacji na temat zwierząt oraz praw i obowiązków posiadaczy zwierząt ma szansę zainspirować Droga Redakcje do pogłębienia tematu? Dał Pan dach nad głową jednej z ofiar ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności, umiał Pan wychować i zapewnić psi żywot o niebo lepszy niż tułaczka i śmierć w bezdomności, wegetacja w schronisku albo na łańcuchu lub w kojcu. I Pan twierdzi, że jacyś "psiarze" maja zrobić w Pańskim imieniu coś, w co się Pan tak mocno i z dobrym skutkiem zaangażował? Czy podpisał Pan petycje? Zna Pan inne, może lepsze i skuteczniejsze działania na rzecz poprawy tej sytuacji, mocno "pod psem"? To może się Pan ta wiedza podzieli? Nie ma Pan czasu? Nie interesuje to Pana? To nie jest Pański Problem? Czyżby?!?!
To było dawno temu, gdy byłem młody i hmm jeszcze mi się chciało. Dziś wystarczy mi, żeby cudzy pies zwyczajnie do mnie nie podchodził. Nie wymagam chyba wiele. W edukację już nie wierzę, nie po tylu latach. Było dość czasu, jeśli zawiodła edukacja i zawiodły jakiekolwiek próby jej uskutecznienia to bądźmy realistami, nawet i cały cykl artykułów tematycznych w tej czy innej gazecie niczego tu nie zmieni. W cuda nie wierzę. Już nie, wyrosłem z nich. A tam gdzie edukacja nie daje efektów, potrzeba żandarma z batem. Alternatywą jest tylko chaos. Ja już taki młody nie jestem, nie mam zamiaru czekać do śmierci aż się coś łaskawie zmieni.
To było dawno temu, gdy byłem młody i hmm jeszcze mi się chciało. Dziś wystarczy mi, żeby cudzy pies zwyczajnie do mnie nie podchodził. Nie wymagam chyba wiele. W edukację już nie wierzę, nie po tylu latach. Było dość czasu, jeśli zawiodła edukacja i zawiodły jakiekolwiek próby jej uskutecznienia to bądźmy realistami, nawet i cały cykl artykułów tematycznych w tej czy innej gazecie niczego tu nie zmieni. W cuda nie wierzę. Już nie, wyrosłem z nich. A tam gdzie edukacja nie daje efektów, potrzeba żandarma z batem. Alternatywą j... rozwiń
Avatar
Szanowny Panie Opat i Droga Redakcjo / 28 lutego 2020 r. o 07:08
-2
Jeszcze parę dni i może się i dogadamy, jeżeli nas Droga Redakcja na zbity pysk (nomen omen) nie wywali. Swoją drogą - czy problem braku wiedzy i edukacji na temat zwierząt oraz praw i obowiązków posiadaczy zwierząt ma szansę zainspirować Droga Redakcje do pogłębienia tematu? Dał Pan dach nad głową jednej z ofiar ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności, umiał Pan wychować i zapewnić psi żywot o niebo lepszy niż tułaczka i śmierć w bezdomności, wegetacja w schronisku albo na łańcuchu lub w kojcu. I Pan twierdzi, że jacyś "psiarze" maja zrobić w Pańskim imieniu coś, w co się Pan tak mocno i z dobrym skutkiem zaangażował? Czy podpisał Pan petycje? Zna Pan inne, może lepsze i skuteczniejsze działania na rzecz poprawy tej sytuacji, mocno "pod psem"? To może się Pan ta wiedza podzieli? Nie ma Pan czasu? Nie interesuje to Pana? To nie jest Pański Problem? Czyżby?!?!
Jeszcze parę dni i może się i dogadamy, jeżeli nas Droga Redakcja na zbity pysk (nomen omen) nie wywali. Swoją drogą - czy problem braku wiedzy i edukacji na temat zwierząt oraz praw i obowiązków posiadaczy zwierząt ma szansę zainspirować Droga Redakcje do pogłębienia tematu? Dał Pan dach nad głową jednej z ofiar ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności, umiał Pan wychować i zapewnić psi żywot o niebo lepszy niż tułaczka i śmierć w bezdomności, wegetacja w schronisku albo na łańcuchu lub w kojcu. I Pan twierdzi, że jacyś "psiarze" ... rozwiń
Avatar
Opat / 27 lutego 2020 r. o 17:17
+1
Pełna zgoda co do pierwszego pytania. Ale - nie ma żadnej jednorodnej grupy, która Pan nazywa "psiarze", która miałaby wspólne interesy lub dążyła do wspólnych celów. Są hodowcy, pseudohodowcy, sędziowie, weterynarze i zootechnicy, są "zwyczajni Kowalscy", którzy z różnych względów decydują się na posiadanie zwierzat. Są ludzie ratujący zwierzęta przed okrutnym traktowaniem i bezdomnością. Z jakichś powodów, zadnej z tych grup nie zależy na tym, żeby wiedza o zwierzętach oraz prawach i obowiązkach opiekunow była powszechna i respektowana. Poza tym, nawet gdyby - to żadna nie dysponuje koniecznymi kompetencjami i uprawnieniami do wdrożenia takiego programu. Te kompetencje maja wyłącznie stosowne instytucje państwowe. Gdyby to Pana naprawdę interesowało, proszę zajrzeć na stronę petycjeonline.com brak wiedzy na temat zwierząt domowych szkodzi. O ile mi wiadomo, pisma i wnioski na temat potrzeby opracowania i wdrożenia takiego programu były kierowane do stosownych ministerstw, do różnych organów i organizacji samorządu zawodowego, do rządu,  już wiele lat temu. Bez rezultatu. NIKOGO to nie interesuje. Aktów prawnych, które traktują o zwierzętach jest "od cholery i ciut ciut", począwszy od przepisów sytuujacych zwierzeta jako "produkty przemysłu miesnego", wyposazenia laboratoriów, zabawki dla myśliwych lub nosicieli chorób, element stanowiący zagrożenie porządku i bezpieczeństwa publicznego, po rzeczy znalezione. Od czasu do czasu przez media przetacza się kolejna dyskusja o kolejnej nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt. Od wielu lat, każda gmina ma obowiązek uchwalić i realizować program opieki nad zwierzętami bezdomnymi i ZAPOBIEGANIA bezdomności. Większość z nich, ma mniej lub bardziej ogólnie wpisane "działania edukacyjne". Zapoznał się Pan z takim programem w Pańskiej gminie? Zadał Pan pytanie o działania edukacyjne? Wie Pan, że od wielu lat w sejmie działa parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt? W obecnym aż trzy mają w nazwie "zwierzęta". Zna Pan jakiekolwiek rezultaty ich działań? To by było "natenczas" w kwestii odpowiedzi na Pańskie pytanie, choć do "wyczerpania tematu" daleko....
Psiarze to po prostu właściciele psów. Czasem nazywam ich też wilkołakami lub dogloversami. Mniejsza o to. Masz psa - jesteś psiarzem. Proste. Kilka lat temu sam przygarnąłem psa. To był bezpośredni bodziec, który zmobilizował mnie do wzięcia pod lupę środowiska psiarzy. Im dalej w las, tym więcej drzew, im głębiej kopać, tym gorzej to wygląda. Jeśli uważnie i kilka lat obserwować tą grupę społeczną to wnioski nasuwają się przerażające. Pies, którego wiele lat temu przygarnąłem też był z odrzutu, siedziałem sobie pod chmurką, nie będę publicznie pisał co tam robiłem, byłem jednak świadkiem, jak podjeżdża samochód i zza otwartych drzwi wyjebał ktoś zwierzę. Po dokładnym obejrzeniu stwierdziłem, że był to owczarek niemiecki, w dodatku szczeniak. Weterynarz, do którego go zawlokłem zbadał go, stwierdził ogólny stan zdrowia jako dobry, ocenił jego wiek na kilka miesięcy w przybliżeniu. No i ten pies przeżył ze mną potem kilka dobrych lat. Od tamtej pory baczniej obserwowałem psiarzy. Doszedłem do paru wniosków. Zero odpowiedzialności, przykro to pisać ale taka prawda. Tylko nieliczny odsetek psiarzy naprawdę coś dla swoich psów sensownego robi. Reszta nie kwalifikuje się do tego by posiadać nawet karaluchy a co dopiero psy. W naszych realiach posiadanie psa powinno być reglamentowane, do tego obowiązkowe chipowanie i rejestracja. Nie każdy ma takie cechy osobowości, by posiadał psa. I chociaż ja sam psa też posiadałem, to nie mam ani osobowości do psa ani warunków do tego by ze mną mieszkał. Pies w bloku się męczy, szczególnie duży. Tyle że ja nie boję się tego przyznać. I mój pies gdy żył, nigdy nie zaczepiał obcych, nie pozwalałem na to, w miejscu publicznym zawsze był na smyczy i w kagańcu. To nie tylko kwestia edukacji ale też pewnej psychiki, zrozumienia, że ktoś inny zwyczajnie psa nie lubi, ma do tego prawo. Osobiście nigdy nie miałem z tym problemu. 
Psiarze to po prostu właściciele psów. Czasem nazywam ich też wilkołakami lub dogloversami. Mniejsza o to. Masz psa - jesteś psiarzem. Proste. Kilka lat temu sam przygarnąłem psa. To był bezpośredni bodziec, który zmobilizował mnie do wzięcia pod lupę środowiska psiarzy. Im dalej w las, tym więcej drzew, im głębiej kopać, tym gorzej to wygląda. Jeśli uważnie i kilka lat obserwować tą grupę społeczną to wnioski nasuwają się przerażające. Pies, którego wiele lat temu przygarnąłem też był z odrzutu, siedziałem sobie pod chmurką, ... rozwiń
Avatar
Szanowny Panie Opat / 27 lutego 2020 r. o 01:17
0
Pełna zgoda co do pierwszego pytania. Ale - nie ma żadnej jednorodnej grupy, która Pan nazywa "psiarze", która miałaby wspólne interesy lub dążyła do wspólnych celów. Są hodowcy, pseudohodowcy, sędziowie, weterynarze i zootechnicy, są "zwyczajni Kowalscy", którzy z różnych względów decydują się na posiadanie zwierzat. Są ludzie ratujący zwierzęta przed okrutnym traktowaniem i bezdomnością. Z jakichś powodów, zadnej z tych grup nie zależy na tym, żeby wiedza o zwierzętach oraz prawach i obowiązkach opiekunow była powszechna i respektowana. Poza tym, nawet gdyby - to żadna nie dysponuje koniecznymi kompetencjami i uprawnieniami do wdrożenia takiego programu. Te kompetencje maja wyłącznie stosowne instytucje państwowe. Gdyby to Pana naprawdę interesowało, proszę zajrzeć na stronę petycjeonline.com brak wiedzy na temat zwierząt domowych szkodzi. O ile mi wiadomo, pisma i wnioski na temat potrzeby opracowania i wdrożenia takiego programu były kierowane do stosownych ministerstw, do różnych organów i organizacji samorządu zawodowego, do rządu, już wiele lat temu. Bez rezultatu. NIKOGO to nie interesuje. Aktów prawnych, które traktują o zwierzętach jest "od cholery i ciut ciut", począwszy od przepisów sytuujacych zwierzeta jako "produkty przemysłu miesnego", wyposazenia laboratoriów, zabawki dla myśliwych lub nosicieli chorób, element stanowiący zagrożenie porządku i bezpieczeństwa publicznego, po rzeczy znalezione. Od czasu do czasu przez media przetacza się kolejna dyskusja o kolejnej nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt. Od wielu lat, każda gmina ma obowiązek uchwalić i realizować program opieki nad zwierzętami bezdomnymi i ZAPOBIEGANIA bezdomności. Większość z nich, ma mniej lub bardziej ogólnie wpisane "działania edukacyjne". Zapoznał się Pan z takim programem w Pańskiej gminie? Zadał Pan pytanie o działania edukacyjne? Wie Pan, że od wielu lat w sejmie działa parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt? W obecnym aż trzy mają w nazwie "zwierzęta". Zna Pan jakiekolwiek rezultaty ich działań? To by było "natenczas" w kwestii odpowiedzi na Pańskie pytanie, choć do "wyczerpania tematu" daleko....
Pełna zgoda co do pierwszego pytania. Ale - nie ma żadnej jednorodnej grupy, która Pan nazywa "psiarze", która miałaby wspólne interesy lub dążyła do wspólnych celów. Są hodowcy, pseudohodowcy, sędziowie, weterynarze i zootechnicy, są "zwyczajni Kowalscy", którzy z różnych względów decydują się na posiadanie zwierzat. Są ludzie ratujący zwierzęta przed okrutnym traktowaniem i bezdomnością. Z jakichś powodów, zadnej z tych grup nie zależy na tym, żeby wiedza o zwierzętach oraz prawach i obowiązkach opiekunow była powszechn... rozwiń
Avatar
Gość / 27 lutego 2020 r. o 00:49
0
5 lat pełnej odsiadki dla zwyrodnialca. I basta.
Avatar
Opat / 26 lutego 2020 r. o 18:01
+2
Jeżeli Pan i wszyscy Pańscy bliscy i znajomi dysponują wiedza na temat zwierząt, w tym zwłaszcza udomowionego jako pierwszy gatunku canis familiaris, to tylko pozazdrościć. W Pańskich wypowiedziach buzują negatywne emocje. Wiedzę, jeżeli jakas Pan ma, udaje się Panu skutecznie ukryć. O ile mi wiadomo, neutralnego światopoglądowo i emocjonalnie programu edukacyjnego na temat praw i obowiązków opiekunow zwierząt domowych w naszym kraju NIE MA! Rzetelnej informacji, zgodnej z aktualnym stanem wiedzy naukowej, wykraczającej poza infantylne programy sprowadzające się do tego, że "zwierzątka kochać trzeba" albo, że nie wolno bo "czyńcie sobie ziemię poddana" i buda to naturalny habitat psa. Jeżeli jest Pan wierzący, to na pewno Pan pamięta, że pies nie został stworzony z łańcuchem, koń z wędzidłem, a świnie czy krowy z nozem rzeźniczym. Nikt nie zmusi Pana do pozytywnych emocji wobec kogokolwiek, ani innych do miłości do Pana. Wygląda na to, że czuje się Pan pokrzywdzony, że karmi Pan jakaś traume. Bez urazy, ale fobie i traumy można przepracować, są od tego fachowcy, którzy chętnie pomoga. Szkoda życia na zatruwanie go jadem minionych krzywd. Pozdrawiam
Jeśli nie ma takiej edukacji to jakim prawem zwierzęta trafiąją w ręce przypadkowych ludzi? Może od tego należałoby zacząć. Napisałem też wyżej, że na edukację i wszelkie przedsięwzięcia było przecież dość czasu, psiarze mieli na to 30 lat. Po 1989 roku należało działać od razu. Mało? Trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce już wiele lat temu a teraz mam pełne uzasadnienie by wytykać dogloversom brak odpowiedzialności i bajkopisarstwo. Co psiarze robili tyle lat? Spali? Człowiek, który nie posiada zwierzęcia nie kojarzy mi się z wiecznym utrapieniem. Zaś człowiek, który posiada jakiekolwiek zwierzę już na dzień dobry rozdziawia gębę, gdy zwróci mu się uwagę by wziął psa na smycz albo pilnował inne zwierzę, jakie tam ma. Wielkie oczy i wielkie zdziwienie, że komuś obecność zwierzęcia jest nie na rękę. A nawet jak ktoś zwierzęta lubi to też niekoniecznie musi być uradowany zaraz tym, że pies, kot czy co tam jeszcze pałęta się gamoniowi przy nodze zaraz i mnie obskakuje. Mnie nie interesuje czy cudzy pies gryzie czy całuje, oczekuję tylko jednego -  trzymaj to z daleka ode mnie. Jeśli będę chciał poznać czyjeś zwierzę to na pewno dam o tym znać. Ale jeśli nie mam na to ochoty, to nie uszczęśliwiaj mnie na siłę. Nie mam wątpliwości, że w tym zdaniu 99% ludzi neutralnych wobec zwierząt przyzna mi rację. Jeśli komuś mówię, weź tego psa na smycz z daleka ode mnie, to nie otwieraj gęby i nie rób wielkich oczu, tylko uszanuj moją wolę. I wtedy wszystko będzie w równowadze. Nie chowam żadnej traumy, wszystko co tu napisałem to efekt jakichś 20 lat obserwacji. Nie trzeba mieć do tego specjalistycznej wiedzy by wyciągnąć pewne wnioski. Jeszcze raz powtórzę, mieliście czas, mieliście mnóstwo czasu. Przez 30 lat można zrobić wiele a psiarze nie robili prawie nic.
Jeśli nie ma takiej edukacji to jakim prawem zwierzęta trafiąją w ręce przypadkowych ludzi? Może od tego należałoby zacząć. Napisałem też wyżej, że na edukację i wszelkie przedsięwzięcia było przecież dość czasu, psiarze mieli na to 30 lat. Po 1989 roku należało działać od razu. Mało? Trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce już wiele lat temu a teraz mam pełne uzasadnienie by wytykać dogloversom brak odpowiedzialności i bajkopisarstwo. Co psiarze robili tyle lat? Spali? Człowiek, który nie posiada zwierzęcia nie kojarzy mi si... rozwiń
Avatar
greta thunberg / 26 lutego 2020 r. o 16:13
-2
Strzelać do wszystkich psów latających luzem po polu!!!
Zobacz wszystkie komentarze 133

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 31 marca 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 31 marca 2020 r.

"Poranek u św. Józefa". Tak lubelscy księża w czasie epidemii kontaktują się z parafianami
Wideo
film

"Poranek u św. Józefa". Tak lubelscy księża w czasie epidemii kontaktują się z parafianami

Na oryginalny pomysł na komunikację, w czasach kiedy kontakty międzyludzkie są mocno ograniczone, wpadli kapłani z parafii przy ul. Filaretów. W sobotę zaprosili parafian na... wspólną kawę. Kawa była w wirtualnej przestrzeni ale stworzyła okazję by przekazać wiernym ważne informacje

Izolatoria w woj. lubelskim, czyli nowe miejsca dla zakażonych koronawirusem. W Lublinie działa w hotelu Huzar
film

Izolatoria w woj. lubelskim, czyli nowe miejsca dla zakażonych koronawirusem. W Lublinie działa w hotelu Huzar

O działalności izolatoriów poinformował w poniedziałek wieczorem wojewoda lubelski.

Koronawirus atakuje lubelską policję. Komendant zapowiada wyjaśnienie wszystkich zarzutów pod adresem przełożonych

Koronawirus atakuje lubelską policję. Komendant zapowiada wyjaśnienie wszystkich zarzutów pod adresem przełożonych

Dyskusja w nieformalnej grupie mundurowych o przypadkach zakażenia koronawirusem w III komisariacie w Lublinie doszła do takiego poziomu, że oficjalnie na wpisy zareagowała komenda wojewódzka. Już u 12 funkcjonariuszy z „trójki” potwierdzono wirusa, a 60 z lubelskiego garnizonu objęto kwarantanną.

Perła pomaga w walce z koronawirusem. Kupuje karetkę dla szpitala zakaźnego w Puławach

Perła pomaga w walce z koronawirusem. Kupuje karetkę dla szpitala zakaźnego w Puławach

Lubelski Browar Perła sfinansuje zakup specjalistycznego ambulansu dla SPZOZ w Puławach. W ten sposób lubelska firma chce się włączyć w walkę z epidemią koronawirusa.

Zmarło pięciu pacjentów zakażonych koronawirusem. Aż trzy osoby ze szpitala w Radomiu
Nowe dane

Zmarło pięciu pacjentów zakażonych koronawirusem. Aż trzy osoby ze szpitala w Radomiu

Mamy 71 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych – informuje Ministerstwo Zdrowia. Zmarło też pięcioro kolejnych zakażonych pacjentów.

Nie żyje pacjent ze szpitala w Biłgoraju zakażony koronawirusem. Trzy nowe osoby zakażone w woj. lubelskim
Pilne

Nie żyje pacjent ze szpitala w Biłgoraju zakażony koronawirusem. Trzy nowe osoby zakażone w woj. lubelskim

Nie żyje 60-letni pacjent zakażony koronawirusem leczony w szpitalu w Biłgoraju - informuje Lubelski Urząd Wojewódzki. Są też trzy nowe przypadku zakażenia.

Ekspert: Nauka historii jest chaotyczna i mocno nieprzemyślana, ale z maturą problemów nie będzie

Ekspert: Nauka historii jest chaotyczna i mocno nieprzemyślana, ale z maturą problemów nie będzie

Ostatnie uśrednione wyniki matury z historii nie nastrajają optymistycznie, bo one w istocie ledwie przekraczają magiczną linię zdawalności - mówi Sebastianem Adamkiewicz, doktor nauk humanistycznych, autor wydanej właśnie książki „Polska. Na tropie historii”.

Andrzej Młotek nowym prezesem Ursusa

Andrzej Młotek nowym prezesem Ursusa

Andrzej Młotek został powołany na nowego prezesem zarządu Ursusa. Wcześniej tą funkcję pełnił Ryszard Matkowski. To kolejna zmiana na stanowisku kierowniczym w tej firmie.

Chcą zwolnić policjantów z Białej Podlaskiej. Chodzi o sprawę samochodu rozbitego na latarni

Chcą zwolnić policjantów z Białej Podlaskiej. Chodzi o sprawę samochodu rozbitego na latarni

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie policjantów z bialskiej komendy. Chodzi o zdarzenie z października ubiegłego roku, gdy przy jednej z ulic w Białej Podlaskiej znaleziono porzucone auto, które uderzyło w latarnię i znak drogowy.

Budowa S17 i S19 w woj. lubelskim. Prace w ograniczonym zakresie, wykonawcy mają mniej pracowników

Budowa S17 i S19 w woj. lubelskim. Prace w ograniczonym zakresie, wykonawcy mają mniej pracowników

Mimo ograniczeń związanych z koronawirusem wykonawcy nie przerywają prac na drogach w naszym województwie. Trwają prace m. in. na drogach łączących Lublin i Rzeszów oraz na tzw. węźle "Lubelska".

Wirtualny spacer po wystawie "Kształt Iluzji. Obraz w scenografii filmowej. Sobańska & Sławiński"

Wirtualny spacer po wystawie "Kształt Iluzji. Obraz w scenografii filmowej. Sobańska & Sławiński"

Centrum Spotkania Kultur zaprasza do obejrzenia materiału filmowego z wystawy "Kształt Iluzji. Obraz w scenografii filmowej. Sobańska & Sławiński" prezentowanej w ramach Festiwalu Scena w Budowie.

Pionierski projekt powiatu kraśnickiego. Tak ma wyglądać Środowiskowe Centrum Wsparcia

Pionierski projekt powiatu kraśnickiego. Tak ma wyglądać Środowiskowe Centrum Wsparcia

To ma być pierwszy w Lubelskiem tego typu ośrodek. Będzie służyć pomocą osobom z autyzmem, niepełnosprawnym i starszym. Starostwo Powiatowe pokazało wizualizację Środowiskowego Centrum Wsparcia, które znajdzie się w budynku po dawnej przychodni przy al. Nieodległości w Kraśniku.

Pożar w Rejowcu. W ogniu stanął budynek gospodarczy
Zdjęcia
galeria

Pożar w Rejowcu. W ogniu stanął budynek gospodarczy

Trzy zastępy strażaków walczyły z pożarem, jaki wybuchł w poniedziałek, po godz. 15 na posesji jednego z mieszkańców Rejowca w powiecie chełmskim.

Koronawirus przemytnikom nie przeszkadza

Koronawirus przemytnikom nie przeszkadza

3 tys. paczek przemyconych z Ukrainy papierosów o wartości ponad 42 tys. zł zatrzymali na terenie powiatu chełmskiego funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.