Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

31 stycznia 2017 r.
10:56

Prokuratura: dokumenty agenta TW „Bolek” są autentyczne

0 37 A A

Opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego, zlecona w ramach postępowania karnego prowadzonego w sprawie podrobienia dokumentów z lat 1970 – 1976, a dotyczących domniemanej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL wykazała, że dokumenty są autentyczne - podała dziś Prokuratura Krajowa.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Według prokuratury opinia ta jest jednoznaczna, kompleksowa i spójna, a zawarte w niej wnioski nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Opinia będzie przedmiotem dalszego postępowania prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku.

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 25 lutego 2016 roku w związku z publicznymi wypowiedziami Lecha Wałęsy, że materiały dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”, odnalezione w domu byłego ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka, zostały sfałszowane. Celem postępowania jest sprawdzenie, czy doszło do przestępstwa polegającego na podrobieniu tych dokumentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i kto ewentualnie je popełnił. Lech Wałęsa ma w śledztwie status pokrzywdzonego.

Aby zweryfikować autentyczność dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka, prokuratorzy zwrócili się o wydanie ekspertyzy  z zakresu pisma ręcznego do renomowanego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie. Zespół biegłych poddał analizie 158 dokumentów pochodzących z teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika SB o ps. ,,Bolek”, w tym porządzone odręcznie w dniu 21 grudnia 1970 roku zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, ponadto 117 stron doniesień spisanych odręcznie przez agenta o pseudonimie „Bolek” oraz 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy przez agenta o ps. ,,Bolek” za przekazywane Słubie Bezpieczeństwa informacje, jak też figurujące pod tymi dokumentami podpisy: „Lech Wałęsa”, „Lech Wałęsa Bolek” i „Bolek”.

Biegli dysponowali obszernym materiałem porównawczym w postaci 142 dokumentów, które w okresie od 1963 roku do 2016 roku sporządził lub podpisał Lech Wałęsa. Były to m.in.:

  • dokumenty sporządzane w latach 1963 – 2013, związane z wydaniem Lechowi Wałęsie dowodu osobistego, prawa jazdy, dowodu rejestracji samochodu;
  • dokumenty z Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych z 1972 roku;
  • dokumenty z Fabryki Urządzeń Budowlanych „ZREMB” w Gdańsku z lat 1976 - 1980;
  • akta osobowe Lecha Wałęsy pochodzące ze Stoczni Gdańskiej za lata 1978 – 1996;
  • akta paszportowe Lecha Wałęsy, w których znajdowały się dokumenty sporządzone przez Lecha Wałęsę w latach 1980 – 1989;
  • dokumenty przechowywane w Kancelarii Prezydenta RP, pochodzące z lat 1989 - 1995;
  • dokumenty podpisywane w 2016 roku przez Lecha Wałęsę w śledztwie S 18.2016.Zk Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku;

Dodatkowo biegli przeanalizowali również dokumenty sporządzone odręcznie przez 10 funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, których dane widnieją w teczce pracy i teczce personalnej agenta o pseudonimie „Bolek”.

Efektem prowadzonych od 20 maja 2016 do 23 stycznia 2017 roku badań jest licząca 235 stron opinia biegłych, którzy kategorycznie i bez wątpliwości ustalili, że:

  • odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa z dnia 21 grudnia 1970 roku zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę;
  • 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy za przekazane funkcjonariuszom SB informacje zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę; pokwitowania te powstały między 5 stycznia 1971 roku a 29 czerwca 1974 roku i opiewały na łączną kwotę 11 700 zł;
  • 29 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, sporządzonych i podpisanych kryptonimem „Bolek”, zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
  • 5 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, nie opatrzonych kryptonimem bądź innym podpisem, także zostało nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
  • 6 odręcznych doniesień tajnego współpracownika zostało sporządzonych przez Lecha Wałęsę, natomiast kryptonim ,,Bolek” na tych doniesieniach został nakreślony przez ustalonych funkcjonariuszy SB;
  • 1 odręczne doniesienie składające się z sześciu stron zostało sporządzone przez ustalonego funkcjonariusza SB, natomiast opatrzone na każdej stronie kryptonimem „Bolek”, nakreślonym przez Lecha Wałęsę;
  • 1 odręczne doniesienie tajnego współpracownika zostało sporządzone i opatrzone kryptonimem ,,Bolek” przez ustalonego funkcjonariusza SB.

W toku postępowania prowadzonego przez prokuratorów pionu śledczego IPN,  Lech Wałęsa, przesłuchany w charakterze świadka, zaprzeczył, aby był autorem zobowiązania do podjęcia współpracy z SB i innych okazanych mu dokumentów z teczki pracy i teczki personalnej agenta o pseudonimie „Bolek”. Zeznał, że nigdy nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa PRL, nie podpisał żadnego pokwitowania odbioru pieniędzy od SB, nie sporządził też żadnego doniesienia.

Jako osoba mająca w prowadzonym postępowaniu status pokrzywdzonego Lech Wałęsa ma prawo zapoznać się z opinią biegłych i odnieść się do zawartych w niej wniosków.

Źródło: Prokuratura Krajowa

Komentarze 37

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
qwerty / 1 lutego 2017 o 07:47
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Maciarewicz od początku lat 90tych  miał rację. Zwracamy honor Panie ministrze.
Pierwszym który publicznie, z ław sejmu to ujawnił był K.Świtoń w 1992r. Ale o agenturalnej działalności Wałęsy w latch 70-tych wiedzieli Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kaczyńscy itp. POnad 90% dawnych działaczy opozycji było uwikłanych w służby ale są dowody, że działalność agenturalna Wałęsy miała wpływ na jego późniejsze decyzje jako szef "S" i Prezydent RP
Pierwszym który publicznie, z ław sejmu to ujawnił był K.Świtoń w 1992r. Ale o agenturalnej działalności Wałęsy w latch 70-tych wiedzieli Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kaczyńscy itp. POnad 90% dawnych działaczy opozycji było uwikłanych w służby ale są dowody, że działalność agenturalna Wałęsy miała wpływ na jego późniejsze decyzje jako szef "S" i Prezydent RP rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 23:35
0
zapewne wszyscy komentujący wnikliwie przeczytali ***telewizjarepublika.pl/teczka-tw-quotbolekquot-z-ipn-quotja-nizej-podpisany-walesa-lechquot-dokumenty,29853.html
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 23:05
0
Poproszę o treść tych donosów
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:59
0
Kiszczak stworzył, a Kiszczakowa bolusia pogrzebała.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:58
0
No to trzeba zmienić nazwę lotniska w Gdańsku.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:57
0
Maciarewicz od początku lat 90tych miał rację. Zwracamy honor Panie ministrze.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:56
0
To już wiecie, dlaczego nadal wizy mamy do USA?!
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:55
0
25 lat prania mózgu przez magdalenkowców kiszczaka. Za jakie grzechy Polska tak cierpi?
Avatar
Co na to Owsiak? / 31 stycznia 2017 o 22:45
0
Matejko kłamał. Jan Matejko, polski malarz, który zmarł pod koniec XIX wieku, był najbardziej znanym kronikarzem naszej historii. Każdy Polak otarł się o jego twórczość. Pewnym nieszczęściem dla niego samego było to, że ten ogromny talent i kunszt malarski zdarzył się w czasie, kiedy świat sztuki właśnie wkraczał w zupełnie nową erę, kończąc z malarstwem akademickim na rzecz fantastycznie barwnego impresjonizmu i początku sztuki nowoczesnej. Dlatego podziwiają go Polacy, a rzadziej świat. Dla mnie, i milionów rodaków, Jan Matejko zapisał się nieśmiertelnymi dziełami z jego największym, najbardziej znanym, jakim jest „Bitwa pod Grunwaldem”. Dla mojego pokolenia zbudował wyobraźnię na temat zwycięskich bojów wojsk polskich i pokonania odwiecznego wroga Polaków - Zakonu Krzyżackiego. Bitwę oglądaliśmy w szkole na większych i mniejszych reprodukcjach, na znaczkach pocztowych, które z ogromnym kunsztem, jak banknoty, pokazywały korowód postaci i całą „grunwaldzką zadymę”. Na płótnie Matejki wyszczególnionych jest kilka scen, a jedna z nich to scena z Władysławem Jagiełło, Wielkim Księciem Litewskim. Chłop potężnie siedzi na koniu z rozpostartymi rękoma, w których dzierży miecz i tarczę. I kiedy Wielki Mistrz Krzyżacki jest w totalnych opałach, i Matejki obraz jest jak „stopklatka” na tuż przed jego śmiercią, to nasz Król Jagiełło w samym centrum tego zgiełku jest nie do ruszenia i nadaje przez wieki standardy chwały, dzielności i ogromnej siły. Odbierałem to jako dzieciak w czasach, kiedy kupowało się do zabawy małe, plastikowe żołnierzyki. Były trochę toporne, ale każdy wiedział, kto jest kto. Żołnierz kosztował 4 zł, a rycerz na koniu chyba dychę. Takim do kupienia był Jagiełło, w kolorach jak z obrazu Matejki, z mieczem, tarczą i siedzący na koniu. Z tego konia można było go zdjąć i wtedy wyglądał jak przekrój tunelu trasy WZ - w nogach był półokrągły. Kiedy zacząłem interesować się malarstwem, a potem historią, po latach okazało się, że z tą sceną jest wielka bujda. Władysław Jagiełło, Wielki Książe Litewski, siedział na koniu w otoczeniu orszaku daleko pod… lasem i tak przez całą bitwę. Kiedy reszta na śmierć i życie machała toporami, siekierami, włóczniami i mieczami, Król gdzieś z boku - moim zdaniem, tak jak należało - po prostu bitwą dowodził i to dodajmy zwycięsko! Data Bitwy pod Grunwaldem jest tą z niewielu, z której jesteśmy na maksa dumni i która mówi o czymś, co w historii Polski zakończyło się absolutną wygraną. I chociaż Jagiełło nie do końca wykorzystał ten moment, kilkanaście kolejnych pokoleń to zdarzenie wzięło sobie mocno do serca, co miało w złych czasach podtrzymać naszego niepodległościowego ducha. O pozycji Jagiełły w lesie dowiedziałem się z popularnego telewizyjnego programu wyjaśniającego różne ciekawostki. Przyznam, że wcześniej się nie zastanawiałem - był bohaterskim rycerzem z krwi i kości, wpisany przez Matejkę w ogromny etos tej bitwy. Oglądając program popijałem herbatę, siedziałem na fotelu, nic mi na głowę nie kapało, było domowo i przyjemnie. Z zainteresowaniem słuchałem i w myślach nadal toczyłem, z Królem lub bez, zwycięska bitwę. Następnego dnia, jak co dzień, ruszyłem do Fundacji, aby robić rzeczy, z których jestem bardzo dumny, z grupą fajnych ludzi, którzy też tak się czują i którzy też lubią to, co robią. Historię o Wielkim Księciu Litewskim obejrzałem na telewizorze plazmowym, który niemal codziennie tanieje w ofertach radiowych, na takim samym, który jest na ścianach mieszkań czy loftów w Nowym Jorku. Po prostu żyjemy tak samo jak ludzie na całym świecie. Czy ta prawda historyczna coś zmieniła? Czymś wstrząsnęła? Ja mógłbym się nawet dowiedzieć, że Wielki Książe - Król Jagiełło pił wino z Wielkim Księciem Krzyżackim i „chodził z nim na baby”. Dla mnie mógł nawet rżnąć z nim w karty i śpiewać sprośne piosenki. Mógł nawet z nimi wystąpić gdzieś na wspólnym obrazie, a nawet wziąć udział w ich paradzie. Liczy się, że bitwa była wygrana i taka przeszła do historii. Czy był w jej centrum, czy w lesie na uboczu. Myślę sobie, że żaden nowy obraz z tą prawdą historyczną zadałby się jak psu na budę. Uwielbiam twórczość Jana Matejki i jego „Bitwę pod Grunwaldem”, bo jak dobra fota ma milion szczegółów, które można na nowo odkrywać. No i to zwycięstwo, które mimo że ówczesne zachodnie rycerstwo podważało je jako nieeleganckie i łamiące zasady prawdziwej rycerskiej bitwy, funkcjonuje do dnia dzisiejszego! Dzisiaj, z wielkim przytupem i z ogromną tubą medialną, zapoznaliśmy się z wynikami badań dotyczących prawdziwości podopisywanych przez Prezydenta Lecha Wałęsę dokumentów sprzed blisko 50 lat. Ekspertyzy zostały wykonane, trudno je podważać, bo podpisało się pod nimi grono specjalistów. Tylko na jedną rzecz chciałem zwrócić uwagę - jednym z gości konferencji i osób, które orzekały o całej ekspertyzie był prokurator Andrzej Pozorski z Głównej Komisji do ścigania zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu. Nie mówiliśmy o obozach koncentracyjnych, o działaniach SS, nie mówiliśmy o zbrodniach na wschodnich rubieżach Polski, nie mówiliśmy o wywózkach Polaków na wschód, ani nawet nie mówiliśmy o tzw. „polskich obozach śmierci”, który to zwrot nadużywany jest w zagranicznych mediach. Mówiliśmy o epizodzie prezydenta Lecha Wałęsy, z którym Pan Prezydent się nie zgadza, a komisja mówi, że jest prawdziwy. W wolnej Polsce, której także współtwórcą był bohater tego dzisiejszego wydarzenia i dla mnie dzisiaj, w 2017 roku, jest to trochę taka opowieść jak z programu o Matejce. Czy stał w lesie, czy stał w centrum bitwy - jest to bardziej ciekawostka niemająca już znaczenia dla dnia dzisiejszego, w którym ja osobiście pojmuję wolność, w której osadzone są realia dzisiejszej Polski. A wolność mamy na pewno.
Matejko kłamał. Jan Matejko, polski malarz, który zmarł pod koniec XIX wieku, był najbardziej znanym kronikarzem naszej historii. Każdy Polak otarł się o jego twórczość. Pewnym nieszczęściem dla niego samego było to, że ten ogromny talent i kunszt malarski zdarzył się w czasie, kiedy świat sztuki właśnie wkraczał w zupełnie nową erę, kończąc z malarstwem akademickim na rzecz fantastycznie barwnego impresjonizmu i początku sztuki nowoczesnej. Dlatego podziwiają go Polacy, a rzadziej świat. Dla mnie, i milionów rodaków, Jan Matejko zapis... rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 19:26
0
No, no. I pomyśleć, że komputer w Departamencie Stanu USA wyrzucając w 1980 fiszkę z nazwiskiem LW "zapomniał" o latach 70. Nie dziwota. że ruskie hyakery wybierają im prezydenta.
Avatar
qwerty / 1 lutego 2017 o 07:47
0
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Maciarewicz od początku lat 90tych  miał rację. Zwracamy honor Panie ministrze.
Pierwszym który publicznie, z ław sejmu to ujawnił był K.Świtoń w 1992r. Ale o agenturalnej działalności Wałęsy w latch 70-tych wiedzieli Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kaczyńscy itp. POnad 90% dawnych działaczy opozycji było uwikłanych w służby ale są dowody, że działalność agenturalna Wałęsy miała wpływ na jego późniejsze decyzje jako szef "S" i Prezydent RP
Pierwszym który publicznie, z ław sejmu to ujawnił był K.Świtoń w 1992r. Ale o agenturalnej działalności Wałęsy w latch 70-tych wiedzieli Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kaczyńscy itp. POnad 90% dawnych działaczy opozycji było uwikłanych w służby ale są dowody, że działalność agenturalna Wałęsy miała wpływ na jego późniejsze decyzje jako szef "S" i Prezydent RP rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 23:35
0
zapewne wszyscy komentujący wnikliwie przeczytali ***telewizjarepublika.pl/teczka-tw-quotbolekquot-z-ipn-quotja-nizej-podpisany-walesa-lechquot-dokumenty,29853.html
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 23:05
0
Poproszę o treść tych donosów
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:59
0
Kiszczak stworzył, a Kiszczakowa bolusia pogrzebała.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:58
0
No to trzeba zmienić nazwę lotniska w Gdańsku.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:57
0
Maciarewicz od początku lat 90tych miał rację. Zwracamy honor Panie ministrze.
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:56
0
To już wiecie, dlaczego nadal wizy mamy do USA?!
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 22:55
0
25 lat prania mózgu przez magdalenkowców kiszczaka. Za jakie grzechy Polska tak cierpi?
Avatar
Co na to Owsiak? / 31 stycznia 2017 o 22:45
0
Matejko kłamał. Jan Matejko, polski malarz, który zmarł pod koniec XIX wieku, był najbardziej znanym kronikarzem naszej historii. Każdy Polak otarł się o jego twórczość. Pewnym nieszczęściem dla niego samego było to, że ten ogromny talent i kunszt malarski zdarzył się w czasie, kiedy świat sztuki właśnie wkraczał w zupełnie nową erę, kończąc z malarstwem akademickim na rzecz fantastycznie barwnego impresjonizmu i początku sztuki nowoczesnej. Dlatego podziwiają go Polacy, a rzadziej świat. Dla mnie, i milionów rodaków, Jan Matejko zapisał się nieśmiertelnymi dziełami z jego największym, najbardziej znanym, jakim jest „Bitwa pod Grunwaldem”. Dla mojego pokolenia zbudował wyobraźnię na temat zwycięskich bojów wojsk polskich i pokonania odwiecznego wroga Polaków - Zakonu Krzyżackiego. Bitwę oglądaliśmy w szkole na większych i mniejszych reprodukcjach, na znaczkach pocztowych, które z ogromnym kunsztem, jak banknoty, pokazywały korowód postaci i całą „grunwaldzką zadymę”. Na płótnie Matejki wyszczególnionych jest kilka scen, a jedna z nich to scena z Władysławem Jagiełło, Wielkim Księciem Litewskim. Chłop potężnie siedzi na koniu z rozpostartymi rękoma, w których dzierży miecz i tarczę. I kiedy Wielki Mistrz Krzyżacki jest w totalnych opałach, i Matejki obraz jest jak „stopklatka” na tuż przed jego śmiercią, to nasz Król Jagiełło w samym centrum tego zgiełku jest nie do ruszenia i nadaje przez wieki standardy chwały, dzielności i ogromnej siły. Odbierałem to jako dzieciak w czasach, kiedy kupowało się do zabawy małe, plastikowe żołnierzyki. Były trochę toporne, ale każdy wiedział, kto jest kto. Żołnierz kosztował 4 zł, a rycerz na koniu chyba dychę. Takim do kupienia był Jagiełło, w kolorach jak z obrazu Matejki, z mieczem, tarczą i siedzący na koniu. Z tego konia można było go zdjąć i wtedy wyglądał jak przekrój tunelu trasy WZ - w nogach był półokrągły. Kiedy zacząłem interesować się malarstwem, a potem historią, po latach okazało się, że z tą sceną jest wielka bujda. Władysław Jagiełło, Wielki Książe Litewski, siedział na koniu w otoczeniu orszaku daleko pod… lasem i tak przez całą bitwę. Kiedy reszta na śmierć i życie machała toporami, siekierami, włóczniami i mieczami, Król gdzieś z boku - moim zdaniem, tak jak należało - po prostu bitwą dowodził i to dodajmy zwycięsko! Data Bitwy pod Grunwaldem jest tą z niewielu, z której jesteśmy na maksa dumni i która mówi o czymś, co w historii Polski zakończyło się absolutną wygraną. I chociaż Jagiełło nie do końca wykorzystał ten moment, kilkanaście kolejnych pokoleń to zdarzenie wzięło sobie mocno do serca, co miało w złych czasach podtrzymać naszego niepodległościowego ducha. O pozycji Jagiełły w lesie dowiedziałem się z popularnego telewizyjnego programu wyjaśniającego różne ciekawostki. Przyznam, że wcześniej się nie zastanawiałem - był bohaterskim rycerzem z krwi i kości, wpisany przez Matejkę w ogromny etos tej bitwy. Oglądając program popijałem herbatę, siedziałem na fotelu, nic mi na głowę nie kapało, było domowo i przyjemnie. Z zainteresowaniem słuchałem i w myślach nadal toczyłem, z Królem lub bez, zwycięska bitwę. Następnego dnia, jak co dzień, ruszyłem do Fundacji, aby robić rzeczy, z których jestem bardzo dumny, z grupą fajnych ludzi, którzy też tak się czują i którzy też lubią to, co robią. Historię o Wielkim Księciu Litewskim obejrzałem na telewizorze plazmowym, który niemal codziennie tanieje w ofertach radiowych, na takim samym, który jest na ścianach mieszkań czy loftów w Nowym Jorku. Po prostu żyjemy tak samo jak ludzie na całym świecie. Czy ta prawda historyczna coś zmieniła? Czymś wstrząsnęła? Ja mógłbym się nawet dowiedzieć, że Wielki Książe - Król Jagiełło pił wino z Wielkim Księciem Krzyżackim i „chodził z nim na baby”. Dla mnie mógł nawet rżnąć z nim w karty i śpiewać sprośne piosenki. Mógł nawet z nimi wystąpić gdzieś na wspólnym obrazie, a nawet wziąć udział w ich paradzie. Liczy się, że bitwa była wygrana i taka przeszła do historii. Czy był w jej centrum, czy w lesie na uboczu. Myślę sobie, że żaden nowy obraz z tą prawdą historyczną zadałby się jak psu na budę. Uwielbiam twórczość Jana Matejki i jego „Bitwę pod Grunwaldem”, bo jak dobra fota ma milion szczegółów, które można na nowo odkrywać. No i to zwycięstwo, które mimo że ówczesne zachodnie rycerstwo podważało je jako nieeleganckie i łamiące zasady prawdziwej rycerskiej bitwy, funkcjonuje do dnia dzisiejszego! Dzisiaj, z wielkim przytupem i z ogromną tubą medialną, zapoznaliśmy się z wynikami badań dotyczących prawdziwości podopisywanych przez Prezydenta Lecha Wałęsę dokumentów sprzed blisko 50 lat. Ekspertyzy zostały wykonane, trudno je podważać, bo podpisało się pod nimi grono specjalistów. Tylko na jedną rzecz chciałem zwrócić uwagę - jednym z gości konferencji i osób, które orzekały o całej ekspertyzie był prokurator Andrzej Pozorski z Głównej Komisji do ścigania zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu. Nie mówiliśmy o obozach koncentracyjnych, o działaniach SS, nie mówiliśmy o zbrodniach na wschodnich rubieżach Polski, nie mówiliśmy o wywózkach Polaków na wschód, ani nawet nie mówiliśmy o tzw. „polskich obozach śmierci”, który to zwrot nadużywany jest w zagranicznych mediach. Mówiliśmy o epizodzie prezydenta Lecha Wałęsy, z którym Pan Prezydent się nie zgadza, a komisja mówi, że jest prawdziwy. W wolnej Polsce, której także współtwórcą był bohater tego dzisiejszego wydarzenia i dla mnie dzisiaj, w 2017 roku, jest to trochę taka opowieść jak z programu o Matejce. Czy stał w lesie, czy stał w centrum bitwy - jest to bardziej ciekawostka niemająca już znaczenia dla dnia dzisiejszego, w którym ja osobiście pojmuję wolność, w której osadzone są realia dzisiejszej Polski. A wolność mamy na pewno.
Matejko kłamał. Jan Matejko, polski malarz, który zmarł pod koniec XIX wieku, był najbardziej znanym kronikarzem naszej historii. Każdy Polak otarł się o jego twórczość. Pewnym nieszczęściem dla niego samego było to, że ten ogromny talent i kunszt malarski zdarzył się w czasie, kiedy świat sztuki właśnie wkraczał w zupełnie nową erę, kończąc z malarstwem akademickim na rzecz fantastycznie barwnego impresjonizmu i początku sztuki nowoczesnej. Dlatego podziwiają go Polacy, a rzadziej świat. Dla mnie, i milionów rodaków, Jan Matejko zapis... rozwiń
Avatar
Gość / 31 stycznia 2017 o 19:26
0
No, no. I pomyśleć, że komputer w Departamencie Stanu USA wyrzucając w 1980 fiszkę z nazwiskiem LW "zapomniał" o latach 70. Nie dziwota. że ruskie hyakery wybierają im prezydenta.
Zobacz wszystkie komentarze 37

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją
PILNE

Ciężarówka wjechała w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją 2 3

Tragiczny wypadek w miejscowości Leokadiów na trasie DK-12. Nie żyją dwie osoby,

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem

Wypadek w wesołym miasteczku. 11-latek porażony prądem 9 1

11-letnie dziecko zostało porażone prądem w wesołym miasteczku w Okunince.

"Wystaw to!" w Labiryncie
20 lipca 2018, 19:00

"Wystaw to!" w Labiryncie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt 2 (ul. Grodzka 3) zaprasza na wernisaż ekspozycji Wystaw to!. Otwarcie wystawy odbędzie się 20 lipca o godz. 19.

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi

Co się dzieje w Straży Miejskiej? Co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy odchodzi 29 11

Ze Straży Miejskiej odchodzi co czwarty z nowo przyjętych funkcjonariuszy – alarmują kontrolerzy z Ratusza. Komendant odpowiada, że zarobki są nieatrakcyjne, a fundusz płac zależy od tego, ile pieniędzy przekaże mu Ratusz. Czy w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na podwyżki dla strażników?

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać

Udawał szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na córkę. Kobieta dała się nabrać 0 0

Podawał się za szkockiego żołnierza, który zbiera pieniądze na operację córki. Wyłudził od kobiety ponad tysiąc złotych.

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie

Górnik Łęczna wrócił z obozu na Litwie 2 0

Zawodniczki Górnika Łęczna wracają ze zgrupowania z zaledwie jednym zwycięstwem. Podopiecznym Piotra Mazurkiewicza udało się pokonać białoruski FK Mińsk

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje]
galeria

W Lubartowie powstanie kompleks sportowy [wizualizacje] 0 0

Będzie kolejny etap inwestycji przy ul. Parkowej w Lubartowie. Do końca września ma powstać budynek szatniowo-sanitarny z pełną infrastrukturą, a do lipca przyszłego roku: pełnowymiarowe boisko z naturalną nawierzchnią

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki
Od Czytelnika
galeria

Francja odbiera puchar mistrzostw świata, a w Strefie Kibica pustki 36 18

W niedzielę podczas finału Mistrzostw Świata nie było chętnych na wspólne kibicowanie w Strefie Kibica w Lublinie

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni?

Dziś będzie lało i grzmiało. Ostrzeżenie IMGW. Jaka pogoda w kolejne dni? 7 1

Cały tydzień ma być deszczowy. Dzisiaj możemy spodziewać się również burz. IMGW wydał ostrzeżenie

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce 0 3

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.

MKS Perła Lublin wraca do treningów

MKS Perła Lublin wraca do treningów 0 3

MKS Lublin dzisiaj wraca do treningów. Zespół mistrzyń Polski wzmocniło aż pięć nowych zawodniczek

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce
Tylko u nas
galeria

Duże zmiany i nowa inwestycja na giełdzie w Elizówce 1 6

Na terenie Lubelskiego Rynku Hurtowego ma powstać Centrum Obsługi Rolnictwa. – Chcemy sprowadzić do Elizówki jak najwięcej instytucji związanych z rolnictwem – zapowiada prezes największej rolno-spożywczej giełdy w regionie.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 16 lipca 2018 0 0

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie

Duże zamieszanie z kolorowymi pojemnikami na śmieci w Lublinie 31 20

Do dziś na lubelskich osiedlach powinny się pojawić kolorowe pojemniki do segregacji śmieci, ale mało gdzie je widać. Tylko właśnie do niedzieli miał trwać „okres przejściowy” w dzielnicach, które przechodzą na nowy system segregacji odpadów, ale okazuje się, że zamieszanie jeszcze może potrwać.

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia]
galeria

Końskowola bawiła się podczas Święta Róż [zdjęcia] 18 0

Miłośnicy kwiatów z całego województwa lubelskiego w niedzielę przybyli do Końskowoli, żeby zrobić zakupy podczas Święta Róż. To jedna z najlepszych okazji do zaopatrzenia się w sadzonki, kwiaty, a także lokalne, zdrowe produkty żywnościowe. Na scenie zagrały m.in. zespoły taneczne.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.